Moussa: wojna z Irakiem wzbudza niechęć do USA ...

IP: *.physik.uni-giessen.de 26.03.03, 23:08
Nic z tego nie rozumiem. Przeciez jak na wojne, to
w najnowszej historii chyba nie bylo tak malo krwawej
dla cywili?

Do jakiejkolwiek czesci swiata Moussa by nie nalezal,
ale ktos na tak wysokim stanowisku powinien to wiedziec,
nie?
    • Gość: miles Re: Moussa: wojna z Irakiem wzbudza niechęć do US IP: 130.91.10.* 26.03.03, 23:13
      Gość portalu: KP napisał(a):

      > Nic z tego nie rozumiem. Przeciez jak na wojne, to
      > w najnowszej historii chyba nie bylo tak malo krwawej
      > dla cywili?
      >
      > Do jakiejkolwiek czesci swiata Moussa by nie nalezal,
      > ale ktos na tak wysokim stanowisku powinien to wiedziec,
      > nie?

      Bylo kilka koles, niezaleznie z jakiej czesci swiata piszesz to
      jego historii nowozytnej nie znasz
      • Gość: KP Re: Moussa: wojna z Irakiem wzbudza niechęć do US IP: *.physik.uni-giessen.de 26.03.03, 23:21
        Mowie o prawdziwych wojnach, a nie o bezkrwawych zamachach
        stanu. Kazde panstwo moze miec bron tylko o wiekszym rozrzucie,
        niz bron, ktora posiadaja Stany.

        Jesli sie myle, to napisz, w ktorej wojnie nie bylo
        przypadkowych atakow na ludnosc cywilna.
        • Gość: miles Re: Moussa: wojna z Irakiem wzbudza niechęć do US IP: 130.91.10.* 26.03.03, 23:55
          Gość portalu: KP napisał(a):

          > Mowie o prawdziwych wojnach, a nie o bezkrwawych zamachach
          > stanu. Kazde panstwo moze miec bron tylko o wiekszym rozrzucie,
          > niz bron, ktora posiadaja Stany.
          >
          > Jesli sie myle, to napisz, w ktorej wojnie nie bylo
          > przypadkowych atakow na ludnosc cywilna.
          BYLO KILKA WOJEN GDZIE ZGINELO MNIEJ CYWILOW WIERZ MI (PATRZ
          W.BRYTANIA VS ARGENTYNA I KILKA INNYCH!!!!W TEJ WYPOWIEDZI
          PISZESZ JUZ TROCHE CO INNEGO NIZ W PIERWSZEJ TAK W OGOLE, JA Z
          KOLEI NIE ROZUMIEM CIEBIE BO TO ZE GOSC JEST ARABEM NIE ZNACZY
          ZE TRZEBA SIE GO CZEPIAC, AKURAT MA RACJE, TRUDNO KOGOS WITAC
          JAKO WYZWOLICIELA JESLI ZABIJA CI BLISKICH, NAWET JESLI ROBI TO
          NIECELOWO.
          • Gość: KP Re: Moussa: wojna z Irakiem wzbudza niechęć do US IP: *.physik.uni-giessen.de 27.03.03, 00:23
            Nie jemu zabili bliskich. Chyba, ze Ci chodzi o to, ze kazdy
            Arab jest drugiemu bratem - ale to jest niepowazne stawianie
            sprawy i nie zakladam, ze to masz na mysli.

            To jest dyplomata i wlasciwy dla niego jest jezyk dyplomacji.
            Ja sie nie czepiam dlatego, ze jest Arabem, tylko dlatego ze
            jego wypowiedz jest moim zdaniem hipokryzja. Facet doskonale
            wie, ze _na_tyle_na_ile_mozna_ wojska sojuszu ograniczaja
            straty cywili.

            Co do Falklandow, nie znam sie, nie przecze ze masz racje. Ale
            wez pod uwage, ze masz do czynienia z rezimem, ktory robi
            wszystko, zeby zblizyc swoje wojska do wlasnych cywili. Akurat
            to nie ma zwiazku z bliskoscia "bazar-palac Saddama", ale
            tych kolesiow zadna telewizja, troska o cywili, konwencje
            wojenne nie obchodza. Musisz robic akcje w duzym miescie, z
            zaczadzeniem, z burza piaskowa, a wreszcie z niepelnymi
            informacjami wywiadu i (niestety) z usterkami gdzies-tam
            jednej na 100 twoich rakiet.

            Nie rozpatrujac juz watku, czy to na pewno byla rakieta
            koalicji...


            > BYLO KILKA WOJEN GDZIE ZGINELO MNIEJ CYWILOW WIERZ MI (PATRZ
            > W.BRYTANIA VS ARGENTYNA I KILKA INNYCH!!!!W TEJ WYPOWIEDZI
            > PISZESZ JUZ TROCHE CO INNEGO NIZ W PIERWSZEJ TAK W OGOLE, JA Z
            > KOLEI NIE ROZUMIEM CIEBIE BO TO ZE GOSC JEST ARABEM NIE ZNACZY
            > ZE TRZEBA SIE GO CZEPIAC, AKURAT MA RACJE, TRUDNO KOGOS WITAC
            > JAKO WYZWOLICIELA JESLI ZABIJA CI BLISKICH, NAWET JESLI ROBI TO
            > NIECELOWO.
    • Gość: MM Re: Moussa: wojna z Irakiem wzbudza niechęć do US IP: 206.28.214.* 26.03.03, 23:37
      "Moussa odniósł się także do uwag Powella, że Waszyngton zamierza pomóc innym
      krajom w regionie zrzucić z siebie jarzmo dyktatorskich reżimów."

      No prosze, a nie dalej jak pare dni temu Fleisher zaklinal sie przed
      dziennikarzami (ktorzy ewidentnie mieli lepsze informacje od niego), ze zaden z
      czlonkow administracji nic nie mowil o ewentualnych operacjach w krajach
      sasiadujacych z Irakiem.
      • Gość: grinch Re: Moussa: wojna z Irakiem wzbudza niechęć do US IP: 129.81.192.* 26.03.03, 23:46
        Gość portalu: MM napisał(a):

        > "Moussa odniósł się także do uwag Powella, że Waszyngton
        zamierza pomóc innym
        > krajom w regionie zrzucić z siebie jarzmo dyktatorskich
        reżimów."
        >
        > No prosze, a nie dalej jak pare dni temu Fleisher zaklinal sie
        przed
        > dziennikarzami (ktorzy ewidentnie mieli lepsze informacje od
        niego), ze zaden z
        >
        > czlonkow administracji nic nie mowil o ewentualnych operacjach
        w krajach
        > sasiadujacych z Irakiem.
        ----------------------------------------------------------------
        Cyzby zaczely sie potwierdzac istniejace od dawna teorie, iz
        Amerykanie chca i zamierzaja panowac nad calym Bliskim Wschodem
        (ropa naftowa, spokoj dla Izraela, itp.)?
Pełna wersja