andreas.007
12.02.07, 14:39
Ach wszystko przez tych terrorystów...
"Filipiny: Niemiecki turysta odpowie przed sądem za striptiz na lotnisku
66-letni niemiecki turysta, zirytowany uciążliwymi jego zdaniem działaniami
służb bezpieczeństwa na manilskim lotnisku, zrzucił z siebie spodnie i poddał
się kontroli tylko w bieliźnie. Filipińskie służby nie zrozumiały jednak
żartu i Niemiec odpowie przed sądem za 'obsceniczne działanie'. Grozić mu
może od 6 miesięcy do 6 lat więzienia. Do wydarzenia doszło w ubiegły piątek.
Niemiecki turysta - zidentyfikowany jako Hans Juergen Oskar von Naguschewski -
zamiast zgodnie z planem wylecieć do Frankfurtu, weekend spędził w
policyjnym areszcie. Turysta zdenerwował się i dokonał striptizu, gdy
kontrolerzy kazali mu po raz kolejny przejść przez bramkę bezpieczeństwa. W
przeciwieństwie do filipińskich podróżnych, którzy głośno i dosadnie
komentowali uciążliwe działania lotniskowych służb bezpieczeństwa, Niemiec
nie powiedział ani słowa - swą irytację zademonstrował natomiast publicznym
striptizem. (ks, PAP) "