schlagbaum
04.11.06, 09:44
po raz pierwszy postawiono przed sadem ojca dziewczynki, ktora obrzezano.
Podobno jest to brutalne okaleczenie dziecka.
Zastanawiam sie czy na pewno jest to okaleczenie powazniejsze niz to
obrzezanago chlopca.
Praktyka ta rodem z daleka jest podobno bardzo modna wlasnie w usowie.
Czy nalezy sie spodziewac lawiny procesow za okaleczenie chlopcow ?
A moze zasada rownosci wobec prawa nie ma tu zastosowania.
Tylko dlaczego ?