puls
28.01.07, 19:32
Przynosza Polsce wstyd wielki , nigdy tak nie bylo ,
zeby 700 000 Polakow musialo uciekac z Polski w czasach pokoju .
Uciekaja jak najdalej od prawicowego rzadu PIS i potem dochodzi do
czegos takiego !!
=============
Plaga polskich prostytutek
Gang polskich prostytutek zawładnął miasteczkiem Llanelli w południowej Walii,
natrętnie oferując usługi seksualne klientom supersamu ASDA,
donosi serwis People.co.uk
Nachalne panie otwarcie zaczepiają mężczyzn i chłopców pod supermarketem,
kuszą ich specjalnymi ofertami typu: „dwie w cenie jednej”. Dziewczyny
„pracują” na parkingu sklepu, oferując klientom wyjątkowo niskie ceny – w
promocji usługi kosztują już od £5. Do zbliżeń zwykle dochodzi w samochodzie
lub w pobliskiej zaśmieconej alejce.
Do you want sex?
Mieszkańcy Llanelli są wściekli na polskie i inne wschodnioeuropejskie
prostytutki, które nachalnie niepokoją zarówno nastolatków, emerytów jak i
ojców czekających z dziećmi w holu supermarketu. Wstrząśnięty Peter Scott,
ojciec dwójki dzieci powiedział – Zbliżyły się do mnie dwie dziewczyny,
mówiące z polskim akcentem, które miały na sobie wyzywające spódnice mini i
bezceremonialnie zaczepiły: ”Do you want sex?” Powiedziały że mogę mieć je
obie za £10, a następnie oferowały inne dodatkowe usługi za banknot
pięciofuntowy.
– Widziałem również, jak zbliżyły się do starszego mężczyzny i grupy
nastolatków. Jest to naprawdę żenujące doświadczenie, kiedy dwie natrętne
dziewczyny niepokoją starsze, siedemdziesięcioletnie osoby – dodaje Peter.
Szybki zarobek
Miejscowi ludzie mówią, że malownicze nadmorskie miasto, tak kiedyś popularne
wśród wczasowiczów, stało się teraz znane dzięki „przedsiębiorczym”
dziewczynom ze Wschodniej Europy ściągającym z okolicy miłośników taniego
seksu. Narzekają, że prostytutki zaśmiecają okolicę prezerwatywami, tubami po
środkach nawilżających, igłami i strzykawkami.
Mary Flota, która mieszka w pobliżu Asdy, mówi, że to jest odrażające. –
Obawiam się, że moje dzieci mogłyby niechcący ukłuć się igłą i zarazić się
AIDS lub zapaleniem wątroby.
Do oficera śledczego, który również był klientem sklepu, dziewczyny podeszły w
ciągu kilku minut po tym, jak zaparkował samochod. Jolanta,
dwudziestodziewięcioletnia blondynka, zagadnęła – Jestem Polką. Zrobię to za
Ł10. To jest dobra cena i jestem bardzo zajęta. Miałam sześciu mężczyzn w
ciągu ostatnich dwóch godzin.
Kontynuując dodała – Byłam kelnerką w Polsce i £60 to więcej niż zarobiłabym w
ciągu trzech dni pracy.
Na pytania dziennikarzy rzecznik supersamu ASDA powiedział – Pierwszy raz
słyszymy o tym problemie. Natychmiast powiadamiamy policję.
MW