krystian71
29.01.07, 16:26
Tak przed chwila podal TVN24, opierajac sie na swiezych danych GUS-u
dotyczacych demografii-o tyle zmienila sie in minus liczba polskich
obywateli,nie zrekompensowana nieznacznym wzrostem urodzin.
Nieznacznym,ale jednak,gdyz wg GUS-u byl to pierwszy rok od dawna,gdy liczba
urodzen przekroczyla liczbe zgonow.
he,he becikowe zadzialalo ????.
Dane te sa o tyle zdumiewajace ,ze masowe, MILIONOWE emigracje to ulubiony
argument roznych debilnych oblesiow na tym forum.
A wyjazdy nastepowaly,ale swoj szczyt mialy w roku 2004 i 2005.
To tez z danych GUS-u.
Te katastroficzne informacje nie tak dawno wysmiewal niejaki
W.Gadomski,nadworny ekonomista GW ,ktorego trudno posadzac o sympatie dla
Kaczorow ,piszac ,ze podawana liczba 2-ch milionow , i to samej sily roboczej
jest absurdalna,bo moglaby byc porownywalna do upustu krwii bezposrednio po
II wojnie Swiatowej.
A ktos na ten prawie podwojny,porownujac rok 2005-ty , wzrost PKB musial
zapracowac :)))
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3882738.html