Cos dla zwolennikow faktow.

09.02.07, 16:08
his.princeton.edu/info/e47/jan_gross.html
    • dana33 Re: Cos dla zwolennikow faktow. 09.02.07, 16:36
      :)))))
    • piotrgdansk4 Per analogiam 09.02.07, 16:41
      www.ppn.private.pl/PPN%20STATUT_02.htm
      • pozarski Re: Per analogiam 09.02.07, 16:43
        Czy Jan Gross to narodowa organizacja?Gdzie tu widzisz podobienistwo,glabie?
        • piotrgdansk4 Re: Per analogiam 09.02.07, 16:48
          W tym, ze jego wypociny maja sie do faktow dokladnie tak samo jak te Bubla. Choc
          osobiscie troche ich rozni. Bubel np. nigdy nie sypal komunistycznej bezpiece
          swoich kumpli. Kapus Gross owszem.
          • pozarski Re: Per analogiam 09.02.07, 16:57
            piotrgdansk4 napisał:

            > W tym, ze jego wypociny maja sie do faktow dokladnie tak samo jak te Bubla.
            Cho
            > c
            > osobiscie troche ich rozni. Bubel np. nigdy nie sypal komunistycznej bezpiece
            > swoich kumpli. Kapus Gross owszem.


            Ale kapus Gross jest historykiem,a Bubel(nomen omen)- neonazi.Zasadnicza
            roznica.
            • piotrgdansk4 Re: Per analogiam 09.02.07, 18:28
              Historykiem z wielkiego doskoku, ale to przeciez nie zmienia faktu, ze
              rewelacje, ktorymi zwykl epatowac maja taka sama wartosc jak te Bubla, z zawodu
              zlotnika.
              • pozarski Re: Per analogiam 09.02.07, 18:36
                piotrgdansk4 napisał:

                > Historykiem z wielkiego doskoku, ale to przeciez nie zmienia faktu, ze
                > rewelacje, ktorymi zwykl epatowac maja taka sama wartosc jak te Bubla, z
                zawodu
                > zlotnika.
                Wg mnie mylisz sie.Jeszcze sie nie znalazl historyk(nie zlotnik),ktory
                udowodnilby Grossowi nie tylko jakies klamstwo,ale i chocby przesade.Zarzucaja
                mu,ze jest zbyt emocjonalny,no ale to o nim dobrze chyba swiadczy,nie?Pisac
                historie,jakby byla matematyka,to sie mija z celem wg mnie.
                • piotrgdansk4 Re: Per analogiam 09.02.07, 18:47
                  Ależ takich się już trochę znalazło (i to zawodowych, bo przypomnijmy, ze Gross
                  tak jak Bubel z zawodu historykiem nie jest), ktorzy udowodnili mu klamstwa,
                  przeinaczenia, manipulacje i generalnie slaby warsztat. Naleza do nich m.in.
                  Gontarczyk, Paczkowski, Chodakiewicz tudziez Nowak, ktory wzial sie takze za
                  nowa ksiazczyne naszego "naukowca".
                  • pozarski Re: Per analogiam 09.02.07, 18:54
                    piotrgdansk4 napisał:

                    > Ależ takich się już trochę znalazło (i to zawodowych, bo przypomnijmy, ze
                    Gross
                    > tak jak Bubel z zawodu historykiem nie jest), ktorzy udowodnili mu klamstwa,
                    > przeinaczenia, manipulacje i generalnie slaby warsztat. Naleza do nich m.in.
                    > Gontarczyk, Paczkowski, Chodakiewicz tudziez Nowak, ktory wzial sie takze za
                    > nowa ksiazczyne naszego "naukowca".

                    Nikt mu,o ile wiem,nic nie udowodnil.Nowaka eliminuje,bo nie uwazam,zeby
                    kiedykolwiek,w aktualnej debacie,staral sie o obiektywizm(fakty)a nie
                    epatowanie podejrzana ideologia.Paczkowski?A na jakie przeinaczenia,manipulacje
                    i slaby warsztat wskazywal Paczkowski?Ja czytalem jego 1 artykul o Sasiadach,
                    gdzie sie w zasadzie zgadzal z opisem Grossa.On moze sie nie zgadzac z jego
                    wnioskami,ale to juz jest prawo kazdego historyka.Natomiast co do faktow,to o
                    ile wiem,Paczkowski ich nie podwaza.
                    • piotrgdansk4 Re: Per analogiam 09.02.07, 19:07
                      > Nikt mu,o ile wiem,nic nie udowodnil.Nowaka eliminuje,bo nie uwazam,zeby
                      > kiedykolwiek,w aktualnej debacie,staral sie o obiektywizm(fakty)a nie
                      > epatowanie podejrzana ideologia.

                      Moglbys jakies przyklady "niestarania sie o fakty" w przypadku Nowaka wymienic?
                      Chodzi mi glownie o pozycje "100 klamstw Grossa" i cykl "Nowe klamstwa Grossa",
                      bo wnioskuje z twoich kategorycznych opinii, ze sie z powyzszymi, jako
                      bezposrednio tyczacymi sie tworczosci JTG, zaznajomiles. Sprecyzuj tez o jaka
                      "podejrzana ideologie" chodzi.

                      > A na jakie przeinaczenia,manipulacje
                      >
                      > i slaby warsztat wskazywal Paczkowski?

                      Paczkowski odnosil sie ostatnio do "Strachu" (znanego mu z fragmentow) i
                      podwazal np. teze o tym, ze w UB Zydzi nie mieli zadnej nadreprezentacji i
                      obsadzali glownie nizsze, nieistotne w procesie decyzyjnym struktury. Co do
                      "Sasiadow" - przypominam, ze nawet sledztwo IPN-u - choc spartaczone i
                      wybiorcze - podwazylo kilka "faktow" z jego ksiazki.


                      • pozarski Re: Per analogiam 09.02.07, 19:20
                        piotrgdansk4 napisał:

                        > > Nikt mu,o ile wiem,nic nie udowodnil.Nowaka eliminuje,bo nie uwazam,zeby
                        > > kiedykolwiek,w aktualnej debacie,staral sie o obiektywizm(fakty)a nie
                        > > epatowanie podejrzana ideologia.
                        >
                        > Moglbys jakies przyklady "niestarania sie o fakty" w przypadku Nowaka
                        wymienic?
                        > Chodzi mi glownie o pozycje "100 klamstw Grossa" i cykl "Nowe klamstwa
                        Grossa",
                        > bo wnioskuje z twoich kategorycznych opinii, ze sie z powyzszymi, jako
                        > bezposrednio tyczacymi sie tworczosci JTG, zaznajomiles. Sprecyzuj tez o jaka
                        > "podejrzana ideologie" chodzi.
                        >
                        > > A na jakie przeinaczenia,manipulacje
                        > >
                        > > i slaby warsztat wskazywal Paczkowski?
                        >
                        > Paczkowski odnosil sie ostatnio do "Strachu" (znanego mu z fragmentow) i
                        > podwazal np. teze o tym, ze w UB Zydzi nie mieli zadnej nadreprezentacji i
                        > obsadzali glownie nizsze, nieistotne w procesie decyzyjnym struktury. Co do
                        > "Sasiadow" - przypominam, ze nawet sledztwo IPN-u - choc spartaczone i
                        > wybiorcze - podwazylo kilka "faktow" z jego ksiazki.
                        >
                        >
                        Napisalem,co mysle o Nowaku i to wystarczy.Wolalbym,zebys raczej zacytowal
                        Paczkowskiego.W UB byli komunisci zydowscy,to prawda i Gross tego nie podwaza,o
                        ile wiem.Strach jednak nie jest ksiazka o Zydach w UB,tylko o pogromie
                        kieleckim.Kiedy piszesz "fakty",ujmujac slowo w cudzyslow,masz pewnie pod reka
                        owe fakty,ktore nie sa wg ciebie wiarygodne.Jak juz wiesz tyle o
                        tych "faktach" ,to dlaczego sie ze mna nimi nie podzielisz?Tak byloby fair w
                        tej dyskusji,nie?Bo o ile ja wiem,nikt mu tych faktow,jak na razie,tez nie
                        podwazyl.
                        • piotrgdansk4 Re: Per analogiam 09.02.07, 19:38
                          > Napisalem,co mysle o Nowaku i to wystarczy.

                          Mimo wszystko wciaz wierze, ze wiesz na czym polega istota dyskusji.
                          Argumentowanie stwierdzeniami "bo tak", owej dyskusji naprzod nie posunie. Co ci
                          szkodzi napisac pare zdan uzasadnienia swojej opinii, skoro jestes przeciez
                          zaznajomiony z wymienionymi pozycjami Nowaka?



                          Wolalbym,zebys raczej zacytowal
                          > Paczkowskiego.

                          Artykul ukazal sie pol roku temu w Rzepie. Jak sie dokopie to wkleje odpowiedni
                          cytat.

                          > W UB byli komunisci zydowscy,to prawda i Gross tego nie podwaza,

                          Ale podwaza twierdzenia o nadreprezentacji i twierdzi, ze wlasciwie Zydzi nic w
                          UB nie znaczyli. Czytaj uwazniej.

                          o
                          >
                          > ile wiem.Strach jednak nie jest ksiazka o Zydach w UB,tylko o pogromie
                          > kieleckim.

                          Tu sie nasuwa pytanie zasadnicze: czytales "Strach"?


                          Kiedy piszesz "fakty",ujmujac slowo w cudzyslow,masz pewnie pod reka
                          > owe fakty,ktore nie sa wg ciebie wiarygodne.Jak juz wiesz tyle o
                          > tych "faktach" ,to dlaczego sie ze mna nimi nie podzielisz?

                          Oczywiscie, ze mam i oczywiscie ze sie z nimi podziele, ale dopiero po tym, jak
                          zaczniesz traktowac ta dyskusje powaznie i odniesiesz sie merytorycznie do tego
                          co napisalem powyzej.
                          • pozarski Re: Per analogiam 09.02.07, 19:45
                            piotrgdansk4 napisał:

                            > > Napisalem,co mysle o Nowaku i to wystarczy.
                            >
                            > Mimo wszystko wciaz wierze, ze wiesz na czym polega istota dyskusji.
                            > Argumentowanie stwierdzeniami "bo tak", owej dyskusji naprzod nie posunie. Co
                            c
                            > i
                            > szkodzi napisac pare zdan uzasadnienia swojej opinii, skoro jestes przeciez
                            > zaznajomiony z wymienionymi pozycjami Nowaka?
                            >
                            >

                            Wiesz,nie czytam,bo nie musze,autorow o ktorych wiem,ze nic poza zolcia nie
                            wnosza do waznych dla mnie dyskusji.Nowak jest takim autorem i o nim, i jego
                            dzielach, nie mam zamiaru dyskutowac.Domyslam sie,ze go czytujesz,zgadzasz sie
                            z jego wnioskami i chcialbys,zebym i ja darzyl go rownie cieplym uczuciem,co
                            ty. Niestety,czytalem pare artykulow tego lorda haw haw maryjnego radia i to mi
                            absolutnie wystarcza.
                            • piotrgdansk4 Re: Per analogiam 09.02.07, 20:07
                              A wiec moja wiara okazala sie bezpodstawna, bo do merytorycznej dyskusji nie
                              jestes niestety przyuczony.

                              > Wiesz,nie czytam,bo nie musze,autorow o ktorych wiem,ze nic poza zolcia nie
                              > wnosza do waznych dla mnie dyskusji.

                              Skad wiesz, jesli nie czytasz? Oczywiscie, ze czytac nie musisz, ale niepodobnym
                              jest pozniej zabierac glos w temacie, o ktorym sie nic nie wie. Bo najwyzej
                              wychodzi sie na pieniacza, czasem klamce.


                              > Domyslam sie,ze go czytujesz,zgadzasz sie
                              > z jego wnioskami i

                              Owszem czytuje, z wnioskami sie czasem nie zgadzam, a co do faktow - nie
                              przylapalem jeszcze Nowaka na klamstwie.


                              > chcialbys,zebym i ja darzyl go rownie cieplym uczuciem,

                              Znowu zmyslasz. Ja od ciebie niczego nie wymagam, co najwyzej prawidla dyskusji
                              nakazuja, abys swoje argumenty uzasadnial. Tylko tyle. Czego ty niestety nie
                              potrafisz. A moze tobie o zadna dyskusje tutaj nie chodzi? Jesli tak jest, to
                              napisz to wprost, bo nie chce mi sie nadaremnie strzepic klawiatury.


                              co
                              > ty. Niestety,czytalem pare artykulow tego lorda haw haw maryjnego radia i to mi
                              >
                              > absolutnie wystarcza.

                              Ooo, czyli jednak czytasz, choc przed chwila twierdziles cos innego. Masz cos
                              konkretnego w temacie tychze artykulow do powiedzenia? I jest jakas nadzieja, ze
                              odniesiesz sie do kwestii podniesionych przeze mnie w poprzednich postach?

                              • pozarski Re: Per analogiam/oto moj wklad. 09.02.07, 20:24
                                Merytoryczna dyskusja odbywa sie zupelnie inaczej.A jak,miedzy innymi,dowiesz
                                sie w tym linku,gdzie jest dosc obszernie o Strzemboszu i jego metodologii.

                                www.proszynski.pl/asp/recenzjecd.asp?recenzja_id=647
                                • piotrgdansk4 Re: Per analogiam/oto moj wklad. 09.02.07, 21:07
                                  Przypominam, ze dyskusja stanela na tym poscie:

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=57043507&a=57057510
                                  Jezeli i tym razem na niego nie odpowiesz, to zgodnie z zasada "Qui tacet
                                  consentit" uznam, ze przyjmujesz moje argumenty bez zastrzezen i tym samym
                                  przyznajesz sie do bledu.
                                  • pozarski Re: Per analogiam/oto moj wklad. 09.02.07, 21:19
                                    piotrgdansk4 napisał:

                                    > Przypominam, ze dyskusja stanela na tym poscie:
                                    >
                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=57043507&a=57057510
                                    > Jezeli i tym razem na niego nie odpowiesz, to zgodnie z zasada "Qui tacet
                                    > consentit" uznam, ze przyjmujesz moje argumenty bez zastrzezen i tym samym
                                    > przyznajesz sie do bledu.
                                    Chyba nie zrozumielismy sie.Nie moge rzecz jasna dyskutowac dziel,ktorych nie
                                    czytalem.Artykuly,ktore przeczytalem,to stek ideologicznych przeklaman,z
                                    ktorych pamietam jedynie wstretny ton antysemickich insynuacji.Dlatego Nowaka
                                    eliminuje z dyskusji,nawet gdybys domagal sie ode mnie jakichs "faktow".Co do
                                    Strzembosza,podeslalem ci link,recenzje ksiazki Bikont,w ktorym recenzent
                                    dokladnie wskazuje na bledy i przeinaczenia(zeby nie powiedziec nieprawdy)
                                    obecne w krytyce pana profesora, ksiazki Grossa Sasiedzi.Przeczytales?Zgadzasz
                                    sie z tymi faktami?No i,last but not least,o czym wlasciwie chcesz dyskutowac?
                                    O faktach,czy tez "faktach"?
            • pisssmaker Re: Per analogiam 09.02.07, 19:26
              Pozarski idioto!!!!!!!!! Ten swirnięty i popaprany syjonista Gross jest zwyklym
              padalcem. Nazywanie go historykiem jest nadużyciem. To jakiś socjolog przecież.
              Stąd tak wiele kontrowersji prawdziwych naukowców wobec jego bezczelnych,
              pelnych klamstw ksiazek, pozbawionych merytorycznego przygotowania. Jego
              klamstwa wykryli prof. Strzembosz i prof. Nowak.
              • pozarski Re: Per analogiam 09.02.07, 19:31
                pisssmaker napisał:

                > Pozarski idioto!!!!!!!!! Ten swirnięty i popaprany syjonista Gross jest
                zwyklym
                >
                > padalcem. Nazywanie go historykiem jest nadużyciem. To jakiś socjolog
                przecież.
                > Stąd tak wiele kontrowersji prawdziwych naukowców wobec jego bezczelnych,
                > pelnych klamstw ksiazek, pozbawionych merytorycznego przygotowania. Jego
                > klamstwa wykryli prof. Strzembosz i prof. Nowak.
                A mowia,ze Polacy to dzentelmani.Prof Gross jest socjologiem i HISTORYKIEM.
                Prawde powiedziawszy czytalem stenogram spotkania,na ktorym byl obecny
                prof.Strzembosz i prof.Gross.Nie wygladalo to specjalnie
                ekscytujaco.Prof.Strzembosz wystepuje z pozycji polskiego nacjonalisty i jego
                fakty sa wlasnie watpliwej wartosci.Prof.Nowak dla mnie jest beyond the
                pale,nawet kiedy mowi,ze ziemia jest kulista.
                • pozarski Re: Per analogiam PS 09.02.07, 19:36
                  Myslalem,ze odpowiadam mojemu poprzedniemu interlokutorowi,a tu taka surpryza!
                  Blazare,ty ubecka szujo.Na nic twoje nacjonalistyczne pierdki.Dziela tych 2
                  profesorow nie nadaja sie nawet na przemial,tyle w nich rdzy.Piss z toba,glabie.
                • piotrgdansk4 Re: Per analogiam 09.02.07, 19:40
                  1. Gross nie jest zawodowym historykiem.
                  2. Jak sie przejawialo to, iz Strzembosz wystepowal z pozycji "polskiego
                  nacjonalisty" i jakie konkretnie fakty podawane przez niego byly watpliwej jakosci?
                  • pozarski Re: Per analogiam 09.02.07, 19:47
                    piotrgdansk4 napisał:

                    > 1. Gross nie jest zawodowym historykiem.
                    > 2. Jak sie przejawialo to, iz Strzembosz wystepowal z pozycji "polskiego
                    > nacjonalisty" i jakie konkretnie fakty podawane przez niego byly watpliwej
                    jako
                    > sci?
                    Znajdz sobie to na sieci i przeczytaj.Mnie takie dyskusje nie rajcuja.
                    • piotrgdansk4 Re: Per analogiam 09.02.07, 20:08
                      Tworczosc Strzembosza w temacie Jedwabnego znam i nie znalazlem tam niczego co
                      mu imputujesz. Dlatego ponawiam pytania z pkt. 2. Umowmy sie tez, iz odsylanie
                      dyskutanta do jakichs niesprecyzowanych tekstow w Sieci zadnym argumentem nie jest.
                      • pozarski Re: Per analogiam 09.02.07, 20:25
                        piotrgdansk4 napisał:

                        > Tworczosc Strzembosza w temacie Jedwabnego znam i nie znalazlem tam niczego co
                        > mu imputujesz. Dlatego ponawiam pytania z pkt. 2. Umowmy sie tez, iz odsylanie
                        > dyskutanta do jakichs niesprecyzowanych tekstow w Sieci zadnym argumentem nie
                        j
                        > est.
                        Dalem ci link na gorze.Jest wystarczajaco interesujacy.
                        • piotrgdansk4 Re: Per analogiam 09.02.07, 21:02
                          Do czego link? Przypominam to co pisales wyzej:

                          "Prawde powiedziawszy czytalem stenogram spotkania,na ktorym byl obecny
                          prof.Strzembosz i prof.Gross. Nie wygladalo to specjalnie
                          ekscytujaco.Prof.Strzembosz wystepuje z pozycji polskiego nacjonalisty i jego
                          fakty sa wlasnie watpliwej wartosci"

                          Co wiec masz w temacie owego spotkania, pozycji w jakiej wystepowal nan
                          Strzembosz i "watpliwych" faktow przez niego podawanych? Traktujemy siebie
                          powaznie, czy musze przytaczac wlasnorecznie napisane przez ciebie posty jako
                          dowod, ze manipulujesz?

                          • pozarski Re: Per analogiam 09.02.07, 21:20
                            piotrgdansk4 napisał:

                            > Do czego link? Przypominam to co pisales wyzej:
                            >
                            > "Prawde powiedziawszy czytalem stenogram spotkania,na ktorym byl obecny
                            > prof.Strzembosz i prof.Gross. Nie wygladalo to specjalnie
                            > ekscytujaco.Prof.Strzembosz wystepuje z pozycji polskiego nacjonalisty i jego
                            > fakty sa wlasnie watpliwej wartosci"
                            >
                            > Co wiec masz w temacie owego spotkania, pozycji w jakiej wystepowal nan
                            > Strzembosz i "watpliwych" faktow przez niego podawanych? Traktujemy siebie
                            > powaznie, czy musze przytaczac wlasnorecznie napisane przez ciebie posty jako
                            > dowod, ze manipulujesz?
                            >
                            Przeczytales ten link,ktory ci podeslalem?
                      • gosc88 Sorry, ze sie wtrace .... ale czarne chmury wisza 09.02.07, 20:47
                        Panowie nad wasza dyskusja. Pozarski albo nie chce albo nie umie merytorycznie
                        odnoscic sie do Piotra dyskusji.

                        Piotrze daj se siana i znajdz innego dyskutanta.
                        • pozarski Re: Sorry, ze sie wtrace .... ale czarne chmury w 09.02.07, 21:00
                          gosc88 napisał:

                          > Panowie nad wasza dyskusja. Pozarski albo nie chce albo nie umie merytorycznie
                          > odnoscic sie do Piotra dyskusji.
                          >
                          > Piotrze daj se siana i znajdz innego dyskutanta.
                          Jesli sobie wyobrazasz merytoryczna dyskusje jako wymiane opinii na temat
                          opinii historykow o innych historykach,to co to za dyskusja.Jesli natomiast
                          mamy mowic o faktach,to znow musimy te fakty znac.Piotr zna "fakty",ktore mial
                          Gross sfalszowac,ale ich nie cytuje.Jak mozna dyskutowac merytorycznie o czyms
                          o czym sie nie wie?Niech mi Piotr poda te "fakty",a ja z nim
                          podyskutuje,opierajac sie na faktach opisanych przez historykow,ktorzy nie
                          wykorzystuja swoich prac w celach innych,niz przedstawienie faktow, nie zas ich
                          ideologicznej nadinterpretacji.
                          • piotrgdansk4 Re: Sorry, ze sie wtrace .... ale czarne chmury w 09.02.07, 21:13
                            Przeciez napisalem jasno manipulancie:

                            "Oczywiscie, ze mam i oczywiscie ze sie z nimi podziele, ale dopiero po tym, jak
                            zaczniesz traktowac ta dyskusje powaznie i odniesiesz sie merytorycznie do tego
                            co napisalem powyzej."

                            Nie uwazasz chyba, ze ja sie bede trzymal zasad, a ty, notorycznie i beztrosko,
                            uciekal sobie bedziesz od zadanych pytan, manipulowal, przeinaczal i zwyczajnie
                            klamal?
                            • pozarski Re: Sorry, ze sie wtrace .... ale czarne chmury w 09.02.07, 21:26
                              piotrgdansk4 napisał:

                              > Przeciez napisalem jasno manipulancie:
                              >
                              > "Oczywiscie, ze mam i oczywiscie ze sie z nimi podziele, ale dopiero po tym,
                              ja
                              > k
                              > zaczniesz traktowac ta dyskusje powaznie i odniesiesz sie merytorycznie do
                              tego
                              > co napisalem powyzej."
                              >
                              > Nie uwazasz chyba, ze ja sie bede trzymal zasad, a ty, notorycznie i
                              beztrosko,
                              > uciekal sobie bedziesz od zadanych pytan, manipulowal, przeinaczal i
                              zwyczajnie
                              > klamal?
                              Nie,Piotrze,najpierw podaj swoje "fakty",a potem bedziemy rozmawiac.Doprawdy
                              nie wiem jak mam sie odnosic do tego,co tu piszesz.Pddajesz w watpliwosc
                              prawdziwosc obu dziel Grossa.Nie podajesz zadnych faktow,ktore budza twoja
                              watpliwosc,a jedynie odnosisz sie do dziel 2 profesorow.Jednego ja olewam i nie
                              mam zamiaru o nim dyskutowac.2 prof.popelnil bledy w swojej krytyce
                              Grossa,ktore mu wytyka m.in.recenzent ksiazki Bikont My z Jedwabnego.Podaj
                              fakty,a potem bedziemy o tych faktach mowic.Over and out.
                        • piotrgdansk4 Re: Sorry, ze sie wtrace .... ale czarne chmury w 09.02.07, 21:02
                          Tez zgaduje, ze to troll. I chyba dam se siana.
                          • pozarski Re: Sorry, ze sie wtrace .... ale czarne chmury w 12.02.07, 10:45
                            Moze i troll(nie mam nic przeciwko trollom).Chciales merytorycznie o
                            Strzemboszu,wiec prosze bardzo.Szukajac materialow w zupelnie innej
                            sprawie,znalazlem taka oto krytyczna uwage o pracy profesora,innego
                            profesora,ktory jest uznanym specjalista historii tamtych czasow.Zapewne nie
                            spotka sie z twoja aprobata,boc to Zyd,ale sproboj sie przebic przez wlasny mur
                            rasistowskiego stereotypu,a moze i zgodzisz sie z jego konkluzjami.

                            www.pogranicze.sejny.pl/archiwum/jedwabne/wiez/08gutman.html
                            • dana33 Re: Sorry, ze sie wtrace .... ale czarne chmury w 12.02.07, 11:19
                              oni nie moga, pozarski, po prostu nie moga... dokladnie to jest tez napisane w
                              twoim pierwszym linku:

                              "Polacy zabójcami polskich Żydów - w Jedwabnem, Radziłowie, Wąsoszu i innych
                              miejscowościach na Białostocczyźnie i Podlasiu. W praktyce zbrodnia w Jedwabnem
                              staje się punktem wyjścia publikacji, często odgrywa rolę „aktywnego” tła. „My
                              z Jedwabnego” jest bowiem w dużej mierze opowieścią o wypieraniu rzeczywistości
                              i powstawaniu, a następnie podtrzymywaniu mitu. Mitu polegającego na odwróceniu
                              ról: sprawca stał się ofiarą ...

                              Trudno mierzyć się z prawdą, bo ta stawia pytania o nasze osobiste - możliwe i
                              rzeczywiste (nie deklarowane) - zachowania, także teraz, dziś. Jak to się
                              dzieje, że „zwykli”, „normalni” ludzie są zdolni do zbrodni?

                              Taka wizja jest zaprzeczeniem chrześcijańskiego modelu człowieka, w którym -
                              niezależnie od osobistych przekonań - przytłaczająca większość z nas wzrastała."

