Trybunal w Strasburgu__czy pomoze na ta krzywde???

30.01.07, 19:37
Nierzad rzadzi w Polsce ,a sprawiedliwosc to juz nie ta tylko pisuarowa.
Poczytajcie o tej "sprawiedliwosci" na kaczych nogach.

Prawo to samo, a jaka niesprawiedliwość
Premier bagatelizuje przestępstwo wojewody

Wojciech Dąbrowski jadąc na rowerze miał 0,75 promila alkoholu w organizmie.
Krzysztof Guzek (32 l.), gdy również podczas jazdy rowerem został zatrzymany
przez policję, wydmuchał 0,26 promila. Obaj zostali ukarani przez sąd.

Ten pierwszy dwuletnim zakazem prowadzenia pojazdów, drugi rocznym. Pierwszy w
nagrodę został wojewodą mazowieckim, drugi stracił pracę stróża.

- Gdzie tu sprawiedliwość? - denerwuje się Guzek. - Gdybym był kimś ważnym,
pewnie dalej mógłbym robić swoje.

Krzysztof Guzek mieszka w Kaliszu. W 1997 roku zrobił licencję ochroniarza. -
Musiałem przejść specjalny kurs, zdać egzamin, poddać się szczegółowym
badaniom lekarskim - opowiada. - Wszystko kosztowało mnie ponad 1500 zł.

Po zdaniu egzaminów pan Krzysztof rozpoczął pracę. Polegała głównie na
pilnowaniu obiektów. - Można powiedzieć, że byłem stróżem - wyjaśnia.

Guzek nigdy nie miał żadnych problemów w pracy, kłopotów z prawem. Zarabiał
niewiele - 650 złotych. Ledwo starczało na utrzymanie niepracującej żony i
dziecka.

Niestety, w 2003 roku popełnił błąd, za który do dziś cierpi on i jego
rodzina. - Wszedłem do znajomego na piwo - opowiada. - Wypiliśmy po jednym.
Potem wsiadłem na rower. Chciałem wrócić do domu. Specjalnie jechałem
chodnikiem, żeby nikt mi nic nie zarzucił.

Mimo to zatrzymali go policjanci. Kazali dmuchnąć w alkomat. Pierwsze badanie
pokazało wynik 0,26 promila - o sześć dziesiątych więcej niż dopuszczalna
norma. Wynik drugiego testu był jeszcze niższy - 0,21 promila. Policjanci
skierowali jednak sprawę o ukaranie rowerzysty do sądu. Sędziowie w Kaliszu
wymierzyli mu roczny zakaz prowadzenia pojazdów i kilkusetzłotową grzywnę. W
wyniku wyroku pan Krzysztof stracił licencję ochroniarza.

- Zgodnie z prawem byłem ukarany przez sąd, nie mogę więc pełnić obowiązków
stróża - mówi. - Nie rozumiem tylko, dlaczego ja nie mogę być stróżem, a ktoś,
kto miał trzy razy większe stężenie alkoholu w organizmie, jest wojewodą. To
przecież jakaś paranoja.

Premier Jarosław Kaczyński bronił ostatnio wojewody Wojciecha Dąbrowskiego, że
ten wsiadł na rower po wypiciu jednego piwa. Tak samo, jak pan Krzysztof.

- Wygląda na to, że pan wojewoda ma słabą głowę - twierdzi Guzek.

Dziś Krzysztof Guzek jest bezrobotny. Czeka na odzyskanie licencji. Zgodnie z
przepisami może się o nią starać dopiero za trzy lata. W utrzymaniu jego
rodziny pomagają mu rodzice.
Wojewoda Wojciech Dąbrowski

Lat: 35

Przynależność partyjna: PiS

Zatrudniony w czasie zatrzymania: Burmistrz warszawskiej gminy Żoliborz

Obecna pensja: 7000 zł

Zatrzymany: za jazdę po pijanemu na rowerze

Liczba promili: 0,75

Konsekwencje: został wojewodą warszawskim
Obywatel Krzysztof Guzek

Lat: 32

Przynależność partyjna: bezpartyjny

Zatrudniony w czasie zatrzymania: stróż w Kaliszu

Obecna pensja: 0 zł.

Zatrzymany: za jazdę po pijanemu na rowerze

Liczba promili: 0,26

Konsekwencje: stracił pracę, jest bezrobotny
Premier Jarosław Kaczyński 24 stycznia w Sejmie powiedział o wojewodzie:

Jeżeli ktoś jeździłby pod wpływem alkoholu samochodem, to by stracił
stanowisko, ale ponieważ on jechał wypiwszy jedno piwo rowerem (...) sprawa
była tak drobna, że sąd ją umorzył. W związku z tym nie widzę powodu, żeby
kogoś pozbawiać praw obywatelskich - to jest bardzo poważna kara - z powodu
jednak bardzo drobnego incydentu.
www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subSpecial&news_cat_id=1586&news_id=137301&scroll_article_id=137301&layout=1&page=text&list_position=1
    • lechu112 Re: Trybunal w Strasburgu__czy pomoze na ta krzyw 30.01.07, 22:18
      Ciemno w tym państwie, gdzie łotry na świeczniku. S.J.Lec
    • w_ojciech Kasiu nie wstyd Ci - sama z sobą rozmawiasz? /bt 30.01.07, 23:40
    • green31 Re: Trybunal w Strasburgu__czy pomoze na ta krzyw 31.01.07, 14:49
      Doloze i swoje

      www.antykaczor.com.pl/
    • ariadna-enta Re: Trybunal w Strasburgu__czy pomoze na ta krzyw 31.01.07, 20:33
      Jaki z tego wniosek?
      wstąpić do PiS-u i kadzić rządzącym.
      • lechu112 jeszcze jeden oszust z PIS co rzadzi bezkarnie 31.01.07, 23:59
        Wojewoda chciał wyłudzić prawo jazdy
        Środa, 31 stycznia 2007 - 18:09 CET (17:09 GMT)

        Wojewoda mazowiecki Wojciech Dąbrowski świadomie poświadczył nieprawdę.
        Zatajając informację o tym, że policja zabrała mu prawo jazdy, w 2004 r.
        wnioskował do urzędu o wydanie mu wtórnika dokumentu - dowiedział się "Wprost".

        19 stycznia "Wprost" ujawnił, że Wojciech Dąbrowski został w 2006 r. ukarany za
        jazdę po pijanemu rowerem m.in. zakazem prowadzenia pojazdów na 2 lata. Jak
        ustaliliśmy, Dąbrowskiemu nie odebrano prawa jazdy, bo... wcześniej już je
        stracił. W 1996 roku policja zabrała mu dokument na ponad rok za przekroczenie
        liczby dozwolonych punktów karnych. By ponownie móc kierować samochodem,
        Dąbrowski powinien zdać ponownie egzamin. Ale obecny wojewoda poszedł na skróty.
        W 2004 r. postanowił wyłudzić dokument z wydziału komunikacji na Pradze
        Południe, gdzie poprosił o wtórnik.
        www.wprost.pl/ar/?O=99702
      • hans2 Przepros i spie... PIS 01.02.07, 14:14
        ariadna-enta napisała:

        > Jaki z tego wniosek?
        > wstąpić do PiS-u i kadzić rządzącym.
        Juz niedlugo , oszusci pujda siedziec. Przepros i spie...
Pełna wersja