kleed
21.01.07, 23:34
... i mąż agresywnej syjonistki Anne Applebaum, która znana jest nie tylko z
fanatycznego oddania sprawom Izraela, ale także z zakłamywania historii pod
płaszczykiem historycznej polit-poprawności. Dzięki niej możemy się między
innymi dowiedzieć, że za całe zło Gułagów byli odpowiedzialni anonimowi
"sowieci". Ani słowa o udziale w ich powstawaniu komunistów żydowskiego
pochodzenia.
Tak ta pani wygląda:
# www.messiah.edu/news/2006/images/Anneapplebaum.jpg
Kilka słów o jej światopoglądzie, który może rzuci nieco światła na decyzje
jej męża odnośnie naszych żołnierzy oraz przyszłości narodu polskiego, który
zostanie zagrożony zagładą nuklearną po wydaniu zgody na budowę tarczy
antyrakietowej w Polsce, co jest już "zaklepane".
Fragment artykułu Anne Applebaum na temat terroryzmu, który jasno pokazuje,
kim jest tam pani i jaką presję wywiera zapewne na swojego męża. Retoryka
jakiej ta pani używa jako żywo przypomina najbardziej bezkompromisowe i
agresywne manifesty syjonistyczne, zawierajce trzy nieodzwone elementy: wróg,
walka i zamiar ostatecznego zniszczenia.
"The New World Order" - Nowy Ład Światowy
"The nature of our new opponents means we need to start thinking "now"about
new ways to fight them. By itself, unilateral military activity will not be
enough, although I realize that some believe otherwise. By acting decisively
in Afghanistan, the argument goes, President Bush has made unilateralism work
for the United States. If our allies don't like it, we don't care. If our
opponents don't like it, let them fight harder."
"Natura naszych przeciwników zmusza nas do zastanawiania się nad nowymi
sposobami walki z nimi. Jednostronne działania militarne nie będą
wystarczające, mimo tego, że niektórzy myślą inaczej. Często argumentuje się
na przykładzie Afganitanu, gdzie Bush działał stanowczo i nie oglądał się na
sojuszników. Wychodzi się z założenia, że jeśli nasi sojusznicy nie lubią
tego, co robimy, to nas nie powinno to wiele obchodzić. Jeśli twoi
przeciwnicy tego nie lubią, pozwól by walczyli jeszcze zacieklej...
. www.hooverdigest.org/023/applebaum.html
Pomyśleć, że ta pani była przedstawiana przez swojego męża jako osoba
nadzwyczaj wrażliwa.