Kto jeszcze pamieta o co ta wojna?

IP: *.mel.dialup.connect.net.au 07.04.03, 13:12


Pamietacie;

Byli jacys inspektorzy, szukali, szukali i zadnych szokujacych broni przez
lata cale nie mogli znalezc.

Bushmann powiedzial iz chce ten szmelc zobaczyc a jak go nie dostanie to
zacznie w imie pokoju bombardowac Irak, zwlaszcza iz ludnosc na pewno bedzie
amerykanow witac kwiatami.

Jak na razie amerykanie pokojowo zamieniaja Bagdad w ruine, iraccy chlopi
strzelaja do nisko latajacych helikopterow, a ludnosc wita najezdzcow bombami
przytroczonymi do siebie.

Ja sie pytam

Gdzie te bomby (a jezeli ich nie ma to kiedy je amerykanie dowioza)?

Gdzie ta ludnosc z nareczami kwiatow, no gdzie ?


BUSH JESTES KLAMCA!!!!
    • Gość: Fantom Re: Kto jeszcze pamieta o co ta wojna? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.03, 13:17

      Wygodnie pominąłeś wśród celów wojny usunięcie Saddama i aparatu jego władzy.
      /Rozumiem: to twój idol./

      I właśnie ten cel już zostaje osiagnięty.
      /Żegnaj się z Saddamem, bo za moment już nie zdążysz:)/


      Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

      >
      >
      > Pamietacie;
      >
      > Byli jacys inspektorzy, szukali, szukali i zadnych szokujacych broni przez
      > lata cale nie mogli znalezc.
      >
      > Bushmann powiedzial iz chce ten szmelc zobaczyc a jak go nie dostanie to
      > zacznie w imie pokoju bombardowac Irak, zwlaszcza iz ludnosc na pewno bedzie
      > amerykanow witac kwiatami.
      >
      > Jak na razie amerykanie pokojowo zamieniaja Bagdad w ruine, iraccy chlopi
      > strzelaja do nisko latajacych helikopterow, a ludnosc wita najezdzcow bombami
      > przytroczonymi do siebie.
      >
      > Ja sie pytam
      >
      > Gdzie te bomby (a jezeli ich nie ma to kiedy je amerykanie dowioza)?
      >
      > Gdzie ta ludnosc z nareczami kwiatow, no gdzie ?
      >
      >
      > BUSH JESTES KLAMCA!!!!
      • Gość: jan Re: Kto jeszcze pamieta o co ta wojna? IP: *.multicon.pl 07.04.03, 13:41
        Główny zawór wypływającej ropy z Iraku znajdujący się w porcie Um Kasur
        zdobyty. I o ten zawór cały spór. A to że mówilo sie o broni
        chemicznej,biologicznej itp ? Cos jankesy wymyslą...
      • Gość: zbalansowany Re: Kto jeszcze pamieta o co ta wojna? IP: *.mel.dialup.connect.net.au 07.04.03, 13:55
        Tysiace zabitych, okupacja kraju, ruina, a to wszystko po to zeby sie pozbyc
        jednego watazki; oj naiwny z ciebie czlowiek.
    • v.c Szkoda ze nie wiele rozumiesz. 07.04.03, 13:45
      Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

      Ludzie przywitaja US kwiatami jak tylko beda pewni ze armia Huseina jest
      pokonana. Niestety podczas ostatniej wojny powstancy w Iraku zostali brutalnie
      wymordowani kiedy US zakonczyla wojne przed podbiciem calego Iraku. Wcale sie
      Irakijczykom nie dziwie ze tym razem sa pstrozni.

      Bron masowej zaglady tez sie znajdzie. Na razie jest wojna.


      >
      >
      > Pamietacie;
      >
      > Byli jacys inspektorzy, szukali, szukali i zadnych szokujacych broni przez
      > lata cale nie mogli znalezc.
      >
      > Bushmann powiedzial iz chce ten szmelc zobaczyc a jak go nie dostanie to
      > zacznie w imie pokoju bombardowac Irak, zwlaszcza iz ludnosc na pewno bedzie
      > amerykanow witac kwiatami.
      >
      > Jak na razie amerykanie pokojowo zamieniaja Bagdad w ruine, iraccy chlopi
      > strzelaja do nisko latajacych helikopterow, a ludnosc wita najezdzcow bombami
      > przytroczonymi do siebie.
      >
      > Ja sie pytam
      >
      > Gdzie te bomby (a jezeli ich nie ma to kiedy je amerykanie dowioza)?
      >
      > Gdzie ta ludnosc z nareczami kwiatow, no gdzie ?
      >
      >
      > BUSH JESTES KLAMCA!!!!
      • Gość: Alik I Bush i ja wiemy o co ta wojna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.03, 13:49
        Jest to wojna o Wielki Izrael (The Greater Israel).
        Przy okazji żeby połozyć łapę na ropie naftowej.

