US Air Force testuje najcięższą bombę

IP: *.futuremedia.pl / 10.0.47.* 12.03.03, 23:26
kazda matka swoje dzieci kocha...
    • Gość: msz Re: US Air Force testuje najcięższą bombę IP: *.sympatico.ca 12.03.03, 23:29
      W ktorym momencie mamy sie cieszyc?
      Bomba jest b. celna: "na cel z dokładnością aż do 13 m"

      Duzo wiadomosci z Afganistanu dotyczylo licznych nietrafien
      celnymi bombami. Jednym slowem ..urwa dosc bomb.
      • Gość: MM Re: US Air Force testuje najcięższą bombę IP: 206.28.214.* 12.03.03, 23:33
        Gość portalu: msz napisał(a):

        > W ktorym momencie mamy sie cieszyc?
        > Bomba jest b. celna: "na cel z dokładnością aż do 13 m"
        >
        > Duzo wiadomosci z Afganistanu dotyczylo licznych nietrafien
        > celnymi bombami. Jednym slowem ..urwa dosc bomb.

        Przynajmniej tym razem nie zrzuca nic na Kanadyjczykow. Chyba ze sie jakis
        pilot zgubi...
        • Gość: Marek Re: US Air Force testuje najcięższą bombę IP: *.atlanta-58-59rs.ga.dial-access.att.net 12.03.03, 23:38
          Bomba ktora rozwala wszystko w promieniu kilkuset metrow nie musi miec
          dokladnosci do 1 cm. Zasada dzialania MOAB polega na rozpyleniu substancji
          wybuchowej nisko nad ziemia a nastepnie podpaleniu jej. 13 metrow nie robi
          zadnej roznicy.
          • Gość: MM Re: US Air Force testuje najcięższą bombę IP: 206.28.214.* 12.03.03, 23:40
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Bomba ktora rozwala wszystko w promieniu kilkuset metrow nie musi miec
            > dokladnosci do 1 cm. Zasada dzialania MOAB polega na rozpyleniu substancji
            > wybuchowej nisko nad ziemia a nastepnie podpaleniu jej. 13 metrow nie robi
            > zadnej roznicy.

            Oczywiscie ze nie. Kto by sie tam martwil o zycie cywilow mieszkajacych w
            promieniu razenia bomby. W koncu sami sa sobie winni ze sie tam znalezli,
            prawda?
        • gabrielacasey Nie ZRZUCILI. Reszte przyszlosc pokaze. 13.03.03, 00:41
          • Gość: . Czy ty musisz sie wszedzie wpierda...? IP: *.nt01-c3.cpe.charter-ne.com 13.03.03, 03:44
    • Gość: Mietek Bzdury. B767 jest cieższy ;). Nawet B757 jest. IP: *.telepac.pt 12.03.03, 23:31
    • Gość: HUGO Re: US Air Force testuje najcięższą bombę IP: 62.233.185.* 12.03.03, 23:35
      SZKODA ŻE NIE ZRZUCILI TEJ BOMBY W OKOLICY UL.WIEJSKIEJ W
      WARSZAWCE.
      • Gość: ADAŚ Re: US Air Force testuje najcięższą bombę IP: 62.233.185.* 12.03.03, 23:40
        Gość portalu: HUGO napisał(a):

        > SZKODA ŻE NIE ZRZUCILI TEJ BOMBY W OKOLICY UL.WIEJSKIEJ W
        > WARSZAWCE.
        TAM POTRZEBNA BYŁA BY BOMBA JADROWA.
        • Gość: kret szary Re: US Air Force testuje najcięższą bombę IP: 169.254.10.* 12.03.03, 23:51
          autor artykułu chyba coś ma nie tak z szarymi komórkami ,bomba o wagomiarze 10
          ton ma siłe wybuchu bomby jądrowej?człowieku ty piszesz brednie.2 bomby o tej
          wadze zzrzucanu już na Niemcy,2 poczytaj o dab po polsku o ładunkach paliwowo
          powietrznych,po przeczytaniu możesz coś pisać ,a tak nawiasem to na b-36
          przenoszono bombke o wadze 20 ton.łącze wyrazy szacunku
        • Gość: kret szry Re: US Air Force testuje najcięższą bombę IP: 169.254.10.* 12.03.03, 23:53
          po co bomba ,kartka wyborcza jest lepsza.głosuj na uczciwych a nie na kiłaków
          i innych trędowatych
      • Gość: kuba Re: US Air Force testuje najcięższą bombę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.03, 00:07
        Gość portalu: HUGO napisał(a):

        > SZKODA ŻE NIE ZRZUCILI TEJ BOMBY W OKOLICY UL.WIEJSKIEJ W
        > WARSZAWCE.

        Biorac pod uwage polski lad przestrzenny, to znam pare gorszych
        i bardziej zafyfinych miejsc (ursynow, targowek etc.). Iwjeska
        jest akurat calkiem ladna, a ten fragment miasta choc troche
        przypomina normalne miasta.... :-)))
        pozdrawiam,
        kuba
        • imperatore Re: US Air Force testuje najcięższą bombę 13.03.03, 00:12
          Gość portalu: kuba napisał(a):

          > Gość portalu: HUGO napisał(a):
          >
          > > SZKODA ŻE NIE ZRZUCILI TEJ BOMBY W OKOLICY UL.WIEJSKIEJ W
          > > WARSZAWCE.
          >
          > Biorac pod uwage polski lad przestrzenny, to znam pare gorszych
          > i bardziej zafyfinych miejsc (ursynow, targowek etc.). Iwjeska
          > jest akurat calkiem ladna, a ten fragment miasta choc troche
          > przypomina normalne miasta.... :-)))
          > pozdrawiam,
          > kuba

          Bravo za pomysłowość ręce opadają..
    • Gość: agata Wojna i pokoj IP: *.pool.mediaWays.net 12.03.03, 23:44
      Sprawa wojny z Irakiem spedza nam sen z oczu. Probujemy
      sie „wylaczyc“, ale nie ma o tym mowy, to niemozliwe.Nie da sie
      przejsc obojetnie kolo tak wielkich wydarzen,
      powiedziec „polityka mnie nie interesuje“, cieszyc sie swoim
      spokojem , bezpieczenstwem swoim i swojej rodziny. Ten temat to
      temat morze, gleboki i skomplikowany. Ale, buntuje sie,
      sprzeciwiam sie i krzycze NIE, jestem absolutnie przeciwna tej
      wojnie! Wojna to nie zabieg chirurgiczny, ofiary beda rosly w
      setki, tysiace, a kto wie, miliony, cierpienie, bol, fale
      uciekinierow bez dachu nad glowa...
      Przerazajacy jest dla mnie fakt, ze mozliwa jest napasc na dane
      panstwo bez zgody ONZ. Wyglada na to, ze kazdy bedzie mogl, w
      przyszlosci , panstwa tzw.“cywilizowane“, zrobic sobie wojenke,
      bo jakis dyktator w danym miejscu „bedzie szedl na nerwy“.
      Robienie „dobrego“ przy uzyciu broni???
      Co to w ogole ma znaczyc, chec wprowadzenia demokracji???
      Mordujac? Nalezaloby teraz, zrzucic bomby, zrownac z ziemia
      wszystkie te krainy, gdzie do glosu dochodza dyktatorzy, gdzie
      nie ma demokracji, ludzie nie maja swoich praw. Pelno tego,
      bardzo duzo, a wiec „policjo swiata do dziela!!!“
      Dlaczego, nagle, po latach, wlasnie Irak? Dlaczego nie np.
      Arabia Saudyjska, czy Pakistan? Dlaczego nie Pol.Korea, ktora
      oficjalnie mowi o swojej smiercionosnej broni, w dupie ma ONZ i
      cala Rade Bezpieczenstwa? Tu mowa jest o „dyplomatycznym
      dialogu“...Nie oplaca sie ...Teraz warto zainwestowac setki
      miliardow dolarow w wojne, ktora udostepni kontrole nad
      konczacymi sie rezerwami ropy. Czy to nie tak: jestesmy silni,
      wladczy i bogaci, mozemy robic co nam sie podoba? Caly swiat
      jest przeciwny tej wojnie, komu zagraza dzisiaj Irak? Ich sila
      skonczyla sie przed laty, nie znaleziono zadnej znaczacej broni,
      a jezeli jakas znaleziono, to grzecznie ja niszcza. Dlaczego nie
      pozwolic dalej pracowac inspektorom, skoro wszystko jest na
      dobrej drodze???? DLACZEGO nie mozna gnojka dalej rozbrajac, bez
      przelewu krwi niewinnych ludzi, malutkich dzieci???
      DDDLLAACCZZEEGGGOOO????
      Zy dlatego ze, przerzucono juz 250 tys. Wojsk, ze trudno sie
      wycofac, ze Busch musialby ustapic pod presja swiata, stracic
      twarz? Sprawy doszly daleko, trzeba wiec mordowac, okaleczac.
      Nie mam slow. Afganistan byl juz niepotrzebny...
      Specjalisci zajmujacy sie badaniem procesow rzadzacych
      terroryzmem, jednoglosnie przyznaja, ze wojna ta wzmocni
      terroryzm, wiec brawo! Sprzeciw wyrazi sie w nienawisci i
      terroryzmie.Ta wojna nie ma nic wspolnego z walka z terroryzmem,
      wrecz odwrotnie, wzmacnaia i poteguje to, przed czym mamy
      wszyscy strach.
      Jeszcze cos... gospodarka zalamuje sie, gielda idzie drastycznie
      w dol, poprzez strach i niepewnosc zwiazana z wojna.
      Dumna jestem z wyraznego NIE ze strony niemieckiej, ktora
      kieruje sie moralnoscia, zdrowym rozsadkiem a nie interesami.
      Argumenty z amerykanskiej strony, mowace o przyjazni i pomocy w
      odzyskaniu wolnosci po II Wojnie jakosc nie dzialaja i
      slusznie! Niemcom nie mozna nic zarzucic, po USA wydaja
      najwiecej siana na walke z terroryzmem z calym, mozliwym
      zaangazowaniem, finansowym i militarnym „wprowadzaja porzadek“
      po burdlu, ktory zostawili Amerykanie w Afganistanie, w
      przeszlosci placili za wszystkie mozliwe wojenki, naleza do
      wszystkich mozliwych organizacji niosacych pomoc w konfliktach
      miedzynarodowych. A poza tym , czy w przyjazni nie mozna
      powiedziec swojego zdania? Czy trzeba slepo podporzadkowywac sie
      i przyklaskiwac, nawet jezeli chodzi o przemoc i mordowanie? Nie
      mozna siedziec wygodnie i bezpiecznie przed telewizorkiem, w
      cieplym mieszkanku, z pelnym worem jedzenia i mowic „trzeba
      zrzucac super nowoczesna bron na Irak, bo tam tak niedobrze,
      taki dyktator..., mial tyle czasu na rozbrojenie itd.“ Istnieja
      inne mozliwosci cywilizowanego swiata w XXI-szym wieku i tutaj
      nie ma zadnego, konkretnego, naglacego powodu, ktory
      zalegalizowalby dzisiejsza napasc militarna na tych ludzi!
      Temat „Wojna czy pokoj „rozsadza“ mnie, a najbardziej, ta niemoc
      i bezsilnosc, ta MALOSC w obliczu niesprawiedliwosci, w obliczu
      tego co przeciez jest tak oczywiste.
      • Gość: warmi Re: Wojna i pokoj IP: *.tribune.com 12.03.03, 23:47
        Wojna i glupota ?
        Tak, ten tytul lepiej pasuje do twojego post ..

        • Gość: q Re: Wojna i pokoj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.03, 00:09
          tos sie gosciu rozpedzil. zacznij pisac arytkuly do wyborczej.
          • gabrielacasey Re: Wojna i pokoj 13.03.03, 00:51
            Ta dziewczyna odpowiedziala od serca, czlowieku! Fakt, tu i
            owdzie naiwnie, ale sa to poglady, ktore trzeba i nalezy
            szanowac. I te jej uczciwa, otwarta i gleboko ludzka postawe.
            Radzilabym wam, panowie, zlokalizowac Agate - to wartosciowa
            dziewczyna, nie zas byle pazerna i plytka "dupenka". Mnie to nie
            interesuje - nie jestem homo, ale wam - mimo wszystko - zycze
            dobrze.
            • Gość: . Czy ty musisz sie wszedzie wpierda...? IP: *.nt01-c3.cpe.charter-ne.com 13.03.03, 03:44
        • gabrielacasey Jestes - wybacz - tepym chamem, warmi 13.03.03, 00:46
          • Gość: . Czy ty musisz sie wszedzie wpierda...? IP: *.nt01-c3.cpe.charter-ne.com 13.03.03, 03:44
        • Gość: bryt/ania Re: Wojna i pokoj IP: *.server.ntl.com 13.03.03, 00:53
          Gość portalu: warmi napisał(a):

          > Wojna i glupota ?
          > Tak, ten tytul lepiej pasuje do twojego post ..
          >
          b/a: nawet nie przeczytales......
      • Gość: Miszka Wojna a pokoj - odpowiedz dla Agaty IP: *.in-addr.btopenworld.com 13.03.03, 01:31
        Agata, masz wiele racji ale zauwaz prosze , ze ONZ jest klubem
        gadajacych glow , ktory nie ma juz wplywu na rozwoj wypadkow na
        swiecie. Pamietasz Sarajewo ?
        Wtedy, gdyby nie amerykanie to w dlaszym ciagu snajperzy
        strzelali by do dzieci bawiacych sie na ulicy czy tez do ludzi
        stojacych w kolejce po chleb. Bylo duzo gadania, dyplomatycznych
        spotkan na szczycie oraz wielkich slow ze strony przywodcow
        europejskich oraz urzednikow ONZ. Dopiero Amerykanie wzieli sie
        do roboty , zabrali ze soba zolnierzy z innych krajow i sprawe
        zalatwili. Sadam nie jest jakis tam gosciem , ktory dba o swoich
        obywateli. Swiadczy o tym poziom zycia w Iraku oraz ilosc ludzi
        ktorzy prosza o azyl w Europie Zachodniej. Jest szansa , ze za
        tym ruchem caly swiat arabski stanie sie bardzie liberalny.
        Pozdrawiam
        Miszka
        • Gość: to tez prawda Re: Wojna a pokoj - odpowiedz dla Agaty IP: *.cable.mindspring.com 13.03.03, 04:16
          Gość portalu: Miszka napisał(a):

          > Agata, masz wiele racji ale zauwaz prosze , ze ONZ jest klubem
          > gadajacych glow , ktory nie ma juz wplywu na rozwoj wypadkow na
          > swiecie. Pamietasz Sarajewo ?
          > Wtedy, gdyby nie amerykanie to w dlaszym ciagu snajperzy
          > strzelali by do dzieci bawiacych sie na ulicy czy tez do ludzi
          > stojacych w kolejce po chleb. Bylo duzo gadania, dyplomatycznych
          > spotkan na szczycie oraz wielkich slow ze strony przywodcow
          > europejskich oraz urzednikow ONZ. Dopiero Amerykanie wzieli sie
          > do roboty , zabrali ze soba zolnierzy z innych krajow i sprawe
          > zalatwili. Sadam nie jest jakis tam gosciem , ktory dba o swoich
          > obywateli. Swiadczy o tym poziom zycia w Iraku oraz ilosc ludzi
          > ktorzy prosza o azyl w Europie Zachodniej. Jest szansa , ze za
          > tym ruchem caly swiat arabski stanie sie bardzie liberalny.
          > Pozdrawiam
          > Miszka

          Ale czy tak naprawde zeby caly swiat arabski pchnac w ten ruch nalezy wysylac
          najwieksza armie swiata przeciwko na wpol jeszcze feudalnemu Irakowi ?.
          • Gość: Miszka Re: Wojna a pokoj - odpowiedz dla Agaty IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.03.03, 00:03
            Gość portalu: to tez prawda napisał(a):

            > Gość portalu: Miszka napisał(a):
            >
            > > Agata, masz wiele racji ale zauwaz prosze , ze ONZ jest klubem
            > > gadajacych glow , ktory nie ma juz wplywu na rozwoj wypadkow na
            > > swiecie. Pamietasz Sarajewo ?
            > > Wtedy, gdyby nie amerykanie to w dlaszym ciagu snajperzy
            > > strzelali by do dzieci bawiacych sie na ulicy czy tez do ludzi
            > > stojacych w kolejce po chleb. Bylo duzo gadania, dyplomatycznych
            > > spotkan na szczycie oraz wielkich slow ze strony przywodcow
            > > europejskich oraz urzednikow ONZ. Dopiero Amerykanie wzieli sie
            > > do roboty , zabrali ze soba zolnierzy z innych krajow i sprawe
            > > zalatwili. Sadam nie jest jakis tam gosciem , ktory dba o swoich
            > > obywateli. Swiadczy o tym poziom zycia w Iraku oraz ilosc ludzi
            > > ktorzy prosza o azyl w Europie Zachodniej. Jest szansa , ze za
            > > tym ruchem caly swiat arabski stanie sie bardzie liberalny.
            > > Pozdrawiam
            > > Miszka
            >
            > Ale czy tak naprawde zeby caly swiat arabski pchnac w ten ruch nalezy wysylac
            > najwieksza armie swiata przeciwko na wpol jeszcze feudalnemu Irakowi ?.


            Czy trzeba to nie wiem. Ale tez moze to jedyna droga by zreformowac troche
            swiat arabski, tak by bylo tam wiecej demokracji ?

            Mii
      • Gość: bk Re: Wojna i pokoj IP: *.cable.mindspring.com 13.03.03, 02:41
        Gość portalu: agata napisał(a):

        > Sprawa wojny z Irakiem spedza nam sen z oczu. Probujemy
        > sie „wylaczyc“, ale nie ma o tym mowy, to niemozliwe.Nie da
        sie
        > przejsc obojetnie kolo tak wielkich wydarzen,
        > powiedziec „polityka mnie nie interesuje“, cieszyc sie swoim
        > spokojem , bezpieczenstwem swoim i swojej rodziny. Ten temat
        to
        > temat morze, gleboki i skomplikowany. Ale, buntuje sie,
        > sprzeciwiam sie i krzycze NIE, jestem absolutnie przeciwna
        tej
        > wojnie! Wojna to nie zabieg chirurgiczny, ofiary beda rosly w
        > setki, tysiace, a kto wie, miliony, cierpienie, bol, fale
        > uciekinierow bez dachu nad glowa...
        > Przerazajacy jest dla mnie fakt, ze mozliwa jest napasc na
        dane
        > panstwo bez zgody ONZ. Wyglada na to, ze kazdy bedzie mogl, w
        > przyszlosci , panstwa tzw.“cywilizowane“, zrobic sobie
        wojenke,
        > bo jakis dyktator w danym miejscu „bedzie szedl na nerwy“.
        > Robienie „dobrego“ przy uzyciu broni???
        > Co to w ogole ma znaczyc, chec wprowadzenia demokracji???
        > Mordujac? Nalezaloby teraz, zrzucic bomby, zrownac z ziemia
        > wszystkie te krainy, gdzie do glosu dochodza dyktatorzy,
        gdzie
        > nie ma demokracji, ludzie nie maja swoich praw. Pelno tego,
        > bardzo duzo, a wiec „policjo swiata do dziela!!!“
        > Dlaczego, nagle, po latach, wlasnie Irak? Dlaczego nie np.
        > Arabia Saudyjska, czy Pakistan? Dlaczego nie Pol.Korea, ktora
        > oficjalnie mowi o swojej smiercionosnej broni, w dupie ma ONZ
        i
        > cala Rade Bezpieczenstwa? Tu mowa jest o „dyplomatycznym
        > dialogu“...Nie oplaca sie ...Teraz warto zainwestowac setki
        > miliardow dolarow w wojne, ktora udostepni kontrole nad
        > konczacymi sie rezerwami ropy. Czy to nie tak: jestesmy
        silni,
        > wladczy i bogaci, mozemy robic co nam sie podoba? Caly swiat
        > jest przeciwny tej wojnie, komu zagraza dzisiaj Irak? Ich
        sila
        > skonczyla sie przed laty, nie znaleziono zadnej znaczacej
        broni,
        > a jezeli jakas znaleziono, to grzecznie ja niszcza. Dlaczego
        nie
        > pozwolic dalej pracowac inspektorom, skoro wszystko jest na
        > dobrej drodze???? DLACZEGO nie mozna gnojka dalej rozbrajac,
        bez
        > przelewu krwi niewinnych ludzi, malutkich dzieci???
        > DDDLLAACCZZEEGGGOOO????
        > Zy dlatego ze, przerzucono juz 250 tys. Wojsk, ze trudno sie
        > wycofac, ze Busch musialby ustapic pod presja swiata, stracic
        > twarz? Sprawy doszly daleko, trzeba wiec mordowac, okaleczac.
        > Nie mam slow. Afganistan byl juz niepotrzebny...
        > Specjalisci zajmujacy sie badaniem procesow rzadzacych
        > terroryzmem, jednoglosnie przyznaja, ze wojna ta wzmocni
        > terroryzm, wiec brawo! Sprzeciw wyrazi sie w nienawisci i
        > terroryzmie.Ta wojna nie ma nic wspolnego z walka z
        terroryzmem,
        > wrecz odwrotnie, wzmacnaia i poteguje to, przed czym mamy
        > wszyscy strach.
        > Jeszcze cos... gospodarka zalamuje sie, gielda idzie
        drastycznie
        > w dol, poprzez strach i niepewnosc zwiazana z wojna.
        > Dumna jestem z wyraznego NIE ze strony niemieckiej, ktora
        > kieruje sie moralnoscia, zdrowym rozsadkiem a nie interesami.
        > Argumenty z amerykanskiej strony, mowace o przyjazni i pomocy
        w
        > odzyskaniu wolnosci po II Wojnie jakosc nie dzialaja i
        > slusznie! Niemcom nie mozna nic zarzucic, po USA wydaja
        > najwiecej siana na walke z terroryzmem z calym, mozliwym
        > zaangazowaniem, finansowym i militarnym „wprowadzaja
        porzadek“
        > po burdlu, ktory zostawili Amerykanie w Afganistanie, w
        > przeszlosci placili za wszystkie mozliwe wojenki, naleza do
        > wszystkich mozliwych organizacji niosacych pomoc w
        konfliktach
        > miedzynarodowych. A poza tym , czy w przyjazni nie mozna
        > powiedziec swojego zdania? Czy trzeba slepo podporzadkowywac
        sie
        > i przyklaskiwac, nawet jezeli chodzi o przemoc i mordowanie?
        Nie
        > mozna siedziec wygodnie i bezpiecznie przed telewizorkiem, w
        > cieplym mieszkanku, z pelnym worem jedzenia i mowic „trzeba
        > zrzucac super nowoczesna bron na Irak, bo tam tak niedobrze,
        > taki dyktator..., mial tyle czasu na rozbrojenie itd.“
        Istnieja
        > inne mozliwosci cywilizowanego swiata w XXI-szym wieku i
        tutaj
        > nie ma zadnego, konkretnego, naglacego powodu, ktory
        > zalegalizowalby dzisiejsza napasc militarna na tych ludzi!
        > Temat „Wojna czy pokoj „rozsadza“ mnie, a najbardziej, ta nie
        > moc
        > i bezsilnosc, ta MALOSC w obliczu niesprawiedliwosci, w
        obliczu
        > tego co przeciez jest tak oczywiste.

        Bardzo popieram to co napisalas i szczerze podzielam twoje
        poglady. Niestedy skonczyla sie "Zimna wojna" a USA powieksza
        budzet zbrojeniowy i zeby byla pokrywka na to musi byc wrog.
        Terroryzm i dyktatury to idealni wrogowie. Kto nie czytal
        Orwella "Rocznik 84" lub Folwark Zwierzecy nic nie stracil moze
        to wygodnie poogladac teraz w telewizji.
      • Gość: jastrzab Re: Wojna i pokoj IP: *.rev.o1.com 13.03.03, 09:19
        Agata - widze ze piszesz od serca ale czy z rozumu ?
        No bo jak piszesz dlaczego wlasnie Irak a nie .. i tu wymieniasz Arabie Saud. i
        Pakistan to mam watpliwosci co do twoich wladz umyslowych .. czy zartujesz czy
        udajesz tylko glupka. Chyba ze jestes tak mloda ze 12 lat temu nie wiedzials co
        sie dzialo w tamtych stronach.
        • nikapalmer Re: Wojna i pokoj 13.03.03, 17:15
          > Agata - widze ze piszesz od serca ale czy z rozumu ?
          > No bo jak piszesz dlaczego wlasnie Irak a nie .. i tu wymieniasz Arabie Saud. i
          >
          > Pakistan to mam watpliwosci co do twoich wladz umyslowych .. czy zartujesz czy
          > udajesz tylko glupka. Chyba ze jestes tak mloda ze 12 lat temu nie wiedzials co
          >
          > sie dzialo w tamtych stronach.
          ja tez nie wiem czemu irak i chetnie poslucham oficjalnego wytlumaczenia
          co do wspominania histori to moze przypomniesz wojne z iranem i sprzedaz broni biologicznej i chemicznej irakowi przez usa co by te 2 miliony iranczykow zagazowac???
          btw wozoraj pokazywali w telewizorni ten slynny iracki samolot bezzalogowy ktoreg amerykanie sie tak bardzo obawiaja bo to bron masowego razenia podobno jest
          z tego by wynikalo ze bron masowego razenia to ucznowie podstawowek na zajeciach zpt moga produkowac
        • Gość: Agata Re: Wojna i pokoj IP: *.pool.mediaWays.net 13.03.03, 21:07
          Mysle, ze to raczej tobie brakuje wiedzy o tym co dzieje sie aktualnie na
          swiecie. Moje pytanie, dotyczace Arabi Saudynskiej, czy Pakistanu bylo celowo
          prowokujace .
          1:Arabia Saudynska jest gniazdem terrorystow
          2:Pakistan posiada bombe atomowa
          Dalam do zrozumienia, ze kazdy przeciwnik USA, moze zostac zaatakowany zbrojnie.
          Dziwie sie, ze tego nie zrozumiales.Jeszcze jedno :powolywanie sie na
          historyczne wydarzenia rzadko jest trafne.
          Zycze Tobie dlugiego,zdrowego zycia w pokoju!A
          • Gość: michal_pilot Re: Wojna i pokoj IP: *.rev.o1.com 14.03.03, 07:01
            > 1:Arabia Saudynska jest gniazdem terrorystow
            > 2:Pakistan posiada bombe atomowa
            > Dalam do zrozumienia, ze kazdy przeciwnik USA, moze zostac zaatakowany
            zbrojnie
            >

            twoja wiedza rzeczywiscie jest obszerna skoro uwazasz Arabie Saud. i Pakistan
            za wrogow Ameryki.
    • Gość: Em ona nazywa sie MOAB IP: *.nv.nv.cox.net 13.03.03, 01:43
      Mother of all bombs, ma sile bomby atomowej, pali wszystko
      dookola, nie kontaminuje radioaktywnoscia. czyli "swietna" dla
      oczyszczenia przedpola z wszystkiego co zywe.
      • imperatore Re: ona nazywa sie MOAB 13.03.03, 01:49
        Gość portalu: Em napisał(a):

        > Mother of all bombs, ma sile bomby atomowej, pali wszystko
        > dookola, nie kontaminuje radioaktywnoscia. czyli "swietna" dla
        > oczyszczenia przedpola z wszystkiego co zywe.

        "ma sile bomby atomowej"- nie prawda , nie ma takiej siły. Po pierwsze już nie
        byłoby tego miasta przy którym została owa bomba testowana , po drugie ma ona
        charakter psychologiczny tzn. jest głośna , przy wybuchu powstaje mniej więcej
        taki sam "grzyb" jak przy detonacji broni nuklearnej.
        Pozdro.
        • Gość: Emily Re: ona nazywa sie MOAB IP: *.nv.nv.cox.net 13.03.03, 02:13
          imperatore napisał:

          > "ma sile bomby atomowej"- nie prawda , nie ma takiej siły. Po pierwsze już
          nie
          > byłoby tego miasta przy którym została owa bomba testowana , po drugie ma ona
          > charakter psychologiczny tzn. jest głośna , przy wybuchu powstaje mniej
          więcej
          > taki sam "grzyb" jak przy detonacji broni nuklearnej.


          sluze info ponizej o tez pzdr

          news.bbc.co.uk/2/hi/americas/2842619.stm
          • imperatore Re: ona nazywa sie MOAB 13.03.03, 02:17
            Gość portalu: Emily napisał(a):

            > imperatore napisał:
            >
            > > "ma sile bomby atomowej"- nie prawda , nie ma takiej siły. Po pierwsze już
            >
            > nie
            > > byłoby tego miasta przy którym została owa bomba testowana , po drugie ma
            > ona
            > > charakter psychologiczny tzn. jest głośna , przy wybuchu powstaje mniej
            > więcej
            > > taki sam "grzyb" jak przy detonacji broni nuklearnej.
            >
            >
            > sluze info ponizej o tez pzdr
            >
            > <a
            href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/americas/2842619.stm"target="_blank">news.b
            > bc.co.uk/2/hi/americas/2842619.stm</a>

            Tak czytałem już różne informacje na temat "matki" , ale ona nie ma siły
            rażenia broni atomowej.
      • Gość: MM Re: ona nazywa sie MOAB IP: *.dyn.optonline.net 13.03.03, 03:42
        Gość portalu: Em napisał(a):

        > Mother of all bombs, ma sile bomby atomowej, pali wszystko
        > dookola, nie kontaminuje radioaktywnoscia. czyli "swietna" dla
        > oczyszczenia przedpola z wszystkiego co zywe.

        Jakiego przedpola? Facet, walka bedzie sie odbywac w miastach? Czy maja te
        bombe rzucac na miasta pelne ludzi?
    • Gość: hawk Re: US Air Force testuje najcięższą bombę IP: *.vc.shawcable.net 13.03.03, 02:44
      Najgorzej jak rzuca ja w Iraku, a ona przebije ziemie (jest taka ciezka) i
      wybuchnie w ameryce, znowu beda ofiary.
      • Gość: Emc2 Re: US Air Force testuje najcięższą bombę IP: *.nv.nv.cox.net 13.03.03, 03:23
        Gość portalu: hawk napisał(a):

        > Najgorzej jak rzuca ja w Iraku, a ona przebije ziemie (jest taka ciezka) i
        > wybuchnie w ameryce, znowu beda ofiary.

        quite possible:)
        • Gość: bryt/ania 2 Emc2 Re: US Air Force testuje najcięższą bombę IP: *.server.ntl.com 13.03.03, 14:40
          Gość portalu: Emc2 napisał(a):

          > Gość portalu: hawk napisał(a):
          >
          > > Najgorzej jak rzuca ja w Iraku, a ona przebije ziemie (jest
          taka ciezka) i
          >
          > > wybuchnie w ameryce, znowu beda ofiary.
          >
          > quite possible:)

          My Dear Eminemka,
          As a fellow expert on the subject of wybombowanie, I accept I
          shall have to bow to your obvious greater technical know-how.
          Respect Sister.
          • sunna_una Re: US Air Force testuje najcięższą bombę 14.03.03, 02:39
            Gość portalu: bryt/ania 2 Emc2 napisał(a):

            >
            > My Dear Eminemka,
            > As a fellow expert on the subject of wybombowanie, I accept I
            > shall have to bow to your obvious greater technical know-how.
            > Respect Sister.

            Dear SM,
            This is me in a new mask. I am constantly learning:)
            all best
            Emily
      • Gość: bk Re: US Air Force testuje najcięższą bombę IP: *.cable.mindspring.com 13.03.03, 04:25
        Gość portalu: hawk napisał(a):

        > Najgorzej jak rzuca ja w Iraku, a ona przebije ziemie (jest taka ciezka) i
        > wybuchnie w ameryce, znowu beda ofiary.

        Moze o to chodzi US generalicji. Jeszcze jeden dowod ze Irak ma do czynienia
        z BMR.
    • Gość: Patriota Re: US Air Force testuje najcięższą bombę IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 09:00
      Jeżeli Europa i reszta świata pozwoli agresorom amerykańskim na
      dalsze zbrojenie, doskonalenie swojej zbrodniczej machiny, to
      świat albo stanie się parobkiem USA, albo taka sytuacja
      doprowadzi do zagłady naszej cywilizacji.
      Świat powinien doprowadzić do równowagi sił i rozbrojenia nie
      Sadama, bo to jest pionek, a USA. Sadystom z USA nie chodzi o
      Sadama , a o zaborcze interesy i nie pieprzcie o zagrożeniu
      bezpieczeństwa przez Sadama . Największym zagrożeniem dla świata
      jest USA i Żydzi .Anglia równiaż robi postępy. Oby świat był
      mądry przed szkodą!!!!!!!!!!!!!!! Co Polsce dała amerykanizacja
      i ta pieprzona demokracja. Jesteśmy sprzedani USA i Żydom.
    • Gość: mist Re: US Air Force testuje najcięższą bombę IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 14.03.03, 07:09
      Gość portalu: badenia napisał(a):

      > kazda matka swoje dzieci kocha...
      ===================

      mowia ze matka Saddama probowala przerwac ciaze dwokrotnie, bez skutku. To moze
      ona wymodlila sie o ta bombe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja