Francuzi maja okazje, by wygrac jakas wojenke :)))

24.11.06, 11:35
wreszcie!

Od 1918 nie wygrali zadnej :)))

Pod Dien Bien Vu (Vietnam, 1954)
dostali sromotne lanie...
Ze juz o innych, nieudanych, interwencjach w ostanich 40-tu latach
w Afryce nie wspomne.

Ale teraz wreszcie maja okazje, by jakas mala wojenke wygrac :)))
Trzymam kciuki :)))

______________
nie boj Zaby
www.zvrk.co.yu/slike/zivotinje_divlje/vodozemci/ZABA.JPG
    • krystian71 a kiedy USA dostana taka okazje? 24.11.06, 11:46
      od 45 roku ,po sromotnym laniu w dorzeczu Mekongu,jedna kampanie nalezy im
      zaliczyc na plus.
      Wygrali bowiem Wielka Wojne Ojczyzniana - z Grenadą

      Ach,Grenada,Grenada,Grenada maja!
      • j-k Amerykanie sa zarozumiali :))) 24.11.06, 11:52
        Uznania Swiata nie potrzebuja i sie go nie domagaja.

        Dlatego trzymam za Zabojadow i serdecznie chcialbym im pomoc,
        by jakas mala wojenke, chocby z Moskami, w koncu wygrali :)))
        • krystian71 Re: Amerykanie sa zarozumiali :))) 24.11.06, 12:44
          ty nie badz jotka takim naglym europocentrykiem
          I to gdy nagle swoje sympatie zmianiasz.
          Zwlaszcza,ze jeszcze tak niedawno wysmiewales mnie,i innych,gdy byla mowa o
          tym,ze USA nieuchronnie dostana w Iraqu w doopsko.
          To ci sie jakos w glowie nie miescilo.
          Imperium americanum contra barbarians.
          ten argument jest zreszta niedorzeczny,piachy mezopotamii kryja takie cuda,o
          ktorych sienawet ojcom zalozycielom nie snilo,zakladajac,ze i tak z kulturalnej
          europy pochodza.
          Ale ta nierownowaga sil!!!
          A tak a propos,niedawno o nalotach konwencjonalnych i atomowych na Iran lubiles
          mowic, wiec jak wi\dze wysoki poziom abstrakcji nie jest ci obcy.

          Co zatem powiesz o nowym,rysujacym sie konflikcie :)))
          Wojnie francusko-israelskiej...
          Obydwa kraje kurde,atomowe,z tym,ze na Israel jedna,dwie celnie odpalone
          glowice wystarcza..Dalej.
          Podobne poparcie spoleczne.
          Zydzi nienawidza Francuzow ( wlasciwie za co ?)
          Wsrod ogromnej muzulmanskiej mniejszosci we Francji ,taka wojna spotkalaby sie
          z ogromnym entuzjazmem.
          Nawet zalazki starej Entanty wieszcze, muzulmanska ludnosc GB , ruszylaby na
          ochotnika.
          Ba,nawet przelamanie granic dawnej Entanty wieszcze i niekonwencjonalny dotad
          sojusz francisk0-niemiecki.
          W postaci gastarbeiterow z Turcji i Bosni,walacych pod trojkolorowe sztandary.
          Zapatero wiodlby swoich gayow spod Kordoby ( jako baon seksualnego zaopatrzenia)

          Co ty na to , jak widzisz szanse,?
          • j-k Re: Amerykanie sa zarozumiali :))) 24.11.06, 13:05
            krystian71 napisała:

            > ty nie badz takim naglym europocentrykiem

            - zawsze nim bylem. do USA moglem wyjechac wiele razy, ale wole Europe.
            Europe SCISLE wspolpracujaca z USA.

            >> Zwlaszcza,ze jeszcze tak niedawno wysmiewales mnie, i innych,
            gdy byla mowa o tym, ze USA nieuchronnie dostana w Iraqu w doopsko.

            - i wysmiewam nadal. Akcja US w Iraku jest sukcesem,
            a to ze Irakijczycy tluka sie miedzy soba, to ich wewnetrzna sprawa :)))

            > > A tak a propos,niedawno o nalotach konwencjonalnych i atomowych na Iran
            lubiles mowic, wiec jak wi\dze wysoki poziom abstrakcji nie jest ci obcy.

            - i lubie mowic nadal :)))
            >
            > Co zatem powiesz o nowym,rysujacym sie konflikcie :)))
            > Wojnie francusko-israelskiej...

            - to co powyzej napisalem...
            przypomniec raz jeszcze dowcip o tym francuskim czolgu?

            > Zydzi nienawidza Francuzow ( wlasciwie za co ?)

            - za rezim Vichy 1940-44 i jego dzialalnosc

            > Wsrod ogromnej muzulmanskiej mniejszosci we Francji ,taka wojna spotkalaby
            sie z ogromnym entuzjazmem.

            - tylko wsrod francuskiej wiekszosci, nie :)))

            i niekonwencjonalny dotad sojusz francisk0-niemiecki.

            - nie bredz, hloopcze :)))

            • krystian71 nu,jotka, rusz sie koor@wa 24.11.06, 13:21
              i wyzwol swoj umysl ze swej nabytej niemieckiej ociezalosci.!! :)))
              I nie wciskaj mi glupot.
              Kazdemu,ale nie mnie!!!


              wole Europe.
              > Europe SCISLE wspolpracujaca z USA.

              ja tez wole,ale takiej od dawna nie ma,wiec albo-albo, ustawiamy sie po jakies
              tam ze stron.:)

              > - i wysmiewam nadal. Akcja US w Iraku jest sukcesem,
              > a to ze Irakijczycy tluka sie miedzy soba, to ich wewnetrzna sprawa :)))
              >

              bujda doktorku, bujaj kogo innego.TY pisales o AMERYKANSKIM militarnym
              sukcesie ,a nie o tym,ze amerykanie zdestabilizuja region,a reszte zalatwia
              Irakijczycy wlasnymi rekami.
              TO co jest,TO co sie stalo,madrzy (tacy,jak JA :))) przewidywali 3 ,juz 4 lata
              temu.
              Celem USA bylo zwyciestwo militarne nad Saddamem,wyrwanie mu he,he BMR-u i
              wprowadzenie he,he demokracjio do Iraku .
              Czemu nie do AS czy Egiptu-zapytajmy Rumsfelda.

              I jeszcze jedno jotka,tym razem na powaznie, wszelkie doniesienia wywiadow
              wskazuja na to,ze to co sie obecnie wyrabia w Iranie nie jest zadnym sukcesem
              USA ,czy stojacym za wszystkim Israela, to najbardziej niebezpieczna
              porazka ,noiosaca dla Israela takie konsekwencje o jakich sie w Tel Awiwie nie
              snilo.I to kwestia tylko paru miesiecy.
              USA sa w Iraqu zakladnikami i utracily mozliwosc reagowania w kazdym innym
              punkcie tego regionu.


              > > Zydzi nienawidza Francuzow ( wlasciwie za co ?)
              >
              > - za rezim Vichy 1940-44 i jego dzialalnosc

              to akurat rozumiem.Rezim Vichy byl gorszy niz hitlerowski.nienawisc dobrze
              skierowana.
              • j-k gr@tuluje jezyka :))) 24.11.06, 13:38
                krystian71 napisała:
                > ja tez wole,ale takiej od dawna nie ma,wiec albo-albo, ustawiamy sie po
                jakies tam ze stron.:)

                - w historii nic nie jest dane raz na zawsze :)))
                i nie ustawiam sie (na razie) po zadnej ze stron...
                inaczej stracilbym STATUS OBSERWATORA :)))
                >
                > bujda, bujaj kogo innego.TY pisales o AMERYKANSKIM militarnym
                > sukcesie

                - i on jest.

                a nie o tym, ze amerykanie zdestabilizuja region,

                - a moze... o to im chodilo???

                > TO co jest, TO co sie stalo, madrzy (tacy,jak JA :)))
                przewidywali 3 ,juz 4 lata temu.

                - i ja tez, wiec?
                jest tak, jak myslalem, ze bedzie :)))

                >> wprowadzenie he,he demokracji do Iraku .

                - w sloganach propagandowych i nic wiecej :)))

                > Czemu nie do AS czy Egiptu-zapytajmy Rumsfelda.

                - bo Ci sa sojusznikami US, proste?
                >
                > to najbardziej niebezpieczna
                > porazka ,noiosaca dla Israela takie konsekwencje o jakich sie w Tel Awiwie
                nie snilo. I to kwestia tylko paru miesiecy.

                - zostaw ten problem Zydom.
                Ja sypiam spokojnie :)

                > USA sa w Iraqu zakladnikami i utracily mozliwosc reagowania w kazdym innym
                > punkcie tego regionu.

                - nie.
                • krystian71 jakiego jezyka , o te @ ci chodzi??? 24.11.06, 15:05
                  > - w historii nic nie jest dane raz na zawsze :)))
                  > i nie ustawiam sie (na razie) po zadnej ze stron...

                  ten cytat mi wystarczy ,bo ten cytat najwiacej radosci mi dal
                  I caly Bliski Wschod sie cieszy,ze jotka wbrew pozorom,ani USA ani Israelowi
                  nie kibicuje.
                  Jotka to niezalezny obserwater,ze statusem rzecz jasna
                  A co zaobserwuje ,to nam opowie.
                  Nawet ,gdy zaobserwuje atomowe grzybki nad Teheranem



                  > - w historii nic nie jest dane raz na zawsze :)))
                  > i nie ustawiam sie (na razie) po zadnej ze stron...
                  > inaczej stracilbym STATUS OBSERWATORA :)))

                  no,dobre i to,krete sa drogi wiedzy do otepialych umyslow
                  • j-k jakiego umyslu? 24.11.06, 15:20
                    krystian71 napisała:
                    > no,dobre i to, krete sa drogi wiedzy do otepialych umyslow
Pełna wersja