krystian71
08.12.06, 17:56
Israel ostatniego proroka mial 2000 lat temu, ta rasa im wyginela,bo Pan Bog
sie na nich ograzil.
A tu glos polskiego franciszkana
Przepowiednie Ojca Klimuszki
Sławę w całej Polsce zyskał ksiądz Klimuszko w 1947 roku po wygłoszeniu
przepowiedni. Jej treść dotarła nawet do Watykanu. Na spotkaniu z księżmi,
pytano o najbliższą przyszłość Kościoła w Polsce. Ksiądz Klimuszko powiedział
wtedy:
"Widzę niespodziewaną śmierć kardynała Hlonda 24 października. Przyczyną jego
śmierci będą płuca, chyba grypę zaziębi. Zaraz po nim umrze nagle drugi
dostojnik duchowny, nieco niższy w hierarchii kościelnej".
Po czterech miesiącach przepowiednia spełniła się szczegółowo. Kardynał zmarł
na zapalenie płuc , a biskup Łukomski, wracając z jego pogrzebu, zginął w
wypadku samochodowym.
Czasami słynny polski jasnowidz ujawniał swoje wizje na temat przyszłości
świata. Pisarz Tadeusz Konwicki twierdził, że ojciec Klimuszko bezbłędnie
przepowiedział upadek komunizmu w 50 lat po zakończeniu II wojny światowej.
Podobnie jak inni wizjonerzy, on także widział zagrożenia moralne i
ekologiczne
dla ludzkości i świata. Przyznał, że miał wizję potencjalnej wojny nuklearnej
oraz wojen religijnych. Mówił tak:
"Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych,
okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy.
Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak
atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka
Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie
ziemi ? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne".
Klimuszko rzadko publicznie przekazywał swoje wizje. Jednakże w gronie
przyjaciół i znajomych czasami o nich mówił. Wiele osób, które uczestniczyły
w
tych spotkaniach, zapamiętało i zanotowało jego wypowiedzi. Te słowa
wypowiedział na kilka lat przez wyborem Polaka na papieża, przed przyznaniem
Nobla Polakom, a także przed powstaniem Solidarności:
"Nadchodzi czas Polski i upadku jej wrogów. Przed Polską widzę jasność i
wstępowanie do góry. Będzie bardzo dobrze".
Tuż przed swoją śmiercią powiedział swojemu przyjacielowi:
"Kraj ten oczekuje lata świetności. Jest to obecnie szczęśliwe miejsce.
Gdybym
miał się drugi raz narodzić, chciałbym przyjść na świat tylko w Polsce. Niech
Polacy z całego świata wracają nad Wisłę. Tu się im nic nie stanie".
Według relacji osobistego sekretarza ojca Klimuszki, którym był w 1978 roku
ojciec Lucjusz (Stefan Chodukiewicz), jasnowidz również przepowiedział wybór
papieża Polaka. Gdy w dniu wyboru na papieża Jana Pawła I siedzieli razem w
jadalni klasztorowej, wszyscy cieszyli się, że nowy papież został wybrany.
Tylko ojciec Klimuszko był smutny. Powiedział nagle:
"Po co go wybrali, on będzie krótko żył i nic nie zrobi".
Nikt mu wtedy nie uwierzył. Istotnie, papież ten zmarł po 33 dniach swojego
pontyfikatu. W czasie kolejnego konklawe, zapytano jasnowidza, kto zostanie
kolejnym papieżem. Opowiedział:
"Jeśli Włoch nie wyjdzie, to wyjdzie Wojtyła".
Inny franciszkanin, ojciec Cezar zapamiętał, co ojciec Klimuszko powiedział o
rozpoczynającym się pontyfikacie Jana Pawła II:
"Będzie jednym z największych papieży. Od niego będzie się liczyć nowa epoka
Kościoła i Polski. Imię Polski rozsławi po wszystkich krajach świata. Dla
Kościoła jego panowanie będzie bardzo pomyślne".
"Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy zawarte będą wszystkie traktaty i
będzie otrąbiony trwał pokój".
"Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody
morza,
obudzą bestie. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromne fale.
Widziałem
transatlantyki wznoszone jak łupinki... Ta góra wodna stanie ku Europie. Nowy
potop ! Zadławi się w Giblartarze ! Wychlupnie do środka Hiszpanii ! Wleje
się
na Saharę, zatopi włoski but, aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze
wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą [...]"
"Nasz naród powinien z tego wyjść nienajgorzej. Może pięć, może dziesięć
procent jest skazane. Wiem, że to dużo, że to już miliony, ale Francja i
Niemcy
utracą więcej. Italia najwięcej ucierpi. To Europę naprawdę zjednoczy.
Ubóstwo
zbliża [...]"