Mieszkańcy Bagdadu starają się żyć mimo wojny

21.03.03, 17:04
Pies to drapal. U nas podaja, ze wojska ladowe (amerykanskie)
zdrowo przyblokowano. Czekamy na B-52: wlasnie powinny zaczac
nadlatywac. I tym razem chyba jeszcze nie nad Bagdad, ale na
oddzialy irackie, co wstrzymaly sprzymierzonych na pustyni.
Bryty tez sie gdzies na cos nadzialy, ale szczegoly beda za
moment w newsach, dopiero poszly headlines. Ide ogladac.
    • Gość: Emi Re: Mieszkańcy Bagdadu starają się żyć mimo wojny IP: *.nv.nv.cox.net 21.03.03, 17:18
      gabrielacasey napisała:

      > Pies to drapal. U nas podaja, ze wojska ladowe (amerykanskie)
      > zdrowo przyblokowano. Czekamy na B-52: wlasnie powinny zaczac
      > nadlatywac. I tym razem chyba jeszcze nie nad Bagdad, ale na
      > oddzialy irackie, co wstrzymaly sprzymierzonych na pustyni.
      > Bryty tez sie gdzies na cos nadzialy, ale szczegoly beda za
      > moment w newsach, dopiero poszly headlines. Ide ogladac.

      Gab, czy ty nadajesz z iraku, piszac czekamy?
      • eu_lola_jest_durna Re: Mieszkańcy Bagdadu starają się żyć mimo wojny 21.03.03, 17:53
        Gość portalu: Emi napisał(a):

        > gabrielacasey napisała:
        >
        > > Pies to drapal. U nas podaja, ze wojska ladowe
        (amerykanskie)
        > > zdrowo przyblokowano. Czekamy na B-52: wlasnie
        powinny zaczac
        > > nadlatywac. I tym razem chyba jeszcze nie nad Bagdad,
        ale na
        > > oddzialy irackie, co wstrzymaly sprzymierzonych na
        pustyni.
        > > Bryty tez sie gdzies na cos nadzialy, ale szczegoly
        beda za
        > > moment w newsach, dopiero poszly headlines. Ide ogladac.
        >
        > Gab, czy ty nadajesz z iraku, piszac czekamy?


        Nie ale gab ma wyobraznie...
        • zbig44 "Jeśli masz problem z rządem... 22.03.03, 23:28
          ...to jest to pomiędzy tobą a rządem. Ten atak przychodzi z
          zewnątrz. Dlaczego?"

          "Mieszkańcy Bagdadu starają się żyć mimo wojny"

          z:Oczywiscie najwygodniej dla wszystkich byłoby, gdyby przestali
          się o to starać?

          "Bagdad jakby schował się do ochronnej skorupy, która, jak mają
          nadzieję jego mieszkańcy, pozwoli im przetrwać tak jak w czasie
          wojny w Zatoce w roku 1991 i potem podczas zmasowanych nalotów w
          latach 1993, 1996 i 1998."

          z:Z tej statystyki widać, że to prawdziwy amerykański poligon
          (manewry lotnicze 'RealityShow' 4 razy srednio co 2 lata; przez
          ostatnie 5 się im zbierało, to mają to teraz w trójnasób, albo i
          jeszcze lepiej.

          z:Przychodzi mi na mysl taki oto obrazek:
          Bałtycka Burza w odpowiedzi USA na stan wojenny (ten zbrodniarz
          polski Hussajn Jaruzelski) ---> co 2 lata amerykańskie zmasowane
          naloty na Warszawę ---> w efekcie wojny ginie 80.000 Polaków i
          200 Amerykanów, w ciągu następnych 10 lat w wyniku blokady
          rocznie umiera z głodu i chorób 100.000 ludzi, z czego połowa to
          dzieci ---> w 1993 Druga Wojna Bałtycka z uderzeniem
          prewencyjnym całą potęgą USA (Jaruzelski nie przyznał się do
          posiadania bojowych głowic jądrowych od 10 lat produkowanych w
          Świerku pod Warszawą z uranu wzbogacanego w starych
          poniemieckich sztolniach w Górach Sowich; doradca prezydenta USA
          Zbigniew Brzeziński przedstawił wszakże wiarygodne zdjęcia tych
          instalacji wykonane jeszcze przez Niemców w 1943 roku), Warszawa
          płonie jak choinka donoszą korespondenci CNN, a sobowtór
          Jaruzelskiego występuje na sesji WRON obiecując każdemu 10 tys.
          zł premii za kazdego zabitego amerykanina - trup sciele się
          gęsto, na kazdego żołnierza koalicji brytyjsko-amerykańskiej
          ginie 400 Polaków...
          Francja i Rosja protestują i... biorą ogony pod siebie, gdy
          amerykanie zaczynają im grozić wciągnięciem na ich prywatną
          listę osi zła.


          www1.gazeta.pl/swiat/1,34174,1384543.html
          Ahmed Ismail: - Myślę, że wszyscy Irakijczycy go popierają,
          szczególnie w tej chwili - mówił. - Jeśli masz problem z rządem,
          to jest to pomiędzy tobą a rządem. Ten atak przychodzi z
          zewnątrz. Dlaczego? - pytał.


          gabrielacasey: "Pies to drapal. U nas podaja, ze wojska ladowe
          (amerykanskie) zdrowo przyblokowano. Czekamy na B-52: wlasnie
          powinny zaczac nadlatywac. I tym razem chyba jeszcze nie nad
          Bagdad, ale na oddzialy irackie, co wstrzymaly sprzymierzonych
          na pustyni. Bryty tez sie gdzies na cos nadzialy, ale szczegoly
          beda za moment w newsach, dopiero poszly headlines. Ide ogladac."

          z: Nie dla mnie...gabi... zaden pies nie bedzie tego drapal...
          ja nie czekam na wasze B-52 obierajace aktualnie cele tak malo
          istotne w stosunku do Bagdadu jak Gdańsk, Szczecin, Kraków,
          Katowice, Wrocław, Łódź i Poznań w stosunku do Warszawy. I nic
          mnie nie obchodzi, ze u was chodza headlines. Ja nie obejrzalem
          jeszcze ani jednej relacji TV z tej wojny i nie obejrze!
          Zatem... nie ide ogladac!
          • zbig44 Pomagamy mieszkańcom Iraku 22.03.03, 23:34
            Polska Akcja Humanitarna, Polski Czerwony Krzyż i Caritas
            rozpoczęły zbiórkę darów i pieniędzy dla dotkniętej wojną
            ludności Iraku. Apel największych polskich organizacji
            humanitarnych znalazł żywy oddźwięk wśród Polaków.
            wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/3,2003032134874.strona
            Pomoc dla Irakijczyków
            wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003031934810.strona
            =========
            PAH
            konto Akcji:
            BPH-PBK IV O/Warszawa 11101109-401100001906 z dopiskiem „Irak”.

            Szefowa PAH prosi społeczeństwo, firmy, władze i organizacje
            pozarządowe o wsparcie tych działań i wpłaty na konto Akcji: BPH-
            PBK IV O/Warszawa 11101109-401100001906 z dopiskiem "Irak".
            Janina Ochojska apeluje też o dary rzeczowe; koce, śpiwory,
            żywność (trwałą i łatwą do transportu, przy czym konserwy nie
            powinny zawierać wieprzowiny), odżywki dla dzieci, środki
            czystości, środki do odkażania wody, pojemniki, miski i
            materiały opatrunkowe.

            =======
            PCK

            specjalne konto:
            Bank Millenium S.A. I O. Warszawa 84 11602202 0000 0000 2987
            4225
            z dopiskiem „Konflikt w Zatoce Perskiej” .

            =======
            Caritas

            konto:
            Caritas Polska, Skwer Kard. S. Wyszyńskiego 6, Warszawa PKO BP
            SA I O/Centrum w Warszawie nr 90 10201013 122640130
            z dopiskiem "Irak".

            =======
            Organizacje pozarządowe uruchomiły infolinię, z której
            dowiedzieć się można o możliwościach udzielenia pomocy ofiarom
            konfliktu w Zatoce Perskiej. Numer 0 801 646 719 czynny jest w
            godz. 10-16. Informacje na ten temat zamieszczane są również w
            portalu organizacji pozarządowych pod adresem
            www.ngo.pl


            • zbig44 - Wojna w Iraku zagraża losom ludzkości ... 22.03.03, 23:48
              - powiedział w sobotę Jan Paweł II.
              wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2003032234904.strona
              sobota, 22 marca 2003
              Watykan: wojna to najgorsze wyjście
              - Wojna w Iraku zagraża losom ludzkości - powiedział w sobotę Jan Paweł II.
              Papież po raz pierwszy od wybuchu wojny osobiście zabrał głos w sprawie
              brytyjsko - amerykańskiej interwencji zbrojnej w Iraku. Watykan do końca
              zabiegał o pokojowe rozstrzygnięcie kwestii irackiej.


