ignorant11
10.02.07, 15:23
Sława!
fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/putin-atakuje-stany-zjednoczone,869428,2943
Putin atakuje Stany Zjednoczone
Putin zaatakował USA /AFPSobota, 10 lutego (11:25)
Prezydent Rosji Władimir Putin zarzucił w Monachium Stanom Zjednoczonym
dążenie do stworzenia po zakończeniu zimnej wojny jednobiegunowego świata
z "jednym ośrodkiem władzy, jednym panującym".
- To nie ma nic wspólnego z demokracją - powiedział Putin w przemówieniu
wygłoszonym podczas 43. Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium. Prezydent
wytknął zachodnim politykom, że "pouczają" Rosję, czym jest demokracja.
Waszyngton narzuca innym krajom swoje polityczne wizje - zaznaczył Putin. -
Nikt nie czuje się bezpiecznie - podkreślił. Rosyjski prezydent, uprzedzając,
że będzie mówił "otwarcie", wyraził nadzieję, że przewodniczący konferencji
Horst Teltschick nie wyłączy mu mikrofonu.
Model stosunków międzynarodowych, do którego dążą USA, jest "nie do przyjęcia
i niemożliwy do realizacji" - oświadczył Putin. Nawiązując do interwencji w
Iraku, skrytykował Amerykę za "bezprawne" akcje, które nie rozwiązały żadnego
problemu. - Jest coraz więcej wojen, ginie coraz więcej ludzi - powiedział.
Skrytykował też kraje zachodnie za to, że zakazują kary śmierci u siebie, a
równocześnie uczestniczą w wojnach, w których giną ludzie. Związek Radziecki
jest przykładem pokojowej transformacji - mówił. Zarzucił Zachodowi, że "przy
każdej okazji bombarduje i strzela".
Organizacja Narodów Zjednoczonych jest jedyną instytucją uprawnioną do
podjęcia decyzji o użyciu siły - stwierdził Putin. Ani NATO, ani Unia
Europejska nie mogą zastępować ONZ - dodał. Rosyjski prezydent zapewnił, że
jego kraj będzie przestrzegał prawa międzynarodowego.
Putin skrytykował rozszerzenie NATO oraz amerykańskie plany budowy systemu
antyrakietowego. Jego zdaniem, NATO naruszyło gwarancje, udzielone Rosji po
zakończeniu zimnej wojny.
Przypomniał wypowiedź z 1990 roku ówczesnego sekretarza generalnego sojuszu
Manfreda Woernera, że struktury wojskowe nie będą przesuwane na wschód od
RFN. Wytknął USA, że rozmieszcza bazy wojskowe coraz bliżej granic Rosji,
ostatnio w Rumunii i Bułgarii.
Amerykańska tarcza rakietowa jest - zdaniem Putina - "całkowicie
zbyteczna". "Państwa zbójeckie" nie dysponują rakietami o takim zasięgu, by
dosięgnąć terytorium USA. Tarcza nie jest właściwą odpowiedzią na największe
wyzwanie jakim jest terroryzm - mówił. Budowa tarczy zmusi Rosję
do "asymetrycznej" odpowiedzi - zagroził.
czytaj dalej
Prezydent Rosji sprzeciwił się rozwiązaniu problemu Kosowa wbrew woli
Serbii. - Nie wolno nam niczego narzucać, gdyż wejdziemy w ślepą uliczkę -
powiedział. W Kosowie świat może jedynie pomóc w rozwiązaniu problemu, nie
powinien jednak próbować "odgrywać roli Boga".
Pytany przez uczestników konferencji o ograniczenia demokracji w Rosji oraz
zabójstwa dziennikarzy, Putin odparł, że w jego kraju jest wiele
konkurujących ze sobą partii politycznych, zaś najwięcej dziennikarzy ginie w
Iraku, a nie w Rosji.
- Mam nadzieję, że monachijska konferencja nie zostanie uznana przez
historyków za powrót zimnej wojny - powiedział znany niemiecki dziennikarz
Josef Joffe. Historyk i politolog Christian Hacke, komentujący przebieg
konferencji dla stacji telewizyjnej Phoenix, powiedział, że podczas
przemówienia Putina w sali panowała "duszna atmosfera". Przemówienie Putina
było nastawione na konfrontację - ocenił.
Forum Słowiańskie
gg 1728585