Czy jest jakis kraj ktory lubi Izrael?

22.01.07, 23:17
Poza rzadem...powtarzam obecnym rzadem USA...nie ma takiego panstwa. Wszyscy
postrzegaja Izrael jako male rozbojnickie panstwo.
Natomiast jesli chodzi o USA...to sa wyrazne sygnaly ze i tam zacznie sie
przewartosciowanie postrzegania tego malego bandyckiego zydowskiego panstewka.
    • marouder Aaa, poczekam na wypoty znawcow tego swiata:))/nt 22.01.07, 23:20

    • absztyfikant Nihil novi sub sole 22.01.07, 23:21
      Ciagle te same plujki. Ale zd rem - chociazby Polska.
      www.jewishsf.com/content/2-0-/module/displaystory/story_id/28356/edition_id/539/format/html/displaystory.html

      Surprise! Poland has become one of Israel’s strongest allies
      by tad taube
      The newly elected president of a European country, in his first interview for
      that country’s largest newspaper, compared himself to Ariel Sharon to explain
      the policies he intends to pursue.




      A co do reszty:
      youtube.com/watch?v=RN_LxmkTSX4
    • aaki ho.ho jest! i to nie byle jakie..... 22.01.07, 23:33
      www.haaretz.com/hasen/spages/798264.html
      • dana33 Re: ho.ho jest! i to nie byle jakie..... 23.01.07, 08:38
        chloptys doktorski.... jest jeszcze fidji i mikronezja. to juz sa 3 panstwa.
        tak ze osiejek blazerowskoloransowy zwyczajnie nie umie liczyc....
        • aaki cos mi sie wydaje danuś 23.01.07, 16:11
          że swoimi szlachetnymi czterema literami bez kłopotów możesz zakryć wszystkie w/w państwa
          • dana33 Re: cos mi sie wydaje danuś 23.01.07, 17:39
            nie jestes dokladny, dochtorek.... ja moge moja najjasniejsza zakryc jeszcze
            pare panstw...
      • genom3 Re: ho.ho jest! i to nie byle jakie..aaki 23.01.07, 19:38
        aaki to tak pokochal Izrael, ze wydal pieniadze by nas odwiedzic;-)
    • 1ja Re: Czy jest jakis kraj ktory lubi Polske?+ 23.01.07, 01:11

      • ossey Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 01:15
        i zadna wycieczka nie ma ze soba...obstawy...nie ma takiej potrzeby...nikt nas
        nie atakuje i nie musze sie wstydzic ze jestem Polakie...w odroznieniu od Zydow
        ktorzy ukrywaja swoje pochodzenie a wycieczki sa "specjalnie" chronione.
        • blazare Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 01:21
          ossey napisał:

          > i zadna wycieczka nie ma ze soba...obstawy...nie ma takiej potrzeby...nikt nas
          > nie atakuje i nie musze sie wstydzic ze jestem Polakie...w odroznieniu od Zydow
          > ktorzy ukrywaja swoje pochodzenie a wycieczki sa "specjalnie" chronione.

          U nich teksty w rodzaju "nie wstydź się być Żydem" są bardzo modne. Gdy to
          słyszą zaczynają działać jak te japońskie zabawki z czujnikami w pyszczkach -
          przytulają się do siebie, wspominają straszliwe cierpienia przez jakie przeszły
          ich rodziny, dodają sobie otuchy i z oczami pełnymi łez przyrzekają, że będą
          bronić swojej ojczyzny - jednynego miejsca gdzie mogą się czuć bezpiecznie - do
          ostatniego tchnienia, hehehe
          • z_daleka Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 11:42
            Habibbi...zaden zyd sie swojego pochodzenia nie wstydzi, ani go nie ukrywa w tzw. normalnym
            srodowisku. Oczywiscie, ze stara sie byc ostrozny w srodowisku wrogim, lecz to juz nie wina zyda, lecz
            srodowiska :-)
            • blazare Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 13:14
              z_daleka napisał:

              > Oczywiscie, ze stara sie byc ostrozny w srodowisku wrogim, lecz to
              > juz nie wina zyda, lecz srodowiska :-)

              To jest zwykły nacjonalizm, poczucie wyższości i tchórzostwo w jednym.
              • z_daleka Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 13:43
                glupis habibbi...to zwyczajna roztropnosc...
                • blazare Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 13:50
                  z_daleka napisał:

                  > glupis habibbi...to zwyczajna roztropnosc...

                  Żaden inny naród nie zachowuje się tak jak wy. Wybrańcy... ech...
                  • z_daleka Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 14:06
                    zachowuje???
                    Ja tam nie mam sobie nie do zarzucenia, zachowuje sie zupelnie ok...czego o tobie goju powiedziec
                    sie nie da... Moj narod tez jest ok... zwyczajnie zzera cie zazdrosc habibbi...:-)
                    • blazare Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 14:30
                      z_daleka napisał:

                      > zwyczajnie zzera cie zazdrosc habibbi...

                      No jasne, wprost zielenieję z zazdrości, że nie jestem znienawidzony przez cały
                      świat i za kilkanaście lat nie zostanę zarżnięty przez islamistów.
                      • absztyfikant Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 14:31
                        Sam jestes islamista.
                        • blazare Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 14:33
                          absztyfikant napisał:

                          > Sam jestes islamista.

                          Widzę, że wiesz o mnie rzeczy, o których ja do tej pory nie miałem pojęcia.
                          Chyba musiałem być pijany w sztok, gdy poddawałem się konwersji, bo ni cholery
                          tego nie pamiętam.
                          • z_daleka Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 15:11
                            twoja odpowiedz habibbi, ta poprzednia o wyrznieciu narodu ...jest skandaliczna i to jestes wlasnie caly
                            ty....nic dodac nic ujac.
                            • krzys3k Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 15:18
                              z_daleka napisał:

                              > twoja odpowiedz habibbi, ta poprzednia o wyrznieciu narodu .

                              Nic takiego nie napisałem, Fredek, nie manipuluj moimi słowami. Posłużyłem się
                              tylko ironią pisząc, że zazdrość mnie zżera z powodu tego, że nie zostanę
                              zarżnięty przez islamistów, bo - jak wiadomo - jestem Polakiem, nie mordowałem
                              tak jak wy arabskich dzieci, więc nic złego mi ze strony tych ludzi nie grozi.
                              I nie życzę sobie, żebyś w stosunku do mnie używałem waszej nieuprawnionej
                              rasistowskiej retoryki. "Gojem" możesz nazywać swojego pieska, jeśli go masz,
                              ale nie mnie.
                              • z_daleka Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 15:55
                                habibbi, cytuje twoje slowa z innego watku:"Polska dla własnego bezpieczeństwa powinna zachować
                                neutrealność w konflikcie, który najprawdopodobniej skończy się wyparowaniem Izraela."
                                Jesli habibbi rzczywiscie uwazasz, ze sytuacja jest tak b.powazna, to nie powinienes sie dziwic
                                zadnemu przedsiewzieciu Izraela zmierzajacemu do niedopuszczenia do tego "wyparowania" ...
                                Jezeli zas ironizujesz na ten temat i napadasz na zydow w ordynarny sposob, to nalezy z twojego
                                zachowania zrozumiec , ze jestes bojownikiem islamskim przebranym za polskiego patriote...jak
                                nie jeden "polski patriota" na tym forum.
                                • krzys3k Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 17:56
                                  z_daleka napisał:

                                  > jestes bojownikiem islamskim przebranym za polskiego patriote..

                                  Fredek, mam w dupie Mahometa, olewam islam, a jeśli go bronię, to tylko dla
                                  zachowania ideologicznej równowagi na forum i po to, żeby wykazać waszą obłudę i
                                  intelektualny zamordyzm. Podkreślam jednocześnie, że nigdy nie broniłem aktów
                                  terrorystycznych wymierzonych w niewinnych ludzi. Jedyne na czym mi zależy to
                                  dobro mojego kraju. Europa żyła całkiem nieźle obok świata islamu przez
                                  tysiąclecia, oczywiście zdarzały się konflikty, ale nigdy nie stanowiły one
                                  wojny na śmierć i życie, tym bardziej, że nienawiść islamistów powodowali
                                  fanatyczni katolicy rozprzestrzeniający swoją religię przy pomocy krucjat.
                                  Pomijając kontekst historyczny, uważam, że wojna z islamem to wasze wojna: wojna
                                  Żydów. To wam islamiści wypowiedzieli totalną wojnę i to wam grozili śmiercią,
                                  nie Polakom. Głównym celem syjonizmu [POWTARZAM]: jest wplątanie w swoją wojnę
                                  możliwie największą ilość krajów i narodów, żeby uczynić z niej konflikt
                                  globalny i tym samym zwiększyć swoje szanse na przetrwanie i pokonanie wroga.
                                  Póki żyję, nie pozowolę na to, żebyście wykorzystywali mój kraj do tego celu.
                                  Walczcie sobie z tymi pie..ami turbaniarzami sami na własne konto, wybijajcie
                                  się nawzajem - z mojej strony możecie liczyć tylko na krytykę w sytuacji, gdy
                                  będziecie mordować cywilów, łamać prawo międzynarodowe i czepiać się Polski.
                                  Zrozumiałeś?

                                  Na dowód tego, że nie jestem islamistą [lol] przytaczam karykaturę mahometa:

                                  # echo-actu.blogspirit.com/images/medium_mohammed_drawings_newspaper.jpg

                                  Oczywiście ty nie wypowiesz się w podobnym tonie o Izraelu, bo tam mieszkasz i
                                  jesteś syjonistą, prawda?
                                  • dana33 Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 18:23
                                    blazerski, ty to siem zdecyduj, bo w sumie to przeciez nie widzisz nawet co
                                    piszesz, loransie pustynnokrakowski....

                                    "Europa żyła całkiem nieźle obok świata islamu przez tysiąclecia," i zaraz obok
                                    tego "nienawiść islamistów powodowali fanatyczni katolicy rozprzestrzeniający
                                    swoją religię przy pomocy krucjat." ciut belkot nie uwazasz?
                                    no i tutaj dalszy belkot kompletnie bez sensu: "Głównym celem syjonizmu
                                    [POWTARZAM]: jest wplątanie w swoją wojnę możliwie największą ilość krajów i
                                    narodów, żeby uczynić z niej konflikt globalny i tym samym zwiększyć swoje
                                    szanse na przetrwanie i pokonanie wroga." ty se facio przeczytaj dokladnie
                                    historie syjonizmu, bo naprawde osmieszasz sie niesamowicie.

                                    a to na co ty pozwolisz albo nie, to chyba nawet psa z kulawa noga nie obchodzi.
                                    • krzys3k Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 18:30
                                      dana33 napisała:

                                      > ciut belkot nie uwazasz?

                                      Po raz kolejny nie zrozumiałaś czytanego tekstu. Pisałem przecież, że
                                      _generalnie_ islam i Europa żyły zgodnie, prowadziły bardzo ożywioną wymianę
                                      handlową i kulturalną, a jeśli zdarzały się jakieś konflikty, to wynikały nie
                                      tylko z winy islamu, ale także z naszej winy. Krucjaty i mordowanie islamistów
                                      było jedną z przyczyn zatargów.

                                      > ty se facio przeczytaj dokladnie historie syjonizmu

                                      Obecnie stoicie na skraju przepaści. Walczycie z islamem na śmierć i życie,
                                      pomimo pozorów opanowania i dążenia do pokoju. Doskonale zdajecie sobie sprawę,
                                      że osamotnieni jesteście skazany na porażkę. Dlatego od kilkudziesięciu lat
                                      dokładacie wszelkich starań, żeby w wasz konflikt z islamem wmieszać jak
                                      największą liczbę krajów. Sytuacja polityczna w USA jest wręcz groteską waszych
                                      usiłowań, bo tam najwyższe czynniki bardzo często stawiają interes Izraela przed
                                      interesem Stanów Zjednoczonych, co niekiedy bywa równoznaczne ze zdradą stanu.
                                      • absztyfikant Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 18:32
                                        Karol Mlot nie dokonczyl robienia porzadku z wami - podobnie jak krol Wladyslaw
                                        Jagiello, ktory nie rozprawil sie do konca z Marienburgiem/Malborkiem.
                                        • krzys3k Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 18:36
                                          absztyfikant napisał:

