Co Niemcy mysla o Rosji

23.11.06, 11:32
zdaniem polskiego Francuza rzecz jasna.

Mysle, ze to wazny problem i sadze, ze po odzyskaniu MSZ troche sie go nie
rozumie. Wiec w ramach pomocy europejskiej Polonii dla Macierzy, tych kilka
uwag.

Dla Niemcow Rosja jest przede wszystkim przeciwnikiem wojennym ktory ich
pokonal. Wiec maja szacunek dla silnego.

Po drugie, przed IIWS oba kraje byly rzadzone przez dyktatorow. I jeden
przegral i popelnil sombojstwo a drugi zmarl we wlasnym lozku dobrze
potrzasnawszy swiatem. Wiec maja szacunek dla sprytnego.

Ale najwazniejszem elementem jest dla mnie atawizm. Niemcom zmieniono
mentalnosc. Na sile. Jak w szpitalu psychiatrycznym. I dzisiejsze pokolenie w
niczym nie przypomina Niemcow z 1939. Sa europejscy, pokojowi, leniwawi
nawet. Ale gdzies im w duszy gra hymn, trabia fanfary i tkwi
potrzeba "silnego czlowieka". I tego silnego czlowieka juz u nich nie ma.
Jest za to w Rosji. I to taki, do ktorego sie szczescie usmiecha i ropa mu
tryska z gazem. No i go tak troche atawistycznie lubia i szanuja.

A jak Polska ma postepowac? Ano nie wspomagac atawizmu a raczej te nowa,
europejska twarz Niemiec.

PF
    • venegoor Re: Co Niemcy mysla o Rosji 23.11.06, 11:38
      Masz rację. Tęsknota za silną ręką. Mam nadzieję, że na zawsze wyplewiona.

      www.bestnews.pl
    • j-k Niemcy. Rozbawiles mnie... 23.11.06, 11:41
      Chyba przez Ciebie zawale robote :)))
      Spedzilem w tym kraju ponad 20 lat...
      A aktualnie mieszkam obok, chociaz szczesliwie, juz nie w Niemczech :)))

      Niemcy to kraj dwoch przegranych wojen.
      O zadnej ekspansji nie ma mowy.
      To sie skonczylo.

      Za to, to nadal prezny ekonomicznie kraj.
      Rosje podziwiaja (bardziej , niz Polacy)
      ale nie kochaja :)))

      Dzisiejsze Uklony wobec Rosji, to chec zapewnienia sobie rynkow zbytu
      i dostaw energii..
      Traktowanie przedmiotowe, a nie podmiotowe.

      przepraszam za byc moze przykre uwagi.

      musze znickac.
      reszta wieczorem, lub jutro :)))


      • polski_francuz Re: Niemcy. Rozbawiles mnie... 23.11.06, 11:46
        Ja spedzilem 5 lat i to nie z wlasnej woli. Ale nie zaluje bo ich polubilem,
        taka symapatia polaczona z szacunkiem. Mowisz o glowie a ja o duszy.

        Nie wiem czy ja poznalem.

        Ale na pewno ja maja.

        Tak, tak moja duszenko, jak mawiali starsi z lat mego dzicinstwa:)

        PF
        • krystian71 Re: Niemcy. Rozbawiles mnie... 23.11.06, 13:04
          mysle,ze masz racje,to w gruncie rzeczy dwa bardzo podobne mentalnie narody
          • de_oakville Re: Co mysla Niemcy o Rosji 23.11.06, 13:54
            Przed kilku laty slyszalem na przyjeciu jak jeden Kanadyjczyk nie szczedzil slow
            krytyki Amerykanom, ale bardzo chwalil Anglikow. Po chwili jednak zastanowil sie
            i powiedzial "No tak, sa dwa rodzaje Anglikow". Chcial pewnie przez to
            stwierdzic, ze i wsrod Anglikow zdarzaja sie czasami tzw. "asshole", czyli po
            polsku "... syny", choc ogromna wiekszosc Anglikow jest OK. Mysle, ze takie
            stwierdzenie mozna uogolnic w stosunku do kazdego narodu w tym Niemcow i
            Polakow. A zatem sa dwa rodzaje Niemcow. Problem polega na tym, ze Niemcy sa
            narodem bardzo zdyscyplinowym i solidarnym i jezeli wladze zdobedzie ten "drugi"
            rodzaj, to ten "pierwszy" sie dosc latwo podporzadkuje nie zadajac tyle pytan co
            np. Fracuzi albo Anglicy.

            A stosunek Niemcow do Rosji? Mysle, ze jest dosc przyjazny i bardziej praktyczny
            niz stosunek Polakow do Rosji. Trudno sie dziwic - Niemcy sa silne, bogate,
            polozone dalej od Rosji niz Polska, ktora ma do tej pory rosyjskie fobie (kazdy
            by je mial, gdyby mial takie polozenie geograficzne i takie doswiadczenia
            historyczne z Rosja jak Polska).

            W roku 1941 Niemcy mieli inny stosunek do Rosji. Tak jak przed atakiem na Anglie
            spiewali "Wir fahren gegen Engel-land", tak przed atakiem na Rosje spiewali
            "Russlandlied". Przetlumaczylem jako tako na polski, dla tych ktorzy nie znaja
            niemieckiego. Nie jestem zawodowym tlumaczem, a wiec tlumaczenie moze nie byc
            najlepsze, chcialem tylko mniej wiecej oddac tresc.

            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            Russlandlied
            Von Alfred Heinz Jilling

            Auf, Kamerad! Die Zeit is reif -
            Am Himmel steht ein Feuerschweif!
            Lasst uns nicht laenger warten!
            Wir werfen die Propeller an! -
            Die Infant'rie ruft: "Marsch voran!"
            Lasst uns nach Russland starten!

            Der Fuehrer ruft - drum, Schatz, ade!
            Zum Siege sturmt die Ost-Armee!
            Und schlaegt das dreiste Russenpack!
            Wie sie geschlagen den Polack.
            Drum, Schatz, ade, drum, Schatz, ade!
            Zum Siege sturmt die Ost-Armee!

            Das Heer der Feinde schreckt uns nicht;
            Wir tuen eisern unsre Pflicht
            Und werden nicht verzagen, -
            Bevor der Feind am Boden liegt,
            Von uns vernichtet und besiegt, -
            Und wier den Lorbeer tragen!

            Der Fuehter ruft ... usw.

            Trifft mich die Kugel gar zu gut,
            So lieg ich denn in meinem Blut.
            In Russlands roter Erde.-
            Doch weiter stuermt das graue Heer
            Und treibt den Kosak vor sich her,
            Gleichwohl, ob er sich wehrte!

            Der Fuehrer ruft ... usw.
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            Wstawaj kolego! Juz nadszedl czas -
            Na niebie widac ognisty blask!
            Juz dluzej nie czekajmy!
            Wprawiajmy smigla w ruch
            Piechota wola "Naprzod!"
            Startujmy na Rosje

            Ref:

            Fuehrer wzywa - wiec zegnaj najdrozsza!
            Zwycieskim szlakiem naciera nasza wschodnia armia!
            I pokonuje zuchwala zgraje Rosjan
            Tak jak pobila przedtem Polaczka
            Wiec zegnaj najdrozsza, wiec zegnaj najdrozsza
            Zwycieskim szlakiem naciera nasza wschodnia armia!

            Wojsko wrogow nam nie straszne
            Wypelniamy z zelazna konsekwencja nasz obowiazek
            I nie spoczniemy zanim wrog nie padnie
            zniszczony przez nas i pokonany,
            a my zbierzemy laury

            Ref:

            Fuehrer wzywa - ....

            Jesli trafi mnie kula, no coz
            Bede lezal we wlasnej krwi
            Na czerwonej ziemi Rosji
            Jednak armia w szarych mundurach bedzie nadal nacierala
            I popedzi Kozaka przed soba
            bez wzgledu na to, czy stawia opor, czy nie!


            Ref:

            Fuehrer wzywa - ....
            • krystian71 Re: Co mysla Niemcy o Rosji 23.11.06, 16:09
              wiesz co,z zolnierskimi piosenkami to takjuz jest,musza dodawac ducha,osmieszac
              przeciwnika itd, nie przywiazywal bym do tego takiej wagi.
              Ja np pamietam taka z wojny polsko-sowieckiej
              a ja myslalem .ze to smieci
              ze jakies bydlo droga leeeci
              a to Sowieci,sowieci,sowieeci

              a ja myslalem ,ze to chlewik
              ze to smierdzi stary trzeewik
              a to bolszewik,bolszewik,bolszeewik

              spojrz na tego,co na przedzie
              na skradzionym koniu jeedzie...


              itd,itp.

              i normalka,ze sie nastawienie Niemcow w 41 roku zmienilo,wszak mieli juz
              wspolna granice, a to jest regula,ze narody sie kochaja,dopoki oddziela ich
              wspolny sasiad.
              Dlatego Polska miala doskonale kontakty z Wegrami,czy Francja itd,itp

              O podobnej,prusko-rosyjskiej mentalnosci duzo by mowic,sprawa zasluguje na
              oddzielny watek, uwielbienie dla armii, posluszenstwo wobec silnej
              wladzy,gotowosc do wyrzeczen,dla militarnych celow,itd,itp
              pozdr
              • de_oakville Re: Co mysla Niemcy o Rosji 24.11.06, 00:34
                krystian71 napisała:

                > wiesz co,z zolnierskimi piosenkami to takjuz jest,musza dodawac ducha,osmieszac
                >
                > przeciwnika itd, nie przywiazywal bym do tego takiej wagi.
                > Ja np pamietam taka z wojny polsko-sowieckiej
                > a ja myslalem .ze to smieci
                > ze jakies bydlo droga leeeci
                > a to Sowieci,sowieci,sowieeci
                >
                > a ja myslalem ,ze to chlewik
                > ze to smierdzi stary trzeewik
                > a to bolszewik,bolszewik,bolszeewik
                >
                > spojrz na tego,co na przedzie
                > na skradzionym koniu jeedzie...

                Nigdy wczesniej nie slyszalem slow takiej "piesni" i nie wierze, ze byla to
                oficjalna polska piesn wojskowa, tzn. taka ktora, drukowano w spiewnikach. Jesli
                sie myle, to znaczy ze przedwojenna Polska byla bardziej "niemadra" (ujmujac
                rzecz eufemistycznie) niz myslalem. Spiewanie takich rzeczy bylo pewnie podobne
                do owczesnej nadwislanskiej mentalnosci, jednak z pewnoscia nie pomoglo potem
                polskim oficerom wzietym do niewoli przez msciwego Stalina. Do takiego poczucia
                wyzszosci, pogardy i pychy wobec przeciwnika daleko bylo nawet hitlerowskim
                Niemcom, w kazdym razie na podstawie porownania slow "Russlandlied" z ta
                piosenka.
                • axx611 Re: Co mysla Niemcy o Rosji 24.11.06, 02:50
                  Tak w ogole to bardzo ladnie piszesz de -oakville.
                  • de_oakville Re: Co mysla Niemcy o Rosji 24.11.06, 13:50
                    axx611 napisał:

                    > Tak w ogole to bardzo ladnie piszesz de -oakville.

                    Dziekuje.
        • j-k Niemcy... 23.11.06, 17:45
          polski_francuz napisał:
          Mowisz o glowie a ja o duszy.

          W sensie duchowym i intelektualnym Niemcy pozostaja jednym z najwspanialszych
          krajow Swiata...
          To poza dyskusja.
          Gdyby tak nie bylo - to bym tu 20 lat nie mieszkal,
          majac wielokrotnie mozliwosci wyjazdu do USA :)))

          Ale ciekawi mnie Twoje zdanie na temat Francji...
          Bywam tam czesto...
          Splunac i juz jestem we Francji,
          Francuskiego jednak prawie nie znam, wiec pominawszy codziennosc
          (mila sympatyczna, lubie Francje)
          nic glebszego o tym milym mi kraju powiedziec nie moge.
          A ty?
          • gloubiboulgomm Re: Niemcy... 25.11.06, 20:29
            j-k napisał:


            >
            > Ale ciekawi mnie Twoje zdanie na temat Francji...
            > Bywam tam czesto...
            > Splunac i juz jestem we Francji,
            > Francuskiego jednak prawie nie znam, wiec pominawszy codziennosc
            > (mila sympatyczna, lubie Francje)
            > nic glebszego o tym milym mi kraju powiedziec nie moge.
            > A ty?


            Nie znasz Francji? To tutaj mieszka "60.000.000 Arabôw", jak napisal sqoorwiel
            anty_francuski, meerkat.
            • j-k Re: Niemcy... 25.11.06, 20:35
              gloubiboulgomm napisał:
              > Nie znasz Francji?

              no nie znam...
              jak mocniej spluje, to wprawdzie moja slina (od 20-tu lat)
              laduje na francuskim obszarze jezykowym, ale nie znam...
              ciagle czekam, az PF mi to wyjasni, co ja mu o Niemczech wyjasnilem...:)))
              • gloubiboulgomm Re: Niemcy... 25.11.06, 20:43
                j-k napisał:

                > gloubiboulgomm napisał:
                > > Nie znasz Francji?
                >
                > no nie znam...
                > jak mocniej spluje, to wprawdzie moja slina (od 20-tu lat)
                > laduje na francuskim obszarze jezykowym, ale nie znam...
                > ciagle czekam, az PF mi to wyjasni, co ja mu o Niemczech wyjasnilem...:)))


                Jestes czlonkiem KKAF'u czy nie? (Klub Kumpli Anty-Francuskich: prezydent
                galaxy20000000, 1-y sekretarz meerkat, 2-i sekretarz mirmat, 3-i sekretarz
                Brungern z Lodzi).Reszta to zbieranina barano-piszacych o Chirac'u i czolgu
                francuskim z 5-oma biegami.
                Czy zdaza ci sie "szczac" na Francuzôw?
                • j-k Francja...... 25.11.06, 20:51
                  gloubiboulgomm napisał:
                  > Czy zdaza ci sie "szczac" na Francuzôw?

                  przeciez napisalem , ze lubie Francje...
                  bywam tam co tydzien na zakupach...
                  zaopatrzenie maja ciekawsze, niz Niemcy...
                  lubie francuska kawe i muzyke...

                  smieje sie tylko z francuskiej polityki...
                  (a raczej jej braku...)

                  wiec...???
                  nadal czekam na odpowiedz PF...



                  • gloubiboulgomm Re: Francja...... 25.11.06, 21:04
                    j-k napisał:

                    >
                    > smieje sie tylko z francuskiej polityki...
                    > (a raczej jej braku...)
                    >
                    Masz racje. Zwlaszcza polityki w sprawie inwazjo-wyzwolenia Iraku.

                    • facettt Re: Francja...... 25.11.06, 21:08
                      gloubiboulgomm napisał:
                      > Masz racje.

                      - tego wcale nie powiedzialem :)))

                      Zwlaszcza polityki w sprawie inwazjo-wyzwolenia Iraku.