                              wiec beda zaprzeczac, pisac o niemcach, dyskutowac o liczbie zamordowanych,
                              zwalac wine na zydow.... pozarski.... to beznadziejni ludzie, zaklamani do
                              ostatniego.... dlatego patrza na zydow, wyszukuja idiotyzmy do krytykowania,
                              osmieszaja gdzie sie da, manipulja.... i maja nadzieje, ze w ten sposob zmaza
                              swoje winy...
                              tylko podstawiac lusterko, pozarski... tylko lusterko, bo zadne dyskusje z nimi
                              nic nie dadza...
                              • pozarski Re: Sorry, ze sie wtrace .... ale czarne chmury w 12.02.07, 11:31
                                No tak,ale dlaczego z nimi dyskutujesz?Ja tu wszedlem po to,zeby sie troche
                                ponabijac z ich "humanizmu" i nadetego do ostatnich granic "patryotyzmu".Ty z
                                nimi rozmawiasz,jakbys wierzyla,ze jakikolwiek dialog z tymi oszolomami jest
                                mozliwy.Robmy wiec swoje,Dano i badzmy dobrej mysli.Tak se mysle.
                                • dana33 Re: Sorry, ze sie wtrace .... ale czarne chmury w 12.02.07, 11:51
                                  myslisz, ze ja z nimi dyskutuje? musze sie sprawdzac... bo myslalam, ze wlasnie
                                  podstawiam im lusterko... ale moze z boku to wyglada inaczej...
                • pisssmaker Re: Per analogiam 09.02.07, 19:41
                  pozarski doksztalc sie
                  www.naszawitryna.pl/index_jedwabne_7.html
                  Ciekawe, ze o Jedwabnem pisze wielu historykow, ktorzy maja wspolne zdanie,
                  jedynie sam gross wyhyla sie jakby byl prorokiem jakims. Nie raz udowadniano mu
                  ( nie chodzi tu tylko o jednego historyka - klamstwa, przeinaczenia,
                  manipulacje. Wszystko kolego zydzie znajdziesz w linku, ktory ci posylam.

                  Ps. Uwazam ze Kwasniewski powinien stanac przed trybunalem stanu, za to ze
                  przeprosil za jedwabne w imieniu wszystkich Polakow, nie czekajac na badania.
                  Jedwabne to falszerstwo jakiejs grupy , ktora bedzie chciala z tego wyciagnac
                  szmal z Polski.
                  Czy znana jest tobie sprawa zwiazana z tym , ze w przeddzien ekschumacji
                  wywieziono gdzies w nieznanym kierunku wykopane wczesniej jakies zwloki.....
                  Zrezta wszystko masz w linkach . Przestan czytac tego klamliwego zyda syjoniste
                  Grossa . Ten facio pisze dla mamony, dla ktorej bez problemu nasikalby do
                  twojej kipy. Czy taki facio jest godny zaufania ???
    • l.o.r.t.e.a I dla Ciebie. 09.02.07, 17:11
      www.alien-ufo-pictures.com/
      • pozarski Re: I dla Ciebie. 09.02.07, 17:17
        www.liveaquaria.com/
        Jak znalazl,dla osobnika,ktore wrocilo do pierwotnego stadium rozwojowego.
        Pomoze ci w zgraniu sie ze srodowiskiem naturalnym.
    • aaki pshaw 09.02.07, 19:09
      :/
    • aaki Cos dla zwolennikow pozarskiego 09.02.07, 22:42
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=57043507
      • pozarski Re: Cos dla zwolennikow pozarskiego 09.02.07, 23:11
        Majty se podciagnij,bo ci spadaja.;))
        • aaki Re: Cos dla zwolennikow pozarskiego 09.02.07, 23:16
          a może raczej je zdjemę i tobie przekażę-.bedziesz miał czym śpiki obcierac :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja