Dodaj do ulubionych

Mugabe drugi raz walczy o ziemię

16.11.06, 07:42
Leppera im podesłać to uzdrowi gospodarkę blokadami buszu.
Obserwuj wątek
    • jerzy.zywiecki Mugabe drugi raz walczy o ziemię 16.11.06, 07:43
      Ach ta Rodezja.Problem tkwi w historii.Pierwotnie makabrycznie krwawe
      kolonizowanie przez Anglików pod koniec XIX w.,i rownież krwawy odwet
      matabelskiego powstania oraz długoletnia walka partyxancka w latach 70 i 80
      XX w.,także okrutna po obu stronach.Okrucieństwo tych walk można porównać
      tylko do naszej gehenny na Wołyniu.Wycinano wszystko co żyło i to w sposób
      wyrafinowny.
      • poszeklu Nie bedzie rasizmu, bedzie pustynia!!!!! 16.11.06, 14:19
        "... prezydent Robert Mugabe wręczył czarnoskórym rolnikom umowy dzierżawne
        opiewające na 99 lat na farmy, które w ciągu ostatnich sześciu lat odbierał
        białym farmerom."
        Przed uplywem tych 99 lat zamiast farm bedzie pustynia.
        I to sie nazywa RASIZM!!!!!!!!!!!!!!!
    • pantera01 Mugabe drugi raz walczy o ziemię 16.11.06, 09:16
      Wierze w cuda ale nie w az takie zeby Murzyn wzial sie do jakiejs roboty. Rownie
      dobrze mozna zmuszac wode zeby byla sucha czy snieg cieply.
      • andsol-br Re: Mugabe drugi raz walczy o ziemię 16.11.06, 17:25

        Niełatwo jest rozmawiać o niełatwych problemach gdy w rozmowie bierze udział
        tak pan Jerzy Żywiecki, wyraźnie wiedzący o czym mówi jak i duet, w którym
        jedna osobna przedkłada akt osobistej wiary:

        > Wierze w cuda ale nie w az takie zeby Murzyn wzial sie do jakiejs roboty.
        > Rownie dobrze mozna zmuszac wode zeby byla sucha czy snieg cieply.

        a druga mu wdzięcznie wtóruje:

        > Czarni pasują do rządzenia jak krowy do latania!!!
        > Chciałbym aby byŁo inaczej ale niestety murzyni tak nadają się do
        > rządzenia jak krowy do latania!!!

        W perswazje wprost w takich wypadkach chyba nie należy wdawać się. Może to
        być ktoś tak nieszczęśliwy, że bełkoczący, by zwrócić na siebie uwagę,
        może to być dziecię 12-letnie, szczęśliwe, że udaje prawdziwego internautę.

        Ale "nie dyskutować" to jedna sprawa, a "nie reagować" to druga i to całkiem
        odmienna. Niestety, gdy brak jest reakcji, przechodzień może dojść do
        przekonania, że taki pejzaż z plwocinami i żółcią to jest Polska właśnie - a
        choć bywa szczerą prawdą, że kołtunerii, ignorancji i chamstwa nigdy nam nie
        brakowało w historii, to jednak nie te cechy składają się na esencję polskości.
        A więc, Przechodniu, zmów paciorek za wieczne zbawienie tak tych, którzy się o
        nie starają jak i tych, co mniej na nie zasługują, a potem zastanów się
        chwileczkę. Po pierwsze, jeśli klika otaczająca Mugabe ma być miernikiem
        zdolności Czarnych do rządzenia się i do pracy, to może uznamy też, że jakość
        polskich służb leczniczych wolno mierzyć dokonaniami łódzkich łowców skór?
        Po drugie, jeśli taką rolę przypisujemy w naszym życiu naszej historii od
        Mieszka i Krzywoustego, to może by tak przeczytać w Wikipedii hasło "Cecil
        Rhodes" - i spróbować wyobrazić sobie co by to mogło znaczyć w polskich
        warunkach. Luźna propozycja: pomyślmy o wzorowych gospodarstwach prowadzonych
        przez Arian w Generalnej Gubernii po tym jak mąż stanu Hans Frank wprowadził
        ład i porządek z elementem słowiańskim (brudnym i leniwym). Po trzecie: A gdyby
        to w Polsce były nie kopalnie węgla a kopalnie złota - i od 800 lat wpychały
        się do naszego kraju armie i firmy, firmy-armie, porywające i mordujące
        napotkaną po drodze ludność, deprawując i przekupując innych, szczując jednych
        na drugich - tak, ja wiem, naród bez Quislinga, ale czy to by był wzór
        pracowitości i dobrej organizacji?

        Drogi Sieciowy Przechodniu, to Forum GW jest miejscem o wysokim stężeniu
        zatruwających organizm bakterii, dbaj o czystość, bo to sprawa unikania
        zatrucia przez Twój organizm. Nie pozwalaj, by kołtun zastępował kapelusz czy
        rogatywkę.

        Andrzej Solecki
        www.andsol.org
        • pantera01 Re: Mugabe drugi raz walczy o ziemię 16.11.06, 19:24
          Panie Solecki
          Kto Panu placi za pisanie takich PC bredni? Nie wierze ze ktos przy zdrowych
          zmyslach moze pisac takie banialuki.
          • samoa17 Re: Mugabe drugi raz walczy o ziemię 17.11.06, 00:03
            pantera01 napisał:

            > Panie Solecki
            > Kto Panu placi za pisanie takich PC bredni? Nie wierze ze ktos przy zdrowych
            > zmyslach moze pisac takie banialuki.

            Bos człowiekiem (a może?) małej wiary. Jeśli łaska: zamiast łamac ręce i drzeć
            szaty - weśże sie krzykaczu do roboty i pokaż dlaczego choć jeden z argumentów
            Pana Soleckiego jest 'banialuką'. Gotów byłbym coś takiego przeczytać. Nigdy
            dość nauki (to kieruję na mój adres, mniemam, że Pantera ma nauki daleko za sobą).

            Ah! Jak się to udało, gdy Pan Bóg imię i nazwisko dawał być nieobecną?

            Bez pozdrowień,

            Wojciech Kubalewski
            • pantera01 Re: Mugabe drugi raz walczy o ziemię 17.11.06, 01:57
              Czy szanowny interlokutor przeczytal post p.Soleckiego? Tam nie ma jednego
              argumentu z ktorym mozna dyskutowac. Bardzo chetnie bym podyskutowal tylko
              prosze o konkrety.
        • elephant_tusk Jak to jest z tym rządzeniem się? 17.11.06, 12:33
          Też bardzo nie lubię pokrzykiwania zamiast dyskusji. Zanim przejdę do meritum,
          jedna uwaga z cyklu upierdliwych. Chodziło Panu chyba o Aryjczyków (z odcieniem
          ironii), a nie o Arian?

          Staram się być obiektywna i daleka od rasizmu. Nie wiem, czy zawsze mi to
          wychodzi. Ale w kwestii rządzenia się przez Afrykanów (Murzynów) trudno o
          optymizm. To prawda, że kraje afrykańskie były poddane uciskowi kolonialnemu,
          to prawda, że jeszcze w epoce przedkolonialnej były zacofane, to prawda, że po
          odzyskaniu niepodległości trudno im się było rządzić ze względu na sztuczność
          granic, z czym wiąże się różnorodnośc etniczna oraz ze względu na brak
          fachowców i inteligencji w ogóle.

          Od odzyskania niepodległości mija już jednak ponad 40 lat, najstarsze (Sudan)
          rządzą się same już 50 lat, kilka innych pięćdziesięciolecie niepodległości
          będzie obchodzić w roku przyszłym lub następnym. W ciągu tych niespełna dwóch
          pokoleń trudno było zlikwidować zacofanie - podobnie nam trudno zlikwidować
          skutki zaborów. Kilku krajom azjatyckim udało się jednak w tym czasie dojść do
          dobrobytu lub chociaż niezłego poziomu materialnego. Poza tym powinny być
          widoczne symptomy poprawy. W krajach czarnej Afryki tego niestety nie widać.
          Uważana za lidera gospodarczego malutka Botwana (1,6 mln mieszkańców) o
          dochodzie na głowę 10 700 $ (dane ze statystyk CIA) boryka się z klęską AIDS
          (350 tys. zarażonych, 21 %), oczekiwana przeciętna długość życia wynosi poniżej
          34 lat. W Zimbabwe te dane wynoszą: dochód per capita 2 100 $, 25 % z AIDS,
          długość życia ponad 39 lat. A nie jest to wcale wynik najgorszy wśród krajów
          afrykańskich.

          Jedyne osiągnięcia to wyjście ze skrajnego analfabetyzmu (z nielicznymi
          wyjątkami), ale to jeszcze nie przekłada się na wzrost poziomu życia.

          Może Pan potrafi wymienić jakiś kraj Czarnej Afryki, w którym żyje się
          bezpiecznie i w miarę dostatnio? Bo ja nie mogę sobie przypomnieć.

          Może RPA, ale to jest kraj nietypowy, wysoki poziom wypracowali biali i Hindusi
          i mają oni ciągle sporo do powiedzenia, zwłaszcza w gospodarce.
          • cymbalista2 Re: Jak to jest z tym rządzeniem się? 17.11.06, 14:43
            Racja. Niestety, jakby nie spojrzeć na Afrykę, to trzeba się z Tobą zgodzić.
            Jedyny kraj rządzony przez Czarnych i funkcjonujący w miarę normalnie, leży
            daleko poza Afryką. To Jamajka, byłem i widziałem, lecz powtórzę: kraj
            funkcjonujący w miarę normalnie, nie ma tam porażającej biedy ale nie ma też
            cudów.
            • elephant_tusk Re: Jak to jest z tym rządzeniem się? 17.11.06, 15:12
              Na Karaibach znalazłoby się jeszcze parę innych kraików na jakim takim
              poziomie. Zdaje się, że Wyspy Bahama mają dochód narodowy na głowę wyższy od
              Polski.
          • andsol-br Re: Jak to jest z tym rządzeniem się? 18.11.06, 02:52
            Zauważyłem, że rozmowy z Forum GW więdną po 24 godzinach - ale nie miałem
            w ciągu dnia czasu na odpowiedzenie Pani. Więc piszę z nadzieją, że jednak
            w sobotę czy później zerknie tu Pani. Co do:

            > Chodziło Panu chyba o Aryjczyków (z odcieniem ironii), a nie o Arian?

            to oczywiście ma Pani rację - i mój sarkazm nabrał komicznego wyglądu przez
            ten poślizg.

            Za uwagę jestem wdzięczny, za ten przymiotnik, opisujący cykl - mniej, jakoś
            nie współgra z ładną polszczyzną reszty listu. Tak, wiem, że wiele młodych
            osób nie dostrzegłoby niczego osobliwego w owym słówku.

            > Staram się być obiektywna i daleka od rasizmu.

            Nie sądzę, by ryzykowała Pani wpadnięcie w ton rasistowski podając obiektywne
            fakty. I nie o to mi szło, gdy zareagowałem na dwa objawy umysłowego
            zdziczenia.

            > [...] w kwestii rządzenia się przez Afrykanów (Murzynów) trudno o optymizm.

            Bardzo trudno. Również w przypadku Uzbeków, Białorusinów czy - strach
            powiedzieć - Rosjan. Tyle, że zdjęcia z płowymi główkami pogrążonymi w smutku
            mogą poruszyć bogatą część świata i w krytycznej chwili pomoc się pojawi.
            Wiele osób sądzi, że to takie czynniki przyniosły "naszą" pomoc Kosowarom.
            Swojscy oni nam po modrych oczkach. A afrykańskie dzieci, jak umierają, mają
            jakieś dziwne miny.

            > Może Pan potrafi wymienić jakiś kraj Czarnej Afryki, w którym żyje się
            > bezpiecznie i w miarę dostatnio? Bo ja nie mogę sobie przypomnieć.

            Nie, nie mogę. I wierzę w rzetelność wszystkich danych cytowanych przez Panią.
            Wierzę, bo opowieści znajomych, którzy żyli przez wiele lat w Afryce (Angola,
            Nigeria) oraz uważna lektura p.Kapuścińskiego w pełni zgadza się z takim
            obrazem. Zresztą bp.Desmond Tutu, oskarżający swoich rodaków o zatracenie
            ducha Ubuntu, robi większe wrażenie niż statystyki.

            Ale przecież mówimy o czymś zupełnie innym. Nie marnowałbym ani cudzego ani
            własnego czasu na podważanie takich stwierdzeń - i większość uczciwych analiz
            przypisze spory kawałek odpowiedzialności tak obecnym jak i dawnym
            społecznościom afrykańskim. Ale dwie zacytowane przeze mnie osoby nie wchodziły
            w świat faktów i ich interpretacji, one wyrażały opinie o ludziach wyróżnionych
            tylko i wyłącznie kolorem skóry. Gdy Monty Python tak rozumuje, jest to
            zabawne, bo od masowego palenia czarownic dzieli nas kilkaset lat i nie czujemy
            już swędu palącego się mięsa. Ale plugawy rasizm przynosi ofiary dzisiaj,
            codziennie.

            Czemu jest jak jest i czy są szanse na wychodzenie z tego? Oryginalnych tez
            nie mam, co wiem to z czytanek i z rozmów - a także z tego, że żyję w kraju,
            w którym 70% osób ma domieszkę krwi murzyńskiej. (Chwilowo rząd jest bardzo
            biały, ale od czterech lat rytm zmian jest przyspieszony. Gubernatorzy wielu
            stanów są ciemnoskórzy.) Więc gdy czytam rasistowskie brednie w polskim
            internecie cieszę się, że do ludzi tutaj to nie dociera. Niech sobie żyją
            z sympatią do Polski, za JPII czy za Solidarność, im mniej wiedzą
            o -przepraszam za wyrażenie - odwrotnej stronie, tym lepiej.

            Z ukłonami

            Andrzej Solecki
            www.andsol.org
          • emka26 Re: Jak to jest z tym rządzeniem się? 23.11.06, 11:52
            Wszystko sie zgadza, dodam tylko, ze crime w RPA jest rowniez bardzo wysoki,
            nie jest to w zadnej mierze bezpieczne miejsca a gospodarka napedzana jest
            sztucznie i prawdopodobnie po 2010 r nastapi tu ekonomiczny krach.
    • p_iki zesrala sie bida i placze.. 16.11.06, 09:18
      a trzeba bylo nie zabierac.. teraz jak nie ma co jesc to wrocil rozum do glowy
    • eska100 Czarni pasują do rządzenia jak krowy do latania!!! 16.11.06, 13:25
      Chciałbym aby byŁo inaczej ale niestety
      murzyni tak nadają się do rządzenia jak krowy do latania!!!
      A szkoda mi ich!
      • octopussy Re: Czarni pasują do rządzenia jak krowy do latan 17.11.06, 14:42
        Zapomnieli napisac ze farmy zostaly oddane nie rolnikom chocby czarnym ,ale
        zasluzonym kolegom z partii Mugabego.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka