merykanska flotylla plynie do zatoki :)

12.01.07, 07:31
nie znam skladu - nowy zespol lotniskowcow US Navy (uzyto liczby mnogiej) w
asyscie duzej liczby okretow zmierzaja w kierunku zatoki perskiej. kilka dni
temu na wodach otaczajacych iran doszlo do kolizji amerykanskiego okretu
podwodnego ze statkiem cywilnym

uwaga- i najlepsze :))))))


nad iranem obserwujemy wzmozona aktywnosc UFO :)

byly nawet niepotwierdzone raporty o upadkach latajacych talerzy (ostatni
chyba z wczoraj)

i na koniec

wg informacji podanej dawno dawno temu, byly prezydent iranu chatami zostal
poltora roku temu poinformowany tajnym kanalem ze USA rozpocznie atak w
terminie miesiaca - dwoch od uchwalenia rezolucji przeciwko iranowi w ONZ

bonus:

media.farsnews.com/Media/8305/Images/jpg/A0055/A0055831.jpg
podobno jeden z obiektow zaobserowanych ostatnio na iranskim niebie :)
    • old.european Tak trudno zaakceptowac kleske usa? 12.01.07, 08:28
      Naprawde tak trudn zaakceptwoac fakt, ze usa poniosly kleske w Iraku, w
      przewalkach z Iranem, o Korei Polnocnej, ktora Busha ma po prostu w dupie,
      nawet nie wspominajac?

      Mozesz sie poonanizowac na wiesc o jakich okretach czy innych ruchach usa, co
      ci wytrysnie, to twoje. Sytuacji nie zmienisz tymi radosnymi stekaniami, ich
      zrodlem jest nie faktyczny stan rzeczy a tylko twoje probuszowskie zboczenie.

      W tym sensie: wez sprawy w swoje rece tylko je potem umyj, krasula.
      • j-k Tak trudno zaakceptowac kleske islamuskow? 12.01.07, 14:16
        old.european napisał:

        > Naprawde tak trudn zaakceptowoac fakt, ze usa poniosly kleske w Iraku, w
        > przewalkach z Iranem, o Korei Polnocnej, ktora Busha ma po prostu w dupie,
        > nawet nie wspominajac?
        >
        > Mozesz sie poonanizowac na wiesc o jakich okretach czy innych ruchach usa, co
        > ci wytrysnie, to twoje. Sytuacji nie zmienisz tymi radosnymi stekaniami, ich
        > zrodlem jest nie faktyczny stan rzeczy a tylko twoje probuszowskie zboczenie.

        Amerykanie trzepia ich rowno w Iraku :)))
        Dodatkowo, co nie jesz zadnym zmartwieniem dla USA, trzepia sie jeszcze miedzy
        soba...:)))

        Bombardowania Iranu sa na horyzoncie ...

        Zycie jest piekne Oldi. Nie marnuj go na wypisywanie bzdur, nie majacych nic
        wspolnego z rzeczywistoscia
        >
        • old.european Re: Tak trudno zaakceptowac kleske islamuskow? 12.01.07, 14:29
          j-k napisał:

          > old.european napisał:
          >
          > > Naprawde tak trudn zaakceptowoac fakt, ze usa poniosly kleske w Iraku, w
          > > przewalkach z Iranem, o Korei Polnocnej, ktora Busha ma po prostu w dupie
          > ,
          > > nawet nie wspominajac?
          > >
          > > Mozesz sie poonanizowac na wiesc o jakich okretach czy innych ruchach usa
          > , co
          > > ci wytrysnie, to twoje. Sytuacji nie zmienisz tymi radosnymi stekaniami,
          > ich
          > > zrodlem jest nie faktyczny stan rzeczy a tylko twoje probuszowskie zbocze
          > nie.
          >
          > Amerykanie trzepia ich rowno w Iraku :)))


          Ino, ze nie tych co trzeba i jakos im ilosc w jakosc za cholere nie chce
          przejsc :-))))

          > Dodatkowo, co nie jesz zadnym zmartwieniem dla USA, trzepia sie jeszcze
          > miedzy soba...:)))

          Bo to jeszcze mniejsze ich zmartwienie, ze te obrazy osiagaja publiczke w usa.
          Cus busio nos na kwinte spuscil i o jakiejs winie plecie juz.

          > Bombardowania Iranu sa na horyzoncie ...

          i trzepanie dupy amerykanom, jak tylko zaczna bombardowac.

          > Zycie jest piekne Oldi. Nie marnuj go na wypisywanie bzdur, nie majacych nic
          > wspolnego z rzeczywistoscia

          ty raczej nie sadz, ze nagniesz rzeczywistosc od twojego pisania. czekam z
          radoscia na dzien bombardowania iranu, widok zesranych amerykanskich gaci jest
          niezwykle piekny.
          • j-k podajesz sie za olda, a robisz za younga :))) 12.01.07, 15:04
            old.european napisał:
            > Ino, ze nie tych co trzeba i jakos im ilosc w jakosc za cholere nie chce
            > przejsc :-))))

            jak to nie? jest tu wielu takich, ktorzy mowia, a ze USA przepoczwarza sie w
            USSA :)))

            trzymam z nimi.
            trzeba uczyc sie od nieboszczyka ZSRR :)))

            > Bo to jeszcze mniejsze ich zmartwienie, ze te obrazy osiagaja publiczke w usa.
            > Cus busio nos na kwinte spuscil i o jakiejs winie plecie juz.

            - hloopcze... a mialem Cie za myslacego czlowieka...
            Busio plecie, to, co chce uslyszec narod.
            ale nadal robi swoje :)))
    • maureen2 Re: merykanska flotylla plynie do zatoki :) 12.01.07, 14:36
      a Guardian twierdzi,że najlepszym spsosobem na terrorystów są rozmowy i dyplo-
      macja
      • marcus_crassus Re: merykanska flotylla plynie do zatoki :) 12.01.07, 16:07
        hometown.aol.com/old16inf/RTbomb.JPG
        ja np tak rozumiem dyplomacje :)

        a tak dzialania zbrojne

        bh.knu.ac.kr/~sdsong/images/Atomic%20Bomb.gif
        jestem za dyplomacja (najpierw) :)
        • maureen2 Re: merykanska flotylla plynie do zatoki :) 12.01.07, 17:45
          tak, to skraca rozmowy do niezbędnego minimum
    • marouder Pic na wode ten atak na Iran. 12.01.07, 14:57
      Omlet nie chce zejsc ze sceny, a przynajmniej nie chce zejsc ze sceny, jako
      I-szy bezjajeczny premier Izraela. Tyle jego, ze postraszy a z siebie uczyni
      jeszcze wiekszego klowna niz jest w istocie.
      Za to zwiekszona obecnosc USNavy w zatoce uwazam za rzecz jak najbardziej
      rozumna, choc pewnie bez zwiazku z bombardowaniami.
      • j-k Pic wode - poki jest :))) 12.01.07, 15:07
        marouder napisał:
        > Za to zwiekszona obecnosc US Navy w zatoce uwazam za rzecz jak najbardziej
        > rozumna, choc pewnie bez zwiazku z bombardowaniami.

        Oczywiscie ze (tym razem) bez.
        To tylko ostatnie namaszczenie :)))
      • marcus_crassus zobaczymy 12.01.07, 16:06
        mam pewne trudnosci z doliczeniem sie.

        o ile sie nie myle 1 lotniskowiec na pewno powinien byc w rejonie zatoki
        perskiej.

        myslalem ze to eisenhower - ale on operuje przy brzegach somalii.

        wiec powinnismy miec 2 lotniskowce

        jesli do zatoki plyna kolejne w liczbie mnogiej oznacza to ze mielibysmy tam co
        najmniej 3 a przypuszczalnie 4.

        gdyby kolejny znajdowal sie w rejonie ameryki pd - srodkowej lub ocenu
        indyjskiego mielibysmy mozliwosc sciagniecia tam blyskawicznie 5 jednostek.

        jesli moje wyliczenia bylyby sluszne - nie byloby watpliwosci co do ataku.

        przy okazji radze zerknac na pare ciekawostek - operacja w somalii i
        oddelegowanie tam lotniskowca.dodatkowe sily USA do iraku. obietnica 1 mld $
        dla wladz irackich za zgniecenie hardcoru szyickiego.

        moze nie zaatakuja. ale cos sie swieci :)
        • blazare Re: zobaczymy 12.01.07, 16:10
          marcus_crassus napisał:

          > moze nie zaatakuja. ale cos sie swieci :)

          Dlaczego nie pójdziesz na pierwszy front bronić swojego Izraela? Dlaczego wy
          potraficie tylko posługiwać się naiwnymi i dobrodusznymi Amerykanami do
          realizacji własnych zbrodniczych celów?
          • j-k to sa te zbrodnicze cele... 12.01.07, 16:39
            popatrz:

            www.adrianer.org/blog/mahomet.jpg
            chyba ze chodziles do szkoly w palestynie, gdze nawet nie ucza o istnieniu
            Izraela ?

            (a Gaze atakuja UFO-ludki z kosmosu, ktorzy na Ziemi nie maja wlasnego
            panstwa :)))
            • blazare Re: to sa te zbrodnicze cele... 12.01.07, 16:42
              j-k napisał:

              > chyba ze chodziles do szkoly w palestynie, gdze nawet nie ucza o istnieniu
              > Izraela ?

              W palestyńskich podręcznika nie uznaje się istnienia Izraela w sensie prawnym, a
              nie faktycznym. Znaczy to, że mali Palestyńczycy doskonale wiedzą o istnieniu
              Izraela, który ich gnębi, ale po prostu go nie uznają, głupolku.
              • j-k blazare, nieuku islamski... 12.01.07, 16:48
                blazare napisał:
                > W palestyńskich podręcznika nie uznaje się istnienia Izraela w sensie
                prawnym, a
                > nie faktycznym. Znaczy to, że mali Palestyńczycy doskonale wiedzą o istnieniu
                > Izraela, który ich gnębi, ale po prostu go nie uznają.

                Nie, blazare, islamski nieuku...
                palestynskie dzieci doskonale wiedza, ze Izrael istnieje, gdyz zawsze wtedy ,
                gdy tylko islamscy bandyci z hamasu strzelaja rakietami w Izrael, to zaraz
                zjawiaja sie Izraelskie F-16 i leja to islamskie dziadostwo w Gazie...

                Palestynski dzieci, ty nieuku islamski, nie wiedza jednak, gdzie dokladnie lezy
                ten Izrael...
                Gdyz w ksiazkach (palestynskich) z geografii... Izraela w ogole nie ma...

                jest tylko Palestyna (niepodzielona)

                dotarlo, czy uproscic?

                Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja