jorland
28.03.03, 12:40
To efekt nierealistycznych oczekiwan rozdmuchanych w
przedwojennym ferworze. Teraz czas otrzezwiec. Publicystom i
dziennikarzom mozna wybaczyc zdumienie, ze narod iracki nie wita
swych "wyzwolicieli" kwiatami. Jesli jednak to zakladali
wojskowi planisci to oznacza bardzo powazny blad rozpoznania.