yann17
21.09.06, 22:07
Wbrew propagandzie dowództwa NATO w Afganistanie sytuacja tam panująca jest
skrajnie odmienna od tej jaką głosi się w oficjalnych komunikatach. Siły NATO
nie sa w stanie kontrolować prawie połowy kraju (praktycznie całe południe
Afganistanu). Prowadzone tam operacje wojskowe to pozorowane, propagandowe
działanie majace na celu utwierdzenie opinii publicznej , że prowadzona jest
skuteczna walka z Talibami. W rzeczywistości efekt tych działań jest żaden,
tak jak w wypadku zakończonej kilka dni temu Operacji Meduza. Zabito 500
Talibów głosi NATO , a w rzeczywistosci zginęło 500 ludzi podejrzewanych o
to, że są Talibami.
When NATO forces entered Panjwai after weeks of air strikes and shelling, the
supposedly "surrounded" Taliban had vanished. Embarrassed British and
Canadian commanders admitted "we were surprised the enemy had fled."
Surprised?
Z jednej strony propaganda sukcesu, z drugiej zaś rozpaczliwe nawoływanie do
zwiększenia kontyngentu.
Seemingly immune to history or common sense, Canada is sending a few hundred
more troops and a handful of obsolete tanks to Afghanistan. Poland, which
will send troops anywhere for the right price, is adding 1,000 more soldiers
next year.
A Talibowi coraz śmielej sobie poczynają, atakując już nawet cele w Kabulu.
www.lewrockwell.com/margolis/margolis50.html