Bruksela mówi Turcji stop

30.11.06, 07:36
Miejmy nadzieję, ze to chwilowy przystanek. Turcja jest potrzebna Europie
ogarnietej fobiami antykatolickimi i antyreligijnymi. Przekornie ale z całym
przekonaniem powiem, ze to Środek i Wschód Europy jest bardziej tolerancyjny
niż Zachód. A z Muzułmanami musimy prowadzić dialog i zyc w zgodzie.
Najwyższy czas.
    • kewah Re: Bruksela mówi Turcji stop i ja tez 30.11.06, 07:59
      A ja nie chce Turcji w Europie. I prosze mi tu z jakas tolerancja nie wyjezdzac.
      Jesli bedzie w tej sprawie referendum, to zaglosuje na nie. Takie moje prawo.
      • r.siwy Re: Bruksela mówi Turcji stop i ja tez 30.11.06, 08:43
        Też niechce bo poco jedna curcja jest już w Niemczech wiecej tam turków niż
        niemców. Ja Bym wolał by unia przyjeła Ukraine i Białoruś lepiej niż mahometów.
        Dialog cywilizacinie istnieje bo tylko "Cywilizowane" kraje chcę dialogu a
        mochomety tylko grozą mordują i wysadzają w powietrze ot cały dialog cywilizacji .

        Jak inne wyznania beda miały taki sam status w takich panstwach jak iran czy irak
        arabia to potem możmy prowadzić dialog. A tak jak zóważyła pewna pani z ozonu to
        mahomety chcą dialogu tam gdzie są mniejszością .
        • wojcikjx Re: Bruksela mówi Turcji stop i ja tez 30.11.06, 11:34
          Jak zwykle tendencyjna lub niedoinformowana gazeta.

          "Część winy za zaognienie kryzysu wokół Cypru ponoszą cypryjscy Grecy, którzy
          odrzucili w referendum ONZ-owski plan zjednoczenia wyspy."

          Dlaczego, przerzuca się na Cypryjczyków winę, może ONZ-owski plan zjednoczenia
          był dla nich niesprawiedliwy. Rozmawiałem kiedyś z eurodeputowanymi z Cypru,
          argumentowali np. że plan ONZ ustanawiał nadzór wojsk brytyjskich nad częścią
          Cypru w okolicy, której zlokalizowano złoża ropy. Oczywiście jednak GW wie, że
          to wina Cypryjczyków, bo powinni łyknąć każdy kit.

          "W obronie Turcji wypowiedział się w Rydze brytyjski premier Tony Blair: -
          Wysłanie Turcji negatywnego sygnału właśnie teraz to poważny błąd."
          Dlaczego, gazeta, która potrafi tropić różne afery związane z otoczeniem
          prezydenta Busha, nie powie nic o tym, że żona premiera UK jest zaangażowana w
          sprawę jako prawnik nielegalnego domu zbudowanego na ziemiach należących to
          greckich uchodźców na Cyprze i ma otrzymać z tego tytułu 400 tys. funtów. Czy to
          jest norma w polityce europejskiej, bo Włoszczowa to mały pryszcz przy tym.

          NO I WIELKI FINAŁ "Europa jest o krok od gigantycznego kryzysu", a to nie Turcja
          jest o krok od gigantycznego kryzysu z Unią, która przesyła tam pieniądze w
          ramach funduszy przed akcesyjnych, to nie jest tak czasami, że Turcja nie
          spełnia podstawowych wymagań. Może będzie i kryzys z Turcją, ale postawmy sobie
          pytanie jaki będzie kryzys Unii Europejskiej, kiedy obywatele Cypru lub
          obywatele Polski poczują, że w samej Unii nie ma tej sławetnej idei
          solidarności, a mniejsze państwa są dymane w imię interesów większych.
        • tadek1247 bezdomni 30.11.06, 13:06
          Też niechce bo poco jedna curcja jest już w Niemczech wiecej tam turków niż
          niemców. Ja Bym wolał by unia przyjeła Ukraine i Białoruś lepiej niż mahometów.
          Dialog cywilizacinie istnieje bo tylko "Cywilizowane" kraje chcę dialogu a
          mochomety tylko grozą mordują i wysadzają w powietrze ot cały dialog
          cywilizacji .

          Jak inne wyznania beda miały taki sam status w takich panstwach jak iran czy
          irak
          arabia to potem możmy prowadzić dialog. A tak jak zóważyła pewna pani z ozonu to
          mahomety chcą dialogu tam gdzie są mniejszością .

          A co powiesz na temat tych swoich bezrobotnych, bezdomnych, pijących denatutę
          rodaków w krajach zachodnich (np. w Anglii i nie tylko)? Muzułmanie
          przynajmniej nie kradną.
    • nonieee Cel muzulmanow 30.11.06, 07:59
      to sprawic, zeby caly swiat nalezal do Allaha - ich Boga pelnego nienawisci i
      nie znajacego litosci dla tych, ktorzy mysla inaczej. Muzulmanie nie traktuja
      tego z przymruzeniem oka. Dla nich to jest swieta powinnosc. Demokracja jest
      sprzeczna z islamem. Nie ma czegos takiego jak islamska demokracja. Liczy sie
      tylko slowo proroka Mahometa. maja w pogardzie wszystkich, ktorzy nie sa
      muzulmanami.

      W Turcji jest 80 mln muzulmanow. Jesli przyjmiemy ich do Unii bedziemy miec
      powazne klopoty. Europa stanie sie islamska. Stracimy wolnosci, ktore mamy.
      Najwiecej straca kobiety. Do Turcji mozna jezdzic na wakacje, mozna handlowac z
      Turkami i wtedy wszyscy maja z tego pozytek. Ale jak wpuscimy ich do Unii do
      bedzie duzy problem.
      • sawa.com Dialog cywilizacji... 30.11.06, 08:10
        Turcja jest brama do dialogu między cywilizacjami wschodu i zachodu. Obie te
        cywilizacje mają swoje mroczne i wstydliwe połowy twarzy. Ani my nie jestesmy
        siódmym cudem świata ani oni oszalałymi mordercami. Potrzebny jest nam na
        wstepie wzajemny szacunek. Bez szacunku niemozliwe jest porozumiewanie się.

        Bez porozumienia cywilizacji rozwalimy tę naszą planetę w drobny mak i w paru
        wiązkach komet wyślemy w przepastne otchłanie kosmosu.
        • glauks Re: Dialog cywilizacji... 30.11.06, 09:19
          Przykre, ale prawdziwe - islam niesie fundamentalizm i terroryzm. Nie znaczy
          to, ze kazdy muzulmanin to terrorysta, tylko ze tam gdzie sa ich duze skupiska
          sa problemy z terroryzmem. Kraje zachodu dopiero teraz ucza sie, ze nalezy
          srodowiska muzulmanskie kontrolowac. Sami muzulmanie do tej pory nie
          przejawiali zainteresownia eliminacja ze swojego srodowiska ekstremistycznej
          holoty.
          Dopoki sami muzulmanie sie nie ucywilizuja, nie nalezy ich wpuszczac do UE.
          Proste. Tak jak nie uleczy sie nalogowca z nalogu jesli on sam tego nie chce,
          tak nie zniknie terroryzm i fundamentalizm z islamu, dopoki sami muzulmanie sie
          za to nie wezma. Zanim do tego nie dojdzie wole nie wpuszczac ich do mojego
          domu.
          A o wzajemnym szacunku to porozmawiamy, gdy religia chrzescijanska i zydowska
          (sic!) zacznie uzyskiwac chociaz zblizone przywileje w krajach muzulmanskich do
          tych jakie ma islam w krajach "chrzescijanskich".
          Dialog, to mozna z nimi prowadzic. Na to zawsze jest czas i miejsce. Ale czas
          na jednoczenie sie jeszcze jest baaaaaardzo odlegly.
        • niepisuar Re: Dialog cywilizacji... 30.11.06, 10:52
          sawa.com napisała:
          > Turcja jest brama do dialogu między cywilizacjami wschodu i zachodu.

          Ładny slogan. Nic poza tym.

          > Obie te
          > cywilizacje mają swoje mroczne i wstydliwe połowy twarzy. Ani my nie jestesmy
          > siódmym cudem świata ani oni oszalałymi mordercami.

          My (Europa) zachowywaliśmy się tak za czasów krucjat. Oni (muslimy) do dzisiaj.

          >Potrzebny jest nam na
          > wstepie wzajemny szacunek. Bez szacunku niemozliwe jest porozumiewanie się.

          Ile można szanować kogoś, kto Ciebie nie szanuje. Przykro mi, ale nie wyznaję
          biblijnej zasady o nastawianiu drugiego policzka. My dajemy pewne prawa
          muzułmanom, to niech muzułmanie dają w swoich krajach pewne prawa chrześcijanom.

          > Bez porozumienia cywilizacji rozwalimy tę naszą planetę w drobny mak i w paru
          > wiązkach komet wyślemy w przepastne otchłanie kosmosu.

          Tam zaraz w drobny mak. Muslimy są tak zacofane technologicznie, że
          cywilizowanym krajom nie sprawiłoby żadnej trudności wybicie tego tałatajstwa
          co do nogi. Tylko po co? My to już rozumiemy. Oni jeszcze nie. I tutaj, moim
          zdaniem, jest cały problem.
    • kielbasakrakowska I dobrze! Oby raz na zawsze! 30.11.06, 10:01
      A ja mam nadzieje, ze Turcja nigdy do UE nie wejdzie. Ten kraj nie ma z Europą
      nic wspólnego!
    • kielbasakrakowska i jeszcze jedno 30.11.06, 10:05
      W UE powinna obowiązywac zasada solidarnosci - jezeli Turcja jest wrogiem
      Cypru, który jest członkiem UE, to cała Unia powinna Cypr popierac. Podobnie
      jak my chcemy by UE poparla nas w naszych konfliktach z Rosja. Tylko tak mozna
      zbudowac prawdziwa wpolnote. A nie zbudujemy jej, gdy wpuscimy do domu 70 mln
      muzulmanow, ktorzy nasze europejskie wartosci maja za nic.
      • niepisuar święte słowa 30.11.06, 10:46
        nic dodać, nic ująć
      • skuza12 Re: i jeszcze jedno 30.11.06, 12:05
        Jesteś naiwny ględząc o europejskiej solidarności. MOże ona być ale między
        starymi krajami Unii, lub między nowymi biednymi krajami takimi jak Polska,
        Litwa, Czechy itd. Rurociąg Północny pokazał że tam gdzie w grę wchodzą wielkie
        pieniądze solidarność znika. Niemcy i Rosja, a po cichu i inne bogate kraje
        Europy Zach. porozumiały się z Rosją mimo protestów Polski i Litwy. Widzę
        chłopcze że zbytnio przejąłeś się tym co klepią politycy w mediach. W przypadku
        Turcji o jej akcesji zadecydują inne czynniki, ekonomiczne, polityczne czy
        militarne o których wiedzą panowie mający prawo głosu w takich sprawach.
        Maluczkim jak ty, daje się kiełbaskę w postaci paru sloganów, ci je połykają i
        tracą zdolność logicznego i samodzielnego myślenia. Powtarzają po tym w kólko
        zwroty w rodzaju:"Nie dla Turcji". Turcja jeśli chodzi o znaczenie jest krajem
        znacznie ważniejszym od Polski i nie musi nikomu odwadniać niczego.
        • wojcikjx Re: i jeszcze jedno 30.11.06, 12:13
          No widzę, że pan wielki w porównaniu do maluczkich nie rozmawia o stereotypach.
          A czy stereotypem i brakiem zupełnej logiki, nie jest mówienie, że maluczcy nie
          mają głosu. Podaj gdzie on nie myślał logicznie i samodzielnie, bo tak to każdy
          może sobie powiedzieć.
          Jasne, że może Turcja jest krajem ważniejszym od Polski, bo jej położenie wokół
          strategicznych surowców, liczebność, dobrze wyszkolona armia, czynią z niej
          takie państwo. Tylko Unia nie przyjmuje każdego ważnego kraju, bo na świecie
          jest dużo ważniejszych krajów.
          I powiem ci coś jeszcze zadufany w sobie człowieku, Unia chciała wprowadzić
          Konstytucję nie rozmawiając z jak to nazywasz maluczkimi, i zobacz co maluczcy
          zrobili z tą Konstytucją.
    • skuza12 To tylko kwestia czasu 30.11.06, 11:52
      kiedy Turcja wycofa się z negocjacji z UE. I tak jak autor tego artykułu
      zauważył będzie to katastrofa dla Unii. Od dawna wiadomym jest ż pieniądze
      które dawniej były hojnie rozdawane, skończyły się. Nowa dziesiątka dostaje
      jakieś grosze w porównaniu z tym co wpompowano w Hiszpanię, Portugalię i
      Grecję. Rumunia i Bułgaria dostaną jeszcze mniej a gdyby Turcja wstąpiła to
      prawdopodobnie niewiele by dostała. Jeśli chodzi o prestiż wynikający z
      wstąpienia to był on jescze przed wstąpieniem dziesiątki nowych państw, teraz
      już nie wiadomo czym ta Unia jest. Natomiast wiadomym będzie czym Unia będzie
      po wstąpieniu takich krajów jak Rumunia czy Bułgaria. Jeżeli ktoś nie był w
      tych krajach to radzę tam pojechać i przekonać się. Unia będzie niczym, jeśli
      chodzi o prestiż oczywiście. Tymczasem Turcja jest krajem który obecnie posiada
      dwucyfrowy wzrost gospodarczy, wszystkie drogi transportu surowców
      energetycznych z Azji Środk. wiodą przez Turcję, i prognozy dla tego kraju są
      bardziej optymistyczne jak prognozy dla krajów UE gdzie panuje stagnacja a w
      niektórych wręcz kryzys. Obecnie Turcja jest związana unią celną z krajami UE
      na której niezbyt korzystnie wychodzi. Nałożenie dalszych ograniczeń na
      gospodarkę turecką byłoby pozbawione sensu. W dodatku akcesją wiązałaby się z
      ustępstwami wobec Greków na co żaden turecki polityk sobie nie pozwoli bo to
      oznaczałoby jego polityczny niebyt. Turecki 80 mln. rynek jest tak atrakcyjny
      dla kapitału z innych rynków że dla Turcji nic się nie stanie gdy kapitał
      europejski zostanie zastąpiony kapitałem japońskim, koreańskim, izraelskim czy
      amerykańskim. Inwestorzy z tych krajów tylko czekają na wyniesienie się
      Europejczyków. POlitycy unijni zdają sobie z tego sprawę i mmimo gwałtownych i
      rozpaczliwych nacisków greckich nic nie mogą zrobić. Turcja w rozmowach staje
      się coraz bardziej harda i nieustępliwa. Zdaje sobie sprawę że z tego pojedynku
      tak czy owak to ona wyjdzie zwycięsko. Wielkimi przegranymi będą firmy
      europejskie a największymi Grecy, zwłaszcza cypryjscy którzy na zawsze
      pożegnają się z myślą o zjednoczeniu wyspy. W Turcji są nawet głosy coraz
      częstsze za przyłączeniem płn. Cypru do Turcji i radykalnym rozwiązaniem
      problemu. Grecy popłaczą a politycy światowi odetchną z ulgą.
      • wojcikjx Re: To tylko kwestia czasu 30.11.06, 11:59
        > Turecki 80 mln. rynek jest tak atrakcyjny
        > dla kapitału z innych rynków że dla Turcji nic się nie stanie gdy kapitał
        > europejski zostanie zastąpiony kapitałem japońskim, koreańskim, izraelskim czy
        > amerykańskim.

