Gość: ERYK
IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl
20.04.03, 18:12
Jestem przekonany ze interesy Polski i Francji sa
niemalże w 80% sprzeczne. Jedno panstwo koliduje
drugiemu. Chodzi nie tylko o wspólna polityke rolną
w UE (czyli dopłaty i limity) czy o polityke
która w przypadku Francji jest antyamerykańska.
Wiele byla w ostatnim czasie antypolskich ruchów
francuzików. Jednak ten ostatni gdy Chirac
skrytykowal europe wschodnia bardzo źle odbil
sie na reputacji Francji. Przeliczyli sie ze
Polska czuje respekt przed Francja i sie
przestraszy, jednak jak sie okazalo nie dosc
ze sie nei rpzestraszyła to dała Francji
solidnego kopa. Szczególnie bolesny byl
gdy Polacy wzieli udział zbrojny w ataku na Irak
a zdjecia polskich komandosów obiegły cały świat
i zdarzenie to stało sie wyjątkowo głośne.
Ostatnim, kolejnym fortelem Francji jest próba
eliminowania polskich firm z rynku rosyjskiego.
Podczas ostaniej wizyty Putina we Francji przyjeto
go bardzo uroczyscie. Nawet odwiedził Akademie
Francuska (pomimo bojkotu przez kilku akademików
za wojne w Czeczeni).
Nagroda Putina za cora lepsze kontakty z Francja
bylo przywiezienie ze soba wielu rosyjskich
biznesmenow i rozpoczecie rozmow w kwestiach
gospodarczych z Francuzami.
Ostatnio Rosja oznajmila ze zastanawia sie nad
wprowadzeniem wyzszych cel na niektóre polskie
produkty ze wzgledu na niesprawiedliwe traktowanie
kwesti dostaw rosyjskiego wegla.
Wszystko by moglobyc normalne ale to jest bardzo
subtelna rozgrywka Francji godzaca w polskie interesy.
Dogadali sie nieuczciwie z Rosjanami a wegiel
to tylko pretekst aby ograniczyc polski export
niektorych artykulów rolniczych i preferowac francuskie.
Francja jest prawdziwa przeszkoda dla Polski
na szczescie Polacy juz wiele sie nauczyli z tej gry
i radza sobie z francuzkikami.
Takie zagrywki sa jednak na porzadku dziennym w świecie.
pozdr