Nowa ofensywa w Iraku

    • Gość: J.K. Trwa NIELEGALNA akcja PACYFA tu na forum... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.04.03, 21:01
      niestety, nie masz zezwolenia , cenzury wojskowej USA na te wystepy...
      A jest wojna...
      moga cie skasowac...

      Natomiast na powazniej, spytaj Saddama, czemu dopuscil do sytuacji,
      ze gina tysiace niewinnych Irakijczykow...

      Saddamowi, jak Hitlerowi jest to obojetne...
      ale swoich brudnych celow i tak nie osiagnie...

      • Gość: Kan Re: Trwa NIELEGALNA akcja PACYFA tu na forum... IP: 154.5.47.* 02.04.03, 21:08
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > niestety, nie masz zezwolenia , cenzury wojskowej USA na te
        wystepy...
        > A jest wojna...
        > moga cie skasowac...
        >
        > Natomiast na powazniej, spytaj Saddama, czemu dopuscil do
        sytuacji,
        > ze gina tysiace niewinnych Irakijczykow...
        >
        > Saddamowi, jak Hitlerowi jest to obojetne...
        > ale swoich brudnych celow i tak nie osiagnie...
        >
        Nie On ich zabija a Ci co do nich strzelaja. Czy wedlug Twoich
        tez to Polski rzad w 1939 roku jest tez odpowiedzialny za
        zbrodnie Niemieckie w Polsce. A moze ty bys chcial tak po
        amerykansku zmienic te i inna historie aby Ci odpowiadala. Na
        szczesci Ty masz g..do powiedzenia i musisz to robic co Ci inni
        nakazuja (sprzatac te swoje officy i nie podgladac co panowie
        robia)
        • Gość: J.K. Polski rzad nie napadl... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.04.03, 21:17
          w 1938 na Litwe,
          a w 1937 na Slowacje...
          • Gość: Dziadyga Re: Polski rzad nie napadl... IP: *.chello.pl 02.04.03, 22:01
            A szczególnie w 1939 na Czechy. Nie napadł jak cholera. I nie do spółki z
            Herrenvolkiem
            • Gość: J.K. To byl taktyczny blad... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.04.03, 22:17
              ale napadli Niemcy...
              a my tylko odebralismy Zaolzie...
              (mieszkali tam Polacy)

              Osobiscie bym tego wtedy nie zrobil...
              Ale w marcu 1939 (zajecie Czech przez Niemcy)
              zrobilbym to bez zadnych watpliwosci...
              • Gość: Dziadyga Re: To byl taktyczny blad... IP: *.chello.pl 02.04.03, 22:37
                Hmmm...
                taktyczny błąd, pan powiada, panie K.
                W zasadzie ma pan rację.
                Oczywiście, nikt tu nie był bez winy - w końcu, tak naprawdę, przez 20 lat nie
                wiadomo było, czy to Czesi posiadają czy okupują bezprawnie.
                Tak.
                Tylko, że jednak, no, nie ma siły, był to akt agresji. A nawet gorzej -
                uczestnictwo w rozbiorze Czech.
                Pan wybaczy, ale komu jak komu, Polsce to raczej nie przystoi.
                Bezguście jakieś takie...
                No nic, pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :)))
                • Gość: warszawianin Panowie pouczcie się troche historii IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 02.04.03, 23:32
                  tj. ilu było Polaków na Zaolziu, kiedy Zaolzie należało do
                  Czech, kiedy nas Czesi zaatakowali w momencie tworzenia Polski
                  po I wojnie, jak mordowali polskich jeńców. Następnie radze
                  porozmawiać z Polakami z Zaolzia jak się na nas mścili w
                  bandycki sposób w czasie okupacji niemieckiej.
                  Dodam ze polsak wstepnie podpisała umowe z Narodnim Wyborem w
                  1918r. a po przybyciu czeskich oddziałów z Francji oni po prostu
                  nas zaatakowali upewniwszy sie że my walczymy z Ruskimi.
                  • Gość: Dziadyga Re: Panowie pouczcie się troche historii IP: *.chello.pl 02.04.03, 23:41
                    Wiem doskonale.
                    Ale że dla mnie to akurat nie w guście, to chyba mam prawo stwierdzić.
                    Tak nota bene - taka argumentacja sugeruje po trosze, że np. powinniśmy Ziemie
                    Zachodnie oddać - tyż zajęte siłą...
                    Po prostu - ostrożnie z powoływaniem się na analogie historyczne. Bo to różnie
                    można interpretować.
                    Pozdrawiam. Tak trzymać - myśleć!
          • gabrielacasey I znow w 1968... Troche tego bylo. 02.04.03, 23:30
            • Gość: warszawianin Re: I znow w 1968... Troche tego bylo. IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 02.04.03, 23:34
              Też radzę postudiować początki II Rzeczypospolitej.
              • gabrielacasey To IIRP byla w 1968? A ja myslalam, ze komuna... 02.04.03, 23:45
      • gabrielacasey Nawet wg. zrodel IRACKICH zaledwie ok.650. 02.04.03, 23:20
        CO Ty czytasz, czlowieku? A moze magia wielkich liczb?
    • Gość: Saddam Re: Nowa ofensywa w Iraku IP: *.vnet.wnec.edu 02.04.03, 21:19
      to ja Saddam pisze z piekla, siedze w kotle razem ze Stalinem i Adolfkiem..
    • Gość: z daleka Re: Nowa ofensywa w Iraku IP: *.inter.net.il 02.04.03, 21:20
      Jak slusznie uwazaja Amerykanie, Saddam jest symbolem.Tak samo
      uwazaja ogromne rzesze Arabow,nawet ci ktorzy nie bardzo go
      popieraja. W koncu sam Saddam uwaza sie za symbol i to pozwala
      mu ignorowac wszystko i wszystkich. Tzw narod iracki obchodzi
      go tylko tyle na ile moze go wykorzystac do podbudowania
      swojego- Saddama symbolu. Moze zginac sto tysiecy ludzi albo
      sto milionow, dla Saddama to zupelnie bez znaczenia. To
      sprowadza nas znowu do kilku znanych z historii symboli-Hitler,
      Stalin, Napoleon...Nadzieja w tym ze i ten symbol legnie w
      gruzach.
      • Gość: J.K. Mysle, ze za bardzo go przeceniacie... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.04.03, 21:30
        Sadddam chcialby byc symbolem...

        Ale nawet w Swiecie Islamu, jak sie napadlo na Kuweit i Iran, a potem
        przegralo wojnez USA

        to...

        symbolem sie nie zostanie...

        Pozdraviam
        • gabrielacasey A CO na to ARABOWIE? Przeciez Saddam nie ma... 02.04.03, 23:46
          byc symbolem dla Szanownego Pana.
    • Gość: STARUCH Re: Nowa ofensywa w Iraku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.03, 21:28
      Barani łbie!!! Gdyby 60 lat temu zareagowano zdecydowanie na
      Hitlera nie było by kilkunastu milionów ofiar. Ucz się historii.
      • Gość: Obie T. Re: Nowa ofensywa w Iraku IP: *.ceegs.ohio-state.edu 02.04.03, 22:25
        O! Nic dodac, nic ujac, popieram :)
        • gabrielacasey "Obie", to co: i Grejner, i Brzezinska??? 03.04.03, 00:02
    • Gość: Gosc uk/us casualties IP: 154.5.47.* 02.04.03, 21:37
      in one single day your estimation is nearly 50 deads??...
      mores than a half of the total losses recognized oficially.
    • Gość: Gosc 800 Americans dead in kuwaiti refridgerators IP: 154.5.47.* 02.04.03, 21:55
      Info from: www2.iraqwar.ru/iraq-read_article.php?
      articleId=1425&lang=en
      800 DEAD AMERICAN SOLDIERS ARE THE BIGGEST HIDDEN SECRET IN THIS
      WAR. There 800 boides of American soldiers in fridges in a
      Kuwaiti hospital. This information is highly classified and was
      leaked by Kuwaiti medical staff.

      • Gość: Tomek Re: 800 Americans dead in kuwaiti refridgerators IP: *.tampabay.rr.com 02.04.03, 21:58
        Considering the source we can "trust" you without reservation.

        Gość portalu: Gosc napisał(a):

        > Info from: <a href="www2.iraqwar.ru/iraq-
        read_article.php?"target="_blan
        > k">www2.iraqwar.ru/iraq-read_article.php?</a>
        > articleId=1425&lang=en
        > 800 DEAD AMERICAN SOLDIERS ARE THE BIGGEST HIDDEN SECRET IN THIS
        > WAR. There 800 boides of American soldiers in fridges in a
        > Kuwaiti hospital. This information is highly classified and was
        > leaked by Kuwaiti medical staff.
        >
      • Gość: Zenek Re: 800 Americans dead in kuwaiti refridgerators IP: *.bnl.gov 02.04.03, 22:06
        Gość portalu: Gosc napisał(a):


        > 800 DEAD AMERICAN SOLDIERS ARE THE BIGGEST HIDDEN SECRET IN THIS
        > WAR. There 800 boides of American soldiers in fridges in a
        > Kuwaiti hospital. This information is highly classified

        Kurwa, nie wiedzialem ze Kuwejtczycy to kanibale co amerykanow
        trzymaja w lodowkach.
        • Gość: warszawianin Mental patient called Gosc on the run IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 02.04.03, 22:45
          • gabrielacasey Called:Warszawianin; on section2 of The Mental Act 02.04.03, 23:53
        • Gość: jasiek GABRYSKA CHYBA POSZLA SPAC.. IP: 12.150.181.* 02.04.03, 22:47
          bo od kilku godzin nie raczy nas swoimi wypocinami..
          • Gość: ny Co Ty,ona to robi przez sen IP: *.tnt8.nyc9.da.uu.net 02.04.03, 22:51
          • gabrielacasey Za to ty zameczasz ludzi swym "oratorstwem"... 02.04.03, 23:54
            • Gość: Tomek Re: Za to ty zameczasz ludzi swym 'oratorstwem'.. IP: *.tampabay.rr.com 03.04.03, 00:27
              Ty natomiast zachowujesz się jak "Lord Executioner".
              Krytykujesz wszystko i wszystkich, zaprzeczajac sobie samej w tej gmatwaninie.
              • gabrielacasey GDZIE sobie przecze? Wskaz to, Tomku, prosze. 03.04.03, 02:40
              • Gość: Jan K. Sobie samemu IP: *.asm.bellsouth.net 03.04.03, 04:47
                Udawanie płci żeńskiej jest częstym manewrem piszących na grupach...
                Prosze popatrzeć na wulgaryzmy Pana BT - są typowo męskie.
                Poplątane mitomaństwo jest też bardzej częste u mężczyzn.
                Jan K.

                Gość portalu: Tomek napisał(a):

                > Ty natomiast zachowujesz się jak "Lord Executioner".
                > Krytykujesz wszystko i wszystkich, zaprzeczajac sobie samej w tej gmatwaninie.
    • Gość: brown Re: Nowa ofensywa w Iraku IP: 65.199.109.* 02.04.03, 23:28
      Ze tez ciebie przy okazji jakas zablakana kula nie trafila...
      Dostalbys posmiertny order od Saddama.
    • Gość: mir Re: Nowa ofensywa w Iraku IP: 213.76.11.* 02.04.03, 23:29
      A chuj ci w dupe pachołku Saddama!!!!!!!!!
    • Gość: pacyfae A**ah jest wielki! IP: *.acn.waw.pl 02.04.03, 23:30
      > Dziennikarze towarzyszący wojskom walczącym w
      > Karbali potwierdzili doniesienia z Pentagonu,
      > że Amerykanie zostali tam ostrzelani z głównego
      > meczetu, jednego ze świętych miejsc muzułmanów
      > w Iraku.

      Zapewne sam Najwyzszy (oby jego wielbladzice mialy po tuzin
      mlodych w kazdym sezonie) zechcial interweniowac, by zepchnac
      niewiernych w siodmy krag piekla. Niech zyje Pokoj, Chemiczny Ali
      i Swiety Granat Reczny z Karbali (poprzednio z Antiochii, ale to
      jest w Syrii).
    • Gość: d uwaga: pacyfista to handlarz ksiazek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 23:57
      • gabrielacasey Przestancie mu robic DARMOWA reklame 03.04.03, 03:15
        Juz to wyzej powiedzialam Tytusowi- gdyby nie wasze ostrzezenia to pod podany
        adres bym wogole nie zajrzala. A tak zajrzalam. I wiem, co sprzedaje. Zreszta
        mysle, ze lepiej handlowac ksiazka, niz kalasznikowami.
    • Gość: Obserwator Yankesi tak sie rozpedzili ze nawet przejechali Bagdad IP: *.proxy.aol.com 03.04.03, 00:56
      Gość portalu: pacyfista napisał(a):

      > Trwa nielegalna wojna Busha, w ktorej juz zginelo wiele
      tysiecy
      > obywateli Iraki, w tym setki kobiet i dzieci. A na dodatek "
      > wyzwolicieli" nikt nie wita z radoscia..Okazuje sie, ze nowym
      > wrogiem Rumsfelda i Busha nie jest Saddam ale narod iracki w
      > calosci..patrz: www.panstwozla.pl
    • Gość: Bum OE z doradcami rosyjskimi w Bagdadzie IP: 203.102.161.* 03.04.03, 01:07
      Nareszcie OE ze swoimi - emerytowanymi oficerami postsowieckimi.
      Ale zla dla niego wiadomosc: juz polowa gwardii jest u Allacha,
      teraz kolej na doradcow.
    • Gość: Fan GABI Re: Nowa ofensywa w Iraku IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.03, 01:10
      Gabrysiu...kocham CIE....
      • Gość: Jan K. Coś Pan, homoseksualista (nic w tym zlego, ale...? IP: *.asm.bellsouth.net 03.04.03, 02:42
        Przecież to nie żadna "Gabrysia" tylko Bogusław Tyc z Pruszkowa koło Warszawy!
        To pewna wiadomość, potwierdzona wczoraj przez Admin.
        Jan K.

        Gość portalu: Fan GABI napisał(a):

        > Gabrysiu...kocham CIE....
        • gabrielacasey A Jan z KKK to stara baba z wasami . I dlatego 03.04.03, 02:48
          mogla wniknac do wnetrza klanu. Skleroza sie jednak babie na mozg rzucila i
          ciagle wspomina jedynego kochasia jej zycia, tego Tyca z Przemysla czy skads
          tam. Tylko wspolczuc, tej Ziucie de domo Klepisko.
      • gabrielacasey Homo to ty nie jestes, ale za to ekshibicjonista.. 03.04.03, 02:50
        Jak juz musisz wzdychac, to w mailu.
    • Gość: a Re: Nowa ofensywa w Iraku IP: *.indpnd01.mo.comcast.net 03.04.03, 05:06
      GOOD LUCK USA-BOG JEST Z
      WAMI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: kangur Re: Nowa ofensywa w Iraku IP: 203.25.163.* 03.04.03, 05:15
        www.msnusers.com/NONewWorldOrder/satire.msnw
        • Gość: kangur Re: Nowa ofensywa w Iraku IP: 203.25.163.* 03.04.03, 05:20
          www.nytimes.com/2003/04/02/international/worldspecial/02OIL.html?ex=1050320689&ei=1&en=e56f25399ad0fa33
    • Gość: EU Re: Polacy a Ameryka IP: *.216-194-2-162.nyc.ny.metconnect.net 03.04.03, 05:23
      Czytajac wypowiedzi na tym forum zastanawiam sie, skad sie
      wziela nagle ta milosc do Ameryki. Bedac urodzonym w USA i
      wychowanym w komunistycznej Polsce, ludzie mieli do mnie calkiem
      inny stosunek - bylem imperialista,odpowiedzialnym za Hiroshime
      i Nagasaki, urodzonym w kraju wielkich niesprawiedliwosci
      spolecznych. Bardzo draznilo Polakow moje imie odziedziczone po
      jednym z amerykanskich prezydentow, bo takie nieslowianskie i
      zbyt zachodnie. Komunistyczne wladze nie pozwolily mi opuscic
      terytorium Polski, nawet z amerykanskim paszportem, bo tak im
      sie podobalo - niech sobie siedzi w klatce. Czulem zewszad
      niechec do Amerykanow, ale wbrew temu, kazdy chcial mnie
      wykorzystac, dostac zaproszenie do USA albo ozenic sie ze mna
      dla "papierow".
      Ta cala wojna w Iraku uswiadomila mi, jak Polacy latwo potrafia
      zmieniac swoje poglady, w zaleznosci od tego, czy spotkaja z
      tego wzgledu korzysci materialne. Zamienili sobie USSR na USA,
      propagande komunistyczna na rownie propagandowy neo-liberalizm.
      Nagle stali sie zawzietymi sojusznikami, mimo ze gnebili
      obywateli USA, takich jak ja w przeszlosci. Narzucili mi polskie
      obywatelstwo, o ktory nigdy nie prosilem. No coz, teraz Polska
      to juz nieoficjalnie jeden ze stanow USA, wiec nawet nie musze
      zlozyc podanie o polski paszport, ktory mi juz dawno wygasl, a
      ktory sie nigdy na nic nie przydal. Amerykanski paszport to
      rownorzedny dokument z polskim paszportem, zwlaszcza w swietle
      obecnej sytuacji politycznej.

      Bardzo jestem ciekaw, kto mnie zaatakuje z wyzwiskami i typowym
      dla chamow wypowiedziami. Na pewno beda to pro-amerykanscy
      Polacy, ktorzy rownie mi dokuczyli w Polsce za amerykanskie
      korzenie.
      Niech zyje hipokryzja!
      • gabrielacasey Polaczkowie i Ameryka, EU, POLACZKOWIE !!! 03.04.03, 05:56
        Nie Polacy. Lajno - co czepia sie okretu, krzyczac, ze razem plyniemy - nie
        mozna nazwac Polakiem. To obrzydliwa, niska "milosc" ulicznej prostytutki,
        wyciagajacej brudna lape po cudze "dulary". Niemniej mnie jeszcze bardziej od
        nich brzydzi tzw. najnowsza zarobkowa emigracja - stado akulturowych hien,
        ludzi z nikad i z niczym, oszukujacych "na dzien dobry" wladze emigracyjne
        kraju, do ktorego przybyli i ignorujacych wszelkie szanse na legalizacje, by i
        w kraju, co ich przygarnal, uniknac placenia podatkow, by i tu "wyjsc na swoje"
        jako... mali cwaniacy. I wlasnie ci "polaczkowie", zyjacy na marginesie
        spoleczenstwa amerykanskiego we wlasnych mniejszych czy wiekszych gettach, sa w
        przypadku tej CHYBIONEJ i ZLE PRZYGOTOWANEJ wojny w Iraku (nazwijmy rzecz po
        imieniu, nie jestesmy dziecmi)najbardziej pro-Bushowscy i
        najbardziej"patriotyczni". I to w formie, za ktora w normalnych krajach sie
        wsadza: przemawia przez nich prymitywny RASIZM zwyklego chama, ktory - kryjac
        sie za plecami silniejszego kolegi - moze w koncu kogos kopnac w kostke,
        zamiast byc kopanym. To male, podle i wlasnie..."polaczkowate". Ciesze sie
        ogromnie, ze napisales to, co napisales. I ze zrobiles to w lepszej formie,
        nizli ja. Ale...z Twego CV wynika, ze moze dzielic nas generacja: moze i ja za
        jakis czas do Twego stylu dorosne.
        • Gość: Tomek Re: Polaczkowie i Ameryka, EU, POLACZKOWIE !!! IP: *.tampabay.rr.com 03.04.03, 06:16
          Dlaczego tak wszystko upraszczasz.
          Sama nie lubisz krytyki Brytyjczykow, a wiele jej moge dostarczyc.
          Dlaczego wrzucasz wszystkich Polakow w USA do jednego worka. Sa oni tutaj w
          kazdej dziedzinie i w kazdym stanie. To prawda ze duzo jest prawdy w tym co
          mowisz o nowej emigracji w Chicago i na Greenpoit. Jednak to nawet nie jest
          jedna czwarta Polakow ktorzy tu mieszkaja. I oni albo ich dzieci sie zasymiluja.

          Wiekszosci, tej bardziej swiatlej nie ujzysz na tym forum z wyjatkiem takich
          wydarzen jak ta wojna. Wiele twoich wypowiedzi tylko utwierdza stereoptypy
          ktore wielu Amerykanow Polskiego pochodzenia ma o starym kontynencie.
          Mylisz sie jesli uwazasz ze kultura i wiedza zatrzymala sie po twojej stronie
          Atlantyku.

          gabrielacasey napisała:

          > Nie Polacy. Lajno - co czepia sie okretu, krzyczac, ze razem plyniemy - nie
          > mozna nazwac Polakiem. To obrzydliwa, niska "milosc" ulicznej prostytutki,
          > wyciagajacej brudna lape po cudze "dulary". Niemniej mnie jeszcze bardziej od
          > nich brzydzi tzw. najnowsza zarobkowa emigracja - stado akulturowych hien,
          > ludzi z nikad i z niczym, oszukujacych "na dzien dobry" wladze emigracyjne
          > kraju, do ktorego przybyli i ignorujacych wszelkie szanse na legalizacje, by
          i
          > w kraju, co ich przygarnal, uniknac placenia podatkow, by i tu "wyjsc na
          swoje"
          >
          > jako... mali cwaniacy. I wlasnie ci "polaczkowie", zyjacy na marginesie
          > spoleczenstwa amerykanskiego we wlasnych mniejszych czy wiekszych gettach, sa
          w
          >
          > przypadku tej CHYBIONEJ i ZLE PRZYGOTOWANEJ wojny w Iraku (nazwijmy rzecz po
          > imieniu, nie jestesmy dziecmi)najbardziej pro-Bushowscy i
          > najbardziej"patriotyczni". I to w formie, za ktora w normalnych krajach sie
          > wsadza: przemawia przez nich prymitywny RASIZM zwyklego chama, ktory - kryjac
          > sie za plecami silniejszego kolegi - moze w koncu kogos kopnac w kostke,
          > zamiast byc kopanym. To male, podle i wlasnie..."polaczkowate". Ciesze sie
          > ogromnie, ze napisales to, co napisales. I ze zrobiles to w lepszej formie,
          > nizli ja. Ale...z Twego CV wynika, ze moze dzielic nas generacja: moze i ja
          za
          > jakis czas do Twego stylu dorosne.
        • gabriela.casey Re: Polaczkowie i Ameryka, EU, POLACZKOWIE !!! 03.04.03, 06:17
          gabrielacasey napisała:

          > Nie Polacy. Lajno - itd i tp ....

          To ja Gabriela. Nie mam co robic caly dzien, wiec polowe dnia siedze przed
          telwizorem i ogladam wiadomosci, a druga polowe "dzialam" na forum. Nie mam
          pojecia co to rzeczywistosc bo cale zycie tylko czytam i czytam (i gowno z tego
          wiem). Bije mi na leb z tego powodu. Przpraszam za moje komentarze, ale mam
          bole glowy i tak jakos dziwnie sie czuje. Postanawiam poprawe:

          ssl.webhost4life.com/stookeware/contactform.html


          • Gość: Tomek Nieladnie sie tak podszywac IP: *.tampabay.rr.com 03.04.03, 07:33
          • Gość: Dziadyga Re: Polaczkowie i Ameryka, EU, POLACZKOWIE !!! IP: *.chello.pl 03.04.03, 08:42
            O jednej małej kropce zapomniałe(a)ś, osiołku boży.
            Tak a propos - na więcej finezji cię nie stać?
        • Gość: Malpa GG ujawnia swoje pochodzenie... IP: *.wre.adelphia.net 03.04.03, 06:29
          gabrielacasey napisała:

          > ... stado akulturowych hien,
          > ludzi z nikad i z niczym, oszukujacych "na dzien dobry" wladze emigracyjne
          > kraju, do ktorego przybyli i ignorujacych wszelkie szanse na legalizacje, by
          i
          > w kraju, co ich przygarnal, uniknac placenia podatkow, by i tu "wyjsc na
          swoje"
          >
          > jako... mali cwaniacy. I wlasnie ci "polaczkowie", zyjacy na marginesie
          > spoleczenstwa amerykanskiego we wlasnych mniejszych czy wiekszych gettach,
          > ...

          reszta bredni usunieta.

          hej GG, tylko czemu uzywasz trzeciej osoby liczby mnogiej? Gdy mowisz o sobie
          powinnas uzywac "ja".

          MWAHAHAHAHAHAHA
          • Gość: Malpa GG = Glupia Gabriela IP: *.wre.adelphia.net 03.04.03, 06:43
          • Gość: Anya Re: GG ujawnia swoje pochodzenie... IP: *.cable.mindspring.com 03.04.03, 06:57
            Gość portalu: Malpa napisał(a):

            > gabrielacasey napisała:
            >
            > > ... stado akulturowych hien,
            > > ludzi z nikad i z niczym, oszukujacych "na dzien dobry" wladze emigracyjne
            >
            > > kraju, do ktorego przybyli i ignorujacych wszelkie szanse na legalizacje,
            > by
            > i
            > > w kraju, co ich przygarnal, uniknac placenia podatkow, by i tu "wyjsc na
            > swoje"
            > >
            > > jako... mali cwaniacy. I wlasnie ci "polaczkowie", zyjacy na marginesie
            > > spoleczenstwa amerykanskiego we wlasnych mniejszych czy wiekszych gettach,
            >
            > > ...
            >
            > reszta bredni usunieta.
            >
            > hej GG, tylko czemu uzywasz trzeciej osoby liczby mnogiej? Gdy mowisz o
            sobie
            > powinnas uzywac "ja".
            >
            > MWAHAHAHAHAHAHA


            Co sie stalo Malpa - rozwod z GC? Juz nie chcesz jej przytakiwac - czy Ty
            naprawde masz nawet i wlasne zdanie? Co sie wyrabia na tym forum. Ludzie
            RATUNKU!!!

            A tak na marginesie - czy kazdy Polak wg GC zamieszkaly w USA to polaczek? Jak
            sie nazywaja Ci ktorzy mieszkaja w GB i zyja z socjalu - tu zgaduje bo jak
            wiemy pracy szukaja?!?!
            Czy ja tez jestem polaczkiem jezeli podatki place i to spore, na zaden socjal
            liczyc nie moge, legalnie jestem i legalnie pracuje. Nie prosilam sie zeby tu
            byc ale tak wyszlo. Kraj moj lepszy bo tam sa moje korzenie. Nawet czuje sie
            jak dobroczynca - w jakims sensie - bo pracy nikomu nie odbieram a i pieniazki
            i datki dobroczynne wysylam. Czy ja tez jestem polaczkiem. Co mam zrobic -
            oprocz wyniesienia sie do GB bo tego bym nie zniosla - zeby polaczkiem
            przestac byc - chyba dzisiaj nie zasne:-) Dodam, ze takich jak ja znam tu
            duzo - polaczkow.
        • Gość: dzki Re: Polaczkowie i Ameryka, EU, POLACZKOWIE !!! IP: *.dyn.optonline.net 03.04.03, 07:15
          gabrielacasey napisała:

          > Nie Polacy. Lajno - co czepia sie okretu, krzyczac, ze razem plyniemy - nie
          > mozna nazwac Polakiem. To obrzydliwa, niska "milosc" ulicznej prostytutki,
          > wyciagajacej brudna lape po cudze "dulary". Niemniej mnie jeszcze bardziej od
          > nich brzydzi tzw. najnowsza zarobkowa emigracja - stado akulturowych hien,
          > ludzi z nikad i z niczym, oszukujacych "na dzien dobry" wladze emigracyjne
          > kraju, do ktorego przybyli i ignorujacych wszelkie szanse na legalizacje, by
          i
          > w kraju, co ich przygarnal, uniknac placenia podatkow, by i tu "wyjsc na
          swoje"
          >
          > jako... mali cwaniacy. I wlasnie ci "polaczkowie", zyjacy na marginesie
          > spoleczenstwa amerykanskiego we wlasnych mniejszych czy wiekszych gettach, sa
          w
          >
          > przypadku tej CHYBIONEJ i ZLE PRZYGOTOWANEJ wojny w Iraku (nazwijmy rzecz po
          > imieniu, nie jestesmy dziecmi)najbardziej pro-Bushowscy i
          > najbardziej"patriotyczni". I to w formie, za ktora w normalnych krajach sie
          > wsadza: przemawia przez nich prymitywny RASIZM zwyklego chama, ktory - kryjac
          > sie za plecami silniejszego kolegi - moze w koncu kogos kopnac w kostke,
          > zamiast byc kopanym. To male, podle i wlasnie..."polaczkowate". Ciesze sie
          > ogromnie, ze napisales to, co napisales. I ze zrobiles to w lepszej formie,
          > nizli ja. Ale...z Twego CV wynika, ze moze dzielic nas generacja: moze i ja
          za
          > jakis czas do Twego stylu dorosne.


          Bardzo mi przykro,ale za to co jest tu wypisywane i rowniez gdzie
          indziej Tobie i EU powinny byc odebrane wszystkie obywatelstwa
          swiata,bo poprostu nie jestescie ludzmi!

          :(

        • Gość: pak Do Gabrieli IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.14.* 03.04.03, 08:49
          Twoje wszystkie wypowiedzi (przynajmniej te, ktore przeczytalem)
          traktowalem dotad jako dosyc toporna probe zdystansowania sie od
          Polski pod wplywem tego, co zobaczylas w UK.

          Te wszystkie teksty o samochodach pieciolitrowych (podobnymi wg
          ciebie jezdza taksowkaze w gdansku - taksowkaw w samochodzie o
          silniku o pojemnosci 5l), o dobrym wyzszym wyksztalceniu, o mezu
          w RAF, i kto-wie-o-czym-jeszcze mozna by bylo w zasadzie jakos
          zrozumiec; wyjechalas z jednego kraju (biedniejszego) i udalo ci
          sie zostac w innym (bogatszym).
          Zrobilo to na tobie tak duze wrazenie (ciekawe co konkretnie i
          gdzie ty musialas poprzednio mieszkac, ze kontrast jest na tyle
          duzy), ze w zasadzie stracilas kontakt z rzeczywistoscia.

          Napisalas o polaczkach, ktorzy to sa tak bardzo prymitywni, ze
          robia to i tamto - same zle rzeczy. To tez swiadczy o tym, z
          jamimi polakami mialas do czynienia i w jakim srodowisku sie
          obracalas przed wyjazdem. Tak jak obraz swiadczy o artyscie, tak
          twoje wypowiedzi swiadcza o tabie.
          Jest tylko niewielki procent polakow, ktorych mozna podciagnac
          pod twoja klasyfikacje. Czy jest ich proporcjonalnie wiecej niz
          im odpowiadajacych w innych krajach, nie wiem. Pewnie tak.
          Nie wiem czy jestes tego swiadoma, ze polska po drugiej wojnie
          nie dostala takiej szansy jak niemcy czy chocby uk. O ile te
          kraje znajdowaly sie w innej rzeczywistosci, ludzie tu byli
          gnojeni przez system przez lata. Ktos powiedzial, ze wyzysk
          czyni z medrca glupca i dokladnie to samo sie stalo z niektorymi
          ludzmi w tym kraju. To jest przykre ale tak juz bywa, ze
          czlowiek zniza sie do poziomu wiekszosci.

          Przyjechalas do UK na gotowe. Jedyne czego sie musialas pewnie
          nauczyc, to nie pluc po chodnikach, wyrzucac smieci do kosza, i
          nie wylewac niczego prze okno. To na prawde niewiele i mozna to
          opanowac po kilku latach. Nie musialas odbudowywac uk po wojnie
          i nie bralas udzialu w ich zyciu kulturalnym ani politycznym. To
          wiele wyjasnia.

          To, ze znasz tylko "zlych polaczkow" swiadczy, jak juz
          powiedzialem, o srodowisku, w ktorym sie wychowalas. Rodzina,
          znajomi, szkola,... Swiadczy to nie tylko o twoim srodowisku ale
          i o tobie. Jak swiadczy - wystarcza przeczytac twoje posty.

          Jezeli chodzi o twoje dobre wyksztalcenie, to nie wiem co przez
          to rozumiesz. Pracowalem kilka lat na uczelni i to, co mozna
          powiedziec o ludziach dobrze wyksztalconych to tyle, ze dziela
          sie na dwie grupy. Pierwsza grupa to ludzie, ktorzy maja to cos,
          co robi z nich nie tylko nieomal genialnych naukowcow ale tez
          swietnych ludzi i opiekunow naukowych. Charakteryzuja sie tym,
          ze nie musza sie obnosic ze swoja naukowoscia i nie zalezy im na
          tym, zeby kazdy ich tytulowal.
          Druga grupa to ci, ktorzy tego czekos nie maja. Wystarczy jedno
          sprytne pytanie i leza. Maja kilka tytulow przed nazwiskiem i na
          tym koniec. Ci z kolei, musza byc tytulowani, a brak mozgu
          nadrabiaja zmarszczonym czolem i wiecznie agresywnym
          usposobienie.

          Nie mam nic do ciebie osobiscie i nie wkurza mnie to, jak ktos
          przy mnie zle mowi o polakach. nie czuje sie zwiazany z tym
          krajem az do tego stopnia. Problem polega na tym, ze ludzie tacy
          jak ty, sa na niskim poziomie ogolnego rozwoju i przebywanie w
          ich towartzystwie musi sie odbic niekorzystnie na innych
          osobach. Zawsze tak jest i bedzie. Lepiej jest isc na przod nic
          sie cofac i dlatego nie lubie takiego towarzystwa.

          Jezeli chodzi o tego goscia ze stanow, ktory sie dziwi
          hipokryzji polakow to w zasadzie tez by sie nalezalo zastanowic
          nad tym czy i w jakim stopniu przemyslal to co napisal.
          Rozumiem, ze wedlug gabrysi to sa ci prawdziwi amerykanie. Zal
          cos-tam sciska.

          Pozostaje miec nadzieje, ze kimkolwiek sa ci, ktorzy wyjezdzaja
          z polski zaczna rownac do (zwykle wyzszej niz u nas) sredniej
          srodowiska, w ktorym sie znalezli i da im to szanse na
          poszerzenie horyzontow.

          Wiem, ze trudno w to uwierzyc, ale szanse na to ma nawet
          gabrysia; widzialem bardziej niewiarygodne zmiany.

          Zycze wszystkim milego dnia.
          • Gość: Anya Re: Do Gabrieli IP: *.cable.mindspring.com 03.04.03, 20:26
            to bardzo ladne co napisales. Gdy czytam takie rzeczy to robi mi sie dobrze na
            duszy - wierze, ze takich jak Ty jest wielu - i to mnie cieszy.
        • Gość: vin Spojrzyj w lustro IP: *.abo.wanadoo.fr 03.04.03, 09:54
          Gabi,
          Spojrz w lustro,
          zobacz jak wygladasz po kolejnej nieprzespanej nocy spedzonej na Forumna net,
          i wypowiedz na glos, te wszystkie epitety,
          za pomoca ktorych prowadzisz swoja prywatna wojna o niewiadomo jakim celu,
          spojrz Gabi w lustro, mowie powaznie!
          spojrz !
          nie boj sie siebie !
          Frustracje sie leczy, Gabi, i tutaj masz szanse.
          Poglady polityczne,mozesz miec jakie chcesz i dyskutowac tylko na argumenty,
          ale stres lecz!
          Kompleksy tez!
          Pisze to w trosce o Ciebie Gabi!
          Potrzebujesz pomocy!
          pozdrawiam Cie, nie daj sie chorobie !
          trzymam za Ciebie kciuki!
          • Gość: Emily Re: Spojrzyj w lustro IP: *.nv.nv.cox.net 03.04.03, 13:51
            Gość portalu: vin napisał(a):

            > Gabi,
            > Spojrz w lustro,
            > zobacz jak wygladasz po kolejnej nieprzespanej nocy spedzonej na Forumna net,
            > i wypowiedz na glos, te wszystkie epitety,
            > za pomoca ktorych prowadzisz swoja prywatna wojna o niewiadomo jakim celu,
            > spojrz Gabi w lustro, mowie powaznie!
            > spojrz !
            > nie boj sie siebie !
            > Frustracje sie leczy, Gabi, i tutaj masz szanse.
            > Poglady polityczne,mozesz miec jakie chcesz i dyskutowac tylko na argumenty,
            > ale stres lecz!
            > Kompleksy tez!
            > Pisze to w trosce o Ciebie Gabi!
            > Potrzebujesz pomocy!
            > pozdrawiam Cie, nie daj sie chorobie !
            > trzymam za Ciebie kciuki!

            Ja tez pozdrawiam. Najlepszym lekarstwem na taki stan nerwow jest
            paromiesieczny pobyt na bezludnej wyspie. Serio! Gabi trzymam kciuki. Teraz
            sprawy wojny sa juz przesadzonone i nalezy tylko czekac na jej szybki koniec. A
            co bedzie potem, tego nikt nie wie. Iral moze stac sie II Japonia, a moze tez
            stac sie Filipinami.
            • Gość: Anya Re: Spojrzyj w lustro IP: *.cable.mindspring.com 03.04.03, 20:29
              Gość portalu: Emily napisał(a):

              > Gość portalu: vin napisał(a):
              >
              > > Gabi,
              > > Spojrz w lustro,
              > > zobacz jak wygladasz po kolejnej nieprzespanej nocy spedzonej na Forumna n
              > et,
              > > i wypowiedz na glos, te wszystkie epitety,
              > > za pomoca ktorych prowadzisz swoja prywatna wojna o niewiadomo jakim celu,
              >
              > > spojrz Gabi w lustro, mowie powaznie!
              > > spojrz !
              > > nie boj sie siebie !
              > > Frustracje sie leczy, Gabi, i tutaj masz szanse.
              > > Poglady polityczne,mozesz miec jakie chcesz i dyskutowac tylko na argument
              > y,
              > > ale stres lecz!
              > > Kompleksy tez!
              > > Pisze to w trosce o Ciebie Gabi!
              > > Potrzebujesz pomocy!
              > > pozdrawiam Cie, nie daj sie chorobie !
              > > trzymam za Ciebie kciuki!
              >
              > Ja tez pozdrawiam. Najlepszym lekarstwem na taki stan nerwow jest
              > paromiesieczny pobyt na bezludnej wyspie. Serio! Gabi trzymam kciuki. Teraz
              > sprawy wojny sa juz przesadzonone i nalezy tylko czekac na jej szybki
              koniec. A
              >
              > co bedzie potem, tego nikt nie wie. Iral moze stac sie II Japonia, a moze
              tez
              > stac sie Filipinami.


              Emili - Ty tez! Jeszcze niedawno zapewnialas mnie o tym jka ta Gabi to super
              dziewczyna! Co sie stalo?
              • Gość: Dziadyga Re: Spojrzyj w lustro IP: *.chello.pl 03.04.03, 20:58
                Co się dziwisz?
                wejdź na wiem.onet.pl/ i wpisz jako haslo wyszukiwania "beznadziejność"

                To wyżej tylko potwierdza
        • Gość: Książe Pasikonik Polaczkowie i Ameryka, EU, POLACZKOWIE !!! IP: *.acn.waw.pl 03.04.03, 18:40
          Puszczyk huka przez bór szumny
          I choremu przypomina
          Odgłos zamykanej trumny.
          W mroku takiej głuchej pory
          Przez mogilne mchy i darnie
          Przesączają się upiory,
          Sunąc zwiewnie i cmentarnie.
      • Gość: dziki Re: Polacy a Ameryka IP: *.dyn.optonline.net 03.04.03, 06:33
        Gość portalu: EU napisał(a):

        > Czytajac wypowiedzi na tym forum zastanawiam sie, skad sie
        > wziela nagle ta milosc do Ameryki. Bedac urodzonym w USA i
        > wychowanym w komunistycznej Polsce, ludzie mieli do mnie calkiem
        > inny stosunek - bylem imperialista,odpowiedzialnym za Hiroshime
        > i Nagasaki, urodzonym w kraju wielkich niesprawiedliwosci
        > spolecznych. Bardzo draznilo Polakow moje imie odziedziczone po
        > jednym z amerykanskich prezydentow, bo takie nieslowianskie i
        > zbyt zachodnie. Komunistyczne wladze nie pozwolily mi opuscic
        > terytorium Polski, nawet z amerykanskim paszportem, bo tak im
        > sie podobalo - niech sobie siedzi w klatce. Czulem zewszad
        > niechec do Amerykanow, ale wbrew temu, kazdy chcial mnie
        > wykorzystac, dostac zaproszenie do USA albo ozenic sie ze mna
        > dla "papierow".
        > Ta cala wojna w Iraku uswiadomila mi, jak Polacy latwo potrafia
        > zmieniac swoje poglady, w zaleznosci od tego, czy spotkaja z
        > tego wzgledu korzysci materialne. Zamienili sobie USSR na USA,
        > propagande komunistyczna na rownie propagandowy neo-liberalizm.
        > Nagle stali sie zawzietymi sojusznikami, mimo ze gnebili
        > obywateli USA, takich jak ja w przeszlosci. Narzucili mi polskie
        > obywatelstwo, o ktory nigdy nie prosilem. No coz, teraz Polska
        > to juz nieoficjalnie jeden ze stanow USA, wiec nawet nie musze
        > zlozyc podanie o polski paszport, ktory mi juz dawno wygasl, a
        > ktory sie nigdy na nic nie przydal. Amerykanski paszport to
        > rownorzedny dokument z polskim paszportem, zwlaszcza w swietle
        > obecnej sytuacji politycznej.
        >
        > Bardzo jestem ciekaw, kto mnie zaatakuje z wyzwiskami i typowym
        > dla chamow wypowiedziami. Na pewno beda to pro-amerykanscy
        > Polacy, ktorzy rownie mi dokuczyli w Polsce za amerykanskie
        > korzenie.
        > Niech zyje hipokryzja!

        Bardzo mi przykro,ale nie masz racji.
        Ja tez mieszkam w usa juz od kilkunastu lat,ale nie powiem Ci
        jaki jest moj status tutaj,a to po to, aby sie nim nie chwalic
        tak jak Ty to robisz.
        Przyjechalem tutaj na kontrakt naukowy,pracujac 4 lata na uniwesytecie,
        po tym w pewnym laboratorium rzadowym.
        Polacy, tu w usa sa rozni,to zalezy z jakimi miales do czynienia,
        bo z Twojego postu wynika ze miales do czynienia z tymi,co przyjezdzaja
        tutaj aby zarobic i tylko to im w glowie,(a moze TY sam takim kiedys
        byles?).
        A zatem wydaje mi sie ze Twoja agresja do Polakow jest zupelnie nie
        uzasadniona;poniewaz ci co przyjezdzaja na zarobek i cos osiagaja tutaj,
        to trudno im sie dziwic ze popieraja ten kraj w jakims sensie.
        Ja nie przyjechalem na zarobek,a pomimo to zostalem tutaj,bo taki byl
        uklad moich osobistych zdarzen;zawsze chcialem wracac do kraju,az w koncu
        z tej walki zrezygnowalem.
        Dlatego nie mow zle przeciwko tym ktorym zycie ulozylo sie inaczej,
        bo wyglada na to ze Ty jestes jednym z nich, z czego mi bardzo przykro.
        Niestety, ale Polacy tutaj rzadko trzymaja sie razem (w przeciwienstwie
        do innych narodow)co mnie bardzo boli; boli mnie jeszcze wiecej rzeczy,
        ale nie chce juz o nich pisac; Tobie natomiast zycze abys zmienil swoj
        stosunek do Polakow,bo trzeba to poprostu zrozumiec i wczuc sie w ich
        sytuacje. Zycze Ci tego z calego serca jako Polak wlasnie.

        Pozdrowienia,

        dziki



      • Gość: Malpa To nie byli Polacy tylko Warszawiacy... IP: *.wre.adelphia.net 03.04.03, 06:39
        Gość portalu: EU napisał(a):

        > Czytajac wypowiedzi na tym forum zastanawiam sie, skad sie
        > wziela nagle ta milosc do Ameryki. Bedac urodzonym w USA i
        > wychowanym w komunistycznej Polsce, ludzie mieli do mnie calkiem
        > inny stosunek - bylem imperialista,odpowiedzialnym za Hiroshime
        > i Nagasaki, urodzonym w kraju wielkich niesprawiedliwosci
        > spolecznych. Bardzo draznilo Polakow moje imie odziedziczone po
        > jednym z amerykanskich prezydentow, bo takie nieslowianskie i
        > zbyt zachodnie. Komunistyczne wladze nie pozwolily mi opuscic
        > terytorium Polski, nawet z amerykanskim paszportem, bo tak im
        > sie podobalo - niech sobie siedzi w klatce. Czulem zewszad
        > niechec do Amerykanow, ale wbrew temu, kazdy chcial mnie
        > wykorzystac, dostac zaproszenie do USA albo ozenic sie ze mna
        > dla "papierow". ...

        Zgaduje ze dzialo to sie to w Warszawie. W Warszawie po wojnie zagniezdzila sie
        parszywa mieszanina komuchow, oportunistow i holoty zza Buga. Rodowici
        Warszawianie (to ci z klasa) zostali niestety wytluczeni. Tak wiec wspolczuje
        Ci. Reszta Polski byla inna. Szczegolnie Wybrzeze (Trojmiasto, Szczecin) bylo
        bardzo otwarte na swiat i przyjazne Ameryce.
      • Gość: Andrewbh Re: Polacy a Ameryka IP: 217.17.237.* 03.04.03, 09:51
        Gość portalu: EU napisał(a):

        > Czytajac wypowiedzi na tym forum zastanawiam sie, skad sie
        > wziela nagle ta milosc do Ameryki. Bedac urodzonym w USA i
        > wychowanym w komunistycznej Polsce, ludzie mieli do mnie
        calkiem
        > inny stosunek - bylem imperialista,odpowiedzialnym za
        Hiroshime
        > i Nagasaki, urodzonym w kraju wielkich niesprawiedliwosci
        > spolecznych. Bardzo draznilo Polakow moje imie odziedziczone
        po
        > jednym z amerykanskich prezydentow, bo takie nieslowianskie i
        > zbyt zachodnie. Komunistyczne wladze nie pozwolily mi opuscic
        > terytorium Polski, nawet z amerykanskim paszportem, bo tak im
        > sie podobalo - niech sobie siedzi w klatce. Czulem zewszad
        > niechec do Amerykanow, ale wbrew temu, kazdy chcial mnie
        > wykorzystac, dostac zaproszenie do USA albo ozenic sie ze mna
        > dla "papierow".

        Cos mi sie nie agadza w Twojej wypowiedzi. Jezeli urodziles sie
        w Stanach dlaczego przyjechales do polski, po co? Prawdopodobnie
        miales kilka lub kilkanascie lat i rodzicow nie bylo stac zebys
        skonczyl jakakolwiek szkole w Stanach mimo tego ze masz jak
        mowisz imie jednego z prezydentow. W tamtych czasach Polacy
        bardzo lubili Amerykanow i nie jest prawda ze ich stosunek byl
        wrogi do nich. Taki stosunek miala "oficjalnie" ta czesc naszego
        spoleczenstwa, ktore nalezalo do PZPR lub ich otoczka. Z tego
        wnioskuje, ze Twoi rodzice do nich nalezeli.
        Ty byles w wieku w ktorym wielu spraw sie nie rozumie - pewnie
        chciales inaczej zyc lepiej wg Twoich kryteriow, a wtedy w
        naszym kraju mogles sobie o tym pomarzyc.
        To nie wladze Ciebie nie wypuscily (nawet wtedy nie bylo to
        mozliwe) tylko pewnie Twoj wiek nie pozwalal na samotna podroz
        do Stanow, a rodzice nie chcieli tam pojechac. Zdobyles
        wyksztalcenie w Polsce, wrociles do Stanow i nie bardzo rozumiem
        dlaczego masz taki stosunek do kraju, w ktorym sie wychowales i
        wyksztalciles.
        > Ta cala wojna w Iraku uswiadomila mi, jak Polacy latwo
        potrafia
        > zmieniac swoje poglady, w zaleznosci od tego, czy spotkaja z
        > tego wzgledu korzysci materialne. Zamienili sobie USSR na USA,
        > propagande komunistyczna na rownie propagandowy neo-liberalizm.
        > Nagle stali sie zawzietymi sojusznikami, mimo ze gnebili
        > obywateli USA, takich jak ja w przeszlosci. Narzucili mi
        polskie
        > obywatelstwo, o ktory nigdy nie prosilem.
        Tylko krowa nie zmienia pogladow. Prawdopodobnie robia to tez
        Amerykanie i ida w zaparte choc wiedza ze robia zle. Coz,
        kazdemu wolno robic to co uwaza za sluszne. Tutaj to juz
        przesadziles bardzo piszac ze Polacy zmienili sobie USSR na USA
        ze wzgledu na korzysci materialne. Jakie one byly kiedy bylismy
        pod "opieka" USSR mozesz powiedziec, a jakie sa teraz przy nowym
        wielkim bracie jak piszesz? Klepiesz cos o czym nie masz
        pojecia. Nikt Tobie sila obywatelstwa nie mogl narzucic bo jest
        to po prostu nie mozliwe - za Ciebie zdecydowali Twoi rodzice
        napewno. Teraz dorosles i masz swoj kochany paszport, ktory
        rzeczywiscie rowny jest polskiemu. Ciesz sie z tego i uzywaj go.
        Co do stosunku Polakow do Amerykanow mylisz sie totalnie. Jezeli
        uwazasz za gnebienie Amerykanow (do ktorych nalezysz) to ze bylo
        dokuczanie ze wzgledu na Twoje imie, nazywanie Ciebie
        imperialista - to zycze Tobie zeby Twoi ziomkowie gnebili tylko
        w ten sposob Polakow bedacych w Stanach. Amerykanie wcale nie sa
        postrzegani tutaj jako dobroczyncy.
        No coz, teraz Polska
        > to juz nieoficjalnie jeden ze stanow USA, wiec nawet nie musze
        > zlozyc podanie o polski paszport, ktory mi juz dawno wygasl, a
        > ktory sie nigdy na nic nie przydal. Amerykanski paszport to
        > rownorzedny dokument z polskim paszportem, zwlaszcza w swietle
        > obecnej sytuacji politycznej.
        > Tu rowniez przesadziles na podstawie czego twierdzisz ze
        Polska jest nieoficjalnie jednym ze stanow USA? Rosjanie tez tak
        mowili bo bardzo chcieli zeby tak bylo.
        > Bardzo jestem ciekaw, kto mnie zaatakuje z wyzwiskami i
        typowym
        > dla chamow wypowiedziami. Na pewno beda to pro-amerykanscy
        > Polacy, ktorzy rownie mi dokuczyli w Polsce za amerykanskie
        > korzenie.
        > Niech zyje hipokryzja!

        Mysle ze wlasnie Ty jestes hipokryta i sfrustrowanym facetem,
        ktory nie bardzo wie czego chce. Nikt Ciebie tu nie zaatakuje
        tak jak sobie wyobrazasz. Moze u Ciebie w Stanach jest to modne.
        Zycze lepszego samopoczucia i przyjedz do kraju jako gosc to
        moze zmienisz zdanie. Moze bedziesz sam chcial sie wydac tutaj
        ale bedziesz mial klopoty bo Amerykanie nie sa dobra partia dla
        Polakow.
    • Gość: Wojtek Re: Nowa ofensywa w Iraku IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 03.04.03, 06:55
      Po zapoznaniu sie z wypowiedziami na tej stronie,wsrod ktorych
      wiedzie prym osoba nienawidzaca wszystkiego co polskie,
      przytocze historyjke ktora przytrafila mi sie w 1985 roku, przed
      wyjazdem na stale do USA. Zafundowalem sobie prywatne lekcje
      jezyka angielskiego, ktore udzielal mi rodowity amerykanin,
      dezerter z armii w czasie wojny koreanskiej. Nienawidzil swojego
      kraju. Pamietam, ze kiedy mowil o USA, widac bylo ta nienawisc w
      jego oczach. Jednoczesnie nie znosil Polski i polakow. Opowiadal
      mi, ze wladza /komuna/ nie chciala mu przyznac obywatelstwa
      polskiego, a takze odrzucono jego podanie o przyjecie do PZPR.
      Byl bardzo zgorzknialy. Wygladal o wiele starzej niz powinien
      jak na swoj wiek. Pisze to ku przestrodze szczegolnie osobom
      ktore pozwolily sobie aby nienawisc nimi zawladnela. To ze sie w
      zyciu wiele nie udalo, niekoniecznie jest wina otoczenia.
    • Gość: dyzio Re: Nowa ofensywa w Iraku IP: 195.136.36.* 03.04.03, 07:45
      Czlowieczku, NIE dla wojny to TAK dla terroryzmu. Jezeli jestes
      tak durny, ze nie potrafisz wyciagac wnioskow z historii (1939
      rok, na przyklad) to trudno. Dla przypomnienia: po zajeciu
      Czechoslowacji przez Niemcow i akceptacji tego przez Europe
      zachodnia padlo slynne zdanie: "Anglia miala wybor pomiedzy
      wojna a hanba. Wybrala hanbe, wiec bedzie miala wojne". Pamietaj
      o tym.
    • Gość: Gosc Opinia na temat wojny Yes or No IP: 154.5.47.* 03.04.03, 09:23
      Chcesz byc bochaterem narodowym i oddac swoja opinie na temat
      wojny. Zobacz o jaka demokracje walczyles, to Ci sie przyda.

      members.consumervaluedirect.com/membership/membership.plex?home=ddirect-032103SABW-.25M&exitPop=0
      • Gość: gosc Re: Opinia na temat wojny Yes or No IP: 154.5.47.* 03.04.03, 09:43
        Oto przyklad dlaczego gina cywile, zrodlo: Reuters

        The bridge of death
        U.S. Marines killed 12 civilians trying to flee the city on a
        bridge at Nasiriyah
    • Gość: raf Re: Nowa ofensywa w Iraku IP: serwer:* / 192.168.0.* 03.04.03, 10:43
      uważajcie na Sindbada chłopaki!!
    • Gość: Gość Przestępcami wojennymi są Irakijczycy IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 11:41
      > Trwa nielegalna wojna Busha, w ktorej juz zginelo wiele tysiecy
      > obywateli Iraki, w tym setki kobiet i dzieci. A na dodatek "
      > wyzwolicieli" nikt nie wita z radoscia..Okazuje sie, ze nowym
      > wrogiem Rumsfelda i Busha nie jest Saddam ale narod iracki w
      > calosci..patrz: www.panstwozla.pl

      www7.gazeta.pl/ostatnio/1,43585,1405257.html
      Amnesty International: żołnierze w cywilnych strojach to
      przestępstwo wojenne

      tobi 02-04-2003 22:52


      Amnesty International ostro skrytykowała w środę przebieranie
      żołnierzy irackich w stroje cywilne. Waszyngtońskie biuro
      organizacji określiło to zachowanie jako "perfidne" tłumacząc, że
      jest to przestępstwo wojenne zagrażające życiu cywili. AI wezwała
      Bagdad, aby potępił i zaprzestał takich działań.
    • Gość: bart Re: Nowa ofensywa w Iraku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.03, 12:12
      Jestem dumny z naszej cywilizacji, jeśli strzelają z meczetu -
      ostrzelac meczet. Nie jesteśy dobrymi wujkami, którzy będa
      szanowac czyjąc kulturę i cywilacje, która wykorzystuje własny
      dorobek do ataku na nas. ZNiszczyć Sadamma, bronić naszej
      cywilizacji, bronić wielkiej Europy i Ameryki! Good Luck USA
    • Gość: Gość Reżim iracki wyrzuca reporterów TV Al-Dżazira IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.04.03, 12:23
      ... widocznie nie byli wystarczająco proiraccy i nie powtarzali
      wszystkich kłamstw za Husajnem:

      www.bbc.co.uk/polish/030403090843.shtml
    • Gość: zigzag Re: Hej pacyfista czytaj pacyfaszysta IP: *.htc.net 03.04.03, 15:39
      Dlaczego nie byles w tym autobusie z Jordanii. Strach cie
      oblecial, czy tez zawsze byles podszyty tchorzem?
    • Gość: kufek Re: Nowa ofensywa w Iraku IP: 195.217.253.* 03.04.03, 16:09
      Gość portalu: pacyfista napisał(a):

      > Trwa nielegalna wojna Busha, w ktorej juz zginelo wiele tysiecy
      > obywateli Iraki, w tym setki kobiet i dzieci. A na dodatek "
      > wyzwolicieli" nikt nie wita z radoscia..Okazuje sie, ze nowym
      > wrogiem Rumsfelda i Busha nie jest Saddam ale narod iracki w
      > calosci..patrz: www.panstwozla.pl

      nie przyszlo ci do glowy ze irakijczycy walcza z amerykanami bo po prostu
      zostali zastraszeni. musza to robic bo jak nie to zostana zabici z rak swoich
      rodakow. rezim saddama opiera sie tylko i wylacznie na strachu. i tyle. to nie
      jest takie skomplikowane. calej tej wojnie winny jest husajn, tylko i wylacznie
      on.
    • Gość: Gal Anonim Re: Nowa ofensywa w Iraku IP: *.abo.wanadoo.fr 04.04.03, 17:38
      Ci Amerykanie, no to fajni chlopacy. Te wszystkie zwyciestwa to
      tylko dzieki wlasnej brawurze i golemi rekami bo Saddam ma nad
      nimi przewage powietrzna, wojskowa, technologiczna i
      gospodarcza. No kiedy Bog jest z nami, no to kule nas nie
      trafiaja. Czesc naszej naukowo objektywistycznej gazetce !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja