przypominam ci Kropko o moich watkach ktore

06.12.06, 17:10
wywalilas,wrzeszczac:Na Kraj z nimi, na Kraj.
ja wiem,ze odwiedzajacych nas zydow ,broniacych sie przed smiercia od
zaziewania na judaice , przed kompleksami z powodow braku intelektu chcesz
bronic!
Ale mimo wszystko, badz konsekkwentna i jak ci inteligentna rozmowa
przeszkadzala ,to czyn dalej swa powinnosc
    • marouder Nie placz:( Masz na pocieszenie:)) 06.12.06, 17:26
      CASUS CRISTIANI

      Krystek, co był dotąd zerem
      Pragnął zostać bohaterem.
      We śnie wciąż mu się przyczepi
      Judym, albo książę Pepi,
      Albo rotmistrz Kozietulski,
      Zorro lub Cezary Julski.
      Także często niesłychanie
      Śnią Krystkowi się Indianie,
      Którzy białe dziewczę podle
      Porywają w step na siodle
      Poczem krzywdzą je w wigwamie,
      A on wbiega i ich łamie,
      Strzela z kolta i z pepeszy
      A dziewczę się z tego cieszy,
      Potem wpada mu w objęcia
      A jej tatko ściska zięcia,
      Znaczy Krystka, zaczem próbna
      Ma nastąpić noc poślubna,...
      Tu się Krystek budził zawsze,
      Tracąc wizje co ciekawsze.....
      Rzecz normalna, że w tej sprawie
      Pragnął by tak coś na jawie,
      A więc ciągle chodzi, tropi,
      Czy gdzieś babka się nie topi,
      Żeby ją wydobyć z rzeki
      I mieć profit niedaleki,
      Względnie aż do ZOO jedzie
      Bo tam białe są niedźwiedzie,
      Jakby wpadł ktoś między bestie,
      Krystek by nastraszył fest je
      Potem brawa, radość, kwiaty,
      A on bierze ją do chaty.....
      Czasem chodzi i patrzysie
      Czy gdzieś z okna nie kopcisie,
      Znaczy czy się gdzieś nie pali,
      I - powiedzmy - wszyscy zwiali,
      A wysoko na balkonie
      Śliczna babka zaraz spłonie,
      Ale zanim to nastąpi,
      On na ogień dziarsko siąpi,
      Oraz niesłychanie zwinnie
      W górę wspina się po rynnie!
      Zachwycona wyje tłuszcza,
      A on się z tą panną spuszcza....
      Czując takie powołanie
      Chodził dumny niesłychanie,
      Oczy miał rozanielone,
      I odważnie zbił raz żonę.
      Tu skończyła się kariera
      Odważnego bohatera,
      Bo się przytem tak sforsował
      Że na serce wykorkował.
      Teraz wniosek: - Jak kto słaby,
      Niech uważa z biciem baby!
      • krystian71 a czemu ty mauder linkow nie podajesz,mna sie 06.12.06, 17:31
        wyslugujesz.
        Ladnie to tak zydowski plagiatatorze ???
        www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=c&nazwa=452
        • annamarta8 Re: a czemu ty mauder linkow nie podajesz,mna sie 06.12.06, 17:45
          Drogi Krystianie,
          Zawsze z przyjemnoscia czytam Twoje uwagi. Bez Ciebie nie byloby Forum.
          Dzisiaj jest 6-ty grudnia - sw. Mikolaja. Uwielbiam rozdawac prezenty.:)
          • krystian71 bardzo mi milo annomarto8.Kropa@!slyszysz to!!! 06.12.06, 17:57
            chyba nie chcesz wlasnego forum zniszczyc i wykarczowac z niego tego,co jest
            jego fundamntem!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja