Gość: Bill IP: *.nanarb01.mi.comcast.net 13.03.03, 20:07 No wrescie cywilizowane Panstwo w swiecie obludy i zaklamania, Kazda istota czlowiecza ma prawo zyc i ma prawo sie rozwijac ! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kate Re: Zakaz późnej aborcji w USA IP: 65.92.5.* 13.03.03, 20:23 Gość portalu: Bill napisał(a): > No wrescie cywilizowane Panstwo w swiecie obludy i zaklamania, > Kazda istota czlowiecza ma prawo zyc i ma prawo sie rozwijac ! Powiedz to matce ktora czesciowo poronila i ma czekac na co?Aby plod obumarl albo zeby dziecko sie urodzilo bez rak czy okaleczone?Pogratulowac. Nie jestem zwolenniczka aborcji ale uwazam ze kobieta ma prawo do decydowania.A juz z pewnoscia kiedy doszlo do czesciowego porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dawid Imperium będzie kontratakować IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.03, 20:32 Siły złą będą z pewnością ostro protestować bo przecież zabijanie dzieci nienarodzonych to ''prawo do wyboru''. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Imperium będzie kontratakować IP: *.ds5.agh.edu.pl / 192.168.29.* 14.03.03, 10:16 Gość portalu: Dawid napisał(a): > Siły złą będą z pewnością ostro protestować bo przecież zabijanie dzieci > nienarodzonych to ''prawo do wyboru''. Żyj nadal w świecie "Gwiezdnych wojen"... Fanatyków nie brakuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Czego zakazał amerykański senat? IP: *.acn.waw.pl 13.03.03, 21:02 Co to jest "usunięcie częściowo narodzonego płodu"??? Co to znaczy po polsku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate Re: Czego zakazał amerykański senat? IP: 65.92.5.* 13.03.03, 21:11 Gość portalu: Agnieszka napisał(a): > Co to jest "usunięcie częściowo narodzonego płodu"??? Co to > znaczy po polsku? Chyba chodzi o to ze jak czesciowo kobieta poroni to nie mozna dokonac zabiegu przerwania ciazy.Tak to rozumiem i uwazam ze jest to debilny pomysl bo w takim przypadku dziecko rodzi sie uposledzone fizycznie i chyba tez nie wiadomo jak bedzie z psychika, choc moge sie mylic.Nie wiem tez na co trzeba bedzie jeszcze czekac - az plod obumrze? Wda sie zakazenie?Albo kobieta zacznie konac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !?!? Re: Czego zakazał amerykański senat? IP: *.ny5030.east.verizon.net 13.03.03, 23:19 Slusznie pyta sie kate - co to jest? Zasadniczy blad popelnil tlumacz doniesien agencjyjny, albo tez moj "ulubiony" dziennikarz Bartosz Weglarczyk, ktory naogol bredzi z Waszyngtonu. "Partial abortion" przetlumaczono na czesciowa aborcje, czy jakis podobny dziwolag, a w rzeczywistosci jest to aborcja do 26 tygodnia ciazy, dotychczas dozwolona w przypadku bardzo ciezkiej wady plodu, lub zagrozenia zycia dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Zakazano aborcji metoda tzw czesciowego porodu IP: *.ecomm.bc.ca 13.03.03, 23:39 Zakazano aborcji metoda polegajaca na wywolaniu czesciowego porodu, nastepnie rozcieciu plodu i wyjeciu pozostalej czesci ciala z loan matki. Nie ma to nic wspolnego z poronieniem i dotyczy poznej aborcji do 5 m-ca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pantera Re: Czego zakazał amerykański senat? IP: 152.19.37.* 13.03.03, 23:40 Z tego co wyczytalem to jest to zakaz aborcji na zyczenie. Procedura "partial birth" polega na tym, ze lekarz wyciaga cialo dziecka na zewnatrz ale glowka musi pozostac w macicy (jesli by wyciagnal cale dziecko to zgodnie z prawem amerykanskim byloby to narodzenie i wtedy zabicie dziecka jest przestepstwem) a pozniej po prostu kruszy czaszke dziecka specjalnymi szczypcami. Pozniej juz tylko czysci co trzeba. Jak widac, nie ma to nic wspolnego z czesciowym poronieniem. Jak lekarze podkreslaja prawie nie ma zadnych medycznych powodow zeby takie procedury byly przeprowadzane. Sa to tylko "late term abortions" na zyczenie o ktore cale lobby aborcyjne walczy. W tym przypadku dziecko jest juz prawie calkowicie uksztaltowane i nie mozna mowic o zarodku (fetus) czy temu podobnych rzeczach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Źródła IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 00:55 Skąd Pan(i) to wie? Uprzejmie proszę o podanie weryfikowalnych źródeł tych Pana (i) wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bill Re: Źródła IP: *.nanarb01.mi.comcast.net 14.03.03, 01:28 Gość portalu: Agnieszka napisał(a): > Skąd Pan(i) to wie? Uprzejmie proszę o podanie weryfikowalnych źródeł tych Pana > (i) wiadomości. www.nrlc.org/abortion/pba/diagram.html www.priestsforlife.org/partialbirth.html www.partial-birth.com/ www.abortionfacts.com/techniques/techniques.asp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Bełkot IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 16:00 Przytoczone adresy, to strony www, po pierwsze, zawziętych przeciwników aborcji, po drugie - po angielsku (znam angielski perfectly, ale dla zasady: TU jest Polska). Nadal nie rozumiem, co to znaczy "usunięcie częściowo narodzonego płodu". Czy jest na tym forum ktoś, kto zechce - w sposób zrozumiały dla przeciętnego czytelnika "GW" - zdefiniować to PO POLSKU oraz podać weryfikowalne i WIARYGODNE źródła medyczne (np. dane edytorskie uznanych w świecie medycznym podręczników ginegologii bądź chirurgii)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pantera Re: Bełkot IP: 152.19.37.* 14.03.03, 17:53 Postaram sie znalezc cos, co usatysfakcjonuje obiekcje szanownej pani. Wydaje mi sie, ze angielskojezyczne zrodla sa calkiem dobre jesli chodzi o poziom naukowy, poza tym wiekszosc dobrych publikacji jest i tak po angielsku, wiec nie ma co sie obrazac na angielskie referencje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msz Re: Czego zakazał amerykański senat? IP: *.sympatico.ca 14.03.03, 01:52 Gość portalu: !?!? napisał(a): > Slusznie pyta sie kate - co to jest? Zasadniczy blad popelnil > tlumacz doniesien agencjyjny, albo tez moj "ulubiony" > dziennikarz Bartosz Weglarczyk, ktory naogol bredzi z > Waszyngtonu. "Partial abortion" przetlumaczono na czesciowa > aborcje, czy jakis podobny dziwolag, a w rzeczywistosci jest to > aborcja do 26 tygodnia ciazy, dotychczas dozwolona w przypadku > bardzo ciezkiej wady plodu, lub zagrozenia zycia dziecka. Opina na temat BW jest dosc trafna: albo pije piwo (duzo?) lub nie umie tlumaczyc. Wychodza z tego wszystkiego dziwolagi. < Chyba to jest przykladem mody na zanikanie zawodow: kazdy spiewac moze..., tylko, ze coraz gorzej> Czytajac te notatkem zaczalem miec starcha, iz moze urodzic sie kawalek czlowieka. Ja wiem, iz w statystyce cos moze przypadac na 3.14 dziecka, jednak tu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bill Re: Czego zakazał amerykański senat? IP: *.nanarb01.mi.comcast.net 14.03.03, 00:59 Gość portalu: kate napisał(a): > Gość portalu: Agnieszka napisał(a): > > > Co to jest "usunięcie częściowo narodzonego płodu"??? Co to > > znaczy po polsku? > Chyba chodzi o to ze jak czesciowo kobieta poroni to nie mozna > dokonac zabiegu przerwania ciazy.Tak to rozumiem i uwazam ze jest > to debilny pomysl bo w takim przypadku dziecko rodzi sie > uposledzone fizycznie i chyba tez nie wiadomo jak bedzie z > psychika, choc moge sie mylic.Nie wiem tez na co trzeba bedzie > jeszcze czekac - az plod obumrze? Wda sie zakazenie?Albo kobieta > zacznie konac? No wlasnie ludzie wypowiadaja sie na ten temat a ich wiedza jest no poziomie niemal zerowym, mamy internat wiec warto poszukac a cos interesujacego sie znajdzie. np: przepraszam ale w jezyku angielskim: "Partial-birth abortion is an abhorrent procedure that offends human dignity, and I commend the Senate for passing legislation to ban it. Today's action is an important step toward building a culture of life in America. I look forward to the House passing legislation and working with the Senate to resolve any differences so that I can sign legislation banning partial-birth abortion into law." a tu mozna znalesc: www.nrlc.org/abortion/pba/diagram.html www.priestsforlife.org/partialbirth.html www.partial-birth.com/ www.abortionfacts.com/techniques/techniques.asp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Dodatkowa informacja IP: *.nyc.rr.com 14.03.03, 01:20 W USA aborcja jest dozwoloa nie moca ustawy lecz na mocy Konstytucji. W precedensowej sprawie Roe v. Wade Sad Najwyzszy stosunkiem glosow 5:4 uznal, ze aborcja jest prawem na mocy klauzuli o poszanowaniu prywatnosci. Poniewaz jest to prawo aborcja dozwolona jest przez caly okres ciazy az do momentu rozwiazania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msz Re: Dodatkowa informacja IP: *.sympatico.ca 14.03.03, 01:55 Gość portalu: felusiak napisał(a): > W USA aborcja jest dozwoloa nie moca ustawy lecz na mocy Konstytucji. > W precedensowej sprawie Roe v. Wade Sad Najwyzszy stosunkiem glosow 5:4 > uznal, ze aborcja jest prawem na mocy klauzuli o poszanowaniu prywatnosci. > Poniewaz jest to prawo aborcja dozwolona jest przez caly okres ciazy az do > momentu rozwiazania. Dobra uwaga. Tylko sie teraz nic nie zgadza. Z powyzszego wynika, iz aborcji mozna dokonac w kazdym momencie. Tytul artykulu sugeruje zakaz w pewnym etapie!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: Dodatkowa informacja IP: *.nyc.rr.com 14.03.03, 19:18 Gosc: msz napisal: > Dobra uwaga. Tylko sie teraz nic nie zgadza. Z powyzszego wynika, > iz aborcji mozna dokonac w kazdym momencie. Tytul artykulu > sugeruje zakaz w pewnym etapie!? Wszystko sie zgadza. Ustawa uchwalona przez Senat zakazuje aborcji w trzecim trymestrze (dopuszcza aborcje tylko w wypadku ratowania zycia matki). Wszyscy niezadowoleni maja prawo zaskarzyc ustawe do sadu zarzucajac jej niekinstytucyjnosc. Sad wyda wyrok i jaki by on nie byl, strona przegrywajaca wniesie apelacje, az dojdzie to do Sadu Najwyzszego. Ten moze sprawe rozpatrzyc i wydac ostateczna decyzje, albo podtrzymac wyrok sadu nizszej instancji poprzez odmowe rozpatrzenia. Nie ma w tym nic wyjatkowego. Konstytucja zapewnia prawo obywateli do posiadania broni bez ograniczen. Posiadanie broni maszynowej jest jednak nielegalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Bełkot IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 15:57 Przytoczone adresy, to strony www, po pierwsze, zawziętych przeciwników aborcji, po drugie - po angielsku (znam angielski perfectly, ale dla zasady: TU jest Polska). Nadal nie rozumiem, co to znaczy "usunięcie częściowo narodzonego płodu". Czy jest na tym forum ktoś, kto zechce - w sposób zrozumiały dla przeciętnego czytelnika "GW" - zdefiniować to PO POLSKU oraz podać weryfikowalne i WIARYGODNE źródła medyczne (np. dane edytorskie uznanych w świecie medycznym podręczników ginegologii bądź chirurgii)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Bełkot IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 15:59 Przytoczone adresy, to strony www, po pierwsze, zawziętych przeciwników aborcji, po drugie - po angielsku (znam angielski perfectly, ale dla zasady: TU jest Polska). Nadal nie rozumiem, co to znaczy "usunięcie częściowo narodzonego płodu". Czy jest na tym forum ktoś, kto zechce - w sposób zrozumiały dla przeciętnego czytelnika "GW" - zdefiniować to PO POLSKU oraz podać weryfikowalne i WIARYGODNE źródła medyczne (np. dane edytorskie uznanych w świecie medycznym podręczników ginegologii bądź chirurgii)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Burus Re: Zakaz późnej aborcji w USA IP: 208.62.178.* 14.03.03, 05:50 Powyzszy tytul:""zakaz poznej aborcji"- jest co najmniej glupi! Bo sugeruje,ze jest "wczesna","na czasie",ect..?Ale chyba jasne,ze chodzi tu o :"Zakaz mordowania" dziecka w czasie akcji porodowej! --------------------------------------------------------------- Nie jest prawda,ze w calych USA jest "legalny"ow proceder mordowania dzieci /NIENARODZONYCH!Choc owo zezwolenie rzadu federalnego -wywalczone w latach "rewolucji liberalnej" z lat 60- tych przez "Demokratow"- gloszacych "pokoj" i prawo do zycia kazdego ......he!he!nadal obowiazuje! ale juz w niewielu Stanch (tylko w owych "liberalnych")- jak:California,New York,Mass,I jeszcze kilka rownie "postepowych"... jednak I-st Lady Pilnuje,by nim skonczy swe rzady jej Malzonek- dotrzymal slowa i przeprowadzil Federalny Zakaz mordowania wlasnych Obywateli(nienarodzonych,lub rodzacych sie wlasnie-co obecnie przeprowadzono)! Burus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martsy Re: Zakaz późnej aborcji w USA IP: *.237.45.207.adsl.by.worldonline.dk 14.03.03, 12:27 Ciekawe, co mysla zwolennicy mordowania dzieci w taki wyrafinowany sposob. Czy to ideologia feministyczna w konskich okularach? Czy po prostu zimny relatywizm etyczny, ktory dopuszcza kazde dranstwo dla wygody jednostki i spoleczenstwa? Nie widzicie, jaka trudna do opisania potwornosc popieracie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mlody Re: Zakaz póz´nej aborcji w USA IP: 207.72.2.* 14.03.03, 14:39 Oczywiscie jest to typowe dla takich "obroncow zycia" jak liberalowie czy obroncy "Pokoju" jest to stara, metoda wiec ja jako mlody czlowiek 21 wieku pozostawiam to w historii zapomnienia jestem za nowoscia i mlodoscia a nie za wiekami ciemnoty, krwi i smierci !!! (jaki byl i jest komunizm, nazizm, i tzw. liberalizm) www.nrlc.org/abortion/pba/diagram.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Czy jest ktoś na tym forum? IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 16:01 To nie jest odpowiedź, tylko bełkot. Przytoczone adresy, to strony www, po pierwsze, zawziętych przeciwników aborcji, po drugie - po angielsku (znam angielski perfectly, ale dla zasady: TU jest Polska). Nadal nie rozumiem, co to znaczy "usunięcie częściowo narodzonego płodu". Czy jest na tym forum ktoś, kto zechce - w sposób zrozumiały dla przeciętnego czytelnika "GW" - zdefiniować to PO POLSKU oraz podać weryfikowalne i WIARYGODNE źródła medyczne (np. dane edytorskie uznanych w świecie medycznym podręczników ginegologii bądź chirurgii)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wwkorab do Agnieszki, bez "belkotu" IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.03.03, 16:59 Agnieszko: Piec razy wysylasz ten sam post. Trudno rozmawiac z kims, kto zatyka sobie uszy. Masz dokladny, choc amatorski opis procedury w poscie "Pantery". Znasz, jak mówisz, angielski. Siegnij, z laski swojej, sama do literatury medycznej, dostepnej w bibliotekach. Skoro jestes (?) zwolenniczka pewnej opcjii filozoficznej, nie zadaj od uczestników forum, przypadkowych czytelników, zródel akurat takich, jakich Tobie potrzeba do dyskusji. Poza tym, poglad na aborcje przedstawiany jako kwestia "wyboru" i "prawa czlowieka" nie ma nic wspólnego z wiedza medyczna - zgodzisz sie ze mna? Czy nie uderza Cie w debacie, ze argument medyczny dotyczy stwierdzenia, kiedy mozna mówic o zyciu? I zaden lekarz nie bedzie twierdzil, iz zarodek ludzki od momentu zaplodnienia moze doprowadzic do jakiejkolwiek innej formy zycia, niz ludzka! Pozostaje wiec kwestia, kiedy to ludzkie, potencjalne zycia mozna przerwac. Jak widzisz, staram sie unikac agresywnego jezyka, nie mówie o "mordowaniu". Prawo odzwierciedla stan moralny spoleczenstwa - zgodzisz sie ze mna? Niewolnictwo np. bylo prawnie sankcjonowane, nawet w Starym Testamencie! Co nie znaczy, ze dzis ne oceniamy tego moralnie jako stan sprzeczny z natura czlowieka. A skoro mówimy o prawach czlowieka, nie stosujemy zadnego relatywizmu, tylko absolutyzujemy nature!!! To taki paradokz relatywistów, iz zaczynaja od "naturalnego" prawa do nieograniczonej wolnosci. Wolnosc i prawa jednostki nie sa realizowane jednak w prózni. I tu zaczynaja sie schody w kwestii stosunku do zycia. Jak to jest, ze przeciwnicy kary smierci sa zwolennikami aborcji i eutanazji? ( w druga strone tez!) Jak widzisz, Agnieszko, sprawa nie opiera sie o zródla, o wiedze czysto medyczna, a o wartosci. Mozna utrzymac w dzisiejszych czasach przedwczesnie urodzone dziecko, mozna je w lonie matki zabic. Jest to decyzja moralna a nie medyczna. Inna kwestia to ratowanie zycia matki w przypadkach anomalii, poronien, komplikacji (ciaza pozamaciczna)etc. Ale to nie ma nic wspólnego z debata o aborcji. Sluzy zaciemnianiu obrazu, mieszaniu pojec. Aborcja jest dzialaniem celowym, a nie wymuszonym ochrona zycia. Celem aborcji jest przerwanie zycia, które nie jest zagrozone! Wybór dyktowany jest wygoda, skala wartosci, pozycja materialna, spoleczna, czym tam jeszcze. W zasadzie aborcja jest spózniona antykoncepcja, logicznie rzecz biorac - zgodzisz sie? "Aborcja na zyczenie" przypomina nieco terminologie kosmetyczno- uslugowa. Ale to juz innym razem. pozdrawiam Cie Gość portalu: Agnieszka napisał(a): > To nie jest odpowiedź, tylko bełkot. > Przytoczone adresy, to strony www, po pierwsze, zawziętych > przeciwników aborcji, po drugie - po angielsku (znam angielski > perfectly, ale dla zasady: TU jest Polska). > Nadal nie rozumiem, co to znaczy "usunięcie częściowo > narodzonego płodu". Czy jest na tym forum ktoś, kto zechce - w > sposób zrozumiały dla przeciętnego czytelnika "GW" - zdefiniować > to PO POLSKU oraz podać weryfikowalne i WIARYGODNE źródła > medyczne (np. dane edytorskie uznanych w świecie medycznym > podręczników ginegologii bądź chirurgii)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mlody Re: do Agnieszki, bez 'belkotu' IP: 207.72.2.* 14.03.03, 17:24 Gos´c´ portalu: wwkorab napisa?(a): Aborcja jest dzialaniem celowym, a nie wymuszonym ochrona zycia. Celem aborcji jest przerwanie zycia, które nie jest zagrozone! Wybór dyktowany jest wygoda, skala wartosci, pozycja materialna, spoleczna, czym tam jeszcze. W zasadzie aborcja jest spózniona antykoncepcja, logicznie rzecz biorac... Dziekuje, ktos na tym forum logicznie wyjasnia jak wlasciwie to ma z wolnoscia jednoski to znaczy wolnosc dla jednego a dla innego smierc...a ja wybralem a wlasciwie moja mama wybrala zycie dla mnie za ktore jej dziekuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mlody Re: do Agnieszki, bez 'belkotu' IP: 207.72.2.* 14.03.03, 17:37 Polskie zrodla: www.katecheta.pl/1998/04/E_16.htm www.mateusz.pl/mz/as-embrion.htm www.isr.org.pl/slownik/aborcja.htm www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/aborcja/aborcja.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Kiedy ktoś odpowie na moje pytanie? IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 17:37 Najwyraźniej trzeba wysłać pięć (sto?) razy, żeby ktoś zechciał odnieść się do tego, co piszę, a nie do tego, co ów ktoś myśli o różnych sprawach. To nie ja podaję do wierzenia pewien opis, tylko Pantera. Na niej zatem spoczywa dyskursywny obowiązek wskazania źródeł, na których ten opis opiera. Podane przez Panterę źródła są, eufemistycznie mówiąc, niskiej wartości. W sprawie aborcji mam wyrazisty pogląd, ale go TU (a przynajmniej w TEJ chwili) nie ujawnię, gdyż od początku pytałam o coś zupełnie innego. NIE pytałam o bardzo wiele rzeczy, pytałam natomiast o jedno: co to znaczy po polsku "usunięcie częściowo narodzonego płodu". Prosiłam, by ktoś na tym forum zechciał - cytuję - w > sposób zrozumiały dla przeciętnego czytelnika "GW" - zdefiniować to PO POLSKU oraz podać weryfikowalne i WIARYGODNE źródła > medyczne (np. dane edytorskie uznanych w świecie medycznym > podręczników ginegologii bądź chirurgii)< Niestety, Pana(i) odpowiedź - choć ciekawa i jasno wykładająca rozmaite racje - nadal CAŁKOWICIE pomija moje pytanie. Pytanie proste, o czysto "technicznym" charakterze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mlody Re: Kiedy ktos´ odpowie na moje pytanie? IP: 207.72.2.* 14.03.03, 17:44 Poco opisywac mozna zobaczyc: www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/aborcja/ab4.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emily Do Agnieszki IP: *.nv.nv.cox.net 15.03.03, 03:05 Tez "zabieg" to bylo usuwanie poznego plodu np. w 6-8 miesiaca zycia. Polegal na tym, ze najpierw zabijano plod chirurgicznie w lonie matki (zwykle przez zniszczenie glowy) i potem wymuszano jego sztuczne urodzenie. To rzeczywiscie byly barbrzynskie procedury i dobrze, ze ich zabroniono. Jestem za prawem do aborcji plodu do 3 miesiaca, kiedy nie ma jeszcze funcjonalnego mozgu. Ale najlepiej zapobiegac ciazom. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Przypominam, o co pytałam. IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 17:42 Każdy może sobie sprawdzić: >>>Czego zakazał amerykański senat? Autor: Gość: Agnieszka IP: *.acn.waw.pl Data: 13-03-2003 21:02 + odpowiedz na list Co to jest "usunięcie częściowo narodzonego płodu"??? Co to znaczy po polsku?<<< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: Przypominam, o co pytałam. IP: *.nyc.rr.com 14.03.03, 19:05 Zapytaj tlumacza GW. Moze on wie o co chodzi. Ale jestes uparta. Jesli do tej pory nie zrozumialas to nie ma nadziei, ze zrozumiesz. Ale mozesz przestudiowac Roe v. Wade i pozniejsze decyzje Sadu Najwyzszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pantera Re: Przypominam, o co pytałam. IP: 152.19.37.* 14.03.03, 20:26 juz podaje odnosnik: Journal of Medical Ethics,2002, 28(2) p.99-101. Opis procedury usuniecia dziecka jest opisany w paragrafie VI. Jest nawet bardziej drastyczny niz to co opisalem, poniewaz najpierw sie "ostry obiekt jest wprowadzony do tylnej czesci czaszki a nastepnie, przez utworzony utwor, wysysa sie mozg (uzywajac podcisnienia lub jak w oryginale "a vacuum tube"). Po tym potraktowaniu, glowka dziecka sie zapada i wtedy latwo mozna usunac cialo. Nie polecam czytania opisu tej procedury po obiedzie! Poza tym, jak wynika z opisu, ten "fetus' jest calkiem uksztaltowany, zupelnie jak dziecko (no patrz pan, a aborcjonisci zawsze argumentuja ze to jest tylko jakis tam fetus)!! PS. Niestety artykul po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Skąd problemy z odpowiedzią? IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 21:36 Nie da rady. Proszę o prosty opis czynności chirurgiczno-ginekologicznych po polsku. TU (w "Gazecie Wyborczej") jest Polska i patrioci mówią po polsku, nie zasłaniając się angielskim. Przy okazji: jaki jest internetowy link do: Journal of Medical Ethics,2002, 28 (2) p.99-101? Bo mam kłopoty ze znalezieniem... Co to jest "usunięcie częściowo narodzonego płodu"? Co to znaczy "usunięcie" i co to jest "płód częściowo urodzony"? Czy naprawdę nikt nie jest w stanie tego wyjaśnić językiem zrozumiałym dla przeciętnego czytelnika "GW"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwer Re: Skąd problemy z odpowiedzią? IP: *.24-151.libero.it 15.03.03, 23:39 Gość portalu: Agnieszka napisał(a): > Nie da rady. Proszę o prosty opis czynności chirurgiczno-ginekologicznych po > polsku. TU (w "Gazecie Wyborczej") jest Polska i patrioci mówią po polsku, nie > zasłaniając się angielskim. > Przy okazji: jaki jest internetowy link do: Journal of Medical Ethics,2002, 28 > (2) p.99-101? Bo mam kłopoty ze znalezieniem... > Co to jest "usunięcie częściowo narodzonego płodu"? Co to znaczy "usunięcie" i > co to jest "płód częściowo urodzony"? Czy naprawdę nikt nie jest w stanie tego > wyjaśnić językiem zrozumiałym dla przeciętnego czytelnika "GW"? jestes albo pieprznieta, albo niedorozwinieta. Albo jedno i drugie! Jezeli do tej pory nie zrozumialas z przejrzystych opisow, na czym to polega, to nie ma sensu wyjasniac ci tego po polsku. Ty tego jezyka nie rozumiesz. przepraszam pozostalych uczestnikow forum, ale unioslem sie z powodu upierdliwosci tej idiotki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Contra Re: Przypominam, o co pyta?am. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 14.03.03, 20:38 Tutaj chodzi o metode pozbycia sie dziecka w 2gim albo 3cim trymestrze. Prowokuje sie przedwczesny porod i zgniata sie czaszke szczypcami aborcjonisty. Nastepnie usuwa sie reszte twierdzac ze to nie czlowiek bo jego mozg nie dziala... Gos´c´ portalu: Agnieszka napisa?(a): > Kaz˙dy moz˙e sobie sprawdzic´: > > >>>Czego zakaza? amerykan´ski senat? > Autor: Gos´c´: Agnieszka IP: *.acn.waw.pl > Data: 13-03-2003 21:02 + odpowiedz na list > Co to jest "usunie˛cie cze˛s´ciowo narodzonego p?odu"??? Co to > znaczy po polsku?<<< > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Contra Re: Przypominam, o co pyta?am. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 14.03.03, 20:43 Dodam jeszcze ze senatorki demokratyczne np. Barbara Boxer uwazaja ze zakaz tej makabrycznej procedury ograniczy wolnosc wyboru u kobiet. Dla dziecka wybor jest: zmiazdzenie mozgu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Czy to takie trudne? IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 21:38 Nie da rady. Proszę o prosty opis czynności chirurgiczno- ginekologicznych po polsku. TU (w "Gazecie Wyborczej") jest Polska i patrioci mówią po polsku, nie zasłaniając się angielskim. Przy okazji: jaki jest internetowy link do: Journal of Medical Ethics,2002, 28(2) p.99-101? Bo mam kłopoty ze znalezieniem... Co to jest "usunięcie częściowo narodzonego płodu"? Co to znaczy "usunięcie" i co to jest "płód częściowo urodzony"? Czy naprawdę nikt nie jest w stanie tego wyjaśnić językiem zrozumiałym dla przeciętnego czytelnika "GW"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bill Re: Czy to takie trudne? IP: *.nanarb01.mi.comcast.net 14.03.03, 22:10 Gość portalu: Agnieszka napisał(a): > Nie da rady. Proszę o prosty opis czynności chirurgiczno- > ginekologicznych po polsku. TU (w "Gazecie Wyborczej") jest > Polska i patrioci mówią po polsku, nie zasłaniając się > angielskim. > Przy okazji: jaki jest internetowy link do: Journal of Medical > Ethics,2002, 28(2) p.99-101? Bo mam kłopoty ze znalezieniem... > Co to jest "usunięcie częściowo narodzonego płodu"? Co to > znaczy "usunięcie" i co to jest "płód częściowo urodzony"? Czy > naprawdę nikt nie jest w stanie tego wyjaśnić językiem > zrozumiałym dla przeciętnego czytelnika "GW"? Prosze Panstwa ja mysle ze po 1. Agnieszka nie czyta w zadnym jezyku 2. jest slepa- obrazkow nie widzi 3. Poprostu robi z nas balona udajac debilke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Debilka - rozumiem. To jest argument. IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 22:28 A gdzie odpowiedź na moje jedno jedyne proste pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: Debilka - rozumiem. To jest argument. IP: *.nyc.rr.com 14.03.03, 22:34 Pocaluj sie w lewy posladek przez prawe ramie. Co za upierdliwa pluskwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: Chyba: fallusiak. IP: *.nyc.rr.com 15.03.03, 01:50 Mnie boli? To chyba ciebie zaczyna bolec. Zacietrzwiona trzpiotka nie umie nic znalezc. P. Alward "Thomson, the right to life, and partial birth abortion or two MULES for Sister Sarah." jme.bmjjournals.com/content/vol28/issue2/index.shtml#ORIGINAL_ARTICLES Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka "NYC" czy może jednak "NYT"? IP: *.acn.waw.pl 18.03.03, 16:40 Witam Szanownego Phallusiaka! [Żeby znaleźć, trzeba szukać, a ja nie kiwnęłam palcem w tym kierunku. Podanie kawy należy do ławy.] Zarejstrowałam na dysku - jako istne curiosum - przebieg całej dyskusji i przy okazjach erystycznych będę go pokazywała komu się da (przede wszystkim zaprzyjaźnionym dziennikarzom i znajomym studentom). Pierwszy raz w swoim (młodym) życiu widzę, by druga strona tak długo, tak wytrwale i starannie unikała odpowiedzi na jasno sformułowane i absolutnie podstawowe pytanie: na czym polega dane zjawisko. Czy druga strona czegoś się boi? Że jak odpowie, to coś złego się stanie? Panterze (kimkolwiek jest) zwracam uwagę, że nie chodzi mi o "medyczny opis procedury w języku polskim", lecz o wytłumaczenie po polsku (odnośniki do weryfikowalnej literatury fachowej, także obcojęzycznej, mogą być jak najbardziej, ale nie ZAMIAST) oraz w sposób zrozumiały dla przeciętnego maturzysty albo przeciętnego czytelnika "GW", czym jest tajemniczy zabieg "późnej aborcji". Nadal nie mam pojęcia, na czym polega "usunięcie częściowo narodznego płodu". Ja wyobrażam zobie taki (zwięzły) opis na przykład tak: "po dziewięciu miesiącach ciąży normalnie rodzi się normalne dziecko i gdy wyjdzie główka, lekarz-zbrodniarz ją odcina, a następnie wyciąga z łona matki pozostały kadłubek noworodka". Albo tak: "po ośmiu miesiącach ciąży okazuje się, że płód jest bezmózgi, następuje sztucznie wywołany poród wcześniaczy, i gdy cokolwiek wyłoni się z łona matki - lekarz-morderca to coś urywa (itd.)". Różnych mniej lub bardziej makabrycznych propozycji mozna podać wiele. Podejrzewam, że kluczowe są tu słowa "poród" (nie: poronienie!), normalna ciąża", "normalny (niekaleki i zdrowy) płód", "dziewięć miesięcy", etc. Ale tylko podejrzewam - na podstawie niektórych dotychczasowych reakcji... Co zaś się odnośników tyczy, to proszę o beznamiętną medyczną literaturę specjalistyczną (ginekologia, położnictwo, chirurgia), nie zaś o pozycje wartościujące (aksjologiczne). To jest moja ostatnia próba nawiązania kontaktu (na poziomie paciorków, perkalu i lusterek, a i tak wykazałam sporo cierpliwości). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pantera Re: Czy to takie trudne? IP: 152.19.37.* 14.03.03, 23:15 Spiesze wyjasnic ze ten upor zeby bylo to po polsku jest troszke dziwny. Najwieksi patriotyczni polscy uczeni publikuja swoje najlepsze prace po angielsku (ktory teraz jest jezykiem nauki, podobnie jak poprzednio niemiecki czy lacina) i wydaje mi sie ze to tylko upor przeszkadza szanownej pani w uznaniu argumentow. Nie wiem czy podobna procedura w Polsce legalna wiec moze byc trudno znalezc jej opis. W tym, co napisalem, nie ma ani slowa o "czesciowo narodzonym plodzie", tylko czysty opis procedury napisany przez lekarza. Opis wydaje mi sie zupelnie przystepny i bez zadnego "skazenia" ideologicznego. Polecam poszukiwanie przez Google ale nie gwarantuje dostepu do tego pisma. Szczesliwie sie sklada ze moj uniwersytet ma calkiem dobry dostep do roznych pism naukowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Polski - dziwny? IP: *.acn.waw.pl 14.03.03, 23:25 1. To czemu Pan(i) pisze po polsku, zamiast po angielsku? 2. Ma Pan(i) dostęp do cytowanego żurnala i nie może Pan(i) podać do niego linku??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pantera Re: Polski - dziwny? IP: 152.19.37.* 15.03.03, 00:34 Pisze po polsku bo jest moj jezyk i to forum jest polskie (co do tego nie ma watpliwosci).Jesli chce opublikowac wyniki moich badan to pisze po angielsku (jedno z drugim sie nie kloci). Podczas moich wykladow (po polsku lub angielsku) odnosniki literaturowe podaje do angielskich i polskich czasopism (w zaleznosci od tego, gdzie sa publikowane). Nikt tego nie neguje (mam tez pare prac w czasopismach wloskich). Medyczny opis procedury jest przedsiewzieciem naukowym i wobec tego odnosniki do literatury angielskojezycznej sa calkowicie usprawiedliwione. Link do tego czasopisma mozna znalezc na stronie wydawnictwa:www.bmjpg.com. Nie gwarantuje dostepu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Elementarz IP: *.acn.waw.pl 18.03.03, 16:19 Zarejstrowałam na dysku - jako istne curiosum - przebieg całej dyskusji i przy okazjach erystycznych będę go pokazywała komu się da (przede wszystkim zaprzyjaźnionym dziennikarzom i znajomym studentom). Pierwszy raz w swoim (młodym) życiu widzę, by druga strona tak długo, tak wytrwale i starannie unikała odpowiedzi na jasno sformułowane i absolutnie podstawowe pytanie: na czym polega dane zjawisko. Czy druga strona czegoś się boi? Że jak odpowie, to coś złego się stanie? Panterze (kimkolwiek jest) zwracam uwagę, że nie chodzi mi o "medyczny opis procedury w języku polskim", lecz o wytłumaczenie po polsku (odnośniki do weryfikowalnej literatury fachowej, także obcojęzycznej, mogą być jak najbardziej, ale nie ZAMIAST) oraz w sposób zrozumiały dla przeciętnego maturzysty albo przeciętnego czytelnika "GW", czym jest tajemniczy zabieg "późnej aborcji". Nadal nie mam pojęcia, na czym polega "usunięcie częściowo narodznego płodu". Ja wyobrażam zobie taki (zwięzły) opis na przykład tak: "po dziewięciu miesiącach ciąży normalnie rodzi się normalne dziecko i gdy wyjdzie główka, lekarz-zbrodniarz ją odcina, a następnie wyciąga z łona matki pozostały kadłubek noworodka". Albo tak: "po ośmiu miesiącach ciąży okazuje się, że płód jest bezmózgi, następuje sztucznie wywołany poród wcześniaczy, i gdy cokolwiek wyłoni się z łona matki - lekarz-morderca to coś urywa (itd.)". Różnych mniej lub bardziej makabrycznych propozycji mozna podać wiele. Podejrzewam, że kluczowe są tu słowa "poród" (nie: poronienie!), normalna ciąża", "normalny (niekaleki i zdrowy) płód", "dziewięć miesięcy", etc. Ale tylko podejrzewam - na podstawie niektórych dotychczasowych reakcji... Co zaś się odnośników tyczy, to proszę o beznamiętną medyczną literaturę specjalistyczną (ginekologia, położnictwo, chirurgia), nie zaś o pozycje wartościujące (aksjologiczne). To jest moja ostatnia próba nawiązania kontaktu (na poziomie paciorków, perkalu i lusterek, a i tak wykazałam sporo cierpliwości). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: Elementarz IP: *.nyc.rr.com 18.03.03, 19:08 Upierdliwa pluskwa. Piszesz o drugiej stronie, jakiej drugiej stronie? W dalszym ciagu nie potrafisz jasno wyjasnic o co ci chodzi (jesli nie o medyczna strone zabiegu). Zabieg poznej aborcji (late term abortion) w zasadzie w trzecim trymestrze, polega na sztucznym wywolaniu porodu. Lekarz dokonuje odwrocenia plodu w taki sposob aby tylko glowa zostala w lonie. W tym momencie czaszka jest przebijana i wysysany jest mozg. Nastepnie przy pomocy specjalnych szczypcow, lekarz miazdzy czaszke i wyjmuje martwy juz plod z lona matki. To wszystko, jesli chodzi o techniczna strone. Teraz nagraj sobie na dysk i pokazuj znajomym dziennikarzom, aktorom, profesorom i komu tylko chcesz, ale bez pominiec. "Upierdliwa pluskwa" koniecznie musi byc na tym dysku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pantera Re: Elementarz IP: 152.19.37.* 18.03.03, 19:58 Szanowna Pani Moze Pani pokazywac ta dyskusje komu Pani uwaza. Tym niemniej musze z przykroscia stwierdzic ze to wlasnie Pani wykazuje kompletna ignorancje w zakresie znajomosci jezyka polskiego. Nie bede dalej kontynuowal tej dyskusji, bowiem trudno przekonac kogos, kto zamyka oczy i zatyka uszy a pozniej mowi "nic nie widze, nic nie slysze". To jest poziom umyslowy Szanownej Pani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak upierdliwej pluskwie na zakonczenie IP: *.nyc.rr.com 18.03.03, 19:15 Wbrew twojemu twierdzeniu, ze nie wyrazasz swojej opinii na temat poznej aborcji, jest ona zawarta w terminie "lekarz-zbrodniarz". Moim zdaniem, akceptujesz aborcje jako srodek antykoncepcyjny i masz w glebokiej pogardzie tych, ktorzy maja zdanie odmienne od twojego bez wzgledu na ich pobudki. Jak sama widzisz nie tak trudno bylo cie rorszyfrowac, ale konia z rzedem tobie za rozszyfrowanie moich pogladow w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Super! IP: *.acn.waw.pl 18.03.03, 22:10 Zwłaszcza odnośnie do meritum! W życiu nie przypuszczałam, że dostanę taki materiał! Z głębokim szacunkiem i najlepszymi powinszowaniami Agnieszka Do słowa "upierdliwa" proponuję dodać ważkie argumenty LOGICZNE w tym samym stylu: "je**na", "piz*a", "chu***inka", "qr*a" oraz "pierd****ęta" - bo, zdaje sie, więcej przekleństw wasza przebogata polsczyzna nawet teoretycznie (w "NYT") nie posiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: Super! IP: *.nyc.rr.com 19.03.03, 00:47 Duza rosnij. Slownictwa w jezyku pisanym nie uzywam. Zbyt pretensjonalne. W dalszym ciagu twierdze, ze jestes upierdliwa pluskwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Fallusie Nowojorski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 21:02 Jesteś wszawą śmierdzącą gnidą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Fallusie Nowojorski IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 00:02 Całkowicie zgadzam się z przedmówcą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Do felusiaka-fallusiaka IP: *.acn.waw.pl 11.04.03, 04:03 Nadal jesteś śmierdzącą gnidą, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: Do felusiaka-fallusiaka IP: *.nyc.rr.com 11.04.03, 04:59 Jak milo otrzymac odpowiedz, nawet jesli jest spozniona. Lepiej pozno niz wcale. Bardzo serdecznie dziekuje za mile pozdrowienia. Pozostaje mi tylko odwzajemnic uczucia. Obserwuje wlasnie dzieciarnie na szkolnym dziedzincu. Ten kto najglosniej wrzeszczy wyobraza sobie, ze wygral. No to teraz umyjcie zabki i do lozeczka. Dobrej nocy. A, a, a kotki dwa, Szaro-bure obydwa. Tancowaly dwa Michaly Jeden duzy, drugi maly Odpowiedz Link Zgłoś