                      - Akurat tu stanowsko Francji jest dzis zupelnie bez znaczenia...
                      sami sie zmarginalizowali...
                      Ciekawi mnie , jak i na ile skompromituja sie w Libanie, gdzie Amerykanie
                      zrecznie ich wpuscili w kanal i w zadania nie do wykonania :)))

                      • gloubiboulgomm Re: Francja...... 25.11.06, 21:18
                        facettt napisał:

                        > gloubiboulgomm napisał:
                        > > Masz racje.
                        >
                        > - tego wcale nie powiedzialem :)))
                        >
                        > Zwlaszcza polityki w sprawie inwazjo-wyzwolenia Iraku.
                        >
                        > - Akurat tu stanowsko Francji jest dzis zupelnie bez znaczenia...
                        > sami sie zmarginalizowali...
                        > Ciekawi mnie , jak i na ile skompromituja sie w Libanie, gdzie Amerykanie
                        > zrecznie ich wpuscili w kanal i w zadania nie do wykonania :)))
                        >

                        Tu "stanowisko bez znaczenia" wedlug ciebie , tam "stanowisko bez znaczenia"
                        wedlug amerykanskich adoratorôw miedzynarodowego burdelu bez aprobaty ONZ....

                        Spotkamy sie, facet, za pare lat, i zobaczymy co napiszesz na ten temat.
          • polski_francuz Re: Niemcy... 26.11.06, 19:59
            Are you still there?

            Potwierdz, ze tak tak ci napisze:)

            PF
            • j-k Re: Niemcy... 26.11.06, 21:10
              polski_francuz napisał:
              > Are you still there?
              >
              > Potwierdz, ze tak tak ci napisze:)
              > PF

              Oui, presque chaque semaine :)
              • polski_francuz OK, jestes there 26.11.06, 21:21
                No wiec co mysle o Francji.

                Niemcy Polakom blizsi.

                Francuzi to lud lacinski juz. Humanistyczny, lubi dobrze zyc. Winko, kobiety,
                zarcie. O to sie rozchodzi.

                Ale to w ogolnosci. W szczegolach i Poljak i Germanec i taki czy inny Francuz
                podobni: ambitni, walcza o nagrode Nobla.

                I na tej drodze, te cholerne felusiaki sie stawiaja.

                I to mnie denerwuje.

                PF
    • krystian71 Re: Co Niemcy mysla o Rosji 24.11.06, 10:06
      ale slowa sa autentyczne,choc oficlalna,drukowana pozniej w spiewnikach wersja
      nie zaczynala sie od slow;"hej dziewczyno,hej niebogo,jakies bydlo pedzi drooga"
      Ulanskie solowiejki,tez nie nadawaly sie do spiewania w damskim towarzystwie
      Takie tam:
      "biora dziewki w gore kiecki
      jedzie ulan jazlowiecki"
      czy
      "maja doopy jak z mosiądza
      to ulani sa z Grudziądza
      czpka na bakier,lanca w dlon
      bolszewika goń"

      Hmm,myslisz,ze to za sprawa zaolnierskich piosenek Stalin zrobil dziurke w
      potylicy kazdemu internowanemu...?
      Byc moze,to w wiekszosci byli weterani,tamtej przegranej dla niego
      wojny,kompleksow braku zdolnosci wojskowych sie pod Lwowem nabawil.tym
      wiekszych,ze Trocki np byl znacznie zdolniejszym dowodca.
      Ja tam psychologicznie tych chlopakow rozumiem,na pewno przerazonych ,gdy takie
      wlasnie wojsko zalalo jak szarancza Polske az pod Radzymin
      • de_oakville Re: Co Niemcy mysla o Rosji 24.11.06, 14:04
        krystian71 napisał:

        > Hmm,myslisz,ze to za sprawa zaolnierskich piosenek Stalin zrobil dziurke w
        > potylicy kazdemu internowanemu...?

        Mysle, ze Stalin zrobilby to co zrobil niezaleznie od tych piosenek. W latach
        90-tych pisano duzo na temat Katynia w polskiej prasie. Zapamietalem, ze ktos
        mowil o lesie katynskim: "Tu leza Polacy, tam leza Rumuni, a tam jeszcze dalej
        leza Lotysze." Stalin zemscil sie na Polakach, wiemy za co, nie udal mu sie
        podboj zachodniej Europy w roku 1920. Ale czym mu zawinili Rumuni albo Lotysze?
        Pewnie tym, ze mieli przed wojna niepodlegle panstwa, ktore graniczyly z ZSRR i
        nie poprosily Stalina o przylaczenie do "Kraju Rad". A tak dopiero po wojnie (na
        Lotwie juz w 1940) mogl on w tych krajach zasadzic "nowe socjalistyczne drzewo"
        na miejscu "starej lipy", jak to "pieknie" podawala stalinowska propaganda
        rowniez w stosunku do bylej NRD.
        • krystian71 wiec widzisz,oak, minutka refleksji i juz wiemy 24.11.06, 14:52
          o co chodzi i ze nie warto sie oburzac i dzielnych wojakow z Wehrmahtu stawiac
          na wzor, bo oni,gdy napadaja na innych, gdy ruszaja na podboj Europy
          lagodniejsze piosenki spiewaja.
          Widzisz to?
          Te piosenki,.to zwykla proba odreagowania przerazenia czy bezsilnosci
          dokladnie taka sama ,jak za czasow mojej mlodosci licealnej z wczesnych lat 70-
          tych,gdysmy na szkolnych wycieczkach spiewali:
          "dzis cala Moskwa jestaz biala od polucji
          na mysl o wielkim wodzu Rewolucji"
          brzydkie i nie smaczne,co nie?
          • de_oakville Re: wiec widzisz,oak, minutka refleksji i juz wie 24.11.06, 18:46
            > "dzis cala Moskwa jestaz biala od polucji
            > na mysl o wielkim wodzu Rewolucji"

            Slyszalem te piosenke na rajdach studenckich. Zapamietalem z niej jeszcze cos
            takiego:

            "Gdy w Poroninie bedziesz spojrz na ten brukowiec, z ktorego Lenin obserwowal
            stado owiec"

            Tego w szkole w PRL-u nie uczono. Tam uczono:

            "Na małej stacji w wiosce Poronin,
            Gdy pociąg stanął wśród zgrzytu szyn,
            Wysiadł z wagonu ojciec, a po nim
            Raźno wyskoczył na peron syn."

            Caly wiersz o Leninie/Poroninie:
            www.polskaludowa.com/napisali/lenin.htm
            • krystian71 Re: wiec widzisz,oak, minutka refleksji i juz wie 24.11.06, 20:12
              he,he
              i jeszcze to
              gdy ci sie rankiem z lozka nie chce podniesc doopska
              przypomnij sobie jak walczyla Nadia Krupska...
    • caesar_pl Re: Co Niemcy mysla o Rosji 24.11.06, 18:31
      To Prusy razem z Rosja rozbieraly Polske.3 razy..Niemcy cieszyly sie w Rosji sympatia od wiekow.Nie bylo jeszcze wojen swiatowych,a rosyjska magnateria urzedowala w Baden Baden czy Karlsbadzie - za pan brat z niemieckojezyczna ludnosci.I to samo mamy dzis - Bade Baden czy Karlove Vary - domena Rosjan.Powiazanie Niemiec i Rosji sa glebokie i setki lat stare.I widac wojny niczego nie zmienily.Rosjanie maja respekt przed niemiecka kultura takze techniczna a Niemcy przed wielkoscia tego kraju i nieograniczonymi resursami.Rosja to kraj ktory jesli wykorzysta swa szanse bedzie kiedys glownym graczem na arenie politycznej i gospodarczej na Swiecie.Niemcy sa za male,tylko Rosja bedzie kiedys konkurowac z India czy Chinami.Ameryka sie konczy...
      • de_oakville Re: Co Niemcy mysla o Rosji 24.11.06, 18:51
        caesar_pl napisał:


        > rczej na Swiecie.Niemcy sa za male,tylko Rosja bedzie kiedys konkurowac z India
        > czy Chinami.Ameryka sie konczy...

        Biali Amerykanie maja jeszcze i dzis w przewadze germanskie geny. Szwecja sie
        nie skonczy, Holandia sie nie skonczy, Norwegia sie nie skonczy i Ameryka tez
        sie nie skonczy. A Rosja moze liczyc na nastepnego cara o niemieckim
        pochodzeniu. Moze bedzie myslal bardziej elastycznie (po angielksu), a nie jak
        jego poprzednicy po prusku (choc Prusy tez sa obecnie bez porownania bardziej
        elastyczne).
        • caesar_pl Re: Co Niemcy mysla o Rosji 24.11.06, 22:36
          Bedzie koniec Ameryki.Czarni,Hispanic czyli Latinos beda kiedys wiekszoscia,niemieckopochodzacy sie zestarzeja,wymra..
    • jorl PF 24.11.06, 21:48
      Ty masz PF odwage! W paru slowach takie skaplikowane sprawy wyjasnic. Ja bym sie
      nie podjal.
      Acha, naturalnie PF total daneben!
      Pozdrowienia
    • gosciu_z_niemiec Re: Co Niemcy mysla o Rosji 24.11.06, 22:00
      polski_francuz napisał:

      > Ale najwazniejszem elementem jest dla mnie atawizm. Niemcom zmieniono
      > mentalnosc. Na sile. Jak w szpitalu psychiatrycznym. I dzisiejsze pokolenie w
      > niczym nie przypomina Niemcow z 1939.

      Niemcom zmieniono mentalnosc na sile w latach trzydziestych. Po wojnie
      odzyskali wlasna tozsamosc, jest ona kontynuacja tej tozsamosci sprzed Hitlera.

      A jak Niemcy widza Rosjan? Jako wspanialy kraj, o wielkiej kulturze, tradycji,
      poteznej tozsamosci, ktora - podobnie jak w Niemczech - przetrwa dyktatury i
      kryzysy.

      • j-k Re: Co Niemcy mysla o Rosji 24.11.06, 22:07
        gosciu_z_niemiec napisał:
        >
        > Niemcom zmieniono mentalnosc na sile w latach trzydziestych. Po wojnie
        > odzyskali wlasna tozsamosc, jest ona kontynuacja tej tozsamosci sprzed Hitlera

        Bzdury..
        a potem zmieniono im tozsamosc (tez na sile)
        w latach 40.tych i 50.tych :)))

        dzisiejsze Niemcy to nie kopia Republiki Weimarskiej :)))

        J.K.
        (ponad 20 lat pobytu w Niemczech) :)))
        • gosciu_z_niemiec Re: Co Niemcy mysla o Rosji 26.11.06, 00:16
          j-k napisał:

          > gosciu_z_niemiec napisał:
          > >
          > > Niemcom zmieniono mentalnosc na sile w latach trzydziestych. Po wojnie
          > > odzyskali wlasna tozsamosc, jest ona kontynuacja tej tozsamosci sprzed Hi
          > tlera
          >
          > Bzdury..
          > a potem zmieniono im tozsamosc (tez na sile)
          > w latach 40.tych i 50.tych :)))
          >
          > dzisiejsze Niemcy to nie kopia Republiki Weimarskiej :)))

          Zajrzyj do slownika, co znaczy slowa KONTYNUACJA i zastanow sie, czy
          kontynuacja rozni sieo dKOPII.

          > J.K.
          > (ponad 20 lat pobytu w Niemczech) :)))

          O czym to niby ma swiadczyc? O tym, ze Niemcy sa laskawe dla obcych? Zgoda,
          jest was pelno u nas, od dziesiatkow lat, ale wasza znajomosc Niemiec ogranicza
          sie czesto do najblizszego zlomowiska, wystawek czy przedkoscielnego placu.

          Gosciu z Niemiec - urodzony w 1955 roku w Monachium, Niemiec, tlumacz
          polskiego, sympatyk Polakow w Polsce.
          • j-k RFN, a Republika Weimarska 26.11.06, 14:53
            Mieszkajac w tym kraju 25 lat, a majac z nim kontakt od 35-ciu
            lat - nie naleze do pobieznych znawcow tego kraju, hloopcze :)))

            Tanie zlosliwosci zas zachowaj dla swoich znajomych :)))

            Niemcy dzisiejsze nie sa zadna Polityczna kontynuacja Republiki Weimarskiej.

            Politycznie jest to kraj o strukturze sfederalizowanej o znacznie wiekszym
            podziale Wladzy (Machtverteilung) , niz to mialo miejsce za tejze Republiki.

            Odpowiedzialnosc i solidarnosc spoleczna jest zupelnie inna, niz w czasach
            Weimaru...

            Kontekst miedzynarodowy takze.

            Tak jak III. RP w odniesieniu do II. RP jest zupelnie nowym panstwem, a nie
            kontynuatorka tamtej, tak takze dzisiejsza RFN nie jest w zadnej mierze
            Kontynuatorka Republiki Weimarskiej, lecz rowniez zupelnie nowym Panstwem.

            Dr. J.K.


            • grzegorz1948 Re: J-K-Jontek Koslawy????????? 26.11.06, 17:39
              Twoja wiedza i doswiadczenie zbija mnie z nog.Myslalem zes conajmniej Privat
              Dozent.Cholera tak sie pomylic.
              Mieszkajac w tym kraju 25 lat, a majac z nim kontakt od 35-ciu
              lat - nie naleze do pobieznych znawcow tego kraju, hloopcze :)))

              Tanie zlosliwosci zas zachowaj dla swoich znajomych :)))

              Niemcy dzisiejsze nie sa zadna Polityczna kontynuacja Republiki Weimarskiej.

              Politycznie jest to kraj o strukturze sfederalizowanej o znacznie wiekszym
              podziale Wladzy (Machtverteilung) , niz to mialo miejsce za tejze Republiki.

              Odpowiedzialnosc i solidarnosc spoleczna jest zupelnie inna, niz w czasach
              Weimaru...

              Kontekst miedzynarodowy takze.

              Tak jak III. RP w odniesieniu do II. RP jest zupelnie nowym panstwem, a nie
              kontynuatorka tamtej, tak takze dzisiejsza RFN nie jest w zadnej mierze
              Kontynuatorka Republiki Weimarskiej, lecz rowniez zupelnie nowym Panstwem.

              Dr. J.K.
              Dr. J.K.
              Dr. J.K.
              Dr. J.K.
              Wy macie rzeczywiscie napackane w lebkach z tym Ausbildungem.Tak ty jak i 1jaja
              widac jak jestescie zakompleksieni.
              • j-k uwagi ad personam , hloopcze... 26.11.06, 17:54
                mnie nie ruszaja.

                A gdy masz cos ad meritum do powiedzenia - to prosze :)))

                Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                • grzegorz1948 Re: uwagi ad personam , hloopcze... 26.11.06, 18:21
                  Poruszylem ten sam temat co ty-poplywac ale wody nie dotykac.Prosciej mowiac;
                  Republika Weimarska i potem wodolejstwo z parasolem ochronnym DR JK. i 35
                  letnim "doswiadczeniem" w RFN.Tylko smiech!
                  • j-k kupa smiechu, hloopcze... 26.11.06, 18:30
                    Wiec jeszcze raz: czy RFN jest polityczna kontynuatorka Republiki Weimarskiej?

                    tak, czy nie?

                    odp: Nie jest.

                    podobnie jak III. RP nie jest kontynuatorka II. RP,
                    mimo, ze nazwa (mylnie) moglaby na to wskazywac :)))

                    Powtarzam. uwagi ad personam mnie nie bawia.
                    jak masz cos do powiedzenia ad meritum - to pisz :)))


                    Tfuj, jak zawsze, Dr J.K.
                    • grzegorz1948 Re: kupa smiechu, hloopcze... 26.11.06, 18:48
                      Wiec jeszcze raz: czy RFN jest polityczna kontynuatorka Republiki Weimarskiej?
                      >
                      Tak jest kontynuatorka RFN bo lezy w jej granicach!Mozemy tez porownac Polske
                      za czasow Jagielly a Kwasniewskiego.Dlaczego nie?!fuj, jak zawsze, Dr J.K.
                      Cholera bo bym twojego tytulu zapomnial a to w RFN jest wazne Anrede
                      • j-k Wiec nie jest, hloopcze...:) 26.11.06, 19:01
                        Wiec nie jest polityczna kontynuatorka Republiki Weimarskiej, dlatego ,
                        ze ta zostala zastapiona przez 3.cia Rzesze, ktora za kontynuatorke Republiki
                        Weimarskiej sie nie uwazala.
                        A nastepnie miala miejsce bezwarunkowa kapitulacja 3.ciej Rzeszy,
                        czyli przerwanie ciaglosci istnienia panstwa Niemieckiego.

                        Jezeli zas jest przerwa w istnieniu panstwa, to nie moze byc mowy o jego
                        kontynuacji.

                        Panstwo to nie tradycja, ktora mozna kontynuowac. Panstwo, to organizm.

                        RFN powstala w 1949, powstala tylko na czesci bylej 3.ciej Rzeszy, caly czas
                        mowiac, z nie jest jej kontunuatorka, a tylko panstwem prowizorycznym, do czasu
                        zjednoczenia Niemiec.

                        RFN Kontynuuje (do pewnego stopnia) tradycje Republiki Weimarskiej, lecz nie
                        jest jej ani polityczna, ani prawna kontynuatorka.

                        Podobnie z przerwaniem ciaglosci panstwa mielismy w Polsce.

                        II. Rzeczpospolita nie jest kontynuatorka pierwszej.
                        III. RP nie jest kontynuatorka drugiej.

                        Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.



                        • grzegorz1948 Re: Wiec nie jest, hloopcze...:) 26.11.06, 19:33
                          Tak teraz wierze zes Dr.Twoj wywod glupszy niz sie spodziewalem
                          pl.wikipedia.org/wiki/Republika_Weimarska#Powstanie_republiki
                          Tu masz troche na odtrabionego a rok 1949 i terytorium niemieckie ?! No coz
                          zostalo rozwalone przez "Aliantow"( ze zrozumialych wzgledow bez sprzeciwu
                          niemieckiego i woli Polski)ale zawsze w Verfassung stoi ze dazy sie do
                          zjednoczonych Niemiec.Ale to tak wysoko fuj Dr z takim doswiadczeniem to by
                          musial wiedziec.
                          • j-k ponownie kupa smiechu :))) 26.11.06, 19:41
                            dziekuje, ze ladnie sie podlozyles :)))

                            system sprawowania wladzy : Podzial wladzy Prezydent-kanclerz byl w republice
                            Weimarskiej inny, niz obecnie w republice federalnej.

                            Podzial administracyjny, ktory tez podales - rowniez inny, niz obecnie
                            (obecnie mamy 16 landow)

                            podzial wladzy Rzad Centralny-Landy, rowniez inny, niz obecnie :)))

                            Ergo: RFN wzoruje sie na niektorych elementach Republiki Wiemarskiej.

                            Polityczna kontynuatorka jej nie jest, hloopcze :)))

                            Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                            • grzegorz1948 Re: Jontek 26.11.06, 20:38
                              Na koniec "podloze "sie jeszcze raz.
                              W Monachium jest sympozjum politologow i w mensie siedzi murzynek i zjada swoj
                              posilek.Podchodzi do niego niemiec z oblesnym usmiechem i pyta sie"Ham,Ham Gut"
                              Murzynek pokiwal glowa i Niemiec sie odczepil.W nastepnym dniu sala sympozjum
                              ten murzynek wlazi na mownice i w piknej niemczyznie prowadzi odczyt. Na koniec
                              odczytu schodzi z mownicy podchodzi do tego Niemca i pyta sie"Bla Bla -GUt"
                              Z toba dochtorku jest ta sama rozmowa.Napisalem ci ze historia to czas przeszly
                              i nigdy nie beda te same linie kontynuowane.Fuj.Dr
                              • j-k RFN nie jest polit. kontynuatorka Rep. Weimarskiej 26.11.06, 21:01
                                1. Przypomne zatem raz jeszcze sumarycznie:

                                a) RFN nigdy nie uwazala sie za polityczna kontynuatorke Republiki Weimarskiej
                                b) inna jest tu rola prezydenta, inna premiera, niz za czasow Weimaru.
                                c) jest zupelnie inny podzial na Landy, Prus juz nie ma, a wiekszosc Landow
                                ma zupelnie inne granice, niz za czasow Weimaru,
                                d) Land Nordrhein-Westfalen nigdy zas np. wczesniej nie istnial.
                                Stworzyli go Anglicy w 1947.
                                e) kompetencje Landow sa inne , niz za czasow Weimaru.

                                RFN kontyunuje wprawdzie pewne ogolne wolnosciowo-demokratyczne Tradycje
                                Republiki Weimarskiej, ale wiekszosc spraw jest tu ulozona inaczej, niz za
                                czasow Weimaru i nazywanie RFN polityczna kontynuatorka jest nieuprawnione.

                                To zupelnie nowe w historii Narodu Niemieckiego Panstwo.
                                Panstwo powstale na nowo, po bezwarunkowej kapitulacji w Niemiec w 1945.

                                Dziekuje za uwage.

                                Tfuj, jak zawsze , Dr. J.K.
                                • grzegorz1948 Re: RFN nie jest polit. kontynuatorka Rep. Weimar 26.11.06, 22:16
                                  de.wikipedia.org/wiki/Preu%C3%9Fen
                                  A co za roznica kto rzadzi?Premier czy prezydent czy cesarz jest wazna linia
                                  polityczna.Dlatego powyzej masz mapke Ziem Pruskich ale w jezyku niemieckim bo
                                  jest bardziej przejzysta.
                                  Land Nordrhein-Westfalen byl utworzony tylko poto aby lepiej podzielic
                                  lupy.Jednak mapy wskazuja na dawne pochodzenie Pruskie a wiec dwa podzialy:
                                  Podzial historyczny jako Prusy i podzial geograficzny land lezacy w pln czesci
                                  renu.
                                  www.borussia.de/
                                  powyzszy link to potwierdzenie moich slow.A jeszcze jedna ciekawostka emigracja
                                  zarobkowa do Zaglebia Ruhry nie nastepowala jak by sie mozna bylo domyslac ze
                                  Slaska ale wlasnie z Prus Wschodnich(Mazur)Co jest dziwne ze wlasnie z
                                  rolniczej krainy ludzie wedrowali do przemyslu.W pozniejszym czasie dopiero na
                                  Slask . Wtedy to powstala piosenka slaska ktora sie zaczynala" Na Slask
                                  przyjechali gorole,co Slaska znac nie chcieli(przypomnienie odwrocenie sie
                                  Polakow z centralnej Polski od Powstan Slaskich).
                                  • j-k granice Landow zach. ustalali alianci 26.11.06, 22:29
                                    we wspopracy z Niemcami, ale decydowali Alianci...

                                    To kazdemu, kto potrafi myslec, powinno dac do myslenia, ze RFN kontynuacja
                                    republiki weimarskiej nie jest :)))

                                    Zalaczam obie mapy:
                                    1. Republika weimarska, podzial administracyjny
                                    www.dhm.de/lemo/objekte/karten/D1920/index.gif
                                    2. Obecna RFN - podzial na Bundeslamdy

                                    widac , ze jedno od drugiego wyraznie odbiega...
                                    tylko Bawaria pozostala w swoich granicach :)))
                                    www.zimmerkartei.de/gbr_pic/brd_339_461.gif
                                    • grzegorz1948 Re: Ej Dochtorku! 27.11.06, 15:55
                                      A moze za jednym zamachem zaliczysz mi caly semestr?!A ja z moim znajomosciami
                                      zalatwie ci habilitacje tak po kolezensku nikt sie nie dowie.
                                      • j-k Flaga Republiki Weimarskiej, a Flaga RFN... 27.11.06, 20:45
                                        grzegorz1948 napisał:
                                        > A moze za jednym zamachem zaliczysz mi caly semestr?!

                                        - obawiam sie, ze oblejesz
                                        wiec raczej nie probuj podchodzic do zaliczenia.

                                        Republika Weimarska stala ciagle na rozdrozu, nie mogac wybrac wlasciwej
                                        flagi z dwoch historycznych Flag Niemiec.

                                        Uzywano ich obu.

                                        Republika "Bonska" (tak zartobliwie nazywa sie RFN z lat 1949-90) przy swym
                                        powstaniu - flage schwarz-weiss-rot odrzucila, wybierajac jednoznacznie:
                                        schwarz-rot-gold, nawiazujacej do Wiosny Ludow 1848...
                                        www.deutsche-schutzgebiete.de/flaggen.htm
                                        I to jest glowna tradycja dzisiejszej Republiki Federalnej Niemiec,
                                        ktora zreszta gleboko szanuje.

                                        Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                                        • grzegorz1948 Re:Jontek 27.11.06, 23:27
                                          Rozpoczelismy od charakterystyki Niemiec a skonczylismy na Fanach.Powiedz mi
                                          czy przyjmujesz moja propozycje habilitatacji. Wtedy piekne bedzie tytulowanie
                                          Dr.Hab.Jontek.I wtedy w koncu staniesz na rownym poziomie z zakompleksionym
                                          1jaja.
                                          • j-k RFN nie jest kontynuatorka Republiki Weimarskiej 28.11.06, 00:01
                                            ani prawna, ani polityczna :)))

                                            Wiec nawet nie przejela niemieckich Ambasad na calym Swiecie...
                                            po 3.ciej Rzeszy ...)))
                                            bylo to regulowane konkretnie na podstawie umow miedzy-panstwowych...
                                            a nie automatycznie, jak np. w wypadku Rosji
                                            ktora polityczna kontynuatorka ZSRR tez nie jest,
                                            ale prawna , jak najbardziej:)

                                            wyjasniles sobie juz, hloopcze, terminy:
                                            kontynuacja prawna
                                            kontynuacja polityczna
                                            ciaglosc istnienia panstwa
                                            itd???


                                            Any questions more ?

                                            Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K...





                                            • grzegorz1948 Re: RFN nie jest kontynuatorka Republiki Weimarsk 28.11.06, 00:24
                                              RFN nie mogla byc kontynuatorka IIIRzeszy bo Rzesza zostala pobita i
                                              rozdzielona.A wiec sprawa prawna tez zostala zlikwidowana.
                                              Ale jezeli chodzi o ZSRR to tez jestes w bledzie.W bialostockim spotkal sie
                                              Onyszkiewicz z dowodztwem Armi Czerwonej i zagrozil ze na podstawie Konwencji
                                              Miedzynarodowej wojska nieistniejacego panstwa moga byc internowane i
                                              rozbrojone.Po tym spotkaniu to chyba bylo cos do pol roku bodajze w Swinoujsciu
                                              Walesa pomachal ostatnim zolnierzom"bratniej armii" A wiec w tym wypadku tez
                                              racji nie masz ze Rosja jest kontynuatorka prawna dawnego ZSRR.Przeciez od tej
                                              kontynuacji wszyscy sie odzegnuja.Tylko Niemcy byli takie glupie ze placili
                                              Ruskom tyle pieniedzy.Ta zaplata to bylo chyba zemsta za rozkwit gospodarczy
                                              RFN.Pozniej jeszcze nastapilo uderzenie na banki RFN przelicznik z NRD.A ze
                                              jeszcze staly Niemcy dobrze na nogach to jeszcze(ktorys raz z kolei placili)
                                              odszkodowania dla "ofiar holokaustu".Tak niedlugo to te ofiary beda sie tak
                                              rozrastac jak bo(c)haterowie z ZBOWIDU.Moze cos tez slyszales o ambasadorze USA
                                              Walterze.
                              • caesar_pl Re: Jontek 26.11.06, 21:05
                                Zerznales tego wica.To juz bylo.
                                • grzegorz1948 Re: caesar 26.11.06, 21:37
                                  Pierwsze tez w moim wydaniu ale pasuje do rzeczywistosci
      • polski_francuz Re: Co Niemcy mysla o Rosji 26.11.06, 20:01
        Jorl,

        To zle byc odwaznym?

        Jak tam po weekendzie? Zawalu nie dostales?

        PF
      • polski_francuz Re: Co Niemcy mysla o Rosji 26.11.06, 20:06
        Gosciu_z_niemiec

        Zaszczycasz mnie twoja obecnoscia na watku.

        Kazdy ma swoj osobisty poglad na sprawy.

        I oswietla scena pod swoim katem.

        Dzieki za twoj punkt widzenia.

        PF
    • grzegorz1948 Re: Co Niemcy mysla o Rosji 24.11.06, 22:20
      P-F.Twoje mniemanie o Niemcach jest troche niezgodne z prawda.Oni boja sie
      oficjalnie mowic o innej narodowosci zeby nie byc okrzyczanym nazista,ale w
      duszy maja dosc Turkow, Zydow a i Holendrow maja dosc.Jest prawda ze musi ktos
      nimi przewodzic.do teraz nie jest do konca wyjasnione jak Hitler doszedl do
      wladzy.O Rosjanach jako narodzie to ci co ich poznali( w walkach po42, czy na
      poziomie sportowym)maja bardzo dobre mniemanie o rzadzie nigdy.
      Jako mlodzik rozmawialem z ojcem kolegi szkolnego ktory byl pod Stalingradem i
      on powiedzial tylko" Jak widzielismy amerykanskie konserwy w plecakach czerwono
      armistow to wiedzielismy ze wojne przegralismy".Co wiem to Narod Niemiecki
      zawsze byl spokojny i nieporadny tylko przy silnych wodzach jak Bismarck czy
      Hitler potrafil sie poderwac do czynu i wtedy byl bezwzgledny.
      Niech dalej wielki kapital robi swoja brudna robote to znow doczekamy sie
      niemilej niespodzianki.Tym razem Bin Laden pokazal tez ze USA tez mozna dotknac
      bardzo bolesnie.
      A tak na koniec czasami cos ktos beknie w telewizji lub radiu.Jeden ekonomista
      amerykanski sie wyrazil ze jezeli nie Niemcy w 1939 wywolaly wojne to ze
      wzgledow gospodarczych musiala by to Ameryka zrobic.
      I drugi przyklad przepowiedni,Angielski politolog pod koniec dynasti Brezniewa
      powiedzial:"Jest tam mlody i nowatorski Gorbaczow w rzadzie ale przed nim jest
      jeszcze paru starcow ktorzy pretenduja do stanowiska 1sekretarza.
      • de_oakville Re: Co Niemcy mysla o Rosji 25.11.06, 12:38
        grzegorz1948 napisał:

        > Co wiem to Narod Niemiecki
        > zawsze byl spokojny i nieporadny tylko przy silnych wodzach jak Bismarck czy
        > Hitler potrafil sie poderwac do czynu i wtedy byl bezwzgledny.

        Byl jeszcze genialny Fryderyk Wielki a wczesniej wielu innych wladcow.
        Hohenzollernowie, ktorych rod wywodzil sie z Frankonii (glowne miasto
        Norymberga, obecnie pn. Bawaria) i ze Szwabii (rzadzili Brandenburgia mniej
        wiecej od czasow Bitwy pod Grunwaldem), zrobili z Brandenburgii, tej
        "piaskownicy" Cesarstwa Niemieckiego zalazek przyszlych silnych Prus, a z
        silnych Prus zalazek przyszlych Niemiec najwiekszego mocarstwa w Europie po roku
        1871. Niemcy nie byly nigdy "nieporadne", jednak nie zawsze byly mocarstwem, a w
        swoim czasie nawet stosunkowo malo ludna Szwecja byla obok bardzo ludnej Francji
        niemal panem Europy, Szwedzi nie tylko podbijali Polske w czasach "potopu", ale
        rowniez panoszyli sie w Niemczech, miedzy innymi w okresie wojny 30-letniej,
        odnosili tam blyskotliwe zwyciestwa w bitwach, zdobyli nawet Monachium. Z Polski
        jest znacznie blizej do Monachium niz ze Szwecji, a przeciez Polacy nigdy nawet
        nie snili o tak dalekich wyprawach wojennych, nigdy samodzielnie nie zdobyli
        nawet stosunkowo bliskiego Berlina (Rosjanie zdobyli go conajmniej 2 razy, nie
        calkiem sami, ale jako glowny filar koalicji, raz z Austriakami za Fryderyka
        Wielkiego (sic!), raz w 1945. Pewnie glownie wobec Szwedow Niemcy czuli sie
        "nieporadni", biorac pod uwage stosunek poteg militarnej/kulturalnej obu krajow.

        Ale w latach 1871 - 1945 Niemcy odnosili genialne zwyciestwa w wielu bitwach i
        mieli znakomitych strategow i dowodcow (Moltke, Hindenburg, Rommel i wielu
        innych). Wygrywali bitwy, ale przegrywali wojny poniewaz reszta swiata,
        przerazona ich nieokielznanymi ambicjami nie dopouszczala nawet mysli "co by
        bylo gdyby" i zjednoczyla sie wspolnie przeciwko nim.

        Szwecja byla dawniej potega militarna az do momentu, kiedy "polamala sobie
        zeby". Potem zmienila front i stala sie symbolem pokoju, spokoju i dobrobytu -
        krajem pozbawionym agresywnych cech. I Niemcy po 2-giej wojnie swiatowej
        podobnie - miejmy przynajmniej taka nadzieje.
        • grzegorz1948 Re: de_oakville 25.11.06, 13:01
          Masz wiele racji ale nie chcialem wymieniac calej historii Niemiec.Chcialem
          jeszcze nadmienic ze wlasnie Bismarck -Prusak zjednoczyl ksiestwa niemieckie w
          jedna calosc.Polska militarnie?!Wrogow nie musiala szukac tak jak Szwedzi
          poprostu az za czesto przychodzili oni w granice Polski nieproszeni ale
          powiedzmy skutecznie wypraszani.Szwedzi tez chcieli cos dostac i pokazac swoje
          muki ale wiadomo jak sie to skonczylo,a musimy tez powiedziec ze wtedy gdy
          Szwedzi nie proszeni przyszli w goscine to polska byla lata juz szargana ze
          wszystkich stron.
      • gosciu_z_niemiec Re: Co Niemcy mysla o Rosji 26.11.06, 00:23
        grzegorz1948 napisał:

        > Co wiem to Narod Niemiecki zawsze byl spokojny i nieporadny tylko przy
        > silnych wodzach jak Bismarck czy Hitler potrafil sie poderwac do czynu
        > i wtedy byl bezwzgledny.

        Do czego zdolni sa ludzie skadinad spokojni, wykazal eksperyment Millgrama i
        wiele jego powtorek w roznych wersjach, z podonym, szokujacym wynikiem:
        ludzie, niezaleznie od narodowosci, potrafia byc bestiami, gdy sie nimi
        manipuluje i wiekszosc ludzi jest podatna takiej manipulacji.

        Natomiast co do nieporadnosci Niemcow, to widac ja w Niemczech wszedzie.
        Ostrzegam, widok okropny, radze nie przyjezdzac, a kto juz sie tu znalazl,
        niechze sie nie meczy i wraca do przezaradnych rodakow w kraju.
        • grzegorz1948 Re: gosciu_z_niemiec 26.11.06, 12:41
          Co do pierwszej czesci.Eksperyment Millgrama widzialem dosyc dawno w TV.Jedno
          jest pewne ze latwiej ludzi o niskim poziomie intelektualnym pobudzic do
          znecania sie nad innymi(bo wtedy moga rekompensowac swoja zaleznosc od wyzszej
          grupy intelektualnej- ot pokazanie ja jestem glupszy ale mam wieksze
          muki).Jednak narodowosc to powiedzmy sobie jest tez inna mentalnosc.Niemcy
          wlasnie sa zamknieci w sobie ale jezeli ktos zapali ta iskierke to sa
          nieobliczalni.To wlasnie pokazala IIWS dac czlowiekowi karabinek do reki i
          wskazac mu tego kogo mozna zastrzelic czy ponizyc ijuz on nie jest malym
          czlowieczkiem ale "bogiem" od ktorego sa zalezne losy drugiego.
          Teraz patrzac trochej glebiej obnizono wyksztalcenie ogolne sprowadzajac je na
          bardzo waskie pasmo wiedzy i wiadomo czlowiek lepiej sie czuje w sosie wlasnym
          niz patrzec wookol siebie.Te obrzeza sa sterowane przez politykow finansjere
          itp.Jedno tylko ci kierujacy zapomnieli ze tak samo jest latwo tego czlowieka
          obrocic przeciwko nim.Dlatego czy to bylo w NRD czy RFN skierowano mysli
          ludzkie na sport. W NRD trzymano dzieci do poznego wieczoru w szkolach na
          sporcie ale daleko od rodziny a w RFN poniedzialkowe rozmowy "O w Bundeslidze
          ten spadl ten sie podniosl a ten przestrzelil bramke. LUb " Widziales ten film
          ona miala taaaaaakie c...e"
          Co do drugiegiej czesci sie nie wypowiadam bo jest sformulowana moim zdaniem
          prowokacyjnie a chyba nie chcesz powiedziec ze znasz tylko wyniki Bundesligi
    • w_ojciech Re: Co Niemcy mysla o Rosji 25.11.06, 17:23
      Krótko. Odchodzący kanclerz Niemiec chce pracować dla Putina,
      a jego następczyni wiesza w swoim gabinecie portret carycy
      Katarzyny.

      Znaki dość czytelne.
      • de_oakville Re: Co Niemcy mysla o Rosji 25.11.06, 20:18
        w_ojciech napisał:

        > Krótko. Odchodzący kanclerz Niemiec chce pracować dla Putina,
        > a jego następczyni wiesza w swoim gabinecie portret carycy
        > Katarzyny.
        >
        > Znaki dość czytelne.

        Do czasu upadku muru berlinskiego i rozwiazania ZSRR, Niemcy byly pierwszym
        sojusznikiem USA w NATO (wprawdzie Wielka Brytania uwazala siebie za takowego,
        ale mozna bylo sie z tym ewentualnie zgodzic biorac pod uwage sile militarna, a
        nie gospodarcza). Mowiac pol zartem, widocznie Niemcy teraz uznali, ze juz
        pomogli USA i przyczynili sie do upadku ZSRR, teraz kolej aby pomoc Rosji i
        oslabic znaczenie USA. Niemcy moga pelnic role "jezyczka u wagi", na przyklad
        pompowac najnowoczesniejsze technologie do Chin, w Rosji itp. Jaki maja w tym
        cel? Moze nie lubia panstw silnych i wplywowych, bo sami chcieli kiedys takim
        panstwem byc, a nigdy sie im to nie udawalo. Bez watpienia, ich ambicje byly
        zawsze ogromne, a co im teraz gra w duszy, Bog jeden wie.
        • proud_globalist Madra uwaga. 26.11.06, 01:10
          Zwlaszcza o tym "jezyczku u wagi". Bilans w przyrodzie ( i kazdej innej
          dziedzinie ) na dluzsza mete zawsze musi wynosic ZERO. Implikujac, to samo tyczy
          sie relacji miedzy mocarstwami. W dlugim okresie ZADNE panstwo nie osiagnie
          dominacji.
        • w_ojciech Re: Co Niemcy mysla o Rosji 27.11.06, 20:57
          Mnie się wydaje, że Niemcy doszli do wniosku, że UE to zły dla
          nich biznes i próbują wbrew jej interesom grać swoje. Jak im dać
          po łapkach i przywołać do porządku?

          Wyrzucić z UE? Toż to absurd.
    • caesar_pl Re: Co Niemcy mysla o Rosji 26.11.06, 19:11
      Cieszy mnie,ze Holendrzy,mimo ze zostali jako narod germanski przez Niemcow ponizeni,zawsze sa za Niemcami a nie za Polakami.!!!!!!!!!!!!!!!
      Za Polakami to moga Ukraince alboe Bialorusy...
      • polski_francuz Re: Co Niemcy mysla o Rosji 26.11.06, 20:11
        Cäsar

        Dlaczego cie to cieszy?

        Polska zawsze patrzyla na wschod.

        Niemcy byli dla niej niemi.

        I tacy synowie wschodu jak p_f odkrywaja Niemcy zamiast na uniwersytecie
        wilenskim na Nobla pracowac!

        PF
        • caesar_pl Re: Co Niemcy mysla o Rosji 26.11.06, 20:25
          ty masz moze pojecie ale wiekszosc Polakow nie ma.Polacy potrzebuja czasu a czasu nie mozna nadgonic.Trzeba przezyc..
    • rusek11 Re: Co Niemcy mysla o Rosji 26.11.06, 22:23
      niemcy dobrze mysla tylko o niemcach

      he...he...
      • de_oakville A propos Holendrow 27.11.06, 01:39
        caesar_pl 26.11.06, 19:11 + odpowiedz

        >Cieszy mnie,ze Holendrzy,mimo ze zostali jako narod germanski przez Niemcow
        >ponizeni,zawsze sa za Niemcami a nie za
        >Polakami.!!!!!!!!!!!!!!!
        >Za Polakami to moga Ukraince alboe Bialorusy...

        Od dawna interesuje sie Holandia i jej kultura, jeszcze od czasow kiedy bylem
        nastolatkiem i zafascynowal mnie Gdansk. Dowiedzialem sie wtedy z ksiazek, ze w
        miescie tym w najswietniejszym okresie jego dziejow (17 wiek) mieszkalo poza
        Niemcami rowniez wielu Flamandow i Holendrow, czyli przybyszy z najbogatszych i
        najbardziej rozwinietych gospodarczo krajow owczesnej Europy. Zulawy Wislane
        byly rowniez osuszane i zasiedlane przez Holendrow. Wystarczy poznac nazwiska
        architektow gdanskich - tworcow budowli owego okresu: Antoni van Obberghen,
        Abraham van den Block, Daniel Dirksen, Daniel Eggert, Janssen Benning, Adrian
        Olbrants, Bartlomiej Ranisch, Tylman z Gemeren, rowniez Polak Jan Strakowski.
        Sporo wsrod nich Niemcow, ale ci z "van" to przewaznie Flamandowie albo
        Holendrzy. Zreszta roznica genetyczna pomiedzy Holendrem a Niemcem jest prawie
        zadna - dawniej Holandia byla czescia Niemiec i dlatego jezyk holenderski to
        niemal dialekt niemieckiego, znacznie mu blizszy niz inne jezyki germanskie,
        takie jak szwedzki, dunski lub angielski. Ale roznica w mentalnosci jest
        bardzo duza (zupelnie inna "kinderstube").

        Pierwsza Ksiazka, ktora przeczytalem na temat Holandii byla "Holandia" Jana
        Balickiego, wydana bodajze jeszcze w koncu lat 60-tych. O stosunku Holendrow do
        Niemcow autor pisal:

        "Nie najwazniejszym, ale charakterystycznym tego przejawem [tj. niecheci do
        Niemcow, de_o.] jest powszechnie uzywany w stosunku do Niemcow epitet "mof".
        Okreslenia tego nie da sie przetlumaczyc doslownie. Oznacza ono w przyblizeniu
        nieokrzesanego, niezrecznego draba. W tejze terminologii Niemcy jako kraj
        okreslane sa mianem "Moffrika".

        W angielskiej ksiazce do nauki holenderskiego pt. "Colloquial Dutch. The
        complete Course for Beginners" (2002) autorstwa Bruce Donaldsona jest taki oto
        fragment:

        "Bevrijdingsdag (Dzien Wyzwolenia) ma zwiazek z 2-ga wojna swiatowa, ktora
        pozostawila glebokie blizny w psychice narodowej Holendrow. Ciagle istnieja
        wsrod Holendrow resztki antyniemieckich nastrojow, nawet wsrod osob urodzonych
        na dlugo po wojnie. Odzwierciedleniem tego jest nawet duzo solidniejsze
        przykladanie sie do nauki angielskiego, w porownaniu z minimalnym wysilkiem
        wkladanym w nauke niemieckiego; w tym ostatnim przypadku tylko "troche" jest w
        zupelnosci wystarczajace i to wbrew temu, a moze wlasnie dlatego, ze oba jezyki
        sa tak do siebie podobne"

        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        Bevrijdingsdag relates to World War II, which has left deep scars on the Dutch
        national psyche. There are still residual anti-German sentiments to be found
        among the Dutch, even among those born long after the war. This is even
        reflected in how seriously the Dutch take learning of English compared with the
        minimum of effort they put into learning German - in the latter case near enough
        is good enough, despite the fact, or perhaps because of it, that the two
        languages are so similar.
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        • caesar_pl Re: A propos Holendrow 27.11.06, 05:13
          Masz racje.W powszednim zyciu zyczyl bym wszystkim by tak wspolpracowali i zyli jak Niemcy i Holendrzy miedzy soba.To jest wspolpraca na wyzszym poziomie.Gdyby kiedys Unia tak wygladala jak niemco-holandia...
          • el_matador9 Re: A propos Holendrow...... 27.11.06, 11:22
            Niemcy kochają Rosję nieodwzajemnioną,męską miłością....To tęsknota za pruską,
            ostrą jak szpic PICKELHAUBĄ!
            • karbat Re: A propos 27.11.06, 21:51
              Niemcy sa pragmatykami i zrobia wszystko aby dotrzymac kroku pierwszej w
              pierwszej lidze .Zdaja sobie z tego doskonale sprawe ,ze bez Rosji nie sa w
              stanie tego zrobic ( surowce ,rynki zbytu ).
              Nie sa w stanie konkurowac z Chinami ,Amerykanami sami.Potrzebuja partnerow do
              tej gry .Holendrzy ,Belgowie, Austriacy pojda na ta scisla wspolprace zaraz ,
              kluczem jest Francja ( Niemcow wkurza ich sektor rolniczy do ktorego nie maja
              ochoty dokladac )

Inne wątki na temat:
Pełna wersja