blazare
08.12.06, 23:17
Bogacze, krezusy i białe kołnierzyki. Oglądanie zarejestrowanych na żywo
tortur połączonych z gradualnym uśmiercaniem to ich środowiskowa rozrywka.
Licytują się między sobą niegodziwościami. Im więcej mają pieniędzy na koncie,
tym więcej ludzkich istnień na sumieniu. Urządzają krwawe orgie z udziałem
maltretowanych dzieci, wynajmują prostytutki nie po to, by uprawiać z nimi
seks, lecz po to, by bezkarnie je poniżać -werbalnie i fizycznie. Tworzą
rytualne stowarzyszenia, w których ze szczegółami planują forsowanie
największych bezeceństw, odbieranych przez masy jako przejaw miłosiedzia i
humanitaryzmu. Ich raz po raz ziszczanym marzeniem jest patrzenie prosto w
pełnie uwielbienia oczy ludzi, których z premedytacją poniżają i uśmiercają.
Ich jedynym pragnieniem jest nieśmietelność - jeśli nie fizyczna, to
historyczna. Pragną popełnić jak największą ilość zbrodni i odejść z tego
świata jako wzór do naśladowania.
Kapitalizm - tak brzmi imię tej zginilizny.