Krowy winne globalnemu ociepleniu

20.02.07, 04:18
Podobno globalnie ociepla sie, chociaz naukowcy nie są co do tego zgodni.
Politycy zgadzają sie i juz wydaja pieniadze.
Ale oto okazuje sie, ze krowy, tak, te krasule co takie kupki robia i puk i
kupka wydzielają 18% cieplarnianych gazów: 9% CO2, 37% metanu i 65% tlenku
azotu. To wiecej niż wszystkie samochody, samoloty, traktory, lokomotywy,
cieżarówki i motocykle na całym swiecie.
To wina amerykanów jedzących wolowinę. Gdyby byli wegfetarianami, krowy nie
byłyby chodowane i nie byłoby wydzielania. Z tym, że wtedy ludzie wydzielaliby
wiecej.
    • i-love-2-ski Re: Krowy winne globalnemu ociepleniu 20.02.07, 04:40
      felusiak1 napisała:

      >
      > To wina amerykanów jedzących wolowinę. Gdyby byli wegfetarianami, krowy nie
      > byłyby chodowane i nie byłoby wydzielania. Z tym, że wtedy ludzie wydzielaliby
      > wiecej.

      wegfetarianie i chodowla,o mamo o mamo zbudz mnie z tego snu. pszeczkole
      neoconskie zapokaj do felusiaka i wes go do pre-K,aby mokl troche lepiej pisac.
      gazy to gazy felek,ale czas wytrzezwiec i wiedziec o czym gaworzyc i jak gaworzyc.
      • felusiak1 Re: Krowy winne globalnemu ociepleniu 20.02.07, 09:36
        rachel, 300 milionów bezmięsnych to znaczy, że zwierzątka nie byłyby hodowane
        nie robiłyby puk i kupek i nie myłoby metanu i tlenku azotu i CO2.
        Ja w dalszym ciągu roniłbym literufki ale to nie podnosiłoby poziomu wody w
        ocenach. A ty ćwicz mięśnie.....
      • waldbaum Re: Krowy winne globalnemu ociepleniu 20.02.07, 22:33
        i-love-2-ski napisała:

        >
        > wegfetarianie i chodowla,o mamo o mamo zbudz mnie z tego snu. pszeczkole
        > neoconskie zapokaj do felusiaka i wes go do pre-K,aby mokl troche lepiej
        pisac.
        > gazy to gazy felek,ale czas wytrzezwiec i wiedziec o czym gaworzyc i jak
        gaworz

        On ma racje ale jak sie mowi o krowach to niekoniecznie o ciebie chodzi.
        Sa tez krowy sympatyczne.No nie?
        > yc.
    • old.european Re: Krowy winne globalnemu ociepleniu 20.02.07, 12:38
      felusiak1 napisała:

      > Podobno globalnie ociepla sie, chociaz naukowcy nie są co do tego zgodni.
      > Politycy zgadzają sie i juz wydaja pieniadze.

      Niewatpliwie nalezy dzialac. Nie czekajac, az ocieplenie stanie sie faktem
      bezspornym.

      > Ale oto okazuje sie, ze krowy, tak, te krasule co takie kupki robia i puk i
      > kupka wydzielają 18% cieplarnianych gazów: 9% CO2, 37% metanu i 65% tlenku
      > azotu. To wiecej niż wszystkie samochody, samoloty, traktory, lokomotywy,
      > cieżarówki i motocykle na całym swiecie.
      > To wina amerykanów jedzących wolowinę. Gdyby byli wegfetarianami, krowy nie
      > byłyby chodowane i nie byłoby wydzielania. Z tym, że wtedy ludzie wydzielaliby
      > wiecej.

      Do tej pory glownie koncentrowano sie na tym, co mozliwe: ograniczenie
      wydalania CO2 przez pojazdy.

      Felusiak, nic nie stoi na przeszkodzie, zebys ty wymyslil cos dla krow,aby i
      one wydalaly mniej. Znasz sie na tym zapewne lepiej niz na samochodach.

      Wspolnymi silami, jedni redukujac zawartosc w spalinach pojazdow, drudzy jak
      felusiak zatykajac krowie dupy, mozecie cos zdzialac.

      Najgorsze byloby jednak, nie robic nic.
      • felusiak1 Leczenie bez diagnozy zaleca europejczyk, stary 21.02.07, 00:44
        Panie kolego to całe globalne ocieplenie to nic innego tylko zadyma.
        Odkorowało polityków i pragną naprawiać świat. Człowiek nawet przy najlepszych
        checiach nie jest w stanie zmienić klimatu.
        Dlaczego należy działać skoro nie wiadomo co pacjentowi dolega.
        Zalecasz elektrowstrząsy zdrowemu ? A moze naszpikować go penicylina?
        Poczytaj, rozejrz sie i nie wpadaj w histerię. Nic sie nie ociepla z twojej winy.
        To naturalne procesy. Słońsa nie przygasisz żebyś wyżej tyłka podskoczył.
    • eva_dildo15 masz racje Felusiak powinienes tez dodac ze 20.02.07, 20:07
      rosliny rowniez wydzielaja CO2 oczywiscie wtedy kiedy obumieraja i gnija a tego to juz sie nie da
      porownac z niczym
      Tylko pomyslec ile na calym swiecie opada lisci i wiednie roslin co roku ktore wydzielaja 100 razy
      wiecej CO2 niz wszystkie spalinowe uzadzenia na swiecie

      Te bajki o globalnym " ocipieniu" sa dla pseudo naukowcow ktorzy dobrze z tego zyja i jeszdza na
      koszt podatnika na odczyty do Cancun i innych drogich osrodkow w kurortach

      Niezle sie ustawili lgarze !!!!
      • eva_dildo15 urzadzenia - oczywiscie ! zreszta co za roznica )) 20.02.07, 20:10
        • annamarta8 Re: Krowy sa niewinne... 20.02.07, 23:49
          To czlowiek porobil farmy na tysiece sztuk bydla.
          Wierze w globalne ocieplenie i wierze w wine czlowieka za to ocieplenie.
          Czlowiek zglupial i oslepl w pogoni za pieniadzem.
          • felusiak1 Wierzenia 21.02.07, 01:01
            napisało dziewczę, ze wierzy w ocieplenie i wierzy, ze jest temu winna.
            Dziewczyno, wierzy sie w Boga, w UFO, w życie pozagrobowe, ale nie mozna wierzyć
            w coś co można naukowo udowodnić. No właśnie, wszystko co jest potrzebne to
            mniej wiary a wiecej naukowego podejścia.
            • sol4000 Re: Wierzenia 21.02.07, 15:10
              och te piszace, wierzace... dziewczyny:-)))

              img339.imageshack.us/img339/7671/globalwarmingeg0.gif
    • mars_99 nu, i felusiak tez 20.02.07, 23:57
      jak tez 6 mld pipol(glownie amerikan) ktorzy pierdza na okraglo.. a poniewaz
      amerikan pipol sa baardzo grubi i zuzywaja bardzo duzo resources to stanowiac zaledwie 5% populacji globu smierdza za 40%..
    • o_brother1 Re: Krowy winne globalnemu ociepleniu 21.02.07, 00:54
      to mowisz ze krasul od marcusow zasmradza?.tez tak uwazalem ale sie wyniosl z
      tego chlewa i jeszcze smrod po nim zioncowaty sie snuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja