Kolega z Argentyny...

06.10.06, 21:00
... wyznał mi, że ilekroć rozmawia z Żydami, to trawi go poczucie winy..
chociaż w niczym nie zawinił.. zachęciłem go do rozwinięcia tematu..
wysunął hipotezę, że to rezultat "upopkultorowienia" Holocaustu..

Z uśmiechem wyznał, że choćby nie wiem, jak się starał, to jego znajomy z
Izraela kojarzy mu się z Shoah, a gdy trochę wypije, to ma ochotę go
przytulić bez konkretnego powodu.. ;)

Ciekaw jestem waszych odczuć..
    • absztyfikant Re: Kolega z Argentyny... 06.10.06, 21:38
      Moze jego tatus zwial do Argentyny wiadomo skad. Jesli tak, to wcale sie nie
      dziwie.
      • blazare Re: Kolega z Argentyny... 07.10.06, 13:03
        absztyfikant napisał:

        > Moze jego tatus zwial do Argentyny wiadomo skad. Jesli tak, to wcale sie nie
        > dziwie.

        Nie każdy Argnetyńczyk to nazistowski zbrodniarz, Absztyś.. Akurat ten, z którym
        rozmawiałem ma liczną rodzinę mieszkającą tam od wielu pokoleń i z tego co wie,
        nikt z jego rodziny, ani on sam, żadej krzywdy Żydom nie wyrządził.. A jeśli
        nawet, to poczucie winy nie przechodzi w genach...
        • absztyfikant Re: Kolega z Argentyny... 07.10.06, 15:42
          A gdzie ja twierdzilem ze kazdy?:) Swoja droga ktos tych Indian kiedys
          wyrznal, a przez setki lat eksploatowal "czarnego luda" na plantacjach...
          Argentynczycy maja tez swoje za uszami. O dyktaturze i politycznych mordach nie
          wspominam. Kolaboracje z III Rzesza tez biore w nawias.
        • o_brother Re: Kolega z Argentyny... 07.10.06, 17:08
          poczucie winy nie przechodzi w genach?.To dziwne.
          A holokaust survivor przechodzi.Wsrod Zydow
          juz jest czwarte pokolenie holokaust sirvivors
          to liczac tylko od ostatniej IIWS.
          Po wojnie syjonistyczno-libanskiej bedzie ich wiecej
          bo jak wiesz syjonisci napadli Liban aby sie bronic.
    • polski_francuz Alez 06.10.06, 21:45
      to nie tak drogi Blazarze.

      To jest umiejetnosc. Polegajaca na obarczaniu wina innych.

      I Zydzi ja, oprocz wielu innych, dobrze posiedli.

      Argentynczyk sie temu poddal jak i wielu innych.

      PF

      P.S. No to bylo moja dzisiejsza kontrybucja n/t polsko-zydowskie. Nie pisze
      wiecej bo mi sie robia wrzodu na d...
      • maxe1 Re: Alez++ 06.10.06, 21:59

        To jest umiejetnosc. Polegajaca na obarczaniu wina innych.
        --------------------------------------------------------------------------------

        WINA ZA CO ???

        ps. czy ty jestes nabzdziany zabierajac glos na "wieczny temat" tego forum ???
      • z_daleka Re: Alez francuska dyplomacja 07.10.06, 11:42
        polski_francuz napisał:

        > to nie tak drogi Blazarze.
        >
        > To jest umiejetnosc. Polegajaca na obarczaniu wina innych.
        >
        > I Zydzi ja, oprocz wielu innych, dobrze posiedli.
        >
        > Argentynczyk sie temu poddal jak i wielu innych.
        >
        > PF
        >
        > P.S. No to bylo moja dzisiejsza kontrybucja n/t polsko-zydowskie. Nie pisze
        > wiecej bo mi sie robia wrzodu na d...
        • z_daleka Re: Alez francuska dyplomacja 07.10.06, 11:50
          Francuski dyplomata, piszac: "To jest umiejetnosc. Polegajaca na obarczaniu wina
          innych." Mial na mysli holokaust ( bo to o nim mowa ). Znow ci cwani zydzi WINIA
          O to Innych, A przeciez jak juz o_brather udowodnil, sami sobie sa winni....
          • o_brother Re: Alez francuska dyplomacja 07.10.06, 17:15
            "A przeciez jak juz o_brather udowodnil, sami sobie sa winni...."

            Ja tu nie musze nic udawadniac.Zwykle powiedzenie jest ze kazdy jest kowalem
            swego losu.Ja tylko udowodnilem ze syjonisci wylansowali Hitlera,poswiecili
            Zydow na oltarzu calopalnym dla stworzenia ereca ktory bedzie kolebka azylowa
            najwiekszych oszustw i mordercow w calym swiecie.
            Oblakana juz pisala nie raz ze Izrael musial powstac aby Zydzi sie mogli
            schronic przed antysemitami i ja nie widze aby w USA czy Polsce nie bylo Zydow
            a musisz przyznac ze Polacy serdecznie ich nienawidza i wiesz za co.
            • 1ja Re: Alez francuska dyplomacja+ 07.10.06, 17:28
              o(slu)_bracie.
              Czemu ty sie oPolakach rozwodzisz?
              Czys ty Polak?
              Czemu w cudzym imieniu glos zabierasz?
              Zwiales z Polski.
              Bos donosiciel i kolaborant(wsrod Polakow takich niema).
              Ale czekaj,jak Indianie cie z Ameryki w...a,to ci Macierewicz w Kraju kolo
              d...y zrobi.

              Poza tym kto tutaj o udowadnianiu cos truje.
              Czy belkot jakiegos psubrata to sa jakies rozwazania?
              Tego pana za donosicielstwa rozliczac nalezy.
              • o_brother Re: Alez francuska dyplomacja+ 07.10.06, 17:32
                Jednojajowiec ja tylko powtarzam za zioncami ze w Polsce juz prawie Zydow nie ma
                a Polacy sa dalej antysemitami.Ja natomiast ci pisze ze sa bo maja za co.Panial?
      • 1ja Re: Alez+ 07.10.06, 16:22
        Doktorat moze jaki w tej dziedzinie,drogi litewski polski francuz?
Pełna wersja