                                          > Karol Mlot nie dokonczyl robienia porzadku z wami

                                          Absztyś, mam dla ciebie propozycję: przybierz pseudonim "Absztyś Młot" [pasuje
                                          do ciebie jak ulał] i dokończ dzieło swego idola, byleby tylko z daleka od
                                          Polski, OK?
                                      • dana33 Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 19:00
                                        krzysiowaty wqrwielszczaku.... mozliwe, ze ja nie rozumiem tego, co czytam,
                                        zreszta mysle ze nie ja jedna... ty natomiast powtarzasz te brednie raz za
                                        razem.... malo tego, nawet piszac o historii europy, bierzesz pod twoje ochronne
                                        ramiona wlasnie islamistow, podbijajacych europe, a nie europejczykow,
                                        broniacych sie przed tymi islamistami... ty moze nie przeszedles na islam, ale
                                        tobie to wsio rawno, israel, europa, swiat... kazdy, kto sie broni przed islamem
                                        to wlasnie morderca islamistow, natomiast arabowie podbijajacy europe kiedys, a
                                        dzisiaj terrortyzujacy swiat i dazacy do likwidacji israela to bojownicy o
                                        wolnosc, demokracje i prezede wszystkim niosacy wyzwolenie dzikiemu zachodowi.
                                        nu, tak juz masz letko skrecone, ale to maja wszyscy, ktorzy bronia terroru.
                                        zaj mir gezunt, szaprutowy magisterku... ooop, juz doktorku...
                                        • dana33 Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 19:05
                                          p.s.
                                          spodobalo mi sie z ta przepascia... pamietam pewne przemowienie gomulki...
                                          powiedzial tam: towarzysze, 40 lat temu polska stala nad brzegiem przepasci...
                                          od tego czasu dalismy ogromny krok naprzod....
                                          pamietam tez, jak cala polska przez pare dni wyla ze smiechu... :)))
                                          tak ze wiesz, wqrwiony niesamowicie.... ty z ta przepascia to lepiej uwazaj.. :)
                                  • absztyfikant Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 18:26
                                    W islamie mozna sie zaprzec wiary taktycznie czy w sytuacji zagrozenia - to sie
                                    nawet w tej calej pokretnej 'teologii' bardzo ladnie nazywa:)))
                                    • krzys3k Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 18:32
                                      absztyfikant napisał:

                                      > W islamie mozna sie zaprzec wiary taktycznie czy w sytuacji zagrozenia

                                      Absztyś, nie załamuj mnie :]
                                      • absztyfikant Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 18:33
                                        ?:))))))
                                  • z_daleka Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 18:46
                                    Habibbi... a wlasciwie, to przedstaw sie synku , przynajmniej z imienia, skoro z
                                    taka swoboda(nieupowazniony przeze mnie) poslugujesz sie moim imieniem...
                                    No wiec habibbi ...zacznijmy od dowodu ktory przedstawilesz, tj karykatury. To
                                    nie zaden dowod chlopcze, chociazby dlatego, ze wiekszosc karykatur, albo zeby
                                    nie dyskutowac za wiele, niektore z nich, ale najsolidniejsze, byly autorstwa
                                    samych pokrzywdzonych...
                                    A teraz powazniejsze sprawy.
                                    Nie od dzisiaj ze szczegolnym nerwem podkreslasz ingerencje syjonistyczna w
                                    twoim ktaju( Polsce?)....O co ci wlasciwie biega? Nieustannie szermujesz tu
                                    nienewiscia zydow( syjonistow) do Polakow i calego swiata...odbilo ci chlopcze?
                                    Piszesz, ze islamisci wypowiedzieli nam totalna wojne i to nam grozi
                                    smiercia...i ty mnie mowisz, ze ciebie to nie obchodzi i , zebym ciebie i
                                    twojego(?) panstwa do tego nie mieszal... A kto ciebie potrzebuje habibbi? jaki
                                    z ciebie pomocnik, jaki z ciebie wrog...tys habibbi nic, mala weszka, ktora nic
                                    nie moze i nikomu na cholere potrzebna nie jest. Zwykly nieuczciwy antysemita.
                                    Uczciwy antysemita, np krystek...uczciwie sie do tego przyznaje.
                                    Na zakonczenie przypomne ci, ze nigdy sie nie wypieralem, iz mam sie za
                                    syjoniste... co wiecej nie widze w tym nic zdroznego. To ty masz problem.
                                    Jako syjonista( i zdrowy na umysle czlowiek) uwazam, ze skoro islam wypowiedzial
                                    nam totalna wojne a w konsekwencji zaglade, to naszym prawem i obowiazkiem jest
                                    zrobic WSZYSTKO zeby im to uniemozliwic. Tobie moze sie to nie podobac, ale jak
                                    juz wspomnialem, to twoj problem.
                                    • krzys3k Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 19:10
                                      z_daleka napisał:

                                      > Habibbi... a wlasciwie, to przedstaw sie synku , przynajmniej z imienia,

                                      Po co mam to robić, skoro podobno wiecie jak się nazywam, hehehe...

                                      > No wiec habibbi ...zacznijmy od dowodu ktory przedstawilesz, tj karykatury. To
                                      > nie zaden dowod chlopcze

                                      Acha. No to w takim razie nie wiem, jak mam ci udowodnić, że nie jestem
                                      islamistą. Mam również wątpliwości co do tego, dlaczego w ogóle miałbym ci
                                      cokolwiek udowadniać.

                                      > Nie od dzisiaj ze szczegolnym nerwem podkreslasz ingerencje syjonistyczna w
                                      > twoim ktaju( Polsce?)....O co ci wlasciwie biega?

                                      O to, że nie życzę sobie, żeby Polska była mieszana w wasze sprawy. Idealną
                                      sytuacją byłoby gdyby Polska utrzymywała równie ciepłe stosunku z Izraelem jak z
                                      Arabami, bez wyrózniania kogokolwiek. Dopóki jednak polski rząd będzie wasalem
                                      USA i pośrednio Izraela, na namniejsze skinienie będzie wysyłał polskich
                                      żołnierzy na syjonistyczne wojny, narażał polskie społeczeństwo na odwet szajki
                                      islamskich fundamentalistów i planował wybudowanie na terenie Polski
                                      amerykańskiej bazy antyrakietowej, która spowodowałaby nakierowanie kilkuset
                                      głowic jądrowych na Polskę, dopóty tacy Polacy jak ja będą wyrażać zdecydowany
                                      sprzeciw.

                                      > Nieustannie szermujesz tu
                                      > nienewiscia zydow( syjonistow) do Polakow i calego swiata...odbilo ci
                                      > chlopcze?

                                      Nienawiść niektórych środowisk żydowskich do Polski stanowi udokumentowany fakt.
                                      Niechęć większości Żydów izraelskich do mojego kraju jest okolicznością, o
                                      której prawdziwości tysiące razy przekonywałem się na własnej skórze, w czym -
                                      nie ukrywam - dopomógło mi podszywanie się pod Żyda i rozmowa w waszym języku o
                                      moim kraju.

                                      > Piszesz, ze islamisci wypowiedzieli nam totalna wojne i to nam grozi
                                      > smiercia...i ty mnie mowisz, ze ciebie to nie obchodzi i , zebym ciebie i
                                      > twojego(?) panstwa do tego nie mieszal... A kto ciebie potrzebuje habibbi?

                                      Polska potrzebuje stabilizacji, pokoju,rozwoju gospodarczego i dobrych stosunków
                                      zarówno z Arabami, jak i z Izraelem bez faworyzowania którejkolwiek ze stron.
                                      Dlatego niezbędne jest wycofanie polskich wojsk z agresywnych wojen prowadzonych
                                      przez prosyjonistyczną administrację Busha.

                                      > tys habibbi nic, mala weszka

                                      Nie unoś się, Fredek.

                                      > Zwykly nieuczciwy antysemita.

                                      Nie jestem antysemitą, nie obrażaj mnie.

                                      > zrobic WSZYSTKO zeby im to uniemozliwic.

                                      Masz prawo robić wszystko, żeby ochronić swój kraj, tak długo, jak długo nie ma
                                      to związku z moim krajem. Poza tym rezerwuję sobie prawo do krytyki waszego
                                      postępowania jeśli będzie niezgodne z ogólnoludzką moralnością, prawem
                                      międzynarodowym i zwykłym poczuciem przyzwoitości.
                                      • z_daleka Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 19:17
                                        Nagadales sie habibbi...a to wszystko puste slowa...
                                        "dowody" wyssane z palca. Wyszczekany szczawik jestes i nic wiecej...
                                      • dana33 Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 19:17
                                        hahahahaha...... ja to bym chciala zobaczyc, adasiu, jak to sie tobie mowi, ze
                                        sie chce ciebie i twoja rodzine (jesli taka wogole masz, bo kto z takim jak ty
                                        wytrzymalby pod jednym dachem dluzej, jak 3 dni) zlikwidowac, i jak ty bedziesz
                                        latal od jasza do kajfasza zeby ci ktos pomogl.... nu, my tymczasem nie latamy
                                        do kazdego, i napewno nie do polski. polska sama decyduje kogo i gdzie posyla i
                                        musi to wam, obywatelom polskim wytlumaczyc. jak widac za malo demonstrowales
                                        przeciwko decyzji rzadu polskiego i olali twoje protesty.
                                        ty facio pojmij, ze twoja sytuacja wyglada dokladnie tak, jak opisal to z
                                        daleka: nikomu nie potrzebny, nic nie znaczacy, niezauwazalny.
                                        i dodam: upierdliwy strasznie w pokazywaniu swojego islamskiego fanatyzmu
                                        glupek.
                                        • krzys3k Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 19:19
                                          dana33 napisała:

                                          > daleka: nikomu nie potrzebny, nic nie znaczacy, niezauwazalny.
                                          > i dodam: upierdliwy strasznie w pokazywaniu swojego islamskiego fanatyzmu
                                          > glupek.

                                          Tak, tak, masz rację, hehehe
                                          • z_daleka Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 19:24
                                            "he, he, he"- przeciez napisalem... szczawik...
                                            • absztyfikant Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 19:38
                                              Nie taki szczawik - swoje lata ma.
                                              • z_daleka Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 19:51
                                                mentalnosc szczawika mozna zachowec do poznej starosci...i nie jest to akurat
                                                komplement:)
        • genom3 Re: Owszem...i to bardzo duzo 23.01.07, 19:43
          ossey napisał:

          > i zadna wycieczka nie ma ze soba...obstawy...nie ma takiej potrzeby

          nie ma na to kasy i nikogo to w twojej ojczyznie nie obchodzi czy jestes
          bezpieczny, spojrz prawdzie w oczy mazgaju

          ...nikt nas
          > nie atakuje


          niemcury atakujo was i lejo ile wlezie
          ostatnio zaatakowano was w irlandii
          a wczesniej w anglii
          green point amerykanie przesladujo, wysmiewajo i wstydzo sie


          i nie musze sie wstydzic ze jestem Polakie


          a powinienes


          ...w odroznieniu od Zydow


          jestem dumny z bycia Zydem
          lepiej bedzie jak na prawde bedziesz sie wypowiadalw swoim wlasnym imieniu



          > ktorzy ukrywaja swoje pochodzenie


          ci co ukrywajo nie jezdzo na wycieczki do polski matolku



          > a wycieczki sa "specjalnie" chronione.



          dbamy o bezpieczenstwo naszych obywateli
          bo jak widac po tobie
          rozne swiry sie na tym swiecie wylegly
    • andreas.007 Lubi, kocha, nie chce, żartuje...? 23.01.07, 01:18
      a czy mozna okreslic stopień "lubienia sie" miedzy krajami?

      Lubi, nie lubi, lubi, nie lubi...

      To chyba nie o to chodzi miedzy krajami!

      Jest taki kraj i tyle!

      Natomiast mozna nie zgadzac sie z polityka czy wrecz uczynkami....

      Pan Mel Gibson był łaskaw wprawdzie pod wpływem alkoholu,
      wyrazić swoja opinie, ze wszystkie wojny przez Żydów są...
      ale po wytrzeźwieniu przeprosił!

      Opinie sa jakie sa, historia tez,
      acz róznie interpretowana...

      Na pewno naród ten jest bardzo wojowniczy i stale walczy o swoje,
      nawet tu na forum!
    • blazare Nie ma 23.01.07, 01:18


    • 1ja Re: Czy jest jakis kraj ktory lubi Izrael?+ 23.01.07, 01:45
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Re: Owszem...i to bardzo duzo
      ossey 23.01.07,

      i zadna wycieczka nie ma ze soba...obstawy...nie ma takiej potrzeby...nikt nas
      nie atakuje i nie musze sie wstydzic ze jestem Polakie...w odroznieniu od Zydow
      ktorzy ukrywaja swoje pochodzenie a wycieczki sa "specjalnie" chronione.

      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

      Jezeli ktos komus zwisa,nie oznacza to,ze jest lubiany.

      Czy Zydzi sie wstydza,ze sa Zydami?
      Natomiast spotkalem wielu Polakow,co sie Wstydza polskosci.(nawet na tym forum)
      A krajanow swoich nazywaja cholota.

      A pozatym:
      Kiedys NRFowskiego prezydenta zapytano,czy kocha Niemcy.
      Odpowiedzial,ze kocha swa zone.
      A ossi jest perwersyjny.
      Moze kocha krowe?
      • 1ja Re: Czy jest jakis kraj ktory lubi Polske?+ 23.01.07, 01:50
        Za co:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=55707693
    • andreas.007 a ja bym postawił inne pytanie? 23.01.07, 02:24
      Czy jest jakis kraj,
      który nie zna Izraela?
      Czy sa jacys ludzie, którzy nie wiedza o istnieniu Zydów?

      My nie wiemy o wielu krajach i narodach,
      nas nie znaja,
      a ciekawe czy nie widza o Izraelu i Zydach...
    • o_brother1 Re: Czy jest jakis kraj ktory lubi Izrael? 23.01.07, 03:34
      a co ty myslisz ze Zydowm-zioncom na tym zalezy aby ich lubiano?.Wlasnie zalezy
      im na tym aby ich nie lubiano-z tego sie robi biznes-biznes holokaustowy na
      skale globalna w nieskonczonnosc.Niemcy maja przerypane-wpisali sobie do
      konstytucji ze
      badanie zbrodni hitlerowskich jest wszczynaniem nienawisci rasowej.Zydow
      przybywa i kazdemu sie wedlug holokaust industry nalezy odszkodownie bo bedzie
      potomkiem holokausyowym survivora-ktory byl potomkiem survivora ktory byl
      potomkiem survivora.................................................w
      nieskonczonnosc dokad swiat sie kreci.Niezle to sobie poukladali-co?.
    • warmi2 Re: Czy jest jakis kraj ktory lubi Izrael? 23.01.07, 03:55
      Nie rzadem idioto, a raczej wiekszoscia obywateli USA.
    • praszczur1 Re: Czy jest jakis kraj ktory lubi Izrael? 23.01.07, 10:16
      Żle postawione pytanie.Czy są ludzie, którzu lubią Żydów z Izraela. Odpowiedż
      brzmi: jedni lubią, szanują i współczują mieszkańcom państwa frontowego a inni
      nie.A najwiecej jest obojetnych.Tyle.
      • andreas.007 masz racje 23.01.07, 12:26
        masz racje Praszczurze...

        Wydaje sie, ze ludzie dążą do pokoju i zycia w spokoju!
        Badania stwierdziły, że poczucie szczescia nie zalezy od statusu materialnego,
        a wiec dąząc do szczescia pragniemy spokoju!

        Czy naród Zydowski jest zadowolony z wiecznej walki...?
        Czy tylko w dalszym ciagu jest prowadzony po "pustyni"
        wbrew swojej woli?

        Byc moze przywódcy maja inny cel niz "mieszkańcy państwa frontowego"
        omotani religijnymi czy innymi żadzami, jak islamizmem...
        Bo tak po prawdzie jak to nazwiemy nie ma znaczenia
        wazne do czego doprowadza!

        A moze woleliby prowadzic spokojnie swoje interesy i sie bogacic?
    • j-k Czy jest jakis kraj ktory lubi Chiny? 23.01.07, 14:44
      Pewnie nie ma...

      No.. byc moze Pakistan (jako przeciwwage dla Indii)

      Podobnie Turcja lubi Izrael...
      Moze nim szachowac Arabow i Iran :)))
    • genom3 Re: Czy jest jakis kraj ktory lubi Izrael?osseyu 23.01.07, 19:37
      podobno polski rzad lubi Izrael, organizacje polskie wspolpracujo z Izraelem bo
      go lubio
      oosey ty nie przenos jakis swoich kompleksow na wszystkich
      nie latwiej napisac

      nie lubie Izraela i podpisac sie...ja ossey
      prawie jak ja klaudiusz;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja