Praca i sport po Swietach

08.01.07, 14:55
Te kilka kilogramow za duzo polaczone z ogolnym rozleniwieniem robia trudne
powrot do pracy i do sportowych przyzwyczajen.

Do moich nalezy m.in. poludniowy tenis z mlodszym nieco kolega. I dzisiaj
zesmy sie zmierzyli. I poziom rzeczywiscie troche byl gorszy niz zazwyczaj.

Te kilka kilogramow trzeba bedzie koniecznie stracic, powiedzielismy sobie
popijajac piwo po meczu:)

A jak wam poswiateczny powrot w kierat idzie?

PF
    • explicit Re: Praca i sport po Swietach 08.01.07, 18:06
      Jaka nadwaga ??? Ja na Swieta zawsze pozbywam sie funta czy dwa , co jest
      niezlym wynikiem o ile mnie pamietasz . Moj organizm nie toleruje alkoholu
      i jedzenia w tym samym czasie , czyli jak zjem to nie przelkne kielicha a
      jak se dziabne to nie przelkne jedzenia - Towarzystwo mam od swieta , wiec
      wybor jest latwy ,... Piwa nie mialem w ustach kilkanascie lat i zyje :)))
      ==============================================================================
      Te kilka kilogramow za duzo polaczone z ogolnym rozleniwieniem robia trudne
      powrot do pracy i do sportowych przyzwyczajen.
      • polski_francuz Re: Praca i sport po Swietach 08.01.07, 18:36
        Masz szczescie z te niekompatybilnoscia jedzenia i picia alkoholu. Tez bym tak
        chcial.

        Moj problem z waga zaczal sie w wieku 33 lat, jak rzucilem palenie. I tak dlugo
        trzymalem wage pod kontrola, jak utrzymywalem zelazna dyscypline.

        A ta, jak wiesz, koroduje z wiekiem:)

        PF
    • blazare polski_francuz czyli prawdziwy człowiek sukcesu 08.01.07, 18:10
      > Do moich nalezy m.in. poludniowy tenis z mlodszym nieco kolega. I dzisiaj
      > zesmy sie zmierzyli. I poziom rzeczywiscie troche byl gorszy niz zazwyczaj.
      > Te kilka kilogramow trzeba bedzie koniecznie stracic, powiedzielismy sobie
      > popijajac piwo po meczu:)

      Wszyscy ci zazdrościmy.
    • wujekjurek Re: Praca i sport po Swietach 08.01.07, 18:15
      Wznowiłem codzienne tortury w moim Fitness Center. Pierwszy dzień po świętach
      był trudny, oj trudny.
      • polski_francuz Re: Praca i sport po Swietach 08.01.07, 18:37
        Mnie tez pogielo po meczu. Ale duch mi pomogl to przetrzrymac bo wygralem...

        PF
      • annamarta8 Re: Praca i sport po Swietach 08.01.07, 18:38
        Czesc!
        Ja jestem wierna skakance. Jest to wprawdzie bardzo skromne sportowe
        wyposazenie, ale nadzwyczaj pozyteczne i skuteczne. Okres swiateczny
        zakonczylismy pojsciem do City Ballet na "Sleeping Beauty" - czegos tak
        wspanialego jeszcze w zyciu nie widzialam! Praca jak praca, kiedy pada deszcz to
        nie chce sie wstawac i zal opuszczac cieplutkie lozko. :)
        • polski_francuz Re: Praca i sport po Swietach 08.01.07, 18:51
          Skakanka wazna rzecz. Kazdy doswiadczony tenisista ma ja w swojej torbie. Ja
          tez. Pozwala na "to be kept on your toes" czyli na byciu lekkim i zwrotnym.

          Dobre cwiczenie, chociaz w zimie trzeba miec wysoki sufit w domu.

          U mnie troche za niski (:

          PF
          • ariadna-enta Re: Praca i sport po Swietach 08.01.07, 19:10
            jak mi się chce to idę na aerobic,ale leń mnie ostnio trzyma,czasami trochę
            ćwiczeń w domu,ostatnio mąż zawiesił w przedpokoju rurę i się próbuję
            podciągać,na rzazie z miernym skutkiem,ale to dobre ćwiczenie na mięśnie
            brzucha.Czasami też basen.
            Z tym,że u mnie to skokowo albo ćwiczę jak zwariowana,albo całymi dnaimi nic
            nie robię.
            • polski_francuz Re: Praca i sport po Swietach 08.01.07, 19:15
              Ach, ach, ach... trzeba systematycznie Ariadno. Kilka godzin na tydzien. Ale w
              kazdym tygodniu (no moze z wyjatkiem Bozego Narodzenia).

              Podciaganie sie to trudne cwiczenie. Sam nie wiem czy dam rade sie podciagnac.
              Pompki owszem...

              PF
              • ariadna-enta Re: Praca i sport po Swietach 08.01.07, 19:54
                toż mówię PF,że leń mnie czasem ogarnia.
                Najczęściej panikuję po zimie,przed latem,żeby jakoś wyglądać.
    • i-love-2-ski Re: Praca i sport po Swietach 08.01.07, 19:55
      praca i sport swiat nie znaja,inaczej klapa,totalna pf:)
      • polski_francuz Re: Praca i sport po Swietach 08.01.07, 20:11
        You are tough, too tough for me(:

        PF
        • i-love-2-ski Re: Praca i sport po Swietach 08.01.07, 20:15
          polski_francuz napisał:

          > You are tough, too tough for me(:
          >
          > PF

          jaka tough,od czasu powrotu z colorado przybylo mi pare kilogramow. rezulat
          siedzenia przed kompem,chociaz staram sie biegac co dzien. sprawa jest prosta
          comp-out,pomki-in. jesli chodzi o rutyne to nawet jeden dzien jak wypadniesz to
          juz po tobie:)
          • polski_francuz Re: Praca i sport po Swietach 08.01.07, 20:33
            tys prawda...

            PF
Inne wątki na temat:
Pełna wersja