polski_francuz
20.11.06, 13:43
Nie ma numeru z prasy ekonomicznej i gospodarczej, ktory nie mowi o
delokalizacji fabryk do krajow o tanszej sile roboczej.
Samochody, urzadzenia elektrotechniczne dla gospodarstwa domowego, wyroby
przemyslu chemicznego sa produkowane w Polsce, na Ukrainie, w Rumunii a, co
odwazniejsi, produkuja w Chinach.
Postawmy sie w polozeniu sily roboczej. Dobrze jest miec prace ale jeszcze
lepiej jest dobrze zarabiac.
I sila robocza rusza w przeciwnym kierunku. Tam wlasnie gdzie zanikaja
fabryki.
Oba mechanizmy dzialaja z ujemnym sprzezeniu zwrotnym:
Przemyslowcy przestana przenoscic fabryki bo nie znajda dla nich pracownikow.
Potencjalni emigranci przestana szukac zielenszej trawy gdzie indziej.
A jaki tego bedzie rezultat. Trudno przewidziec, bo kapitalista nie lubi
tracic pieniedzy. Ale byc moze podniosa troche zarobki w zdelokalizowanych
fabrykach.
PF