czy niemcy wieszali oficerow ???

01.01.07, 13:20
niemcy nie mieli tyle jadu oficerow nie wieszali !
    • wtc2004 Re: czy niemcy wieszali oficerow ??? 01.01.07, 14:24
      to Saddam ukonczyl podchorazowke? Chyba razem z
      • axx611 Re: czy niemcy wieszali oficerow ??? 01.01.07, 14:33
        Oczywiscie ze tak. Wieszali i to w bardzo subtelny i wyrafinowany sposob a
        mianowicie najpierw wbijajac na hak pod zebra i calosc podciagajac do gory. Ten
        sposob wyznaczyl osobiscie Hitler a kare w tej formie zastosowano do
        uczestnikow zamachu na jego zycie. W zasadzie za Hitlera kare smierci
        stosowano przez sciecie glowy toporem. To chyba nie budzacy watpliwosci sposob
        w swej formie doskonaloscia nie odbiegajacy od katynskiego strzalu w tyl
        glowy.Przy wieszaniu mezczyzny dodatkowo wystepuje silna erekcja a takze
        czesto skazany sie posrywa. Na zapach spermy i gowna czesto skarza sie
        czlonkowie komisji z kapelanem na czele.
        • ariadna-enta Re: czy niemcy wieszali oficerow ??? 01.01.07, 15:48
          Boszsz,ależ ty dokładny i dosadny jesteś axx611
          • de_oakville Re: czy niemcy wieszali oficerow ??? 01.01.07, 16:13
            Hitlerowcy posiadali swoiste "poczucie humoru". Na historycznym zdjeciu z
            wrzesnia 1939 roku widzimy pociag osobowy, w ktorym wojska niemieckie udaja sie
            na front. Na wagonie jest napis:

            "Wir fahren nach Polen um Juden zu versohlen"
            ("Jedziemy do Polski aby rozprawic sie z Zydami", doslownie "podzelowac Zydow").

            W jednym z zajetych w 1939 roku polskich miast, ktore przed 1-sza wojna swiatowa
            nalezalo do Niemiec hitlerowcy umiescili nowa tablice pod pomnikiem pewnego
            pisarza, na ktorej umiescili napis:

            "Auf dem deutschen Stein sitzt po......es Schwein"
            ("Na niemieckim kamieniu siedzi p....a swinia")

            Umieszczam celowo kropki zamiast pelnego slowa, poniewaz podobne "dowcipy"
            robili oni nie tylko w stosunku do Polakow, ale i innych nacji bedacych im "sola
            w oku", niewlasciwe zatem byloby sprawianie wrazenia, ze na Polakow sie oni
            specjalnie "uwzieli". W pewnej angielskiej komedii o wojnie hitlerowiec
            wrzeszczy do brytyjskiego jenca: "Ty angielska sw....", na co tamten oburzony
            odpowiada prostujac: "szkocka sw....!"
            Zreszta Polakom rowniez dopisywal "humor", zwlaszcza wczesniej, kiedy byli
            jeszcze "silni, zwarci i gotowi" i nie zamierzali "oddac ani guzika".

            Znany przedwojenny polski wierszyk o Hitlerze:

            "Hitler Chache wzial pod pache
            i zaprosil na kielbache
            (...)
            Protektorat poczul biede,
            Hitler mowi: <<chce Klajpede>>
            Litwa mowi: <<chce pokoju,
            masz Klajpede glupi gnoju>>
            (...)"

            Takie nazistowskie "poczucie humoru" nie zrodzilo sie przeciez w ciagu jednej
            nocy z 31-go sierpnia na 1-szego wrzesnia 1939 roku, kiedy to wojska Hitlera
            przekraczaly granice Polski. Taki "humor" musial z pewnoscia istniec w Niemczech
            na dlugo przedtem a jego ofiarami byli najpierw sami Niemcy, pewnie ci ktorzy
            inaczej mysleli niz ogol spoleczenstwa lub ci, ktorzy byli "sola w oku" dla
            nazistowskiego rezimu. "Humor" taki objawil sie zreszta i potem - po zamachu na
            Hitlera, kiedy jedni Niemcy drugim Niemcom zgotowali podobny los jak wczesniej
            Zydom lub Polakom. Generalow-zamachowcow nie wystarczylo im tylko powiesic,
            trzeba bylo ich przedtem maksymalnie ponizyc i upodlic. Podczas procesu
            zabrano im paski od spodni, zeby musieli je trzymac rekami, aby im nie
            pospadaly. Chodzilo oczywiscie o zrobienie z nich posmiewiska. Wieszanie na
            hakach rzeznickich (jak "swinie"), wieszanie na specjalnie przygotowanej linie,
            zeby ofiara sie jak najdluzej meczyla i "wierzgala nogami" ku radosci Hitlera,
            Goeringa i innych "bonzow", ktorzy te egezkucje potem sobie ogladali dla
            "rozrywki". Takie "poczucie humoru" swiadczy o chorej psychice. Czy dzis juz nie
            istnieje? Pewnie gdzieniegdzie przetrwalo ono niestety po dzis dzien.
            • axx611 Re: czy niemcy wieszali oficerow ??? 01.01.07, 17:15
              Nie zawiodles mnie w swej odpowiedzi. Jestes po prostu dobry.
              A przy okazji wszystkiego najlepszego w 2007.
              • felusiak1 Nie dobry a najlepszy 01.01.07, 21:43
                de_oakville zawsze czytam z przyjemnością.

                PS. Pytanie czy Niemcy wieszali oficerów jest w tym wypadku chybione.
                Powinno brzmieć czy Saddam wieszał oficerów.
                Pożyteczne byłoby też zapoznanie się z wyrokami w procesie norymberskim a w
                szczególności w odniesieni do Alfreda Jodla, generała którego powieszono nie
                przychylając sie do prośby o rozstrzelanie. No i żeby było śmiesznie
                w 1953 roku Jodl został uniewinniony.
            • absurdello Co bardziej muzykalnych ... 01.01.07, 20:06
              wieszano też na strunie od fortepianu ... nie ma jak muzyka :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja