Gość: NP
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.04.03, 09:08
Czekamy na wyrażenie radości przez Saddamofilów.
A tak naprawdę jeśli on nadal żyje, to jest większe nieśczęście
dla Irakijczyków niż Amerykanów, bo jedynie przedłuży walki w
pięciomilionowym mieście. Jeśli kogoś z was to cieszy, niech się
głęboko zastanowi czy naprawdę jest pacyfistą, czy po prostu
antyamerykańskim podżegaczem.