        Reszta to bajki dla maluczkich.
        • Gość: Partyman Re: I Bush i ja wiemy o co ta wojna IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.03, 14:41
          Gość portalu: Alik napisał(a):

          > Jest to wojna o Wielki Izrael (The Greater Israel).
          > Przy okazji żeby połozyć łapę na ropie naftowej.
          >
          > Reszta to bajki dla maluczkich.

          Te brednie o "wielkim Izraelu" to są bajki dla antysemitów i prymitywów
          umysłowych wierzących w konspiracje, bo ich mózgi nie są w stanie zaakceptować
          bardziej skomplikowanych prawd, jedynie proste kłamstwa z pod budki z piwem i z
          manifestacji pacyfistycznych durni: ropa, Izrael.


          • Gość: dana33 do zbalansowanego IP: *.adsl.netvision.net.il 07.04.03, 14:48
            nu, ty mi powiedz, nie wstydzisz sie robic takie glupie watki i pisac takie
            bzdury? to po chardonnay pewnie, co?
            • Gość: zbalansowany Re: Na cholere Swiatu ta wojna IP: *.mel.dialup.connect.net.au 07.04.03, 14:59
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > nu, ty mi powiedz, nie wstydzisz sie robic takie glupie watki i pisac takie
              > bzdury? to po chardonnay pewnie, co?



              Nie to Moselle.

              a dlaczego uwazasz ze ten watek jest glupi?

              Morduja niewinnych ludzi a ja dalej nie widze ani przyczyny, ani tych
              strasznych saddamowskich broni masowego razenia.


    • Gość: Sokol Tak,ja pamietam.O rope i wielki Izrael. IP: *.tnt37.chi5.da.uu.net 07.04.03, 14:44
    • Gość: samanta Re: Kto jeszcze pamieta o co ta wojna? IP: *.kabel.telenet.be 07.04.03, 14:45
      O rozwoj amerykanskiego IMPERIUM - reszta to dziecinne preteksty
      • Gość: !!! Re: Kto jeszcze pamieta o co ta wojna? IP: 195.152.54.* 07.04.03, 14:48
        It is not about Saddam anymore

        April 05, 2003


        This war is about liberation of the Iraqi people. This war is about introducing
        democracy not only in Iraq but also in the entire Arab world. This war is about
        getting rid of Weapons of Mass Destruction. That is what we were told.

        Till day 16 of the war, what we have seen is that in order to destroy Weapons
        of Mass Destruction (which Iraq may or may not have) the US and UK forces are
        carrying out mass destruction of Iraq by using 'smart' bombs, cluster bombs,
        B52s etc etc. In his report from Iraq on dropping of cluster bombs by the
        Americans, Robert Fisk [The Independent, UK, April 3] writes: 'The wards of the
        Hillah teaching hospital are proof that something illegal
        • Gość: zbalansowany Re: Kto jeszcze pamieta o co ta wojna? IP: 61.68.204.* 07.04.03, 18:18
          jezeli po Iraku przyjdzie kolej na Iran, to zrobi sie naprawde malo ciekawie.
          Europa nie moze pozwolic sobie na to aby kurki do ropy byly w amerykanskich
          rekach.
          Jezeli Francja i Niemcy beda w stanie zjednoczyc Europe to to bedzie jedyna
          sila ktora bedzie w stanie powstrzymac to waszyngtonskie hucpiarstwo.
          Jak narazie Irakijczycy wystapili w pierwszym akcie i placa szokujaca cene
          za "wyzwolenie i demokracje".
    • Gość: . A o co ta wojna w Czeczenii? IP: 204.52.178.* 07.04.03, 18:23
      • indris O co wojna w Czeczenii, czyli Bush a Putin 07.04.03, 19:07
        Wojna w Czeczenii jest CAŁY CZAS motywowana przez Rosję w JEDEN sposób:
        utrzymywaniem "integralności terytorialnej" Federacji Rosyjskiej. Ja tego
        motywu NIE uznaję, bo jest to prawo bandziora do łupu, ale musze przyznać
        Putinowi, że jest konsekwentny.
        Wojna z Irakiem jest motywowana przez Busha w różny sposób w zależności od
        odbiorców i sytuacji. Na użytek opinii polskiej i wschodnioeuropejskiej
        eksponuje sie dyktatorski charakter ustroju w Iraku. Na użytek RB ONZ
        eksponowało się konieczność rozbrojenia Iraku (o charakterze reżimu Husajna nie
        mówiono tam ANI SŁOWA). Na użytek opinii publicznej w USA eksponowano rzekomy
        związek Husajna z terroryzmmem islamskim a nawet sugerowano jakieś powiązania z
        zamachami z 11 września.
    • rhinoceros Re: Kto jeszcze pamieta o co ta wojna? 07.04.03, 18:35
      Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

      >
      >
      > Pamietacie;
      >
      > Byli jacys inspektorzy, szukali, szukali i zadnych szokujacych broni przez
      > lata cale nie mogli znalezc.
      >
      > Bushmann powiedzial iz chce ten szmelc zobaczyc a jak go nie dostanie to
      > zacznie w imie pokoju bombardowac Irak, zwlaszcza iz ludnosc na pewno bedzie
      > amerykanow witac kwiatami.
      >
      > Jak na razie amerykanie pokojowo zamieniaja Bagdad w ruine, iraccy chlopi
      > strzelaja do nisko latajacych helikopterow, a ludnosc wita najezdzcow bombami
      > przytroczonymi do siebie.
      >
      > Ja sie pytam
      >
      > Gdzie te bomby (a jezeli ich nie ma to kiedy je amerykanie dowioza)?
      >
      > Gdzie ta ludnosc z nareczami kwiatow, no gdzie ?
      >
      >
      > BUSH JESTES KLAMCA!!!!


      Jest poważna dziura w tym rozumowaniu.

      Teraz jest w Iraku sezon na burze piaskowe, to i nie za bardzo są kwiaty,
      a już zwłaszcza naręcza.

      Będę mieć pewność, że ludność sprzyja, jak irackie baby zaczną zagrzewać
      Amerykanów i Brytyjczyków do boju tym swoim przeraźliwym krzykiem
      li-li-lili-li-liiiilili.

      No, może niezupełnie tak, ale podobnie.

      • Gość: zbalansowany Re: Kto jeszcze pamieta o co ta wojna? IP: 61.68.204.* 07.04.03, 18:43
        Ja tez chcialbym to zobaczyc, jak na razie ogladam wyzwolonych od wszelkich
        klopotow irackich cywili ktorymi zapchane sa szpitale.
    • Gość: sz Re: Kto jeszcze pamieta o co ta wojna? IP: *.astro.su.se 07.04.03, 22:01
      zob.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5541398
      • Gość: as Re: Kto jeszcze pamieta o co ta wojna? IP: *.pppool.de 07.04.03, 23:14
        Tekst jest fragmentem artykułu, który pierwotnie ukazał się na łamach jednego z
        najbardziej wpływowych brytyjskich dzienników The Guardian, 27.IX 2002, pod
        tytułem Not again.
        -----------------------------------------------------------------------------
        ARUNDHATI ROY jest hinduską pisarką i scenarzystką. Jej książka Bóg rzeczy
        małych, wydana również w Polsce nakładem Zysk i S-ka, była w 1997 jednym z
        ważniejszych wydarzeń na rynku księgarskim i spotkała się z dużą przychylnością
        zarówno krytyków, jak i czytelników.
        ---------------------------------------------------------------------
        Wojny nigdy nie są prowadzone z altruistycznych powodów. Zwykle dzieje się to w
        celu osiągnięcia hegemonii lub dla zysku. Więc, siłą rzeczy, istnieje biznes
        wojenny. W swojej książce na temat globalizacji "Lexus i drzewo oliwne", Tom
        Friedman pisze: "Niewidzialna ręka rynku nigdy nie będzie funkcjonować bez
        niewidzialnej pięści, McDonald's nie może rozwijać się bez McDonnel Douglasa. I
        ta niewidzialna pięść, która chroni świat, aby technologie Krzemowej Doliny
        rozwijały się pomyślnie nosi nazwę Armii, Lotnictwa oraz Marynarki Stanów
        Zjednoczonych". Być może było to pisane w chwili słabości, lecz jest to
        najbardziej zwięzły i precyzyjny opis korporacyjnej globalizacji, jaki
        kiedykolwiek czytałam.

        11 września i wojna z terrorem zerwały zasłonę, która okrywała niewidzialną
        rękę i pięść i ukazał nam się w pełni inny oręż Ameryki - wolny rynek, który
        przetacza się przez kraje rozwijające się z niewesołym uśmiechem na ustach.
        Zadanie Które Nie Ma Końca to amerykańska idealna wojna, doskonałe narzędzie
        używane w celu bezustannej ekspansji amerykańskiego imperializmu. W języku Urdu
        słowo oznaczające zysk to fayda, natomiast Al-qaida oznacza słowo, słowo, które
        pochodzi od Boga, prawo. Tak więc w Indiach niektórzy z nas nazywają Wojnę z
        Terrorem: Al-qaida kontra Al-fayda - Słowo przeciwko Zyskowi (niezamierzona gra
        słów). Chwilowo wygląda na to, że jednak Al-fayda zdobywa przewagę. Choć z
        drugiej strony nigdy nic nie wiadomo...

        W ciągu ostatnich dziesięciu lat całkowity dochód światowy wzrastał średnio
        2,5% na rok. W tym samym czasie liczba biednych na świecie wzrosła o 100 mln. W
        czołówce 100 największych ekonomii 51 to korporacje, a nie państwa. 1% bogaczy
        tego świata uzyskuje dochód równy dochodowi 57% najbiedniejszych i ta różnica
        wciąż rośnie. Teraz wraz z rozwijającą się wojną z terrorem, proces ten uległ
        przyspieszeniu. Białe kołnierzyki uwijają się jak w ukropie. Podczas gdy bomby
        spadają, kontrakty są podpisywane, patenty nadawane, rurociągi układane, zasoby
        naturalne rabowane, woda prywatyzowana a demokracja podkopywana.

        W miarę powiększania się przepaści pomiędzy bogatymi i biednymi, ukryta pięść
        wolnego handlu ma coraz więcej pracy. Międzynarodowe korporacje w pogoni za
        zyskiem w krajach rozwijających się potrzebują pomocy ze strony machiny
        państwowej - policji, sądów, czasem także armii.

        W dzisiejszych czasach globalizacja korporacyjna potrzebuje międzynarodowej
        konfederacji lojalnych, skorumpowanych, najlepiej autorytarnych rządów w
        najbiedniejszych krajach, w celu przeprowadzenia niepopularnych reform i
        tłumienia buntów. Potrzebuje prasy, która pozuje na niezależną; sądów, które
        udają, że wymierzają sprawiedliwość. Potrzebuje bomb nuklearnych, stałych
        armii, surowych praw imigracyjnych i czujnych patroli przybrzeżnych, w celu
        upewnienia się, że jedynie pieniądze, towary, patenty i uługi są podlegają
        globalizacji, a nie wolny przepływ ludzi, ani poszanowanie praw człowieka, ani
        międzynarodowe traktaty przeciwko rasowej dyskryminacji, czy umowy eliminujące
        broń chemiczną i nuklearną lub ograniczające emisję gazów cieplarnianych lub
        dotyczące prawa międzynarodowego. Wygląda na to, że nawet mały gest w kierunku
        międzynarodowej odpowiedzialności zniweczyłby całe przedsięwzięcie.

        Blisko rok po rozpoczęciu wojny z terrorem kolejne kraje ograniczają wolności
        obywatelskie w imię obrony wolności. Swobody obywatelskie są zawieszane w imię
        ochrony demokracji. Każdy protest zostaje zdefiniowany jako "terroryzm". Donald
        Rumsfeld powiedział, że jego misja w wojnie z terrorem polega na przekonaniu
        świata, że Amerykanom musi być wolno nadal kontynuować ich styl życia. Lecz
        niestety, choć mówię to z trudem, amerykański styl życia jest ie do utrzymania.
        Ponieważ nie zwraca uwagi na to, że istnieje świat poza Ameryką.

        Szczęśliwie, każda potęga ma swój kres. Istnieje prawdopodobieństwo, że i to
        imperium, jak wiele przed nim, przeliczy się z siłami i rozpadnie się od
        środka. Zdaje się nawet, że już pojawiły się pierwsze pęknięcia. W miarę jak
        wojna z terrorem się rozszerza, korporacyjne serce Ameryki zaczyna krwawić. Ta
        przejażdżka po świecie garstki chciwych bankierów i prezesów firm, którzy nie
        podlegają obywatelskiej kontroli, nie może zbyt długo trwać.

        Komunizm sowiecki upadł nie tyle z tego powodu, że był z natury zły, ile
        dlatego, że miał pewien słaby punkt - pozwalał zbyt małej grupie ludzi
        przywłaszczyć sobie zbyt dużo władzy. Rynkowy kapitalizm XXI wieku w stylu
        amerykańskim upadnie z tego samego powodu.

        tłum (MaD)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja