Hipokryzja

IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 19:05
Panie Unger!! Juz kolejny raz Pańska opinia w 100% pokrywa się z
moimi pogladami..Zgadzam się że protesty antywojenne to jakas
histeria nakręcana przez obrazy wojny w mediach..Czeczenia nie
jest pokazywana-więc tak jakby właściwie jej nie było..Pacyfiści
są strasznie znmanipulowani, albo wybiórczo protestują..Jest
jakaś moda na anyamerykańskość. Zwłaszcza wśród Zahodnich
Europejczyków...Zapomnieli kto im zapewnił prosperity przez
wiele lat, Amerykanie szachowli ZSRR swoją obecnością w Europie..
Ehhh niedobrze się robi patrząc na Francuzów i ich
politykę...Zakamuflowane własne interesiki pod płaszczykiem
zwolenników pokoju...Dobrze pamietam że ta sama Francja nikim
się raczej nie przejmowała testując broń jądrową na Pacyfiku..
Ta gra jest ryzykowna, bo osłabiając Amerykę osłabiają
bezpieczeństwo Europy..
    • Gość: Ataman Hipokryzja IP: 80.51.247.* 24.03.03, 19:06
      Jak zwykle Żyd, w tym wypadku Unger uważa, ze zjadł wszystkie
      rozumy, nie mogąc pojąć że ktoś może miec inne zdanie. On jest
      mądry a miliony ludzi na całym świecie to zwykłe ciemne bydło,
      bezmózgi wrzeszczący tłum.
      No cóż ale oni(żydzi) zawsze tak mieli i tak już im zostanie.
      • Gość: Malpa Czys ty choc przeczytal artykul? IP: 65.201.237.* 24.03.03, 19:12
        Jesli tak - widocznie nic z niego nie zrozumiales.
        Wracaj yebac swoje kozy antysemito - chory z nienawisci
        czlowieczku.
        • Gość: Ataman Tak, czytałem IP: 80.51.247.* 24.03.03, 19:23
          Z reguły z małpami nie rozmawiam ale w tym wypadku zrobie wyjatek.
          Po pierwsze nie jestem antysemitą. Ale to typowe dla was zachowanie- gdy ktos
          wyrazi krytyczna uwage co do waszej nacji to od razu zaczynacie machac rękami,
          piszczeć jak zarzynane myszy i oskarżac wszystkich o antysemityzm.
          Po drugie małpo nie mam kóz, a jeśli używasz takich inteligentnych sformułowań
          jak "kozy yebać" to chyba połowe genów musisz miec kozich. Ktos z twych
          przodkow musiał miec bliskie stosunki z kozami.
          I nie mysl sobie ze będę z tobą dyskutował, nic z tego, nie warto zniżac sie do
          twego poziomu, niższego niż poziom szamba w holandii.
          • Gość: bos Re: Hipokryta IP: 12.41.80.* 24.03.03, 19:35
            Gość portalu: Ataman napisał(a):

            > Z reguły z małpami nie rozmawiam ale w tym wypadku zrobie
            wyjatek.
            > Po pierwsze nie jestem antysemitą. Ale to typowe dla was
            zachowanie- gdy ktos
            > wyrazi krytyczna uwage co do waszej nacji to od razu
            zaczynacie machac rękami,
            > piszczeć jak zarzynane myszy i oskarżac wszystkich o
            antysemityzm.
            > Po drugie małpo nie mam kóz, a jeśli używasz takich
            inteligentnych sformułowań
            > jak "kozy yebać" to chyba połowe genów musisz miec kozich.
            Ktos z twych
            > przodkow musiał miec bliskie stosunki z kozami.
            > I nie mysl sobie ze będę z tobą dyskutował, nic z tego, nie
            warto zniżac sie do
            >
            > twego poziomu, niższego niż poziom szamba w holandii.

            Stary
            kiedy mowisz "wy, Zydzi, jestescie tacy... albo mowicie to czy
            tamto.." to znaczy ze jestes antysemita, niestety. To tak jak
            niemcy mowia ze wszyscy Polacy to zlodzieje.
            Co ciekawe ze kazdy antysemita twierdzi ze nim nie jest, brak ci
            odwagi by sie przyznac ??
            Tm samym sie podpisujesz pod tym artykulem wielkimi literami -
            HIPOKRYTA!!!!!!
          • Gość: popieram Ataman Re: Tak, czytałem IP: *.minntech.com 24.03.03, 19:51
            Gość portalu: Ataman napisał(a):

            > Z reguły z małpami nie rozmawiam ale w tym wypadku zrobie
            wyjatek.
            > Po pierwsze nie jestem antysemitą. Ale to typowe dla was
            zachowanie- gdy ktos
            > wyrazi krytyczna uwage co do waszej nacji to od razu
            zaczynacie machac rękami,
            > piszczeć jak zarzynane myszy i oskarżac wszystkich o
            antysemityzm.
            > Po drugie małpo nie mam kóz, a jeśli używasz takich
            inteligentnych sformułowań
            > jak "kozy yebać" to chyba połowe genów musisz miec kozich.
            Ktos z twych
            > przodkow musiał miec bliskie stosunki z kozami.
            > I nie mysl sobie ze będę z tobą dyskutował, nic z tego, nie
            warto zniżac sie do
            >
            > twego poziomu, niższego niż poziom szamba w holandii.

            z glupkiem dyskutuje tylko glupek
      • dziewczynka_z_zapalkami Re: Hipokryzja 25.03.03, 01:48
        Gość portalu: Ataman napisał(a):

        > Jak zwykle Żyd, w tym wypadku Unger uważa, ze zjadł wszystkie
        > rozumy, nie mogąc pojąć że ktoś może miec inne zdanie. On
        jest
        > mądry a miliony ludzi na całym świecie to zwykłe ciemne
        bydło,
        > bezmózgi wrzeszczący tłum.
        > No cóż ale oni(żydzi) zawsze tak mieli i tak już im zostanie.

        Skoro to Żyd, to wszystko wyjaśnie zacny Atamanie. (tym
        bardziej że, jak zapewniasz gdzie indziej, przeczytałeś
        wzmiankowany artykuł. Ale myślę że był to dla Ciebie czas
        stracony)
        • Gość: JW-Windsor, Ontari Re: Hipokryzja IP: *.sympatico.ca 25.03.03, 03:12
          dziewczynka_z_zapalkami napisała:

          > Gość portalu: Ataman napisał(a):
          >
          > > Jak zwykle Żyd, w tym wypadku Unger uważa, ze zjadł wszystkie
          > > rozumy, nie mogąc pojąć że ktoś może miec inne zdanie. On
          > jest
          > > mądry a miliony ludzi na całym świecie to zwykłe ciemne
          > bydło,
          > > bezmózgi wrzeszczący tłum.
          > > No cóż ale oni(żydzi) zawsze tak mieli i tak już im zostanie.
          >
          > Skoro to Żyd, to wszystko wyjaśnie zacny Atamanie. (tym
          > bardziej że, jak zapewniasz gdzie indziej, przeczytałeś
          > wzmiankowany artykuł. Ale myślę że był to dla Ciebie czas
          > stracony)
          Czy ty zawsz taka pryncypialna jek Roza Luksemburg lub Klara Zetkin?
      • Gość: Lecho Re: Hipokryzja IP: *.ofek.com.pl 27.03.03, 11:57
        Gość portalu: Ataman napisał(a):

        > Jak zwykle Żyd, w tym wypadku Unger uważa, ze zjadł wszystkie
        > rozumy, nie mogąc pojąć że ktoś może miec inne zdanie. On jest
        > mądry a miliony ludzi na całym świecie to zwykłe ciemne
        bydło,
        > bezmózgi wrzeszczący tłum.
        > No cóż ale oni(żydzi) zawsze tak mieli i tak już im zostanie.

        Myślę, że całkiem słusznie zaliczasz się do ciemnego bydła.
        Artykuł Ungera należało nie tylko przeczytać, ale i
        zrozumieć...tylko do tego trzeba mózgu a sam przyzmajesz, że Ci
        go brak.
    • Gość: Malpa Brawo Panie Leopoldzie !!! IP: 65.201.237.* 24.03.03, 19:08
      • Gość: mefet Kiedy do tych Ungierów cokolwiek dotrze ? IP: *.visp.energis.pl 24.03.03, 19:12
    • Gość: Stach Hipokryzja IP: 137.15.236.* 24.03.03, 19:16
      Hipokryzja jest popieranie tej wojny w celu osiagniecia
      doraznych korzysci politycznych.
      Wojna jest nielegalna. Bush nie przedstawil, zadnych
      przekonywujacych dowodow, ze Irak stanowi militarne zagrozenie
      dla swiatowego pokoju albo ze mial jakiekolwiek powiazania z
      terrorystami odpowiedzialnymi za 09/11. Co najwazniejsze Rada
      Bezpieczenstwa nie poparla tej wojny bo wszystkie mozliwe
      pokojowe nie srodki nie zostaly jeszcze wykorzystane.
      Amerykanskie elity powiazane z przemyslem zbrojeniowym i
      naftowym od dawna planowaly te wojne. Przyblizony termin byl juz
      od dawna ustalony. Wszelkie dzialania propagandowe i
      dyplomatyczne dla uzyskania poparcia ONZ to bylo tylko
      przedstawianie sztucznych pretekstow i usilowanie dostania
      autoryzacji ONZ na uzycie sily. To parcie do wojny za wszelka
      cene zostalo przejrzane przez wiekszosc panstw nalezacych do
      Rady Bezpieczenstwa, ktora slusznie nie udzielila poparcia bo
      przeciez misja inspektorow nie byla jeszcze zakonczona i
      przynosila pozadane rezultaty.
      Bush jednak byl zdeterminowany by za wszelka cene trzymac sie
      swojego harmonogramu.Gdy nie uzyskal poparcia ONZ zdecydowal sie
      na dzialanie ponad i poza miedzynarodowym prawem. Wszczynanie
      agresji celem obalenia suwerennego rzadu (bez respektowania
      scisle okreslonych przez prawo miedzynarodowe okolicznosci w
      jakich rozpoczecie wojny jest dozwolone) czyni z Busha
      przestepce wojennego.
      Czy nadszedl czas kiedy jedyne na swiecie supermocarstwo bedzie
      dowolnie obalac nie podobajace mu sie suwerenne rzady
      (uruchamiajac przy tym swoja propagandowa machine i fabrykujac
      watpliwej jakosci uzasadnienia)?
      Bush nie tylko kreuje sie na swiatowego policjanta ale takze na
      samozwanczego sedziego.
      • Gość: Nobody Re: Hipokryzja IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 19:42
        Bzdura, bzdurę, bzdurą pogania. Powtarzasz wyświechtane hasła propagandy
        europejskiej. Husajnowi należy się stryczek i cieszmy się, że inni robią to za
        nas.
    • Gość: MM Re: Hipokryzja IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 24.03.03, 19:24
      Gość portalu: jojo napisał(a):

      > Panie Unger!! Juz kolejny raz Pańska opinia w 100% pokrywa się z
      > moimi pogladami..Zgadzam się że protesty antywojenne to jakas
      > histeria nakręcana przez obrazy wojny w mediach..Czeczenia nie
      > jest pokazywana-więc tak jakby właściwie jej nie było..Pacyfiści
      > są strasznie znmanipulowani, albo wybiórczo protestują..Jest
      > jakaś moda na anyamerykańskość. Zwłaszcza wśród Zahodnich
      > Europejczyków...Zapomnieli kto im zapewnił prosperity przez
      > wiele lat, Amerykanie szachowli ZSRR swoją obecnością w Europie..
      > Ehhh niedobrze się robi patrząc na Francuzów i ich
      > politykę...Zakamuflowane własne interesiki pod płaszczykiem
      > zwolenników pokoju...Dobrze pamietam że ta sama Francja nikim
      > się raczej nie przejmowała testując broń jądrową na Pacyfiku..
      > Ta gra jest ryzykowna, bo osłabiając Amerykę osłabiają
      > bezpieczeństwo Europy..

      Z pelnym szacunkiem, ale rozpisywanie sie o obronie pokoju w stosunku do
      panstwa ktore w ostatnich dekadach rozpetalo najwiecej wojen to dopiero
      hipokryzja.

      Ale abstrahujac od tego, najwieksza hipokryzja jest to, ze obecna administracja
      kieruja DOKLADNIE TAKIE SAME zakamuflowane wlasne interesiki (i nie tylko
      wlasne), pod OGROMNYM plaszczykiem milosci pokoju. Wiec moze by tak przestac to
      wypominac bo, jak mowia, uczyl Marcin Marcina.

      Ameryke, natomiast, najbardziej oslabia konfrontacyjna polityka jej obecnej
      administracji. Zaczyna to wygladac tak, jakby panowie zrozumieli ze to juz ich
      ostatnia szansa (w koncu niektorzy z nich musieli opuscic Bialy Dom jeszcze
      wraz z Nixonem, i potem don dwa razy powracali) i probuja narozrabiac ile
      wlezie tak, zeby potem juz tego nie mozna bylo odkrecic. Jakby na to nie
      patrzec, opiera sie to wszystko zdrowemu rozsadkowi, nie mowiac juz o
      zrujnowaniu misternie budowanej przez pol wieku miedzynarodowej wspolpracy.

      Strach pomyslec, ale USA chyba potrzebuje jakiegos ZSRR jako przeciwwagi dla
      tych twardoglowych oszolomow ktorzy swiecie wierza, ze moga rzadzic calym
      swiatem podlug ich wlasnych (watpliwych) wartosci.
      • galaxy2099 Re: Hipokryzja 24.03.03, 21:08
        Wszystko poprzekrecales, MM.
        Jak zreszta zwykle.
        Ameryka potrzebuje ZSRR ???
        A to ciekawe. Bo ja widze, ze to raczej Europa potrzebuje Sowietow. Wtedy siedzieli cicho i "kochali Ameryke". Czemu wowczas nie robili nic aby sie od tej Ameryki uniezaleznic. Wygodnie im bylo jak wuj Sam pilnowal aby im sie krzywda sie stala. Czas najwyzszy aby Taki ZSRR dal Europie nauczke. I stanie sie to wczesniej czy pozniej. Mam tylko nadzieje, ze nasza Polska na tym nie ucierpi.
        Bo Ameryce oni krzywdy nie zrobia. Nie boj zaby.


        Gość portalu: MM napisał(a):

        > Gość portalu: jojo napisał(a):
        >
        > > Panie Unger!! Juz kolejny raz Pańska opinia w 100% pokrywa się z
        > > moimi pogladami..Zgadzam się że protesty antywojenne to jakas
        > > histeria nakręcana przez obrazy wojny w mediach..Czeczenia nie
        > > jest pokazywana-więc tak jakby właściwie jej nie było..Pacyfiści
        > > są strasznie znmanipulowani, albo wybiórczo protestują..Jest
        > > jakaś moda na anyamerykańskość. Zwłaszcza wśród Zahodnich
        > > Europejczyków...Zapomnieli kto im zapewnił prosperity przez
        > > wiele lat, Amerykanie szachowli ZSRR swoją obecnością w Europie..
        > > Ehhh niedobrze się robi patrząc na Francuzów i ich
        > > politykę...Zakamuflowane własne interesiki pod płaszczykiem
        > > zwolenników pokoju...Dobrze pamietam że ta sama Francja nikim
        > > się raczej nie przejmowała testując broń jądrową na Pacyfiku..
        > > Ta gra jest ryzykowna, bo osłabiając Amerykę osłabiają
        > > bezpieczeństwo Europy..
        >
        > Z pelnym szacunkiem, ale rozpisywanie sie o obronie pokoju w stosunku do
        > panstwa ktore w ostatnich dekadach rozpetalo najwiecej wojen to dopiero
        > hipokryzja.
        >
        > Ale abstrahujac od tego, najwieksza hipokryzja jest to, ze obecna administracja
        >
        > kieruja DOKLADNIE TAKIE SAME zakamuflowane wlasne interesiki (i nie tylko
        > wlasne), pod OGROMNYM plaszczykiem milosci pokoju. Wiec moze by tak przestac to
        >
        > wypominac bo, jak mowia, uczyl Marcin Marcina.
        >
        > Ameryke, natomiast, najbardziej oslabia konfrontacyjna polityka jej obecnej
        > administracji. Zaczyna to wygladac tak, jakby panowie zrozumieli ze to juz ich
        > ostatnia szansa (w koncu niektorzy z nich musieli opuscic Bialy Dom jeszcze
        > wraz z Nixonem, i potem don dwa razy powracali) i probuja narozrabiac ile
        > wlezie tak, zeby potem juz tego nie mozna bylo odkrecic. Jakby na to nie
        > patrzec, opiera sie to wszystko zdrowemu rozsadkowi, nie mowiac juz o
        > zrujnowaniu misternie budowanej przez pol wieku miedzynarodowej wspolpracy.
        >
        > Strach pomyslec, ale USA chyba potrzebuje jakiegos ZSRR jako przeciwwagi dla
        > tych twardoglowych oszolomow ktorzy swiecie wierza, ze moga rzadzic calym
        > swiatem podlug ich wlasnych (watpliwych) wartosci.
        • Gość: MM Re: Hipokryzja IP: *.muf138.nycm.n54ny05r18.dsl.att.net 24.03.03, 21:54
          galaxy2099 napisał:

          > Wszystko poprzekrecales, MM.
          > Jak zreszta zwykle.
          > Ameryka potrzebuje ZSRR ???
          > A to ciekawe. Bo ja widze, ze to raczej Europa potrzebuje Sowietow. Wtedy
          siedz
          > ieli cicho i "kochali Ameryke". Czemu wowczas nie robili nic aby sie od tej
          Ame
          > ryki uniezaleznic. Wygodnie im bylo jak wuj Sam pilnowal aby im sie krzywda
          sie
          > stala. Czas najwyzszy aby Taki ZSRR dal Europie nauczke. I stanie sie to
          wczes
          > niej czy pozniej. Mam tylko nadzieje, ze nasza Polska na tym nie ucierpi.
          > Bo Ameryce oni krzywdy nie zrobia. Nie boj zaby.
          >

          Widze, ze ty nie potrafisz myslec inaczej, niz wedle jednej, przewidywalnej
          zreszta, linii. Piszac 'potrzebuje' mam na mysli zaistnienie sytuacji gdy dla
          niezrownowazonych facetow typu Busha, oraz politycznych awanturnikow jak
          Wolfowitz, Rumsfeld i Perle (ktory zreszta juz teraz nawoluje do ataku na Iran
          i Syrie, ku chwale Izraela) nie bedzie w Waszyngtonie miejsca.

          A odpowiadajac na twoje pytanie, wtedy panstwa te nie sprzeciwialy sie
          Waszyngtonowi bo polityka Waszyngtonu, ze wzgledu na realne zagrozenie, byla
          bardziej rozsadna. Niestety teraz juz tak nie jest.

          Aha, przez weekend nie zagladalem na forum, wiec nie wiem czy mi cos
          odpowiadales. Zapytam wiec jeszcze raz, masz jakies nowe rewelacje na temat
          gospodarki? I czemu jeszcze winien jest Clinton?
    • Gość: kala koniec polityki miedzynarodowej IP: *.urbanet.ch 24.03.03, 19:25
      stany zjednoczone atakujace irak ,pomimo protestow ze strony
      organizacji pokojowych , to koniec swiata budowanego po 1945 ,
      ktory mial zapobiec przyszlym ewentualnym konfliktom


      • Gość: TomiK Re: koniec polityki miedzynarodowej IP: 12.149.95.* 24.03.03, 20:02
        Ale ten budowany od 1945 roku swiat nie zapobiegl zadnym
        konfliktom. Wojny, przewroty stanu toczyly sie wbrew polajanka z
        forum ONZ, nawet pomimo tego, ze ktos czasem walnal tam butem w
        stol. Ostatnio ONZ juz w ogole sie skompromitowalo. Irak robil w
        konia inspektorow jak chcial az w koncu znudzila sie Saddamowi
        ta zabawa i ich zwyczajnie wykopal z kraju w 98 roku. W Afryce
        morderstwa etniczne na nieslychana skale a takze szalenstwa
        dyktatorow jak Mugabe. W srodku Europy wojenka, czystki
        etniczne, dyktator. W Azji zwykle ludobojstwo w Czeczenii,
        religijne czystki w Afganistanie. Itd itp, mozna sobie
        wymieniac. Gdzie ONZ cokolwiek pomoglo, zapobieglo, przerwalo?
        • Gość: p w 98 inspektorzy sami wyjechali IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 20:07
          Nie kojarzę, ale to chyba właśnie w 98 roku USA zrzucało jakieś bomby w
          Iraku. Dlatego inspektorzy wyjechali. Saddam ich nie wykopał, sami wyjechali.
          A później nie zostli wpuszczeni.
          • Gość: Irak to dobry Re: w 98 inspektorzy sami wyjechali IP: *.minntech.com 24.03.03, 20:39
            Gość portalu: p napisał(a):

            > Nie kojarzę, ale to chyba właśnie w 98 roku USA zrzucało
            jakieś bomby w
            > Iraku. Dlatego inspektorzy wyjechali. Saddam ich nie wykopał,
            sami wyjechali.
            > A później nie zostli wpuszczeni.

            Chlopak do kopania gdy nalezy odwrocic uwage publiczna.
            Wtedy przycisnietemu do muru "impeachmentem" Clintonowi nagle
            przestala sie podobac kooperacja Iraku .
            • Gość: robi Re: w 98 inspektorzy sami wyjechali IP: *.blast.pl 26.03.03, 01:59
              Inspektorzy wyjechali sami, ponieważ Saddam nie miał wątpliwości, że ci
              inspektorzy to agenci CIA, BND (wywiad niemiecki) i innych agencji. Inspektorzy
              ci nie zaprzeczyli, że agentami nie są. Żadna rezolucja ONZ nie przewidywała
              wysyłania agentów w charakterze inspektorów. Poza tym podobno do roku 1998
              inspektorzy zniszczyli około 95% zasobów zakazanej broni.
              A ostatnio inspektorzy wiele nie mogli popracować, bo ich praca okazała się
              nieefektywna. Przykre to wszystko, bo konsekwentne inspekcje mogły doprowadzić
              do celu - rozbrojenia Saddama.
      • Gość: czapski Re: koniec polityki miedzynarodowej IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 24.03.03, 20:47
        swiata w ktorym chiny i rosja maja wyznaczac standardy przestrzegania praw
        czlowieka
        • Gość: Andy Re: koniec polityki miedzynarodowej IP: *.gc.perm.onthenet.net 25.03.03, 04:51
          Gość portalu: czapski napisał(a):

          > swiata w ktorym chiny i rosja maja wyznaczac standardy
          przestrzegania praw
          > czlowieka

          A dlaczego nie Unia Europejska?
        • Gość: pips Re: koniec polityki miedzynarodowej IP: 150.254.71.* 25.03.03, 17:51
          Gość portalu: czapski napisał(a):

          > swiata w ktorym chiny i rosja maja wyznaczac standardy
          przestrzegania praw
          > czlowieka

          a Libia stać na straży tych praw
    • Gość: Leszek Re: Hipokryzja IP: *.vet.upenn.edu 24.03.03, 19:32
      Szanowny Panie Unger,
      Prosze przyjechac do USA i skonfrontowac panskie poglady z
      rzeczywistoscia. Jako specjalista od systemow totalitarnych,
      cenzury, propagandy, dezinformacji oraz zaklamania, bedzie Pan
      mail olbrzymie pole do obserwacji. Obecna administracja w USA
      wprowadza w nasze zycie polityczne i spoleczne wczesniejsze
      osiagniecia Goebelsa i komunistow, i wzbogaca je o nowe
      technologe oraz zastosowanie praw rynku do spolecznej manipulacji.

