Pięć kolejnych ofiar konfliktu izraelsko-palest...

11.03.03, 17:52
Ave,
wynik 2:3 nie jest zadowalający, ale miejmy nadzieję, że
palestyńśka AK poprawi się.
T.
    • Gość: seko Zabijalo by sie Zydkow, co? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.03.03, 18:03
      Wracaj na drzewo, buraku
      • titus_flavius Re: Zabijalo by sie Zydkow, co? 12.03.03, 07:26
        Gość portalu: seko napisał(a):

        > Wracaj na drzewo, buraku

        Ave,
        a co, siedzą na drzewach?
        T.
        • Gość: J.K. popatrz, Flavi, Twoi zamachowcy... IP: 192.120.171.* 12.03.03, 08:17
          czyli bandyci palestynscy, podkladajacy bomby pod niewinnych ludzi w Izraelu
          jakos nie gineli do tej pory w "niewyjasnionych okolicznosciach..."


          a przeciez Ziemia tam kamienista...
          tak latwo potknac sie o kamien i upasc glupia glowka na nastepny...
          Wiec ten stosunek punktowy szybko moze sie zmienic...
          Nieprawdaz...?


          • titus_flavius Re: popatrz, Flavi, Twoi zamachowcy... 12.03.03, 20:01
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > czyli bandyci palestynscy, podkladajacy bomby pod niewinnych ludzi w Izraelu
            > jakos nie gineli do tej pory w "niewyjasnionych okolicznosciach..."

            Ave,
            widzisz, różnica między nami jest taka, że Ty uznajesz, że syjoniści mogą
            mordować każdego kto im się podoba. Myślisz, że to trudne przylepić niewinnej
            ofierze etykietkę terrorysty?
            T.


            >
            >
            > a przeciez Ziemia tam kamienista...
            > tak latwo potknac sie o kamien i upasc glupia glowka na nastepny...
            > Wiec ten stosunek punktowy szybko moze sie zmienic...
            > Nieprawdaz...?
            >
            >
            • Gość: J.K. Flavi , czy talmudysta moze myslec...? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.03, 21:53
              trzymajac sie przeciez Twojej retoryki...

              - Jak talmudysta mowi, ze mysli, to mowi...

              A swoja droga doradz Twoim braciom w wierze, aby uwazali na te kamienie,
              bo mozna sie potknac...

              A szkoda kamieni...
              One juz tyle widzialy...

              Dobranoc
    • Gość: Ali G. Re: Pięć kolejnych ofiar konfliktu izraelsko-pale IP: *.krakow.pl 11.03.03, 21:10
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > wynik 2:3 nie jest zadowalający, ale miejmy nadzieję, że
      > palestyńśka AK poprawi się.
      > T.

      Tango Milonga, tango mych marzeń i snów...
      • Gość: Marnix Re: Pięć kolejnych ofiar konfliktu izraelsko-pale IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.03.03, 01:35
        Dzisiaj zaczal oficjalnie prace Miedzynarodowy Trybunal Karny w
        Hadze. Szaron powinien tam sie znalezc jak pierwszy Dozywoscie
        dla tego zbrodniarza to chyba malo. Ale oczywiscie Izrael nie
        uznal tej Instytucji. Tacy sa wlasnie Zydzi!
        • Gość: Jerzy Re: Pięć kolejnych ofiar konfliktu izraelsko-pale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.03, 16:02
          To znaczy jacy?
          Nie za bardzo sie orientuje, więc może mi to wytłumaczysz jacy oni są, bo
          chciałbym się dowiedzieć...
          • Gość: Ali G. Re: Pięć kolejnych ofiar konfliktu izraelsko-pale IP: *.krakow.pl 13.03.03, 15:11
            jerz - ktos sie pod ciebie podszywa w dyskusji o imamach z Mekki
            • Gość: Jerzy Re: Pięć kolejnych ofiar konfliktu izraelsko-pale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.03, 15:31
              Co to znaczy że ktoś się pode mnie podszywa??? w jakich dyskusjach? Możesz coś
              więcej powiedzieć?
        • Gość: an Re: Marnix you are an marny IDIOT ! IP: 80.230.178.* 13.03.03, 05:01
          Gość portalu: Marnix napisał(a):

          > Dzisiaj zaczal oficjalnie prace Miedzynarodowy Trybunal Karny
          w
          > Hadze. Szaron powinien tam sie znalezc jak pierwszy Dozywoscie
          > dla tego zbrodniarza to chyba malo. Ale oczywiscie Izrael nie
          > uznal tej Instytucji. Tacy sa wlasnie Zydzi!
          you live 2 Km near to Lublin-Majdanek, a milion jews were killed
          near to you 60 years ago, and you just sat and smell of burning
          people, and you CRUEL IDIOT, want more jews to dye, or spent
          their lives in jail - because they try to defend themself from
          100 milion arabs?
          by the way 60 years ago there were 100 milion Nazis in Europe.
          And now there are many of you left in Poland
          Marny jestes
          • Gość: Bnadem Re: Marnix you are an marny IDIOT ! IP: *.krakow.pl 13.03.03, 11:45
            Gość portalu: an napisał(a):

            > Gość portalu: Marnix napisał(a):
            >
            > > Dzisiaj zaczal oficjalnie prace Miedzynarodowy Trybunal
            Karny
            > w
            > > Hadze. Szaron powinien tam sie znalezc jak pierwszy
            Dozywoscie
            > > dla tego zbrodniarza to chyba malo. Ale oczywiscie Izrael
            nie
            > > uznal tej Instytucji. Tacy sa wlasnie Zydzi!
            > you live 2 Km near to Lublin-Majdanek, a milion jews were
            killed
            > near to you 60 years ago, and you just sat and smell of
            burning
            > people, and you CRUEL IDIOT, want more jews to dye, or spent
            > their lives in jail - because they try to defend themself from
            > 100 milion arabs?
            > by the way 60 years ago there were 100 milion Nazis in Europe.
            > And now there are many of you left in Poland
            > Marny jestes

            Z tą obroną przed 100 mln Arabów - skąd te dane liczbowe? Poza
            tym, bez urazy, pisz lepiej po polsku...
        • Gość: Bnadem Re: Pięć kolejnych ofiar konfliktu izraelsko-pale IP: *.krakow.pl 13.03.03, 11:42
          Gość portalu: Marnix napisał(a):

          > Dzisiaj zaczal oficjalnie prace Miedzynarodowy Trybunal Karny
          w
          > Hadze. Szaron powinien tam sie znalezc jak pierwszy Dozywoscie
          > dla tego zbrodniarza to chyba malo. Ale oczywiscie Izrael nie
          > uznal tej Instytucji. Tacy sa wlasnie Zydzi!


          Rozumiem twoje emocje. Dokonajmy jednak czytelnego rozdziału na:
          - Żydów w ogóle,
          - Izraelczyków w ogóle,
          - Syjonistów poza Izraelem, którzy będą "walczyć o każdą piedź
          izraelskiej ziemi, ale tylko rękami Izraelczyków".
          - Izraelczyków, którzy chcą pokoju, ale dali się zwariować
          szalonej propagandzie nienawiści Szaron, PONIEWAŻ SIĘ BOJĄ,
          Izraelczyków, którzy konsekwentnie odrzucają politykę represji
          (w tym żołnierze izrealscy, niewątpliwie Żydzi, którzy ryzykując
          więzieniem odmówili służby na terytoriach okupowanych ze pobudek
          moralnych - nie wierzmy niektórym gazetom skrajneh prawicy
          izraelskiej, opluwającym ich jak tchórzy, którzy bali się
          walczyć. Doskonale wiemy, że ryzyko jest znikome dla ludzi
          strzelających pod osłoną czołgow i helikopterów.),
          - Żydów poza Izraelem, którzy, poczuwając się do religii
          przodków, jednocześnie związali się z krajem pobytu (na przykład
          nasze niedobitki, których komuna tępiła zacieklej, niźli
          kiedykolwiek śniło się infantylnej endecji. Przez wzgląd na
          moich krakowskich znajomych, z sentymentem nadal będę ich
          nazywał "Żydkami", a kto uczyni mi z tego zarzut, jak Jarek lub
          Dana33, niech przeczyta sobie choćby "Lalkę")
          - Mamy wreszcie całą rzeszę kosmopolitycznych Żydów (nie jestem
          antyglobalistą, więc kosmopolityzm ma dla mnie pozytywny
          wydźwięk), którzy do jakiejś tam tradycji się przyznają (jak u
          nas "95% społeczeństwa przyznaje się do jakiegoś tam
          chrześcijaństwa"), ale nie życzą sobie, by im ciągle to
          wypominać czy to w formie poparcia, czy zarzutu.
          Powyższy podział nosu charakter zarysu i jeśli ktoś
          wytknie mi uproszczenia itd., z pewnością będzie miał rację.
          Pragnąłbym jednak, by oburzenie wobec polityki Izraela nie
          wtrąciło nas znów w szaleńczy wir "szukania Żyda". Ja "swojego
          Żyda" chyba znalazłem: porozmawiam z "tate" ultrasyjonisty
          Sachy, który pod nieobecność rodziciela dorwał się do internetu.
          Jak nie oberwie, to ja jestem Królewna Śnieżka...
          • Gość: Jerzy Re: Pięć kolejnych ofiar konfliktu izraelsko-pale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.03, 11:59
            Jak chcemy być tacy precycyjni to jeszcze istnieje ta wielka grupa ludzi w
            Polsce, która troszkę wyparła ze świadomości swoje żydostwo.
            Jeszcze zapomniałeś o najważniejszej chyba grupie. Najważniejszej, gdyż dość
            destrukcyjnej: ortodoksyjni, fanatyczni Żydzi izraelscy negujący (lub nie)
            państwo izrael. Funkcjonujący w tym kraju gdyż niestety demokracja ich
            akceptuje, pomimo tego że oni nie akceptują demokracji. Oraz uznający Izrael,
            ortodoksi, którzy starają się przekształcić Izarael w państwo wyznaniowe.
            Często się o nich zapomina, a niestety usłyszymy o nich wiele, gdy konflikt z
            Palesty.ńczykami zostanie rozwiązany to właśniue to będzie nastepny spór:
            laiccy Żydzi izraelscy kontra ortodoksi. Wszystko wskazuje na to, że ten spór
            w przyszłości przyjmie rozmiary konfliktu, sporu lub wojny domowej.
            • Gość: Bnadem Re: Pięć kolejnych ofiar konfliktu izraelsko-pale IP: *.krakow.pl 13.03.03, 12:02
              Ciekawe jeszcze, że owi ortodoksi wspierają dążenia do dalszych
              zaborow terytorialnych, jednocześnie odmawiając służby w wojsku -
              bez konsekwencji prawnych...
              • Gość: Jerzy Re: Pięć kolejnych ofiar konfliktu izraelsko-pale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.03, 12:09
                Racja. A najlepsze jest to, że niestety scena poltyczna Izraela jest bardzo
                rozczłonkowana i posiada wiele partii. W całej historii nie zdażyło się tak by
                lewica bądź prawice rządziła samodzielnie, zawsze musiała się bratać z
                wahadłowymi partiami religijnymi, którzy za cenę wejścia do koalicji wymuszały
                ustepstwa w sprawach edukacji (religijnej), soboty, małżeństw, rozwodów, armii
                itp. Ale miejmy nadzieję, że ktoś kiedyś ukróci tę samowolę
                • Gość: Bnadem Re: Pięć kolejnych ofiar konfliktu izraelsko-pale IP: *.krakow.pl 13.03.03, 13:45
                  Wiele złego narobiła ostatnia fala imigracji z terenów ZSRR.
                  Dzięki niej "jastrzębie" zasiliła grupa ludzi, których z
                  wyjątkiem pochodzenia nic z judaizmem nie wiąże. Są to w istocie
                  wielkoruscy nacjonaliści, którzy bez oglądania się na realne
                  interesy współobywateli pragną "dowartościować się" kosztem
                  Arabów. Skądinąd uczucie świetnie znane części naszych
                  rodaków ...
          • Gość: MR Re: Pięć kolejnych ofiar konfliktu izraelsko-pale IP: *.qc.sympatico.ca 14.03.03, 22:07
            Gość portalu: Bnadem napisał(a):

            > Gość portalu: Marnix napisał(a):
            >
            > > Dzisiaj zaczal oficjalnie prace Miedzynarodowy Trybunal Karny
            > w
            > > Hadze. Szaron powinien tam sie znalezc jak pierwszy Dozywoscie
            > > dla tego zbrodniarza to chyba malo. Ale oczywiscie Izrael nie
            > > uznal tej Instytucji. Tacy sa wlasnie Zydzi!
            >
            >
            > Rozumiem twoje emocje. Dokonajmy jednak czytelnego rozdziału na:
            > - Żydów w ogóle,
            > - Izraelczyków w ogóle,
            > - Syjonistów poza Izraelem, którzy będą "walczyć o każdą piedź
            > izraelskiej ziemi, ale tylko rękami Izraelczyków".
            > - Izraelczyków, którzy chcą pokoju, ale dali się zwariować
            > szalonej propagandzie nienawiści Szaron, PONIEWAŻ SIĘ BOJĄ,
            > Izraelczyków, którzy konsekwentnie odrzucają politykę represji
            > (w tym żołnierze izrealscy, niewątpliwie Żydzi, którzy ryzykując
            > więzieniem odmówili służby na terytoriach okupowanych ze pobudek
            > moralnych - nie wierzmy niektórym gazetom skrajneh prawicy
            > izraelskiej, opluwającym ich jak tchórzy, którzy bali się
            > walczyć. Doskonale wiemy, że ryzyko jest znikome dla ludzi
            > strzelających pod osłoną czołgow i helikopterów.),
            > - Żydów poza Izraelem, którzy, poczuwając się do religii
            > przodków, jednocześnie związali się z krajem pobytu (na przykład
            > nasze niedobitki, których komuna tępiła zacieklej, niźli
            > kiedykolwiek śniło się infantylnej endecji. Przez wzgląd na
            > moich krakowskich znajomych, z sentymentem nadal będę ich
            > nazywał "Żydkami", a kto uczyni mi z tego zarzut, jak Jarek lub
            > Dana33, niech przeczyta sobie choćby "Lalkę")
            > - Mamy wreszcie całą rzeszę kosmopolitycznych Żydów (nie jestem
            > antyglobalistą, więc kosmopolityzm ma dla mnie pozytywny
            > wydźwięk), którzy do jakiejś tam tradycji się przyznają (jak u
            > nas "95% społeczeństwa przyznaje się do jakiegoś tam
            > chrześcijaństwa"), ale nie życzą sobie, by im ciągle to
            > wypominać czy to w formie poparcia, czy zarzutu.
            > Powyższy podział nosu charakter zarysu i jeśli ktoś
            > wytknie mi uproszczenia itd., z pewnością będzie miał rację.
            > Pragnąłbym jednak, by oburzenie wobec polityki Izraela nie
            > wtrąciło nas znów w szaleńczy wir "szukania Żyda". Ja "swojego
            > Żyda" chyba znalazłem: porozmawiam z "tate" ultrasyjonisty
            > Sachy, który pod nieobecność rodziciela dorwał się do internetu.
            > Jak nie oberwie, to ja jestem Królewna Śnieżka...


            Podzial Polakow jest mniej skomplikowany:
            - szlachetni Polacy:10%
            - pijacy co bija wlasne zony: 30%
            - pijacy chorzy na antysemitizm, co bija wlasne zony: 30%
            - pijacy chorzy na antysemitizm, co nie bija wlasnych zon: 30%
            -
    • Gość: . Tytus Romek i Atomek IP: *.nt01-c3.cpe.charter-ne.com 13.03.03, 05:16
    • kontrkultura prosze, wytlumacz 13.03.03, 10:43
      Zawsze chcialem zrozumiec dlaczego Palestynczycy moga zabijac przypadkowe
      osoby, zas Izraelczycy nie moga zabic nawet podejrzane???
      • Gość: Jerzy Re: prosze, wytlumacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.03, 10:48
        A kto powiedział, że mogą? Nie wiedziałem że istnieje oficjalne przyzwolenie
        dla jakiegoś narodu na zabijanie członków innego narodu.
        • kontrkultura Re: prosze, wytlumacz 13.03.03, 11:17
          Chodzi o niejakiego titusa_flavius`a, ktory proboje wcisnac, ze (Palestynczycy)
          maja prawo do zabojstwa przypadkowych ludzi. O to zapytalem.
          • Gość: J.K. Cozbys mi na to powiedzial:? IP: 192.120.171.* 13.03.03, 11:50
            ze wiekszosc Rosjan jest za okupacja Czeczenii ,
            wiec ponosza odpowiedzialnosc za swoj rzad...
            zatem Czeczency moga zabijac w zamachach kazdego Rosjanina...

            natomiast Rosjanie zabijajac Czeczencow (tych z bronia w reku, walczacych o
            wolnosc)) sa tylko okupantami i popelniaja zbrodnie w mysl prawa
            miedzynarodowego...

            - Powiedzialbys mi pewnie, ze jestem MANIPULANTEM...

            A Flavius, wyykorzystujac tradycyjny, polski , prymitywny antysemityzm
            probuje te teorie (a raczej ten kit) wciskac mlodym ludziom...

            HEY
            • kontrkultura Re: Cozbys mi na to powiedzial:? 13.03.03, 12:24
              Nie rozumiem tylko po co on to robi?

              Hobby? Czy moze po prostu dla zabawy?

              A moze rzeczywiscie na zlecenie...
          • Gość: Bnadem Re: prosze, wytlumacz IP: *.krakow.pl 13.03.03, 11:50
            Nie cytuj oszołomów. Palestyńczycy mają prawo do posiadania
            własnego państwa, jednakże niektórzy ich "sojusznicy" mają
            Palestynę i jej mieszkańców głęboko poniżej punktu krytycznego,
            a jedynie pragną w ten sposób dać upust swej nienawiści do Żydów
            w ogóle. swoją drogą, jak słusznie zwrócił na to uwagę Jerzy,
            należy unikać "nadawania" którejkolwiek ze stron "uprawnień" do
            aktów ludobójstwa. Inną rzeczą jest tłumaczenie, dlaczego tak
            właśnie postępują.
            • kontrkultura Re: prosze, wytlumacz 13.03.03, 12:18
              Gość portalu: Bnadem napisał(a):

              > Nie cytuj oszołomów. Palestyńczycy mają prawo do posiadania
              > własnego państwa, jednakże niektórzy ich "sojusznicy" mają
              > Palestynę i jej mieszkańców głęboko poniżej punktu krytycznego,
              > a jedynie pragną w ten sposób dać upust swej nienawiści do Żydów

              np. Titus Flavius, dla ktorego to jest calkiem mila zabawa.

              > w ogóle. swoją drogą, jak słusznie zwrócił na to uwagę Jerzy,
              > należy unikać "nadawania" którejkolwiek ze stron "uprawnień" do
              > aktów ludobójstwa. Inną rzeczą jest tłumaczenie, dlaczego tak
              > właśnie postępują.

              Niewatpliwie sie zgadzam ze wszystkim co mowisz
            • Gość: Jerzy Re: prosze, wytlumacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.03, 12:19
              I tu nagle wchodzimy na grunt następnego problemy, który także jest sprytnie
              omijany w całym tym konfliktom. Postawię tezę: Konflikt Palestyńko-izraelski
              jest możliwy do rozwiązania w przeciągu dwóch lat, od roku 1992/93. Gdyby
              tylko kogokolwiek interesowało realne rozwiązanie tego konfliktu. Natomiast
              niestety nie są tym zaijnteresowane zarówno kraje arabskie, jak i USA i cała
              reszta.
              • Gość: Bnadem Re: prosze, wytlumacz IP: *.krakow.pl 13.03.03, 14:07
                Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                > I tu nagle wchodzimy na grunt następnego problemy, który także
                jest sprytnie
                > omijany w całym tym konfliktom. Postawię tezę: Konflikt
                Palestyńko-izraelski
                > jest możliwy do rozwiązania w przeciągu dwóch lat, od roku
                1992/93. Gdyby
                > tylko kogokolwiek interesowało realne rozwiązanie tego
                konfliktu. Natomiast
                > niestety nie są tym zaijnteresowane zarówno kraje arabskie,
                jak i USA i cała
                > reszta.


                Howgh! Z nie wiadomych powodów wplątuje się Palestyńczyków w
                szersze ramy rozmaitych gierek na Bliskim Wschodzie. Tymczasem
                jest to przede wszyskim asprawa bilateraln, palestyńsko-
                izrealska. O stanowisku Izraela dość już na forum powiedziano.
                Jordania jeszcze w latach 40-tych wychodziła ze skóry, by wespół
                z Izraelem dokonać rozbioru ziem dawnego mandatu brytyjskiego.
                Egipt z konstytucyjnie zaznaczoną "wiodącą rolą partii
                rządzącej" jest całkowicie kupiony przez USA. Syria, obecnie na
                gwałt liberalizująca swoją gosopdarkę i stosunki z Zachodem,
                stara się przede wszystkim o zwrot Wzgórz Golan w zamian za
                pokój (nie dostanie ich, ponieważ w międzyczasie Izrael
                rozpoczął eksploatację tamtejszych ujęć wody dla swojego
                rolnictwa), jednocześnie usiłując zachować strefę wpływów w
                Libanie. Ten ostatni na razie ma dość swoich problemów. Irak -
                bez komentarza. Naftowe satrapie żyją w ciągłym i panicznym
                strachu przed przemianami społecznymi. Kluczem do wszystkiego
                pozostają USA. Mam wrażenie, że Amerykanie bawet nie psują krwi
                na Bliskim Wschodzie ze złej woli - oni po prostu tej części
                świata nie rozumieją, tak zresztą, jak i wielu innych. Europa
                powoli uczy się posiadania własnego zdania w polityce, ale
                jeszcze mnóstwo czasu zabierze jej nauka wzajemnych konsultacji,
                a nie dawania sobie po nosie. Każdy rozgrywa własne interesy,
                wycierając sobie Palestyną lub Izraelem gęby. Dotyczy to w takim
                samym stopniu polityków amerykańskich, którzy "bezpieczeństwem
                Izraela" uzasadniają swoją ekspansywną politykę w regionie, jak
                i zajadłych antysemitów, którzy po wytępieniu Żydów - rzekomo ze
                współczucia dla Palestyńczyków - wkrótce z nudów zabraliby się
                do eksterminacji Arabów, Turków i innych "smoluchów".
                • Gość: Jerzy Re: prosze, wytlumacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.03, 15:46
                  > Howgh! Z nie wiadomych powodów wplątuje się Palestyńczyków w
                  > szersze ramy rozmaitych gierek na Bliskim Wschodzie. Tymczasem
                  > jest to przede wszyskim asprawa bilateraln, palestyńsko-
                  > izrealska. O stanowisku Izraela dość już na forum powiedziano.
                  > Jordania jeszcze w latach 40-tych wychodziła ze skóry, by wespół
                  > z Izraelem dokonać rozbioru ziem dawnego mandatu brytyjskiego.
                  > Egipt z konstytucyjnie zaznaczoną "wiodącą rolą partii
                  > rządzącej" jest całkowicie kupiony przez USA. Syria, obecnie na
                  > gwałt liberalizująca swoją gosopdarkę i stosunki z Zachodem,
                  > stara się przede wszystkim o zwrot Wzgórz Golan w zamian za
                  > pokój (nie dostanie ich, ponieważ w międzyczasie Izrael
                  > rozpoczął eksploatację tamtejszych ujęć wody dla swojego
                  > rolnictwa), jednocześnie usiłując zachować strefę wpływów w
                  > Libanie. Ten ostatni na razie ma dość swoich problemów. Irak -
                  > bez komentarza. Naftowe satrapie żyją w ciągłym i panicznym
                  > strachu przed przemianami społecznymi. Kluczem do wszystkiego
                  > pozostają USA. Mam wrażenie, że Amerykanie bawet nie psują krwi
                  > na Bliskim Wschodzie ze złej woli - oni po prostu tej części
                  > świata nie rozumieją, tak zresztą, jak i wielu innych. Europa
                  > powoli uczy się posiadania własnego zdania w polityce, ale
                  > jeszcze mnóstwo czasu zabierze jej nauka wzajemnych konsultacji,
                  > a nie dawania sobie po nosie. Każdy rozgrywa własne interesy,
                  > wycierając sobie Palestyną lub Izraelem gęby. Dotyczy to w takim
                  > samym stopniu polityków amerykańskich, którzy "bezpieczeństwem
                  > Izraela" uzasadniają swoją ekspansywną politykę w regionie, jak
                  > i zajadłych antysemitów, którzy po wytępieniu Żydów - rzekomo ze
                  > współczucia dla Palestyńczyków - wkrótce z nudów zabraliby się
                  > do eksterminacji Arabów, Turków i innych "smoluchów".


                  Niestety masz rację, ale chodziło mi także o zgoła coś innego. USA nie jest de
                  facto zainteresowane rozwiązaniem kwestii palestyńskiej. A szczególnie teraz.
                  A także Izarel nie jest tym zaionte4resowany. Poczucie zagrożenia w samym
                  Izraelu jest czymś powszechnym i odwiecznym. Nikt nie jest w stanie
                  przewidzieć co się zdarzy po rozwiązaniu tej kwestii: dwa scenariusze: wojna
                  domowa religijni-niereligijni, lub zatarg aszkenazyjsko-sefardyjski (raczej w
                  obecnych czasach już mało prawdopodobny - raczej lata 80 to eskalacja).
                  Dlatego w samym Izraelu nie ma takiej agendy by ten problem rozwiązać za
                  wszelką cenę.
                  2. Polityka krajów arabskich (wszystkich), po umiędzynarodowieniu kwestii
                  Palestyńskiej w 1974 roku (Arafat w ONZ - i można mówić o akceptacji
                  Palestyńczyków jako narodu) jest banalna - tak popieramy was dajemy wam
                  pieniądze na walkę, jednak nie asymilujemy was w naszych krajach i budujemy
                  wam obozu (te obozy na terenach okupowanych były wybudowane przez Jordanię
                  przed 1967) i tyle. Nie ma żadnej pomocy dla Palestyńskich cywili w krajach
                  arabskich.
                  3. Pamiętqasz może rok 1981 i osadników z Szarm al-Szejchu na Synaju. Wszyscy
                  Ci osadnicy dostali pieniążki (słyszałem że każdy około 1 mln szekjli) i ich
                  przeniesiono do Izraela i oddano Synaj egiptowi. Dało się, kwestia pieniędzy.
                  Oczyw9iście problem terenów zachodniego brzegu to inna historia, lecz ich
                  także dałoby się z tamtąd przenieść.
                  4. Czy byłoby możliwe dofinansowanie potencjalnego państwa palestyńskiego w
                  zamian za ustępstwa (mówimy o miliardach dolarów)-oczywiście tak i dla USA nie
                  byłby to wielki problem. Jeżeli USA może "kupić każdy prawie kraj, widzimy to
                  obecnie przy głosowaniu nad nową rezolucją dla Iraku, to jaki to wielki
                  problem zaoferować coś tak pokaźnego Palestyńczykom i Izraelowi.
                  5. To o czym klikam to oczywiście mżonki i utopia, i ktoś mi zarzuci, że w ten
                  sposób pokoju się nie wprowadza. Ale pytanie brzmi czy jest inny sposób? I czy
                  tak naprawdę komukolwiekk na tymn zależy
                  • Gość: Jerzy Re: prosze, wytlumacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.03, 16:03
                    Jest jeszcze jeden problem. Sami ekstrwemiści palestyńscy. Na początku ich
                    walki istniała wyraźna polityka takich dzaiłań terrorystycznych, walka o
                    własne państwo. Obecnie nadal ta walka się toczy, z tą różnicą, że do zamachów
                    dochodziło nawet podczas rozmów pokojowych w Camp David, gdzie to mogło
                    potencjalnie dojść do finalnego porozumienia. Dlaczego? Ekstremiści (część)
                    nadal wychodzi z założenia, że ich celem jest zniszczenie Izraela. Częśc
                    ektremistów nie przeszła żadnej ewolucji co do celów swej walki.
                    2. Organizacje terrorystyczne mają obecnie miłe i przyjemne życie za pieniądze
                    z A.S., Syrii itp., Nie wyobrażam sobie teraz nagle, że konflikt zostaje
                    zażegnany i już nie ma o co walczyć - powstaje suwerenne państwo palestyńskie.
                    I nagle co? Wszystkie te organizacje składają broń i idą na emeryturę?
                    3. Inną kwestią są zamachowcy zabójcy, których rodziny po samobójczym zamachu
                    syna dostają kilkadziesiąt tys. $, wspaniale... w jaki sposób ma się skończyć
                    terroryzm, kiedy stał się on sposobem na życioe...(skrót myślowy, sorki,
                    przegiałem, ha)
                    • Gość: Bnadem Re: prosze, wytlumacz IP: *.krakow.pl 13.03.03, 17:05
                      Podobnie, jak to miało miejsce w RPA. Aktywiści z gett po zakończeniu
                      apartheidu stracili rację bytu, bowiem była nią walka z rasistowskim reżimem.
                      Koniec owego reżimu stworzył polityczną próżnię, w ktorej przekształcili się w
                      pospolitych bandytów. Znamienny jest syndrom Algierii: z kraju tego wywodziła
                      się znakomita część ochotników walczących z Sowietami w Afganistanie. Wtedy
                      byli bohaterami wolności, a nagle, z dnia na dzień, spadli z piedestału i
                      musieli wracać do kraju, w którym nikt ich nie chołubił i nie było dla nich
                      zajęcia. Przyłączyli się więc do ekstremistów. Obawiam się, że kiedy w wypadku
                      kompleksowego rozwiązania kwestii palestyńskiej Izrael zacznie redukować swoje
                      siły zbrojne, tam rownież mogą się zzależć ludzi, których cywilne ubranie
                      będzie uwierało.
                      • Gość: Jerzy Re: prosze, wytlumacz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.03, 18:29
                        I tu implikuję się odpowiedź na pytanie: Czy Ariel Szaron jest przywódcą,
                        który jest w stanie podpisać pokój z Palestyńczykami. A można iść nawet dalej:
                        Czy rządy Szarona są w stanie zapewnić bezpieczeństwo. Konkluzją z twojej
                        wypowiedzi oraz z życiorysu Szarona jest to, że jemu najbardziej zależy na
                        niepodpisywaniu porozumienia z Palestyńczykami. Ponieważ: jest zatwardziałym
                        wojskowym, mającym wielki problem z dyscypliną. Owa próżnia dotknie nie tylko
                        jego, lecz także jemu podobnym (zatwardziałych) wojskowych. Szaron dobrze
                        rozumie, że jego życie polityczne skończy się automatycznie, kiedy poczucie
                        zagrożenia minie (konflikt się skończy). Z uwagi na czynniki powyżej nie
                        zależy mu na porozumieniu, które tak czy siak nie zostanie podpisane ze
                        względu na fakt że Arafat go nienawidzi za Liban. Więc im dłużej będą trwać
                        rządy Szarona tym dłużej będzie trwać konflikt i tym bardziej będzie posycana
                        nienawiść obu stron (na czym także Szaronowi zależy - gdyż wtedy on wychodzi
                        na obrońce i bohatera). Wniosek: rządy Szarona są szkodliwe nie tylko dla
                        Izraela, lecz głównie dla procesu pokojowego. Najśmieszniejsze jest to, że
                        broni on społeczeństwo izraelskie przed terrorem intifady, którą sam wywołał...

                        Bnademie drogi, a jak wedle twojej opini przedstawia się sytuacja terenów
                        okupowanych. Dziwi mnie że ten temat tak dawno nie był poruszany.
        • Gość: MR Re: prosze, wytlumacz IP: *.qc.sympatico.ca 14.03.03, 06:14
          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

          > A kto powiedział, że mogą? Nie wiedziałem że istnieje oficjalne
          przyzwolenie
          > dla jakiegoś narodu na zabijanie członków innego narodu.

          Nie potrzeba zadnego zezwolenia, Polacy udowodnili to w czasie
          okupacji niemieckiej gdy rabowali i mordowali Zydow.
      • titus_flavius Re: prosze, wytlumacz 13.03.03, 18:15
        kontrkultura napisał:

        > Zawsze chcialem zrozumiec dlaczego Palestynczycy moga zabijac przypadkowe
        > osoby, zas Izraelczycy nie moga zabic nawet podejrzane???


        Ave,
        pisałem, o tym i pisałem na wątku o palestyńskiej obronie koniecznej.
        T.
        • kontrkultura Re: prosze, wytlumacz 13.03.03, 19:40
          titus_flavius napisał:

          > Ave,
          > pisałem, o tym i pisałem na wątku o palestyńskiej obronie koniecznej.
          > T.
          ===
          Chodzi nie o propagande, zas tlumaczenie.
          Jezeli zas przyjmujesz, ze twoje uzasadnienia sa rzeczywiste, powinienes
          rowniez zaakceptowac moj post oparty o Twoja logike, ale z innej strony
Inne wątki na temat:
Pełna wersja