              Dyplomatyczne zabiegi Watykanu o pokojowe rozwiązanie kwestii Iraku nie
              przyniosły spodziewanych rezultatów

              - Kiedy, tak jak teraz, wojna zagraża losom ludzkości, jeszcze większego
              znaczenia nabiera głoszenie z mocą i przekonaniem, że tylko pokój jest drogą do
              zbudowania społeczeństwa bardziej sprawiedliwego i solidarnego - powiedział Jan
              Paweł II podczas sobotniej audiencji.

              Papież podkreślał, że - przemocą i bronią nigdy nie uda się rozwiązać
              problemów. Wojna jest najgorszym wyjściem. Wcześniej brytyjsko-amerykańską
              interwencję w Iraku potępili najbliżsi współpracownicy Jana Pawła II:
              kardynałowie Roger Etchegaray i Pio Laghi, którzy jako specjalni emisariusze
              papiescy przekazali przywódcy Iraku i prezydentowi USA listy od Ojca Świętego.
              Celem obu misji było doprowadzenie do pokojowego rozwiązania irackiego
              konfliktu.

              Interwencję zbrojną potępił także przewodniczący papieskiej rady "Justitia et
              Pax", abp Renato Martino. W pierwszym dniu wojny watykańskie Biuro Prasowe
              opublikowało krótki komunikat wyrażający ubolewanie z powodu postawy Iraku,
              który nie zastosował się do decyzji ONZ, a także z powodu przerwania negocjacji
              w celu pokojowego rozwiązania irackiego kryzysu.

              kgr, ktr
    • Gość: baghdadi Re: Gabi, gdzie bylas dziecino IP: 61.151.238.* 21.03.03, 20:22
      w czasie wojny z Iranem?
      Czy pamietasz wieczory w fotelach i ze sznapsem na dachu
      hotelowym kiedy tow. iranscy robili fajerwerki, obsluga dzial
      przeciwlotniczych robila w majtki, a tow. z bezpieki hotelowej
      trzeba bylo upic, zeby spokojnie posiedziec i ogladac "pozar
      Rzymu"? Czy tez bylas jeszcze za mala...?
    • kyle_broflovski Re: Mieszkańcy Bagdadu starają się żyć mimo wojny 23.03.03, 00:02
      wlasnie zkonczylem rozmawiac ze znajomym Irakijczykiem
      z tego co mowil wynika ze Basry nie zdobyto nie zdobyto tez tego portu tylko mala czesc. on mieeszkal w Bagdeadzie wiec zna miasto i mowil ze waliento w kompleks mieszkaniowy budynki 4 - 8 pieter

      jesli chodzi o nastroje miedzy mimi to choc saddam zly Amerykanie jeszcze gorsi i beda sie bic do upadlego
      • Gość: Andrzej Re: Mieszkańcy Bagdadu starają się żyć mimo wojny IP: *.acn.waw.pl 23.03.03, 00:08
        kyle_broflovski napisał:

        > wlasnie zkonczylem rozmawiac ze znajomym Irakijczykiem
        > z tego co mowil wynika ze Basry nie zdobyto nie zdobyto tez tego portu tylko
        ma
        > la czesc. on mieeszkal w Bagdeadzie wiec zna miasto i mowil ze waliento w
        kompl
        > eks mieszkaniowy budynki 4 - 8 pieter
        >
        > jesli chodzi o nastroje miedzy mimi to choc saddam zly Amerykanie jeszcze
        gorsi
        > i beda sie bic do upadlego

        Więc długo nie pożyją.
        • kyle_broflovski Re: Mieszkańcy Bagdadu starają się żyć mimo wojny 23.03.03, 00:18
          dlugo nie pozyja?

          jak myslisz ilu mozna tak spokojnie zamordowac zrzucajac bomby z 5000 tysiecy metrow.
          1 milion, 2 miliony, 5 milionow? w koncu nawet otlumaniony czlowiek przez CNN zrozumie ze to ludobojstwo

          p.s.
          Kurdowi, ci religijni zaczeli walke z amerykanami

          • Gość: Andrzej Mieszkańcy Bagdadu starają się żyć mimo wojny IP: *.acn.waw.pl 23.03.03, 00:31
            kyle_broflovski napisał:

            > dlugo nie pozyja?
            >
            > jak myslisz ilu mozna tak spokojnie zamordowac zrzucajac bomby z 5000
            tysiecy metrow.
            > 1 milion, 2 miliony, 5 milionow? w koncu nawet otlumaniony czlowiek przez
            CNN z rozumie ze to ludobojstwo
            >
            > p.s.
            > Kurdowi, ci religijni zaczeli walke z amerykanami


            Obawiam się, że politycy nie będą mieli żadnych skrupułów z większymi
            liczbami. Np. 1 mld ludzi. pozostanie wtedy jeszcze 5 mld. Jeżeli tylko coś
            można to człowiek to zrobi. W jakimś celu potencjał jest zbudowany. A on jest
            po to by byc bezwzględnie skutecznym, i tylko po to.
            • kyle_broflovski Re: Mieszkańcy Bagdadu starają się żyć mimo wojny 23.03.03, 00:58
              politycy , zgoda to twory bezkregowe. ale ludzie patrza na to i nawet w ameryce zaczynaja lapac ze cos tu nie gra , nie mowia glosno bo to zakloca spokoj sumienia. pamietam jak sie zachowywali w 1999 w czasie Jugo po 2 miesiacach zaczynalo cos w nich pekac.

              ale jugo to zabawa w porownaniu z Irakiem. Ameryka moze przegrac ta wojne tylko na jedynym polu bitwy , u siebie, tak jak Wietnam.
              • Gość: Andrzej Mieszkańcy Bagdadu starają się żyć mimo wojny IP: *.acn.waw.pl 23.03.03, 09:59
                kyle_broflovski napisał:

                > politycy , zgoda to twory bezkregowe. ale ludzie patrza na to i nawet w
                ameryce zaczynaja lapac ze cos tu nie gra , nie mowia glosno bo to zakloca
                spokoj sumienia. pamietam jak sie zachowywali w 1999 w czasie Jugo po 2
                miesiacach zaczynalo cos w nich pekac.
                >
                > ale jugo to zabawa w porownaniu z Irakiem. Ameryka moze przegrac ta wojne
                tylko na jedynym polu bitwy , u siebie, tak jak Wietnam.

                Myślę, że w Wietnamie wojne przegrała Ameryka, nie z powodu protestów, ale
                ponieważ kraje socjalistyczne udzieliły dużej pomocy Vietkongowi. Była to
                wojna w której brali udział takze Polacy, i Rosjanie. Dzisiaj czasy są trochę
                inne. Niezwyciężnoność czy też wiecznie hegemonistyczna wizja ameryki jest
                mitem. Szczególnie dzisiaj. Tak czy inaczej atak bin ladedena kosztował USA z
                dziesięć razy drozej (biorąc pod uwagę skutki ekonomiczne) niż wojna w
                Afganistanie i Iraku. A skoro tak jest tego typu akcje będą ponawiane przez
                wrogów na terenie USA i na Swiecie, i będa akcje odwetowe USA. Taka jest
                logika wojny terrorystycznej, bo to jest wywoływanie wilka z lasu, a wilk to
                morderca, ktory nie zawacha się przed likwidacją dowolnej liczby milionów
                ludzi jeśli bedzie tylko mogł. A może...
                • kyle_broflovski Re: Mieszkańcy Bagdadu starają się żyć mimo wojny 23.03.03, 10:14
                  nie zapomnij ze w US sa wybory co 4 lata i przy masowym niezadowoleniu nie wybranoby prezydentem kogos kto obiecuje im wojne . w wietnamie amerykanie nie mieli problemu wygrac militarnie. tyle tylko ze musieliby zabic duzo wiecej ludzi.

                  Irak bedzie ich kosztowal politycznie bardzo duzo. wystarzcy ze sporo ludzi przestanie kupowac made in USA. to proste i zupelnie legalne (zgodne z rugula wolnego rynku), wczoraj akurat wybieralem miedzy pomidorami made in USA a made in Mexico. zgadnij co kupilem?
                  • Gość: Andrzej Re: Mieszkańcy Bagdadu starają się żyć mimo wojny IP: *.acn.waw.pl 23.03.03, 11:06
                    kyle_broflovski napisał:

                    > nie zapomnij ze w US sa wybory co 4 lata i przy masowym niezadowoleniu nie
                    wybr
                    > anoby prezydentem kogos kto obiecuje im wojne . w wietnamie amerykanie nie
                    miel
                    > i problemu wygrac militarnie. tyle tylko ze musieliby zabic duzo wiecej
                    ludzi.
                    >
                    > Irak bedzie ich kosztowal politycznie bardzo duzo. wystarzcy ze sporo ludzi
                    prz
                    > estanie kupowac made in USA. to proste i zupelnie legalne (zgodne z rugula
                    woln
                    > ego rynku), wczoraj akurat wybieralem miedzy pomidorami made in USA a made
                    in M
                    > exico. zgadnij co kupilem?

                    To jest twój wybór. Dobrze ze go masz.
Pełna wersja