W Quebecu zwyciężyli liberałowie opowiadający s...

IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 15.04.03, 16:40
za amerykanskie pieniadze swalszowano wybory nie poraz pierwszy
zreszta.
Wolnosci od Waszyngtonu domaga sie 13 kolonii zalozycielskich
konfederacje amerykanska a fakt pozwolenia odejscie quebaku od
Kanady dolal by benzyny do ognia i stworzyl precedens prawny, ze
mozna wycowac sie z tej spolki.(NIE NADA JAK W SOVIETACH)
    • Gość: GIEREK W Quebecu zwyciężyli liberałowie opowiadający s... IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 15.04.03, 16:40
      za amerykanskie pieniadze swalszowano wybory nie poraz pierwszy
      zreszta.
      Wolnosci od Waszyngtonu domaga sie 13 kolonii zalozycielskich
      konfederacje amerykanska a fakt pozwolenia odejscie quebaku od
      Kanady dolal by benzyny do ognia i stworzyl precedens prawny, ze
      mozna wycowac sie z tej spolki.(NIE NADA JAK W SOVIETACH)
      • Gość: gomulka Re: W Quebecu zwyciężyli liberałowie opowiadający IP: *.ed.shawcable.net 15.04.03, 16:43
        Gość portalu: GIEREK napisał(a):

        > za amerykanskie pieniadze swalszowano wybory nie poraz
        pierwszy
        > zreszta.
        > Wolnosci od Waszyngtonu domaga sie 13 kolonii zalozycielskich
        > konfederacje amerykanska a fakt pozwolenia odejscie quebaku od
        > Kanady dolal by benzyny do ognia i stworzyl precedens prawny,
        ze
        > mozna wycowac sie z tej spolki.(NIE NADA JAK W SOVIETACH)
        Jestes , kolego , kretynem!
        • Gość: Ojejku Re: W Quebecu zwyciężyli liberałowie opowiadający IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 09:31
          Gość portalu: gomulka napisał(a):

          > Gość portalu: GIEREK napisał(a):
          >
          > > za amerykanskie pieniadze swalszowano wybory nie poraz
          > pierwszy
          > > zreszta.
          > > Wolnosci od Waszyngtonu domaga sie 13 kolonii zalozycielskich
          > > konfederacje amerykanska a fakt pozwolenia odejscie quebaku od
          > > Kanady dolal by benzyny do ognia i stworzyl precedens prawny,
          > ze
          > > mozna wycowac sie z tej spolki.(NIE NADA JAK W SOVIETACH)
          > Jestes , kolego , kretynem!
          ================
          I to dubeltowym!
    • Gość: Jaruzel Re: W Quebecu zwyciężyli liberałowie opowiadający IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.04.03, 17:41
      Tak gierek jesteście gupi ciul
    • Gość: Montreal kretynska opinia IP: *.201-200-24.mtl.mc.videotron.ca 15.04.03, 17:42
      Z taka idiotyczna opinia nie ma co polemizowac, szkoda czasu bo i tak beton nie
      zmadrzeje.
      Mieszkam tu od 15 lat i 2 razy glosowalem w referendum przeciw separacji.
      Glosowalem tez 2 raz przeciw Partii Quebecua w wyborach, ale bez rezultatu.
      Teraz glosy fronkofonw (anglofoni i emigranci zawsze popierali LIB)zadecydowaly
      o wygranej Liberalow (76 poslow do 45 z PQ). Nawet oni odwrocili sie od tych
      debili, dbajacych tylko o wlasne stalki.
      Rzad Partii Q.prowadzil bardzo szowinistyczna polityke , forsowal przepisami j.
      francuski - do tego stopnia, ze bylo (jest jeszcze) Ministerstwo Poprawnosci
      Jezykowej (nazwa moja - jakos to sie inaczej nazywa) z ministrem o pensji 120
      tys. na rok i cala gromada urzednikow zajmujacych sie mierzeniem liter na
      witrynach sklepowych.
      Wedlug rzadowego przepisu dozwolony jest napis (nazwa) w dwoch jezykach, ale
      litery franc. musza byc 2X wieksze niz angielskie.Kilka lat temu wlasciciele
      chinskich restauracji dopiero po strajkach i demonstracjach wywalczyli
      utrzymanie swoich chinskich nazw na szyldach restauracji i barow.To ze znak
      drogowy "stop" nazywa sie tu "arret" to juz drobiazg.Tych kilka przykladow moze
      uzmyslowi niektorym do czego moze doprowadzic chory rzad. Na dodatek ten rzad
      nie mial legitymacji splecznej przynajmniej przez ostatnie 4 lata, poniewaz
      obowiazuje tu (jeszcze) ordynacja terytorialna a nie wiekszosciowa. Polega to
      na tym, ze 1 posel jest wybierany z okregu wyborczego niezaleznie od liczby
      ludnosci. Jest to tak skonstruowane, ze tam gdzie poparcie ma PQ wystaczy np. 5
      tys. glosow na kandydata i zostaje on poslem. tam gzie tradycyjnie wygrywaja
      LIB. trzeba na takiego posla np. 30 tys. glosow.W ten sposob PQ (separatysci)
      utworzyli rzad kiedy na nich glosowalo mniej niz 42%, a LIB. przegrali majac
      ponad43% glosow liczonych: jeden czlowiek = 1 glos.
      Taka sztuczka i wszysko zgodnie z prawem.
      Dla ciekawych ponizej omowienie z lokalnej gazety.
      ==========
      Tuesday, April 15, 2003
      ADVERTISEMENT


      Get used to the sound of it: Quebec Premier Jean Charest.

      Quebecers opted for a decisive turn into the future yesterday by voting in a
      federalist Liberal government in Quebec's first general election of the new
      millennium.

      They rejected Bernard Landry as premier and denied the separatist Parti
      Québécois a third term in office along with the chance to mount a fresh drive
      for Quebec independence with the levers of government at its command.

      The 44-year-old Charest, born to a bilingual household and previously leader of
      the federal Progressive Conservative Party, will be the province's 29th premier
      and the first to come of age in Quebec's modern era.

      About 40 minutes after the polls closed, Radio-Canada's election desk projected
      a majority Liberal government, and the trend from there kept running in favour
      of the Liberals.

      With the vote count completed in the province's 125 ridings, the Liberals had
      76 candidates elected or leading, the PQ 45 and Action démocratique du Québec
      had four.

      Charest, PQ leader and outgoing premier Bernard Landry and ADQ leader Mario
      Dumont were all personally re-elected in their home ridings.

      The Liberals' lead in the popular vote was running at 45.9 per cent to 33.2 per
      cent for the Parti Québécois and 18.2 per cent for the ADQ.

      Voter turnout was 69 per cent, nearly 10 percentage points less than for the
      last election.

      Most of the PQ cabinet members were re-elected in their ridings, with the
      notable exception of public security minister Serge Ménard in Laval-des-Rapides
      and former language minister Louise Beaudoin in Chambly.

      Another notable loser was former Montreal mayor Pierre Bourque, the ADQ's star
      recruit for this election. He lost to former PQ minister Diane Lemieux in the
      midtown Montreal riding of Bourget.

      The Liberals' gains were spread across the map.

      Noteworthy PQ losses were registered in the Quebec City region and Laval,
      adjacent to Montreal.

      In his victory speech, Charest proclaimed that Quebec has given itself a 21st-
      century government.

      "It is a mandate for change that we have received and a mandate for renewal,"
      said a sweaty and jubilant Charest in his home town, Sherbrooke.

      He gracefully complimented both Landry and Dumont for their contributions, and
      he promised his government will be one of "respect, dignity and transparency."

      He also promised a new era in federal-provincial relations, but served notice
      he, too, will want changes from Ottawa.

      "It is not only Quebec that is beginning to change tonight, it is also Canada,"
      he said.

      Landry was equally gracious in his concession remarks, eliciting groans from
      some at PQ election headquarters in Quebec City.

      He said the PQ will mount a strong opposition and take time to reflect and
      listen so that it can be the party of change in the next election.

      He also said the party will continue to push for Quebec sovereignty, though he
      conceded his 1,000-day goal for achieving it was too optimistic. "But then,
      what are a few thousand days in the life of a nation," he added.

      Landry gave no clear indication of his future plans, but in closing he echoed
      René Lévesque's line from the 1980 referendum loss - "À la prochaine," until
      next time.

      At dissolution last month, the Parti Québécois held a majority of 67 assembly
      seats to the Liberals' 50 and the ADQ's five. There were two independents and
      one vacancy. In the last province-wide vote, in 1998, the PQ won with 76 seats,
      while the Liberals finished second with 48 and Dumont won the lone ADQ seat.

      The Liberals were losers then even though they had a slight edge in the popular
      vote, because of the greater concentration of Liberal voters in the more
      populous urban ridings.

      Yesterday's voting capped a 33-day campaign that was greatly overshadowed by
      the Iraq war, which broke out the week the election was called.

      From the outset, it was rated Quebec's most unpredictable election in recent
      memory, with the Liberals and PQ tied in popular support according to Léger
      Marketing, campaign pollsters for The Gazette, TVA and Le Journal de Montréal.

      By then, the ADQ surge registered last year had already abated and the party's
      polling slide continued as the campaign progressed.

      In the first two weeks, the PQ nudged slightly ahead, but its lead remained
      within the polling margin of error. Its early lead among francophone voters,
      however, would have given it victory once again if the dead heat continued to
      the finish.

      The turning point came at the halfway mark with the televised debate among the
      three major party leaders.

      Charest delivered a polished performance that sharply outclassed his opponents
      and gained him fresh stature with many voters who had written him off as too
      lightweight.

      The decisive moment of the debate came when Charest confronted Landry with a
      speech former PQ leader and premier Jacques Parizeau had made earlier in the
      day in which he chuckled over his infamous "money and ethnic votes" slur on
      referendum night in 1995.

      Landry was caught unaware, and the PQ campaign was knocked off the rails for
      several days by the ensuing controversy and never fully recovered thereafter.

      The Liberal campaign, on the other hand, hit its stride from then on and by
      late last week had developed a steamroller momentum.

      The final Léger poll showed the Liberals ahead by 13 per cent in popular
      preference, a margin that normally spells impending victory.

      While sovereignty was not a central issue in the campaign, it came to the fore
      with the Parizeau episode and was kept alive by Landry, who was compelled to
      reiterate his commitment to independence on a regular basis to keep the PQ's
      core of sovereignist voters onside and motivated.

      In the latter stages of the campaign, Landry had trouble explaining how his
      showcase pitch for a four-day workwe
      • Gość: gomulka Re: kretynska opinia IP: *.ed.shawcable.net 15.04.03, 21:25
        Brawo gosc "Montreal" - znakomita odpowiedz dla tego idioty
        podpisujacego sie GIEREK - chociaz nazwanie go kretynem tez
        wystarczy. Pozdrowienia z Alberty!
        • dritte_dame Re: kretynska opinia 15.04.03, 21:38
          Gość portalu: gomulka napisał(a):

          > Brawo gosc "Montreal" - znakomita odpowiedz dla tego idioty
          > podpisujacego sie GIEREK - chociaz nazwanie go kretynem tez
          > wystarczy. Pozdrowienia z Alberty!

          No sasiedzi. Wystarczy nazwac go GIEREK :)
      • Gość: WW Do Montreala IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.04.03, 01:15
        Jak ci "liberalowie" beda tak zadzili jak ci federalni to juz
        wspolczuje wszystkim ludziom w Quebecku.
      • ping-pong Re: kretynska opinia 16.04.03, 01:37
        Gość portalu: Montreal napisał(a):

        Jesli mieszkasz w Montrealu to dobrze wiesz ze prawa jezyka francuskiego
        liberalowie nie zmienia. Prawo 101 istnieje od 1976 roku i liberalowie, mimo ze
        byli juz u wladzy kilkakrotnie, go nie zmienili.

        Jesli chodzi o system wyborczy, to nie ma tu zadnej "sztuczki". We wszystkich
        prowincjach kanadyjskich istnieje system wzorowany na Wilekiej Brytani.

        ) Z taka idiotyczna opinia nie ma co polemizowac, szkoda czasu bo i tak beton
        nie
        )
        ) zmadrzeje.
        ) Mieszkam tu od 15 lat i 2 razy glosowalem w referendum przeciw separacji.
        ) Glosowalem tez 2 raz przeciw Partii Quebecua w wyborach, ale bez rezultatu.
        ) Teraz glosy fronkofonw (anglofoni i emigranci zawsze popierali LIB)
        zadecydowaly
        )
        ) o wygranej Liberalow (76 poslow do 45 z PQ). Nawet oni odwrocili sie od tych
        ) debili, dbajacych tylko o wlasne stalki.
        ) Rzad Partii Q.prowadzil bardzo szowinistyczna polityke , forsowal przepisami
        j.
        )
        ) francuski - do tego stopnia, ze bylo (jest jeszcze) Ministerstwo Poprawnosci
        ) Jezykowej (nazwa moja - jakos to sie inaczej nazywa) z ministrem o pensji 120
        ) tys. na rok i cala gromada urzednikow zajmujacych sie mierzeniem liter na
        ) witrynach sklepowych.
        ) Wedlug rzadowego przepisu dozwolony jest napis (nazwa) w dwoch jezykach, ale
        ) litery franc. musza byc 2X wieksze niz angielskie.Kilka lat temu wlasciciele
        ) chinskich restauracji dopiero po strajkach i demonstracjach wywalczyli
        ) utrzymanie swoich chinskich nazw na szyldach restauracji i barow.To ze znak
        ) drogowy "stop" nazywa sie tu "arret" to juz drobiazg.Tych kilka przykladow
        moze
        )
        ) uzmyslowi niektorym do czego moze doprowadzic chory rzad. Na dodatek ten rzad
        ) nie mial legitymacji splecznej przynajmniej przez ostatnie 4 lata, poniewaz
        ) obowiazuje tu (jeszcze) ordynacja terytorialna a nie wiekszosciowa. Polega to
        ) na tym, ze 1 posel jest wybierany z okregu wyborczego niezaleznie od liczby
        ) ludnosci. Jest to tak skonstruowane, ze tam gdzie poparcie ma PQ wystaczy np.
        5
        )
        ) tys. glosow na kandydata i zostaje on poslem. tam gzie tradycyjnie wygrywaja
        ) LIB. trzeba na takiego posla np. 30 tys. glosow.W ten sposob PQ (separatysci)
        ) utworzyli rzad kiedy na nich glosowalo mniej niz 42%, a LIB. przegrali majac
        ) ponad43% glosow liczonych: jeden czlowiek = 1 glos.
        ) Taka sztuczka i wszysko zgodnie z prawem.
        ) Dla ciekawych ponizej omowienie z lokalnej gazety.
        ) ==========
        ) Tuesday, April 15, 2003
        ) ADVERTISEMENT
        )
        )
        ) Get used to the sound of it: Quebec Premier Jean Charest.
        )
        ) Quebecers opted for a decisive turn into the future yesterday by voting in a
        ) federalist Liberal government in Quebec's first general election of the new
        ) millennium.
        )
        ) They rejected Bernard Landry as premier and denied the separatist Parti
        ) Québécois a third term in office along with the chance to mount a fresh drive
        ) for Quebec independence with the levers of government at its command.
        )
        ) The 44-year-old Charest, born to a bilingual household and previously leader
        of
        )
        ) the federal Progressive Conservative Party, will be the province's 29th
        premier
        )
        ) and the first to come of age in Quebec's modern era.
        )
        ) About 40 minutes after the polls closed, Radio-Canada's election desk
        projected
        )
        ) a majority Liberal government, and the trend from there kept running in
        favour
        ) of the Liberals.
        )
        ) With the vote count completed in the province's 125 ridings, the Liberals had
        ) 76 candidates elected or leading, the PQ 45 and Action démocratique du Québec
        ) had four.
        )
        ) Charest, PQ leader and outgoing premier Bernard Landry and ADQ leader Mario
        ) Dumont were all personally re-elected in their home ridings.
        )
        ) The Liberals' lead in the popular vote was running at 45.9 per cent to 33.2
        per
        )
        ) cent for the Parti Québécois and 18.2 per cent for the ADQ.
        )
        ) Voter turnout was 69 per cent, nearly 10 percentage points less than for the
        ) last election.
        )
        ) Most of the PQ cabinet members were re-elected in their ridings, with the
        ) notable exception of public security minister Serge Ménard in Laval-des-
        Rapides
        )
        ) and former language minister Louise Beaudoin in Chambly.
        )
        ) Another notable loser was former Montreal mayor Pierre Bourque, the ADQ's
        star
        ) recruit for this election. He lost to former PQ minister Diane Lemieux in the
        ) midtown Montreal riding of Bourget.
        )
        ) The Liberals' gains were spread across the map.
        )
        ) Noteworthy PQ losses were registered in the Quebec City region and Laval,
        ) adjacent to Montreal.
        )
        ) In his victory speech, Charest proclaimed that Quebec has given itself a 21st-
        ) century government.
        )
        ) "It is a mandate for change that we have received and a mandate for renewal,"
        ) said a sweaty and jubilant Charest in his home town, Sherbrooke.
        )
        ) He gracefully complimented both Landry and Dumont for their contributions,
        and
        ) he promised his government will be one of "respect, dignity and transparency."
        )
        ) He also promised a new era in federal-provincial relations, but served notice
        ) he, too, will want changes from Ottawa.
        )
        ) "It is not only Quebec that is beginning to change tonight, it is also
        Canada,"
        )
        ) he said.
        )
        ) Landry was equally gracious in his concession remarks, eliciting groans from
        ) some at PQ election headquarters in Quebec City.
        )
        ) He said the PQ will mount a strong opposition and take time to reflect and
        ) listen so that it can be the party of change in the next election.
        )
        ) He also said the party will continue to push for Quebec sovereignty, though
        he
        ) conceded his 1,000-day goal for achieving it was too optimistic. "But then,
        ) what are a few thousand days in the life of a nation," he added.
        )
        ) Landry gave no clear indication of his future plans, but in closing he echoed
        ) René Lévesque's line from the 1980 referendum loss - "À la prochaine," u
        ) ntil
        ) next time.
        )
        ) At dissolution last month, the Parti Québécois held a majority of 67 assembly
        ) seats to the Liberals' 50 and the ADQ's five. There were two independents and
        ) one vacancy. In the last province-wide vote, in 1998, the PQ won with 76
        seats,
        )
        ) while the Liberals finished second with 48 and Dumont won the lone ADQ seat.
        )
        ) The Liberals were losers then even though they had a slight edge in the
        popular
        )
        ) vote, because of the greater concentration of Liberal voters in the more
        ) populous urban ridings.
        )
        ) Yesterday's voting capped a 33-day campaign that was greatly overshadowed by
        ) the Iraq war, which broke out the week the election was called.
        )
        ) From the outset, it was rated Quebec's most unpredictable election in recent
        ) memory, with the Liberals and PQ tied in popular support according to Léger
        ) Marketing, campaign pollsters for The Gazette, TVA and Le Journal de Montréal.
        )
        ) By then, the ADQ surge registered last year had already abated and the
        party's
        ) polling slide continued as the campaign progressed.
        )
        ) In the first two weeks, the PQ nudged slightly ahead, but its lead remained
        ) within the polling margin of error. Its early lead among francophone voters,
        ) however, would have given it victory once again if the dead heat continued to
        ) the finish.
        )
        ) The turning point came at the halfway mark with the televised debate among
        the
        ) three major party leaders.
        )
        ) Charest delivered a polished performance that sharply outclassed his
        opponents
        ) and gained him fresh stature with many voters who had written him off as too
        ) lightweight.
        )
        ) The decisive moment of the debate came when Charest confronted Landry with a
        ) speech former PQ leader and premier Jacques Parizeau had made earlier in the
        ) day in which he chuckled over his infamous "money and ethnic votes" slur on
        ) referendum night in 1995.
        )
        ) Landry was caught unaware, and the PQ campaign was kn
      • Gość: Rzak Re: Montreal IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.04.03, 19:41
        Te, Montreal!
        Jak nie lubisz po francusku... to rob to jak Bozia przykazala
        ale nie pierdol glupot o PQ. Bronia swojej tozsamosci i maja do
        tego prawo. Nie podoba sie to wez 401 westbound.
        • Gość: ... Poloczek przyjedzie tutaj i pi3rd0li IP: *.sympatico.ca 09.05.03, 05:39
          Gość portalu: Rzak napisał(a):

          > Te, Montreal!
          > Jak nie lubisz po francusku... to rob to jak Bozia przykazala
          > ale nie pierdol glupot o PQ. Bronia swojej tozsamosci i maja do
          > tego prawo. Nie podoba sie to wez 401 westbound.


          Jaha ! Poloczek przyjedzie tutaj i pierdoli ze nikt nie chce mowic po angielsku
          ale jak rusek go zaczepi w polsce to morde drze !

          co za baranow tu powpuszczali ostatnio
    • Gość: Kanadol Re: W Quebecu zwyciężyli liberałowie opowiadający IP: *.tkg.bc.tac.net 15.04.03, 19:01
      Przypadek Quebecu jest przykladem jak pracuje prawdziwa
      demokracja. Nawet w kraju takim jak Kanada, gdzie ciagle (na
      papierze) sa przezytki angielskiego archaicznego systemu:
      krolowa glowa panstwa!?
      Jest w Quebecu wiekszosc francuska i ruch nacjonalistyczny,
      ktory chce oderwac ta provincje od Kanady. Moga sobie glosowac i
      50%+1 moze zadecydowac o swym losie. Ostatnio mieli 49.5% w
      referendum.
      Byc moze ten prog jest za niski (66% zazwyczaj przy waznych
      decyzjach jak konstytucja) ale demokracja demokracja.
      Zycze wszystkim na swiecie takich obyczajow. A nie glupich
      wojenek.
      • ping-pong Re: W Quebecu zwyciężyli liberałowie opowiadający 16.04.03, 01:39
        Gość portalu: Kanadol napisał(a):

        > Przypadek Quebecu jest przykladem jak pracuje prawdziwa
        > demokracja. Nawet w kraju takim jak Kanada, gdzie ciagle (na
        > papierze) sa przezytki angielskiego archaicznego systemu:
        > krolowa glowa panstwa!?
        > Jest w Quebecu wiekszosc francuska i ruch nacjonalistyczny,
        > ktory chce oderwac ta provincje od Kanady. Moga sobie glosowac i
        > 50%+1 moze zadecydowac o swym losie. Ostatnio mieli 49.5% w
        > referendum.
        > Byc moze ten prog jest za niski (66% zazwyczaj przy waznych
        > decyzjach jak konstytucja) ale demokracja demokracja.
        > Zycze wszystkim na swiecie takich obyczajow. A nie glupich
        > wojenek.

        Podpisuje sie i pozdrawiam.
        • Gość: adalberto Re: W Quebecu zwyciężyli liberałowie opowiadający IP: *.proxy.aol.com 16.04.03, 04:23
          czesciowo, zgadzam sie z ostatnia opinia, ale czy istnieje
          jakas, inna alternatywa. Ok. niech wygralby ten kretyn Landry to
          odlaczenie Quebecu od Canady byloby dla niej zbawieniem. Mlodsz
          pokolenie frankofonow niema takich dazen separacji.
          • Gość: ... Wlasnie ze ma ! IP: *.sympatico.ca 09.05.03, 05:41
            Gość portalu: adalberto napisał(a):

            > czesciowo, zgadzam sie z ostatnia opinia, ale czy istnieje
            > jakas, inna alternatywa. Ok. niech wygralby ten kretyn Landry to
            > odlaczenie Quebecu od Canady byloby dla niej zbawieniem. Mlodsz
            > pokolenie frankofonow niema takich dazen separacji.


            Wlasnie ze ma ! Zebys wiedzial ile ze mna do szkoly chodzilo separatystow to
            bys usiadl ze zdziwienia ! Mozesz mowic perfekt po francusku i tak cie nie
            zaakceptuje dopuki nie bedziesz separatystom i nie bedziesz szczal na ottawa
            jak oni co zdanie
    • Gość: JBS - Canada Charest to komunistyczna szuja IP: *.look.ca 16.04.03, 02:57
      Nie sadze,ze Jean Charest wniesie cos dobrego do Quebecu.
      On jest typowym komunistycznym aparatczykiem rodem z tego samego
      chlewu co Pierre Trudeu, ktory zmienia partie polityczne jak
      rekawiczki aby tylko dorwac sie gdzies do wladzy.
      • Gość: ale-jaja Re: Charest to komunistyczna szuja IP: *.sympatico.ca 16.04.03, 04:00
        Gość portalu: JBS - Canada napisał(a):

        > Nie sadze,ze Jean Charest wniesie cos dobrego do Quebecu.
        > On jest typowym komunistycznym aparatczykiem rodem z
        tego samego
        > chlewu co Pierre Trudeu, ktory zmienia partie
        polityczne jak
        > rekawiczki aby tylko dorwac sie gdzies do wladzy.


        Coś Ci się pokręciło. Charest był w partii konserwatywnej
        (PC), którą rozpieprzył dokładnie Mulron (przez
        arogancję), od tamtych wyborów zginęła kompletnie
        opozycja. Charest wg. mnie wybrał lepszą opcję
        personalną. Nie miał szans na odebranie władzy liberałom
        federalnym, zdecydował się na zmianę partii (zresztą był
        poproszony o to przez liberałów quebeckich) i
        przeciwstanienie się separatystycznej partii qe-beq-ua.
        Co mu się po 5 latach udało. Uważam Go za bardziej
        inteligentnego polityka niż w tej chwili cała opozycja
        federalna.

        pozdrawiam.
      • Gość: WW Re: Charest to komunistyczna szuja IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.04.03, 02:33
        Gość portalu: JBS - Canada napisał(a):

        > Nie sadze,ze Jean Charest wniesie cos dobrego do Quebecu.
        > On jest typowym komunistycznym aparatczykiem rodem z tego samego
        > chlewu co Pierre Trudeu, ktory zmienia partie polityczne jak
        > rekawiczki aby tylko dorwac sie gdzies do wladzy.

        Jestem tez tego zdania mysle ze wiekszego szkodnika niz T. to swiat nie nosil.
        Szkoda bo ten piekny kraj moglby by byc najbogatszy na swiecie.
    • Gość: ale-jaja Takich głupot dawno nie czytałem. IP: *.sympatico.ca 16.04.03, 03:49
      • Gość: michal_pilot Re: Takich głupot dawno nie czytałem. IP: *.arc.nasa.gov 16.04.03, 03:54
        to sa nawet podwojne glupoty. Gdyby ten tow. Gierek
        chociaz troche sie znal na temacie to jedynie moglby
        oskarzac Ameryke o ciche popieranie separatystow.
        Teoretycznie rozbita Kanada bylab slabsza i taki Quebec
        szukalby partnera handlowego i moglby zostac nastepnym
        stanem .. USA. Jak juz snuc konspiracje to chociaz
        konspiracje ktore maja odrobine sensu ....
        • Gość: ale-jaja Re: Takich głupot dawno nie czytałem. IP: *.sympatico.ca 16.04.03, 04:16
          Gość portalu: michal_pilot napisał(a):

          > to sa nawet podwojne glupoty. Gdyby ten tow. Gierek
          > chociaz troche sie znal na temacie to jedynie moglby
          > oskarzac Ameryke o ciche popieranie separatystow.
          > Teoretycznie rozbita Kanada bylab slabsza i taki Quebec
          > szukalby partnera handlowego i moglby zostac nastepnym
          > stanem .. USA. Jak juz snuc konspiracje to chociaz
          > konspiracje ktore maja odrobine sensu ....

          Masz rację. Z tym, że US nie potrzebuje następnego
          problemu językowgo. Poza tym po cholerę im Kanada i tak
          robią gospodarczo z Kanadą co chcą, a militarnie Kanada
          je st absolutnym 'zerem', nawet kanadyjskie granice są
          monitorowane przez służby US.

          Pozdrawiam

    • Gość: anna Re: W Quebecu zwyciężyli liberałowie opowiadający IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 10:09
      byłam w prowincji i mieście Quebec. Ta wielka prowincja
      kanadyjska / frankofońska/ jest bogata szlakiem rzeki
      św.Wawrzyńca,którą na wielkie jeziora amerykańskie wpływają
      statki.Kanada nigdy nie pozwoli, aby Quebec się odłączył - czy
      możemy sobie wyobrazić, że Śląsk się usamodzielnia ( były takie
      próby z uznawaniem narodowości śląskiej! ) lub na przykład
      Wielkopolska? Ci co bredzą o przekupstwie amerykańskim to idioci!
      • Gość: gomulka Re: W Quebecu zwyciężyli liberałowie opowiadający IP: *.ed.shawcable.net 16.04.03, 21:26
        No i na moje wyszlo kolego GIEREK.
      • Gość: ... Quebec jest bardzo ladnym miastem IP: *.sympatico.ca 09.05.03, 05:49
        Gość portalu: anna napisał(a):

        > byłam w prowincji i mieście Quebec. Ta wielka prowincja
        > kanadyjska / frankofońska/ jest bogata szlakiem rzeki


        Quebec jest bardzo ladnym miastem tylko ci sepratysci sa pojebani na maxa
      • net4 Zapytanko 09.05.03, 06:53
        Gość portalu: anna napisał(a):

        > byłam w prowincji i mieście Quebec. Ta wielka prowincja
        > kanadyjska / frankofońska/ jest bogata szlakiem rzeki
        > św.Wawrzyńca,którą na wielkie jeziora amerykańskie wpływają
        > statki.Kanada nigdy nie pozwoli, aby Quebec się odłączył - czy
        > możemy sobie wyobrazić, że Śląsk się usamodzielnia ( były takie
        > próby z uznawaniem narodowości śląskiej! ) lub na przykład
        > Wielkopolska? Ci co bredzą o przekupstwie amerykańskim to idioci!
        ---------------------------

        Czy Polacy w Kanadzie nie chca zalozyc swoich rezerwatow, gdzies na uboczu
        gdzie mogliby sobie pielic (czytaj; rwac chwasty), zapic sie do nieprzytomnosci
        i nie isc za to do wiezienia. No i oczywiscie z kosciolkiem na srodeczku zeby
        ich zbawienie bron Boze nie ominelo. Mogliby nawet dogadac sie co komu kto
        kradnie.
        • net4 Pomylkowow zaadresowany, tu przepraszam P. Anne 09.05.03, 07:05
          net4 napisał:

          > Gość portalu: anna napisał(a):
          >
          > > byłam w prowincji i mieście Quebec. Ta wielka prowincja
          > > kanadyjska / frankofońska/ jest bogata szlakiem rzeki
          > > św.Wawrzyńca,którą na wielkie jeziora amerykańskie wpływają
          > > statki.Kanada nigdy nie pozwoli, aby Quebec się odłączył - czy
          > > możemy sobie wyobrazić, że Śląsk się usamodzielnia ( były takie
          > > próby z uznawaniem narodowości śląskiej! ) lub na przykład
          > > Wielkopolska? Ci co bredzą o przekupstwie amerykańskim to idioci!
          > ---------------------------
          >
          > Czy Polacy w Kanadzie nie chca zalozyc swoich rezerwatow, gdzies na uboczu
          > gdzie mogliby sobie pielic (czytaj; rwac chwasty), zapic sie do
          nieprzytomnosci
          >
          > i nie isc za to do wiezienia. No i oczywiscie z kosciolkiem na srodeczku zeby
          > ich zbawienie bron Boze nie ominelo. Mogliby nawet dogadac sie co komu kto
          > kradnie.
          -----------------

          mialo isc do glownego watku..
        • bozena_l @ net4 Mowisz o kaszubach w ontario 09.05.03, 14:28
          net4 napisał:

          > Czy Polacy w Kanadzie nie chca zalozyc swoich rezerwatow, gdzies na uboczu
          > gdzie mogliby sobie pielic (czytaj; rwac chwasty), zapic sie do
          nieprzytomnosci
          >
          > i nie isc za to do wiezienia. No i oczywiscie z kosciolkiem na srodeczku zeby
          > ich zbawienie bron Boze nie ominelo. Mogliby nawet dogadac sie co komu kto
          > kradnie.


          Mowisz o kaszubach w ontario na zachod od ottawy ?

          Slyszales ile wrzasku sie podnioslo jak muzulmanie chcieli tam meczet
          wystawic ? Polacy stwierdzili ze to "ICH" ziemia i ze zadnych zabobonow ani
          falszywych wiar tam nie bedzie... byla bitwa ale przycichlo i jakos nie wiem
          kto wygral
          • net4 Re: @ net4 Mowisz o kaszubach w ontario 10.05.03, 03:45
            bozena_l napisała:

            > net4 napisał:
            >
            > > Czy Polacy w Kanadzie nie chca zalozyc swoich rezerwatow, gdzies na uboczu
            >
            > > gdzie mogliby sobie pielic (czytaj; rwac chwasty), zapic sie do
            > nieprzytomnosci
            > >
            > > i nie isc za to do wiezienia. No i oczywiscie z kosciolkiem na srodeczku z
            > eby
            > > ich zbawienie bron Boze nie ominelo. Mogliby nawet dogadac sie co komu kto
            >
            > > kradnie.
            >
            >
            > Mowisz o kaszubach w ontario na zachod od ottawy ?
            >
            > Slyszales ile wrzasku sie podnioslo jak muzulmanie chcieli tam meczet
            > wystawic ? Polacy stwierdzili ze to "ICH" ziemia i ze zadnych zabobonow ani
            > falszywych wiar tam nie bedzie... byla bitwa ale przycichlo i jakos nie wiem
            > kto wygral
            >
            >
            ==========
            Nie tylko o Kaszubach, o wszystkich zapojonych czarnoziemcach.
            Te Kaszuby to tylko chcieli wiecej miejsca gdzie mogliby modlic sie za sprawa
            Palestynczykow - zgaduje. (nie slyszalem, ja za poludniowa granica, bardziej na
            zachod)
    • Gość: ... Separatysci to banda debili ! IP: *.sympatico.ca 09.05.03, 05:46
      Separatysci to banda debili !

      Jak ottawa dawala kilka milionow na zoo w quebecu to morde darli ze federalni
      chca przekupic "suwerenistow" dajac te miliony aby glosowali na liberalow

      Kurwa dwa dni pozniej ottawa powiedziala ze jak nie chca to nie da i
      separatysci zaczeli pierdolic propagande ze "patrzcie jakie to chamstwo
      federalne ! My zoo robimy a oni nam zaluja $$$ ! nie glosowac na nich tylko
      na "suwerenistow" !

      No czy takich c.h.oo.jow nie bic w morde ????

      to byl jeden z wieluu przykladow propagandy separatystycznej

      sorki za brzydkie wyrazy ale tu mieszkam i to wszysko mnie wk00.r.wia na maxa i
      chetnie bym sie przeniosl i jak tylko skoncze szkole to wypadam z tego burdelu
      zaklamania i rasizmu !
    • Gość: PolCanPM Re: W Quebecu zwyciężyli liberałowie opowiadający IP: *.vc.shawcable.net 09.05.03, 09:59
      Prosze sie nie martwic, my sobie damy rade, nam separacja Quebecu nie zagraza,
      nam zagraza glupia polityka emigracyjna, a pozatem posiadamy potezna armie
      biurokratow, ktora musimy karmic, liczebnosc ktorej wzrasta z roku na rok.
      Wydawaloby sie ze Kanada, to ogromny i bogaty w zasoby kraj, ale niestety nadal
      mamy porzadek kolonialny, i nijak nie potrafimy sie go pozbyc, przezto nalezymy
      do krajow ktore szczyca sie wysokimi podatkami,nie mowiac juz o tym ze ich
      roznorodnosc jest wprost zastraszajaca.
      Jezeli chcesz u nas dobrze sobie radzic, musisz miec; dobrego; prawnika,
      ksiegowego i lekarza, inaczej to bedziesz zyl od pierwszego do trzydziestego
      tylko, chyba ze bedziesz nosil cala torbe kart kredytowych, no ale pamietaj ze
      one maja bardzo wysokie oprocentowanie.
      Mimo tych i innych rzeczy, my PolCans radzimy sobie niezle, nieraz lepiej niz
      rodzime Cans.
      Mamy nadzieje iz w koncu znajdzie sie ktos madry, zdolny widziec te problemy, i
      pojdzie na lepsze.
      A Quebec, to piekna prowincja, Francuzi troche podobni do Polakow w tym ze sa
      dobrymi kierowcami, nie tak jak te buraki made in China.
      Juz musze konczyc, bo musze podpisac czek na wyplate, tym co zbijaja baki, i
      licza ile komarow zamieszkuje lasy Polnocnej Kanady. Choroba nie chcialem sie
      zgodzic na ich zatrudnienie, ale ta Unia, to chyba zostala wyeksportowana
      prosto od krolowej, ktora przybywa tutaj po to aby odsapnac swiezym powietrzem
      po tym zadymionym i brudnym Londynie.
Pełna wersja