Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda

09.11.06, 19:47

Wbrew swoim intencjom Donald Rumsfeld na zawsze będzie się kojarzył z
traktowaniem przez Amerykanów więźniów w Guantanamo i Abu Ghraib oraz fiaskiem
wojny w Iraku.

***********************************

Wbrew? Gdyby było wbrew jego intencjom, to by te błędy naprawił. A tak
będziemy o nim pamiętać, jako o zakale homo sapiens.

    • czlowiek_ksiazka Czy red. Marcin Ga. mógłby być stażystą w Prawdie 09.11.06, 20:08
      Sowieckiej.
      Zdecydowanie, tak. Porządna propagandowa robota. Red. Bielecki i Wacławie -
      uczcie się jak pisać we współczesnej nowomowie!
      Amerykanie - równe chłopaki, a jednym z nich sympatyczny,
      oryginalny "krzepki" "zapaśnik" Donek, co to stał dziennie 8-10 h. Miał "dobre
      chęci", ale dobrymi chęciami pewne miejsce jest wybrukowane... Chęci najlepsze -
      ale popełnił dosłownie parę drobnych technicznych błędów. Plan, pomysł,
      koncepcja wojny - wszystko w porządku, Donald "nie chciał żle". Działał po
      prostu "bezrefleksyjnie". O głównych powodach wojny: broni masowego rażenia, o
      związkach Husejna z al-kaidą - ani mru-mru w artyklue.
      Nowy minister obrony - dobry Gates z CIA - na pewno wszystko szybciutko poprawi
      i demokracja oraz dobrobyt wrócą n-d Eufrat i Tygrys. Artykuł pełen ciepła,
      wnikliwej i dobrotliwej analizy, przepojony wręcz ojcowską miłością red. G-
      dzińskiego do troszkę niesfornego, co to się nie do końca posłuchał mądrych z
      Pentagonu. Rozczuliłem się.
      Opamiętanie przyszło "za póżno".
      • filatelistapolski Re: Czy red. Marcin Ga. mógłby być stażystą w Pra 09.11.06, 20:40
        coz stalo sie cos co predzej czy pozniej mialoby miejsce
        • 80662270a rumsfeld miejmy nadzieję, że zgnije w więzieniu 10.11.06, 07:29
          razem z buszem za doprowadzenie do śmierci setek tysięcy ludzi
          • memhos Nigdy nie zgnije 10.11.06, 11:31
            Zwyciezcow sie nie sadzi. Tych, co maja bron atomowa tez nie.
            • mirmat1 Radocha lewactwai islamofaszystow nie potrwa dlugo 11.11.06, 01:34
              Jak podal Reuter Al-Kajda juz wyrazila swoj entuzjam z odejscia Rumsfelda. Ja
              jednak dal bym na wstrzymanie wielbicielom wszelkiego rodzaju despotyzmow w
              Euroarabii zawanej Unia Europejska. Od 2001 roku nie bylo jednego aktu teroru w
              USA a w Euroarabii mielismy atak Madryt, potem na metro w Londonistanie, palace
              sie tysiece samochodow w Islamskiej Republice Francji a ostanio okazalo sie, ze
              islamscy przyjaciele burmistrza Londonistanu, Kena Livingstona przygotowali 30
              zamachow terorystycznych.
              Ciekawe co by wolaly bolszewickie feminazistki w wyrokach "szarii":
              kamieniowanie czy zakopywanie zywcem w ziemi?
              • edi78 Re: Radocha lewactwai islamofaszystow nie potrwa 11.11.06, 15:07
                A co to za nowomowa? Dziwne zwroty i określenia. Kiedyś było to typowe dla
                komunistów. Euroarabia to Unia Europejska, Londonistan to Anglia. Walni się w glowę
                chłopie. Albo wyjedż do Amerykoarabii. Nie, ty już tam jesteś i to od paru
                dobrych lat. Dowodem na to jest sposób i język, jakim się posługujesz. Przekaż
                buziaczki dla Rumsfelda.
                • mirmat1 W 1938 "caly swiat cieszyl sie" z Monachium 12.11.06, 16:14
                  edi78 napisał:
                  > A co to za nowomowa? Dziwne zwroty i określenia. Kiedyś było to typowe dla
                  > komunistów. Euroarabia to Unia Europejska, Londonistan to Anglia. Walni się w
                  glowę chłopie.
                  Mirmat: dribne przypomnienie NOWOMOWY uknute dawno temu w krajach dzis
                  tworzacych "jadro" Eurokolchozu, czyli Francji, W. Brytanii, Niemiec i
                  Wloch: "PEACE of OUR TIME" !!!!!
                  > Albo wyjedż do Amerykoarabii. Nie, ty już tam jesteś i to od paru
                  > dobrych lat. Dowodem na to jest sposób i język, jakim się posługujesz. Przekaż
                  > buziaczki dla Rumsfelda.
                  Mirmat: od czasu mordu z 9/11 2001 dzieki Rumsfeldowi i innym Amerykanskim
                  patriotom NIE BYLO ANI JEDNEGO ATAKU TERORYSTOW NA USA. Byly w miedzy czasie
                  ataki w Londonistanie Kenna Livingstona, stolicy Islamskiej Republiki Francji
                  czy Madrycie. A w Ameryce "uwidzisz" chrzescijanskich Filipinczykow, Meksykanow
                  czy innych Latynosow ale islamistow jest minimalna ilosc i sa w odroznieniu od
                  Londonistanu pod scisla kontrola FBI. Przyjedz (jak ci dadza wize) to zobaczysz.
          • kapitalizm1 Re: rumsfeld miejmy nadzieję, że zgnije w więzien 10.11.06, 18:18
            80662270a napisał:

            > razem z buszem za doprowadzenie do śmierci setek tysięcy ludzi




            - ze zwyciestwa Demokratow najbardziej ciesza sie w Iranie i Syrii, Al-Qaida
            rowniez happy:

            www.investors.com/editorial/editorialcontent.asp?
            secid=1501&status=article&id=247881745851184&secure=1
      • wasylzly Re: Czy red. Marcin Ga. mógłby być stażystą w Pra 10.11.06, 00:23
        ja sie tez rozszculilem, sytuacja zaczyna wygladac tak, jak w Niemczech w 1945 roku, gdzie okazalo sie nagle, ze tam wiecej antyfaszystow, jak hitlerowcow. Wszytcy byli przeciwni, amord szedl dalej, dymily kominy, ale to nie my to teraz Bush. Zreszat co tu gadac, pieski dmekoracji w Euroie szczekaja do piskow w Ameryce, hi,hi, juz bedzie dobrze, zly Bush upada, trzba mu jeszcze dokdopac, zeby sie samemu wybielic. Zbrodnie amerykanskie na demokracji swiatowej dotycza obu obozow, w koncu nikt sie nie odwazyl osobiscie walczyc z Buszem, z zagrozeniem dla calego swiata, a dzsiaj ci co niby wgrali, nie maja najmnejszego pojecia i programu, jak rozwiazac podstwowe probblemy, ktore Ameryka zafundowala demokratycznemu swiatu. A wiec nie ludzmy sie, nacjonalsci ameykanscy, syjonisci,neofaszysci moze odjeda w cien, bez najmniejszej kary za zbrodnie miedzynarodowe, ale ci co po nich przyjda wiele sie od nich nie roznia. Dlatego w najblizszym czasie czeka nas prawdopodobnie jeszcze wiekszy gnoj polityczny, gdzie bedzie sie w obronie demkratow amerykankich wciagac w ich sprawki NATO i cala Unie. Jest czas zeby powiedziec dosc, zajac sie realna polityka europejska, czy narodowa, wykaorzystac totalne zachwianie ameryki dla wlasnych celow, dla wzmocnienia i wyrownania potencjalow politycznych. W przeciwnym wypadku, rezym amerykanski odzyje w tej czy innej formie, czy to beda demkraci, czy republikanie, wsio rawno.
        • sirus_curse Oj Wasyl, Wasyl... 10.11.06, 05:22
          Wasyl. Jeszcze jakis czas temu zdarzalo sie, ze ktos na forum ci przytaknal, ty
          odwdzieczyles sie tym samym... Od jakiegos czasu jednak dryfujesz na
          niebezpieczne i plytkie wody, na ktorych (ze wzgledu na ich niezeglownosc)
          stajesz sie samotnym zeglarzem i tylko ty jeden masz racje a caly swiat naokolo
          jest zly i racji nie ma. Do tego twoje paluszki coraz rzadziej trafiaja we
          wlasciwe klawisze... Czy nie bylby czas udac sie do lekarza?
    • 3m05 Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 09.11.06, 21:29
      A konkretnie kto sie cieszy? Skoro "swiat" sie cieszy to pewnie i w Polsce sie
      ciesza? Minister Sikorski na przyklad. Az podskakuje z radosci.
      No bo ten Rumsfeld to slaby sie jednak okazal. Bledy popelnial i dlatego Ameryka
      musi jeszcze poczekac na pelne "zwyciestwo" w Iraku. Nie zapominajmy, ze dla
      Busha osiagniecie pokoju to nie jest zwyciestwo. Zwyciestwo to musi byc
      kompletna kapitulacja i degradacja Irakijczykow na oczach calego swiata
      islamskiego. No i oczywiscie kontrola nad polami naftowymi. Zeby Irakijczycy
      wiedzieli, kto naprawde rzadzi na Bliskim Wschodzie. Maly Szatan i Wielki Szatan.
    • herr7 murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść 09.11.06, 21:29
      murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść,

      Świat
      • eva15 Re: murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść 09.11.06, 23:20
        zeby było śmieszniej, tak naprawdę murzynem jest BUSH. Ale czasem trudniej
        usunąć murzyna niż tych, którzy za nim rzeczywiście stoją...
        • czlowiek_ksiazka kto da pracę Rumsfeldowi? 10.11.06, 00:49
          Dlaczego nikt nie sugeruje, że zarówno prezydent Bush, jak i strateg Rumsfeld
          powinni dostać medal od Putina - "Bohater Rosji". Przecież Chirak wręczył
          niedawno odznakę Putinowi. Odznaczanie przez głowy państwa przyjęte w
          stosunkach międzynarodowych.
          W epoce Busha-Rumsfelda budżet Rosji zwiększył sie chyba z 15 do 240 mld
          dolarów. Inne wskażniki ekonomicznie - wyrosły w równie geometrycznej
          progresji. W polityce zagranicznej - mimo zachowawczej (Putina krytykują
          twardogłowi komunisci - zarzucają mu, że jest za miękki, wycofuje się, np. z
          Gruzji - wojska, nawet przed terminem, leci na skargę do UE na Gruzję, etc.)
          postawy, też stopniowo odzyskuje wpływy.
          Czy Rumsfeld mógłby pretendować na stanowisko np. zastępcy Szredera w spółce
          budującej gazociąg? :)
          • wasylzly Re: kto da pracę Rumsfeldowi? 10.11.06, 01:04
            nie triumfuj za wczesnie, bo sie z tego entuzjazmu posikasz, gra idzie dalej, a wynik niewiadomy, to ze demokraci doszli do jakiej takej wladzy, to jeszcze nie znaczy ze rozwiaza,jakikolwiek problem jaki stoi przed Ameryka, a psorednio przed calym swiatem. Ci, wygrali, i sa efektem sprzeciwu spoleczenstwa amerykasnkigo i nic wiecej, zadnego programu odnosnie iraku, afganistanu, liwkidacji zadluzenia, ochrony srodowiska praw czlowieka. Na warunki polskie to tak jakby samoobrona zamienila sie miejscami w sejmie z lpr. Czyli siano, sloma, siano, sloma.
            Rumsfeld byl patriota i wielkim przywodca, pokazal w swoim fanatyzmie i poswieceniu da ideii, duza zawartosc genow niemieckich i wola ustapic, niz przyzanc do bledow. To zaleta ludzi wielkich, dla umyslow szaraczkow, nie do ogarniecia.
            • jack79 Re: kto da pracę Rumsfeldowi? 10.11.06, 10:23
              >i wola ustapic, niz przyzanc do
              > bledow. To zaleta ludzi wielkich, dla umyslow szaraczkow, nie do ogarniecia.

              nieprzyznawanie sie do błędów jest zaletą????
              siedzę i płaczę z bezsilności...
        • polski_francuz Re: murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść 10.11.06, 07:22
          Masz na mysle tzw neocons?

          PF
          • eva15 Re: murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść 10.11.06, 16:23
            ?
            • polski_francuz Re: murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść 10.11.06, 17:03
              Ci, ktorych marionetka jest Bush..

              PF
              • eva15 Re: murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść 10.11.06, 17:17

                Jak widać po Perle neokonsy zaczynają się dystansować od Busha i powoli
                przesiadają się na inną kobyłę. Oni wyznają zasadę, że nieważne, kogo
                ujeżdzają, ważne by ujeżdżany koń(kobyła) doprowadził ich do celu. Ostatnie 2
                lata Bushyzmu będą służyć przeformowaniu w szeregach.
        • maruda.r Słup zrobił swoje, słup zostaje 10.11.06, 11:57
          eva15 napisała:

          > zeby było śmieszniej, tak naprawdę murzynem jest BUSH. Ale czasem trudniej
          > usunąć murzyna niż tych, którzy za nim rzeczywiście stoją...

          *************************************

          Prawidłową nazwą jest "słup", a więc postawiony i ubezwłasnowolniony przez mafię
          prezes firmy. Zbieżność jest niemrawością intelektualną Busha owego terminu -
          przypadkowa.



          • eva15 Słup lepiej oddaje sedno, fakt 10.11.06, 16:55

    • 3m05 Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 09.11.06, 22:14
      www.informationclearinghouse.info/article15551.htm
      Powyzej "Democracy Now" wyraza radosc z odejscia Rumsfelda.
    • wasylzly swiat sie smieje 09.11.06, 22:30
      z samych siebie, z tego idiotyzmu, ze sie boimy, ale nie mozemy nic przeciwko, ze swiat nie wypracowlal jeszcze metod, usuwania swoich tyranow z polityki, gdzei jeszcze rezonuja prawa zwycizcow 2 wojy swiatowej, jej mitow, jej bzdur i oszustw. Niewatpilwym jest ze swiat cierpi od 6 lat pod nacjonalizmem amerykanskim, ktory nie podlega zadnej jurysdykcji, wylamuje sie od 60 lat respektwac jakiekolwiek prawa czlowieka, ochrony swodowiska.
      Nie bedzie nigdy spokoju na swiecie gdy ameyka bedzie prawem sama dla siebie, a wiec trzba ja zmusic do przestrzegania zasad wspolzycia spolecznosci iedzynarodowej, ale ameryke z niej usunac. Swiat, jeszcze nie uniknal niebezpieczenstwa, jakie plyna z USA i Izraeala, ktory lamie rezolucje ONZ, ale dostalismy szanse zrobic z tym porzadek. Tylko miedzynarodowa presja na te kraje, zapewni pokoj na tym swiecie, w przeciwnym razie, nastepny rupfeld, moze juz byc ostatniem natym swiecie.
      • wasylzly Ronald Rumsfeld wybitnyy patrita ameyrkanski 10.11.06, 01:30
        no coz,mozna go nie lubiec, nikt nie lubi ludzi charyzmatycznych, podporzadkujacych sobie jednym slowem cala armie, czlowika ktory odpowiada z zycie 200 000 amerykanow w Iraku. Jego slawa jako wybinego stratega i taktyka wojny przejdzie do annalow swiatowego kunsztu walki i zdobycia kraju. Rusfeld oprocz wybitnych zdolnosci strategicznych, byl niewtpliwie nowatorskim ministrem obrony, ktory potrafil liczyc pieniadze podatnika. Tam gdzie inni w Iraku widzieli 450 000 zolnierzyy, on w 3 tygodnie zajal kraj iracki, z niespelna 150 000 zolnierzy. Jego szturm na Bagdad, to kunszt sztuki wojennej, zajecie milionowego miata, bez jednego wystrzalu.
        Rumsfeld nie jest winny porazki w Iraku, nie armia ma wprowadzac dmeokracje, ale ci ktorzy ida za armia, a byli tacy jak ipmerator Bremer, czy Nekropnte inni, ktorzy juz nie mieli pojecia co robic z zajetym krajem.
        Donald Rumsfeld spelnil swoj obowiazek wobec Ameryki, zaewnil w Iraku, szybkie zwyciestwo i dostep do zloz naturalnych, zapewnil bezpieczenstwo energetyczne milionom amerykanow.
        A wiec czapki z glow i szacunek dla tego pana, ostatniego z wielkich amerykanskich przywodcow wojskowych, jaki widzial nowozytny swiat.
        • jack79 Re: Ronald Rumsfeld wybitnyy patrita ameyrkanski 10.11.06, 10:30
          to że jest dobrym taktykiem nie podlega wątpliwości, ale czy strategiem?

          zadaniem wojska jest nie tylko rozbić przeciwnika, ale też zabezpieczyć zdobyty
          teren, zaprowadzić na nim porządek, aż do momentu wprowadzenia trwałych
          struktur administracyjnych i politycznych wspieranych już nie przez wojsko a
          policję
          Rumsfeldowi się to nie udało
          powiedział "a" bo rozbił armię iracką, ale zadania nie ukończył, zostawił
          rozgrzebany plac budowy i ni jak nie potrafił tego bałąganu posprzątać
          więc jest strategiem kiepskim i bardzo krótkowzrocznym
    • felusiak1 Za kilka lat wszyscy bedziecie chwalić Rumsfelda 10.11.06, 02:53
      Dzisiaj jeszcze nie wiecie za co, bo i po co mielibyście zaprzatać sobie główki
      niepotrzebnymi rzeczami, a za kilka lat ze zdziwieniem zaczniecie czytać
      o jego zasługach.
      Podpowiem wam. To dzieki Rumsfeldowi zabity został projekt zakupu przez armię
      ciezkich haubic za 11 miliardów dolarów. Rumsfeld zaoszczędził moje pieniadze.
      Poczytajcie sobie coś spoza democracynow.org
      • gosc88 Chwalic ?? Na pewno nie za to: 10.11.06, 06:21
        Gdzies w 2003 (tuz przed wojna) gdy ONZ szukal jeszcze w Iraku BMR Rumsfeld
        oswiadczyl, ze WIE gdzie Sadam magazynuje te swoje BMR (zdaje sie, ze mialo to
        byc po Bagdadem). Teraz wiemy, ze to nieprawda - wiec Rumiego stwierdzenie bylo
        falszywe.

        Mozna w zwiazku z tym zadac pytanie: Czy Rumsfeld skladajac to oswiadczenie
        wiedzial czy nie wiedzial, ze jest falszywe ??

        Jesli wiedzial to jest zwyklym klamca.
        Jesli nie wiedzial to klamali ci co mu to klamstwo przekazali.

        Tak czy owak w rezultacie tego klamstwa zginelo wiele tysiecy Irakijczykow, ok.
        3000 Amerykanow stracilo zycie, a amerykanski podatnik wydal wiele miliardow
        $$$.

        Nie zbyt to impresyjny dorobek, co ??
      • bam_buko Re: Za kilka lat wszyscy bedziecie chwalić Rumsfe 10.11.06, 06:45
        juz go chwala...
        Wypowiedzi Donalda Rumsfelda(orginaly)

        O Osma bin Laden:
        He is either alive and well or alive and not too well or not alive.
        Oct.2002

        Looting in Bagdad:
        Stuff happens.It's untidy.Freedom's untidy,and free people are free to commit
        crimes and make mistakes and bad things.
        Apr.2003

        Alleged Iraki WDMs:
        We know where they are.They're in the area around Tikrit and Bagdad and
        east,west,south and north somewhat.
        Dec.2003
        • kapitalizm1 Re: Za kilka lat wszyscy bedziecie chwalić Rumsfe 10.11.06, 18:43
          bam_buko napisał:

          > juz go chwala...
          > Wypowiedzi Donalda Rumsfelda(orginaly)
          >
          > O Osma bin Laden:
          > He is either alive and well or alive and not too well or not alive.
          > Oct.2002
          >
          > Looting in Bagdad:
          > Stuff happens.It's untidy.Freedom's untidy,and free people are free to commit
          > crimes and make mistakes and bad things.
          > Apr.2003
          >
          > Alleged Iraki WDMs:
          > We know where they are.They're in the area around Tikrit and Bagdad and
          > east,west,south and north somewhat.
          > Dec.2003



          - ze zwyciestwa Demokratow najbardziej ciesza sie w Iranie i Syrii, Al-Qaida
          rowniez happy:

          www.investors.com/editorial/editorialcontent.asp?
          secid=1501&status=article&id=247881745851184&secure=1
      • maruda.r Re: Za kilka lat wszyscy bedziecie chwalić Rumsfe 10.11.06, 11:54
        felusiak1 napisała:

        > Podpowiem wam. To dzieki Rumsfeldowi zabity został projekt zakupu przez armię
        > ciezkich haubic za 11 miliardów dolarów. Rumsfeld zaoszczędził moje pieniadze.

        *****************************************

        Wcześnie wydał trochę Twoich pieniędzy na mordowanie ludności cywilnej. Jest się
        z czego cieszyć.

        • felusiak1 Re: Za kilka lat wszyscy bedziecie chwalić Rumsfe 10.11.06, 13:55
          Rumsfeld nie wydał moich pieniędzy samowolnie. Zostały mu przydzielone przez
          Kongres, jak wszystkie rządowe dolary. Można nie aprobować kierunku polityki,
          można spierać sie o wojne w Iraku. Ale szukanie winnego, szczególnie w tym
          wypadku jest trwonieniem energii.
          Nawet przeciwnicy Rumsfelda przyznają, ze dokonał transformacji sił zbrojnych
          z modelu zimnowojennego na bardziej praktyczny i tańszy model szybkiego
          reagowania. Stąd ciagłe tarcia z generałami czterech formacji. Każdy chce więcej
          dla siebie. Navy zawsze chce wiecej okretów podwodnych, Army chce wiecej czołgów
          a Air Force wiecej myśliwców i bombowców.
          • thannatos Re: Za kilka lat wszyscy bedziecie chwalić Rumsfe 10.11.06, 16:15
            felusiak1 napisała:
            > Nawet przeciwnicy Rumsfelda przyznają, ze dokonał transformacji sił zbrojnych
            > z modelu zimnowojennego na bardziej praktyczny i tańszy model szybkiego
            > reagowania.

            Oh my, czyli wprowadzil w zycie po raz kolejny koncepcje Blietzkriegu... to
            zaiste niesamowite osiagniecie.

            Nie wpadl tylko biedaczek na pomysl, ze armia liczbowo, technologicznie i
            koncepcyjnie przystosowana do Blietzkriegu za jasna cholere nie nadaje sie do
            wieloletniej okupacji kraju, kotry nie ma najmniejszej ochoty poddac sie woli
            okupanta...

            To znaczy wpadl, a jakze - ze da sie, tylko trzeba stosowac nie zwykle metody
            policyjne, ale terror wojskowy, bombardowania i pacyfikacje niepokornych terenow
            oraz tortury wiezniow. Czyli takie nowoczesne polaczenie Einsatzgruppen z
            Gestapo...

            Tylko, kurde, wredni zdrajcy z roznych redakcji gazet i telewizji nie pozwoloni
            na wprowadzenie tego genialnego planu w pelni w zycie. Smieli publikowac jakies
            lewackie kopie rozkazow Feldmarschala, zdjecia torturowanych wiezniow czy jakies
            bzdury o gwalconych i zabijanych ciwilach. Brrr, co za banda zdrajcow i
            mieczakow! Przeciez oni nam obcinaja glowy, a my sie z nimi mamy niby cackac??!!

            Ba, ale tak juz na swiecie - geniusze rzadko sa rozumiani. Dobrze, ze chciaz
            inni geniusze (felusiak) sa w stanie docenic ich wielkosc. I to narescie nam
            pozwala zrozumiec cieple uczucia jakie Rumsfeld zywil w latach 80-tych dla....
            Saddama Husseina.
            • felusiak1 Re: Za kilka lat wszyscy bedziecie chwalić Rumsfe 10.11.06, 16:31
              bardzo emocjonalna acz nieskładna odpowiedź. W dodatku nie na temat.

              Truman odszedł w niesławie jako najgorszy prezydent. Po wielu latach ad hoc opinia
              wyblakła i bez emocji, dzisiejsza ocena Trumana stawia go jako jednego z
              najlepszych prezydentów. Czas przywraca perspektywę.
          • gosc88 Dlaczego ignorujesz strate setek tysiecy 10.11.06, 16:22
            istnien ludzkich bedaca rezultatem jego klamstwa ??
      • gspnstr Re: Za kilka lat wszyscy bedziecie chwalić Rumsfe 10.11.06, 17:07
        > Podpowiem wam. To dzieki Rumsfeldowi zabity został projekt zakupu przez armię
        > ciezkich haubic za 11 miliardów dolarów. Rumsfeld zaoszczędził moje pieniadze.

        Oh, WOW! Az 11 miliardow dolarow???!!!

        To jest pikus w porownaniu z tym ile wydajemy teraz przez jego nieudolne
        prowadzenie wojny w Iraku. 11 milardow to placimy chyba za kazdy tydzien.

        Nie ma co, ekonomista z ciebie po zboju.
    • tenare Kiedy Rumsfeld stanie przed sądem za zbrodnie? 10.11.06, 04:11
      min w Iraku. Czekamy...
      Zbrodniarz Bush go ochroni?
    • astrolog_wawa Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 10.11.06, 11:30
      Pan Rumsfeld musi jeszcze odpowiedzieć historykom skąd wcześniej wiedział, że
      pocisk ze zubożonym uranem, udający boeinga, który uderzył w Pentagon nie trafi
      w to skrzydło, w którym się znajdował :-))))
    • br311 Brawo towarzyszu Gadzinski !!! 10.11.06, 11:54
      Wspaniale pokazaliscie prawdziwa prawde o Rumsfeldzie.

      "Rumsfeld pewnie nie chciał źle." - oczywiscie, byly bledy i wypaczenia, ale
      linia partii jako taka jest z pewnoscia sluszna

      "Coś, co Rumsfeldowi mogło się wydawać niewinną uwagą" - no bo co jest zlego w
      torturowaniu ludzi? Tow. Stalin pokazal jak nalezy rozprawiac sie z wrogami ludu

      "Frywolne, bezrefleksyjne podejście do traktowania więźniów przez potężnego
      sekretarza obrony" - wspaniale powiedzaiane!!! z jednej strony "potezny"
      sekretarz obrony, a z drugiej strony frywolny, bliski ludowi, skory do zartow i
      igraszek

      "Wyzwaniem stała się kontrola nad Irakiem, a nie rozbicie regularnej armii
      Saddama, czego - jak dziś widać - zapatrzony w swoją odchudzoną, usprawnioną
      armię Rumsfeld kompletnie nie wziął pod uwagę." - swietnie, wrogowie mowia ze
      jest kretynem, bo nie wzial pod uwage, ze wyzwolony kraj trzeba bedzie potem
      uczyc jedynej slusznej drogi i potrzeba bedzie wielu sprawnych towarzyszy, a
      tu "nie wzial pod uwage", mogliscie jeszcze napisac, ze nie mial czasu o tym
      myslec bo zajmowal sie cwiczeniami fizycznymi, frywolnymi igraszkami i
      rozdawaniem cukierkow dzieciom

      nic o prawdzie w sprawie wojny w Iraku (WMD - "we know where they are") nic o
      setkach tysiecy trupow, nic o Afganistanie

      Brawo, jak tak dalej bedziecie pracowac zalatwimy wam prace u towarzyszy w Foxie


    • rolf5 Rumsztyka..... 10.11.06, 12:31
      Nazistowskiego żyda pod sąd.
      Za współudział w zbrodniach ludobóójstwa morderstwach i torturach w Iraku 650
      tyś ofiar.
      Za rozpętanie wojny napastniczej, za dopuszczenie do wojny domowej.
      Za współudział w kradzieży surowców naturalnych Iraku.
      I za całokształt głupoty.
      cześć.
      • darthmaciek liebe Genosse Rolf ! 10.11.06, 14:37
        das ist nicht richtig. Prapradziadek Donalda Rumsfelda - nazywajacy sie
        skadinad Rumpsfeld, przez p - przybyl do USA z okolic Bremy w Niemczech i byl
        luteraninem (to znaczy chrzescijaninem - nie Zydem, zebys mogl to zrozumiec, na
        wypadek jakby na kursach w SA nie nauczyli Cie dobrze rozpoznawania celow). Tak
        ze zaden on Zyd - a jesli nazista, to dlaczego Wy, Genosse Rolf, go atakujecie?
        Lekarstwa zescie nie wzieli czy za duzo piwa z kamratami z podstawowej komorki
        partyjnej NSDAP zescie wypili?

        Z partyjnym pozdrowieniem z Ciemnej Strony Mocy
        W rytm "Horst Wessel Lied"

        Darth Maciek
        • eva15 dziadek obojniak? 10.11.06, 16:54
          To ten jeden jedyny dziadek, na którego się powołujesz sam sobie spłodził
          dziecko -ojca Rumsfelda, sam je urodził a później spłodził i urodził matkę
          Rumsfelda?
          To dopiero był dziadek samoobsługowy.


          • darthmaciek eva - 1) czepiasz sie 2) czego chcesz dowiesc ? 10.11.06, 18:58
            ze jednak Rumsfeld to Zyd? jesli tak to powiedz to otwarcie, list do
            Towarzyszki z NSDAP tez moge wysmazyc.
            • eva15 Re: eva - 1) czepiasz sie 2) czego chcesz dowiesc 10.11.06, 19:34
              Skąd to bierzesz, że ja uważam, że Rumsfeld to Zyd???
              Ja tylko zauważyłam, że wymieniasz jednego niemieckiego przodka.
              • darthmaciek skoro praszczur sie zwal Rumpsfeld 10.11.06, 19:44
                a potomek sie zwie Rumsfeld (mozna zrozumiec, ze zmienili nazwisko - po
                angielsku "rump" to znaczy "zad"), to mozna przyjac za rozsadna i dosc
                prawdopodobna hipoteze, ze potomek wywodzi sie w prostej linii po mieczu od
                praszczura. Zwroce Ci takze uwage, iz moj poprzedni post byl odpowiedzia na
                skandaliczny i antysemicki post rolfa5 i mial mu udowodnic, ze w swoim
                antysemickim delirium atakuje nawet potomkow "ubermenschow".
                Nic w tym nie zmienia faktu, ze bardzo ale to bardzo sie ciesze z ustapienia
                tego czlowieka (Rumsfelda, nie rolfa5)
                • rolf5 Re: skoro praszczur sie zwal Rumpsfeld 10.11.06, 23:13
                  darthmaciek napisał:
                  z moj poprzedni post byl odpowiedzia na
                  > skandaliczny i antysemicki post rolfa5 i mial mu udowodnic, ze w swoim
                  > antysemickim delirium atakuje nawet potomkow "ubermenschow".

                  Rumsfeld jest;
                  Gościu niemieckim żydem, współodpowiedzialnym za ludobójstwo, tortury,
                  mordestwa, na ludności Iraku 650 tyś osób..
                  Oraz za wspoludział w masowej kradzieży dóbr naturalnych Iraku.
                  Jak, również, za podtrzymywanie wojny domowej i kolaboranckiego rządu Iraku.
                  Z przyzwolenia rządu USA sterowanego przez lobby filosemickie.
                  Czerpiącego korzyści z okupacji i działającego na szkodę Irakijczyków, jak i
                  państw arabskich w tym rejonie.
                  PS.Poczytaj zanim się zaczniesz wypowiadać.
                  cześc.
                  • darthmaciek Re: skoro praszczur sie zwal Rumpsfeld 11.11.06, 09:23
                    gosciu

                    jak jego przodkowie byli chrzescijanami i on sam jest chrzescijaninem to jak on
                    moze byc Zydem? Dzieki niemieckiemu nazwisku? To Eisenhower (tez potomek
                    niemieckich imigrantow) tez byl Zydem? I obaj Rooseveltowie (potomkowie
                    Holendrow)? Idac za Twoja logika judaizacji germanskich nazwisk, marszalkowie
                    Rommel, Model, Manstein i Kesselring tez byli Zydami i sam Hitler zreszta tez...
                    Chcesz nienawidziec Zydow, Twoja sprawa - ale przynajmniej nie mnoz sobie
                    wrogow, bo od tego zwariujesz.
    • darthmaciek za malo, za pozno 10.11.06, 13:37
      ale przynajmniej juz go nie ma. Dzieki Bogu!! Teraz jeszcze zastapic Busha i
      Cheneya w 2008 roku ekipa McCain-Giuliani i moze sie sprawy w Iraku,
      Afganistanie i innych miejscach planety lepiej potocza.
      • eva15 McCain i Giuliani uszczęśliwią świat 10.11.06, 16:21
        darthmaciek napisał:

        > Teraz jeszcze zastapic Busha i Cheneya w 2008 roku ekipa McCain-Giuliani i
        >moze sie sprawy w Iraku, Afganistanie i innych miejscach planety lepiej
        >potocza.

        Pewnie tak. Afgańczycy i Irakjczcy gdy tylko ujrzą tandem NcCain-Guliani sami
        się oddadzą w słodką niewolą. Nareszcie będą te kwiaty dla strzelających do
        nich GIs, a które tak na próżno czekał Bush.

        Za każdą kulę dostaną kwiat i piękny będzie ten świat...

        • darthmaciek oczywiscie, ze uszczesliwia 10.11.06, 18:58
          zobaczysz !!
      • felusiak1 Re: za malo, za pozno 10.11.06, 16:35
        McCain nie ma szans na uzyskanie nominacji a Giuliani nie gra drugich skrzypiec.
        Predzej Clinton-Obama niż McCain-Giuliani.
        • darthmaciek nie ma szans na uzyskanie nominacji? 11.11.06, 09:16
          WASHINGTON - Sen. John McCain, considered the front-runner for the 2008
          Republican presidential nomination, intends to launch an exploratory committee
          next week, GOP officials said Friday.
          An Associated Press-AOL News poll conducted late last month found Secretary of
          State Condoleezza Rice, Giuliani and McCain were essentially tied for support.
          Rice has insisted that she will not run.

          Z calym szacunkiem, ale pozwolam sobie nie zgodzic sie - sadze, ze McCain ma
          duze szanse.
          Slabo mi sie robi na mysl, ze swiatu mialaby przewodzic kobieta, ktora zamiast
          zajac sie polityka od poczatku, wsliznela sie do niej najpierw przez lozko.
          Jesli ma byc kobieta-prezydent USA, to juz lepiej Condy Rice - a jesli mamy
          brac zone polityka, to niech to bedzie Elizabeth Dole - przynajmniej ma
          doswiadczenie uczestnictwa w rzadzie, nie mowiac juz o ogolnym poziomie postaci
          (za Clintonami ciagnely sie skandale jak smrod za pospolitym ruszeniem).


    • kapitalizm1 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 10.11.06, 18:17
      maruda.r napisał:

      >
      > Wbrew swoim intencjom Donald Rumsfeld na zawsze będzie się kojarzył z
      > traktowaniem przez Amerykanów więźniów w Guantanamo i Abu Ghraib oraz fiaskiem
      > wojny w Iraku.
      >
      > ***********************************
      >
      > Wbrew? Gdyby było wbrew jego intencjom, to by te błędy naprawił. A tak
      > będziemy o nim pamiętać, jako o zakale homo sapiens.
      >


      - ze zwyciestwa Demokratow najbardziej ciesza sie w Iranie i Syrii, Al-Qaida
      rowniez happy:

      www.investors.com/editorial/editorialcontent.asp?secid=1501&status=article&id=247881745851184&secure=1
      • karbat Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 10.11.06, 18:39
        i ,ze Bush dostal poteznego KOPA od swego narodu
      • gspnstr Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 10.11.06, 18:43
        > - ze zwyciestwa Demokratow najbardziej ciesza sie w Iranie i Syrii, Al-Qaida
        > rowniez happy:

        Ty chyba kpisz. Dla al Kaidy najlepszym bylby status quo ante. Nieokielznane
        rzady Busha to dla nich 'wet-dream', najlepszy mozliwy plakat rekrutacyjny. Nic
        lepszego by nie wymyslili gdyby sami chcieli.

        A teraz jest szansa, ze Waszyngton troche zmadrzeje w kwestii polityki
        zagranicznej. I z tego cieszyc moga sie wszyscy, niezaleznie od kontynentu.
        Hmmm, moze poza Izraelem i neokonskimi oszolomami.Ale coz, "manure occureth" jak
        pisal Szekspir.
        • kapitalizm1 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 10.11.06, 19:11
          gspnstr napisał:

          > > - ze zwyciestwa Demokratow najbardziej ciesza sie w Iranie i Syrii, Al-Qa
          > ida
          > > rowniez happy:
          >
          > Ty chyba kpisz. Dla al Kaidy najlepszym bylby status quo ante. Nieokielznane
          > rzady Busha to dla nich 'wet-dream', najlepszy mozliwy plakat rekrutacyjny.
          Nic
          > lepszego by nie wymyslili gdyby sami chcieli.
          >
          > A teraz jest szansa, ze Waszyngton troche zmadrzeje w kwestii polityki
          > zagranicznej. I z tego cieszyc moga sie wszyscy, niezaleznie od kontynentu.
          > Hmmm, moze poza Izraelem i neokonskimi oszolomami.Ale coz, "manure occureth"
          ja
          > k
          > pisal Szekspir.
          >


          - wszystko zalezy od postawy Demokratow, jesli wezma sie bezlitosnie za
          terrorystow (nie tylko w Iraku) i naprawde przestana przebierac w srodkach,
          sluchac EU, ONZ i innych francuzow, to wtedy masz racje Iran, Syria, N.Korea i
          inni terrorysci przestana sie cieszyc ze zwyciestwa Demokratow,

          ale czy to jest realne?

          zobacz jak Clinton doprowadzil do 9/11, a on byl z tych umiarkowanych
          Demokratow!
          • kapitalizm1 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 10.11.06, 19:13


            moze to cie przekona:

            jewishworldreview.com/cols/sowell110906.php3
          • karbat Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 10.11.06, 19:15
            NIE ! wiecej trupow ameryka nie wytrzyma ,3 000 wystarczy

            Ameryka sie przyzanala do porazki teraz kombinuje jak wyjsc z twarza i nic
            wiecej
          • gspnstr Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 10.11.06, 19:26
            > - wszystko zalezy od postawy Demokratow, jesli wezma sie bezlitosnie za
            > terrorystow (nie tylko w Iraku)

            Terrorystow do Iraku sciagnal Bush. Nie zapominaj. I co to znaczy "wziac sie
            bezlitosnie"? Znaczy zrownac wszystko z ziemia, razem z ludnoscia cywilna?
            Bo inaczej nic sie nie zmieni, Bush i Rumsfeld juz sie o to zatroszczyli.

            > sluchac EU, ONZ i innych francuzow

            Czasem jednak warto sluchac madrzejszych lub roztropniejszych. Lepiej sluchac
            ich niz likudnikow spod gwiazdy Dawida.

            > Iran, Syria, N.Korea i
            > inni terrorysci przestana sie cieszyc ze zwyciestwa Demokratow

            Czy chcesz przez to powiedziec, ze zbiorcz Iran, Syria i Pln. Korea (kraje) to
            terrorysci? Udajesz glupszego od Busha?

            > zobacz jak Clinton doprowadzil do 9/11, a on byl z tych umiarkowanych
            > Demokratow!

            Clinton doporowadzil do 9/11? A to ciekawe. Prostackie i glupie, ale ciekawe.
            Rownie dobrze mozna powiedziec, ze zrobil do Dubya nie robiac nic w temacie gdy
            ludzie, ktorzy znali sie na rzeczy, od Dicka Clarke poczawszy a na Massudzie
            skonczywszy, mowili mu ze cos sie szykuje.

            Ale przeciew wakacja musial wziac, bo coz moze byc wazniejszego od wycinania
            krzakow na farmie w Crawford.
            • kapitalizm1 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 10.11.06, 20:30
              gspnstr napisał:

              > > - wszystko zalezy od postawy Demokratow, jesli wezma sie bezlitosnie za
              > > terrorystow (nie tylko w Iraku)
              >
              > Terrorystow do Iraku sciagnal Bush. Nie zapominaj.


              - no chyba lepiej do Iraku niz do Kaliforni, no nie?

              sciagnal ich tam i powoli ich tam wybijaja,

              >.. I co to znaczy "wziac sie
              > bezlitosnie"? Znaczy zrownac wszystko z ziemia, razem z ludnoscia cywilna?
              > Bo inaczej nic sie nie zmieni, Bush i Rumsfeld juz sie o to zatroszczyli.


              - no nie zupelnie, bo patyczkowali sie gdy byly jakies Ramadany albo bandyci
              schowali sie w meczetach - tak sie wojny nie wygrywa,

              wojne mozna wygrac tylko gdy sie kompletnie sterroryzuje ludnosc CALEGO kraju,
              gdy ludzie w domach wystawiaja biale flagi, a nie pala amerykanskie,

              tak jak bylo z Japonia czy Niemcami, masowe naloty i duze zniszczenia
              spowodowaly, ze ludzie powiedzieli dosc 'kamikadze' - i dzis sa wiernym
              przyjacielem USA,


              > > sluchac EU, ONZ i innych francuzow
              >
              > Czasem jednak warto sluchac madrzejszych lub roztropniejszych. Lepiej sluchac
              > ich niz likudnikow spod gwiazdy Dawida.


              - ty oczywiscie zartujesz?

              zapomniales o tchorzach francuzach i roztropnych anglikach doprowadzajacych do
              II WS?


              > > Iran, Syria, N.Korea i
              > > inni terrorysci przestana sie cieszyc ze zwyciestwa Demokratow
              >
              > Czy chcesz przez to powiedziec, ze zbiorcz Iran, Syria i Pln. Korea (kraje) to
              > terrorysci?

              - tak, te rzady terroryzuja wlasnych obywateli i chca robic to samo z Zachodem,

              czego tu nie rozumiesz?






              Udajesz glupszego od Busha?
              >
              > > zobacz jak Clinton doprowadzil do 9/11, a on byl z tych umiarkowanych
              > > Demokratow!
              >
              > Clinton doporowadzil do 9/11? A to ciekawe. Prostackie i glupie, ale ciekawe.
              > Rownie dobrze mozna powiedziec, ze zrobil do Dubya nie robiac nic w temacie
              gdy
              > ludzie, ktorzy znali sie na rzeczy, od Dicka Clarke poczawszy a na Massudzie
              > skonczywszy, mowili mu ze cos sie szykuje.


              - a no szykowalo sie od 1993 pierwszego zamachu na WTC) poprzez dziesiatki
              innych malych zamachow przygotowawczych (Kobe, ambasady, okrety wojenne itp), a
              Clinton nic tylko grozil palcem,

              od czasow Busha zadnego ataku na USA, dziwne czemu, nie?



              widzisz teraz do czego prowadzi polityka przypodobania sie dzikim kulturom na
              swiecie,

              Chamberlain tez sie chcial przypodobac Hitlerowi,


              >
              > Ale przeciew wakacja musial wziac, bo coz moze byc wazniejszego od wycinania
              > krzakow na farmie w Crawford.
              >
              • gspnstr Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 11.11.06, 00:11
                > - no chyba lepiej do Iraku niz do Kaliforni, no nie?

                Oh, pleeeeaaaaazzze. Tej starej spiewki nikt juz nie kupuje.
                Po pierwsze: we're NOT fighting them there so we wouldn't have to fight them
                here. Oni tez potrafia podzielic uwage.
                Po drugie: Jesli oni beda chcieli cos tu zrobic to zrobia to niezaleznie od
                sytuacji w Iraku. Stan bezpieczenstwa w kraju jest wrecz zalosny. Pieniedzy na
                wiecej nie ma, bo m.in. placimy KBR 36 dolarow za kazdy six-pack Coca-Coli dla
                naszych zolnierzy. Jedni sobie napychaja kieszenie, a inni pozostaja bez ochrony.

                Powiedz mi, jesli teraz, po wyborach a przed koncem kadencji Busha, dojdzie do
                jakiegos ataku w USA (niezaleznie jak malego lub duzego), to kogo bedziesz za to
                winil? Demokratow?

                > sciagnal ich tam i powoli ich tam wybijaja,

                Kogo wybijaja powoli w Iraku to sprawa dyskusyjna. W takim tempie predzej armii
                USA zabraknie niz ich wybija.

                > wojne mozna wygrac tylko gdy sie kompletnie sterroryzuje ludnosc CALEGO kraju,
                > gdy ludzie w domach wystawiaja biale flagi, a nie pala amerykanskie,

                No i tu cie mam. Jak to "sterroryzuje"? Przeciez my ich "wyzwalalismy". To
                dlaczego mielibysmy ich terroryzowac? W tej chwili przeczysz wszystkim powodom,
                zmyslonym lub nie, do rozpoczecia tej wojny. Po prostu mowisz o wojnie
                zaborczej, kolonialnej. Mam szczera nadzieje, ze USA jeszcze tak nisko sie nie
                stoczyly i sie nie stocza.
                Zreszta, nawet gdyby to byla wojna kolonialna to Rumsfeld tym bardziej ja
                spieprzyl nie przygotowujac sie do okupacji Iraku.

