Bangladesz. Bank biednych kobiet

13.10.06, 11:35
czemu tutaj nie ma mnostwa opinii? wszyscy wola ponarzekac sobie troszke,
albo sie nawzajem anonimowo poopluwac? A ja uwazam, ze to jeden z
wazniejszych artykulow, ktory ostatnio przeczytalam :)
Dzieki GW za cos dobrego na poczatek weekendu :))
    • milet1 Bangladesz. Bank biednych kobiet 13.10.06, 11:48
      To takie Skoki - które nie zarabiają i nie kręcą.
      • kip7 Re: Bangladesz. Bank biednych kobiet 13.10.06, 12:24
        sorry,
        powyższa uwaga dotyczyła wątku na ten sam temat ale na innym forum....
        jakoś mi się "przeskoczyło"
    • szasza7 Fenomenalny facet.Najprostsze metody okazują się 13.10.06, 12:11
      najlepsze.Jak mawiał śp Kisiel :najlepszą metodą jest brak metody.Może Kaczor
      swoim"genialnym "umysłem wyszuka sposób,żebynasze polskie co trecie dziecko nie
      było nie dożywione.Może to "słoneczko" zacznie szukać środków na dożywianie
      nieszczęsnych dzieci niż szukać "haków" na urojonych wrogów.Głodne dzieci to
      prawdziwa hańba rzadzących pisuarów.
      • kip7 Re: Fenomenalny facet.Najprostsze metody okazują 13.10.06, 12:22
        znakomity wybór.
        ps. dlaczego nawet tak odległy tematycznie wątek musi bardzo szybko przeobrazić
        się w bełkot na temat naszej pożal się boże sceny politycznej.
      • afrykan Nie narzekaj. Zrób coś. 13.10.06, 14:51
        Cieszę się, że tylko jeden z komentarzy pochodzi od marudnego obywatela, który
        oczekuje od władzy, żeby zajęła się wszystkim. Yunus nie czekał, tylko robił.
        Więc może i my nie oczekujmy od premierów, żeby wyżywiali dzieci. Nie
        wspominając już o tym, że nie wierzę, żeby co trzecie dziecko było niedożywione.
        Szybko szukając wyników badań znalazłem takie
        (www.zdrowo.pl/cgi-bin/zdrowo/index.cgi?www=arty.html&ident=609): badania
        gimnazjalistów w Szczecinie, początek 2006. Niedowagę ma ok. 4% chłopców i
        dziewczynek, NADWAGĘ 20% dziewcząt i 17% chłopców. Pewnie w małych miastach i na
        wsi jest gorzej, ale w Polsce problemem jest raczej za dużo jedzenia niż za mało.
    • coque Bangladesz. Bank biednych kobiet 13.10.06, 12:19
      Świetny artykuł! Dobrze wiedzieć, że są na świecie osoby myślące, które chcą
      pomagać innym. Pokojowa Nagroda Nobla w pełni zasłużona.
      • mlody_junak Re: Bangladesz. Bank biednych kobiet 13.10.06, 12:39
        jestem pod wrażeniem!
        ale jak dla mnie to jest nobel z ekonomii, a nie pokojowy.
        przecież ten facet rozwiązuje problemy ekonomiczna: brak pracy, brak środków do
        życia, rozwój przedsiębiorczości, niższy wskaźnik ubustwa, itp.
        uważam, że to lepsze niż Phelps i jego opisywanie zjawisk ekonomicznych - tu
        mamy do czynienia z praktyką, człowiekiem, któy wprowadził w życie swój pomysł
        i on zadziałał. Phelps jedynie opisywał zależności na podstawie danych z
        przeszłości.

        podobnie - za wprowadzenie w praktyce tego co nie śniło się największym
        teoretykom - uważam, że nobel ekonomiczny należy się Balcerowiczowi. i proszę
        na to nie odpisywać, bo zrobi się dyskusja polityczna. a ja tylko wierzę, że
        sie doczekam:)

        pozdrawiam:)
        • love_you_all Re: Bangladesz. Bank biednych kobiet 13.10.06, 13:24
          Rowniez jestem pod wrazeniem. Wspanialy facet, dobry artykul, trafiony Nobel.
          Ja jednak bronilbym "pokojowego" charakteru tej nagrody. W mojej opinii
          najlepsza droga do stabilnego pokoju na swiecie jest stwarzanie ludzia szans i
          mozliwosci. Ludzie ktorzy sie realizuja pomiedzy soba nie wojuja, nikomu sie
          nie chce ani nie oplaca :-)
          No i chodzi przede wszystkim o godnosc tych ludzi i o zdrowie ich i ich dzieci,
          ktore dzieki tym zarobionym kilku dolarom jest niewatpliwie lepsze.!!
          Wiec Nobel mysle, ze za zaprzegniecie ekonomii do upowszechniania pokoju i praw
          czlowieka na swiecie.
          Fajnie, ze profesor Balcerowicz zaprosil go do Polski.
          • marocaine Re: Bangladesz. Bank biednych kobiet 13.10.06, 13:30
            rownież broniłabym pokojowego charkateru nagrody - bank poprzez swoją metodę
            (poświadczenie przez 4 następne osoby w podobnej sytuacji) stwarza między ludżmi
            poczucie solidarności i wspólnoty. bardzo sie cieszę, ze są tacy ludzi i jestem
            naprawdę pod wrażeniem! nagroda jak najbardziej trafiona:)
            • chuwamba Re: Bangladesz. Bank biednych kobiet 21.10.06, 22:55
              Chciałbym tu przypomnieć, że Pokojową Nagrodę Nobla otrzymał też w 1970 roku
              prof. Norman Borlaug za wyhodowanie półkarłowych odmian pszenicy, co
              zapoczątkowało "Zieloną rewolucję" w krajach Trzeciego Świata. A teoretycznie
              powinien otrzymać Nobla z biologii. Podobnie dwa lata temu p. Wangari Maathai za
              akcję zalesiania pustyni w Afryce.
        • chuwamba Re: Bangladesz. Bank biednych kobiet 21.10.06, 23:00
          Nie wiem, czy w jakiejkolwiek dziedzinie dają Nagrodę Nobla za powtarzanie po
          kimś, i to w sytuacji, gdy ten, po którym powtarzano, już dawno diametralnie
          zmienił poglądy i głosi coś zupełnie przeciwnego. To tak ogólnie w kwestii
          relacji między prof. Balcerowiczem i jego dawnym mentorem, prof. Jeffreyem
          Sachsem, który to, co podówczas głosił, jak najbardziej wprowadzał w życie - w
          Boliwii. Tylko że on podobno miał odwagę przeprosić Boliwijczyków...
    • mszkopanski Re: Bangladesz. Bank biednych kobiet 13.10.06, 12:33
      Znakomita sprawa! Rewelacyjny człowiek. Dobrze że kotś docenił jego pracę. To
      pocieszające...
    • cepekkolodziej Re: Bangladesz. Bank biednych kobiet 13.10.06, 12:42
      vonbingen napisała:

      > czemu tutaj nie ma mnostwa opinii? wszyscy wola ponarzekac sobie troszke,
      > albo sie nawzajem anonimowo poopluwac?


      No przecież jasne.

      Przecież to się dzieje w kraju w którym ponad 90% mieszkańców to muzułmanie.
    • lucjan.drobosz Bangladesz. Bank biednych kobiet 13.10.06, 12:44
      Bylem w Bangladeszu. Poznalem Grameen Bank. Wiem, ze w Polsce ta idea tez
      moglaby funkcjonowac. Podejmowane byly proby, ale ludzie, ktorzy zaczynali w
      podobny sposob pomagac niezamoznym (wiadomo, ze w Polsce to inna skala niz w
      Bangladeszu) byli eliminowani z instytucji dystrybuujacych publiczne pieniadze.
      A same istytucje mikropozyczkowe udajac banki komercyjne konsumuja publiczne
      srodki przeznaczone na pomoc. Najlepszym tego przykladem jest Fundusz Mikro.
      Spojrzcie na strone www tej "pomocowej" instytucji mikropozyczkowej,
      znajdziecie tam slowa: produkt, sprzedaz, klient itd. To nie jest slownik
      pomocowy, ktory obowiazywal w tej instytucji w jej poczatkowych latach.
      Podobnie jest w wiekszosci funduszy mikropozyczkowych, ktore mialy nasladowac
      filozofie Muhammada Yunusa. A szkoda!
      • gejsh Re: Bangladesz. Bank biednych kobiet 13.10.06, 13:02
        Kocham tego gościa. po prostu, nie jest to dobroczynność w stylu: dam
        pieniadze, a biedny je przeje. Ci ludzie zyskuja i środki na życie i godność .
        Cos wspaniałego.
        • albrecht_kalb Re: Bangladesz. Bank biednych kobiet 13.10.06, 14:17
          Genialne, trzeba tylko chciec, jestem pod glebokim wrazeniem.
          Ponownie sprawdza sie prawda starego porzekadla, daj biedakowi rybe to ja zje i
          pozniej bedzie glodny, daj mu wedke a rozwiazesz wiekszosc jego problemow.
          • chuwamba Re: Bangladesz. Bank biednych kobiet 21.10.06, 23:04
            Błąd w rozumowaniu. Ludzie, którym pomógł Grameen Bank, mieli już wędki. Cóż z
            tego, gdy wokół, jak okiem sięgnąć, pustynia?
    • pawelpiwowarczyk Re: Bangladesz. Bank biednych kobiet 13.10.06, 14:56
      To dopiero wizjoner! Gates może się przy nim schować. Niesamowite! Aż mi
      głupio, że dopiero teraz dowiedziałem się o takiej działalności.

      I nie ma w tym polityki. I jest autentyczna troska o ludzi. I idea jest
      skuteczna. I uniwersalna. Niesamowite!

      Ten człowiek w pełni zasługuje na nobla.
      A czy z ekonomii czy pokojowego?
      W dobie interdyscyplinarności trudno wpasować takie przedsięwzięcie w klasyczne
      ramy.
    • 19701a Bangladesz. Bank biednych kobiet 13.10.06, 18:05
      do pana Walesy: a czy godne zycie, jedzenie, szkola dla dzieci, ubranie, dach
      nad glowa to nie sa prawa czlowieka? A czy wolnosc wyboru miedzy glodem i pelnym
      brzuchem to ne wolnosc? A pan Walesa nie chcial drugiej Japonii z Polski zrobic?
      Wiec niech sie p. Walesa najpierw troche poiformuje zanim zajmie stanowisko n.t.
      rzeczy o ktorych nie ma zielonego pojecia. Radzil bym mu tez zamiast regularnych
      podrozy do USA raz wybrac sie do Indii, Mozambiku albo Gwatemalii, aby
      rozszerzyc swoje horyzonty i ustawic Polske i jej problemy tam gdzie nalezy: do
      bogatych krajow rozwinietych.
    • tornson Brawo świetny pomysł!!! 13.10.06, 18:37
      Takie rzeczy to jedyna szansa na ocalenie ideologii kapitalistycznej, bo taka
      postać w jakiej aktualnie kapitalizm dominuje w świecie jest nie do przyjęcia i
      rok rocznie zabija więcej ludzi niż kilkadziesiąt lat stalinizmu w ZSRR.
    • dzikouak Bangladesz. Bank biednych kobiet 13.10.06, 19:21
      Co tu duzo mówić? Oddolny rozwój wolnego rynku, zwłaszcza w miejscach, w których sa z nim problemy zawsze jest godzien pochwały. W tym wypadku pochwały podwójnej, gdyż uczy on prostych ludzi podstawowych zasad uczciwej ekonomii. Jak dla mnie, jest to najbardziej zasłużona pokojowa nagroda Nobla w ostatnim ćwierćwieczu.

      WOLNOŚĆ - WŁASNOŚĆ - SPRAWIEDLIWOŚĆ
    • dona.a Re: Bangladesz. Bank biednych kobiet 13.10.06, 23:24
      nie będę oryginalna, wszystko już zostało powiedziane, Nobel jak najbardziej
      zasłużony! A po Wałęsie innej wypowiedzi naprawdę się nie spodziewałam
      • kakapete Re: Bangladesz. Bank biednych kobiet 14.10.06, 12:50
        Do dzikouak: w pelni powtorze twoja opinie. Dodam jeszcze ze podziwiam prof.
        Yunusa za odwage: w kraju islamskim "podwyzsza" status kobiety i probuje
        metoda mikroekonomiczna zmniejszyc przyrost naturalny/nieladnie to brzmi, ale
        trudno mi to inaczej wyrazic, przepraszam/.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja