Internet wkracza kampanii prezydenckiej

13.11.06, 19:37
A wlasciwie przed-prezydenckiej we Francji.

Pani Ségolène Royal sie wyrazila na zebraniu aktywistow PS za tym, aby
wprowadzic nauczycielom obowiazek obecnosci w szkole przez 35 godzin.

Jakis przyjaciel jej konkurentow do inwestytury zrobil video i wstawil na net.

I potezne zwiazki sie oburzyly. Nalezy dodac, ze nauczyciele sa wiekszoscia
wyborcow PS i ze to oni, w duzej czesci, zdecyduja, o inwestyturze (lub) nie
Ségolène.

Stara Europa sciga Stany w technologii brudnej walki wyborczej.

Cieszyc sie czy smucic?

PD
    • maureen2 Re: Internet wkracza kampanii prezydenckiej 13.11.06, 21:08
      żenekąprąpa, czy coś podobnego
      • polski_francuz Re: Internet wkracza kampanii prezydenckiej 13.11.06, 21:11
        Zadaj konkretne pytania, to chetnie odpowiem.

        PF
        • maureen2 Re: Internet wkracza kampanii prezydenckiej 13.11.06, 21:14
          nie znam realiów francuskich
          • polski_francuz Re: Internet wkracza kampanii prezydenckiej 13.11.06, 21:38
            To musialbym ci za duzo tlumaczyc:)

            Uwierz wiec w to, ze internet wkracza do polityki europejskiej.

            Takie jest przeslanie tego watku.

            PF
    • felusiak1 A gdzie tu brud 14.11.06, 01:34
      Ona powiedziała a oni zfilmowali i zamieścili.
      Gdzie tu brud?
      A swoja droga to świat sie przewrócił/ Już nikt nie zastanawia sie
      czy kandydat jest dobry dla ogółu. Każdy pyta co dostanie za złożony głos.
      Wąskie, partykularne interesy yebią cały system.
      U nas oszołomy odmawiaja głosowania na burmistrza bo jest przeciwny aborcji
      chociaż ze wszystkim pozostałym zgadzaja sie z nim. To, ze burmistrz nic do
      aborcji nie ma. Albo "nie głosuj na tego kandydata na głównego ksiegowego stanu
      bo on popiera Busha." A niech popiera Brezniewa i Stalina i samego Belzebuba.
      Ksiegowi zajmuja się cyferkami a nie politykowaniem a potem zdaja z tych cyferek
      sprawozdania tym, którzy zajmują sie tylko i wyłacznie politykowaniem.
      Mleko u nas tez jest polityczne.
      • polski_francuz Re: A gdzie tu brud 14.11.06, 06:32
        W intencjach.

        Inwestytura Ségolène zalezy od okolo 220 000 czlonkow partii socjalistycznej.
        Wsrod nich wielu nauczycieli.

        Co do reszty masz racje. Powiedziala to ma. Niech sie uczy kontrolowac jezyk.

        PF
        • maureen2 Re: A gdzie tu brud 14.11.06, 06:57
          jakie życzenia mają ci nauczyciele, nie chcą pracować 35 godzin tygodniowo i nie
          chcą zajmować się uczniami i szkołą,a w zamian za to wprowadzić dyżury policji
          w szkole ? Może jeszcze mają inne pomysły ?
          • polski_francuz Re: A gdzie tu brud 14.11.06, 07:01
            Oni nie chca zmian. To jest ich glowne zyczenie. Education Nationale to bastion
            konserwatyzmu...i najwiekszy pracodawca we Francji.

            PF
            • maureen2 Re: A gdzie tu brud 14.11.06, 09:50
              o ile pamiętam,to we Francji co jakiś czas są jakieś masowe demonstracje zwią-
              zane ze szkolnictwem i nadmiarem wyedukowanych, albo wyedukowanych nie tak.
      • krystian71 Re: A gdzie tu brud 14.11.06, 11:23
        demokracja robi bokami.I staje sie karykatura samej siebie
        Stala sie wyborem Miss Pieknosci, utalentowanych populistow i demagogow
        wyczuwajacych koniunkture.
        Nie wiem ile ci francuscy nauczyciele maja w tej chwili obowiazkowego pensum.
        W kazdym razie od autora tego watku zieje niechecia ,nie dlatego ,ze
        powiedziala cos glupiego ,a tylko dlatego,ze narazila sie jakiemus wplywowemu
        lobby.
        Nawet gdyby to pensum wynosilo 10 godzin,nie powinna zadac zmian,bo utraci 220
        tys socjalistycznych glosow.
        • polski_francuz Re: A gdzie tu brud 14.11.06, 11:56
          Tu chodzi o inwestyture. Jesli jej nie dostanie nie bedzie kandydatka na
          prezydentke z wybory PS.

          220 tys ludzi decyduje o jej inwestyturze.

          PF

Inne wątki na temat:
Pełna wersja