                > tak jak bylo z Japonia czy Niemcami, masowe naloty i duze zniszczenia
                > spowodowaly, ze ludzie powiedzieli dosc 'kamikadze'

                Nie zapominaj o jednym drobnym detalu. To Japonia i Niemcy wywolaly te wojne.
                Reszta jak wyzej.

                > - ty oczywiscie zartujesz?

                Nie, nie zartuje. Nie mam zamiaru aby moj kraj byl wciagany w awantury ktore
                sluza tylko i wylacznie dobru Izraela i niczyjemu innemu.

                > zapomniales o tchorzach francuzach i roztropnych anglikach doprowadzajacych do
                > II WS?
                Mow co chcesz. Znow redukujesz sie do stereotypow, a sytuacja przed wojna byla
                bardziej skomplikowana. Ale skoro mowisz o "tchorzach" Francuzach, to oni
                uratowali skore brytyjskiej 8 armii pod Gazala. A z naszego podworka, choc tak
                jestesmy dumni z naszego II Korpusu, nie zmienia to faktu, ze to wlasnie
                "tchorze" Francuzi przelamali opor Niemcow na linii Gustawa pod Monte Cassino i
                sukces operacji Diadem jest tylko i wylacznie ich zasluga.

                > - tak, te rzady terroryzuja wlasnych obywateli i chca robic to samo z Zachodem

                Gdyby Bushowi pozwolic dalej rzadzic bez checks & balances, mielibysmy tutaj to
                samo. Poza tym, jeszcze nie slyszalem, zeby rzad Iranu chcial sterroryzowac caly
                zachod. Rezim Izraela to nie Zachod.

                > - a no szykowalo sie od 1993 pierwszego zamachu na WTC) poprzez dziesiatki
                > innych malych zamachow przygotowawczych

                Moze nie zauwazyles, ale sprawcy tego zamachu siedza. Do Clintona mam zal o
                jedno, ze dopuscil do tego, by w 1996r. kontrole w Afganistanie objal Taliban.
                Zawsze tak mowilem i zdania nie zmieniam. Cala reszta to hogwash.

                > od czasow Busha zadnego ataku na USA, dziwne czemu, nie?
                A codzienne ataki na zolnierzy amerykanskich to pies? A odradzanie sie Talibow w
                Afganistanie?
                Jakbym stosowal twoje rozumowanie, to powiedzialbym, ze za Clintona, po
                pierwszym wybryku z WTC, tez nie bylo zadnego ataku na USA.

                > widzisz teraz do czego prowadzi polityka przypodobania sie dzikim kulturom na
                > swiecie

                A kto mowi o przypodobaniu sie? Jak kazdy fanatyk, widzisz wszystko tylko na
                bialo i czarno. A pomiedzy nimi jest jeszcze wiele odcieni szarosci. O kolorach
                juz nie wspominajac.
                • j-kk bzdury opowiadasz - byl tu raport o Iraku... 11.11.06, 00:18
                  ktory czarno na bialym udowodnil, ze wojna ta byla w interesie USA,
                  a nie Izraela...
                  prosze, przypominam go.
                  www.hermes.avx.pl/2005/html/raport.pdf

                  Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                • kapitalizm1 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 11.11.06, 05:00
                  > - no chyba lepiej do Iraku niz do Kaliforni, no nie?

                  Oh, pleeeeaaaaazzze. Tej starej spiewki nikt juz nie kupuje.
                  Po pierwsze: we're NOT fighting them there so we wouldn't have to fight them
                  here.

                  - a to dlaczego?

                  dlatego, ze ty tak powiedziales?

                  >.. Oni tez potrafia podzielic uwage.

                  - to czemu nie podziela?


                  >..Po drugie: Jesli oni beda chcieli cos tu zrobic to zrobia to niezaleznie od
                  sytuacji w Iraku.

                  - jak?

                  chca bardzo i nic im nie wychodzi,

                  >..Stan bezpieczenstwa w kraju jest wrecz zalosny. Pieniedzy na
                  wiecej nie ma, bo m.in. placimy KBR 36 dolarow za kazdy six-pack Coca-Coli dla
                  naszych zolnierzy. Jedni sobie napychaja kieszenie, a inni pozostaja bez
                  ochrony.

                  - tu sie troche zgodze,

                  ja tez winie Busha za to,

                  mial byc prezydentem ktory zmniejszy rzad i co zrobil?

                  zachowuje sie jak pijany zeglarz (albo lewicowy demokrata) i wydaje nie swoje
                  pieniadze na prawo i lewo, a to na prescription drugs, a to na no child left
                  behind, nie mowiac o innych tysiacach bzdurnych wydatkow socjalnych,

                  a wydatki na armie sa jedynymi wydatkami do jakich konstytucyjnie upowazniony
                  jest rzad USA,



                  >...Powiedz mi, jesli teraz, po wyborach a przed koncem kadencji Busha, dojdzie
                  do
                  jakiegos ataku w USA (niezaleznie jak malego lub duzego), to kogo bedziesz za to
                  winil? Demokratow?

                  - jesli Demokraci beda zwijac ogony ze strachu, to bede ich winil,

                  jesli nie - to Busha, ze byl za miekki,

                  islamisci juz sie ciesza, ze teraz bedzie im latwiej atakowac Zachod,



                  > sciagnal ich tam i powoli ich tam wybijaja,

                  Kogo wybijaja powoli w Iraku to sprawa dyskusyjna. W takim tempie predzej armii
                  USA zabraknie niz ich wybija.

                  - wina Busha, po obaleniu Husajna nasze wojska powinny wrocic do domu,

                  tak samo z Afganistanem, jak sie rzadzic powinno byc ich problemem, a nie
                  naszym,

                  oni powinni tylko wiedziec, ze jak znowu zagroza USA - to efekt bedzie taki
                  sam, duze zniszczenie i likwidacja rzadu,

                  ale nawet i w tych stratach to przesadzasz, statystyki mowia, ze US stracilo
                  ok. 3000 - a wrog cos ze 30-50 tys sztuk,



                  > wojne mozna wygrac tylko gdy sie kompletnie sterroryzuje ludnosc CALEGO kraju,
                  > gdy ludzie w domach wystawiaja biale flagi, a nie pala amerykanskie,

                  No i tu cie mam. Jak to "sterroryzuje"? Przeciez my ich "wyzwalalismy". To
                  dlaczego mielibysmy ich terroryzowac?


                  - takie sa skutki polityki altruisty Busha,

                  ja, ani zaden amerykanin, nie chcielismy nikogo wyzwalac - tylko zniszczyc
                  wroga,

                  pamietasz jak Bush przyrzekal "no more nation building'?

                  oraz "mission accomplished"?

                  lewica (i caly swiat) straszyli USA, ze Afganistan jest nie do pokonania -
                  zostal zdobyty w dwa tygodnie,

                  a Iraku (Bagdadu) to nikt nigdy nie zdobyl - padli w 3 tygodnie,

                  i do tej pory Bush mial cale poparcie myslacych ludzi, wygral latwo wybory,
                  zdobyl dodatkowe miejsca w Kongresie itp.

                  a potem to juz calkowicie dal w dupe - zaczal nagla liczyc sie z "opinia
                  swiata", sluchac idiotow z UN, naprawiac wodociagi, budowa przedszkola, drogi -
                  kompletny wstyd i moralna porazka,

                  nawet ja po raz pierwszy w zyciu (jak i wszyscy ktorych znam) glosowalem na
                  Demokratow, napewno czytales ta odezwe do ludzi amerykanskiego kapitalizmu:

                  www.capmag.com/article.asp?ID=4816


                  >..W tej chwili przeczysz wszystkim powodom,
                  zmyslonym lub nie, do rozpoczecia tej wojny.


                  - akurat nie przecze zadnym,

                  a) Husajn po przegranej wojnie w zatoce, byl zobowiazany do nie naruszania 'no
                  fly zone', a wielokrotnie za Clintona atakowal US Air Force - wystarczajace
                  powody do obalenia Husajna,

                  b) planowal i przygotowywal zamach na Prezydenta USA - nastepny powod,

                  c) udzielal schronienia terrorystom i placil rodzinom terrorystycznych
                  samobojcow - pamietasz doktryne Busha z 2001: "kazdy kraj ktory sponsoruje
                  terrorystow jest panstwem terrorystycznym" - to byl calkowicie wystarczajacy
                  powod do jego likwidacji,

                  d) na dodatek nie chcial sie rozliczyc z BMR (ktora przeciez posiadal, gdzie
                  ona jest, co z nia zrobil?), odmawial wstepu miedzynarodowym inspekcjom, 17
                  razy oszukal ONZ - po 9/11 to bylo nie do zaakceptowania,

                  i dostal b. duzo czasu do zmiany swego stanowiska - ponad poltora roku!

                  >..Po prostu mowisz o wojnie
                  zaborczej, kolonialnej. Mam szczera nadzieje, ze USA jeszcze tak nisko sie nie
                  stoczyly i sie nie stocza.