      Poglad, ze jedna potega bez innej ktora moze sie jej oprzec
      zachowa objektywizm i uczciwosc, a nie podazy w naturalnym dla
      ludzkiej i spolecznej natury kierunku chciwosci i dominacji nad
      innymi jest naiwnym idealizmem, albo przykrywka dla
      koniukturalnej hipokryzji.
      • Gość: Nobody Re: Hipokryzja IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.03.03, 19:47
        I strasznie Wam źle z tą totalną inwigilacją.
    • Gość: echo pralka frania IP: *.sympatico.ca 24.03.03, 19:53
      "Precz z wojną" to hasło mas przeciwnych wojnie w odwrotności do hasła
      rządu "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz" które pomagało w walce. Dwa
      zupełnie odmienne kierunki działania.
      Tłum, to pochodna mas a masy to demokracja, a dla Ungera to anarchia.
      Nic wiec dziwnego, ze opinia Ungera, który niewątpliwie jest zwolennikiem
      silnej ręki jest taka a nie inna. Takich jak Unger mieliśmy też przed druga
      wojna dzięki którym Syjoniści podpisali układ z Hitlerem, Amerykanie i
      Brytyjczycy pożyczali mu pieniądze, i tak można by wyliczać bez końca.
      O skutkach propagandy idiotyzmu nie ma sensu wspominać.
      • Gość: miki Re: pralka frania IP: *.bc.hsia.telus.net 25.03.03, 07:09
        Gość portalu: echo napisał(a):

        > "Precz z wojną" to hasło mas przeciwnych wojnie w odwrotności
        do hasła
        > rządu "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz" które pomagało w
        walce. Dwa
        > zupełnie odmienne kierunki działania.
        > Tłum, to pochodna mas a masy to demokracja, a dla Ungera to
        anarchia.
        > Nic wiec dziwnego, ze opinia Ungera, który niewątpliwie jest
        zwolennikiem
        > silnej ręki jest taka a nie inna. Takich jak Unger mieliśmy
        też przed druga
        > wojna dzięki którym Syjoniści podpisali układ z Hitlerem,
        Amerykanie i
        > Brytyjczycy pożyczali mu pieniądze, i tak można by wyliczać
        bez końca.
        > O skutkach propagandy idiotyzmu nie ma sensu wspominać.
        Mozna dodac, ze wsrod tych Amerykanow byl Prescott Bush,
        dziadek obecnego prezydenta, ktory dorobil sie fortuny
        investujac w latach 1934-1942(!),poprzez firme Brown-Harriman,
        w nazistowski przemysl, a nie w rope naftowa jak moglby ktos
        myslec. Patriotyczna rodzina ci Bushowie...
    • Gość: Aleks Re: Hipokryzja IP: *.gnmipr.gm.com 24.03.03, 20:00
      Razem to się nazywa hipokryzja. Jaka wojna ma iść "precz"? Czy tylko ta, którą
      dowodzi Bush? A dlaczego zabrakło haseł wojny z tyranami w ogóle, wojny z
      wojną, którą od dziesięcioleci prowadzi Saddam przeciw własnemu narodowi?
      Dlaczego wojna z Miloszewiczem, też bez zgody ONZ, nie była "precz", a wojna z
      Saddamem jest "precz"? Dlaczego można było pogwałcić prawo międzynarodowe w
      Jugosławii, a nie można w Iraku? I, przede wszystkim, żaden tłum nie ma prawa
      wołać "Precz z wojną Busha", dopóki nie zawoła "Precz z wojną Putina" w
      Czeczenii. Brak tego czeczeńskiego "precz" oznacza, że tłum bronił irackiego
      tyrana.

      Swiete slowa panie redaktorze !!
      Pacyfisci sa na uslugach czerwonego pajaka.
      Mlodziez szkolna oraz uniwersytecka manipulowana jest przez agentow
      komunistycznych.
      • Gość: Tysprowda Re: Hipokryzja IP: 62.150.172.* 24.03.03, 20:29
        Co prowda to prowda, bu$zweicy ( prawie wszyscy bu$zwejki jak by nie bylo)
        musza odejsc do lamusa historii. Swiat bezie bez nich lepszy i nie bedziesz
        mial dylematow moralnych stworzonych przez nich.

        Demokracja bu$zewikow: mianowani z klucza partyjnego, wiec niewybierani
        sedziowie glosami 5:4 mianuja przydenta niechcianego przez wiekszosc
        glosujacych.

        Bu$zewicy socjalizuja koszty (biorac podatki na armie) i potem prywatyzuja dla
        siebie zyski (z ropy i wody zdobytej przez armie). Mordujac po drodze obywateli
        swoich i innych.


        Czym charakteryzuje sie bu$hkrieg?

        1. Son et Lumiere za przeproszeniem Chiraka;
        2. Strach i przerazenie;
        3. Obrona Um Kasr przez amerykanskich obroncow przed irackimi
        terrorystami, dwa
        dni po jego upadku;
        4. Obrona Nassiryji dzien po jej zajeciu przez irackich terrorystow;
        5. Dowalenie Angolom zeby wiedzieli kto rzadzi;
        6. Dowalenie wlasnym dowodcom, zeby wiedzieli ze jest terroryzm;
        7. Pokazywanie terrorystow irackich ze zwiazanymi rekami;
        8. Ostrzezenie dla irackich terrorystow, ze pokazywanie jencow
        wojennych jest
        zakazane przez Konwencje Genewska;
        9. Pokazywanie swiatu wszystkiego tak, aby nic nie pokazac.

      • Gość: A moze Re: Hipokryzja IP: *.minntech.com 24.03.03, 20:46
        Gość portalu: Aleks napisał(a):

        > Razem to się nazywa hipokryzja. Jaka wojna ma iść "precz"? Czy
        tylko ta, którą
        > dowodzi Bush? A dlaczego zabrakło haseł wojny z tyranami w
        ogóle, wojny z
        > wojną, którą od dziesięcioleci prowadzi Saddam przeciw
        własnemu narodowi?
        > Dlaczego wojna z Miloszewiczem, też bez zgody ONZ, nie
        była "precz", a wojna z
        > Saddamem jest "precz"? Dlaczego można było pogwałcić prawo
        międzynarodowe w
        > Jugosławii, a nie można w Iraku? I, przede wszystkim, żaden
        tłum nie ma prawa
        > wołać "Precz z wojną Busha", dopóki nie zawoła "Precz z wojną
        Putina" w
        > Czeczenii. Brak tego czeczeńskiego "precz" oznacza, że tłum
        bronił irackiego
        > tyrana.
        >
        > Swiete slowa panie redaktorze !!
        > Pacyfisci sa na uslugach czerwonego pajaka.
        > Mlodziez szkolna oraz uniwersytecka manipulowana jest przez
        agentow
        > komunistycznych.

        Zdradzisz przez kogo ty jestes manipulowany?
    • Gość: P-77 Re: Hipokryzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 20:17
      Pan Ungier nie poszedł na demonstrację bo nie lubi tłumu. No cóż można i tak.
      Tylko dlaczego nazywa się ludzi myślących inaczej niż on hipokrytami
      jednocześnie przemilczając, iż w sytuacji w której USA same dyktują, któee
      państwo jest dobre a któe złe, jeśli same decydują o użyciu siły, same stosuj
      sprawiedliwość międzynarodową to jaki sens ma utrzymywanie ONZ poza
      zatrudnieniem dla kilkunastu tysięcy urzędników?
      Twierdzenie, że jeżeli USA BEZPRAWNIE dokonują inwazji to sami tworzą nowe
      prawo, że 11 września 2001 dotychczasowe prawo międzynarodowe przestało
      obowiązywać każe nam wrócić do jakichś zamierzchłych czasów prawa siły.
      CZy Irak dokonał jakiejś agresji? Nie.
      Czy Husajn komukolwiek zagraża? Nie wiadomo.
      Jak wiemy, to CIA uzbroiła Husajna. Sami sobie na niego zasłużyli.
      Poprzedni prezydent przypomniał sobie o Husajnie, kiedy groził mu impeachment,
      obecny chciał najwyraźniej przełamać kompleks nieudolnego ojca.
      GDyby Bush rozbroił własny kraj lepiej by zrobił dla pokoju.
      Ale oczywiście zaraz rozlegną się głosy, że broń jądrowa w ręku USA to
      gwarancja bezpieczeństwa i pokoju. Dziękuję za taką gwarancję.
      Każda wojna jest złem, aczkolwiek czasem jest to zło konieczne (wojna obronna).
      Tyleże taką wojnę to raczej prowadzi Husajn.
      A jeśli USA chcą obalić Husajna bo jest dyktatorem to czemu akurat jego a nie
      powiedzmy Castro czy KAdafiego? Bo oni nie mają ropy?
      Pacyfici nie sa przeciwnikami USA. Kiedy Francja robiła próby jądrowe też
      protestowali.
      Wojnę i przemoc można wyeliminować w jeden sposób - likwidując wszelką broń. A
      także poprzez wykrycie genu agresji u ludzi. I elimionwanie go już w fazie
      prenatalnje. A na razie świat jest jaki jest. I muszą na nim być dyktatorzy i
      terroryści. Zbawianie go siłą niczego nie zmieni.
    • Gość: Egon zydowska hipokryzja IP: *.gen.twtelecom.net 24.03.03, 20:51
      Gość portalu: jojo napisał(a):

      > Panie Unger!! Juz kolejny raz Pańska opinia w 100%
      pokrywa się z
      > moimi pogladami...

      Jedna zydowska qurva
      drugiej zydowskiej qurvie
      lba nie urwie...

      Nawiasem mowiac, dlaczego mielibyscie popierac protesty,
      skoro sa one skierowane rowniez (posrednio) przeciwko
      polityce iSSraela, ktory wciagnal USA w ta brudna wojne!
      SSyjonistyczne sny o odtworzeniu biblijnego iSSraela
      beda, niestety, kosztowac wiele niezydowskiej krwi.
      SShalom
      ANTYsemita Egon

      P.S. W dzisiejszych czasach, antysemita to naprawde brzmi
      dumnie!!!
      • Gość: x345 Re: zydowska hipokryzja IP: *.telia.com 24.03.03, 21:29
        Gość portalu: Egon napisał(a):

        > Gość portalu: jojo napisał(a):
        >
        W dzisiejszych czasach, antysemita to naprawde brzmi
        > dumnie!!!

        Na pewno uwazasz sie za prawdziwego Polaka, co? Duma narodu. No, ale wyobraz
        sobie ze 50 takich jak ty bylo w 1941 roku w Jedwabnem. Zaczyna ci switac kim
        jestes?
      • Gość: Andrzej Re: zydowska hipokryzja IP: 217.17.237.* 25.03.03, 10:20
        Gość portalu: Egon napisał(a):

        > Gość portalu: jojo napisał(a):
        >
        > > Panie Unger!! Juz kolejny raz Pańska opinia w 100%
        > pokrywa się z
        > > moimi pogladami...
        >
        > Jedna zydowska qurva
        > drugiej zydowskiej qurvie
        > lba nie urwie...
        >
        > Nawiasem mowiac, dlaczego mielibyscie popierac protesty,
        > skoro sa one skierowane rowniez (posrednio) przeciwko
        > polityce iSSraela, ktory wciagnal USA w ta brudna wojne!
        > SSyjonistyczne sny o odtworzeniu biblijnego iSSraela
        > beda, niestety, kosztowac wiele niezydowskiej krwi.
        > SShalom
        > ANTYsemita Egon
        >
        > P.S. W dzisiejszych czasach, antysemita to naprawde brzmi
        > dumnie!!!

        To juz paranoja. Dumny antysemita. Dumny rasista ilu jeszcze
        dumnych durni jest w naszym kraju? Dumni i butni tez byli mlodzi
        Niemcy przed wojna. Jak wygladali po niej? Takie opinie wywoluja
        w ludziach nienawisc, ktora prowadzi do wojen. Moze tak mniej
        zazdroscic innym tego co potrafili osiagnac przez lata, wieki i
        zaczac starac sie byc lepszymi od nich, nie nasladowac ich
        bledow. Nienawisc niszczy wszystko. Kiedy czytam opinie ludzi
        (do ktorych maja prawo) ale nie potrafia wyrazic ich w sposob
        normalny jak czlowiek to czym sie roznia od bezmyslnego
        zwierzecia, ktoremu zabrano kawalek ochlapa?
        Dlaczego nie niemiecka, polska, rosyjska hipokryzja?
    • Gość: JW-Windsor, Ontari Hipokryta IP: *.sympatico.ca 24.03.03, 21:21
      Jest to hipokryta maskujacy zrecznie swoje prawdziwe intencje.
      W wojnie z Irakiem idzie o Izrael, jego hegemonie na Bliskim
      Wschodzie, a nie o te wszystkie wspomniane "humanitarne" racje.
      Kto o nie dba w USA i w Europie? Przyklad Ruady i bylego Zairu
      jest pouczajacy. LU to odbicie innego gwiazdora tej gazety,
      Davida Warszawskiego, mentora interesow Izraela w Polsce.
      Senatorzy amerykanscy juz teraz martwia sie o pieniadze na
      nastepna kampanie wyborcza, a zydowskie lobby w Stanach potrafi
      dawac i dzielic. Reszta to bulshit, albo zydowska hucpa, aby
      byc doslownym.
      • Gość: Ataman Re: Hipokryta IP: 80.51.247.* 24.03.03, 21:42
        Dokładnie. Żydowska hucpa i nic wiecej.
        Zdominowali wszyskie sfery zycia w USA.
        Wczoraj na rozdaniu Oscarow był dzien zydowski.
        • Gość: Dosia Re: Hipokryta IP: 195.217.253.* 25.03.03, 14:46
          Ciekawe. A Tobie nikt nie chcial dac Oskara? Biedaku...
    • Gość: GrzeM nikt nie dyskutuje, wszyscy rzucaja obelgi IP: *.chello.pl 24.03.03, 21:33
    • Gość: P-77 Re: Hipokryzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.03, 23:54
      Jeśli niektórzy poza antysemityzmem nie mają argumentów to tylko szkodzi
      rozsądnym postom w obronie pokoju.
      To, nie o to chodzi że USA i Izrael dopuszczają sie agresji. Istotnje jest to,
      że na naszych oczach gwałci się prawo międzynarodowe i cynicznie mówi o
      tworzeniu nowej historii. Każde zabite irackie dziecko i kobieta, każdy kaleka,
      każdy skazany na wegetację w bombardowanym Bagdadzie to za wysoka cena w
      obronie wartości o jakie rzekomo walczy Bush.
      Powiedzeić o Buszhu, że jest idiotą to jakby go pochwalić, ale tylko skończony
      kretyn może wierzyć, że pozycja Sadama nie umocni się w sytuacji zagrożenia.
      Tak się zastanawiam przy tym, czy ONZ nie powinna nałożyć sankcji na USA za
      bezprawne użycie siły. Inaczej przestanę wierzyć w suwerenność tej organizacji.
      Tak dla pokoju, nie dla pax americana!
    • Gość: zagreus JAKA JEST ALTERNATYWA? IP: *.hor.net.pl 25.03.03, 01:20
      To życie na ziemi,ten świat istnieje dzięki przeciwieństwom.
      Inaczej- zasadą świata jest dualizm. Zaprzeczenie jednej strony
      równa się zaprzeczeniu drugiej. Kto chce wyeliminować wojnę musi
      też wyeliminować pokój. Coincidentia oppositorum marzyła się
      wielu mądrym ludziom ale żaden nie znalazł sposobu.
      Wypowiedź pana Ungera jest w sensie zdrowego rozsądku
      sensowna. Bo nie wystarczy krytykować, trzeba znaleźć
      alternatywę dla krytykowanego. Całe to ględzenie o postępie
      cywilizacyjnym jest żałosne. Kto do czego doszedł? Czy świat
      posunął się chociaż trochę do przodu? Cywilizacja zaczyna się od
      tresowania dzieci, od przetrzepania skóry pod którą zalągł się
      Zły. Każdy ma skłonnośc do zła i jednym z przejawów jest krótka
      pamięć i ślepota na historię. Jednoznaczne określenie swego
      stanowiska jest dla mnie ograniczeniem pola widzenia. Można
      krzyknąć jak Tytus "Precz z preczem".
      • Gość: P-77 Re: JAKA JEST ALTERNATYWA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.03, 01:30
        Jaka jest alternatywa? Od 1945 roku ta sama - ONZ. Może niedoskonała (prawo
        weta dla silnych państw), ale nic lepszego nie wymyślono.
        A w dalszej persepktywie powszechne rozbrojenie wszystkich państw i
        przeznaczenie środków na przeporwadzenie badań nad eliminacją genów
        odpowiedzialnych za agresję u ludzi, co zminimalizuje ryzyko wojny. Nałożenie
        sankcji ekonomicznych na państwa rządzone przez dyktatorów łamiących prawa
        człowieka.
        Niech sobie USA będą gospodarczą potęgą, ale nie hegemonem.
        Może to naiwny idealizm, ale kto wie...
      • Gość: Andrzej Re: JAKA JEST ALTERNATYWA? IP: 217.17.237.* 25.03.03, 10:33
        Racja,racja, racja.
        Mozna rowniez zacytowac nam wspolczesnego jestem za, a nawet
        przeciw
      • Gość: belbo Re: JAKA JEST ALTERNATYWA? IP: 195.116.222.* 25.03.03, 16:55
        Z tego co piszesz wynika ze najlepiej jic nie robic.. a zrobi
        sie wtedy wiele.
        jako ludzkośc ( szara masa która autor atykułu się tak brzydzi)
        nie doszlismy do niczego przez wieki..ale jednak jednostki
        doszły.. a tych jednostek jest coraz wiecej chocby z powodu
        coraz wiekszego zaludnienia swiata.

        Nie mniej jednak Autor troche wszystko pogmatwał bo idąc za jego
        tokiem rozumowania wstydzi sie on bycia człowiekiem.. co za tym
        idzie jest przeciw swojemu gatunkowi. Ciekawi mnie czy ma
        dzieci.. czy przyczynił sie do rozrostu i przedłuzenia gatunku
        który go brzydzi.
    • Gość: Mietek Poldek ma słowną sraczkę. Lecz się, idioto. IP: *.telepac.pt 25.03.03, 01:38
    • Gość: Mietek jojo to chyba się nazywa Unger. IP: *.telepac.pt 25.03.03, 01:39
    • Gość: Vinka Czy pan Unger wie IP: *.nv.nv.cox.net 25.03.03, 01:43
      ze Barbara Streissand, Dustin Hoffman, Adrian Brodi i ok 50%
      amerykanskich Zydow wypowiadaja sie przeciw tej wojnie, bo
      wiedza, ze ona bedzie kleska polityczna dla USA, niezaleznie od
      wynikow militarnych?
      • dziewczynka_z_zapalkami Re: Czy pan Unger wie 25.03.03, 01:53
        Gość portalu: Vinka napisał(a):

        > ze Barbara Streissand, Dustin Hoffman, Adrian Brodi i ok 50%
        > amerykanskich Zydow wypowiadaja sie przeciw tej wojnie, bo
        > wiedza, ze ona bedzie kleska polityczna dla USA, niezaleznie
        od
        > wynikow militarnych?

        To okropne! A zwłaszcza opinia takiego autorytetu i znawcy
        stosunków międzynarodowych jak Adrien B. Po czymś takim Bush
        wraz z Ungerem na pewno w ciągu 24 godzin podadzą się do
        dymisji.
        • Gość: JW-Windsor, Ontari Re: Czy pan Unger wie IP: *.sympatico.ca 25.03.03, 03:10
          dziewczynka_z_zapalkami napisała:

          > Gość portalu: Vinka napisał(a):
          >
          > > ze Barbara Streissand, Dustin Hoffman, Adrian Brodi i ok 50%
          > > amerykanskich Zydow wypowiadaja sie przeciw tej wojnie, bo
          > > wiedza, ze ona bedzie kleska polityczna dla USA, niezaleznie
          > od
          > > wynikow militarnych?
          >
          > To okropne! A zwłaszcza opinia takiego autorytetu i znawcy
          > stosunków międzynarodowych jak Adrien B. Po czymś takim Bush
          > wraz z Ungerem na pewno w ciągu 24 godzin podadzą się do
          > dymisji.
          Dziewczynko_z_ zapalkami, nie lubie tego, ale musze powiedziec Ci, ze nie masz
          racji w sprawie autorytetow w zyciu publicznym amerykanskim. Opiniotworcza
          jest Paula Zahn z CNN, glupia do niemozliwosci, a nie Walter Cronkite. Opinia
          Opry Winifrey w sprawie ksiazek znaczy wiecej niz Literacka Nagroda Nobla lub
          Booker Prize. Po prostu znasz Ameryke z telewizji...Reszta jest milczeniem.
          Moze skup sie na zapalkach, aby nie poparzyc sobie paluszkow.
          • dziewczynka_z_zapalkami Re: Czy pan Unger wie 25.03.03, 21:35
            Gość portalu: JW-Windsor, Ontari napisał(a):

            > dziewczynka_z_zapalkami napisała:
            >
            > > Gość portalu: Vinka napisał(a):
            > >
            > > > ze Barbara Streissand, Dustin Hoffman, Adrian Brodi i ok 50%
            > > > amerykanskich Zydow wypowiadaja sie przeciw tej wojnie, bo
            > > > wiedza, ze ona bedzie kleska polityczna dla USA, niezaleznie
            > > od
            > > > wynikow militarnych?
            > >
            > > To okropne! A zwłaszcza opinia takiego autorytetu i znawcy
            > > stosunków międzynarodowych jak Adrien B. Po czymś takim Bush
            > > wraz z Ungerem na pewno w ciągu 24 godzin podadzą się do
            > > dymisji.
            > Dziewczynko_z_ zapalkami, nie lubie tego, ale musze powiedziec Ci, ze nie
            masz
            > racji w sprawie autorytetow w zyciu publicznym amerykanskim. Opiniotworcza
            > jest Paula Zahn z CNN, glupia do niemozliwosci, a nie Walter Cronkite.
            Opinia
            > Opry Winifrey w sprawie ksiazek znaczy wiecej niz Literacka Nagroda Nobla
            lub
            > Booker Prize. Po prostu znasz Ameryke z telewizji...Reszta jest milczeniem.
            > Moze skup sie na zapalkach, aby nie poparzyc sobie paluszkow.

            Zaskoczyłeś mnie, zacny Windsorze. Czy mam rozumieć przez to, że Ungier nie
            poda się do dymisji? A o moje rączki się nie turbuj , w zapałkach robię już
            czwarty rok, więc jestem przyzwyczajona.
            • Gość: JW-Windsor, Ontari Re: Czy pan Unger wie IP: *.sympatico.ca 26.03.03, 02:05
              dziewczynka_z_zapalkami napisała:

              > Gość portalu: JW-Windsor, Ontari napisał(a):
              >
              > > dziewczynka_z_zapalkami napisała:
              > >
              > > > Gość portalu: Vinka napisał(a):
              > > >
              > > > > ze Barbara Streissand, Dustin Hoffman, Adrian Brodi i ok 50%
              > > > > amerykanskich Zydow wypowiadaja sie przeciw tej wojnie, bo
              > > > > wiedza, ze ona bedzie kleska polityczna dla USA, niezaleznie
              > > > od
              > > > > wynikow militarnych?
              > > >
              > > > To okropne! A zwłaszcza opinia takiego autorytetu i znawcy
              > > > stosunków międzynarodowych jak Adrien B. Po czymś takim Bush
              > > > wraz z Ungerem na pewno w ciągu 24 godzin podadzą się do
              > > > dymisji.
              > > Dziewczynko_z_ zapalkami, nie lubie tego, ale musze powiedziec Ci, ze nie
              > masz
              > > racji w sprawie autorytetow w zyciu publicznym amerykanskim. Opiniotworcza
              >
              > > jest Paula Zahn z CNN, glupia do niemozliwosci, a nie Walter Cronkite.
              > Opinia
              > > Opry Winifrey w sprawie ksiazek znaczy wiecej niz Literacka Nagroda Nobla
              > lub
              > > Booker Prize. Po prostu znasz Ameryke z telewizji...Reszta jest milczeniem
              > .
              > > Moze skup sie na zapalkach, aby nie poparzyc sobie paluszkow.
              >
              > Zaskoczyłeś mnie, zacny Windsorze. Czy mam rozumieć przez to, że Ungier nie
              > poda się do dymisji? A o moje rączki się nie turbuj , w zapałkach robię już
              > czwarty rok, więc jestem przyzwyczajona.

              Ty taka kokietka. Gdybym byl mlodszy, dziewczyno....
        • Gość: Vinka Re: Czy pan Unger wie IP: *.nv.nv.cox.net 25.03.03, 04:28
          dziewczynka_z_zapalkami napisała:

          > > To okropne! A zwłaszcza opinia takiego autorytetu i znawcy
          > stosunków międzynarodowych jak Adrien B. Po czymś takim Bush
          > wraz z Ungerem na pewno w ciągu 24 godzin podadzą się do
          > dymisji.

          Well, wszyscy wiemy z historii dokad ludzkosc doprowadzali
          prawdziwi "eksperci", ktorzy organizowali rozmaite eksperymenty spoleczno-
          polityczne. Wystarczy wspomniec takich jak Lenin, Stalin, Hitler, Napoleon...
          Teraz tez komus przyszlo do glowy urzadzanie demokracji poprzez wojne w krajach
          do tego nieprzygotowanych. jakie beda nastepstwa, dowiemy sie niedlugo. nie
          chce przesadzac sprawy, ale mam podstawy do obaw. przypomnijmy sobie chocby
          wietnam i somalie.
          • dziewczynka_z_zapalkami Re: Czy pan Unger wie 25.03.03, 21:29
            Gość portalu: Vinka napisał(a):

            > dziewczynka_z_zapalkami napisała:
            >
            > > > To okropne! A zwłaszcza opinia takiego autorytetu i znawcy
            > > stosunków międzynarodowych jak Adrien B. Po czymś takim Bush
            > > wraz z Ungerem na pewno w ciągu 24 godzin podadzą się do
            > > dymisji.
            >
            > Well, wszyscy wiemy z historii dokad ludzkosc doprowadzali
            > prawdziwi "eksperci", ktorzy organizowali rozmaite eksperymenty spoleczno-
            > polityczne. Wystarczy wspomniec takich jak Lenin, Stalin, Hitler,
            Napoleon...
            > Teraz tez komus przyszlo do glowy urzadzanie demokracji poprzez wojne w
            krajach
            >
            > do tego nieprzygotowanych. jakie beda nastepstwa, dowiemy sie niedlugo. nie
            > chce przesadzac sprawy, ale mam podstawy do obaw. przypomnijmy sobie chocby
            > wietnam i somalie.

            Każdy potrafi mówić "Hitler, Stalin, Napoleon" . A przeciez zaden z nich nie
            słuchał ekspretów, bo był z zawodu geniuszem i też mał skłonność do
            jednostronnego widzenia. A oprócz Wietnmu i Somalii była jedzcze Normandia,
            Inczohn, Afganistan czy Pustynna burza. A wdziedzinie dyplomacj pokojowej i
            walki o pokój,to np III Rzesza miała ogromne sukcesy (aż do przemówienia Becka
            w 1939 r.) a wzmiankowant tow. Stalin to jeszcze dłużej.

            Czy znasz może jeszcze jakieś nazwiska?
            • Gość: Vinka Re: Czy pan Unger wie - Do arsonistki IP: *.nv.nv.cox.net 26.03.03, 01:25
              dziewczynka_z_zapalkami napisała:

              > Każdy potrafi mówić "Hitler, Stalin, Napoleon" . A przeciez zaden z nich
              nie
              > słuchał ekspretów, bo był z zawodu geniuszem i też mał skłonność do
              > jednostronnego widzenia.

              Oni tez mieli swoich ekspertow, ktorzy im radzili, a raczej kadzili. Obecni
              experci Busha sa gorsi od niego. On jest naiwny i fanatyczny, a oni sa okrutni,
              wyrachowani i krotkowzroczni. Wymyslili sobie, ze Irakczycy masowo sie poddadza
              i beda witac amerykanow z kwiatami - a oni zaciekle walcza i strzelaja im w
              plecy. Mowili "this war will be a walk on cake", a tu po obu stronach krew sie
              leje, juz mamy kryzys humanitarny w Basrze, a jutro-pojutrze moze nastapic
              uzycie broni masowego razenia w Bagdadzie. Ta agresywna wojna jest nikomu
              niepotrzebna. to jest szalenstwo. Nie ma moralnego uzasadnienia dla mordowania
              tysiecy (a moze nawet milionow) ludzi i totalnego niszczenia kraju, po to, zeby
              obalic jednego satrape. Jestem za usunieciem saddama droga zamachu, czy innego
              podstepu, ale nie mozna robic tego kosztem zycia innych ludzi.

              A oprócz Wietnmu i Somalii była jedzcze Normandia,
              > Inczohn, Afganistan czy Pustynna burza. A wdziedzinie dyplomacj pokojowej i
              > walki o pokój,to np III Rzesza miała ogromne sukcesy (aż do przemówienia
              Becka
              > w 1939 r.) a wzmiankowant tow. Stalin to jeszcze dłużej.

              Normandia, ani Afganistam, ani Pustynna Burza to nie sa analogie do obecnej
              wojny, bo w tamtych przypadkach chodzilo o zniszczenie rezimow i armii
              agresorow. Obecny Irak nie jest agresorem i nikogo od 12 lat nie zaatakowal.
              Przeciwnie, caly swiat i Irakczycy widza w USA agresora, a nie wyzwoliciela.
              Pomysl sobie, jak bys ie czula, gdyby ktos pwiedzial ci, ze chce byc twoim
              przyjacielem i da ci jakis podarunek, ale najpierw musi zbombardowac twoj dom i
              twoje miasto i zamordowac czesc twojej rodziny. czy przyjelabys go jako
              przyjaciela? nigdy - zawsze bedziesz go nienawidzec za swoje krzywdy. i tak
              bedzie z irakczylami i innymi arabami. amerykanie mysla, ze wszystko mozna
              kupic za pieniadze. ano nie wszystko. jesli komus wyrzadzilo sie wielka
              krzywde, to niczym nie kupi sie jego milosci ani przyjazni ani nawet sympatii.
              taka dziwna jest ludzka psychika. Gbyby Bush mial madrych doradcow, to
              radziliby mu strategie dyplomacji i ograniczania, taka sama jaka stosowano w
              stosunku do sowietow przez 50 lat. A na zakonczenie poogladaj siobie fotografie
              pozabijanych irackich dzieci wysylane na formu przez gabi i neona i sama
              osadz.
    • a.pietrzyk Re: Hipokryzja 25.03.03, 03:20
      Gość portalu: jojo napisał(a):

      > Zwłaszcza wśród Zahodnich
      > Europejczyków...
      JOJO zamiast pieprzyc glupoty moze bys sie ortografii pouczyl.
    • Gość: iza CZY WY BARANY UMIECIE CZYTAC IP: *.dialsprint.net 25.03.03, 03:45
      Nic nie zrozumieliscie i nie zrozumiecie.Tak zapedziliscie sie w
      swojej nienawisci ze rozumy wam zzarla.Sprowadzacie znowu
      wszystko do relacji zyd nie zyd.Chory z nienawisci
      narodzie.Niech mi tu jeden z drugim z reka na sercu powie ze
      uwaza te wszystkie manifestacje za pokojowe.Pokojowe bylyby
      wtedy gdyby hasla niesione przez tych pseudo-pacyfistow
      potepialy caleeeeeeeeeeee zlo tego swiata nie zapominajac o
      Korei,Czeczeni itp itd itp itd........POKOJ Z WAMI
    • Gość: real Bogu dzieki za takich ludzi!!!!!!! IP: *.28.29.194.Dial1.Chicago1.Level3.net 25.03.03, 04:26
      Bogu dzieki za takich ludzi!!!!!!!
      Mozna jeszcze wierzyc, ze sa madrzy polacy.
    • Gość: Andrzej z Australii Ungier w tlumie IP: *.gc.perm.onthenet.net 25.03.03, 04:48
      Panie Ungier pan jest w nie mniejszym tlumie...
      Jedyna roznica to to, ze jak zwykle w "slusznym" tlumie, ludzi,
      ktorzy popieraja jedyna , sluszna, od boga dana, wizje swiata.
      Pana Busha.
      A ta cala pana ameryka to jak ten hamburger co to z Hamburga,
      albo jeansy co to z Francji /material/ z Wloch /kroj/
      a krawiec niemiecki Zyd.
      Ameryki bez Europy to sobie wyobrazic nie mozna.
      A Europe, prosze bardzo.
      Nie miejmy kompleksow przed prymitywnym osilkiem z kijem
      beysbolowym /USA/, ktoremu podobno swiat zawdziecza "pokoj"
      juz teraz Europa ma dochod rowny USA i 4 razy wiekszy eksport.
      Jednoczmy sie w naszym przyszlym europejskim domu by stawic
      czola temu prostackiemu, nowobogackiemu panstwu /narodu
      przeciez tam nie ma/.
      Powierzchownosc, kult pieniadza, ignoracja, arogancja, kicz
      Zagraza swiatu!
      Bo gorszy pieniadz wypiera lepszy.
      EUROPEJCZYCY LACZCIE SIE w obronie kultury.
      A jak nam ktos wyskoczy z Holocaustem to niech pogrzebie sobie w
      Amerykanskim antysemityzmie i roli bankow amerykanskich w czasie
      wojny.
      USA tez pieknie wypalila napalmem 1.5 mln. Wietnamczykow,
      oraz z gracja uzywalo broni chemicznej, ale Norymbergii sie nie
      spodziewajmy.

    • Gość: iza CIEKAWE-ANDRZEJ Z AUSTRALII JEDNOCZY SIE IP: *.dialsprint.net 25.03.03, 05:29
      w naszym przyszlym europejskim domu siedzac wlasnie poza
      granicami Europy.To jednocz sie ,ale mow za siebie,ja nie mam
      zamiaru.Cos kolego klamczuszek jestes.Pognales za kasa az kurz
      szedl a teraz komus wytykasz kult pieniadza.A zreszta ladnie to
      tak wypowiadac sie o kraju w ktorym sie nigdy nie bylo.Czy ty
      naprawde myslisz ze na szefa najpotezniejszego panstwa wybranoby
      prymitywa.Nie oklamuj sam siebie.A z tym dobrobytem w twojej i
      nie twojej (obecnie)Europie to powaznie nie przesadzaj.Jestes
      namacalnym dowodem.
      • Gość: miki Re: CIEKAWE-ANDRZEJ Z AUSTRALII JEDNOCZY SIE IP: *.bc.hsia.telus.net 25.03.03, 07:30
        Gość portalu: iza napisala ...Czy ty
        > naprawde myslisz ze na szefa najpotezniejszego panstwa
        wybranoby prymitywa...

        Iza, tego prymitywa nikt nie wybral... I w tym caly problem:
        jak on sie znalazl na tym stolku? A poniewaz stale cos sie
        dzieje - 9/11,Afganistan,Irak - nikt nie ma glowy by zajac sie
        ta sprawa
    • Gość: Jurek Papiez dla Ungerow nic nie znaczy. Ciekawe, ze wojne IP: *.dialup.umb.edu 25.03.03, 06:40
      potepil Krol Hiszpanii, czyli nie kazda glowa panstwa musi stac
      za swoim rzadem.
    • Gość: duszek Re: Hipokryzja IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.03, 08:17
      Milosny zachwyt piejacy z piora pana Ungera do Busha sam lekka hipokryzja
      traci. Niemal ze przyznaje dogmat nieomylnosci dla tego polityka. Jasne, ze to
      co Rosja w Czeczenii wyprawia nie ma nic wspolnego z cywilizowanym swiatem.
      Jestem ciekaw przy tym jakby ekipa Busha zareagowala gdyby ta np. Floryda
      oddzielic by sie chciala od macierzy. Tak znowu co lotnictwo amerykansko-
      brytyjskie w Bagdadzie w tej chwili robi nie odbiega znowu od tego co Rosjanie
      z Groznym zrobili. Tyle, ze ile tysiecy kilometrow od Stanow jest Bagdad?
      Tak tylko dla przypomnienia lista krajow, ktore po II wojnie swiatowej byly
      bombardowane przez amerykanskie lotnictwo. Wszystkie byly takimi krwawymi
      dyktaturami? :
      China 1945-46
      Korea and China 1950-53
      Guatemala 1954
      Indonesia 1958
      Kuba 1959-60
      Guatemala 1960
      Kongo 1964
      Peru 1965
      Laos 1964-73
      Vietnam 1961-73
      Kambodga 1969-70
      Guatemala 1967-69
      Granada 1983
      Libanon 1983, 1984
      Lybien 1986
      El Salvador 1980er
      Nicaragua 1980er
      Panama 1989
      Irak 1991-99
      Kuweit 1991
      Somalia 1993
      Bosnien 1994, 1995
      Sudan 1998
      Afghanistan 1998
      Yougoslavien 1999

Inne wątki na temat:
Pełna wersja