Kleska Talibanu- czy jednak nie

IP: *.ge51.honeywell.de 15.11.01, 14:47
Halo,

mam wrazenie ze wielu z Was sie cieszy ze sojusz polnocny wygral ja sie bardzo
ciesze ale mnie troche martwi jedno- to wszystko idzie zbyt "gladko".

Taliban wycofal sie ale co to oznacze- ci zbrodniarze umieja tylko mordowac
bezbronnych- jak tchorz- z ukrycia. Podlowyc bombe w dyskotece, wleciec
saaolotem w wierzowce ale walczyc jak mezczyzna- to nie! To uciekaja jak
tchorze (podszyte zajecza skorka).

Jak chronic granice zeby lotry nie uciekly do innego kraju i nie zaczeli
terroryzowac innych narodow. Jak wytepic terroryzm?
Zwyciestwo w Afganistanie bedzie tylko polowiczne jezeli nie uda sie wylapac
terrorystow z ich nor.

Pozdrawiam.
    • Gość: Perro Re: Kleska Talibanu- czy jednak nie IP: *.iel.gda.pl 15.11.01, 17:02
      Gość portalu: sdafg napisał(a):

      > Halo,
      >
      >
      > ale mnie troche martwi jedno- to wszystko idzie zbyt "gladko".

      Moim zdaniem, twoje spostrzeżenie jest wyjątkowo słuszne. Interpretacja natomiast
      jest nieco lakoniczna. Według mnie też to wygląda podejrzanie. Takie, praktycznie
      bez walk, wycofanie się może oznaczać tylko jedno z dwóch:

      - Talibowie zostali rozbici wewnętrznie lub,
      - Chcą przenieść pole walki w inne miejsce, czyli zmusić Amerykanów do
      działań lądowych.

      Jak naprawdę jest? Myślę, że niedługo się dowiemy.

      Pozdrawiam,
      Perro.

    • kingfish Re: JA WIEM DLACZEGO UCIEKAJA 15.11.01, 17:40
      A ja wiem dlaczego się wycofują bez walki: Przez ponad miasięc Ameryka
      bombardowała biednych cywilów Afgańskich i Taliban, z dobrego serca, nie chce już
      nadal wylewać krwi rodaków. Wolą uciec niż narazić jeszcze jedno życie
      bezbronnego Afgana.

      pzdr
      Kingfish



      Gość portalu: sdafg napisał(a):

      > Halo,
      >
      > mam wrazenie ze wielu z Was sie cieszy ze sojusz polnocny wygral ja sie bardzo
      > ciesze ale mnie troche martwi jedno- to wszystko idzie zbyt "gladko".
      >
      > Taliban wycofal sie ale co to oznacze- ci zbrodniarze umieja tylko mordowac
      > bezbronnych- jak tchorz- z ukrycia. Podlowyc bombe w dyskotece, wleciec
      > saaolotem w wierzowce ale walczyc jak mezczyzna- to nie! To uciekaja jak
      > tchorze (podszyte zajecza skorka).
      >
      > Jak chronic granice zeby lotry nie uciekly do innego kraju i nie zaczeli
      > terroryzowac innych narodow. Jak wytepic terroryzm?
      > Zwyciestwo w Afganistanie bedzie tylko polowiczne jezeli nie uda sie wylapac
      > terrorystow z ich nor.
      >
      > Pozdrawiam.

    • Gość: Gwendal Re: Kleska Talibanu- czy jednak nie IP: *.chello.pl 15.11.01, 18:09
      Wydaje mi się, że Talibowie zrozumieli, że nie wygrają militarnie tej wojny i
      zdecydowali się wycofać oraz przejść do podziemia. Niewykluczone, że będą
      prowadzić wojnę partyzancką albo zaczną się bardziej udzielać w akcjach
      terrorystycznych na terenie Afganistanu i w krajach ościennych.

      Taliban poniósł być może klęskę jako formacja polityczno-militarna, ale
      niekoniecznie jako sposób myślenia i system wartości.

      Gwendal
      • Gość: Mona Re: Kleska Talibanu- czy jednak nie IP: *.ge51.honeywell.de 16.11.01, 09:42
        Gość portalu: Gwendal napisał(a):

        > Wydaje mi się, że Talibowie zrozumieli, że nie wygrają militarnie tej wojny i
        > zdecydowali się wycofać oraz przejść do podziemia. Niewykluczone, że będą
        > prowadzić wojnę partyzancką albo zaczną się bardziej udzielać w akcjach
        > terrorystycznych na terenie Afganistanu i w krajach ościennych.
        >
        > Taliban poniósł być może klęskę jako formacja polityczno-militarna, ale
        > niekoniecznie jako sposób myślenia i system wartości.
        >
        > Gwendal

        Hallo,

        Niestety jak widze jestesmy tego samego zdania.

        Ja mysle ze taliban zobaczyl ze na wygranie otwartej wojny nie ma szans. Taliban
        zna metody terroru- to jest jego sila. Zeby zredukowac straty zarowno ludzkie
        (swoich talibow nie cywilow- ci sa im obojetni), sprzetu wojskowego i finansowe
        wycofuje sie zeby byc dosyc silnym do dalszej wojny terrorystycznej- tej wojny
        ktora umie prowadzic- zabijac nieuzbrojonych ludzi cywilnych z ukrycia a nie
        walczyc przeciwko silom zbrojnym.

        Ja nadal uwazam ze Sojusz zrobil strategiczny blad idac na Kabul. Po Mazar i
        Sharif powinni przygotowac oblezenie Kabulu a nie "gonic" talibow. Nawet jak
        Kabul byl wolny od talibow nie powinni tam wchodzic zeby taliby do Kabulu wrodily
        i wtedy ich okrazyc.

        Pozdrawiam i zycze ladnego weekedu
        Mona
    • Gość: Indris Taliban a terroryzm IP: *.ibspan.waw.pl 16.11.01, 09:57
      Wcale nie jest oczywiste, że to afgańscy talibowie są organizatorami
      antyamerykańskiego terroryzmu. Osama nie jest talibem. Upadek tego obrzydliwego
      reżimu daje wprawdzie Bushowi spektakularne zwycięstwo, ale nie nad tym
      przeciwnikiem, którego chciał (albo mówił, że chciał) zniszczyć.
      • Gość: Mona Re: Taliban a terroryzm IP: *.ge51.honeywell.de 16.11.01, 10:06
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Wcale nie jest oczywiste, że to afgańscy talibowie są organizatorami
        > antyamerykańskiego terroryzmu. Osama nie jest talibem. Upadek tego obrzydliwego
        >
        > reżimu daje wprawdzie Bushowi spektakularne zwycięstwo, ale nie nad tym
        > przeciwnikiem, którego chciał (albo mówił, że chciał) zniszczyć.

        Hi Indris,

        czy uwazasz ze USA jest obojetne ze ktos im wymordowal tysiace ludzi i narobil
        strat materialnych na miliardy $.
        Czy myslisz ze USA po prostu powie - is OK we don´t act. Nie ma JEDNOZNACZNEGO
        dowodu ze taliban stoi z azamaczemi ale pomysl logicznie- dlaczego taliban tak
        fanatycznie chroni bin Ladena? Osama jest obywatelem afganistanu i w Afganistanie
        szkolil swoich zbrodniarzy wiec jednak zwyciestwo Buscha ma pewien sens.
        Pozdrawiam
        Mona
        • Gość: J.Bond Re: Taliban a terroryzm IP: *.96.252.64.snet.net 16.11.01, 10:22
          Gość portalu: Mona napisał(a):

          > Czy myslisz ze USA po prostu powie - is OK we don´t act. Nie ma JEDNOZNACZNEGO
          > dowodu ze taliban stoi z azamaczemi ale pomysl logicznie- dlaczego taliban tak
          > fanatycznie chroni bin Ladena? Osama jest obywatelem afganistanu i w Afganistan
          > ie szkolil swoich zbrodniarzy wiec jednak zwyciestwo Buscha ma pewien sens.
          > Pozdrawiam
          > Mona

          Glupia ci..o, to bylo ultimatum postawione pogardliwym tonem do niepodleglego
          w koncu panstwa. Ktore niekacykowaty rzad zgodzilby sie na takie ultimatum,
          (pomijam wszystkie wasalskie rzady typu Europa Zachodnia czy Polska..) ?.
          Tylko dlatego ze USA to big bully, moze ono stawiac zadania innym panstwom,
          grozac wyniszczeniem calego narodu w razie niespelnienia ich zadan.
          • Gość: Mona Re: Taliban a terroryzm IP: *.ge51.honeywell.de 16.11.01, 13:56
            Gość portalu: J.Bond napisał(a):

            > Gość portalu: Mona napisał(a):
            >
            > > Czy myslisz ze USA po prostu powie - is OK we don´t act. Nie ma JEDNOZNACZ
            > NEGO
            > > dowodu ze taliban stoi z azamaczemi ale pomysl logicznie- dlaczego taliban
            > tak
            > > fanatycznie chroni bin Ladena? Osama jest obywatelem afganistanu i w Afgan
            > istan
            > > ie szkolil swoich zbrodniarzy wiec jednak zwyciestwo Buscha ma pewien sen
            > s.
            > > Pozdrawiam
            > > Mona
            >
            > Glupia ci..o, to bylo ultimatum postawione pogardliwym tonem do niepodleglego
            > w koncu panstwa. Ktore niekacykowaty rzad zgodzilby sie na takie ultimatum,
            > (pomijam wszystkie wasalskie rzady typu Europa Zachodnia czy Polska..) ?.
            > Tylko dlatego ze USA to big bully, moze ono stawiac zadania innym panstwom,
            > grozac wyniszczeniem calego narodu w razie niespelnienia ich zadan.

            Drogi Panie Bond,

            ludzie na pewnych stanowiskach w kazdym kraju nawet tak biednym jak Afganistan
            musza prezentowac soba pewien poziom etyczny. Kazdy czlowiek powinien potepic
            atak na WTC. Nawet jezeli uwazasz ze ton byl nieodpowiedni nie zwalnia to nikogo
            z pewnej odpowiedzialnosci moralnej - i tej odpowiedzialnosci oczekuje od ludzi
            na stanowiskach wladzy kraju.
            Na temat roznic kultur moge ksiazke napisac bo pracuje duzo z ludzmi roznych
            krajow o roznych podlozach historycznych, kulturach, zwyczajach. Formy zachowania
            sie z wlochem i np. japonczykiem musza byc kraincowo rozne jezeli chcemy dojsc do
            sukcesu. Ile jest panstw na swiecie!!! Ludzie na odpowiednich pozycjach MUSZA
            akceptowac fakt ze od zadnego czlowieka nie mozna wymagac znajomosci regol
            zachowania sie w kulturach wszystkich krajow. Zaden przedstawiciel wladzy nie
            powinien OBRAZAC sie o taki iczy inny ton i przez to NARAZAC zycie ludzkie.
            Nawet jezeli ton byl niewlasciwy to jednak slusznosc zadanie i uzasadnienie
            zadania byly OK dlatego oczekuje w takiej sytuacji kooperacji z USA.
            W tym zadaniu chodzilo o wiele wiecej niz "arogancje" cz nie arogancje Ameryki-
            chodzilo o walke przeciwko smierci niewinnych ludzi. Jezeli chodzi o takie
            aspekty nie mozna dac sie sterowac uczuciom dumy narodowej czy jakims innym
            uczuciom.

            Serdecznie pozdrawiam i dziekuje za zainteresowanie moim postem.
            Mona
      • Gość: Perro Re: Taliban a terroryzm IP: *.iel.gda.pl 16.11.01, 11:11
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Wcale nie jest oczywiste, że to afgańscy talibowie są organizatorami
        > antyamerykańskiego terroryzmu. Osama nie jest talibem. Upadek tego obrzydliwego
        >
        > reżimu daje wprawdzie Bushowi spektakularne zwycięstwo, ale nie nad tym
        > przeciwnikiem, którego chciał (albo mówił, że chciał) zniszczyć.


        Obawiam się, że w twojej wypowiedzi jest sporo racji. Jakkolwiek na razie
        posługujemy się jedynie przesłankami, które mniej lub bardziej wskazują na to, że
        to nie koniec.

        Przykrym przy tym jest fakt, że jak na razie ginęli przeważnie niewinni, dużo
        dzieci cierpi bez dachu nad głową i nawet tak naprawdę nie wiedzą, o co chodzi.

        Z drugiej strony, jeżeli okaże się, że rzeczywiście było to posunięcie taktyczne
        ze strony Talibów to USA zostaną wplątane w długą i krwawą wojnę. To może mieć
        poważne odbicie na amerykańską gospodarkę a terroryści o tym doskonale wiedzą.
        Przecież uderzyli oni w WTC i to po raz drugi.

        pozdrawiam.
    • Gość: doku Problem rzekomego tchórzostwa IP: *.mofnet.gov.pl 16.11.01, 16:19
      Gość portalu: sdafg napisał(a):

      > wleciec
      > saaolotem w wierzowce ale walczyc jak mezczyzna- to nie! To uciekaja jak
      > tchorze

      Ostatnio zauważyłem więcej postów w tym tonie: "czy można wygrać z Amerykanami?",
      "kto jest lepszym komandosem: Rosjanin czy Amerykanin?" itd.

      Kiedyś ludzie Polsce nieżyczliwi usiłowali nas ośmieszyć i pisali o bohaterstwie
      kawalerzystów, którzy konno atakowali szablami niemieckie czołgi. A przecież
      każdy jako tako myślący żołnież serbski czy talibański rozumie to, czego wielu
      naszych forumowiczów zrozumiec nie jest w stanie, czego nie potrafili zrozumieć
      fanatycy z Iraku: z USA nie da się walczyć! Każdy pieszy bohater, nawet Serb
      (pamiętajcie, że Serbowie jako jedyni oparli się miażdżącej przewadze armii
      niemieckiej, właśnie dzięki bohaterstwu), gdy walczy przeciwko Amerykanom, może
      tylko modlić się, aby śmierć na niego nagle nie spadła bez ostrzeżenia.

      Talibowie wielokrotnie udowodnili, że nie są tchórzami. Ale też pokazali, że mają
      to minimum inteligencji, aby zrozumieć, jak Serbowie, że natychmiastowa
      bezwarunkowa kapitulacja jest jedynym dobrym rozwiązaniem. Trzeba nie mieć
      wyobraźni, aby tego nie rozumieć. Czy nigdy nie widzieliście zdjęć satelitarnych?
      Nie wiecie jak celnie teraz uderzają bomby, rakiety i pociski?

      Zupełnie nie ma znaczenia, czy w czołgu siedzi tchórz, czy bohater, wystarczy że
      rozumie instrukcję obsługi czołgu - kawalerzysta z szablą jest bez szans.
Pełna wersja