polski_francuz
23.11.06, 11:32
zdaniem polskiego Francuza rzecz jasna.
Mysle, ze to wazny problem i sadze, ze po odzyskaniu MSZ troche sie go nie
rozumie. Wiec w ramach pomocy europejskiej Polonii dla Macierzy, tych kilka
uwag.
Dla Niemcow Rosja jest przede wszystkim przeciwnikiem wojennym ktory ich
pokonal. Wiec maja szacunek dla silnego.
Po drugie, przed IIWS oba kraje byly rzadzone przez dyktatorow. I jeden
przegral i popelnil sombojstwo a drugi zmarl we wlasnym lozku dobrze
potrzasnawszy swiatem. Wiec maja szacunek dla sprytnego.
Ale najwazniejszem elementem jest dla mnie atawizm. Niemcom zmieniono
mentalnosc. Na sile. Jak w szpitalu psychiatrycznym. I dzisiejsze pokolenie w
niczym nie przypomina Niemcow z 1939. Sa europejscy, pokojowi, leniwawi
nawet. Ale gdzies im w duszy gra hymn, trabia fanfary i tkwi
potrzeba "silnego czlowieka". I tego silnego czlowieka juz u nich nie ma.
Jest za to w Rosji. I to taki, do ktorego sie szczescie usmiecha i ropa mu
tryska z gazem. No i go tak troche atawistycznie lubia i szanuja.
A jak Polska ma postepowac? Ano nie wspomagac atawizmu a raczej te nowa,
europejska twarz Niemiec.
PF