Gość: grinch
IP: 129.81.192.*
27.03.03, 17:40
Saddam ma swoich "meczennikow", propaganda amerykanska
swoich zolnierzy "bohaterow" (hero'es)...
Jest tu tylko ta drobna roznica, iz Irakijczycy gina
na wlasnej ziemi, Amerykanie sa zas krwawymi
agresorami. Dlaczego wciaz Irakijczycy nie witaja
Amerykanow i Brytyjczykow kwiatami jak to niedawno
szumnie zapowiadala amerykanska propaganda???