dzieci ucza sie nienawisci....

16.02.07, 09:43
teraz juz nawet sama autonomia palestynska mowi o tym otwarcie i nic nie
ukrywa.... dzieci sa wykorzystywane przez terrorystow i juz pierwszych
klasach w szkolach na terenach autonomii ucza sie nienawisci do zydow i
israela....

The Palestinian Authority (PA) has revealed that Palestinian children are
actively aiding terrorists in Gaza. In a striking example of the way in which
the new PA curriculum has indoctrinated children, the children have assumed
the exact combat support roles they have been taught in the new PA
schoolbooks.
"Asma, Abu Bakr’s daughter, was my age when she played a role in supplying
provisions and water and passing information about Kuraish [Tribe] to the
Prophet and his companion during their secret Hegira [emigration] from Mecca
to Medina.
What role can I play in order to support the national resistance movement
against the occupier and colonialist?"
[History of the Arabs and Muslims, sixth grade, p. 34, translated by CMIP]
www.pmw.org.il
teraz czekam, kiedy rowniez przyznaja, ze rowniez dzieci w przedszkolach ucza
sie, jak zabijac zydow.... widzialam pare przedstawien szkolnych w tym stylu..
tak wyglada ich dazenie do pokoju i zgodnego wspolzycia panstwa obok panstwa..
zatruwaja juz nastepna generacje..... uklady pokojowe?????
    • bagarmosen Re: dzieci ucza sie nienawisci.... 16.02.07, 10:11
      Żydzi jako narod sprytny ......powinni sie dogadac! kasa otwiera
      wszelkie drzwi ------------
      • absztyfikant Re: dzieci ucza sie nienawisci.... 16.02.07, 10:14
        Malo wiesz o "odysei" brytyjsko-irlandzkiej...
      • dana33 Re: dzieci ucza sie nienawisci.... 16.02.07, 10:41
        bagarmosen... myslisz, ze znajdzie sie ktos, kto moze, pod wzgledem finansowym
        oczywiscie, konkurowac z saudia lub iranem???? tamci placa krocie... prywatne
        konta bankowe wierchuszki wszystkich tych organizacji terrorystycznych tluste
        do niewyobrazalnosci... ich rodziny od lat mieszkaja juz w szwajcarii, londynie
        lub usa.... oni swoich dzieci nie narazaja... oni na bohaterska smierc posylaja
        tylko cudze dzieci... wlasnie ganc na odwrot... trzeba im kompletnie zamknac
        doplyw pieniedzy i samemu wszystko robic.... eu chce dac forse na szpital?
        niech eu zatrudni robotnikow budowlanych w gazie, placi im miesieczny zarobek,
        kontroluje budowe, wyposaza szpital bezposrednio i zobaczysz, jak szybko bedzie
        tak spokoj i zacznie sie dziac cos pozytywnego. a tak to forsa laduje na
        kontach prywatnych i u handlarzy i szmuglerow broni. no i w rezultacie jeden
        zabija drugiego, nic sie nie buduje i nie tworzy, wyrasta nastepnie pokolenie w
        nienawisci i zadzy zabijania itd itd itd.... a never ending story....
        • absztyfikant Re: dzieci ucza sie nienawisci.... 16.02.07, 10:48
          Amen.
    • absztyfikant Re: dzieci ucza sie nienawisci.... 16.02.07, 10:13
      W Ggazie i Autonomii jest gorzej niz w Kosowie w najgorszych czasach. Ciekawe
      czy ktos (np. NATO) zdecyduje sie na zrobienie z nimi porzadku. I oni chca
      wlasnego panstwa?
    • lechu112 Jaka rodzinka takie dzieci u islamistow 16.02.07, 10:25
      www.nakedterror.net/galleries/displayimage.php?album=5&pos=8
    • bagarmosen Re: dzieci ucza sie nienawisci.... 16.02.07, 10:53
      pierwszy raz zgadzam sie z dana!ale sprobojcie przekupic sa
      cholernie chciwi!))))))))
      • dana33 Re: dzieci ucza sie nienawisci.... 16.02.07, 11:00
        no wiesz, bagarmosen....mowisz zydowi ze ma robic stratny interes???? :))))
        przeciez przeplaca nas, i ta forsa nasza przepadnie.... lepiej wydac ja na
