Gość: gw
IP: 216.40.249.*
03.04.03, 07:13
Kochani, Wasze zaangażowanie w tę wojnę nie służy obiektywnym
relacjom.
A już tak otwarcie: po prostu Was PAP-owców po...o.
Przeczytaj z dystansem, mister wit, co żeś wyprodukował
i pewnie uśmiejesz się do łez:
Wg USA, Irak ostrzeliwuje rakietami historyczny Nadżaf
(PAP) 03-04-2003, ostatnia aktualizacja 03-04-2003 06:18
3.4. Katar (PAP/Reuters) - Dowództwo amerykańskie oskarżyło w
czwartek siły irackie o ostrzelanie niesterowanymi pociskami
rakietowymi miasta Nadżaf, uważanego za religijną stolicę kraju
W oświadczeniu opublikowanym przez główną kwaterę wojsk
amerykańskich w Katarze podano, że wystrzelone w środę przez
irackich fedainów trzy pociski rakietowe ziemia - ziemia
uderzyły w obszar tuż w pobliżu miasta, co stanowi "jawne
pogwałcenie" jego historycznego i religijnego charakteru
Na szczęście pociski nie spowodowały bezpośrednich uszkodzeń
ani strat w historycznej substancji - podkreślono
W położonym w środkowym Iraku mieście Nadżaf znajduje się
między innymi grób imama Ali bin Abi Taliba, kuzyna i zięcia
proroka Mahometa. Miasto jest jednym ze światowych centrów
religii muzułmańskiej i celem pielgrzymek z całego świata.
(PAP) wit/
CZŁOWIEKU NAJEŹDŹCA NAJEŻDŻA TWÓJ KRAJ, BOMBARDUJE, NA...A
2 TONOWYMI RAKIETAMI i wszelkimi zmyślnymi wynalazkami co nauka
do zabijania wyprodukowała (poza ABC), a Ty opowiadasz, że
żołnierze broniący miasta powinni nie odpowiadać na ogień
wroga, bo bronią miasta pełnego zabytków i świętości.
Nie przyszło Ci p.debilu do głowy, że może należy mieć
pretensje to tych co oblegają to miasto ?