        Piekna opowieść, nie wspominasz o kapitale saudyjskim wycofanym z USA po 9/11,
        który zasilił turecką gospodarkę i pomógł 2 cyfrowym wskaźnikom, nie wspominasz
        o wysokim długu publicznym i o tym, że wzrost ma się ku końcowi.
        I wg ciebie to ta Turcja ma dodać prestiżu Unii, czyli jest bardziej prestiżowa
        niż Unia tak? Dziwne to są uwagi.
        A co do Cypru dla mnie to dziwne, że Unia pozwala stacjonować obcym wojskom na
        terytorium państwa członkowskiego Unii, bez żadnego mandatu bądź zgody tego
        państwa?
    • gracz01 Wina cypryjskich Greków?????? 30.11.06, 12:19
      > Część winy za zaognienie kryzysu wokół Cypru ponoszą
      > cypryjscy Grecy, którzy odrzucili w referendum ONZ-owski
      > plan zjednoczenia wyspy.
      >
      A czy redaktor pamięta może z czyjej inicjatywy politycznej doszło do podziału
      wyspy na niezależne twory państwowe? Jeśli nie, to przypomnę: była to
      inicjatywa Turcji i Turków osiadłych na Cyprze. Przez ponad 20 lat Turcy
      wysiedlając Greków i dokonując czystek etnicznych w uporze obstawali przy takim
      układzie i nagle coś się im odmieniło, kiedy na horyzoncie zaświtała okazja
      załapania się do struktur politycznych UE.

      Grecy cypryjscy przez cały ten czas próbowali dogadać się z Turkami, prowadzić
      rozmowy dotyczące zjednoczenia wyspy i zaprowadzenia wspólnej władzy
      (prezydenci Georges Vassiliou i później Glafkos Klerides). Turcy jednak twardo
      trzymali się swojej pozycji obawiając się, że Grecy zaczną wysuwać wobec nich
      żądania o odszkodowania i zwrot zagrabionego mienia.

      Nie dziwię się temu, że 75% cypryjskich Greków odrzuciło w referendum
      zjednoczenie wyspy, które miało się odbyć na niekorzystnych dla Greków zasadach
      (zwrot mniej niż 10% zajętych przez Turków terytoriów i zakaz powrotu do
      rodzinnych miejsc dla większości Greków-uchodźców).

      Zmiana kursu wśród cypryjskich Turków była jedynie zagraniem KONIUNKTURALNYM i
      całe szczęście, że Turcy cypryjscy nie stali się w UE swoistą V kolumną,
      orędownikami przyjęcia Turcji do UE i fałszowania historii.

      Nie można zaprzeczyć temu koniunkturalizmowi, bo jeśliby tak nie było, to Turcy
      podjęliby rozmowy znacznie wcześniej, kiedy greccy prezydenci Vassiliou i
      Klerides próbowali wyciągnąć do nich przyjazną rękę, a nie kiedy pojawiła się
      okazja wejścia do UE.

      Dla przypomnienia Turcy skolonizowali wyspę XVI wieku, narzucili Grekom swą
      władzę, a następnie przez kilka stuleci gnębili ich na wszelkie sposoby, jak to
      mieli w swoim zwyczaju.

      Sytuacja na Cyprze pokazuje jeszcze jedną rzecz: nieprzystawalność obu kultur.
      Jeśli Turcja znajdzie się w UE, będziemy mieć na całym kontynencie taki Cypr w
      skali makro.

      -=BIO HAZARD=-
      • wojcikjx Re: Wina cypryjskich Greków?????? 30.11.06, 12:23
        Dodam tylko do wypowiedzi przedmówcy, że część turecka Cypru została zaproszona
        do rozmów z Unią Europejską w procesie akcesyjnym Cypru i to było szansą na
        zjednoczenie wyspy, jednak nie przystąpiła do tych rozmów.
      • skuza12 Re: Wina cypryjskich Greków?????? 30.11.06, 13:16
        A może dodasz coś o organizacji Greków cypryjskich EOKA która pod wodzą płk.
        Nikosa Samsona dokonywała rzezi ludności tureckiej na Cyprze. Wspomnij też o
        zamachu dokonanym przez Greków na legalny rząd cypryjski arcybiskupa Makoriosa
        w wyniku którego ogłoszono Enosis czyli likwidację Republiki Cypru i
        przyłączenie go do Grecji. Turcja będąc gwarantem (jednym z trzech oprócz
        Anglii i Grecji) zareagowała wyayłając korpus interwencyjny na wyspę.
        Paradoksalnie właśnie to uratowało państwowość cypryjską. Inaczej mielibyśmy
        wyspę Cypr należącą do Grecji.
        • wojcikjx Re: Wina cypryjskich Greków?????? 30.11.06, 13:52
          oj prawda to co piszesz, tylko znowu zapominasz o rzeziach dokonanych na Grekach
          w Izmirze, o rzezi w Istanbule itp. Historia wzajemnych zatargów jest długa
          odkąd to imperium Osmańskie zajęło się podbojem terenów zamieszkałych przez
          Greków. No ale nie czas historię roztrząsać. Powiedz mi dlaczego są tam do dziś?
          Czyżby Turcja nie ufała UE, że zapobiegnie ewentualny roszczeniom Greków? I
          dlaczego w tym czasie na Cypr turecki przeniosło się ok 600 tys. Anatolijczyków
          zmieniając proporcje etniczne na wyspie?
          • skuza12 Re: Wina cypryjskich Greków?????? 30.11.06, 17:58
            Dlaczego na początku swojej wypowiedzi o tym nie wspomniałeś? Uważam że twoje i
            nie tylko twoje wypowiedzi na ten temat są tendencyjne. Nic nie dzieje się bez
            przyczyny i to że Grecy utracili połowę Cypru też ma swoją przyczynę. Dobrze
            byłoby gdyby Grecy uświadomili sobie że początek ich problemu to nie rok 1974.
            Ten rok był zamknięciem problemu podziału wyspy w pewne ramy w których ten
            problem nadal tkwi. Natomiast przydałoby się z ich strony uderzenie w piersi i
            wzięcie części odpowiedzialności na siebie. Słowa: Enosis, Eoka, Nikos Samson,
            Junta Czarnych Pułkowników powinny zawsze znajdować się opisach sytuacji
            politycznej na Cyprze, inaczej Turcy będą mieli rację upierając się przy swoim.
    • wojcikjx Re: Bruksela mówi Turcji stop 30.11.06, 12:26
      A wogle pisanie w gazecie na temat Unii to niezła trampolina jest. Poprzednik
      pana Niklewicza, Robert Sołtyk peany na cześć UE pisał, wychwalał projekt
      rozszerzenia, dziś jest rzecznikiem prasowym jednego z komisarzy. Czyżby jego
      następca szedł za nim trop w trop.
    • willie1950 Jaka katastrofa?! 30.11.06, 12:27
      Nie bardzo rozumiem, dlaczego niewejście Turcji do UE ma być dla tej ostatniej
      katastrofą?
      Ja też jestem przeciwny wejściu do UE 80 milionowego, muzułmańskiego kraju,
      którego obywatele nie uznają żadnych wartości ważnych dla Europejczyków. I nie
      mam tu na myśli tylko kwestii religijnych, choć te - w dzisiejszych czasach -
      mają wielkie znaczenie.

      Czytajcie Orianę Fallaci!
      • skuza12 Re: Jaka katastrofa?! 30.11.06, 13:21
        Zapytaj ekonomistów o to. Kryzys w dalekiej i mniej ważnej Argentynie
        wstrząsnął ekonomią całego świata. Wycofanie się Turcji z unii celnej z UE
        musiałoby spowodować gwałtowny spadek wartości Euro, a co to oznacza dla krajów
        używających tej waluty jest wiadomym.
        • wojcikjx Re: Jaka katastrofa?! 30.11.06, 13:54
          Mój Boże, ale teoryjka, tak to się każdego kryzysu można obawiać, niestety świat
          to nie tylko ekonomia i na inne czynniki warto też zwracać uwagę.
    • tornson I dobrze, najpierw trzeba pogłębić integrację 30.11.06, 13:27
      i wzajemną asymilację aktualnych członków, dopiero potem możemy myśleć o
      rozszerzeniu.
      • skuza12 Opuszczam ten wątek na zawsze 30.11.06, 17:34
        ponieważ nie widzę tutaj godnych mnie partnerów do dyskusji. Uparte
        powtarzanie: Nie dla Turcji w Uniii przypomina mie beczenie stada owiec na
        górskiej hali a z owcami przecież nie dyskutuje się.
        • tornson Jak dla mnie to nie powinno być przez 30.11.06, 19:41
          najbliższy czas żadnych nowych członków (z Rumunią i Bułgarią włącznie), a nawet
          powinno się jeszcze UE uszczuplić o nadwiślańskiego szkodnika.
Pełna wersja