        odpowiednia kampanie w eu i na swiecie, zeby zastopowali idiotyczne i slepe
        wysylanie pieniedzy.... zobacz co sie dzialo pare tygodni temu.... nagle
        zabraklo pieniedzy na zaplaty... ale wierchuszka zasuwa w garniturkach
        versace... gdzie te miliony ciezkie, o ktorych mowil abbas rok temu? bo nie
        zauwazylam zadnej nowej ulicy i zadnego szpitala i juz napewno zadnej szkoly
        nowej.... wiec powrzeszczeli, ze ludzie beda umierac z glodu, swiat szybko
        dostarczyl troche forsy i co? gdzie to jest? kto kontroluje? ten sam blad, jaki
        sie robilo z arafatem.... nikt nie kontrolowal i arafat rozkradl wszystko...
        europa sie nie uczy, czy co?
        • absztyfikant Re: dzieci ucza sie nienawisci.... 16.02.07, 11:01
          Europa juz pokazala co potrafi w b. Jugoslawii...
    • praszczur1 Re: dzieci ucza sie nienawisci.... 16.02.07, 11:03
      dośc dawno temu przebywałem w pewnym kraju, w miejscach gdzie w zasadzie nie
      było żadnych cywilizacyjnych zdobyczy, wytworów wysokiej technologii ani
      zabawek dla dzieci.Tę unwersalną funkcję spełniał pistolet maszynowy AK-47
      zwany popularnie kałasznikowem, który był obecny w każdym domu.Stanowił po
      odłączeniu magazynka doskonałą zabawkę dla kilkuletnich dzieci co widziałem na
      własne oczy.Pózniejsza droga do nasycenia zabawy stosowną treścią i
      spersonikowanie przeciwnika jest w przypadku dzieci już formalnością.
      • dana33 Re: dzieci ucza sie nienawisci.... 16.02.07, 11:12
        no wlasnie.... w autonomii zabiera sie dzieci na demonstracje, wsadza im sie w
        reke takiego kalasznikowa, tate obok strzela w powietrze jak opetany, nikt nie
        jest karany, nikt nie zwraca uwagi, bo sasiad tate robi to samo i sasiad
        sasiada itd itd itd.... oni strzelaja ciagle, na slubach, w chwilach radosci i
        w chwilach wscieklosci, z zemsty, a przede wszystkim po to, zeby zademonstrowac
        swoja sile i swoja "meskosc"....
        u nas wprawdzie duzo ludzi chodzi z bronia, przewaznie rewolwer albo pistolet,
        ale jesli jeden, jedyny raz strzeli bez zadnej potrzeby, to mu sie ta bron
        odbiera i nie ma mowy o przedluzeniu pozwolenia.... no i oczywiscie nie dostaje
        sie tego pozwolenia tak latwo...
        • grzegorz1948 Re: Oj Zabciu 16.02.07, 23:50
          Musze ci znowu ukrocic jezyczek.
          Jak wlasnie ty wychowalas swoje dzieci ze z nienawiscia ogladaja sie na arabow?
          Jaka jest roznica miedzy twoja cielota ktora strzela do Arabow w szmatce na
          grzbiecie zwana mundurem a Arabem zwanym przez was terrorysta bo nie ma szmatki
          na swoich gnatach bo wyscie tego zabronili.
          u nas wprawdzie duzo ludzi chodzi z bronia, przewaznie rewolwer albo pistolet,
          > ale jesli jeden, jedyny raz strzeli bez zadnej potrzeby, to mu sie ta bron
          > odbiera i nie ma mowy o przedluzeniu pozwolenia.... no i oczywiscie nie
          dostaje
          >
          a co latacie z tym zelastwem po dworze zeby wichura was nie porwala?Jak nawet
          glupi Fredzio chwali sie ze ma tam jakas Marchewke i lata z tym po ulicy to
          znaczy ze kazdy nawiedzony moze miec cos do strzelania.A wiec Danus opowiadaj
          dalej glupoty a my mamy swoj ubaw.Ej Zabciu jeszcze nie napisalas jak twoj
          Tatus wyzebral u Rabina wiedenskiego papiery ze jest Zydem.Jak to bylo do
          prawej Tora a lewa na glace zeby zakryc tupecik?
    • goldbaum O co ci wlasciwie chodzi? 16.02.07, 11:41
      Twoje starania majace na celu przedstawic Arabow jako zwierzeta i bestie
      zaslugujace tylko na "eliminacje" z dziecmi wlacznie znane sa juz tu od dawna.

      Ale co wlasciwie chcesz nowego powiedziec tym postem? Arabowie owszem
      instrumentalizuja swoje dieci przeciw wam ale co w tym dziwnego lub nowego?
      Jakich uczuc maja uczyc ich do narodu "bohatyrow", ktorych przedstawiciele
      zabijaja ich jakby byli zwierzetami - bo nie przestrzegaja "regul", ktore
      powinni znac? he?

      Gdybyscie wy nie wychowywali swoich dzieci w nienawisci do Arabow i
      nieposzanowaniu zycia ludzkiego w ogole, to czy wasze "bohatyry" strzelalyby do
      teych dzieci jak do kaczek? To czy wtedy cale to wasze spoleczenstwo
      akceptowaloby i tolerowaloby takie mordy?

      To ciagle wy zabijacie bez porownania wiecej ich dzieci niz oni waszych.
      Ajwajowanie o "wychowaniu w nienawisci" to kolejny strasznie grubo szyty pokaz
      chuzpy a la "kup pan ortalion" - za cene futra.

      Kiedy przestaniesz wreszcie sie tak blaznic?
      • absztyfikant Re: O co ci wlasciwie chodzi? 16.02.07, 11:43
        Nikt nie przescignie w wyrzynaniu Arabow samych Arabow.
      • dana33 Re: O co ci wlasciwie chodzi? 16.02.07, 18:18
        nu, jeszcze troche i przestane sie blaznic, drzewiecki.... nareszcie tutaj, po
        latach negowania, przyznales, ze arabowie instrumentalizuja swoje dzieci, jak
        sie wyraziles. dotychczas nic, tylko uwazales moje takie twierdzenia za
        klamstwo i manipulacje. jak przyznasz cala reszte, o ktorej pisze, to bede
        mogla przestac sie "blaznic"....
        jak dotychczas, to blaznicie sie wy, ciagle negujac fakty znane wszystkim.
        • dana33 Re: O co ci wlasciwie chodzi? 16.02.07, 22:25
          jak laaaaaaaaadnie...... watek otworzylam ponad 12 godzin temu..... i kurrrka,
          ani krystek, ani rachelcia, ani zerowiec ani to indywiduum nie pisneli... :)))
          goldSSraczek sie powazyl, ale dostal prztyczka w nos i na tym skonczyla sie
          zabawa.... a szkoda..... tak czekalam, ze zaczniecie zaprzeczac, dawac linki...
          ale widac, ze powoli stajecie sie bezradni w obliczu faktow... jak juz arabowie
          sami mowia o wykorzystywaniu dzieci, to trudno wam zaprzeczac, nie?
          tak trzymac, rebiatka, tak trzymac.... jak arabowie przyznaja sie jeszcze do
          paru swinstewek to..... mam nadzieje, ze wszyscy macie przygotowane
          nocniki.. :)))))
          • zbalansowany Re: O co ci wlasciwie chodzi? 16.02.07, 22:58
            www.rense.com/general75/tradd.htm
            • zbalansowany Te jyz sie niczego nie naucza. 16.02.07, 23:10
              www.jewwatch.com/jew-occupiedgovernments-israel-child-murder-ter-hafra-2006.html
          • goldbaum Re: O co ci wlasciwie chodzi? 17.02.07, 12:36
            dana33 napisała:

            > goldSSraczek sie powazyl, ale dostal prztyczka w nos

            Od ciebie durna33 ten "pstryczek"?.... Nosem w lokiec i podbrodkiem w kolano.
            :-)))))))
          • absztyfikant Re: O co ci wlasciwie chodzi? 22.02.07, 17:58
            Bezradnosc pcha ich do obrazania. Lubie te ich bezsilne postekiwania i jeki:))))))
        • goldbaum I po co tak klamiesz? 17.02.07, 12:34
          dana33 napisała:

          > nu, jeszcze troche i przestane sie blaznic, drzewiecki.... nareszcie tutaj, po
          > latach negowania, przyznales, ze arabowie instrumentalizuja swoje dzieci, jak
          > sie wyraziles. dotychczas nic, tylko uwazales moje takie twierdzenia za
          > klamstwo i manipulacje.

          Po co tak zmyslasz i klamiesz? Czy moze po prostu nie rozumiesz co pisze?
          Czyzby az tak trudno bylo zrozumiec co znaczy, gdy pisze slowo "terrorysta" w
          odniesieniu do waszych i palestynskich terrorystow? Powaznie, rozencwajgowa?

          > jak przyznasz cala reszte, o ktorej pisze, to bede mogla przestac sie
          > "blaznic"....

          Jak "cala reszte"? Ze malenkie dzieci "trzeba zabijac", ze to "masowi mordercy"?
          Ze Arabowie to "rasa" niosaca smierc i zniszczenie?

          Nie jestem - w przeciwienstwie do ciebie - nazista rozencwajgowa. Blaznij sie
          dalej na wlasny rachunek.
    • o_brother1 Re: dzieci juz nauczone milosci 17.02.07, 02:43
      dedykujace bomby dla libanczykow.Nu i co na to oblakana powie-chcemy i nie
      chcemy wiedziec wiedziec.This is up to her.


      www.radioislam.org/lebanon/jewish-gifs/index.htm
      • o_brother1 Re: dzieci juz nauczone milosci 17.02.07, 21:50
        Nu ich dzieci juz sie roda z nienawiscia,nie musza sie uczyc.
        Nu oblakana33 jak to jest z tymi dziecmi ereca.
    • bogumilka Sudan efekt arabskiego barbarzynstwa 24.02.07, 02:27
      Nadzieja niewolników
      Wojna domowa w Sudanie skończyła się. Ale trwają jej tragiczne skutki
      Tysiące ludzi – przede wszystkim kobiet i dzieci – uprowadzonych z południa
      kraju przez siły rządowe zamieniono w niewolników na jego północy i zachodzie.
      U swoich właścicieli wegetują w haniebnych warunkach.
      REKLAMA Czytaj dalej
      Mało zarabiasz?
      Szef Cię nie docenia?
      Znajdź lepszą pracę z InfoPraca!

      Kiedy James Aguer miał 20 lat, łowcy niewolników najechali na jego wioskę na
      południu Sudanu. Schwytali wiele dzieci i zabili jego matkę, bo odmówiła
      oddania swojej córeczki. James i jego rodzeństwo mieli szczęście. Uciekli i
      ruszyli w wyczerpującą drogę na północ do obozu uchodźców pod stolicą,
      Chartumem.



      fot. AFP




      To było 20 lat temu. Cały miniony od tamtej pory czas James poświęcił na
      poszukiwanie zaginionych dzieci z jego wsi oraz tysięcy innych, jakie pojmano
      od tamtej pory. W grudniu został uhonorowany w Londynie nagrodą Anti-Slavery
      International za odnalezienie i uwolnienie 4500 porwanych. Ale od razu wrócił
      do Sudanu, gdzie – jak mówi – "na uwolnienie czeka kolejnych 35 tysięcy dzieci".

      Wojna domowa na południu Sudanu, toczona między głównie arabskimi,
      muzułmańskimi siłami rządowymi z północy a czarną, przeważnie chrześcijańską
      ludnością południa, zakończyła się w zeszłym roku. Jej pokłosie trwa jednak
      nadal, przede wszystkim w postaci ogromnej liczby mieszkańców południa
      porwanych przez siły rządowe na niewolników do Darfuru i Kordofanu na północy i
      zachodzie. Najwięcej osób uprowadzono z plemienia Dinka, któremu przewodzi
      James Aguer. Porwania trwały do 2002 roku, kiedy to nastąpił postęp w
      rokowaniach pokojowych.

      James przeze trzy lata mieszkał w schronisku w Chartumie. Dziś trudno sobie
      wyobrazić, że ten barczysty, mierzący prawie dwa metry mężczyzna, ubrany w
      szary garnitur i elegancki krawat, mógł żyć w tym obozie, przez wiele miesięcy
      gromadząc informacje o porwanych ludziach.

      Pojawiły się doniesienia, że uprowadzone dzieci zmuszano do bezpłatnej pracy
      dla arabskich rodzin. Harowały od świtu do zmierzchu, spały na dworze razem ze
      zwierzętami i żywiły się resztkami. Były bite i poniżane. Dziewczynki gwałcono
      albo zmuszano do małżeństwa.

      Pewnej nocy James zwołał tajne zebranie w obozie, by porozmawiać, jak temu
      zaradzić. On i pięciu innych przywódców plemiennych uzyskali upoważnienie do
      działania. "Ruszyliśmy do Kordofanu i Darfuru, przebrani w długie, białe
      arabskie galabije" – mówi. Każdy usiadł w innym wagonie pociągu, by nie
      podejrzewano ich o współdziałanie. "Po dotarciu na miejsce każdy z nas udał się
      w innym kierunku: do wiosek, o których wiedzieliśmy, że są tam trzymane dzieci
      z plemienia Dinka. Udawaliśmy, ze szukamy pracy na roli. Kiedy w pobliżu
      arabskiej wioski spotykaliśmy ciemnoskóre dziecko pilnujące kóz albo krów lub
      niosące wodę, pytaliśmy, jak ma na imię, skąd pochodzi i co tu robi.
      Dowiadywaliśmy się też, czy słyszało o innych dzieciach Dinka w tej okolicy".

      Co jakiś czas mężczyźni spotykali się, by podzielić się zdobytymi informacjami.
      Odkryli, że liczba dzieci-niewolników jest dużo wyższa, niż początkowo sądzili.
      Zestawili listę nazwisk 14 tysięcy kobiet i dzieci porwanych od 10 czerwca 1989
      do 1997 roku. To był dopiero początek. Po wymianie informacji wracali do wiosek
      i żądali od ich arabskich wodzów uwolnienia dzieci Dinka.

      Ku ich zaskoczeniu wielu się godziło. "Jeżeli szejk był człowiekiem honoru,
      wzywał porywacza i nakazywał mu puścić dziecko do domu. Jeśli wódz odmawiał,
      szliśmy do kolejnego szejka w hierarchii plemiennej.

      Ale wielu nie godziło się na oddanie dziecka. To było niebezpieczne zadanie. Z
      pięciu naszych ludzi trzech zginęło podczas pełnienia tej misji. Jeden został
      zastrzelony przez porywaczy, drugiego pobito kijami na śmierć, trzeci zginął w
      strzelaninie" – mówi rzeczowo James. On sam był więziony 33 razy.

      Punktem zwrotnym stał się dla Dinków rok 1999. Po 10 latach żmudnych działań
      rząd sudański uległ presji międzynarodowych organizacji, wśród których była
      Anti-Slavery International. Władze w Chartumie utworzyły Komisję do Wyplenienia
      Porwań Kobiet i Dzieci i zaprosiły do niej przedstawicieli Dinków, w tym Jamesa
      Aguera.

      "To skuteczne ciało – twierdzi – ale wciąż jest wiele do zrobienia. Naszym
      zdaniem w niewoli przebywa nadal około 15 tysięcy dzieci i kobiet, a kolejnych
      20 tysięcy urodziły porwane kobiety. One też są niewolnikami".

      Co ciekawe, Dinków traktowano w ciągu ostatnich 20 lat podobnie jak ludność
      Darfuru, inną etniczną grupę, którą rząd chciał sobie podporządkować. Taktyka –
      palenie i plądrowanie wiosek, kradzież bydła, gwałcenie kobiet i zabijanie
      mnóstwa niewinnych osób – była bardzo podobna.

      Z działalności Jamesa płyną jednak zachęcające wnioski. Rząd w Chartumie ulega
      międzynarodowej presji. 10 lat trwała kampania Anti-Slavery International,
      zanim rząd zmienił politykę. Wytrwałość popłaca
Inne wątki na temat:
Pełna wersja