Dodaj do ulubionych

Paryż chce zbliżenia wojskowego z Moskwą

IP: 192.11.224.* 25.04.03, 17:15
i tak powolutku spokojna europa sie konczy. jeszcze 10 lat bez
wojny na kontynencie maksimum
Obserwuj wątek
    • Gość: poli Polak i bałwochwalcy USA jak zawsze głupi po szkodzie! IP: *.bmj.net.pl 25.04.03, 17:40
      Oto mamy my Polacy bilans naszej krańcowo infantylnej polityki!
      Sezonowe mocarstwo - Polska ha ha ha pyk i go nie ma.
      Przyjaciela mamy daleko (USA) i to zdradliwego (Jałta) a
      potężnych wrogów blisko. I trzeba to było narażać się i bełkotać
      bzdety w sprawie Iraku! Miał rację Chirak gdy mówił, że
      zmarnowaliśmy okazję by siedzieć cicho! Teraz pierwsi jesteśmy
      na celowniku. Jak zawsze w historii jesteśmy po złej stronie.
      Bałwochwalcy USA myślicie że "amerykańscy chłopcy" nam pomogą?
      Oni mają Polskę i ten rejon świata głęboko w d... Tu w Polsce
      nie ma nic: ropy, złota, diamentów etc. Teraz będzie pewnie
      niebawem szczyt pięciu (USA, Rosja, Francja, Niemcy, Wielka
      Brytania) i jak w Jałcie (tylko, że tam było trzech) USA z
      uśmiechem na ustach zostawią Polskę wrogom (jak zawsze), których
      sama sobie narobiła. Potem będziemy lec musieli u stóp naszych
      sąsiadów i błagać o przebaczenie. Polak jak zawsze głupi po
      szkodzie!
      • Gość: poli Re: Polak i bałwochwalcy USA jak zawsze głupi po IP: *.bmj.net.pl 25.04.03, 17:55
        Gość portalu: poli napisał(a):

        > Oto mamy my Polacy bilans naszej krańcowo infantylnej
        polityki!
        > Sezonowe mocarstwo - Polska ha ha ha pyk i go nie ma.
        > Przyjaciela mamy daleko (USA) i to zdradliwego (Jałta) a
        > potężnych wrogów blisko. I trzeba to było narażać się i
        bełkotać
        > bzdety w sprawie Iraku! Miał rację Chirak gdy mówił, że
        > zmarnowaliśmy okazję by siedzieć cicho! Teraz pierwsi jesteśmy
        > na celowniku. Jak zawsze w historii jesteśmy po złej stronie.
        > Bałwochwalcy USA myślicie że "amerykańscy chłopcy" nam pomogą?
        > Oni mają Polskę i ten rejon świata głęboko w d... Tu w Polsce
        > nie ma nic: ropy, złota, diamentów etc. Teraz będzie pewnie
        > niebawem szczyt pięciu (USA, Rosja, Francja, Niemcy, Wielka
        > Brytania) i jak w Jałcie (tylko, że tam było trzech) USA z
        > uśmiechem na ustach zostawią Polskę wrogom (jak zawsze),
        których
        > sama sobie narobiła. Potem będziemy lec musieli u stóp naszych
        > sąsiadów i błagać o przebaczenie. Polak jak zawsze głupi po
        > szkodzie!
        Żebyście się nie czepiali słów: to sparafrazowanie znanego
        powiedzenia (Polak mądry po szkodzie) - na lepiej oddające
        rzeczywistść: Polak przed i po szkodzie głupi (szczególnie
        bałwochwacy USA)
        • Gość: fritz Re: Polak i bałwochwalcy USA jak zawsze głupi po IP: *.solnet.ch 25.04.03, 20:02
          Wszyscy bliscy "przyjaciele " Polski, wykanczali Polske.
          1. Polska miala uklad przyjazni z Niemcami zawarty w 1936 do
          1946 roku. Nie wiem, czy slyszales o wydarzeniach z 1939 roku,
          ale chyba nie.

          2. Polska miala uklad o nieagressji z innym panstwem, ZSRR,
          chyba z 1937 roku. Z cala pewnoscia nie slyszales o Pakcie
          Ribentropp Molotow.

          3. Nie slyszales tez o pakcie obronnym Polski z Francja i
          Anglia. I oczywiscie slyszales o wspanialej wojnie jaka
          prowadzily chcac umierac za Gdansk, nasi najblizsi, tzn.
          europejscy sasiedzi.

          4. Nie slyszales tez o 17. wrzesnia 1939 i tez o Katyniu nic nie
          wiesz.

          Innymi slowy, przy pomocy wszystkich tych krajow, przyjaciol,
          sasiadow, towarzyszy broni Polacy ladowali zgodnie w gazie.
          Problem Polakow mial zostac rozwiazany do konca lat 50-tych. Ale
          o tym tez nic nie wiesz.

          4. Z cala pewnoscia nie slyszales, ze Wilson, prezydent USA, to
          jest ten daleki kraj, interweniujac na prosbe pozniejszego
          prezydenta Polski, Padarewskiego, wymusil wolnosc Polski po
          1.Wojnie Swiatowej.

          5. W Jalcie USA nie byly sami, mieli swietnych europejskich
          przyjaciol obok siebie, szukajacych dobrego rozwiazania,
          Anglikow. Zaloze sie, ze linia Curzona oznacza dla ciebie likier
          wysokoprocentowy. Przyjaciele US mialy rowniez wplyw na
          podejmowane decyzje.

          6. Wiesz jak bardzo potrzebuja Niemcy i Rosja Polske? Nie? To ci
          powiem. Jak wrzod na dupie. A moze na innej czesci ciala.
          Zostawiam to twojej fantazji. Gwarantuje ci, ze moze go odrazu
          nie wyoperuja, ale z cala pewnoscia nalezycie wycisna. Jedynym
          krajem, z ktorym Polska ma wspolny interes wojskowy, to sa USA.
          One sa jak najbardziej zainteresowane posiadania punktu
          kontrolnego w Europie, aby moc zapobiec konfiguracji podobnej
          przed wybuchen 2.WS. Dlatego tez mozemy na nie liczyc. Bez USA
          Polska nie ma szansy. Ostatnio nastapilo pare bardzo ciekawych
          wydazen. Ale chyba tez ich nie zauwazyles.
          Z cala pewnoscia nie zauwazyles ostatnio gwaltownej przyjazni an
          osi Berlin-Moskwa-Paryz. Tez nie wiesz, ze pan Kohl ( to taki
          gruby facet, ktory byl kanclerzem pewnego kraju ) do 1997
          blokowal przystapienie Polski do NATO aby przypadkiem nie urazic
          uczuc Rosji.Dopiero masywne poparcie USA wymusilo zgode Niemiec.
          Nun, teraz nie ma zagrozenia ze strony bloku wschodniego i
          panowie, z Paryze, Berlina i Moskwy chca sobie troszke po
          rzadzic. Jedyna przeszkoda jest nasz daleki przyjaciel. Aby go
          wyrzucic z Europy, pokazac jaki on jes nieladny, nasi szlachetni
          sasiedzi, wszyscy, zaczeli walczyc o demokratyczne prawa
          mordercy Saddama. Piekne, co? Najlepsze w tej obronie praw
          Saddama jest Moskwa, ktora wlasnie wymordowala pare dziesiat
          tys. Czeczenow. I dalej ich morduje, tylko ze w pojedynke. I
          dokladnie to jest przyczyna oblakanego antyamerykanizmu
          Francji, Niemiec i Rosji w sprawie wojny w Iraku. Rosja juz
          polyka Bialorus, Ukraina jest nastepna. Zgadnij, czym sie
          interesuja Niemcy? To jest ten stary, dobry podzial Europy.
          Jeszcze raz, USA jest jedynym krajem, ktory ratuje Polske
          przed "dziwnymi" wydarzeniami. Polska moze udzielic USA tylko
          wsparcia moralnego i terytorialnego. Na szczescie wiekszasc
          Polakow zdaje sobie z tego wszystkiego sprawe b. intuicyjnie.
          Dlatego takie typy musza sie b. zle czuc w Polsce.

          P.S. Rosja walczyla rowniez o zachownie wysokich cen ropy. Im
          dluzej Saddam byl u wladzy, im dluzej trwaly kontrole UNO, tym
          dluzej wysoka byla cena ropy. Teraz zaczela spadac.

          • Gość: poli Re: Polak i bałwochwalcy USA jak zawsze głupi po IP: 212.106.142.* 26.04.03, 02:59
            Dzięki za obszerną wypowiedź, już odpowiadam:
            Gość portalu: fritz napisał(a):

            > Wszyscy bliscy "przyjaciele " Polski, wykanczali Polske.
            > 1. Polska miala uklad przyjazni z Niemcami zawarty w 1936 do
            > 1946 roku. Nie wiem, czy slyszales o wydarzeniach z 1939
            roku,
            > ale chyba nie.

            Słyszałem i czytałem

            > 2. Polska miala uklad o nieagressji z innym panstwem, ZSRR,
            > chyba z 1937 roku. Z cala pewnoscia nie slyszales o Pakcie
            > Ribentropp Molotow.

            Słyszałem i czytałem

            > 3. Nie slyszales tez o pakcie obronnym Polski z Francja i
            > Anglia. I oczywiscie slyszales o wspanialej wojnie jaka
            > prowadzily chcac umierac za Gdansk, nasi najblizsi, tzn.
            > europejscy sasiedzi.

            Słyszałem i czytałem

            > 4. Nie slyszales tez o 17. wrzesnia 1939 i tez o Katyniu nic
            nie
            > wiesz.

            Słyszałem i czytałem

            > Innymi slowy, przy pomocy wszystkich tych krajow, przyjaciol,
            > sasiadow, towarzyszy broni Polacy ladowali zgodnie w gazie.
            > Problem Polakow mial zostac rozwiazany do konca lat 50-tych.
            Ale
            > o tym tez nic nie wiesz.

            Nie - wiem, że to problem żydowski, a nie polski miał być
            rozwiązany "ostatecznie" ( to oczywiście równie barbarzyńskie -
            chodzi tylko o czyste fakty!).

            > 4. Z cala pewnoscia nie slyszales, ze Wilson, prezydent USA,
            to
            > jest ten daleki kraj, interweniujac na prosbe pozniejszego
            > prezydenta Polski, Padarewskiego, wymusil wolnosc Polski po
            > 1.Wojnie Swiatowej.

            Jesteś mitomanem - wymusił Wilson wolność Polski? - on odebrał
            nam Gdańsk i Śląsk (oddać je Polsce chcięli Francuzi na
            konferencji w Wersali, przeciw byli Anglicy i USA!)

            > 5. W Jalcie USA nie byly sami, mieli swietnych europejskich
            > przyjaciol obok siebie, szukajacych dobrego rozwiazania,
            > Anglikow. Zaloze sie, ze linia Curzona oznacza dla ciebie
            likier
            > wysokoprocentowy. Przyjaciele US mialy rowniez wplyw na
            > podejmowane decyzje.

            Nie mówisz prawdy. Churchill chciał wolnej Polski w Jałcie -
            ale Roosevelt śmiał się z niego i z jego "czerwonej za złości
            twarzy" gdy za plecami Anglii porozumiał się Stalin z USA!!!
            Sprawdź to fakt historyczny!

            > 6. Wiesz jak bardzo potrzebuja Niemcy i Rosja Polske? Nie? To
            ci
            > powiem. Jak wrzod na dupie. A moze na innej czesci ciala.
            > Zostawiam to twojej fantazji. Gwarantuje ci, ze moze go
            odrazu
            > nie wyoperuja, ale z cala pewnoscia nalezycie wycisna.
            Jedynym
            > krajem, z ktorym Polska ma wspolny interes wojskowy, to sa
            USA.
            > One sa jak najbardziej zainteresowane posiadania punktu
            > kontrolnego w Europie, aby moc zapobiec konfiguracji podobnej
            > przed wybuchen 2.WS. Dlatego tez mozemy na nie liczyc. Bez
            USA
            > Polska nie ma szansy. Ostatnio nastapilo pare bardzo
            ciekawych
            > wydazen. Ale chyba tez ich nie zauwazyles.
            > Z cala pewnoscia nie zauwazyles ostatnio gwaltownej przyjazni
            an
            > osi Berlin-Moskwa-Paryz. Tez nie wiesz, ze pan Kohl ( to taki
            > gruby facet, ktory byl kanclerzem pewnego kraju ) do 1997
            > blokowal przystapienie Polski do NATO aby przypadkiem nie
            urazic
            > uczuc Rosji.Dopiero masywne poparcie USA wymusilo zgode
            Niemiec.
            Świetnie że to dostrzegłeś, i co dalej? USA mają Polskę w d....
            ich priorytety są gdzieindziej (gdzieś to już pisałem: Bliski
            Wschód, Basen Pacyfiku, Ameryka Pd - i tyle!)

            > Nun, teraz nie ma zagrozenia ze strony bloku wschodniego i
            > panowie, z Paryze, Berlina i Moskwy chca sobie troszke po
            > rzadzic. Jedyna przeszkoda jest nasz daleki przyjaciel. Aby
            go
            > wyrzucic z Europy, pokazac jaki on jes nieladny, nasi
            szlachetni
            > sasiedzi, wszyscy, zaczeli walczyc o demokratyczne prawa
            > mordercy Saddama. Piekne, co?
            Husajn był zerem - po 12 latach sankcji liczył się tyle co
            Bin Laden w Klewkach!
            >Najlepsze w tej obronie praw
            > Saddama jest Moskwa, ktora wlasnie wymordowala pare dziesiat
            > tys. Czeczenow. I dalej ich morduje, tylko ze w pojedynke.
            Pełna moja zgoda - nie uważam Rosji za cywilizowany kraj!
            >I
            > dokladnie to jest przyczyna oblakanego antyamerykanizmu
            > Francji, Niemiec i Rosji w sprawie wojny w Iraku. Rosja juz
            > polyka Bialorus, Ukraina jest nastepna. Zgadnij, czym sie
            > interesuja Niemcy? To jest ten stary, dobry podzial Europy.
            > Jeszcze raz, USA jest jedynym krajem, ktory ratuje Polske
            > przed "dziwnymi" wydarzeniami.
            A kiedy USA nas już niby uratowały ???? Coś kręcisz!
            >Polska moze udzielic USA tylko
            > wsparcia moralnego i terytorialnego. Na szczescie wiekszasc
            > Polakow zdaje sobie z tego wszystkiego sprawe b. intuicyjnie.
            > Dlatego takie typy musza sie b. zle czuc w Polsce.
            Ja tu się czuję dobrze, pomimo, iż wyczuwam, że wielu tęskni
            (jak Ty) za wielkim bratem, który mówi co dobre, co złe i z kim
            trzymać z kim nie....
            > P.S. Rosja walczyla rowniez o zachownie wysokich cen ropy. Im
            > dluzej Saddam byl u wladzy, im dluzej trwaly kontrole UNO,
            tym
            > dluzej wysoka byla cena ropy. Teraz zaczela spadac.
            >
            No i co?, a USA walczą o zwasalizowanie innego kraju i co? Ty
            nic - jak zawsze wierny jak nie Moskwie - to USA byle skądś
            pochodziła "prawda". Bye nie myśleć lecz mieć wszystko podane
            na tacy! Ja z nie chće tak - jeden hegemon zastąpił inny, nie
            lepszy... lecz właśnie "inny"...;
            pozdr.
      • marcus_crassus skonczyles 7 klase osle???? 25.04.03, 18:04
        a co w tym zlego???a co sie ma Polsce niby stac????wojny o terytoria sie
        skonczyly,zle to by bylo jakby nikt nie chcial ze soba rozmawiac,zreszta jak
        USa dokonuje zblizenia z Rosja to cacy,a jak UE to juz nie cacy,pomysl cymbale
        zanim cos napiszesz
        • Gość: poli do marcus_crassus - czy ty czytasz post na który odp? IP: *.bmj.net.pl 25.04.03, 18:15
          marcus_crassus napisał:

          > a co w tym zlego???a co sie ma Polsce niby stac????wojny o
          terytoria sie
          > skonczyly,zle to by bylo jakby nikt nie chcial ze soba
          rozmawiac,zreszta jak
          > USa dokonuje zblizenia z Rosja to cacy,a jak UE to juz nie
          cacy,pomysl cymbale
          > zanim cos napiszesz
          Jesteś kretynem, nie czytasz tylko stukasz jak małpa paluszkiem
          po klawiaturze. Czy ja piszę coś o wojnie? Czy coś wspominam o
          terytoriach? Chodzi mi o osamotnienie Polski polityczne i
          gospodarcze. O odosobnienie w walce o inwestorów i rynki zbytu.
          Myślisz, że Rosja z radością powita nas na swym rynku? Od nich
          też zależą nasze dostawy gazu i ropy. Od Francji zaś nasze
          bezpieczeństwo kapitałowe (pomyśl co by było gdyby np. raptownie
          wycofali oni swe kapitały lub pobawili się na naszej giełdzie
          akcjami polskich firm które mają). Dajesz rade? Kontaktujesz
          jeszcze - czy bawisz się klawiaturą? Jałte przywołałem tylko
          jako symbol - tym razem jednak klęski polityczno-gospodarczej.
          • marcus_crassus czytam bardzo uwaznie i nadal jestes osiol 25.04.03, 20:34
            uzywasz wyrazow "na celowniku",pomysl zanim cos napiszesz,wycofywanie
            kapitalow??czlowieku,francja to nie przeciwnik w grze w szachy ktory nagle
            dokona jakiegos posuniecia,wycofaja kapitaly jak nie beda mieli tutaj
            interesu,kapitaly osle ma kapital prywatny,a on wyjatkowo chcial sie tu
            wprowadzic tyle ze my wolelismy kapital USA, bo wiekszy,a wiec kapital
            francuski chce handlowac z Polska wiecej a nie mniej,kapitalem francuskim
            zarzadzaja prywatne firmy a nie osoba o nazwie francja,jalta super,tylko ze
            nie pieprz glupot bo po jalcie to od ruskich zdychalismy a nie od USA jako
            przykladzik- o ile ktos na ulicy cie bije a drugi udaje ze nie widzi to
            bandyta jest osle ten kto cie bije - u nas byla to Rosja a nie ten kto udaje
            ze nie widzi,zreszta cale szczescie ze tak sie stalo,innym wyjsciem w tamtym
            ukladzie sil byla kolejna wojna ktora przetoczylaby sie przez nasze
            terytorium,50 lat poczekalismy,ale nie mielismy kolejnych milionow trupow - bo
            taki bylby bilans ofiar na ziemiach polskich gdyby np nie doszlo do Jalty a
            USA wybralo koncepcje gen.Pattona.

            a osle w UE o ile MY nic nie popsujemy to bedziemy MY a nie Rosja,wiecej
            mysl,chyba ze masz 14 lat,bo na tyle wyglada to co napisales
            • Gość: poli Re: czytam bardzo uwaznie i nadal jestes osiol IP: *.bmj.net.pl 25.04.03, 20:47
              marcus_crassus napisał:

              > uzywasz wyrazow "na celowniku",pomysl zanim cos
              napiszesz,wycofywanie
              > kapitalow??czlowieku,francja to nie przeciwnik w grze w szachy
              ktory nagle
              > dokona jakiegos posuniecia,wycofaja kapitaly jak nie beda
              mieli tutaj
              > interesu,kapitaly osle ma kapital prywatny,a on wyjatkowo
              chcial sie tu
              > wprowadzic tyle ze my wolelismy kapital USA, bo wiekszy,a wiec
              kapital
              > francuski chce handlowac z Polska wiecej a nie mniej,kapitalem
              francuskim
              > zarzadzaja prywatne firmy a nie osoba o nazwie francja,jalta
              super,tylko ze
              > nie pieprz glupot bo po jalcie to od ruskich zdychalismy a nie
              od USA jako
              > przykladzik- o ile ktos na ulicy cie bije a drugi udaje ze nie
              widzi to
              > bandyta jest osle ten kto cie bije - u nas byla to Rosja a nie
              ten kto udaje
              > ze nie widzi,zreszta cale szczescie ze tak sie stalo,innym
              wyjsciem w tamtym
              > ukladzie sil byla kolejna wojna ktora przetoczylaby sie przez
              nasze
              > terytorium,50 lat poczekalismy,ale nie mielismy kolejnych
              milionow trupow - bo
              > taki bylby bilans ofiar na ziemiach polskich gdyby np nie
              doszlo do Jalty a
              > USA wybralo koncepcje gen.Pattona.
              >
              > a osle w UE o ile MY nic nie popsujemy to bedziemy MY a nie
              Rosja,wiecej
              > mysl,chyba ze masz 14 lat,bo na tyle wyglada to co napisales
              Jak oduczysz się stosowania inwektyw w rozmowie to może
              pogadamy - co drugie słowo obraza - jak mam ci odpowiedzieć w
              tym samym tonie? - nie mam ochoty na rzucanie na forum łajnem i
              mięsem jak ty - nara.
      • Gość: obcy A kretyni sie ciesza IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.04.03, 18:21
        Gość portalu: poli napisał(a):

        > Oto mamy my Polacy bilans naszej krańcowo infantylnej polityki!
        > Sezonowe mocarstwo - Polska ha ha ha pyk i go nie ma.
        > Przyjaciela mamy daleko (USA) i to zdradliwego (Jałta) a
        > potężnych wrogów blisko. I trzeba to było narażać się i bełkotać
        > bzdety w sprawie Iraku! Miał rację Chirak gdy mówił, że
        > zmarnowaliśmy okazję by siedzieć cicho! Teraz pierwsi jesteśmy
        > na celowniku. Jak zawsze w historii jesteśmy po złej stronie.
        > Bałwochwalcy USA myślicie że "amerykańscy chłopcy" nam pomogą?
        > Oni mają Polskę i ten rejon świata głęboko w d... Tu w Polsce
        > nie ma nic: ropy, złota, diamentów etc. Teraz będzie pewnie
        > niebawem szczyt pięciu (USA, Rosja, Francja, Niemcy, Wielka
        > Brytania) i jak w Jałcie (tylko, że tam było trzech) USA z
        > uśmiechem na ustach zostawią Polskę wrogom (jak zawsze), których
        > sama sobie narobiła. Potem będziemy lec musieli u stóp naszych
        > sąsiadów i błagać o przebaczenie. Polak jak zawsze głupi po
        > szkodzie!
        • Gość: poli Re: A kretyni sie ciesza IP: *.bmj.net.pl 25.04.03, 18:27
          Gość portalu: obcy napisał(a):

          > Gość portalu: poli napisał(a):
          >
          > > Oto mamy my Polacy bilans naszej krańcowo infantylnej
          polityki!
          > > Sezonowe mocarstwo - Polska ha ha ha pyk i go nie ma.
          > > Przyjaciela mamy daleko (USA) i to zdradliwego (Jałta) a
          > > potężnych wrogów blisko. I trzeba to było narażać się i
          bełkotać
          > > bzdety w sprawie Iraku! Miał rację Chirak gdy mówił, że
          > > zmarnowaliśmy okazję by siedzieć cicho! Teraz pierwsi
          jesteśmy
          > > na celowniku. Jak zawsze w historii jesteśmy po złej
          stronie.
          > > Bałwochwalcy USA myślicie że "amerykańscy chłopcy" nam
          pomogą?
          > > Oni mają Polskę i ten rejon świata głęboko w d... Tu w
          Polsce
          > > nie ma nic: ropy, złota, diamentów etc. Teraz będzie pewnie
          > > niebawem szczyt pięciu (USA, Rosja, Francja, Niemcy, Wielka
          > > Brytania) i jak w Jałcie (tylko, że tam było trzech) USA z
          > > uśmiechem na ustach zostawią Polskę wrogom (jak zawsze),
          których
          > > sama sobie narobiła. Potem będziemy lec musieli u stóp
          naszych
          > > sąsiadów i błagać o przebaczenie. Polak jak zawsze głupi po
          > > szkodzie!
          Czy ja się cieszę? Ja ubolewam. Wiesz co to ironia i sarkazm?
          • Gość: obcy cofam kretyna IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.04.03, 18:35
            Gość portalu: poli napisał(a):
            > Czy ja się cieszę? Ja ubolewam. Wiesz co to ironia i sarkazm?
            ---rozumiec rozumiem.
            osobiscie nie cierpie endecji, ale zgadzam sie z ich teza, ze
            pomiedzy niemcami i rosja nie ma miejsca na slabe panstwo.
            Na ubolewanie zapozno. Szukajmy sojusznikow, ktorzy na tym tez traca.
            Nie lubisz usa - wola twoja.
            Polityka z lubieniem nie ma nic wspolnego, a raczej ze wspolnymi
            interesami.
            Postarajmy sie kierowac interesem polski a nie sympatiami
            i juz bedzie postep.
            To nasz interes zeby sie jalty i rozbiory nie powtarzaly.
            To rowniez interes panstw baltyckich.
            Wlk Brytanii tez nie zalezy na silnej francji i niemcach.
            Zamiast buczec, starajmy sie myslec pozytywnie.
            • Gość: poli Re: To rzadkość! IP: *.bmj.net.pl 25.04.03, 18:57
              Cieszę się z wycofania kretyna - bo to rzadkość na forum by po
              obrzuceniu innego łajnem ktoś cofnął swe słowa. Chwała Ci za to.
              I do rzeczy:
              Gość portalu: obcy napisał(a):
              > osobiscie nie cierpie endecji, ale zgadzam sie z ich teza, ze
              > pomiedzy niemcami i rosja nie ma miejsca na slabe panstwo.
              > Na ubolewanie zapozno. Szukajmy sojusznikow, ktorzy na tym tez
              traca.
              > Nie lubisz usa - wola twoja.
              > Polityka z lubieniem nie ma nic wspolnego, a raczej ze
              wspolnymi
              > interesami.
              > Postarajmy sie kierowac interesem polski a nie sympatiami
              > i juz bedzie postep.
              > To nasz interes zeby sie jalty i rozbiory nie powtarzaly.
              > To rowniez interes panstw baltyckich.
              > Wlk Brytanii tez nie zalezy na silnej francji i niemcach.
              > Zamiast buczec, starajmy sie myslec pozytywnie.