                  - a od kiedy to odpowiedz na uzycie sily jest wojna zaborcza?

                  przypomne, ze uzycie sily nie musi byc bezposrednie (grozba uzycia sily rowniez
                  JEST uzyciem sily), choc takie rowniez bylo w 'no fly zone',


                  >..Zreszta, nawet gdyby to byla wojna kolonialna to Rumsfeld tym bardziej ja
                  spieprzyl nie przygotowujac sie do okupacji Iraku.

                  - bo mialo nie byc okupacji, miala byc szybka likwidacja wrogiego rzadu,
                  zmuszenie do przyjecia amerykanskiej konstytucji jako wzoru do nasladowania
                  (tak jak w Japoni), powrot do domu i zagrozenie nowemu rzadowi powrotem w razie
                  wrogiej USA polityce,

                  > tak jak bylo z Japonia czy Niemcami, masowe naloty i duze zniszczenia
                  > spowodowaly, ze ludzie powiedzieli dosc 'kamikadze'

                  Nie zapominaj o jednym drobnym detalu. To Japonia i Niemcy wywolaly te wojne.
                  Reszta jak wyzej.

                  - a ta wywolal Husein, patrz punkty 'a-d' powyzej,

                  > - ty oczywiscie zartujesz?

                  Nie, nie zartuje. Nie mam zamiaru aby moj kraj byl wciagany w awantury ktore
                  sluza tylko i wylacznie dobru Izraela i niczyjemu innemu.

                  - Izrael jest zachodnia cywilizacja, nazywany jest malym szatanem, USA jest tym
                  duzym, a EU posrednikiem,

                  przed IIWS tez wielu myslalo i ludzilo sie (szczegolnie w Polsce), ze to
                  bedzie "tylko" likwidacja Zydow,

                  i jak sie skonczylo?

                  historia lubi sie powtarzac, co nie?

                  > zapomniales o tchorzach francuzach i roztropnych anglikach doprowadzajacych do
                  > II WS?
                  Mow co chcesz. Znow redukujesz sie do stereotypow, a sytuacja przed wojna byla
                  bardziej skomplikowana. Ale skoro mowisz o "tchorzach" Francuzach, to oni
                  uratowali skore brytyjskiej 8 armii pod Gazala. A z naszego podworka, choc tak
                  jestesmy dumni z naszego II Korpusu, nie zmienia to faktu, ze to wlasnie
                  "tchorze" Francuzi przelamali opor Niemcow na linii Gustawa pod Monte Cassino i
                  sukces operacji Diadem jest tylko i wylacznie ich zasluga.

                  - wyjatki potwierdzaja regule, ale to nie zmieni slynnego francuskiego
                  kolaboranctwa z wrogiem, sami do tego sie przyznali i do dzis wstydza,



                  > - tak, te rzady terroryzuja wlasnych obywateli i chca robic to samo z Zachodem

                  Gdyby Bushowi pozwolic dalej rzadzic bez checks & balances, mielibysmy tutaj to
                  samo.

                  - ano nie mieliby terrorysci lekkiego zycia,

                  >..Poza tym, jeszcze nie slyszalem, zeby rzad Iranu chcial sterroryzowac caly
                  zachod. Rezim Izraela to nie Zachod.

                  - tak jak ruscy chcieli tylko Polski, Hitler tylko zydow a polnocni koreanczycy
                  tylko krwi koreanskiej,

                  oj naiwnych nie sieja, oj nie,



                  > - a no szykowalo sie od 1993 pierwszego zamachu na WTC) poprzez dziesiatki
                  > innych malych zamachow przygotowawczych

                  Moze nie zauwazyles, ale sprawcy tego zamachu siedza.

                  - sprawcy maja nie siedziec wygodnie we weiezieniu tylko kochac sie z 72
                  dziewicami w niebie,

                  takie delikatne traktowanie islamskiego bandytyzmu doprowadzilo do 9/11, sam
                  bin Laden przyznal, ze nie spodziewal sie zadnej wielkiej reakcji po 9/11 -
                  myslal, ze Bush jest jak Clinton....ale sie przeliczyl i teraz musi sie chowac
                  po norach,

                  >..Do Clintona mam zal o
                  jedno, ze dopuscil do tego, by w 1996r. kontrole w Afganistanie objal Taliban.
                  Zawsze tak mowilem i zdania nie zmieniam. Cala reszta to hogwash.

                  - na poczatek dobre i to,

                  mysl krytycznie, a nie bedziesz naiwny,



                  > od czasow Busha zadnego ataku na USA, dziwne czemu, nie?
                  A codzienne ataki na zolnierzy amerykanskich to pies?

                  - ich
                  • kapitalizm1 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 11.11.06, 05:09
                    cd.


                    > od czasow Busha zadnego ataku na USA, dziwne czemu, nie?
                    A codzienne ataki na zolnierzy amerykanskich to pies?

                    - ich (USA) tam nie powinno byc, oni powinni sie tam sami wybijac, a jakby
                    ktory sprobowal jak Husein grozic USA...to wiadomo co by sie stalo - patrz
                    Japonia, Niemcy czy nawet dawny ZSRRA,

                    >.. odradzanie sie Talibow w
                    Afganistanie?

                    - no i dobrze, USA powinno znowu troche poczekac cieplo siedzac w domu i jak by
                    tylko podskoczyli to....wiadomo co by sie stalo...i tak do skutku...japonczycy,
                    niemcy zrozumieli szybko - islamskie dzikusy tez by wkoncu pojeli co jest w ich
                    dobrym interesie, chyba nie uwazasz ich za skonczonych baranow, co nie?


                    >..Jakbym stosowal twoje rozumowanie, to powiedzialbym, ze za Clintona, po
                    pierwszym wybryku z WTC, tez nie bylo zadnego ataku na USA.

                    - a US ambasady to nie amerykanskie terytorium?

                    a krazownik Cole to co?

                    a napady na US samoloty w no fly zone to gips?



                    > widzisz teraz do czego prowadzi polityka przypodobania sie dzikim kulturom na
                    > swiecie

                    A kto mowi o przypodobaniu sie? Jak kazdy fanatyk, widzisz wszystko tylko na
                    bialo i czarno. A pomiedzy nimi jest jeszcze wiele odcieni szarosci. O kolorach
                    juz nie wspominajac.

                    - bardzo to romantyczne i poetyczne ale w kwestii zycia i smierci nie ma nic
                    posredniego, jest albo - albo.

                    tak jak samo jest zreszta z moralnoscia czy w wielu innych kwestiach
                    obiektywnych,

                    a ty zamiast poetycko malowac i marzyc w szarych oblokach zacznij lepiej stapac
                    po ziemi...

                    ..tu wszystko jest albo - albo.


                    MYSL.
                    • kapitalizm1 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 11.11.06, 08:05
                      powinno byc:

                      www.capmag.com/article.asp?ID=4811
              • gspnstr Jeszcze jedno 11.11.06, 00:14
                > wojne mozna wygrac tylko gdy sie kompletnie sterroryzuje ludnosc CALEGO kraju,
                > gdy ludzie w domach wystawiaja biale flagi, a nie pala amerykanskie,

                Ludnosc Iraku byla calkiem fajnie sterroryzowana za Saddama. Nie bylo tam
                terrorystow, nie bylo radykalnego Islamu. Wiec, podazajac za twoim rozumowaniem,
                Bush wsoldzialal z terrorystami obalajac go.

                No to moze, zamiast goscia zabijac, nalezaloby go przeprosic i pomoc mu w
                odtworzeniu jego rezimu?
                • kapitalizm1 Re: Jeszcze jedno 13.11.06, 20:00
                  gspnstr napisał:

                  > > wojne mozna wygrac tylko gdy sie kompletnie sterroryzuje ludnosc CALEGO k
                  > raju,
                  > > gdy ludzie w domach wystawiaja biale flagi, a nie pala amerykanskie,
                  >
                  > Ludnosc Iraku byla calkiem fajnie sterroryzowana za Saddama. Nie bylo tam
                  > terrorystow, nie bylo radykalnego Islamu. Wiec, podazajac za twoim
                  rozumowaniem
                  > ,
                  > Bush wsoldzialal z terrorystami obalajac go.
                  >
                  > No to moze, zamiast goscia zabijac, nalezaloby go przeprosic i pomoc mu w
                  > odtworzeniu jego rezimu?
                  >


                  - afgancy dopuscili u siebie dojscie do wladzy elementu odpowiedzialnego za
                  szkolenie i pomoc terrorystom,

                  nasza wojna z Afganistanem byla zle prowadzona od samego poczatku (pamietasz
                  zrzucanie paczek zywnosciowych itp) - w ten sposob nie da sie wygrac wojny,
                  skutki tego widzimy dzisiaj - nie bylo tam zadnej demoralizacji wsrod ludnosci
                  cywilnej, nie bylo i nie ma zadnego strachu przed USA,

                  podobnie w Iraku, spolecznestwo dopuscilo do wladzy Huseina, i podobnie jak
                  niemcy dopuszczajac Hitlera do wladzy, to spoleczenstwo musi zrozumiec swoj
                  blad i zaplacic cene za poczynania ichniejszej wladzy,

                  pamietaj, ze to ludnosc cywilna zawsze placi za postepy jej wladz - tak bylo,
                  jest i bedzie zawsze,

                  dlatego tak wazne jest aby ludzie naprawde zwracali uwage kto i jak obejmuje
                  rzady w kraju.
    • mardidi Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 10.11.06, 20:16
      Ameryka-symbol wolnosci i demokracji, przestrzegania praw czlowieka.Ludzie jest
      21 wiek a my w poszanowaniu podstawowych praw czlowieka, no ba godnosci
      ludzkiej jestesmy gdzies na etapie epoki kamienia lupanego...
      • kapitalizm1 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 10.11.06, 23:05
        mardidi napisała:

        > Ameryka-symbol wolnosci i demokracji, przestrzegania praw czlowieka.Ludzie
        jest
        >
        > 21 wiek a my w poszanowaniu podstawowych praw czlowieka, no ba godnosci
        > ludzkiej jestesmy gdzies na etapie epoki kamienia lupanego...

        - dokladnie,

        dobrze, ze USA choc cos robi w tym kierunku bo Europe to juz zupelnie czlowiek
        indywidualny nie obchodzi.
        • gspnstr Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 11.11.06, 00:16
          > dobrze, ze USA choc cos robi w tym kierunku bo Europe to juz zupelnie czlowiek
          > indywidualny nie obchodzi.

          Mam dla ciebie zla nowine. Jesli zarabiasz ponize pol miliona dolarow rocznie,
          za Busha w Waszyngtonie twoj los zupelnie nikogo nie obchodzi. To widac po jego
          polityce.
          • kapitalizm1 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 11.11.06, 08:04
            - czemu?

            podatki wszystkim zmniejszyl,

            a biednym najwiecej.
    • indymedia jeden z najwiekszych zbrodniarzy wojennych swiata 10.11.06, 23:26
      Jeden z najwiekszych zbrodniarzy wojennych swiata, znienawidzony przez
      conajmniej 1/3 swiata (...jak nie wiecej) - tak tak panowie "byznesmany" i inne
      zaslepione kasa i tylko kasa oszolomy - Rumsfeld !


      -----------
      www.palestyna.com.pl - viva Palestyna! (nowy adres URL)
    • ghotir Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 11.11.06, 06:44
      Swiat cieszy sie z odejscia jednej zakaly. Ale zyciorys jej nastepcy wskazuje,
      ze swiat niedlugo zacznie miec do czynienia z inna zakala. Zamienil stryjek
      siekierke na kijek, a moze odwrotnie.
      • kapitalizm1 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 11.11.06, 08:09
        ghotir napisał:

        > Swiat cieszy sie z odejscia jednej zakaly. Ale zyciorys jej nastepcy
        wskazuje,
        > ze swiat niedlugo zacznie miec do czynienia z inna zakala. Zamienil stryjek
        > siekierke na kijek, a moze odwrotnie.


        - nie wszedzie na swiecie ciesza sie jednakowo,

        najbardziej ciesza sie islamisci, Korea pln, Wenezuela i Castro,

        troche mniej francuzi, ruscy, niemcy i chinczycy,

        a najmniej Japonia, Australia, Irlandia, Hong-Kong, New Zeland.
      • felusiak1 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 11.11.06, 14:56
        Cała władza wykonawcza w USA, drogi ghotirze spoczywa w ręku prezydenta.
        Sekretarze departamentów, w tym departamentu obrony serve at the plesure of the
        president i nie prowadza własnej, niezależnej polityki. Sa wykonawcami woli
        prezydenta. Tak wynika z Konstytucji.
        Czy tobie wydawało sie, ze Rumsfeld tak samowolnie sobie poczynał?

        Myslę, ze w głebi "duszy" jesteś neokomem.
        • gosc88 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 11.11.06, 23:32
          felusiak1 napisała:

          > Cała władza wykonawcza w USA, drogi ghotirze spoczywa w ręku prezydenta.
          > Sekretarze departamentów, w tym departamentu obrony serve at the plesure of
          > the president i nie prowadza własnej, niezależnej polityki. Sa wykonawcami
          > woli prezydenta.

          Tak jest pewnie i byc powinno ... ale tylko w kwestii formalnej. W praktyce
          decyzje ktore podejmuje obecny prezydent sa najprawdopodobniej mieszanina woli
          jego, jego zastepcy i grupy doradcow. Cos mi sie wydaje, ze wola samego
          obecnego prezydenta stanowi niewielki procent decyzji ktore on sam oglasza.

          No tak, ale to tylko spekulacje.

          • felusiak1 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 12.11.06, 00:20
            Nie można nie zgodzić sie z argumentacja chociaż konkluzja jest błedna.
            Ostateczna decyzja zawsze należy do prezydenta. Rzecz jasna nie podejmuje jej na
            podstawie wróżenia z kart a po dyskusjach z masa doradców i prawników, tak w USA
            zawsze nalez konsultować z prawnikami. Faktem jest, że niektórzy maja
            nieograniczony dostęp do Oval Office a inni nie ale decyzje nie są prezydentowi
            dyktowane chyba, że jest szantażowany, ale nie pamietam aby kiedykolwiek coś
            takiego miało miejsce, w filmach tak.
            • kamyk39 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 12.11.06, 03:17
              felusiak1 napisała: (m.in.)
              >ale decyzje nie są prezydentowi
              > dyktowane chyba, że jest szantażowany, ale nie pamietam aby kiedykolwiek coś
              > takiego miało miejsce, w filmach tak.

              Bin Laden kazal sie prezydentowi schowac do schronu.
              Ten nie moze mu tego wybaczyc.
              (To dla Ciebie do przypomnienia, za mialo miejsce)
            • gosc88 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 12.11.06, 06:15
              felusiak1 napisała:

              > Nie można nie zgodzić sie z argumentacja chociaż konkluzja jest błedna.

              Bledna, nie-bledna ktorz to definitywnie rostrzygnie ? Masz racje, a moze nie.

              Mialem wrazenie Felusiak, sledzac niektore twoje teksty na tym forum, zes facet
              gotowy zajmowac sensowane i zeczowe stanowisko w wielu kwestiach. Niestety,
              ale mam wrazenie, ze tez unikasz/nie chcesz odpowiadac na niektore - wydawaloby
              sie - proste pytania.

              Czy mam racje ??
              • felusiak1 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 12.11.06, 15:44
                gosc88 napisał:
                > Czy mam racje ??

                Zawsze.
                • gosc88 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 12.11.06, 18:33
                  Felusinski, nie przeginaj z kpiarstwem. Mnie wystarczy, ze przyznales mi racje
                  odnosnie mojego ostatniego wpisu.
      • kapitalizm1 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 13.11.06, 06:58
        ghotir napisał:

        > Swiat cieszy sie z odejscia jednej zakaly. Ale zyciorys jej nastepcy
        wskazuje,
        > ze swiat niedlugo zacznie miec do czynienia z inna zakala. Zamienil stryjek
        > siekierke na kijek, a moze odwrotnie.



        - ok, ale araby ciesza sie najbardziej,

        oni uwazaja, ze Demokraci nie beda tak upierdliwi jak Bush i dadza troche pozyc
        jak Clinton.
        • yann17 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 13.11.06, 19:06
          niewykluczone, napewno nie będą forsować skompromitowanej idei "zderzenia
          cywilizacji"

          ----------
          ok, ale araby ciesza sie najbardziej,
          >
          > oni uwazaja, ze Demokraci nie beda tak upierdliwi jak Bush i dadza troche
          pozyc
          >
          > jak Clinton.
          • kapitalizm1 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 13.11.06, 19:34
            yann17 napisał:

            > niewykluczone, napewno nie będą forsować skompromitowanej idei "zderzenia
            > cywilizacji"
            >


            - a co nam przyjdzie z chowania glowy w piasku?

            faktom nie da sie przeciez zaprzeczyc - jest ogromne zderzenie dwoch calkowicie
            odmiennych cywilizacji.
            • yann17 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 13.11.06, 21:50
              a co nam przyjdzie z chowania glowy w piasku?
              >
              > faktom nie da sie przeciez zaprzeczyc - jest ogromne zderzenie dwoch
              calkowicie
              >
              > odmiennych cywilizacji.
              ----------
              już nawet Huntington i Fukuyama zaczęli się z tego wycofywać
              • kapitalizm1 Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 13.11.06, 22:39
                yann17 napisał:

                > a co nam przyjdzie z chowania glowy w piasku?
                > >
                > > faktom nie da sie przeciez zaprzeczyc - jest ogromne zderzenie dwoch
                > calkowicie
                > >
                > > odmiennych cywilizacji.
                > ----------
                > już nawet Huntington i Fukuyama zaczęli się z tego wycofywać


                - oni sie moga wycofywac,

                wazne, ze Islam sie nie wycofuje.
    • polani Re: Świat cieszy się z odejścia Rumsfelda 11.11.06, 12:26
      Ja jestem z Libermanem, on kocha arabow jak ja
    • qfc moim zdaniem to byly hitlerowiec. kompletnie... 12.11.06, 14:11
      niezdenazyfikowany... i kompletnie glupi...jak busz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja