USA/Fleischer: Siły koalicji wejdą do Iraku, na...

IP: *.library.northwestern.edu 18.03.03, 19:22
Brezniew nie umarl. Mial operacje plastyczna. Jeszcze do niedawna przebywal w eksperymentalnej klinice geriatrycznej
dla bogaczy w poludniowym Teksasie. Mowi sie, ze wyglada identycznie - doslownie tak samo - jak Gorge W. Bush.
Prasa amerykanska spekuluje, ze rowniez doktryna Busha - tak zwana "preemptive war" - nie jest tak oryginalna, jak
jeszcze w styczniu tego roku twierdzili prezydenccy historycy. Profesor John Bulshit z Uniwersytetu Waszyngtonskiego
potwierdza te opinie. "Wprawdzie takie kraje jak Polska", mowi, "beda mialy w nowym Ukladzie Warszawskim tyle do
powiedzenia co w starym, lecz prezydent Brezhniew, to znaczy prezydent Bush ceni polska kielbasa i chetnie
porozmawia o tym z prezydentem Kwasniewskim".
    • Gość: grinch Re: USA/Fleischer: Siły koalicji wejdą do Iraku, IP: 129.81.192.* 18.03.03, 20:42
      Gość portalu: DOKTRYNA BREZNIEWA napisał(a):

      > Brezniew nie umarl. Mial operacje plastyczna. Jeszcze do
      niedawna przebywal w e
      > ksperymentalnej klinice geriatrycznej
      > dla bogaczy w poludniowym Teksasie. Mowi sie, ze wyglada
      identycznie - doslowni
      > e tak samo - jak Gorge W. Bush.
      > Prasa amerykanska spekuluje, ze rowniez doktryna Busha - tak
      zwana "preemptive
      > war" - nie jest tak oryginalna, jak
      > jeszcze w styczniu tego roku twierdzili prezydenccy historycy.
      Profesor John Bu
      > lshit z Uniwersytetu Waszyngtonskiego
      > potwierdza te opinie. "Wprawdzie takie kraje jak Polska",
      mowi, "beda mialy w n
      > owym Ukladzie Warszawskim tyle do
      > powiedzenia co w starym, lecz prezydent Brezhniew, to znaczy
      prezydent Bush cen
      > i polska kielbasa i chetnie
      > porozmawia o tym z prezydentem Kwasniewskim".
      =============================================================
      Jedna mala poprawka... prezydent Bush Mniejszy jada
      wylacznie ociekajace krwia porcje steku...
    • Gość: mk UWAGA! ubek z PL na Northwestern U/Chicago IP: *.twcny.rr.com 18.03.03, 21:44
      to sie w glowie nie miesci ze tacy idioci jak ty 'brezniew'
      moga sie dorwac do email w bibliotece na Northwestern w Chicago
      i z US wypisywac takie bzdury! czy ty jestes jakim
      KGB 'sleeper'? sadzac po 'nick'u' chyba tak. Co ty tam w ogole
      robisz? Propagande?
      US wejdzie do Iraku bez wzgledu na Husajna bo musza zajac sie
      bronia ktora on tam zamelinowal. Trzeba zmienic tez rezim -
      najwyzszy czas. sam SH sie doigral ale winni sa Sowieci bo go
      finansowali i pomagali mu. wiec w tym sensie twoj 'nick' jest
      odpowiedni - 'doktryna brezniewa' ):):, tez mi!
      • Gość: Ziuta Nie dosc, ze "dorwal sie do emailu w bibliotece... IP: *.cm.chello.no 18.03.03, 22:01
        To jeszcze podrzuca nam tu na Forum internety i inne komputery.......


        Gość portalu: mk napisał(a):

        > to sie w glowie nie miesci ze tacy idioci jak ty 'brezniew'
        > moga sie dorwac do email w bibliotece na Northwestern w Chicago
        > i z US wypisywac takie bzdury! czy ty jestes jakim
        > KGB 'sleeper'? sadzac po 'nick'u' chyba tak. Co ty tam w ogole
        > robisz? Propagande?
        > US wejdzie do Iraku bez wzgledu na Husajna bo musza zajac sie
        > bronia ktora on tam zamelinowal. Trzeba zmienic tez rezim -
        > najwyzszy czas. sam SH sie doigral ale winni sa Sowieci bo go
        > finansowali i pomagali mu. wiec w tym sensie twoj 'nick' jest
        > odpowiedni - 'doktryna brezniewa' ):):, tez mi!
        • Gość: mk do ziuta: brezniew to myszka IP: *.twcny.rr.com 19.03.03, 04:17
          Ziuta, nie podniecaj sie tak. Amerykanie to moze i przesylaja
          ale tacy Polacy jak on to siedza jak te myszki w bibliotece,
          biora forse of US i jednoczesnie na nich pluja, na 'reke co ich
          karmi'. Ja mysle ze to podle. Czemu nie robia tego w PL w
          stosunku do skorumpowanego PZPRcopopieralo Uklad Warszawski czy
          skorumpwanego nastepcy=SLD jak sa tacy madrzy?
Pełna wersja