              Zgoda szukajmy sojuszników tam gdzie leży nasz interes. A on wg
              mnie leży w Europie.
              Musimy zatem zupełnie przeorientować naszą politykę zagraniczną.
              USA są, jak rzekłem daleko i mają swe priorytety gdzie indziej.
              Wielka Brytania podobnie. Konieczne jest więc, jak sądzę, nasze
              zbliżenie do Niemiec (które nie są przecież już tymi Niemcami z
              lat 1933-45) i do Francji jako naszych głównych partnerów
              handlowych i wraz z nimi ekspansja na chłonne rynki wschodnie
              (byłego ZSSR, ale i Chin - tam Niemcy i Francuzi są często nawet
              lepiej widziani niż USA). Moja też pełna akceptacja dla naszych
              jak najlepszych stosunków z państwami bałtyckimi i Ukrainą. Ale
              powtórzę jeszcze raz z naciskiem - nasz interes leży w Europie i
              w dobrej zgodzie z Niemcami i Francją oraz z Rosją. Awantury w
              stylu Iraku nic, prócz krótkiej i ulotnej chwały, oraz irytacji
              wymienionej trójki, Polsce nie przyniosą. Nie jesteśmy
              mocarstwem, więc go nie udawajmy.
              Pozdr.
              • Gość: obcy Tak powinno chyba byc? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.04.03, 19:27
                Gość portalu: poli napisał(a):
                >
                > Zgoda szukajmy sojuszników tam gdzie leży nasz interes. A on wg
                > mnie leży w Europie.
                ---oczywiscie ze tak, to nie znaczy, ze reszta swiata nie istnieje.
                wojujac z turcja mielismy persow za sojusznikow.
                > Musimy zatem zupełnie przeorientować naszą politykę zagraniczną.
                > USA są, jak rzekłem daleko i mają swe priorytety gdzie indziej.
                ---usa prowadza polityke globalna i bardzo sie mylisz jesli nie
                widzisz ich interesow w europie to naprawde bardzo dlugi temat.
                > Wielka Brytania podobnie.
                ---wielka brytania podobnie jak polska nie chce byc zdominowana przez
                francje i niemcy - czy to Ci nie wystarczy by z nia wspolpracowac, przeciez tu
                nie o uczucia chodzi tylko o uczciwa pozycje wsrod rownych panstw.
                > Konieczne jest więc, jak sądzę, nasze
                > zbliżenie do Niemiec (które nie są przecież już tymi Niemcami z
                > lat 1933-45) i do Francji jako naszych głównych partnerów
                > handlowych i wraz z nimi ekspansja na chłonne rynki wschodnie
                > (byłego ZSSR, ale i Chin - tam Niemcy i Francuzi są często nawet
                > lepiej widziani niż USA).
                ---TO BARDZO WAZNE - W momencie gdy wypowiadasz slowo "KONIECZNE"
                tracisz pole manewru, poddajesz sie okolicznosciom i tracisz inicjatywe.
                Nic nie jest konieczne - na tym polega PRZETRWANIE i kazda polityka.
                Mamy mnostwo wyborow, lacznie z sojuszem z rosja jak nam sie bedzie
                podobalo i bedziemy mieli w tym interes.
                Zasada "mazurka" od wiekow obowiazuje w polityce europejskiej
                i to nie jest nasza wina. Starajmy sie zeby nasze warstwy tego
                pysznego ciasta byly grubsze, nawet gdybysmy my mieli byc tym
                najcienszym smakiem.
                > Moja też pełna akceptacja dla naszych
                > jak najlepszych stosunków z państwami bałtyckimi i Ukrainą. Ale
                > powtórzę jeszcze raz z naciskiem - nasz interes leży w Europie i
                > w dobrej zgodzie z Niemcami i Francją oraz z Rosją.
                ---gdyby tak bylo, widzieibysmy wyciagnieta reke do wspolpracy.
                A jest odwrotnie, jest strach przed polska, jest niszczenie
                gospodarcze naszych kluczowych dziedzin, jest milczaca negacja
                kazdej naszej europejskiej inicjatywy. To francja powinna
                uplynniac nadwyzki zbrojeniowe w polsce i krajach baltyckich.
                To francja jako europa powinna dbac bysmy mieli ich zolnierzy
                na wspolnej europejskiej granicy. To francja powinna zainicjowac
                plan marshalla bis dla panstw, ktore nie mialy okazji z niego korzystac.
                I tak dalej.
                Jesli my wyciagniemy reke do takiego "partnera" to nie moze to byc inaczej
                odebrane jak fakt uleglosci i pozbawienia sie jakiegokolwiek wplywu
                na nasza regionalna sytuacje, czyli bardziej niewola niz partnerstwo.
                A niemcy - to samo i nawet dobrze zaczeli z leopardami i mig29, ale
                poszli za francja ... .
                Poddac sie zawsze zdazymy jesli juz tak sie boisz, ale czy warto?
                Czy czasem nie mamy racji a zatem wiecej sily i moralnej i w argumentach.
                Czy nie lepszy sojusz z Hiszpania WBrytania i stanami oraz panstwami
                baltyckimi, ktore sie nie boja i mozna na nie liczyc?
                > Awantury w
                > stylu Iraku nic, prócz krótkiej i ulotnej chwały, oraz irytacji
                > wymienionej trójki, Polsce nie przyniosą. Nie jesteśmy
                > mocarstwem, więc go nie udawajmy.
                ---my nic nie musimy udawac. Jestesmy w kluczowym miejscu europy
                i mamy dosc terenu i ludnosci, zeby KAZDY musial sie 7 razy zastanowic
                zanim nam dokuczy.
                Okazywanie watpliwosci i strachu jest ludzkie, ale niepolityczne
                (strach okazali francuzi jadac do moskwy) i bardzo szkodliwe, bo
                osmiela wszystkich nierzyczliwych i niechetnych sprawiedliwej jednosci
                europejskiej.
                W tej chwili francja jest WROGIEM EUROPY, gorzej, oni o tym wiedza.
                > Pozdr.
                wzajemnie
                • Gość: poli Nie ma innej drogi dla Polski niż Francja i Niemcy IP: *.bmj.net.pl 25.04.03, 20:39
                  Gość portalu: obcy napisał(a):
                  > ---oczywiscie ze tak (interes Polski leży w Europie), to nie
                  znaczy, ze reszta swiata nie istnieje.
                  > wojujac z turcja mielismy persow za sojusznikow.
                  Reszta świata istnieje - zgoda, ale w trzecim świecie (o USA
                  piszę niżej)toczy się wielka rywalizacja - malutccy (jak my)
                  zostaną sami zdeptani w walce o np. rynki zbytu (tu rej wodzą
                  USA, UE - znowu ta Europa i Japonia). Apropo porównanie do
                  Persów jest bardzo ciekawe, ale mało trafne - nigdy (o ile
                  pamiętam dobrze) oni niestety nie odciążyli nas w kluczowych
                  chwilach gdy walczyliśmy z Turcją (polskie misje dyplomatyczne
                  wysyłane w tym celu były niestety nieskuteczne, lepiej radzili
                  sobie tu Austriacy).
                  > ---usa prowadza polityke globalna i bardzo sie mylisz jesli
                  nie
                  > widzisz ich interesow w europie to naprawde bardzo dlugi temat.
                  Tak długi, ale... Nawet mocarstwo, ma jak zapewne wiesz istę
                  obszarów kluczowych dla niego, mniej kluczowych, małoznaczących
                  itp. kuczowe dla USA są (tam będą walczyć nawet zbrojnie o swe
                  interesy) - Bliski Wschód, Rejon Pacyfiku, Ameryka Południowa.
                  My jesteśmy na dalszych pozycjach. Obawiam się, iż USA
                  potrzebują nas by realizować, póki się da i jak długo się da,
                  cel swój w Europie - utrzymanie jej w politycznej impotencji.
                  Cel ten realizowała niegdyś Wielka Brytania szczując przeciwko
                  sobie główne potęgi Europy(równowaga sił). Ten cel jest nie do
                  utrzymania i wie o tym administracja USA - departament stanu
                  uważa, iż potędze USA w przyszłości zagrozić mogą tylko Chiny i
                  Zjednoczona Europa. Widzimy jednak że jednoczą się dwaj starzy
                  wrogowie: Niemcy i Francja - to klęska Wielkiej Brytanii i USA.
                  Hiszpania i Włoch wrócą potulnie do tych dwóch potęg (względy
                  gosp. i polityczne (Hiszp. - współpraca z Francją przeciw ETA).
                  Zauważ - Hiszpania i Włochy nie są w gronie 4 (USA, Wielka
                  Brytania, Australia i de facto samotna Polska - gdzie Madryt i
                  Rzym, gdzie inni z bandy 8 i 10? Toż to nasza izolacja w
                  Europie) w Iraku i nie pchają tam swych sił wojskowych. Kiedy
                  utrzymanie Europy w stanie politycznej imptencji przez USA
                  będzie już niemożliwe - USA zostawią Polskę sobie samej - a tu
                  nas nikt nie będzie lubił. Upadek z wysoka będzie bolesny -
                  samotny margines Europy?
                  > ---wielka brytania podobnie jak polska nie chce byc
                  zdominowana przez
                  > francje i niemcy - czy to Ci nie wystarczy by z nia
                  wspolpracowac, przeciez tu
                  > nie o uczucia chodzi tylko o uczciwa pozycje wsrod rownych
                  panstw.
                  Wielka Brytania przegrała - jak pisałem wyżej starzy wrogowie
                  połączyli się - to katastrofa dla Londynu, który też Hiszpanii i
                  Włochom nie może zaoferować więcej niż Francja i Niemcy. Madryt
                  i Rzym już wróciły do szeregu - Wielka Brytania miota się w
                  rozpaczy ale będzie musiała wybrać, Europa czy USA.
                  > ---TO BARDZO WAZNE - W momencie gdy wypowiadasz
                  slowo "KONIECZNE"
                  > tracisz pole manewru, poddajesz sie okolicznosciom i tracisz
                  inicjatywe.
                  > Nic nie jest konieczne - na tym polega PRZETRWANIE i kazda
                  polityka.
                  > Mamy mnostwo wyborow, lacznie z sojuszem z rosja jak nam sie
                  bedzie
                  > podobalo i bedziemy mieli w tym interes.
                  > Zasada "mazurka" od wiekow obowiazuje w polityce europejskiej
                  > i to nie jest nasza wina. Starajmy sie zeby nasze warstwy tego
                  > pysznego ciasta byly grubsze, nawet gdybysmy my mieli byc tym
                  > najcienszym smakiem.
                  Pisałem koniecznie - bo niestety - jak przedstawiłem to wyżej
                  nasz wybór jest ograniczony - to ostatni moment by przejść na
                  drugą stronę (by nie pozostać w całkowitej izolacji później)
                  > > powtórzę jeszcze raz z naciskiem - nasz interes leży w
                  Europie i
                  > > w dobrej zgodzie z Niemcami i Francją oraz z Rosją.
                  > ---gdyby tak bylo, widzieibysmy wyciagnieta reke do wspolpracy.
                  > A jest odwrotnie, jest strach przed polska, jest niszczenie
                  > gospodarcze naszych kluczowych dziedzin, jest milczaca negacja
                  > kazdej naszej europejskiej inicjatywy.
                  Nie jesteśmy potęgą - jesteśmy krnąbrnym maluchem plączącym się
                  wielkim pod nogami. To nam powinno bardziej zależeć by w Europie
                  coś znaczyć. Francja i Niemcy mogą nas ignorować - my ich nigdy.
                  Gdybyśmy przynajmniej dali jakieś sygnały naszej dobrej woli - a
                  tu taki niefortunny wyskok (w Iraku). Od początku (1989)
                  postawiliśmy na USA a nie na Europę, a świat się zmienił -
                  Niemcy "śpiący olbrzym" obudził się i wybrał po 50 latach
                  Francje nie USA. To przełom - nie oszukujmy się.
                  >To francja powinna
                  > uplynniac nadwyzki zbrojeniowe w polsce i krajach baltyckich.
                  > To francja jako europa powinna dbac bysmy mieli ich zolnierzy
                  > na wspolnej europejskiej granicy. To francja powinna
                  zainicjowac
                  > plan marshalla bis dla panstw, ktore nie mialy okazji z niego
                  korzystac.
                  > I tak dalej.
                  > Jesli my wyciagniemy reke do takiego "partnera" to nie moze to
                  byc inaczej
                  > odebrane jak fakt uleglosci i pozbawienia sie jakiegokolwiek
                  wplywu
                  > na nasza regionalna sytuacje, czyli bardziej niewola niz
                  partnerstwo.
                  > A niemcy - to samo i nawet dobrze zaczeli z leopardami i
                  mig29, ale
                  > poszli za francja ... .
                  To Twój sen o naszej potędze... USA wyciągnęło do nas rękę
                  by "okiełznać" Francję i Niemcy (tu się rozczarowali - oś Paryż-
                  Berlin nie pękła!). Francja i Niemcy nie muszą się z USA o
                  Polskę licytować - po co - wiedzą, że do nich wrócimy bo
                  musimy. Tym bardziej, że po ich stronie jest też Rosja. My
                  jesteśmy TU - koło nich nie - TAM koło USA (choć wielu myśli
                  inaczej - np. pomysły z NAFTA etc.)
                  > Poddac sie zawsze zdazymy jesli juz tak sie boisz, ale czy
                  warto?
                  > Czy czasem nie mamy racji a zatem wiecej sily i moralnej i w
                  argumentach.
                  > Czy nie lepszy sojusz z Hiszpania WBrytania i stanami oraz
                  panstwami
                  > baltyckimi, ktore sie nie boja i mozna na nie liczyc?
                  Liczy się siła gospodarki i armii, nie moralność czy argumenty -
                  te w polityce nie znaczą nic. Ja się nie boję - ja nie bujam w
                  obłokach. Co do Hiszpanii, Włoch i Wielkiej Brytanii już się
                  wypowiedziałem. Dodam tylko pytanie - co zostało z bandy 8 i 10?
                  Nic!(albo banda dwóch - Polska i Wielka Brytania) Państwa
                  bałtyckie nic nie znaczą jako opozycja do wielkiej dwójki Europy.
                  (ktrą wspiera Belgia, Austria, w dużym stopniu Holandia i
                  Szwecja i przede wszystkim - Rosja) Poddać się zdążymy - tak ale
                  na jakich później warunach?
                  > ---my nic nie musimy udawac. Jestesmy w kluczowym miejscu
                  europy
                  > i mamy dosc terenu i ludnosci, zeby KAZDY musial sie 7 razy
                  zastanowic
                  > zanim nam dokuczy.
                  Tak mówił Rydz-Śmigły przed atakiem Niemiec na Polskę w 1939
                  (Polska 4 potęgą świata! - teraz atak nam nie grozi tylko
                  dyplomatyczne - polityczne izolowanie - a to wiele) Liczy się
                  gospodarka - jaj siła - tu mamy potencjał Austri...
                  > Okazywanie watpliwosci i strachu jest ludzkie, ale
                  niepolityczne
                  > (strach okazali francuzi jadac do moskwy) i bardzo szkodliwe,
                  bo
                  > osmiela wszystkich nierzyczliwych i niechetnych sprawiedliwej
                  jednosci
                  > europejskiej.
                  > W tej chwili francja jest WROGIEM EUROPY, gorzej, oni o tym
                  wiedza.
                  Francja tworzy Europę (wraz z Niemcami) i wyrywa ją z polityki
                  bierności oraz nic nieznaczącego potakiwacza USA. Wspólnota
                  gospodarcza już jest faktem (jeden głos na zewnątrz) -
                  korzystnym dla Europejczyków - możliwość wali o rynki zbytu z
                  USA i Japonią teraz powstaje wspólnota polityczna. Chcesz czy
                  nie -rozpoczyna się nowa era.
                  Pozdr
                  • Gość: obcy Sila i jej brak IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.04.03, 23:15
                    Gość portalu: poli napisał(a):
                    > Francja tworzy Europę (wraz z Niemcami)
                    ---to nieprawda, nigdy tak nie bylo. TO ONI ISTNIEJA
                    DZIEKI RUSI KIJOWSKIEJ, LITWIE, POLSCE, SERBII, BULGARII
                    I WEGROM A PRZEDEWSZYSTKIM USA. W jednej europie beda jedne
                    podreczniki historii i jedna odpowiedz skad sie cywilizacja
                    europejska wziela. Nie moja wina, ze niedouczeni.

                    > i wyrywa ją z polityki
                    > bierności oraz nic nieznaczącego potakiwacza USA. Wspólnota
                    > gospodarcza już jest faktem (jeden głos na zewnątrz) -
                    > korzystnym dla Europejczyków - możliwość wali o rynki zbytu z
                    > USA i Japonią teraz powstaje wspólnota polityczna. Chcesz czy
                    > nie -rozpoczyna się nowa era.
                    ---zgoda z nowa era. Wlasnie trwa przegrupowanie.
                    Chcesz przegrac? Ja nie. Jakos stalin nie mial watpliwosci, ze polska to
                    najcenniejsza zdobycz wojny, a ty masz. Twoj problem.
                    Polska bardzo wiele moze, wszyscy to widza naokolo, ale ty wolisz
                    nie zauwazac. To francuzow "bola nogi" od spacerow do moskwy przez
                    polakow a nie odwrotnie.
                    A tak wlasciwie to czego ty sie boisz, przyjazni z ameryka,
                    ktora teraz francja deklaruje, ze kocha?
                    Czlowieku jest nas wiecej niz niemcow i francuzow razem w samej europie!
                    Myslisz, ze tacy dunczycy, czy holendrzy to maza o tym by francja i europa
                    to byly synonimami? - rozumiem, ze zartujesz.
                    > Pozdr
                    Odwagi bo to dopiero poczatek.
                    Na pocztku trzeba sie dobrze zastanowic z kim.
                    Ja uwazam, ze slusznie, ty ze nie.
                    Pozyjemy, zobaczymy.
                    relax, wakacje ida.
                    M.
                    • Gość: poli Re: Sila i jej brak IP: 212.106.142.* 26.04.03, 00:05
                      Gość portalu: obcy napisał(a):

                      > Gość portalu: poli napisał(a):
                      > > Francja tworzy Europę (wraz z Niemcami)
                      > ---to nieprawda, nigdy tak nie bylo. TO ONI ISTNIEJA
                      > DZIEKI RUSI KIJOWSKIEJ, LITWIE, POLSCE, SERBII, BULGARII
                      > I WEGROM A PRZEDEWSZYSTKIM USA. W jednej europie beda jedne
                      > podreczniki historii i jedna odpowiedz skad sie cywilizacja
                      > europejska wziela. Nie moja wina, ze niedouczeni.
                      >
                      > > i wyrywa ją z polityki
                      > > bierności oraz nic nieznaczącego potakiwacza USA. Wspólnota
                      > > gospodarcza już jest faktem (jeden głos na zewnątrz) -
                      > > korzystnym dla Europejczyków - możliwość wali o rynki zbytu
                      z
                      > > USA i Japonią teraz powstaje wspólnota polityczna. Chcesz
                      czy
                      > > nie -rozpoczyna się nowa era.
                      > ---zgoda z nowa era. Wlasnie trwa przegrupowanie.
                      > Chcesz przegrac? Ja nie. Jakos stalin nie mial watpliwosci,
                      ze polska to
                      > najcenniejsza zdobycz wojny, a ty masz. Twoj problem.
                      > Polska bardzo wiele moze, wszyscy to widza naokolo, ale ty
                      wolisz
                      > nie zauwazac. To francuzow "bola nogi" od spacerow do moskwy
                      przez
                      > polakow a nie odwrotnie.
                      > A tak wlasciwie to czego ty sie boisz, przyjazni z ameryka,
                      > ktora teraz francja deklaruje, ze kocha?
                      > Czlowieku jest nas wiecej niz niemcow i francuzow razem w
                      samej europie!
                      > Myslisz, ze tacy dunczycy, czy holendrzy to maza o tym by
                      francja i europa
                      > to byly synonimami? - rozumiem, ze zartujesz.
                      > > Pozdr
                      > Odwagi bo to dopiero poczatek.
                      > Na pocztku trzeba sie dobrze zastanowic z kim.
                      > Ja uwazam, ze slusznie, ty ze nie.
                      > Pozyjemy, zobaczymy.
                      > relax, wakacje ida.
                      > M.
                      Widzę, że nie porozumiemy się teraz łatwo bo wiele nas dzieli,
                      ale i tak dzięki za konstruktywny dialog - bez obrzucania się
                      błotem i inwektyw. Wierzę, że jeszcze "skrzyżujemy szpady" na
                      tym bądź innych forach. Zyczę powodzenia i mimo wszystko
                      wytrwania przy swych ideałach - z kim w przeciwnym razie bym
                      dyskutował?:)
                      Serdeczne Pozdr. poli
                  • Gość: jastrzab z impotentami to kiepska droga .... IP: *.arc.nasa.gov 26.04.03, 00:42

                    > uważa, iż potędze USA w przyszłości zagrozić mogą tylko
                    Chiny i
                    > Zjednoczona Europa.

                    Moze za 50 lat. Na razie sie na to nie zanosi. Nic Europa
                    nie robi obecnie aby 'zagrozic' potedze USA - militarnie
                    czy gospodarczo. Jaka byla biurokracja to bedzie jeszcze
                    wieksza, jak wydwali malo na sily zbrojeny to beda
                    wydawac jeszcze mniej, jak robili wszytko aby utrudnic
                    zycie prywatnym firmom - to beda jeszcze wiecej
                    utrudniac. Europa zamienia sie w kraj 'zielonych'
                    impotentow.
      • galaxy2099 Smiechu warte 27.04.03, 08:01
        Ale ty jestes bezgranicznie glupi, chlopie.
        Baju, baju i dobranoc.



        Gość portalu: poli napisał(a):

        > Oto mamy my Polacy bilans naszej krańcowo infantylnej
        polityki!
        > Sezonowe mocarstwo - Polska ha ha ha pyk i go nie ma.
        > Przyjaciela mamy daleko (USA) i to zdradliwego (Jałta) a
        > potężnych wrogów blisko. I trzeba to było narażać się i
        bełkotać
        > bzdety w sprawie Iraku! Miał rację Chirak gdy mówił, że
        > zmarnowaliśmy okazję by siedzieć cicho! Teraz pierwsi jesteśmy
        > na celowniku. Jak zawsze w historii jesteśmy po złej stronie.
        > Bałwochwalcy USA myślicie że "amerykańscy chłopcy" nam pomogą?
        > Oni mają Polskę i ten rejon świata głęboko w d... Tu w Polsce
        > nie ma nic: ropy, złota, diamentów etc. Teraz będzie pewnie
        > niebawem szczyt pięciu (USA, Rosja, Francja, Niemcy, Wielka
        > Brytania) i jak w Jałcie (tylko, że tam było trzech) USA z
        > uśmiechem na ustach zostawią Polskę wrogom (jak zawsze),
        których
        > sama sobie narobiła. Potem będziemy lec musieli u stóp naszych
        > sąsiadów i błagać o przebaczenie. Polak jak zawsze głupi po
        > szkodzie!
    • Gość: obcy Do Gosc IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.04.03, 18:27
      Gość portalu: gość napisał(a):
      > i tak powolutku spokojna europa sie konczy. jeszcze 10 lat bez
      > wojny na kontynencie maksimum
      ---nic o nas bez nas.
      Zupelnie tak jak by nas francuzi juz spisali na straty.
      Trzeba bedzie ta europe podzielic, bo z wrogami to zaden sojusz.
      Trzymajcie sie rodacy to dopiero poczatek.
    • Gość: abc Dajcie Żydom władze... IP: *.sympatico.ca 25.04.03, 18:29
      Takie zbliżenie Rosji z Francja i Europą zniszczy role Polski jako pomostu
      pomiędzy Rosją i Europą.
      Podziękujcie spadkobiercom Salomona z Pentagonu. Choć dla nich „Polska musi
      cierpieć” – to wszystko wyjaśnia.
      Tak poza tym to tu już pisali, ze rosyjska Duma zatwierdziła reformy wojskowe w
      Rosji.
      Z tego co pamiętam to Rosja ma zredukować zwykle wojska i wzmocnić odziały
      szybkiego reagowania.
      J))))))))))))))))))))))))))))))
      Dajcie Żydom władze a skończy się tak jak w 1918 i 1939 roku.
      • Gość: waldi. Re: Paryż chce zbliżenia wojskowego z Moskwą.... IP: *.i-one.at 25.04.03, 18:59
        Widze że niewielu na tym forum czuje "blusa".Dobrze że pzynajmniej "Kwach".
        Niektórzy pragną współpracy z rosjanami.zacznijmy od tego że oni współpracują z
        tymi co stoją technologicznie nad nimi conajmniej o głowę,a słabszym tak jak
        nasz kraj narzucają swoją wolę.Francja nie zrobi nic co by nie było po myśli
        rosjan.Z dwojga złego wolę być oddzwiernym Busza,niż pachołkiem Putina.
        • Gość: abc Re: Paryż chce zbliżenia wojskowego z Moskwą.... IP: *.sympatico.ca 25.04.03, 19:10
          Gość portalu: waldi. napisał(a):

          > Widze że niewielu na tym forum czuje "blusa".Dobrze że pzynajmniej "Kwach".
          > Niektórzy pragną współpracy z rosjanami.zacznijmy od tego że oni współpracują
          z
          >
          > tymi co stoją technologicznie nad nimi conajmniej o głowę,a słabszym tak jak
          > nasz kraj narzucają swoją wolę.Francja nie zrobi nic co by nie było po myśli
          > rosjan.Z dwojga złego wolę być oddzwiernym Busza,niż pachołkiem Putina.

          Domyslam sie, ze Kwach czuje "blusa"
          Czy mozesz rozwinac swoja wypowiedz i zastapic wyraty typu "niektorzy, oni"
          konkretnymi krajami itd ?
    • Gość: skromny eurazjatycki blok militarny IP: *.vline.pl 25.04.03, 18:41
      Francja + Niemcy+ Rosja,pomiedzy nimi pro-USA naiwna Polska.
      Czy Jankesi zechca umierac za Gdansk ? Raczej nie.
      Wojny regionalne,jak pokazuje przyklad Yugoslavi ,sa w Europie jeszcze
      mozliwe.
      Czy Polska moze sie jeszcze zmiescic w tym bloku militarno-euro-azjatyckim ?
      I dogadac sie z Paryzem,Moskwa i Berlinem ? Juz nie ,juz za pozno...
      ps. bedzie korytarzyk przez suwalszczyzne i dawne Prusy wroca do maciezy...a
      Polska terytorialnie jak Ksiestwo Warszawskie z trzymana dyplomatycznie za
      kolnierz przez ta koalicje .
      • Gość: obcy Re: eurazjatycki blok militarny IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.04.03, 18:55
        Gość portalu: skromny napisał(a):
        > Francja + Niemcy+ Rosja,pomiedzy nimi pro-USA naiwna
        Polska.
        > Czy Jankesi zechca umierac za Gdansk ? Raczej nie.
        ---git, bedzesz umieral za moskwe, bedziesz ruskim smietniskiem, nawet
        francuskie perfumy bedziesz mial z brakow
        fabrycznych.
        > Wojny regionalne,jak pokazuje przyklad Yugoslavi ,sa w Europie jeszcze
        > mozliwe.
        > Czy Polska moze sie jeszcze zmiescic w tym bloku militarno-euro-
        azjatyckim ?
        > I dogadac sie z Paryzem,Moskwa i Berlinem ?
        ---tacy co sie chcieli dogadac to:
        1.targowica
        2.sejm z carem paralizujac powstanie styczniowe
        3.endecja z rosja 1914
        4.pilsudski z austria - ale mu przeszlo
        I DLATEGO PISZESZ DZIS PO POLSKU
        > Juz nie ,juz za pozno...
        ---NO POPLACZ SOBIE, POPLACZ.
        > ps. bedzie korytarzyk przez suwalszczyzne i dawne Prusy wroca do maciezy...a
        > Polska terytorialnie jak Ksiestwo Warszawskie z trzymana dyplomatycznie za
        > kolnierz przez ta koalicje .
        --- i z czego ty sie cieszysz?

    • Gość: G Re: Glupota IP: *.zedat.fu 25.04.03, 18:41
      Francja po prostu chce nam pograc na nerwach.
      Takie zblizenia tworza tylko konflikty etniczne w Europie.
      Politycy francuscy tez na pewno dobrze o tym wiedza jak Polacy zinterpretuja to
      zblizenie. Bojcie sie Polacy, Francja was Rosja postraszy - smiechu warte!!
      To Francja i Rosja sie boja, ze USA zawladnie calym swiatem i tak dziwnie
      reaguja. Tylko czy to strach poparty konkretnymi dowodmi? Nie sadze, ze Polska
      zagraza Rosji, ani Francji, ani Niemcom - to po prostu naginanie, a USA tez ani
      ich nie atakuje, ani nie ubliza.
      • Gość: OBCY Strach przed samym soba IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.04.03, 19:02
        DROGI PRZYJACIELU ONI SA ZE STRACHU ZBUDOWANI.
        Oni we wszystkim widza kleske i brak sukcesu, nawet teraz, gdy polska
        osiagnela ewidentny sukces i z nadzieja na nasz kraj patrza sasiedzi.
        To takie male kraiki baltyckie sie nie boja, taka mala i pozbawiona
        sojusznikow gruzja sie nie daje z abchazja i w to usa wiezy.
        A te gnojki juz dywersje sieja i dogadywac by sie chcieli.
        Skad ta naiwnosc sie bierze nie wiem. Wiem, ze to duzo krwi
        kosztuje.


        Gość portalu: G napisał(a):
        > Francja po prostu chce nam pograc na nerwach.
        > Takie zblizenia tworza tylko konflikty etniczne w Europie.
        > Politycy francuscy tez na pewno dobrze o tym wiedza jak Polacy zinterpretuja
        to
        >
        > zblizenie. Bojcie sie Polacy, Francja was Rosja postraszy - smiechu warte!!
        > To Francja i Rosja sie boja, ze USA zawladnie calym swiatem i tak dziwnie
        > reaguja. Tylko czy to strach poparty konkretnymi dowodmi? Nie sadze, ze
        Polska
        > zagraza Rosji, ani Francji, ani Niemcom - to po prostu naginanie, a USA tez
        ani
        >
        > ich nie atakuje, ani nie ubliza.
    • Gość: Arczyslaw Re: Paryż-Berlin-Moskwa - os "dumnych" IP: *.sympatico.ca 25.04.03, 18:51
      Poczynania Francji, Niemiec i Rosji sa naturalna reakcja
      koalicji panstw "dumnych" ktore po Iraku zdaly sobie sprawe, ze
      doktryna Busha to nie tylko wybieg propagandowy. Wprawdzie
      trudno sobie dzisiaj wyobrazic ladowanie desantu marines na
      Champs Elisee, ale nietrudno przewidziec dalsza erozje w
      stosunkach europejsko-amerykanskich. Chodzi bowiem o sprawy
      pryncypialne a nie tylko o handel czy polityke. Nalezy wiec byc
      czujnym i przygotowanym na wszystko. W tym tygodniu Francja
      oglosila zwiekszenie budzetu wojskowego o 25%.
      Sojusz wojskowo-polityczny "starych" poteg europejskich jest
      niunikniona kosekwencja polityki Busha i jego zydowsko-
      ewangielicznej kliki, ktorzy daza do dominacji nad calym
      swiatem.
      Wybor Polski by grac role amerykanskiego "konia trojanskiego" w
      Europie, nie wrozy niestety nic dobrego ani na teraz ani na
      przyszlosc.

      • Gość: skromny Re: Paryż-Berlin-Moskwa - os 'dumnych' IP: *.vline.pl 25.04.03, 18:59
        Gość portalu: Arczyslaw napisał(a):

        > Poczynania Francji, Niemiec i Rosji sa naturalna reakcja
        > koalicji panstw "dumnych" ktore po Iraku zdaly sobie sprawe, ze
        > doktryna Busha to nie tylko wybieg
        propagandowy.


        Juz wczesniej o tym mysleli.Zreszta sa przeswiadczei,ze : Niemcy uwolnia sie od
        okupanta,Francja zagra jeszcze z Rosja na imperialnej
        strunie...


        Wprawdzie
        > trudno sobie dzisiaj wyobrazic ladowanie desantu marines na
        > Champs Elisee, ale nietrudno przewidziec dalsza erozje w
        > stosunkach europejsko-amerykanskich. Chodzi bowiem o sprawy
        > pryncypialne a nie tylko o handel czy polityke. Nalezy wiec byc
        > czujnym i przygotowanym na wszystko. W tym tygodniu Francja
        > oglosila zwiekszenie budzetu wojskowego o 25%.
        > Sojusz wojskowo-polityczny "starych" poteg europejskich jest
        > niunikniona kosekwencja polityki Busha i jego zydowsko-
        > ewangielicznej kliki, ktorzy daza do dominacji nad calym
        > swiatem.


        I bez Busza by Euroazja sie zbroila i rosla w sile.
        Zwlaszcza
        Rosja.


        > Wybor Polski by grac role amerykanskiego "konia trojanskiego" w
        > Europie, nie wrozy niestety nic dobrego ani na teraz ani na
        > przyszlosc.


        Szczeze piszac to Polsce nic innego nie zostalo.
        Zwlaszcza ,ze Ruscy i Francja juz dawno "oddaly" Polske pod wplywy Niemiec.
      • Gość: poli Re: Tworzy się nowa wielka siła na świecie IP: *.bmj.net.pl 25.04.03, 19:27
        Gość portalu: Arczyslaw napisał(a):

        > Poczynania Francji, Niemiec i Rosji sa naturalna reakcja
        > koalicji panstw "dumnych" ktore po Iraku zdaly sobie sprawe,
        ze
        > doktryna Busha to nie tylko wybieg propagandowy. Wprawdzie
        > trudno sobie dzisiaj wyobrazic ladowanie desantu marines na
        > Champs Elisee, ale nietrudno przewidziec dalsza erozje w
        > stosunkach europejsko-amerykanskich. Chodzi bowiem o sprawy
        > pryncypialne a nie tylko o handel czy polityke. Nalezy wiec
        byc
        > czujnym i przygotowanym na wszystko. W tym tygodniu Francja
        > oglosila zwiekszenie budzetu wojskowego o 25%.
        > Sojusz wojskowo-polityczny "starych" poteg europejskich jest
        > niunikniona kosekwencja polityki Busha i jego zydowsko-
        > ewangielicznej kliki, ktorzy daza do dominacji nad calym
        > swiatem.
        > Wybor Polski by grac role amerykanskiego "konia trojanskiego"
        w
        > Europie, nie wrozy niestety nic dobrego ani na teraz ani na
        > przyszlosc.
        >
        Zgadza się. Ci wszyscy, którzy piszą bzdety o niepokonanej
        Ameryce i słabości Francji i Rosji nie wiedzą co mówią. Do
        Twoich słusznych słów dopowiem jeszcze, że niebawem odbędzie się
        szczyt Francja-Niemcy-Belgia - na którym państwa te omawiać będą
        wspólną politykę obronną i zapewne stworzą zalążek wspólnych
        sił. Tego jeszcze nigdy nie było - dwie superpotęgi Europy:
        Francja i Niemcy, które od "zawsze" walczyły przeciw sobie i
        które Wielka Brytania zawsze przeciwo sobie szczuła teraz będą
        współpracować. Jesteśmy świadkami powstawania nowego giganta
        światowej polityki. Łączą się dwie myśli wojskowe wszechczasów,
        dwaj starzy wrogowie o wielkim potencjale gospodarczym (swoją
        drogą ciekawe ile razy niemieccy sztabowcy przeanalizowali
        klęskę swych wojsk w II wojnie św. - po przegraniu pierwszej
        wojny ich analizy wprowadziły wojnę w zupełnie nową jakość). Do
        tego dochodzi Rosja, nie mogąca ścierpieć bezczelnie głupiej
        arogancji Waszyngtonu i krańcowego infantylizmu Busha. USA nie
        potrafią walczyć, tylko bombardują z powietrza - ich żołnierze
        są plastikowi, ich siła wygląda dobrze tylko gdy walczą z
        odosobnionym słabeuszem (wszędzie gdzie ktoś wsparł słabeusza
        lub słabeusz stawił większy opór przegrywali i uciekali np.
        Korea Pd., Wietnam, Somalia). Nawet miasta w Iraku musięli za
        nich zdobywać Brytyjczycy, a w Afganistanie arabscy przeciwnicy
        Talibów. I w tej sytuacji my - Polacy jesteśmy po stronie kolosa
        na glinianych nogach! Jak zawsze nasi dyplomaci patrzą na świat
        bez szerszej perspektywy kierując się doraźnymi korzyściami. No
        to mamy nasz "sukces".
        Pozdr.
        • Gość: bk Re: Tworzy się nowa wielka siła na świecie IP: *.minntech.com 25.04.03, 19:47
          Wyobrazmy sobie ze sily "niezwyciezonej koalicji"
          chca "wyzwolic" np Iran czy Syrie,i wysyla 250 000 zolnierza a
          panstwa nowej osi (Rosja, Francja,Chiny i Niemcy) by temu
          zapobiec wysylaja do Iranu czy Syrii tez 250 000 zolnierza.
          Chcialbym wtedy zobaczyc reakcje Busha czy Rumsfelda. Czy byli
          by tacy pewni siebie jak w przypadku agresji na polfeudalny i
          rozbrojony Irak.
          • Gość: poli Re: Tworzy się nowa wielka siła na świecie IP: 212.106.142.* 26.04.03, 02:24
            Gość portalu: bk napisał(a):

            > Wyobrazmy sobie ze sily "niezwyciezonej koalicji"
            > chca "wyzwolic" np Iran czy Syrie,i wysyla 250 000 zolnierza
            a
            > panstwa nowej osi (Rosja, Francja,Chiny i Niemcy) by temu
            > zapobiec wysylaja do Iranu czy Syrii tez 250 000 zolnierza.
            > Chcialbym wtedy zobaczyc reakcje Busha czy Rumsfelda. Czy
            byli
            > by tacy pewni siebie jak w przypadku agresji na polfeudalny i
            > rozbrojony Irak.
            Oczywiście pełna moja zgoda - Bush i Ramsfeld nic by nie
            zrobili - boją się nawet KRLD!.
            Na nowym forum GW "Szczyt obronny w Brukseli nie przyniesie
            przełomu w budowie europejskiej armii" niestety wrogowie Europy
            uzyskali nowy argument - brońmy się razem - my miłujący
            Europę!!

        • Gość: abc Re: Tworzy się nowa wielka siła na świecie IP: *.sympatico.ca 25.04.03, 19:53
          Oj myślę, ze przesadzasz poli.
          W najbliższych dniach ma odbyć się kolejne spotkanie G8 które ma wiele
          wspólnego z tym artykułem
          Nie mniej jednak, tego typu artykuł pokazuje nam w jakim kierunku może potoczyć
          się obecny konflikt Europy z USA.
          Nie wątpię, ze dyplomaci Wschodniej Europy maja dobrego stracha co jak
          przypuszczam „pomoże” administracji Buhsa w negocjacjach G8.
          To spotkanie G8 da nam odpowiedz na wszystko.
          • Gość: poli Re: Tworzy się nowa wielka siła na świecie IP: 212.106.142.* 26.04.03, 02:14
            Gość portalu: abc napisał(a):

            > Oj myślę, ze przesadzasz poli.
            > W najbliższych dniach ma odbyć się kolejne spotkanie G8 które
            ma wiele
            > wspólnego z tym artykułem
            > Nie mniej jednak, tego typu artykuł pokazuje nam w jakim
            kierunku może potoczyć
            >
            > się obecny konflikt Europy z USA.
            > Nie wątpię, ze dyplomaci Wschodniej Europy maja dobrego
            stracha co jak
            > przypuszczam „pomoże” administracji Buhsa w negocjacjach G8.
            > To spotkanie G8 da nam odpowiedz na wszystko.
            Dzięki za odpowiedź, zapraszam też do dyskusji, która w obliczu
            nowych faktów przeniosła się na forum: "Szczyt obronny w
            Brukseli nie przyniesie przełomu w budowie europejskiej armii"
            w tejże GW... Niestety to są fakty niekorzystne dla mnie ale
            dobre dla Ciebie... , Dzięki za odpowiedź i pozdr:)

        • Gość: cynik Re: Do poli - Tworzy się nowa wielka siła na świecie IP: *.kabel.telenet.be 25.04.03, 21:05
          Poli, dziele Twoj poglad o roli sasiadow Polski vis a vis linkiem
          z odleglym sojusznikiem. Ujalbym rzecz jednak bardziej oglednie:

          1. Niemcy sa jedynym krajem ktoremu PL z tych czy innych przyczyn
          nie jest obojetna i glownym motorem naszego akcesu do UE. Jest
          to tez glowne zrodlo money dla eu (=nas) oraz nasz glowny partner
          ekonomiczny. Krotko mowiac, jest w naszym najlepiej pojetym
          interesie rozwijac harmonijne stosunki z nimi, nawet kosztem
          reszty unii ktora w porownaniu z niemcami na dla nas znaczenie
          marginalne.

          2. Obecny link Francji z Niemcami, plus Rosja, jest czysto
          oportunistyczny i nie przypisywalbym temu zbytniego znacznia. To
          Francja, w wdroznieniu od Niemiec ma anty-amerykanska fobie i
          chorobliwa ambicje budowania "przeciwwagi usa", Niemcy zas daly
          sie zdryfowac bo Schoeder jest praktycznie historia.

          3.Link z USA, via NATO jest faktem i umiarkowane manifestowanie
          pro-amerykanskiej orientacji w ramach przyszlej unii, jak to robi
          UK, jest wg mnie w naszym interesie. Nie sadze zeby to
          antagonizowalo Niemcy chociaz niewatpliwie wkurza Francje.

          4.Faktem jest jednak ze jezeli rola Niemiec/naszego naturalnego
          sojusznika w unii bedzie malec i Francja wezmie gore, to
          rezultatem moze byc rozwiazanie nato. Moze to postawic Polske
          przed klopotliwym wyborem: albo unia europejska, z jej
          antyamerykanska orientacja i przyszlym ramieniem militarnym
          zdominowanym przez Francje, albo orientacja proamerykanska poza
          unia, prawdopodobnie w ramach czegos w rodzaju nato2 w naszym
          rejonie, pod patronatem usa. Ten drugi wariant tworzylby z Polski
          enklawe ekonomiczna w rodzaju Izraela, otoczona wrogimi sasiadami.

          Podsumowujac, nie widze realnej alternatywy dla Polski od
          aktywnej orientacji pro-Niemieckiej i przeciwdzialanie w jej
          ramach francuskim tendencjom wypierania nato/usa z europy,
          • Gość: poli Re: Do poli - Tworzy się nowa wielka siła na świe IP: 212.106.142.* 26.04.03, 01:26
            Gość portalu: cynik napisał(a):

            > Poli, dziele Twoj poglad o roli sasiadow Polski vis a vis
            linkiem
            > z odleglym sojusznikiem. Ujalbym rzecz jednak bardziej
            oglednie:
            >
            > 1. Niemcy sa jedynym krajem ktoremu PL z tych czy innych
            przyczyn
            > nie jest obojetna i glownym motorem naszego akcesu do UE.
            Jest
            > to tez glowne zrodlo money dla eu (=nas) oraz nasz glowny
            partner
            > ekonomiczny. Krotko mowiac, jest w naszym najlepiej pojetym
            > interesie rozwijac harmonijne stosunki z nimi, nawet kosztem
            > reszty unii ktora w porownaniu z niemcami na dla nas znaczenie
            > marginalne.
            Pełna moja zgoda, ale dodam :prócz Niemiec (bezsprzecznie nasz
            główny partner handlowy) - widzę też Francję - największy
            inwestor zagraniczny w Polsce!
            > 2. Obecny link Francji z Niemcami, plus Rosja, jest czysto
            > oportunistyczny i nie przypisywalbym temu zbytniego znacznia.
            To
            > Francja, w wdroznieniu od Niemiec ma anty-amerykanska fobie i
            > chorobliwa ambicje budowania "przeciwwagi usa", Niemcy zas
            daly
            > sie zdryfowac bo Schoeder jest praktycznie historia.

            Hmm... ciekawie piszesz, ale o ile zgodzę się co do
            oportunistycznego charakteru stosunków Rosji z Francją, to
            sądzę, iż Francja z Niemcami to jednak jakość trwalsza.
            > 3.Link z USA, via NATO jest faktem i umiarkowane
            manifestowanie
            > pro-amerykanskiej orientacji w ramach przyszlej unii, jak to
            robi
            > UK, jest wg mnie w naszym interesie. Nie sadze zeby to
            > antagonizowalo Niemcy chociaz niewatpliwie wkurza Francje.
            Tak sądzę, że to wkurza Frncję, ale i też Niemcy - które
            zdecydowały się na kurs profrancuski.
            > 4.Faktem jest jednak ze jezeli rola Niemiec/naszego
            naturalnego
            > sojusznika w unii bedzie malec i Francja wezmie gore, to
            > rezultatem moze byc rozwiazanie nato. Moze to postawic Polske
            > przed klopotliwym wyborem: albo unia europejska, z jej
            > antyamerykanska orientacja i przyszlym ramieniem militarnym
            > zdominowanym przez Francje, albo orientacja proamerykanska
            poza
            > unia, prawdopodobnie w ramach czegos w rodzaju nato2 w naszym
            > rejonie, pod patronatem usa. Ten drugi wariant tworzylby z
            Polski
            > enklawe ekonomiczna w rodzaju Izraela, otoczona wrogimi
            sasiadami.
            Genialna interpretacja nic dodać nic ująć! Moja pełna zgoda!
            > Podsumowujac, nie widze realnej alternatywy dla Polski od
            > aktywnej orientacji pro-Niemieckiej i przeciwdzialanie w jej
            > ramach francuskim tendencjom wypierania nato/usa z europy,
            Zgoda co do orientacji proniemieckiej - ale też sądzę
            profrancuskiej bowiem ci dwaj wielcy dogadali się i zaczynają
            tworzyć coś nowego - bądźmy w tym!
            Dzięki za błyskotliwy komentarz
            Serdecznie Pozdr. poli
      • Gość: wmak Ludzie! Pieprzycie ... IP: *.adsl.proxad.net 25.04.03, 20:32
        Przyznam sie od razu, ze od dawna mieszkam we Francji. I jak
        czytam wiekszosc tych postow to pekam ze smiechu bo to wlasnie
        Francuzi maja pelne piortki i nie wiedza co teraz poczac. A te
        ich pobrzekiwanie szabelka (sojusz z Moskwa) to smiechu warte -
        czy wy wiecie, ze wiekszosc francuskiego sprzetu wojskowego nie
        jest obecnie nawet w stanie wyjechac z koszar? Francuska prasa
        pisze o tym od lat.
        Uspokujcie sie wiec bo nie ma czego sie bac. A w obecnym swiecie
        jedyne panstwo, ktore ma realne (a nie tylko werbalne) srodki do
        wdrazania w zycie swojej polityki zagranicznej to USA. I niech
        sie Polska sojuszu wosjkowego z Ameryka trzyma. Na pewno nie
        wyjdzie na tym gorzej niz na jakimkolwiek innym teoretycznym
        sojuszu.

        Gość portalu: skromny napisał(a):

        > ....mianowicie CHRL. Taki euroazjatycki Blok (
        Zabojady,Szkopy,Kacapy,Zoltki )
        > to juz powazne zagrozenie dla USA,jakby nie
        patrzec.
        > Skoro Francja i Niemcy przelamaly wlasne antagonizmy to Ruscy
        i Chinczycy tez
        > pewnie je przelamia. A Mongolia wtedy jak Polska,pelne portki
        ze strachu...))))
        • marcus_crassus niech ten francuski sprzet lepiej wyjedzie 25.04.03, 20:40
          bo mieszkamy w Europie,przystepujemy do Unii Europejskiej a wszystko nawet u
          nas (jugoslawia) musza robic USA,niech sie francja zamiast blaznic kolejny raz
          gadaniem (gadac to francuzi umieja,tak samo jak gadali podczas 1939,ze niemcy
          sie ich boja,gadali gadali,a niemcy zabrali sie do rzeczy i bylo po gadaniu)
          tylko niech sie czyrak wezmie nie z Rosja ale z
          Anglia,Hiszpania,WLochami,Polska i reszta Europy i niech w koncu Europa
          przestanie byc karlem na arenie miedzynarodowej,tylko ze do tego trzeba nie
          podskakiwac na Busha tylko wziac ten francuski zlom i wyprowadzic z tych
          koszarowto dla naszego dobra.
        • Gość: abc Re: Ludzie! Pieprzycie ... IP: *.sympatico.ca 25.04.03, 21:02
          Większość na tym forum wykazuje ogromne zaległości z logiki.
          Bez niej ani rusz, jeżeli chcecie analizować cokolwiek.

          Niemców, Francuzów i calą resztę łączy z USA NATO (mówiąc o wojsku i temu
          podobnych kwestiach.)
          Można śmiało powiedzieć, ze te kraje są bardzo blisko siebie jeżeli chodzi o
          współprace militarną.
          A jednak to USA dokonuje i dokonywały inwazji pod egidą NATO.
          Aby przeprowadzić wojskowe manewry na szeroka skale nieodzowna jest komunikacja
          której częścią, jakże ważną jest wspólny język, który kraje wspólnoty
          brytyjskiej posiadają.
          Jedyną alternatywą w tym przypadku jest Rosja ze swoimi byłymi republikami
          które znają j. rosyjski na prefekt.
          Stąd współpraca Francji z Rosja nie musi opierać sie koniecznie o wspólne
          manewry wojskowe tu czy tam.
          Najważniejsza jest aby kraje zainteresowane osiągnęły porozumienie w tej
          kwestii. Reszta to kwestie techniczne, które można rozwiązań na wiele rożnych
          sposobów.
          Nie przywiązujcie zbyt dużej wagi do szczegółów bo to was zgubi w każdej
          analizie.
      • Gość: Tomson Re: Paryż chce zbliżenia wojskowego z Moskwą IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 21:40
        Gość portalu: John USA napisał(a):

        > Francuzi to komunisci , ktorzy chca kontrolowac cala Europa, nie
        > dajmy sie brudasom, trzeba pomyslec o rozbiorze francji, albo
        > prosic Prezydenta Busha o wyzwolenie Francozow z obecnej
        > Dyktatury komunistycznej, zanim francja zjednoczy sie z Moskwwa

        Śpiewka popier**lonego Amerykańca. Takie tłuste, bezmuzgie burgerojady jak ty
        chcą kontrolować nie tyle Europę, co cały świat. I macie rację dolarowcy że
        trzesięcie dupą, bo jak za budowę socjalizmu weźmie się bogata UE, a nie
        półfełdalna Rosja, to będzie to koniec waszego drapierznego kapitalizmu.
        • Gość: wmak Widze tu prawdziwego lewicowca IP: *.adsl.proxad.net 25.04.03, 21:57
          Tego wlasnie brakowalo. Widze tu prawdziwego lewicowca (=bolszewika). Zarowno w
          tresci jak i w stylu.

          Gość portalu: Tomson napisał(a):
          > Gość portalu: John USA napisał(a):
          >
          > Śpiewka popier**lonego Amerykańca. Takie tłuste, bezmuzgie burgerojady jak ty
          > chcą kontrolować nie tyle Europę, co cały świat. I macie rację dolarowcy że
          > trzesięcie dupą, bo jak za budowę socjalizmu weźmie się bogata UE, a nie
          > półfełdalna Rosja, to będzie to koniec waszego drapierznego kapitalizmu.
          • Gość: Tomson Mylisz pojęcia obywatelu. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 22:57
            Gość portalu: wmak napisał(a):

            > Tego wlasnie brakowalo. Widze tu prawdziwego lewicowca (=bolszewika). Zarowno
            w
            > tresci jak i w stylu.

            Owszem uwarzam się za lewicowca w przeciwięstwie do niestety już
            centrolewicowego SLD.
            Ale nie jestem Bolszewikiem. Bolszewicy to byli staliniści, których już
            Chruszczew i Gomułga potępiali. Jeśli już to bardziej pasuje komunista (choć
            też nie do końca).
    • Gość: pryk Re: Paryż chce zbliżenia wojskowego z Moskwą IP: *.dialup.uni2.es 25.04.03, 23:28
      Znakomita wiadomosc! Chirac z Putinem beda radzili, jak pozbyc
      sie rdzy z rakiet tworzacych slawna "force de frappe" (pour se
      frapper le front), a nawet moze wymysla wspólny klajster do
      zaklajstrowania dziur. No chyba ze nasz Czyraczek postanowi
      zwiekszyc budzet wojskowy - a wtedy we Francji Wielki Burdel
      zacznie sie wczesniej, a nie dopiero z chwila ustania dotacji
      dla rolnictwa.
    • Gość: marko Do Amerykanow: PL lezy pomdz Niemcami a Rosja IP: *.kjj.estpak.ee 26.04.03, 08:54
      Niektorzy tu piszacy, z usa jak i z polski, zyja w jakims innym
      swiecie. Polska lezy w europie pomiedzy rosja a niemcami, nie
      zas w ameryce polnocnej jako jeden ze stanow. Wniosek z tego:
      sukcesy i porazki jak rowniez los tego kraju w niezwykle duzym
      stopniu zalezy od wywazonej polityki zagranicznej - polsce nie
      jest potrzebna princypialna pozycja w tej dziedzinie.
      Czasy sie zmieniaja a mentalnosc wiekszosci z tu piszacych nie.
      Trzeba sie wrescie nauczyc podchodzic do powaznych spraw z
      glowa, a nie kierujac sie sercem i emocjami. Przyklad: Finlandia
      i jeszcze wiele innych krajow.

      W przewodniku po Finlandii o ludziach jest napisane (to samo o
      Estonczykach): they take things more with their heads then their
      hearts or soul... - to powinna stac sie dewiza dla wielu polakow
      • Gość: zbalansowany Re: Potęga wojskowa IP: *.bur.dialup.connect.net.au 26.04.03, 12:52
        Nie bardzo rozumiem niektorych forumowiczow.
        Mowicie tak jakby Polske dalo sie wyciac z mapy i umiescic w dowolnym miejscu
        globu.
        cytujecie tu rozne fakty historyczne zapomonajac ze swiat zmienil sie do tego
        stopnia ze zadne przyklady z historii nie przekladaja sie na dzisiejsza
        rzeczywistosc.
        akcja Busha udowodnila jedno, Ameryka jest gotowa do akcji militarnej nawet
        wbrew reszcie swiata wlaczajac w to swych aprzymierzencow; trzeba ten fakt
        wprowadzic do dzisiejszej rzeczywistosci i wyciagnac odpowiednie wnioski.
        francuzi zrozumieli to natychmiast i zaczynaja tworzyc zapore przeciwko
        dominacji ameryki, bo ta dominacja na dluga mete oznacza smierc Europy. Nawet
        na dzisiaj wiekszosc interesow Europy i Ameryki jest rozbiezna a co bedzie
        jutro?
        Jezeli USA wprowadza swoje sily na BW praktycznie mogac w kazdej chwili
        zakrecic kurki dla europejskiej ropy to jaki kraj w Europie bedzie na tyle
        glupi zeby sie z tego cieszyc?; chyba tylko niektorzy Polacy ktorzy nie maja
        pojecia co lezy w ich zyciowym interesie.
        • Gość: aa Re: Potęga wojskowa IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.03, 14:07
          zbalansowany ty to masz nasrane....Ameryka nie uderzy w Europe
          bo nie ma powodu....i przestan tak glupio pieprzyc....to co robi
          Ameryka to ukrocenie miedzynarodowego terroryzmu...min. chroni
          Europe przed tego typu bandytami jak Husajn i inne dzadostwo
          arabskie. Takie kraje jak francja czy rosja to jedne wielkie
          gowno, tzn. polityka tych panstw bo przeciez nie wszyscy
          ludzie...ale ich polityka jest dwulicowa i beznadziejna!
          • Gość: zbalansowany Re: Potęga wojskowa IP: *.bur.dialup.connect.net.au 26.04.03, 14:23
            Gość portalu: aa napisał(a):

            > zbalansowany ty to masz nasrane....Ameryka nie uderzy w Europe
            > bo nie ma powodu....i przestan tak glupio pieprzyc....to co robi
            > Ameryka to ukrocenie miedzynarodowego terroryzmu...min. chroni
            > Europe przed tego typu bandytami jak Husajn i inne dzadostwo
            > arabskie. Takie kraje jak francja czy rosja to jedne wielkie
            > gowno, tzn. polityka tych panstw bo przeciez nie wszyscy
            > ludzie...ale ich polityka jest dwulicowa i beznadziejna!


            A kto jest jedynym potencjalnym zagrozeniem dla USA (na daleka mete) jak nie
            Europa?
            I co ty z tym "terroryzmem" jednoliterowcu ?; nie wierze ze jeszcze jest
            ktokolwiek kto te brednie o terroryzmie kupuje.
          • Gość: rk Re: Potęga wojskowa IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.03, 15:22
            Gość portalu: aa napisał(a):

            > zbalansowany ty to masz nasrane....Ameryka nie uderzy w Europe
            > bo nie ma powodu....i przestan tak glupio pieprzyc....to co
            robi
            > Ameryka to ukrocenie miedzynarodowego terroryzmu...min. chroni
            > Europe przed tego typu bandytami jak Husajn i inne dzadostwo
            > arabskie. Takie kraje jak francja czy rosja to jedne wielkie
            > gowno, tzn. polityka tych panstw bo przeciez nie wszyscy
            > ludzie...ale ich polityka jest dwulicowa i beznadziejna!
            Ty to tylko czytasz Goscia Niedzielnego i Gazete. Nie chodzi tu
            palancie o wojne militarna tylko gospodarcza ktora juz sie
            miedzy Ameryka i Europa toczy. Europa ma szanse wyjsc z tego
            zwyciesko. Przyklad Airbus najlepszy samolot na swiecie duzo
            lepszy od Boeninga.
            • Gość: zbalansowany Re: Potęga wojskowa IP: 61.68.210.* 26.04.03, 17:15
              Gość portalu: rk napisał(a):

              > Gość portalu: aa napisał(a):
              >
              > > zbalansowany ty to masz nasrane....Ameryka nie uderzy w Europe
              > > bo nie ma powodu....i przestan tak glupio pieprzyc....to co
              > robi
              > > Ameryka to ukrocenie miedzynarodowego terroryzmu...min. chroni
              > > Europe przed tego typu bandytami jak Husajn i inne dzadostwo
              > > arabskie. Takie kraje jak francja czy rosja to jedne wielkie
              > > gowno, tzn. polityka tych panstw bo przeciez nie wszyscy
              > > ludzie...ale ich polityka jest dwulicowa i beznadziejna!
              > Ty to tylko czytasz Goscia Niedzielnego i Gazete. Nie chodzi tu
              > palancie o wojne militarna tylko gospodarcza ktora juz sie
              > miedzy Ameryka i Europa toczy. Europa ma szanse wyjsc z tego
              > zwyciesko. Przyklad Airbus najlepszy samolot na swiecie duzo
              > lepszy od Boeninga.

              Oczywiscie ze nie chodzi tu (jak na razie) o wojne militarna i do tego czasu
              jeszcze sporo nam zostalo. Sam podales przyklad wojny "samolotowej" i tego typu
              wojen bedzie coraz wiecej, az wejdziemy w nowy, bardzo malo przyjemny etap,
              ktorego ja postaram sie juz nie dozyc.
              francja mysli nie na 5 a na 25 lat naprzod ( tak dla ciebie, to frankofilem nie
              jestem ) i stara sie zgromadzic jak najwieksza liczbe sojusznikow do przyszlego
              konfliktu. Polska jest tam gdzie jest i lepiej by zrobila trzymajac sie Europy
              niz liczac na dorazne korzysci z tytulu "przyjaciela" USA.
    • Gość: neo Re: Paryż chce zbliżenia wojskowego z Moskwą IP: *.net.uta.at 26.04.03, 17:19
      Niestety kolejny (po zachowaniu sie Francji w czasie rokowan
      akcesyjnych) powod do co najmniej ostroznego podejscia do tego
      kraju - polska frankofilia (czy tez jej resztki) nie ma
      niestety najmniejszych racjonalnych podstaw .Pisze to z bez
      entuzjazmu - mam tez w glowie wspaniala francuska kulture ,
      kuchnie , paru milych urlopow nad Atlantykiem ,znajomych w
      Paryzu oraz moja wlassna prababcie (z Avignon).
      Nie przejalem tez (bo pewnie mi ktos zaraz zarzuci patrzac na
      IP) austriackiej niecheci do Francji , ale niestety fakty mowia
      same za siebie.
      • Gość: zbalansowany Re: Paryż chce zbliżenia wojskowego z Moskwą IP: 61.68.210.* 26.04.03, 17:34
        Gość portalu: neo napisał(a):

        > Niestety kolejny (po zachowaniu sie Francji w czasie rokowan
        > akcesyjnych) powod do co najmniej ostroznego podejscia do tego
        > kraju - polska frankofilia (czy tez jej resztki) nie ma
        > niestety najmniejszych racjonalnych podstaw .Pisze to z bez
        > entuzjazmu - mam tez w glowie wspaniala francuska kulture ,
        > kuchnie , paru milych urlopow nad Atlantykiem ,znajomych w
        > Paryzu oraz moja wlassna prababcie (z Avignon).
        > Nie przejalem tez (bo pewnie mi ktos zaraz zarzuci patrzac na
        > IP) austriackiej niecheci do Francji , ale niestety fakty mowia
        > same za siebie.


        Francja zawsze traktowala kraje typu Polska, Rumunia wylacznie w sposob
        instrumentalny. W dzisiejszym swiecie cala zabawa polega na tym aby miec
        szeroko, czy waska pojety "wspolny interes" tzn nasz kraj musi stworzyc taka
        sytuacje aby dla nas jak i dla Niemiec, czy Francji wzmocnienie interesow
        Polski bylo korzystne. Im szybciej to Polacy zrozumieja tym lepiej.
        • Gość: neo Re: Paryż chce zbliżenia wojskowego z Moskwą IP: *.net.uta.at 26.04.03, 17:43
          bardzo dobra propozycja - tylko czy polska "dyplomacja" jest do czegos takiego
          zdolna?
          Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

          >
          > Francja zawsze traktowala kraje typu Polska, Rumunia wylacznie w sposob
          > instrumentalny. W dzisiejszym swiecie cala zabawa polega na tym aby miec
          > szeroko, czy waska pojety "wspolny interes" tzn nasz kraj musi stworzyc taka
          > sytuacje aby dla nas jak i dla Niemiec, czy Francji wzmocnienie interesow
          > Polski bylo korzystne. Im szybciej to Polacy zrozumieja tym lepiej.
          • Gość: zbalansowany Re: Paryż chce zbliżenia wojskowego z Moskwą IP: 61.68.210.* 26.04.03, 17:52
            Gość portalu: neo napisał(a):

            > bardzo dobra propozycja - tylko czy polska "dyplomacja" jest do czegos
            takiego
            > zdolna?
            > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
            >
            > >
            > > Francja zawsze traktowala kraje typu Polska, Rumunia wylacznie w sposob
            > > instrumentalny. W dzisiejszym swiecie cala zabawa polega na tym aby miec
            > > szeroko, czy waska pojety "wspolny interes" tzn nasz kraj musi stworzyc ta
            > ka
            > > sytuacje aby dla nas jak i dla Niemiec, czy Francji wzmocnienie interesow
            > > Polski bylo korzystne. Im szybciej to Polacy zrozumieja tym lepiej.


            Na to pytanie niestety nie jestem w stanie odpowiedziec.
          • Gość: zbalansowany Re: Instrumentalnie traktowany IP: *.mel.dialup.connect.net.au 27.04.03, 08:24
            Gość portalu: Tomasz napisał(a):

            > Instrumenalne traktowanie nie jest cechą Francji i jej relacji ze słabszymi
            kra
            > jami,
            > ale większosci realcji pomiędzy silniejszymi i słabszymi. Ameryka też
            traktuje
            > Polskę
            > instrumentalnie, bo gdyby było inaczej to nie namawiałaby nas do uprawiania
            > polityki antyfrancuskiej.


            Wlasnie o to chodzi.
            Tylko ze Polska wcale nie musi byc tylko przedmiotem tej manipulacji, bo ma
            mozliwosci ograniczonego manewru; wide sprawa samolotow.
            90% Polakow chce pracowac w Europie, a tu jednym pociagnieciem piora
            Polska "wyeksportowala" do USA parenascie tysiecy miejsc pracy; nie ma co beda
            witali Polakow w Europie z otwartymi rekami.
      • Gość: abc Re: Paryż chce zbliżenia wojskowego z Moskwą IP: *.sympatico.ca 26.04.03, 18:00
        Gość portalu: neo napisał(a):

        > Niestety kolejny (po zachowaniu sie Francji w czasie rokowan
        > akcesyjnych) powod do co najmniej ostroznego podejscia do tego
        > kraju - polska frankofilia (czy tez jej resztki) nie ma
        > niestety najmniejszych racjonalnych podstaw .Pisze to z bez
        > entuzjazmu - mam tez w glowie wspaniala francuska kulture ,
        > kuchnie , paru milych urlopow nad Atlantykiem ,znajomych w
        > Paryzu oraz moja wlassna prababcie (z Avignon).
        > Nie przejalem tez (bo pewnie mi ktos zaraz zarzuci patrzac na
        > IP) austriackiej niecheci do Francji , ale niestety fakty mowia
        > same za siebie.

        hahahaha, co tez ludzie nie wymysla !
        tak, tak, ty musisz miec racje skoro masz babcie we Francji i tam wiele razy
        byles.
        tak to jest, jak komus brak argumentow i probuje manipulowac innymi tanim kitem.
        wyslil sie i napisz cos madrego chlopie!!!
        • Gość: zbalansowany Re: Paryż chce zbliżenia wojskowego z Moskwą IP: 61.68.210.* 26.04.03, 18:30
          Gość portalu: abc napisał(a):

          > Gość portalu: neo napisał(a):
          >
          > > Niestety kolejny (po zachowaniu sie Francji w czasie rokowan
          > > akcesyjnych) powod do co najmniej ostroznego podejscia do tego
          > > kraju - polska frankofilia (czy tez jej resztki) nie ma
          > > niestety najmniejszych racjonalnych podstaw .Pisze to z bez
          > > entuzjazmu - mam tez w glowie wspaniala francuska kulture ,
          > > kuchnie , paru milych urlopow nad Atlantykiem ,znajomych w
          > > Paryzu oraz moja wlassna prababcie (z Avignon).
          > > Nie przejalem tez (bo pewnie mi ktos zaraz zarzuci patrzac na
          > > IP) austriackiej niecheci do Francji , ale niestety fakty mowia
          > > same za siebie.
          >
          > hahahaha, co tez ludzie nie wymysla !
          > tak, tak, ty musisz miec racje skoro masz babcie we Francji i tam wiele razy
          > byles.
          > tak to jest, jak komus brak argumentow i probuje manipulowac innymi tanim
          kitem
          > .
          > wyslil sie i napisz cos madrego chlopie!!!



          ABC

          Na tym samym forum jest poruszona kwestia roli francji w zaciesnieniu kontaktow
          z Chinami. zamiast pisac glupoty zastanow sie czy nie lepiej juz teraz
          zrozumiec pare spraw zamiast upierac sie przy nonsensach
          • Gość: abc Re: Paryż chce zbliżenia wojskowego z Moskwą IP: *.sympatico.ca 26.04.03, 18:34
            Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

            > ABC
            >
            > Na tym samym forum jest poruszona kwestia roli francji w zaciesnieniu
            kontaktow
            >
            > z Chinami. zamiast pisac glupoty zastanow sie czy nie lepiej juz teraz
            > zrozumiec pare spraw zamiast upierac sie przy nonsensach

            :)))))))))))))))))))

            czytaj dalej gazete wyborcza to moze kiedys zmadrzejesz i bedziesz rowny
            Michnikowi.
            • Gość: zbalansowany Re: Paryż chce zbliżenia wojskowego z Moskwą IP: 61.68.210.* 26.04.03, 18:40
              Gość portalu: abc napisał(a):

              > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
              >
              > > ABC
              > >
              > > Na tym samym forum jest poruszona kwestia roli francji w zaciesnieniu
              > kontaktow
              > >
              > > z Chinami. zamiast pisac glupoty zastanow sie czy nie lepiej juz teraz
              > > zrozumiec pare spraw zamiast upierac sie przy nonsensach
              >
              > :)))))))))))))))))))
              >
              > czytaj dalej gazete wyborcza to moze kiedys zmadrzejesz i bedziesz rowny
              > Michnikowi.


              Co ma piernik do wiatraka.
              Ani Michnik ani GW nie reprezentuja moich pogladow, i moge ci zareczyc ze w
              sprawie ktora tu dyskutujemy zajeliby twoja strone a nie moja. Chcesz
              dyskutowac - OK, ale jak masz zamiar tylko pisac nieprzemyslane brednie, to
              szkoda mojego czasu.
              • Gość: abc Re: Paryż chce zbliżenia wojskowego z Moskwą IP: *.sympatico.ca 26.04.03, 19:10
                Gość portalu: zbalansowany napisał(a):

                > Gość portalu: abc napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: zbalansowany napisał(a):
                > >
                > > > ABC
                > > >
                > > > Na tym samym forum jest poruszona kwestia roli francji w zaciesnieniu
                >
                > > kontaktow
                > > >
                > > > z Chinami. zamiast pisac glupoty zastanow sie czy nie lepiej juz tera
                > z
                > > > zrozumiec pare spraw zamiast upierac sie przy nonsensach
                > >
                > > :)))))))))))))))))))
                > >
                > > czytaj dalej gazete wyborcza to moze kiedys zmadrzejesz i bedziesz rowny
                > > Michnikowi.
                >
                >
                > Co ma piernik do wiatraka.
                > Ani Michnik ani GW nie reprezentuja moich pogladow, i moge ci zareczyc ze w
                > sprawie ktora tu dyskutujemy zajeliby twoja strone a nie moja. Chcesz
                > dyskutowac - OK, ale jak masz zamiar tylko pisac nieprzemyslane brednie, to
                > szkoda mojego czasu.

                To co napisałeś powyżej świadczy o ty, ze nie masz pojecie kto to jest Michnik
                i jakie jest jego stanowisko a tym samym i stanowisko GW.
                Co do kwestii Chin i Francji która zaczęto poruszać na tym forum to odsyłam do
                wątku „Francja zaprasza Chiny na szczyt G-8” gdzie już napisałem co o tym myślę.
                Byc moze, ze wtedy zrozumiesz moja aluzje do goscia neo.
    • Gość: mirmat Czyrak chce odbudowy bloku sowieckiego IP: *.dialup.eol.ca 27.04.03, 21:04
      Cytat: maw 25-04-2003, ostatnia aktualizacja 25-04-2003 17:10
      Paryż chce, by Moskwa obok NATO została włączona do dyskusji o europejskim
      systemie obronnym - mówiła w piątek w stolicy Rosji francuska szefowa MON
      Michele Alliot-Marie. - Stosunki wojskowe między Rosją i Francją są dawne i
      doskonałe, ale z powodu sytuacji międzynarodowej i nowych zagrożeń musimy je
      wzmacniać - mówi francuska minister. Latem zaczną działać dwa komitety
      francusko-rosyjskie, które mają zbliżyć oba kraje - polityczny oraz ds.
      bezpieczeństwa i obrony. Będą im przewodniczyć szefowie MSZ i MON.

      Ta dziurawa zolnierka Michele juz sie popisala poprzednio powtarzajac za
      Czyrakiem zadanie by Polacy sie "zamkneli". Francja zawsze odgrywala w XX wieku
      role "konia Trojanskiego" dla despotyzmu Rosji. Nawet w wojnie z bolszewikami w
      1920 roku zabojady probowaly zainspirowac w Warszawie zamach stanu by usadowic
      w Belwederze pro-Rosyjskich endekow zamiast Pisudskiego. Upadek Bloku
      sowieckiego byl tragedia dla Paryza i od tego czasu robia wszystko by
      odrestaurowac stary porzadek. Dlatego by oprzec sie Osi Zla Paryz-Berlin-Moskwa
      nalezy jak najszybciej sprowadzic bazy Amerykanskie na terytorium Polski.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka