yann17 29.09.06, 20:25 mocno, właśnie otworzyli drugi front - wschodni ( bardzo trudny, niedostępny, górzysty teren), niejeden agresor połamał tam zęby. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
j-k Bedzie szansa na wyprobowanie nowych broni 29.09.06, 20:32 amerykanskich, a i polskich. wojsko musi sie szkolic na przeciwniku... (slowa nowego, polskiego ministra obrony) w pelni popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Bedzie szansa na wyprobowanie nowych broni 29.09.06, 20:47 pisałeś przecież, że Polska nie ma żadnego interesu w Afganistanie - już zmieniłeś zdanie ? PS: Będą bombardować góry ? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Re: Bedzie szansa na wyprobowanie nowych broni 29.09.06, 20:51 Nie. Zacytowalem tylko zdanie polskiego ministra obrony: - "Wojsko polskie bedzie sie w Aganistanie szkolic na przeciwniku"... utworzylem na ten temat wlasny watek. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=49504786 bedzie wiele ciekawych zdarzen :))) Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Bedzie szansa na wyprobowanie nowych broni 29.09.06, 20:58 j-k napisał: > Nie. Zacytowalem tylko zdanie polskiego ministra obrony: > > - "Wojsko polskie bedzie sie w Aganistanie szkolic na przeciwniku"... > > utworzylem na ten temat wlasny watek. > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=49504786 > bedzie wiele ciekawych zdarzen :))) -------------------------------------- co do tego kabaretu to muszę się z Tobą zgodzić, jest tylko jedno ale; po jakim czasie zmieni się on w tragedię antyczną ??? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Re: Bedzie szansa na wyprobowanie nowych broni 29.09.06, 21:02 Nie pytaj. W Iraku Polacy maja przychylnosc ludnosci.. (w kazdym razie duzej jej czesci - w Iraku Polacy sa lubiani i tam powinni w liczbie 2 tys. pozostac...) W Afganistanie... to moze byc zwykla walka... no - ale jak ktos chce sie szkolic??? Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Bedzie szansa na wyprobowanie nowych broni 29.09.06, 21:06 j-k napisał: > ...W Iraku Polacy maja przychylnosc ludnosci.. > (w kazdym razie duzej jej czesci - w Iraku Polacy sa lubiani > i tam powinni w liczbie 2 tys. pozostac...) ------------------------------------ Czy gdyby musieli patrolować ulice Faludży , Ramadi czy nawet Bagdadu również spotykali by się z taką przychylnością ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Nie musza i nie musieliby... 29.09.06, 21:15 > Czy gdyby musieli patrolować ulice Faludży , Ramadi czy nawet Bagdadu również > spotykali by się z taką przychylnością ?????? Rzeczywiscie nie znasz, czy udajesz , ze nie znasz - szczegolow umowy polsko-amerykanskiej co do pobytu WP w Iraku??? Afganistan, to nie zarty. Jestesmy tam w ramach NATO. Wszystko, co Amerykanie nam kaza - WP bedzie musialo wykonac. To bardzo niewygodna dla Polski sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Nie musza i nie musieliby... 29.09.06, 21:29 Wiem, że nie muszą i dlatego operują w najbliższej okolicy bazy , nie uczestnicza w zadnych starciach stad ta "przychylność". Moim zdaniem fasadowa. Gdyby musieli zastrzelić paru Irakijczyków przerodzilaby się w otwartą wrogość. Zobacz co się stało w Basrze, gdzie przez długi czas miejscowi Szyici byli przychylni Brytyjczykom, a region był zwany oazą spokoju. A co jest tam teraz - prasa donosi na bieżąco. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k mylisz sie... 29.09.06, 21:37 Polskim Zolnierzom tez zdarzylo sie strzelac do Irakijczykow zabili ich kilkunastu... I nie budzi to wsrod Irakijczykow emocji... Obecnosc WP w Iraku jest widziana glownie pozytywnie... I to tam powinnismy w sile 2 tys luda pozostac, a nie pchac sie do Afganistanu... Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: raczej się nie mylę... 29.09.06, 21:52 są okupantami którzy działają wespół z agresorem, ta przychylność ( ja bym to nazwał - brak wrogości) jest fasadowa, wynika z biernego wspierania agresora. Jeszcze raz przywołuje przykład Basry. --------------- PS: Żołnierze gen.Andersa po wyjściu z ZSRR i krótkim pobycie w Iranie, przebywali przez kilka miesięcy w Iraku. Pełnili tam funkcje administracyjne na rzecz Brytyjczyków. Z tego okresu pochodzi powiedzonko: "Lepiej mieć na dupie czyrak niźli okupować Irak" Odpowiedz Link Zgłoś
j-k mylisz sie... 29.09.06, 21:57 Amerykanie w Iraku nie sa agresorem... Nie ustanawiaja tam wlasnych porzadkow. Irakiem rzadzi rzad iracki (przynajmniej probuje). bandyci islamscy (anty-amerykanscy) sa wszedzie... ale to islamskie badziewie nie zdecyduje o przyszlosci swiata :))) Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: .. 29.09.06, 22:08 to mniej więcej tak samo jak w PRL i innych krajach Bloku Wschodniego ( tyle, że w PRL był względny spokój a tam jest regularna wojna), i to mówi działacz Solidarności, chyba pogubiłes się na starość. Amerykanie zaatakowali suwerenne państwo, pełnoprawny podmiot prawa międzynarodowego ( wprawdzie dyktaturę - ale tylko wewnętrzną), które nie miało ŻADNYCH związków z 9/11. Zrobili tam bajzel, nie mogą sobie z nim poradzić, ginie tam codziennie kilkadziesiąt niewinnych osób, giną oni sami ( w tym miesiącu znowu straty są wysokie) a ty jeszcze mówisz, że nie są agresorami. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Dobrze, ze Amerykanie sa w Iraku... 29.09.06, 22:12 Sprawuja ogolna kontrole na przeplywem ropy... i szachuja islamskich bandziorkow z teheranu... a reszta jest naprawde, powiadam Ci, bez znaczenia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Dobrze, ze Amerykanie sa w Iraku... 29.09.06, 22:41 jednym słowem przyznajesz, że Amerykanie mogą stosować wszelkie środki by zabezpieczyć swoje interesy na świecie. No, no działaczu Solidarności, to tak samo jakbyś w minionej epoce popierał i rozgrzeszał ze wszystkiego Ruskich Chociaż kto wie ? Odpowiedz Link Zgłoś
j-k alez tak - dzieciaku :)) 29.09.06, 22:49 wiedzialem juz jako dzialacz "Solidarnosci" w 1980... ze Ruscy (komunisci) sa na dalsza mete przegrani... pisze powaznie... buenas noches. Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: alez tak - :)) 29.09.06, 22:52 no i to było do udowodnienia, zrobiłeś to za mnie, choć mimowolnie, z czego się cieszę,bo udał mi się fortel. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k a zatem przyjemnosc jest po obu stronach :))) 29.09.06, 22:55 buenas noches :))) Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re:Brytyjczycy rozpaczliwie się bronią 30.09.06, 17:50 news.bbc.co.uk/1/hi/world/south_asia/5395034.stm Odpowiedz Link Zgłoś
josifek Taliby trzymają nie wiadomo czego. 30.09.06, 19:22 Tak dlugo tam sa jak dlugo Iran pieniadze ma i interes, aby tam zamieszanie robic. Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Taliby trzymają się coraz mocniej 07.10.06, 17:06 Południe Afganistanu jest praktycznie poza kontrolą sił okupacyjnych, Kabul zamienia się w twierdzę. Talibowie rozpoczeli niedawno intensywne działania we wschodnich prowincjach, gdzie do tej pory był względny spokój. Mówi o tym artykuł w FORBES w którym dokonano również porównania rebelii w Iraku i Afganistanie. Rebelianci czerpią doświadczenia z metod walki w Iraku, Amerykanie powielają błędy. www.forbes.com/technology/ebusiness/feeds/ap/2006/10/07/ap3073948.html Odpowiedz Link Zgłoś