Szok i przerazenie: Irackie dzieci strzelaja do

IP: 193.188.161.* 27.03.03, 10:16
wyzwolicieli pacyfikujacych Irako Ropo Riko.

www.mirror.co.uk/news/24by7panews/page.cfm?objectid=12780235&method=full&siteid=50143
    • marcus_crassus juz ich nie ma....saddam tak wytrenowal 27.03.03, 10:21
      szkoda dzieciakow - chyba rozumiesz co znaczylo "nasi zolnierze musieli sie
      bronic"-us army jest dosc skuteczna badz co badz,to jeszcze jeden dowod na
      barbarzynstwo saddama

      vae victis
      • besciak Do Marcusa 27.03.03, 11:05
        Mnie ciekawi postawa Tysprowdy. Tyle dyrdymalow wystukanych za Kuweitska kase
        na marne idzie. Co porabia Tysprowda w Kuwejcie? Co robila i gdzie byla
        Tysprowda w 1990 roku jak Polacy spierd... za przeproszeniem z Kuwejtu bo to
        nie ich wojna byla.

        Pani/Panie Tysprowda czy walczyliscie za wolny Kuwejt czy byl pan/pani jednen z
        tych pierwszych co z Kuwejtu uciekali jak tchurze?
      • rycho7 W Warszawie przy Barbakanie jest pomnik malego 27.03.03, 11:16
        Powstanca Warszawskiego (dziecka). Idz Marcusie Crassusie nasraj mu na helm.
        Tez go jakas pieprzona ojczyzna wytresowala w patriotyzmie. Bohaterskie
        skuteczne wojska hitlerowskie zlamaly jego barbarzynski opor.

        marcus_crassus napisał:

        > szkoda dzieciakow - chyba rozumiesz co znaczylo "nasi zolnierze musieli sie
        > bronic"-us army jest dosc skuteczna badz co badz,to jeszcze jeden dowod na
        > barbarzynstwo saddama
        >
        > vae victis
        • Gość: sz Re: W Warszawie przy Barbakanie jest pomnik IP: *.astro.su.se 27.03.03, 11:36

          tak, bardzo dobra uwaga.

          podobienstwa sa straszne: obecna przegrana walka
          Irakijczykow z najzdzcami, tez jets tylko czesciowo
          wymuszna przez oficerow Saddama, a w wiekszosci
          spontaniczna (mowia o tym bez ogrodek dziennikarzom,
          nwet jesli robia to przy okazji stania w kolejce po
          propagandowy bochenek chleba.)

          Sa drobne roznice - oczywiscie jesli mialbym bronic sie
          przed najezdzcami (co uwazam za jedyne uzasadnienie do
          walki zbrojnej!) to wole juz przed zwyklymi platnymi
          mordercami (Marines) niz fanatycznymi Hitlerowcami
          SS-manami. Dlaczego? Bo jak juz taka dywizja zrobi
          swoje: zabije pare tysiecy, sterroryzuje setki tysiecy i
          odbedzie filmowany skrzetnie rytual rozdania dwoch
          ciezarowek chleba i wody, przynajmniej nie odbieraja tych
          bochenkow pozniej kopiac te dzieciaki buciorami. (Na
          razie, na razie... ale jak im cos odbije po zazyciu
          amfety to nie ma gwarancji.)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja