stranger.pl
07.01.07, 17:08
???
W zasadzie (poza nielicznymi wyjątkami - które potwierdzają regułę) bo jedni
wtrącają się w sprawy innych.
Gdyby tego nie było nie byłoby terrorystów m.in. w USA. Bo terroryzm to broń
biednych i pokrzywdzonych, okupowanych i pozbawionych szans w otwartej walce
z czołgami, samolotami czy uzbrojoną po zęby soldateską!
A za wszystko płacą na ogól niewinne ofiary - ale wszak amerykański sekretarz
z czasów najazdu NATO na Jugosławię mawiał... śmierć jugosłowiańskich
cywili (np. z pociągu pasażerskiego spalonego przez amerykańskie samoloty)
to... tylko "przypadkowe UBOCZNE Straty"!
No i kto tu jest terrorystą?