Dlaczego nie lubimy Putina,Castro,Łukaszenki?

IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 00:43
Bo w biednej, zacofanej i totalnie skorumpowanej, nie posiadającej już
praktycznie rodzimego przemysłu Polsce, kraju gdzie mafia robi co chce i jest
nietykalna, państwa w którym nie ma nic z czego można być dumnym, brakuje nam
wielkiego męża stanu. Męża stanu, jakim kiedyś byli Piłsudski czy Gierek,
który przywróciłby dumę z bycia Polakiem i poradził sobie chociaż z jednym
wyżej wymienionym problemem.
    • marcus_crassus racja:))) 03.05.03, 01:24
      mafia u nas wielka,ale przynajmniej parlamentarzystow sie nie morduje i
      dziennikarzy do wiezienia nie wsadza,putina nie lubimy oprocz tego dlatego ze
      morduje sobie taki mily narodzik jak czeczeni,ale mnie to mowiac szczerze nie
      interesuje - ot,byly KGB z jednej strony a muzulmanscy ochotnicy z drugiej:))))

      prawda????takich faszystow jak ja to nie rusza:)))

      lukaszenke lubie bardzo,jak pojade do minska to moge sobie wziac najbardziej
      ekskluzywne pokoje,choc nie za bardzo one przypominaja paryz a do tego kazdy
      na mnie patrzy jak kiedys u nas patrzono na przybyszow z USA:))))czuje wiec ze
      jestem "z zachodu",bardzo za to lukaszenke lubie,lubie go tez za to ze obecnie
      bialorus to fajnie zrujnowane panstwo,mowiac szczerze jako ze ZSRR nie lubilem
      wspaniale jest ogladac zniszczona Rosje i Bialorus,obecnie jest tam tak jakby
      hitler dwa razy ze swoja armia przebiegl sie przez te kraje,a Rosjanie caly
      czas wymieraja,niedlugo bedzie juz ich tylko 90 mln,czyli wyjdzie ze Polska to
      bedzie pol Rosji,uwielbiam Putina za to:)))

      a Castro lubie bo jak bede stary moge sobie pojechac zawsze na kube i za kilka
      $ skosztowac przyjemnosci zrobienia mi dobrze przez 18 letnia kubaneczke,bo
      bida tam ze az piszczy:))))

      ja wiec uwielbiam Putina,Lukaszenke i Castro - i powiedzialem za co:)))
      • Gość: Tomson Re: racja:))) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 03:56
        marcus_crassus napisał:

        > mafia u nas wielka,ale przynajmniej parlamentarzystow sie nie morduje i
        > dziennikarzy do wiezienia nie wsadza,putina nie lubimy oprocz tego dlatego ze
        > morduje sobie taki mily narodzik jak czeczeni,ale mnie to mowiac szczerze nie
        > interesuje - ot,byly KGB z jednej strony a muzulmanscy ochotnicy z
        drugiej:))))

        A minister sportu i szef policji to pikuś? Ruscy mają okrótną mafię, ale to są
        poprostu bardziej poje**ni ludzie, zresztą "młoda" polska mafia powstała na
        gruzach Pruszkowa nie odbiega już okrócieństwem od ruskiej. A Ruscy się nie
        patyczkują jak nasi. W Polsce utrzymanie więźnia jest droższe niż żołnierza, w
        Rosji więźniowie proszą w listach prezydenta o śmierć.

        > prawda????takich faszystow jak ja to nie rusza:)))
        > lukaszenke lubie bardzo,jak pojade do minska to moge sobie wziac najbardziej
        > ekskluzywne pokoje,choc nie za bardzo one przypominaja paryz a do tego kazdy
        > na mnie patrzy jak kiedys u nas patrzono na przybyszow z USA:))))czuje wiec
        ze
        > jestem "z zachodu",bardzo za to lukaszenke lubie,lubie go tez za to ze
        obecnie
        > bialorus to fajnie zrujnowane panstwo,mowiac szczerze jako ze ZSRR nie
        lubilem

        W tym zrujnowanym państwie jest mniejsze bezrobocie niż w Polsce i mniej ludzi
        żyje poniżej progu ubustwo (żyją w biednych warunkach, ale nie w podłych jak
        już prawie 10% naszego społeczeństwa). Ich bieda wynika z odizolowania (tak
        kończą państwa chroniące własny rynek i przemysł).

        > wspaniale jest ogladac zniszczona Rosje i Bialorus,obecnie jest tam tak jakby
        > hitler dwa razy ze swoja armia przebiegl sie przez te kraje,a Rosjanie caly
        > czas wymieraja,niedlugo bedzie juz ich tylko 90 mln,czyli wyjdzie ze Polska
        to
        > bedzie pol Rosji,uwielbiam Putina za to:)))
        > a Castro lubie bo jak bede stary moge sobie pojechac zawsze na kube i za
        kilka
        > $ skosztowac przyjemnosci zrobienia mi dobrze przez 18 letnia kubaneczke,bo
        > bida tam ze az piszczy:))))

        Rosji nie dorastamy nawet do pięt. Warszawka to przy Moskwie wiocha, podobnie
        jak Gdańsk przy Leningradzie (uups Petersburgu, ale osoboście wolę Lenina niż
        Piotra I Romanowa). Rosyjskie okręgi przemysłowe są zaniedbane, ale wciąż
        produkują (w przeciwieństwie do Górnego Śląska), a dużo łatwiej
        jest "zupgrejdować" nowoczesną technologią zacofany przemysł niż budować
        fabtyki od nowa. Poza tym Rosja ma silną armię, jest potęgą sportową (tu nawet
        z Kubą i Białorusią nie możemy się Równać) i wogóle mają nieporównanie więcej
        powodów by być dumnym ze swego państwa (my możemy poszczycić się jedynie nowymi
        kościołami).

        > ja wiec uwielbiam Putina,Lukaszenke i Castro - i powiedzialem za co:)))

        Jeśli tak rozumujesz, to jesteś bardzo wredny ciesząc się z obcego nieszczęścia.
        • Gość: Bor'ka Co Ty wiesz o Rosji? IP: 66.7.97.* 03.05.03, 09:10
          Z jakiego nieszczescia?!
          Przeciez wlasnie nam wytlumaczyles, jak tam jest wspaniale...

          To w sumie dosc smieszne, obserwowac masochiste, ktory dostrzega jedynie
          negatywne strony zycia w Polsce (wlasnym Kraju CHYBA), a zachwyca sie
          kompletnie zdewastowanym upadlym imperium, zyjacym z ropy naftowej. O jakim
          takim zyciu moga mowic jedynie Moskwa i Petersburg.
          Czy Ty kiedykolwiek widziales rosyjskie miasto sredniej wielkosci, pozamykane
          dziesiatki fabryk, ruiny na glownej ulicy, zarastajace trawa osrodki naukowe?
          Wsi nie wspomne.
          • Gość: Tomson Re: Co Ty wiesz o Rosji? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 12:58
            Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

            > Z jakiego nieszczescia?!
            > Przeciez wlasnie nam wytlumaczyles, jak tam jest wspaniale...
            > To w sumie dosc smieszne, obserwowac masochiste, ktory dostrzega jedynie
            > negatywne strony zycia w Polsce (wlasnym Kraju CHYBA),

            I oto właśnie chodzi, nie mam żadnego powodu do dumy z mojego kraju i to mnie
            boli najbardziej. Gdybym był kosmopolitą zrzekłby się polskiego obywatelsta i
            został np. Niemcem, ale kosmopolitą nie jestem i zawsze będą się utorzsamiał z
            Polską i będę nieszczęśliwy z jej nieszczęść.

            > a zachwyca sie
            > kompletnie zdewastowanym upadlym imperium, zyjacym z ropy naftowej. O jakim
            > takim zyciu moga mowic jedynie Moskwa i Petersburg.
            > Czy Ty kiedykolwiek widziales rosyjskie miasto sredniej wielkosci, pozamykane
            > dziesiatki fabryk, ruiny na glownej ulicy, zarastajace trawa osrodki naukowe?
            > Wsi nie wspomne.

            A czym różni się to od przeciętnego polskiego miasta? W Rosji zamyka się jednak
            mniej fabryk niż w Polsce, a ich ośrodki naukowe ledwo ledwo ale jeszcze coś
            robią, a polska myśl techniczna jako taka nie istnieje. Mają też powód do dumy
            ze swej armii i swojego sportu (może i mało, ale zawsze coś).
        • marcus_crassus moskwa jest bardzo bogata:)))) 03.05.03, 09:37
          mieszkaja tam przeciez wszyscy ktorzy rozkradli reszte Rosji.:))))

          rosyjska armia jest bardzo potezna,tyle ze zolnierze sa oceniani jako sila
          bojowa 0:)))))

          jestem bardzo wredny,jak to sie mowi:ciesz sie jesli przeciwnik ma najgorszego
          wladce jakiego mogl dostac:))))))

          oni wszyscy maja:)))))

          • Gość: Tomson Re: moskwa jest bardzo bogata:)))) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 13:03
            Rosja nasz przeciwnik? Tak było do 1941 roku, ale teraz w czym oni są dla nas
            przeciwnikiem? W jaki sposób nam zagrażają?
            Co do wartości bojowej rosyjskiego żołnierza to może jest ona bliska zeru, ale
            naprawdę zerowa jest wartość bojowa ćpuna z USArmy (podkreślam stanowczo że
            chodzi mi o samego żołnierza, a nie o jego sprzęt i uzbrojenie).
            W Moskwie mieszkają ci co rozkladli Rosję, no dobra ale zostało to przynajmniej
            w rosyjskich rękach. W Polsce na rozkradzenie naszego kraju pozwolono obcym.
            • marcus_crassus a mi sie wydawalo ze Rosja jest przeciwnikiem 03.05.03, 13:31
              od XVI w do conajmniej 1989,bo chyba wojska rosyjskie to za bardzo lubiane u
              nas nie byly:)))))))))))a obecnie przyjacielem tez nie jest,dopoki nie
              zaakceptuje smutnego dla niej faktu ze niedlugo Europa wschodnia bedzie sila
              bardziej liczaca sie od Rosji:))))))

              polska ludnosciowo to juz niedlugo pol Rosji,dawno nie bylo takich znakomitych
              stosunkow,a europa wschodnia to tak Ruskich nie za bardzo lubi...

              nie ukrywajmy wiec podstawowej sprawy-podobnie silna pozycja Polski,do tego ze
              wsparciem naszego sojusznika USA nie miala miejsca w historii od XVI
              wieku,oczywiscie nieliczac tego momentu kiedy to najechalismy Moskwe:))))

              dzis zas Polska jako najsilniejsze panstwo w Europie Wschodniej i jej
              naturalny lider moze prowadzic,glownie dzieki wsparciu USA polityke silna i
              bez strchu przed Rosja.

              Europa Wschodnia jest antyrosyjska,nie bedzie tez nigdy proniemiecka,choc
              tutaj juz bardziej niz prorosyjska:)))))))

              To jednak Polska,jako kraj slownianski,a nie Niemcy jako germanie jest liderem
              w Europie wschodniej:)))))))))))

              i taka jest przyszlosc:))))


              ps-a wartosc zolnierza US,bez sprzetu i szkolenia jest podobna jak wartosc
              zolnierza Mozambiku,Rosji,chin czy eskimosa,rasa ludzka nie wykazuje zbyt
              duzych roznic:))))))

              problem w tym ze od czasow jaskiniowcow wygrywal ten jaskiniowiec ktory
              znalazl sobie wieksza ale lzejsza maczuge,zeby moc nia skutecznie przywalic
              tego z gorsza maczuga:)))

              pozniej np wygladalo to tak ze kto mial lepszy miecz i zbroje likwidowal tych
              z gorszymi:))))))

              zyjesz w lesie czy co???:)))
              • Gość: Tomson Rosja-przeciwnik, to już zacofane myślenie IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 15:47
                marcus_crassus napisał:

                > od XVI w do conajmniej 1989,bo chyba wojska rosyjskie to za bardzo lubiane u
                > nas nie byly:)))))))))))

                Do 1941 mieliśmy rację nie lubiąc Rosjan. No trochę racji mieliśmy też do 1953
                roku, ale wtedy nie mieliśmy nic do gadanie (kumple z zachodu za
                wartościowszego sojuszka uzwali Grecję czy Czechosłowację). Jednak nasza
                niechęć do Armii Czerwonej po 1953 to już nasz szowinizm. Nie przyjmowaliśmy do
                wiadomości, że to ta armia uratowała nas przed faszystowską zagładą, oraz
                broniła przed korporacyjnym imperializmem i RFNowskim rewizjonizmem.

                > a obecnie przyjacielem tez nie jest,dopoki nie
                > zaakceptuje smutnego dla niej faktu ze niedlugo Europa wschodnia bedzie sila
                > bardziej liczaca sie od Rosji:))))))

                Ha,ha,ha Europa wschodnia!!! O matko brzuch mnie rozbolał ze śmiechu. Jaka
                europa wschodnia? 22 miliony Węgrów,Czechów i Słoweńców. w latach 1960-80
                owszem Europa Wschodnia coś znaczyła ale dzisiaj... No już nie mogę ze śmiechu,
                zacofane Bułgaria,Rumunia,Albania,Jugosławia,Macedonia, Polska ze zrójnowanym
                przemysłem i nawet wymieniona przeze mnie na początku "wielka trójka" (owszem o
                wyższym poziomie życia niż w Rosji, ale 22mln do 145mln), są tylko cieniem
                Rosji. Dziś w tym regionie jedynie Ukraina i Rosja mogą poszczycić się jakimś
                wzrostem gospodarczym.

                > polska ludnosciowo to juz niedlugo pol Rosji,

                Polska ludnościowo pół Rosji (dzisiaj 145mln do 39mln), kurcze masz poczucie
                humoru. Do 2050 będziemy mieli 30mln mieszkańców, a Ruskich musiałaby spotkać
                jakaś zagłada by ludność spadła im w tym czasie 60mln.

                > dawno nie bylo takich znakomitych
                > stosunkow,a europa wschodnia to tak Ruskich nie za bardzo lubi...

                Bo Europa Wschodnia jest bezdennie głupia, nie rozumieją że dzisiaj pod każdym
                względem (z gospodarką i poziomem życia na czele, a o mentalności już nie
                wspominając) jest bliżej do Rosji niż UE czy USA.

                > nie ukrywajmy wiec podstawowej sprawy-podobnie silna pozycja Polski,do tego
                ze
                > wsparciem naszego sojusznika USA nie miala miejsca w historii od XVI
                > wieku,oczywiscie nieliczac tego momentu kiedy to najechalismy Moskwe:))))

                Ha,ha,ha dzisiejsza silna pozycja Polski, jezu teraz to już przegiąłeś, nie
                myślałeś o udziale w jakimś programie rozrykowym? To gdy w XVII wieku nasza
                Husaria gromiła wszystko co stanęło nam na drodze, a Jan III Sobieski bronił
                Europę prze Turkami, albo gdy w 1920 odpieraliśmy radziecką ofensywę, walcząc
                jeszcze na Śląsku i Wielkopolsce z Niemcami, znaczyliśmy mniej niż dzisiaj?
                Dzisiaj Polska przypomina herlawego chłopaczka, który mając za sobą
                najsilniejszego kolegę w klasie fika do każdego. Kiedy jednak inni silniejsi w
                końcu nie wytrzymają i zechcą dać chłopaczkowi nauczkę, to ten najsilniejszy
                mając na uwadze dobre koleżeństwo z innymi silnymi kumplami nawet palcem nie
                ruszy w obronie chłopaczka.
                Polska jako satelita ZSRR to była 2 siła najpotężniejszego sojuszu militarnego
                jaki kiedykolwiek istniał na ziemi, 10 potęga przemysłowa świata, 6 sportową.
                Dziś jako wasal Ameryki posiadamy do niczego niezdolną 100tys atrapę armii, nie
                posiadamy praktycznie rodzimego przemysłu, a na najbliższej olimpiadzie możemy
                po raz pierwszy od 1948 roku nie zdobyć złotego medalu.

                > dzis zas Polska jako najsilniejsze panstwo w Europie Wschodniej i jej
                > naturalny lider moze prowadzic,glownie dzieki wsparciu USA polityke silna i
                > bez strchu przed Rosja.

                Najsilniejsze w Europie wschodniej? Jesteś jajcarzem, czy szowinistą? A Ukraina
                z 4 razy większą armią i silnym przemyłem leży w Azji? Co do Armii to nawet
                Białoruś jest od nas silniejsza. No dobra lider Europy wschodniej, niech będzie
                że już PKB od Ukrainy mamy większe, ale jek to mówią jednooki wśród ślepców
                jest królem. Masz trochę racji możemy wyrosnąć na lidera tego regionu, jednak
                już bez Czech czy Węgier bo oni myślą o nas tak jak ny o Ruskich, ale nasza
                polityka robi z nas wasala Ameryki, a nie przywódcę regionu.

                > Europa Wschodnia jest antyrosyjska,nie bedzie tez nigdy proniemiecka,choc
                > tutaj juz bardziej niz prorosyjska:)))))))

                A może będzie propolska? Pojedź sonie do Czech, czy na Ukrainę i zobacz co tam
                myślą o polskim przywódctwie. Jeśli Europa wschodnia chce się liczyć musi być
                razem z WNP. W takim układzie naturalnym przywódcą jest Rosja (oczywiście Rosja
                diametralnie inna od Rosji carskiej czy stalinowskie), a Polska ma tam trzecie
                miejsce tuż za Ukrainą. Była szansa stworzenia takiego pięknego układu w latach
                80-ych (pierestojka w ZSRR, polityka Rakowskiego w Polsce), ale nasz i wogóle
                wschodnioeuropejski szowinizm na to nie pozwolił. A można było stworzyć wspólny
                rynek, tylko częściowo otwarty dla zachodnich koncernów i posiadający wspólne
                ostre zasady dla inwestorów (wystarczyło tylko lekko otworzyć drzwi, a zachodni
                kapitał by się pchał widząc zysk). Wszystkie kraje Wschodniej Europy by na tym
                skorzystały, ale zrójnowaliśmy tą szansę i spaliliśmy za sobą wszystkie mosty.

                > To jednak Polska,jako kraj slownianski,a nie Niemcy jako germanie jest
                liderem
                > w Europie wschodniej:)))))))))))

                Pogadaj o tym z Czechami czy Słoweńcami. Sam marzę o wielkie Rzeczpospolitej z
                XVI wieku, ale to już nie wróci, bo w XVIII wieku sami rozpirzyliśmy tą
                Rzeczpospoplitą.
                • marcus_crassus niestety,masz stare dane-z czasow ZSRR:))))))))))) 03.05.03, 16:30
                  Rosja obecnie wlasnie przezywa zaglade,zeby to zobaczyc pojedz do Rosji albo
                  zobacz jakas analize o Rosji wspolczesniej:)))tzn z tego roku:)))

                  otoz Rosja jest panstwem wymierajacym bardziej niz cala starzejaca sie Europa
                  razem wzieta:)))

                  za 20 lat prognozy mowia ze ludnosc Rosji ustabilizuje sie na poziomie 90-100
                  mln:))))

                  jak dobrze pojdzie oczywiscie,pesymisci mowia o 80 mln,to bedzie juz mniej niz
                  ludnosc niemiec,takiej sytuacji rzeczywiscie dawno nie bylo.






                  jestes komuszkiem,fajnie,sek w tym ze obecna Polska jak widac (i Europa
                  wschodnia) nie podziala twojego pogladu,ruskich przepedzila i nie ma zamiaru
                  zawierac zadnych sojuszy z tym panstwem.stosunek do rosji-chlodna niechec.nie
                  ma ani przyjazni,ani nawet partnerstwa,jest niechec,wrogosc nie,bo to za duzo
                  powiedziane.w odronieniu stosunek do USA to stosunek bardzo
                  przyjacielski,rosja nas uratowala-srednio,wpadlismy z deszczu pod rynne,choc
                  sowieci w porownaniu z hitlerem byli jednak mniejszym zlem,ale ciezko
                  wartosciowac ktore gowno mniej smierdzi

                  roznica pogladow i dyskusja nad ich wyzszoscia jest bezcelowa,wynika z roznicy
                  wartosci i podstawowych zalozen.wiec nie bede przekonywal a podam zasadniczy
                  fakt- USA wygralo,komunizm i Rosja przegraly,nie ma juz odwrotu,USA jest
                  jeszcze potezniejsze z kazdym rokiem,rosja slabsza,nie sa juz nawet
                  konkurentami,rosja wypadla juz z poziomu na ktorym stanowilaby zagrozenie dla
                  USA,Rosja mogla zachowac strefe wplywow tylko z "nadania" USA,odrzucila to
                  kilkakrotnie a rzad USA uznal ja za panstwo zbyt nieprzewidywalne aby zawierac
                  sojusz.wybral wiec sojusz z panstwami mniejszymi ale bardziej pwenymi.Rosja
                  przegrala i zimna wojne,i pokoj po zimnej wojnie.kraj ktory wydal najwiekszych
                  mistrzow szachowych przegral ta partie 2:0.mowiac szczerze Rosja nie zasluzyla
                  stosunkiem sil w latach 80 tych na takie zmiazdzenie,bowiem to co sie stalo to
                  100% zwyciestwo USA

                  uzasadnic fakt totalnej przegranej Rosji w tym konflikcie moze obraz jaki
                  obserwowano w konfliktach na mniejsza skale-podczas bitew.Gdy jedna z
                  walczacych armii walczy zbyt dlugo opada z sil,wtedy gdy zalamia sie szeregi
                  zamiast skoordynowanego odwrotu nastepuje paniczna ucieczka i rzez dokonana
                  przez scigajacych zwyciezcow.taka sytuacja miala miejsce po klesce ZSRR w
                  konflikcie z USA

                  ps-spasc do 80-100 mln,nie do 60 ciu,nie mowilem o 60 ciu

                  szaunki co do Rosji sa jednoznaczne-zarowno w analizach zachodnich jak i
                  sporzadzanych przez samych Rosjan,widze ze po prostu nie wiesz o czym
                  piszesz,zanim napiszesz kolejny post siegnij do jakis materialow,wydaje mi sie
                  ze twoja wiedza o Rosji rzeczywiscie dotyczy momentu z lat 70 tych,ale mamy
                  2003,chyba nie zauwazyles:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                  na to nie da sie inaczej odpowiedziec jak odeslac do materialow o Rosji,bo po
                  prostu udowadniasz ze biale to czarne,nie,nie czarne tylko biale,poniewaz masz
                  dane z lat 70 tych przypuszczalnie szokiem bedzie to co zobaczysz w danych
                  obecnych.

                  Rosja wyglada jak Kartagina po II wojnie punickiej,jej znaczenie na swiecie
                  jest nikle,mniejsze od znaczenia francji i niemiec,a nawet japonii.

                  jedyna rzecz ktora sprawia ze w ogole putina ogladamy w TV to glowice
                  jadrowe,ale glowice jadrowe to kiepski argument,problem w tym ze glowicą
                  nikogo sie nie da przekonac,bo niestety jej uzycie oznacza wojne nuklearna i
                  koniec ziemi.Rosja nie ma innej broni,nawet nie ma pieniedzy na likwidacje tej
                  ktora juz ma:)))))


                  polska wybrala zachod 1000 lat temu - wybierajac chrzest z zachodu a nie od
                  bizancjum w obrzadku wschodnim.ta chwila na zawsze poroznila interesy i
                  kulture Polakow i ludow ze wschodu.juz sie nie da tego zmienic.

                  Polska byla potega do poczatku XVII wieku.czasy husarii to juz zmierzch
                  zniszczonej przez szwedow Polski,czasy 1920r to walka z targana rewolucja
                  Rosja,wyjatkowo slabym przeciwnikiem.


                  polsce nikt niestety dla Ciebie nie moze nic zrobic-bo nie mozna juz nic
                  zrobic nikomu militarnie w europie,moga sie tylko zmieniac uklady i
                  sojusze.czas wojen w europie minal.dlatego sojusz z USA jest rewelacyjny -
                  Polska znaczyc cos bedzie na swiecie dzieki sojuszowi z USA,a nam nic za to
                  nie grozi:)))))

                  przeciez nie od niemiec - sojusznika UE.:))))ani od innych panstw,mysl co
                  mowisz.To Polska jest sojusznikiem Niemiec,nie Rosja,konflikty Polski z innymi
                  panstwami Europy to takie konflikty w rodzinie,Rosja zas stoi poza nia.nic nie
                  zagraza Polsce.sojusz z USa nie jest nam potrzebny dla bezpieczenstwa,ale dla
                  zwiekszenia znaczenia RP.


                  polska jest najsilniejszym panstwem regionu-takie sa fakty,bedzie zas jeszcze
                  silniejsza,dzieki wspolpracy z USA.to tez fakt,nie obchodzi mnie czy dla
                  ciebie to dobrze czy zle.Taki jest fakt i juz

                  znow mylisz fakty,nie ma zadnej wielkiej rzczpospolitej,jest po prostu blok
                  panstw Europy wschodniej,ani czesi,ani wegrzy ani zaden narod z europy
                  wschodniej oprocz ukraincow ktorzy maja do nas taki stosunek jak my do niemcow
                  nie ma zadnych zlych odczuc do Polski.Polska ma szanse i przypuszczalnie
                  bedzie liderem tego bloku,nie ma tutaj zadnego budowania wielkiej RP.jest po
                  prostu pierwszy posrod rownych.to ma taka ladna lacinska nazwe "primus inter
                  pares".Polska juz jest tym panstwem i ugruntuje swoja pozycje,poltyka taka jak
                  obecnie.to sa fakty.



                  pomysl znow co mowisz
                  • Gość: Tomson Być przyjacielem Ameryki, mieć jej gwaracje IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 16:53
                    obronne i dostęp do jej technologii to owszem piękna perspektywa, ale to jest
                    utopia. Od zakończenia IIWŚ Ameryka nie ma przyjaciój tylko wasali. Polska dla
                    nich nic nie znaczy w długofalowej polityce. Gdyby było jakieś zagrożenie da
                    Polski, to jedynie UE miałaby interes w obronie jej granic, jako swej
                    wschodniej prowicji.
                    Rosja jest w o wiele lepszym stanie niż większość krajów regionu (Rumunia,
                    Bułgaria,Serbia,Macedonia itp.). Praktycznie jedynie Czechy, Słowenia i Węgry
                    są w wyraźnie lepszym stanie niż Rosja. Bo już w Polce,Chorwacji,Estoni czy na
                    Słowacji jest niewiele lepiej. Reszta państw naszego regionu jest w gorszej
                    sytuacji niż Rosja.
                    Mówisz że w Rosji ma miejsce zagłada, a co powiesz o Polsce? Polska jako
                    sojusznik USA może liczyć jedynie na tzw. montownie. To takie fabryczki, gdzie
                    praca trwa 12-16godz/na dobę, nie praw pracowika ani związków zawodowych.
                    Montownie nie dają państwu żadnych zysków, ani technologii, a jedynie zatrówają
                    środowisku. Nasz przemysł podupadł jeszcze gorzej niż Rosyjski. W Polsce jest
                    lepiej tylko dlatego, że my już wszystko rozprzedaliśmy, a w naszej gospodarce
                    większy udział mają tzw. usługi.
                    Zjednoczone kraje Europy Wschodniej i WNP nawet dzisiaj mogłyby stworzyć rynek
                    o większym znaczeniu niż rynek Chiński, a ostre zasady wejścia na ten ogromny
                    rynek przyniosłoby zyski państwu i nowe technologie. Niestety przez ludzi
                    myślących tak jak ty nie ma już możliwości stworzenia tego pięknego układu.
                    Dziś jedyną szansą na jako takie godne życie jest UE, ale jeśli kraje naszego
                    regionu będą dalej lizać dupę Amerykanom, to albo staniemy się wasalem dla USA,
                    jak Meksyk czy kraje Ameryki Środkowej, albo UE przyjmie zasady w gospodarce
                    jak USA i będziemy dla nich jedną wielką montownią pełną pachołków.
                    • marcus_crassus jesli uwazazasz ze na Estonii i w Polsce jest zle 03.05.03, 18:32
                      to naprawde nie wiesz o czym mowisz,obejrzyj sobie dane dotyczace tego regionu
                      bo dalej bedzie sadzal takie kwiatki.

                      sektor uslug w krajach rozwinietych jest bardzo silny,zobacz sobie na dane
                      byle jakiego panstwa pierwszego swiata,nadal tkwisz realiami w XIX wieku i
                      czasach lat 50 tych w ZSRR

                      widze ze nie masz pojecia czym jest rynek-sliczny mit o rynku
                      wschodnim,gloszony przez ludzi o 0 pojeciu o ekonomii.

                      wydaje im sie bo nie ma tu znaczacej konkurencji i rozwinietej sieci tak jak
                      na zachodzie.


                      problem tylko w tym ze do dobrych interesow nie jest potrzebny rynek
                      niedoinwestowany,on moze stac sie ciekawy za X lat jak sie doinwestuje,ale
                      rynek taki jak UE.powod jest prosty-firma X z panstwa Y nie sprzeda 200 ton
                      miesa w panstwie Z w ktorym jest taka bieda jak w Rosji i na Bialorusi bo do
                      sprzedazy potrzebne sa $ od kupujacych,a tam sa kupujacy tylko ze bez $.sa
                      wiec bezwartosciowi dla interesu.

                      popyt-podaz.jak amerykanin ma dom,10 telewizorow i 34 szczotki da zebow to
                      predzej kupi 35 szczotke poniewaz ma w portfelu 10000$

                      Rosjanin bez jednej szczotki do zebow nie kupi pierwszej bo w jego portfelu sa
                      pustki.

                      rynek wschodni to lipa
                      przyszlosc dla Polskito sojusz z USa wzorowany na sojuszach zawieranych przez
                      Rzym ze swoimi aliantami.

                      nie byly to sojusze rownych calkowicie.tzn nie bylo narzuconych warunkow
                      zwierzchnictwa rzymu ani nic takiego,ale jednak byly to sojusze Rzymu z...

                      nie udawajmy,Polska nie jest panstwem o potedze porownywalnej z USA.

                      sojusz miec postac sojuszu dwoch niepodleglych panstw tylko ze to Polska
                      popiera USA a nie odwrotnie.

                      nic nie poradzimy na to ze to USA sa hegemonem.

                      to lis idzie z lwem a nie na odwrot. i nie jest to wasalizm ale logika.trudno
                      zeby lew lazil za lisem.
                      • Gość: Bor'ka Wielki Rynek Rosyjski to fikcja. IP: 66.7.97.* 03.05.03, 18:45
                        Z twierdzeniami o "wyzszosci" gospodarki Rosji nie warto nawet dyskutowac,
                        kazdy moze sprawdzic dane statystyczne. Rosyjski dochod narodowy per capita
                        podawany przez samych Rosjan jest 2..3 krotnie nizszy niz w krajach
                        kandydackich do UE. Rosyjscy analitycy lokuja go na poziomie 2000$ (porownawczo
                        Finlandia 23000$).
                        Problemem jest pelna zaleznosc gospodarki od surowcow energetycznych.
                        Zjednoczone Emiraty Rosyjskie.
                        • Gość: Tomson Re: Wielki Rynek Rosyjski to fikcja. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 19:21
                          Rosyjskie PKB wynosi około 3 tys na mieszkańca, polskie ponad 4tys, najlepiej
                          rozwiniętych czech około 6tys, nie jest to 2..3 razy więcej. Zresztą to wynika
                          ze słabej siły nabywczej Rubla. W rzeczywistości biorąc pod uwagę poziom życia
                          w Rosji PKB na mieszkańca wynosi tam ponad 7tys, w Polsce ponad 8tys, w Czechah
                          około 12tys (to nawet nie dwa razy więcej niż w Rosji). Dane są z 2000 roku, a
                          ostatnio Rosja rozwija się szybciej niż Polska czy Czechy (około 5% wzrostu PKB
                          na rok).
                          • Gość: Bor'ka Re: Wielki Rynek Rosyjski to fikcja. IP: 66.7.97.* 03.05.03, 19:57
                            To sa dane ze swiata fantazji. Powtarzam, sami Rosjanie podaja bardzo niskie
                            wartosci produktu gospodarczego per capita na tle innych krajow, nawet po
                            uwzglednieniu realnej sily nabywczej rubla, ktora jest WYZSZA, a nie nizsza.
                            Rosja ma zdecydowanie malejacy wzrost gospodarczy; 8%...5%...4% i planowane 4%
                            na biezacy rok. Uwzgledniajac spadek cen ropy malo prawdopodobne, aby osiagneli
                            chocby 3%.
                            Marne wyniki Polski sa funkcja zastoju w gospodarce niemieckiej. Rosja to faza
                            ponownego zastoju, badz gorzej.

                            Tak z ciekawosci, czy Ty kiedykolwiek byles w Rosji?
                      • Gość: Tomson Re: jesli uwazazasz ze na Estonii i w Polsce jest IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 19:35
                        Idąc z USA nie możemy liczyć na taki wzrost poziomu życia jaki w UE zanotowała
                        np. Irlandia. Co do wasalnictwa, to za tak zwanej "radzieckiej niewoli" byliśmy
                        lepiej traktowani przez ZSRR niz dziś przez Amerykanów. Czy Amerykanie kupią od
                        nas broń,statki,stal...? Albo pomogą rozwinąć nam nasz przemysł? Gdyby
                        Amerykanie pomagali nam wedle swoich możliwości, jak robiło to wedle swoich
                        ZSRR za to bylibyśmy dziś potęgą.
                        W Rosji jest źle głównie przez największych kapitalistów (noworusów i mafię).
                        To przez nich jest tam tak niebezpiecznie i są takie dysproporcje w zarobkach.
                        Gdyby nie to byłoby tam niewiele więcej biedy niż w Polsce.
                        Jeśli wierzysz w przyjaźń amerykańską to popatrz na Meksyk,Salwador,Honduras,
                        Kambodżę,Filipiny czy nawet były Irak Husejna (do zajęcia Kuwejtu był on
                        wielkim przyjacielem Ameryki i jak skończył?). Albo pogadaj z ludźmi z Chile
                        czy Nikaragui męczonymi swego czasu przez proamerykańskie bojówki.
                        Żaden kraj poza Izraelem (silne lobby Żydowskie w Ameryce i najlepszy sojusznik
                        w strategicznym rejonie), Koreą Płd. i Tajwanem (miały wraz z Japonią być
                        zachodnią rubierzą Ameryki przed ZSRR) nie skorzystał na przyjaźni z Ameryką.
                        • marcus_crassus bylismy lepiej traktowani przez ZSRR niz przez USA 04.05.03, 03:17
                          tylko jakos w USA nie ma zbiorowych grobow pomordowanych przez US Army
                          Polakow,lekarzy,prawnikow,oficerow...

                          jak sie drugi narod morduje to sie jest tego narodu wrogiem.

                          o ile sie nie myle bazy USA to chcemy my,co do baz sowieckich to nas o zdanie
                          nikt nie pytal,az wyjsc nie chcieli.

                          czechoslowacja tez byla lepiej traktowana przez ZSRR.

                          ruskie czolgi na ulicach pragi dobrze traktowaly mieszkancow,nie zrownaly
                          przeciez miasta z powierzchnia ziemi.

                          a mogli.

                          zobacz sobie do ksiazek-ile w XX wieku zginelo Polakow z rak sowietow a ilu z
                          rak jankesow

                          ten prosty rachunek pokaze ci gdzie pojdzie Polska i z kim nawiaze sojusz.

                          smierci naszych rodakow z rak sowieckich okupantow nie zmaza przeprosiny.

                          Rosja przegrala zimna wojne o wladze nad swiatem.swoim zachowaniem przegrala
                          tez chocby przyjazn panstw osciennych


                          wiecej dyskusji z toba nie ma sensu,piszesz piramidalne absurdy
                          • Gość: Tomson Re: bylismy lepiej traktowani przez ZSRR niz prze IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.05.03, 04:08
                            Mówiłem o prawdziwym komunistycznym ZSRR, a nie jego stalinowskim wypaczeniu.
                            To jest właśnie nasz problem na słowo ZSRR od razu przychodzi nam do głowy
                            Stalin, a to jest prostackie uproszczenie. Stalin przelał dużo więcej krwi
                            Radzieckiej niż Polskiej.
                            Fakt Amerykanie nie przelali Polskiej krwi, ale Wietnamczycy,Nikaraguańczycy,
                            Salwadorczycy,Indonezyjczycy,Timorczyc,Serbowie,Irakijczycy i wiele innych
                            nacji nie miało tyle szczęścia. Ich trzeba było nagiąć na amerykański styl
                            myślenia i rozumienia świata.
                            Mówiąc o lepszym traktowaniu chodziło mi o lata po śmierci Stalina. Śmierć
                            Stalina to tak jakby wyzwolenie spod srogiej dyktatury nie tylko Polski, ale
                            nawet całego ZSRR. Miałem na myśli wspomaganie nas technologiami i kupowanie
                            naszych towarów przez ZSRR. Ruscy nie dążyli do takiej hegemoni gospodarczej
                            jak Ameryka. W ZSRR dominacja Rosji wynikała tylko z tego że miała ona
                            najwięcej mieszkańców, ale obywatel każdej republiki radzieckiej miał takie
                            same prawa. Krajom satelickim pozwalali nam mieć własny niezależny przemysł co
                            jest dużo lepsze od amerykańskiego korporacjonalizmu. Dbali też o względną
                            równość w poziomach życia w krajach komunistycznych. Nie mieli tyle kasy co
                            Ameryka, więc musieli stosować inne metody przymusy.
                            Przeciwstawianie radzieckiej demonstracji siły w Czechosłowacji (kilkadziesiąt
                            ofiar) do pierwszego lepszego amerykańskiego terroru (Nikaragua, Panama,
                            Salwador, w każdym z tych państw ofiary liczone są w dziesiątkach tysięcy)
                            zakrawa na groteskę i jest przykładem proamerykańskiej propagandy.
                            ZSRR nie mogło pozwolić na to by jakiś kraj europejski wyszedł z bloku
                            wschodniego. Wyjście wszystkich krajów, to w efekcie takie gówno jak teraz
                            mamy. Wyjście jednego to z kolei strumień kasy i technologii do tego państwa w
                            imię walki z komuną, ale to byłoby nieuczciwe wobec innych państw.
                            ZSRR przegrało przez szowinistyczny idiotyzm i podatność na propagandę "Wolnej
                            Europy" Polaków i innych bratnich nacji. Dziś nawet w kraju-awangardzie tzw.
                            demokratycznych przemian (chodzi o Polskę) tylko 7% społeczeństwa twierdzi że
                            zmiana ustroju wyszła nam na dobre.
                            Tylko nie przedstawiaj znowu argumentów że Rosja przegrała wojnę, jest słaba i
                            że lepiej dziś być z wielką Ameryką niż z Rosją, bo chodziło mi jedynie o
                            udowodnienie tego że ZSRR to jednak było mniejsze zło. I nie podważaj tego
                            mniejszego zła stalinizmem, bo już Chruszczew się go wyrzekł. A Ameryka nie
                            przyznaje się do krzywd wyrządzonych innym, mordowanie swoich indian w XIX
                            wieku uznaje za oznakę patriotyzmu. Nie przyznaje się też do tego że jeszcze do
                            końca lat 80-ych XX wieku mieli ukryty apartheid (według prawa czarny był równy
                            białemu, ale biali mieli to gdzieś), doprowadziło do zephnięcia czarnych w
                            Ameryce na margines społeczeństwa.
                            • marcus_crassus odpowiedz 04.05.03, 09:44
                              a)zyjemy w Polsce a nie na salwadorze,sojusznikiem panstwa X jest panstwo
                              Y,dlatego ze lacza z nim dobre stosunki oraz ze ich historia pozbawiona jest
                              konfliktow.o czym ty znowu mowisz.w Polsce nie zyja indianie tylko Polacy.Nas
                              mordowali Rosjanie a nie Amerykanie.Dlatego my lubimy amerykanow a nie
                              rosjan.chyba ze zyjesz na salwadorze,jesli tak mow o salwadorze a nie o Polsce.

                              b)jak jedno panstwo nie chce wyprowadzic wojsk z drugiego na sile i utrzymuje
                              tam niedemokratyczny rzad ktory realizuje polityke tego drugiego panstwa to
                              sie to nazywa okupacja.okupacja sowiecka trwala do 1989.jakie tu dobre
                              stosunki???

                              urscy dazyli do wszelkiej hegemonii,tyle ze ich ustroj okazal sie mnie.
                              efektywny i przegral w starciu z kapitalizmem ktory reprezentowaly USA.

                              w zadnym kraju w ktorym interweniowali amerykanie cywile nie dazyli do
                              wyzwolenia sie spod amerykanskiej okupacji bo takowej nigdzie nie bylo.w
                              krajach tych nie istnialy demokracje ale rozego rodzaju dyktatury,wiec
                              przestan pieprzyc glupoty.Czesi chcieli wyzwolenia spod czerwonej holoty ze
                              wschodu a nie mieli przewrot wojskowy kilku generalow jak w opisywanych przez
                              ciebie wypadkach.

                              jak sie panstwa nie wypuszcza ze swojej sfery wplywow i nie pozwala mu na
                              demokratyczny rzad to sie tez nazywa okupacja.nie pamietam zeby USA
                              interweniowalo w meksyku bo im sie demokratyczny rzad meksykanski nie spodobal.

                              odbilo ci z tymi indianami????a anglicy w XIX wieku mordowali zulusow,a
                              hiszpanie pare wiekow wczesniej wymordowali aztekow.

                              co to ma do rzeczy.

                              nie chcielismy ruskich i ich pogonilismy.Z pomoca USA:)))))))))))))
                              • Gość: Tomson Re: odpowiedz IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.05.03, 14:30
                                marcus_crassus napisał:

                                > a)zyjemy w Polsce a nie na salwadorze,sojusznikiem panstwa X jest panstwo
                                > Y,dlatego ze lacza z nim dobre stosunki oraz ze ich historia pozbawiona jest
                                > konfliktow.o czym ty znowu mowisz.w Polsce nie zyja indianie tylko Polacy.Nas
                                > mordowali Rosjanie a nie Amerykanie.Dlatego my lubimy amerykanow a nie
                                > rosjan.chyba ze zyjesz na salwadorze,jesli tak mow o salwadorze a nie o
                                > Polsce.

                                Jeśli chodzi na naszą ślepą miłość do Ameryki, to z głupotą trzeba jednak
                                walczyć. Dlaczego jest to głupota podam w następnych postach. Na szczęście
                                coraz więcej Polaków przegląda na oczy i widzi amerykańską obłudę i zakłamanie.
                                Konflikty gospodarcze odgrywają dziś dużo większą rolę niż polityczne. Z Fracją
                                łączy nas dużo wiecej niż z Ameryką czemu więc ich nie lubisz? Nie możemy do
                                końca świata wypominać sobie z Niemcami i Ruskimi zbrodni. Co do Rosji, to
                                komuniści wycięli carat i wyrzekli się carskiej przeszłości, a po śmierci
                                Stalina Chruszczew potępił stalinizm. Więc ZSRR potępiło zbrodnie caratu i
                                Stalina. W układach gospodarczych byli dla nas cały czas uczciwsi niż dzisiaj
                                są Amerykanie.

                                > b)jak jedno panstwo nie chce wyprowadzic wojsk z drugiego na sile i utrzymuje
                                > tam niedemokratyczny rzad ktory realizuje polityke tego drugiego panstwa to
                                > sie to nazywa okupacja.okupacja sowiecka trwala do 1989.jakie tu dobre
                                > stosunki???

                                Nasz rząd uznawał stacjonowanie wojsk Radzieckich w Polsce, a to że ciemne
                                społeczeństwa bagatelizowało grożący nam RFNowski rewizjonizm i amerykański
                                korporacjonizm to inna sprawa.

                                > Rurscy dazyli do wszelkiej hegemonii,tyle ze ich ustroj okazal sie mnie.
                                > efektywny i przegral w starciu z kapitalizmem ktory reprezentowaly USA.

                                Porównywaliśmy kto nas lepiej traktował, a nie kto był lepszy. Tak na
                                marginesie porażka ZSRR to nie wina komunizmu, ale tego że ZSRR musiał podnosić
                                się z carskiego feudalizmu i cały czas gonić Amerykę.

                                > w zadnym kraju w ktorym interweniowali amerykanie cywile nie dazyli do
                                > wyzwolenia sie spod amerykanskiej okupacji bo takowej nigdzie nie bylo.w
                                > krajach tych nie istnialy demokracje ale rozego rodzaju dyktatury,wiec
                                > przestan pieprzyc glupoty.Czesi chcieli wyzwolenia spod czerwonej holoty ze
                                > wschodu a nie mieli przewrot wojskowy kilku generalow jak w opisywanych przez
                                > ciebie wypadkach.

                                A Wietnam? A społeczeństwa które w większości wolały komunizm i były
                                terroryzowane przez bojówki finansowane przez CIA? A dzisiaj Szyici w Iraku?
                                Myślisz, że zbombardowani zubożonym uranem Sebowie kochają za to Amerykanów? A
                                skąd jak nie z nienawiści do Ameryki bierze się tylu antyglobalistów?
                                Demokracja dla Amerykanów to narzucenie innym swojej kultury i zalanie ich
                                rynków swoimi towarami.

                                > jak sie panstwa nie wypuszcza ze swojej sfery wplywow i nie pozwala mu na
                                > demokratyczny rzad to sie tez nazywa okupacja.nie pamietam zeby USA
                                > interweniowalo w meksyku bo im sie demokratyczny rzad meksykanski nie spodobal

                                Kraj który toleruje zniewolenie własnych obywateli poprzez tzw. amerykańskie
                                montownie nie musi obawiać sie amerykańskiej interwencji. No fakt Meksykanie
                                mają wybór śmierć głodowa, albo niewolnicza praca, jadnak jeśli na tym ma
                                polegać demokracja amerykańska to przestaję się dziwić Bin Ladenowi.

                                > odbilo ci z tymi indianami????a anglicy w XIX wieku mordowali zulusow,a
                                > hiszpanie pare wiekow wczesniej wymordowali aztekow.
                                > co to ma do rzeczy.

                                Chciałem pokazać że Amerykanie też mieli swoje "grzeszki", podobnie jak ZSRR.

                                > nie chcielismy ruskich i ich pogonilismy.Z pomoca USA:)))))))))))))

                                Bo byliśmy jako społeczeństwo bezdennie głupi!!!
                                • marcus_crassus Re: odpowiedz 04.05.03, 15:45
                                  > komuniści wycięli carat i wyrzekli się carskiej przeszłości, a po śmierci
                                  > Stalina Chruszczew potępił stalinizm. Więc ZSRR potępiło zbrodnie caratu i
                                  > Stalina. W układach gospodarczych byli dla nas cały czas uczciwsi niż
                                  dzisiaj
                                  > są Amerykanie.


                                  hahahahahaha,najpierw car wyslal pol polski na sybir,potem reszte zamordowali
                                  strzalami w tyl glowy sowieci.

                                  a potem ktos powiedzil,no wlasciwie nieladnie robilismy

                                  JAK DOTAD ROSJA NAWET NIE PRZEPROSILA POLSKI ZA SWOJE ZBRODNIE.

                                  PO MORDOWANIU LUDZI NIE MOZNA POWIEDZIEC SOBIE:STALIN BYL BE I BEDZIE CACY.

                                  ROSJA MUSI PRZEPROSIC POLSKE ZA OKUPACJE,ZA MORDOWANIE POLAKOW ETC.

                                  NA RAZIE NIC TAKIEGO ROSJA NIE ZROBILA.

                                  ROSJA WOBEC TEGO CALY CZAS AKCEPTUJE SWOJE CZYNY.

                                  W TAKIM WYPADKU MOZNA NAWET UWAZAC ZE ROSJA NIE JEST PANSTWEM NEUTRALNYM ALE
                                  WROGIM

                                  > > b)jak jedno panstwo nie chce wyprowadzic wojsk z drugiego na sile i utrzym
                                  > uje
                                  > > tam niedemokratyczny rzad ktory realizuje polityke tego drugiego panstwa t
                                  > o
                                  > > sie to nazywa okupacja.okupacja sowiecka trwala do 1989.jakie tu dobre
                                  > > stosunki???
                                  >
                                  > Nasz rząd uznawał stacjonowanie wojsk Radzieckich w Polsce, a to że ciemne
                                  > społeczeństwa bagatelizowało grożący nam RFNowski rewizjonizm i amerykański
                                  > korporacjonizm to inna sprawa.


                                  NASZ RZAD TO BYL OD 1989,DO TEGO CZASU W POLSCE BYL RZAD KTOREGO NIEWYBIERALO
                                  SPOLECZENSTWO ALE WYBIERAL OKUPANT.GEN-GUBERNATOR KRAJU NADWISLANSKIEGO
                                  ROWNIEZ POPIERAL STACJONOWANIE WOJSK CARSKICH NA TYCH TERENACH.W REZULTACIE DO
                                  1989 NIE ISTNIALO TAKIE COS JAK RZAD POLSKI.BYL MARIONETKOWY RZAD Z NADANIA
                                  OKUPANTA.


                                  >
                                  > > Rurscy dazyli do wszelkiej hegemonii,tyle ze ich ustroj okazal sie mnie.
                                  > > efektywny i przegral w starciu z kapitalizmem ktory reprezentowaly USA.
                                  >
                                  > Porównywaliśmy kto nas lepiej traktował, a nie kto był lepszy. Tak na
                                  > marginesie porażka ZSRR to nie wina komunizmu, ale tego że ZSRR musiał
                                  podnosić
                                  >
                                  > się z carskiego feudalizmu i cały czas gonić Amerykę.


                                  PORAZKA ZSRR = EFEKTYWNOSC I WYDAJNOSC PRACY W KOMUNIE.
                                  >
                                  > > w zadnym kraju w ktorym interweniowali amerykanie cywile nie dazyli do
                                  > > wyzwolenia sie spod amerykanskiej okupacji bo takowej nigdzie nie bylo.w
                                  > > krajach tych nie istnialy demokracje ale rozego rodzaju dyktatury,wiec
                                  > > przestan pieprzyc glupoty.Czesi chcieli wyzwolenia spod czerwonej holoty z
                                  > e
                                  > > wschodu a nie mieli przewrot wojskowy kilku generalow jak w opisywanych pr
                                  > zez
                                  > > ciebie wypadkach.



                                  WIETNAM BYL POLEM BITWY,KOREA PLD JAKOS NIE PALI SIE DO KOMUNIZMU,TYLE ZE
                                  STAMTAD USA NIE MUSIALY SIE WYCOFAC.WIETNAM ZAS KOMUNISTYCZNY JEST CORAZ
                                  MNIEJ,JESLI W OGOLE MOZNA POWIEDZIEC ZE JEST JESZCZE KOMUNISTYCZNY,BO RACZEJ
                                  NIE.WIEC AMERYKA W WIETNAMIE PRZEGRALA,ALE KAPITALIZM WYGRAL.TAKI EPILOG DO
                                  TEJ WOJNY.

                                  > A Wietnam? A społeczeństwa które w większości wolały komunizm i były
                                  > terroryzowane przez bojówki finansowane przez CIA? A dzisiaj Szyici w Iraku?
                                  > Myślisz, że zbombardowani zubożonym uranem Sebowie kochają za to Amerykanów?
                                  A

                                  SZYICI TO TEZ KOMUNISCI??A MI SIE ZE NIE.CZY ZERBOWIE KOCHAJA AMERYKANOW????
                                  DUZA CZESC TAK.DUZA CZESC,LACZNIE Z MILOSEVICEM NIE.ALE TRUDNO ZEBY POLICJANTA
                                  KOCHAL BANDYTA KTORY WLASNIE DOSTAL PALA W PYSK.

                                  > skąd jak nie z nienawiści do Ameryki bierze się tylu antyglobalistów?
                                  > Demokracja dla Amerykanów to narzucenie innym swojej kultury i zalanie ich
                                  > rynków swoimi towarami.


                                  POSTEP ZAWSZE GENERUJE SILY WSTECZNE.SKAD SIE WZIELI LUDDYSCI I KOMUNISCI???A
                                  CHOLERA WIE.W KAZDYM RAZIE JEDNI SA JUZ HISTORIA,DRUDZY WLASCIWIE TEZ,A
                                  ANYGLOBALISCI WLASNIE DO TEJ HISTORII PRZECHODZA.

                                  >
                                  > > jak sie panstwa nie wypuszcza ze swojej sfery wplywow i nie pozwala mu na
                                  > > demokratyczny rzad to sie tez nazywa okupacja.nie pamietam zeby USA
                                  > > interweniowalo w meksyku bo im sie demokratyczny rzad meksykanski nie spod
                                  > obal
                                  >
                                  > Kraj który toleruje zniewolenie własnych obywateli poprzez tzw. amerykańskie
                                  > montownie nie musi obawiać sie amerykańskiej interwencji. No fakt Meksykanie
                                  > mają wybór śmierć głodowa, albo niewolnicza praca, jadnak jeśli na tym ma
                                  > polegać demokracja amerykańska to przestaję się dziwić Bin Ladenowi.

                                  MESKYKOWI GROZI AMERYKANSKA INTERWENCJA????A TO CIEKAWE.HMMM...MASZ RACJE,JA
                                  TEZ JESTEM PRZECIW TYM MONTOWNIOM,BY WYZDYCHALI Z GLODU I NIE BYLOBY
                                  PROBLEMU.CHOLERNE MEKSYKI:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


                                  NA TYM POLEGA LOGIKA I BIZNES.JAK PAN X MA $ A TY GO NIE MASZ TO PAN X MOZE
                                  POWIEDZIEC CI ZEBYS POSZEDL I ZJADL WLASNE GOWNO.MASZ WYBOR ZJESC GOWNO I MIEC
                                  $ I NIE ZJESC GOWNA I GO NIE MIEC.

                                  JAKBYS CHCIAL MIEC $ I NIE ZJESC TEGO GOWNA CHCIALBYS COS ZA NIC.

                                  WIEC PO CHOLERE CI TEN $ - NIE MUSISZ ZREC PRZECIEZ TEGO GOWNA,JAK NIE CHCESZ
                                  $.
                                  >
                                  > > odbilo ci z tymi indianami????a anglicy w XIX wieku mordowali zulusow,a
                                  > > hiszpanie pare wiekow wczesniej wymordowali aztekow.
                                  > > co to ma do rzeczy.
                                  >
                                  > Chciałem pokazać że Amerykanie też mieli swoje "grzeszki", podobnie jak ZSRR.
                                  >
                                  > > nie chcielismy ruskich i ich pogonilismy.Z pomoca USA:)))))))))))))
                                  >
                                  > Bo byliśmy jako społeczeństwo bezdennie głupi!!!


                                  SWIETY TO BYL JEZUS CHRYSTUS,UKRZYZOWANO GO 2 TYS LAT TEMU.AMERYKA TO PANSTWO
                                  A NIE ZAKON SZARYTEK
                                  • Gość: Tomson Re: odpowiedz IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.05.03, 16:23
                                    marcus_crassus napisał:

                                    > JAK DOTAD ROSJA NAWET NIE PRZEPROSILA POLSKI ZA SWOJE ZBRODNIE.
                                    > PO MORDOWANIU LUDZI NIE MOZNA POWIEDZIEC SOBIE:STALIN BYL BE I BEDZIE CACY.
                                    > ROSJA MUSI PRZEPROSIC POLSKE ZA OKUPACJE,ZA MORDOWANIE POLAKOW ETC.
                                    > NA RAZIE NIC TAKIEGO ROSJA NIE ZROBILA.
                                    > ROSJA WOBEC TEGO CALY CZAS AKCEPTUJE SWOJE CZYNY.
                                    > W TAKIM WYPADKU MOZNA NAWET UWAZAC ZE ROSJA NIE JEST PANSTWEM NEUTRALNYM ALE
                                    > WROGIM

                                    Rosjanie rozważają nawet odszkodowania dla rodzin pomordowanych, a nie
                                    wypłacają ich bo ich na to nie stać. Rząd Rosyjski nie przeprasza za Stalina,
                                    bo się z nim nie utożsamia. Stalin więcej krzywd wyrządził samym Rosjanom niż
                                    Polakom. Wszyscy którzy po Stalinie rządzili w ekipie Chruszczewa też byli za
                                    Stalina pod jego butem i drżeli o własne życie.


                                    > NASZ RZAD TO BYL OD 1989,DO TEGO CZASU W POLSCE BYL RZAD KTOREGO NIEWYBIERALO
                                    > SPOLECZENSTWO ALE WYBIERAL OKUPANT.GEN-GUBERNATOR KRAJU NADWISLANSKIEGO
                                    > ROWNIEZ POPIERAL STACJONOWANIE WOJSK CARSKICH NA TYCH TERENACH.W REZULTACIE
                                    DO
                                    > 1989 NIE ISTNIALO TAKIE COS JAK RZAD POLSKI.BYL MARIONETKOWY RZAD Z NADANIA
                                    > OKUPANTA.

                                    Już wolę taką "okupacją" jaka była w latach 1960-89, niż to co mamy dzisiaj.
                                    Czy ludzie są tak ciemni że nie rozumieją iż każde duże państwo dąży do
                                    dominacji tylko środki ma inne. Jeśli np. nie wejdziemy do Unii to Unia
                                    zniszczy nas gospodarczo. Jeśli chcemy mieć kożyść z sojuszu z USA, to musimy
                                    się stać ich 52 stanem (51 jest Puertorico), bo inaczej skończymy z montowniami
                                    jak Meksyk. Jednak Amerykanie na pewno nie będą chcieli wziąść na swoje barki
                                    nowego 40mln stanu, raczej zrobią z nas właśnie swoją wielką montownię. Możemy
                                    też być niezależnym krajem i rozwijać swój rodzimy przemysł, ale wtedy czeka
                                    nas los KRLD czy Kuby (bestialskie embargo) albo wręcz Iraku.

                                    > WIETNAM BYL POLEM BITWY,KOREA PLD JAKOS NIE PALI SIE DO KOMUNIZMU,TYLE ZE
                                    > STAMTAD USA NIE MUSIALY SIE WYCOFAC.WIETNAM ZAS KOMUNISTYCZNY JEST CORAZ
                                    > MNIEJ,JESLI W OGOLE MOZNA POWIEDZIEC ZE JEST JESZCZE KOMUNISTYCZNY,BO RACZEJ
                                    > NIE.WIEC AMERYKA W WIETNAMIE PRZEGRALA,ALE KAPITALIZM WYGRAL.TAKI EPILOG DO
                                    > TEJ WOJNY.

                                    Chodziło mi o pakazanie jak bestialscy byli Amerykanie dla tych co odwarzyli
                                    się mysleć inaczej niż oni, co było odpowiedzią na twoją teorię że cały świat
                                    kocha Amerykę.

                                    > SZYICI TO TEZ KOMUNISCI??A MI SIE ZE NIE.CZY ZERBOWIE KOCHAJA AMERYKANOW????
                                    > DUZA CZESC TAK.DUZA CZESC,LACZNIE Z MILOSEVICEM NIE.ALE TRUDNO ZEBY
                                    > POLICJANTA
                                    > KOCHAL BANDYTA KTORY WLASNIE DOSTAL PALA W PYSK.

                                    Bandyta to rząd Stanów Zjednoczonych, a Serbia jest tu poszkodowana (broniła
                                    się przed terrorystami z UCK). Gdy ktoś zacznie cie okładać pięściami, a ty w
                                    obronie własnej mu wpierdolisz i potem przyjdzie jakiś glina i obije pysk tobie
                                    a nie temu co cię napadł, to uznasz że było to sprawiedliwe?

                                    > POSTEP ZAWSZE GENERUJE SILY WSTECZNE.SKAD SIE WZIELI LUDDYSCI I KOMUNISCI???A
                                    > CHOLERA WIE.W KAZDYM RAZIE JEDNI SA JUZ HISTORIA,DRUDZY WLASCIWIE TEZ,A
                                    > ANYGLOBALISCI WLASNIE DO TEJ HISTORII PRZECHODZA.

                                    Ameryka dąży do stworzenia u siebie super krainy szczęśliwości, a reszta ma być
                                    ich wasalami i pracować na ich szczęście. Nie sprzeciwianie się takiemu
                                    międzynarodowemu bestialstwu jest dla tych wasali masochizmem.

                                    > MESKYKOWI GROZI AMERYKANSKA INTERWENCJA????A TO CIEKAWE.HMMM...MASZ RACJE,JA
                                    > TEZ JESTEM PRZECIW TYM MONTOWNIOM,BY WYZDYCHALI Z GLODU I NIE BYLOBY
                                    > PROBLEMU.CHOLERNE MEKSYKI:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                    Nic nie mówiłem o groźbie amerykańskiej interwencji w Meksyku. Amerykańskie
                                    montownie i zalew amerykańskich towarów blokuje rozwój rodzimego przemysłu w
                                    takich krajach jak Meksyk. To Amerykanie hamują postę w krajach latynoskich bo
                                    potrzebują rynków zbytu i taniej siły roboczej. Jeśli jakiś sprzeciwi się tej
                                    hegemoni to wprowadza się na niego embargo (to jest właśnie przyczyna dlaczego
                                    przy braku montowni jest tam głód) lub CIA finansuje w tym kraju jakieś
                                    faszystowskie bojówki. Gdyby Amerykanie zamknęli się u siebie i przestali
                                    wpierdalać się w sprawy innych to w Ameryce Środkowej nie byłoby tyle biedy.


                                    > NA TYM POLEGA LOGIKA I BIZNES.JAK PAN X MA $ A TY GO NIE MASZ TO PAN X MOZE
                                    > POWIEDZIEC CI ZEBYS POSZEDL I ZJADL WLASNE GOWNO.MASZ WYBOR ZJESC GOWNO I
                                    > MIEC
                                    > $ I NIE ZJESC GOWNA I GO NIE MIEC.
                                    > JAKBYS CHCIAL MIEC $ I NIE ZJESC TEGO GOWNA CHCIALBYS COS ZA NIC.
                                    > WIEC PO CHOLERE CI TEN $ - NIE MUSISZ ZREC PRZECIEZ TEGO GOWNA,JAK NIE CHCESZ

                                    Ludzie w krajach latynoskich nic nie mają, bo dbają o to Amerykańskie koncerny.
                                    Trzeba byc ślepym by tego nie widzieć. Zalewają państwa swoimi towarami
                                    niszcząc przy tym ich przemysł. Gdy jednak mimo to kraje próbują bronić się
                                    zamknięciem granic przed importem, to Amerykanie wykorzystując swoje ogromne
                                    wpływy w światowej gospodarce wprowadzają embarga i głodzą takie państwa. Potem
                                    gdy zagłodzone, upodlone i z ropirzonym przemysłem państwo dla dobra swych
                                    obywateli ulega brutalnej sile nacisku Ameryki, to Ameryka udając wielkiego
                                    szlachetnego pana pozwala im żyć, życ w podłych warunkach ale żyć.
                                    I za to mamy kochać tego potwora?

                                    > SWIETY TO BYL JEZUS CHRYSTUS,UKRZYZOWANO GO 2 TYS LAT TEMU.AMERYKA TO PANSTWO
                                    > A NIE ZAKON SZARYTEK

                                    Ameryka to źródło większości zła w powojennym świecie. Nie popieram niszczenia
                                    cywilnych budynków cywilnymi samolotami, ale gdyby ktoś rozjebał Pentagon czy
                                    Biały Dom nie zabijając ani jednego cywila to bym się bardzo ucieszył. Więc
                                    Alkaido myślcie jak wpierdolić Ameryce, nie szkodząc przy tym cywilnej ludność.
                                    Gdyby terroryści mieli choć trochę oleju w głowie i ataki na Izrael czy USA
                                    kierowali jedynie przeciw wojsku i administracji, a nie cywilom to bym był po
                                    ich stronie.
                                    • marcus_crassus alez mnie teraz ubawiles 04.05.03, 17:45
                                      >
                                      > Rosjanie rozważają nawet odszkodowania dla rodzin pomordowanych, a nie
                                      > wypłacają ich bo ich na to nie stać. Rząd Rosyjski nie przeprasza za
                                      Stalina,
                                      > bo się z nim nie utożsamia. Stalin więcej krzywd wyrządził samym Rosjanom
                                      niż
                                      > Polakom. Wszyscy którzy po Stalinie rządzili w ekipie Chruszczewa też byli
                                      za
                                      > Stalina pod jego butem i drżeli o własne życie.



                                      ja nie watpie ze stalin wyrzadzil mase krzywd ruskim,komuna zreszta tez bo
                                      rywalizowaly ze soba dwa panstwa,a wiec dwie potegi.w jadnym teraz ludzie
                                      mysla czy wskoczyc do basenu czy moze pojsc do kasyna,a w drugim kielbachy nie
                                      maja za co kupic.ktos niewatpliwie za to odpowiada:)))))

                                      ahhahahahaha...nie utozsamiaja sie.ostatnio jakas kobieta zabila 3 wlasnych
                                      dzieci.hahaha,....czarny humor,ale ciekawe czy sad stwierdzi ze jest niewinna
                                      jak powie ze sie nie utozsamia z wlasnym czynem:))))))))))))))))))))))

                                      zaraz ide pobic sasiada,zdemoluje mu mieszkanie do tego i wyniose
                                      sprzety:)))))))))))jak przyjda do mnie gliny powiem ze sie juz z tym nie
                                      utozsamiam a wszystko przepilem wiec z checia bym oddal ale nie mam z
                                      czego...litosci...jestes taki glupi czy tylko udajesz????utozsamiac to sie
                                      ruskie moga albo i nie,problem w tym ze stalin byl wodzem ZSRR a nie mozambiku
                                      i za jego czyny odpowiada Rosja spadkobierca ZSRR a nie zielone ludziki.

                                      >
                                      > > NASZ RZAD TO BYL OD 1989,DO TEGO CZASU W POLSCE BYL RZAD KTOREGO NIEWYBIER
                                      > ALO
                                      > > SPOLECZENSTWO ALE WYBIERAL OKUPANT.GEN-GUBERNATOR KRAJU NADWISLANSKIEGO
                                      > > ROWNIEZ POPIERAL STACJONOWANIE WOJSK CARSKICH NA TYCH TERENACH.W REZULTACI
                                      > E
                                      > DO
                                      > > 1989 NIE ISTNIALO TAKIE COS JAK RZAD POLSKI.BYL MARIONETKOWY RZAD Z NADANI
                                      > A
                                      > > OKUPANTA.
                                      >
                                      > Już wolę taką "okupacją" jaka była w latach 1960-89, niż to co mamy dzisiaj.
                                      > Czy ludzie są tak ciemni że nie rozumieją iż każde duże państwo dąży do
                                      > dominacji tylko środki ma inne.


                                      ALEZ JA TO SWIETNIE ROZUMIEM.I USA O TYLE MA INNE SRODKI ZE NIE ZAMYKA LUDZI W
                                      GULAGACH,NIE MORDUJE OPOZYCJI,NIE SADZA NIEPRAWOMYSLNYCH DO WIEZIENIA.NIE
                                      WTRACA SIE W CO LUDZIE WIERZA I NIE GWALCI SOBIE MASOWO KOBIET W KRAJACH GDZIE
                                      PRZEBYWA US ARMY.NA TYM POLEGA ROZNICA MIEDZY USA A ZSRR.SWIETNIE TO ROZUMIEM
                                      I WIEKSZOSC LUDZI ROWNIEZ.NIE MORDUJE ROWNIEZ NIKOGO STRZALEM W TYL GLOWY
                                      ETC.O CZYMS ZAPOMNIALEM CZY TE DZIKUSY Z ZSRR WYMYSLILY COS JESZCZE????
                                      >
                                      > jak Meksyk. Jednak Amerykanie na pewno nie będą chcieli wziąść na swoje
                                      barki
                                      > nowego 40mln stanu, raczej zrobią z nas właśnie swoją wielką montownię.
                                      Możemy
                                      > też być niezależnym krajem i rozwijać swój rodzimy przemysł, ale wtedy czeka
                                      > nas los KRLD czy Kuby (bestialskie embargo) albo wręcz Iraku.


                                      WIELKA BRYTANIA,NIEMCY,CHINY ORAZ INDIE NIE SA JAK WIDZE KRAJAMI
                                      NIEZALEZNYMI,NIE JEST TEZ NIEZALEZNA JAPONIA,AUSTRALIA ORAZ KONGO,O WLOSZECH
                                      NIE WSPOMINAJAC.BO W TYCH KRAJACH NIE MA ANI MONTOWNI ANI EMBARGA USA.NAWET
                                      NIEMCY NIE MAJA EMBARGA USA,MALO TEGO,ODPOWIEDZIA NA POLITYKE SHROEDERA JEST
                                      LIKWIDACJA BAZ A NIE ICH WZMOCNIENIE.RUSKIE JAK SADZE JUZ BY BYLI W DRODZE 10
                                      DYWIZJAMI:)))))

                                      >
                                      > > SZYICI TO TEZ KOMUNISCI??A MI SIE ZE NIE.CZY ZERBOWIE KOCHAJA AMERYKANOW??
                                      > ??
                                      > > DUZA CZESC TAK.DUZA CZESC,LACZNIE Z MILOSEVICEM NIE.ALE TRUDNO ZEBY
                                      > > POLICJANTA
                                      > > KOCHAL BANDYTA KTORY WLASNIE DOSTAL PALA W PYSK.
                                      >
                                      > Bandyta to rząd Stanów Zjednoczonych, a Serbia jest tu poszkodowana (broniła
                                      > się przed terrorystami z UCK).


                                      ACHA,A BOSNIACY ZMASAKROWANI PRZEZ SERBOW POD OKIEM SIL HOLENDERSKICH TO TEZ
                                      TERRORYSCI????A LUDZIE MOWIA ZE TO BYLA CZYSTKA ETNICZNA:)))))I WIELE
                                      INNYCH:))))JA MOWIAC SZCZERZE ZNOW SIE ZGADZAM,UZNAJMY ZE SERBOWIE MIELI W
                                      SUMIE RACJE I USA SIE POMYLILI,A JUTRO ZGODNIE Z TYM PRZYKLADEM NIECH SHARON
                                      WKROCZY NA TERYTORIUM PALESTYNSKIE I WYELIMINUJE WSZYSTKICH TERRORYSTOW...PARE
                                      MILIONOW TEGO BEDZIE,CIEKAWE CZY DA SIE POZNIEJ Z TYM COS ZROBIC,TZN Z ICH
                                      RESZTKAMI-MYDELKO MOZE???...MIEWASZ DOBRE POMYSLY,AZ ZAL SIE NIE ZGODZIC
                                      >
                                      > > POSTEP ZAWSZE GENERUJE SILY WSTECZNE.SKAD SIE WZIELI LUDDYSCI I KOMUNISCI?
                                      > ??A
                                      > > CHOLERA WIE.W KAZDYM RAZIE JEDNI SA JUZ HISTORIA,DRUDZY WLASCIWIE TEZ,A
                                      > > ANYGLOBALISCI WLASNIE DO TEJ HISTORII PRZECHODZA.
                                      >
                                      > Ameryka dąży do stworzenia u siebie super krainy szczęśliwości, a reszta ma
                                      być
                                      EMBARGO TO GDZIE JEST???BO MI SIE WYDAJE ZE TYLKO NA KUBIE W TAMTYM
                                      REJONIE,CZYLI RESZTA JUZ ZWASALIZOWANA??TAK???.
                                      >
                                      >

                                      >
                                      > Ludzie w krajach latynoskich nic nie mają, bo dbają o to Amerykańskie
                                      koncerny.


                                      ACHA,A BYLES TAM CHOC RAZ???CZY ROWNIE CZESTO JAK W TEJ ROSJI?????A MI SIE
                                      WYDAJE ZE COS JEDNAK MAJA.

                                      >
                                      > Trzeba byc ślepym by tego nie widzieć. Zalewają państwa swoimi towarami
                                      > niszcząc przy tym ich przemysł. Gdy jednak mimo to kraje próbują bronić się
                                      > zamknięciem granic przed importem, to Amerykanie wykorzystując swoje ogromne
                                      > wpływy w światowej gospodarce wprowadzają embarga i głodzą takie państwa.
                                      Potem

                                      KOGO GLODZA????TAK NA SERIO???JA JAKOS NIE WIDZE ZEBY SPORO PANSTW NA SWIECIE
                                      MIALO EMBARGO.WIESZ CO TO JEST EMBARGO I KTO JE WPROWADZA???STANY SAMEMU????A
                                      MOZE JEDNAK KTOS INNY???
                                      >

                                      > Biały Dom nie zabijając ani jednego cywila to bym się bardzo ucieszył. Więc
                                      > Alkaido myślcie jak wpierdolić Ameryce, nie szkodząc przy tym cywilnej
                                      ludność.

                                      NIE WATPIE ZE BYS TEGO CHCIAL,NA RAZIE LEPIEJ IDZ ZROBIC SIKU I PRZYGOTUJ SIE
                                      ZE NA MARZENIACH SIE SKONCZY:)))))))))))))))))))))))))))
                                      >
                                      > Gdyby terroryści mieli choć trochę oleju w głowie i ataki na Izrael czy USA
                                      > kierowali jedynie przeciw wojsku i administracji, a nie cywilom to bym był
                                      po
                                      > ich stronie.


                                      GDYBY TERRORYSCI MIELI SRODKI I SILE ABY ZAATAKOWAC BAZE WOJSKOWA USA TO
                                      BYLIBY MARSJANAMI,BO NA ZIEMI TAKIEJ POTEGI NIE MA.
                              • Gość: Tomson Dlaczego USA nie są naszym przyjacielem? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.05.03, 14:33
                                Popieraliśmy Amerykanów w ich kolonialnych awanturach (Irak, Serbia,
                                Afganistan), uratowaliśmy z nararzeniem życia naszych oficerów jakiś
                                amerykańskich szpiegów. W ramach wdzięczności CIA próbowało wypchnąć naszych
                                producentów broni z rynku (afera karabinowa) metodą wulgarnej prowokacji.
                                Wsadzono wtedy bez powodu 5 Polaków do więzienia a naszemu dyplomacie
                                zarzucono przemyt noża do aresztu by odechciało mu się interweniować w tej
                                sprawie. Ponadto zostaliśmy zmuszeni do darowania życia zdrajcy Kuklińskiemu
                                (najgorsza obok przyznania orderu Orła Białego Pinochetowi hańba III RP).
                                Kupiliśmy u nich bezużyteczne, przestarzałe F16, oni śmieli jeszcze nas
                                obwiniać za to że umowa offsetowa (którą sami zgłosili) jest niedostosowana
                                do prawa amerykańskiego. Nie ma co wierzyć w Amerykańskie obietnice
                                offsetowe, bo nawet prasa naszych "sojuszników" wyraża ogromne
                                zaniepokojeniem transferu technologii do Polski. Trzeba być totalnym
                                ignorantem by wierzyć w amerykańskie gwarancje obrony nic nie wartej dla nich
                                Polski. Jeśli już to na obronie Polski może zalerzeć jedynie UE (jako ochrona
                                ich wschodnich granic).


                                Za przykład naszej współpracy gospodarczej można podać zakup Wedla prze
                                PepsiCo za marne 25mln dolarów (pewnie nawet nie 1/10 jego wartości), albo
                                wspaniały Citibank (44% oprocentowania kredytów w skali roku), a o poziomie
                                usług tej instytucji niech świadczy fakt, że jej polskie kierownictwo przez
                                dłuższy czas trzymało kasę w Raiffeisen. Największe amerykańskie inwestycje w
                                Polsce to KFC i McDonald (nędzne żarcie, najgorse miejsca pracy i ponoszenie
                                całego ryzyka inwestycyjnego przez polskich właścicieli). Inwestycje
                                amerykańskie w Polsce to 8mld dolarów (na 60mld całkowitych inwestycji), dużo
                                mniejsze Francja i Niemcy zainwestowały odpowiednio 9,5mld i 7,5mld dolarów,
                                a maleńka Holandia 5mld. Obroty handlowe z naszym wielkim bratem to 2mld
                                dolarów, z Francją 6mld, a z Niemcami 30mld (z przewagą eksportu). Bardzo
                                życzliwa była też pomoc dla zmieniającego oblicze polskiego przemysłu
                                (pięcioletnie 63% cło na polskie blachy '93 i stal '2001).
                                Jednak tak niskie zaangażowanie Amerykanów w polską gospodarkę to szczęśliwe
                                zrządzenie losu, bo dużego byśmy nie wytrzymali. W 1990 Mazowiecki zawarł
                                tajny układ (z Bushem seniorem) gwarantujący Amerykanom pełny transfer zysków
                                z Polski. Podobny układ między Wlk.Brytanią i Ugandą dopropwadził do
                                bankructwa Ugandy. Pokornie obiecaliśmy jednostronną ochronę amerykańskiej
                                własności intelektualnej, co m.in. zabrania nam kupować tańsze odpowiedniki
                                amerykańskich leków. Z kolei amerykańskim depozytom zapewnione realną stopę
                                procentową (nie miały jej nawet depozyty polskie).
                                Mimo takiego wasalstwa co rok jesteśmy mieszani z gównem w raportach
                                amerykańskich o barierach w handlu. Mieliśmy czelność nie zamykać bazarów i
                                nie przepędzać handlujących gości ze wschodu, już totalną dyskryminacją jest
                                otwieranie się na rynek UE. M.in. powinnyśmy pokłócic się z Unią o
                                izoglukozę, bo Amertykańska firma chciałaby produkować w Polsce 120 tys.ton
                                (a możemy jedynie 2,5tys,ton). A za skończone hamstwo Amerykańce uznają
                                preferowanie rodzimych firm w zamówieniach publicznych, albo brak pozwolenia
                                na sprowadzanie z USA nasion zawierajhących szkodliwe dla zdrowia zarodki.
                                Były też wielkie zasługi w redukcji polskiego długo zagranicznego.
                                Balcerowicz musiał w 1990 r. jeździć w tej sprawie do USA, mimo że tam było
                                tylko 3.2mld z 46,5mld naszego długu. A nasz sojusznki nie chciał nie tylko
                                zredukować zadłużenia u siebie, ale sprzeciwiał się też ustalenio z Klubem
                                Paryskim. Dopiero publiczne wystąpienie dyrektora Deutsche Banku iż to USA
                                blokuje negocjacje zmieniło ich postawę, wywołało to oczywiście oburzenie w
                                Stanach.
                                Wielki brat ma też zasługi dla polskiej turystyki. Jak np. broszurki by
                                zwiedzać Polskę tylko w zorganizowanych grupach, nie nosić plecaków, nie
                                mówić po Angielsku. A np. w takim "My Home in Poland" można przeczytać że w
                                wielu polskich miastach ludzie trzymają konie, by w niedzielę przejechać się
                                do kościoła, a w mroźne zimy wycinają lasy by palić nimi w wielkich
                                betonowych piecach zdobionych na ludowo.


                                Musimy też oddać wszystkie dobra pożydowskie (bo to przecież tylko z własnej
                                winy przyjęliśmy komunistyczny ustrój nacjonalizujący całą własność), ale ale
                                idea rep nie dotyczy już rodziny Czetwertyńskich na której ziemi leży
                                ambasada USA. Musimy też zapłacić Żydom odszkodowania za straty moralne, bo
                                według dużej części "wspaniałego" społeczeństwa amerykańskiego Żydzi zostali
                                wymordowani w polskich obozach koncentracyjnych.


                                Otrzymaliśmy też od USA Polsko-Amerykański Fundusz Przedsiębiorczości, który
                                gdy tylko w 10 lat zarobił 120mln dolarów został zamknięty, a kasa poszła do
                                USA. Po długich poniżających błaganiach za ten szmal założono Amerykańską
                                Fundację Wolności. Zajmuje się ona np. likwidacją bezrobocia (za 485tys.
                                dolarów znaleziono pracę dla 53 bezrobotnych w tym, 32 w supermarkecie). Z
                                funduszu USAID mamy np. nauczanie jak pisać życiorys i jak ubrać się na
                                rozmowę o pracy (60tys zł).
                                Inne szlachetne organizacje to
                                - fundacja wymiany studentów, pomagająca znaleźć lepszą pracę, jednak tyklo
                                wtedy gdy ma się 6tys. dolarów na zbyciu.
                                - tzw. brygadt Marriotta, czyli wysoko opłacani amerykańscy "specjaliści"
                                (emerytowani księgowi z klasy średniej), amerykańską pomoc przeżerali w
                                najlepszych hotelach. W sumie z każdego dolara wydanego na amerykańską
                                pomoc zostaje w postaci pensji dla Amerykanów 45 do 80 centów.
                                Wielką pomocą dla Polski było uznanie przez USAID w 1999r., że jesteśmy
                                sukcesu wolnego rynku, a potrzeby mieszkaniowe są znacznie przesadzone
                                (deficyt mieszkań przekroczył 1,5mln).


                                Kolejnym przykładem wielkiej przyjaźni było jednostronne zniesienie wiz dla
                                Amerykanów. My za sam przywilej ubiegania się o wizę amerykańską płacimy po
                                100 dolarów. Otworzono też linię 0-700 do konsula amerykańskiego (4,22 złote
                                za minutę). Wiza wcale nie uprawnia jeszcze do wstępu do USA, a polacy są na
                                amerykańskich lotniskach traktowani jak bydło. (skuwani łańcuchami,
                                przedtrzymywani w pierdlu, rewizjowani osobiście). W zeszłym roku przeszukano
                                tak ministra Janika, który jako minister spraw zagranicznych najlepszego
                                przyjaciela USA w Europie jechał w ramach oficjalnej delegacji. Co do spraw
                                wewnętrznych, to swego czasu Andre Zawitkowski (oficer łącznikowy FBI) uznał,
                                że polska reforma służb specjalnych jest zła, bo będą one mniej urzyteczne
                                dla Amerykanów, rząd amerykański nawet nie odwołał tego chama. Ale nie takich
                                gnoi trzymają w amerykańskich ambasadach, bo np. Nicholas Rey wsławił się
                                m.in krytyką polskich ministrów by nie bawili się w jakieś przetargi na
                                koncesję na telefonię cyfrową tylko odrazu przekazali ją Ameritech olewając
                                przy tym uregulowania chroniące polski rynek pracy. A taki np. Daniel Fried
                                rządał skolei by Geremek tłumaczył się z listu w sprawie nieuczciwej
                                konkurencji HBO wobec Canal Plus.


                                Gdy 10 lat temu Wałęsa był w USA "Washington Post" skwitował to w taki
                                sposób: "jego ekscelencja Lech Wałęsa, prezydent republiki CZESKIEJ przybywa
                                do północnego wejścia Białego Domu, gdzie wita go tymczasowy szef protokołu
                                Richard Goorkin". Ale być może po poparciu w ataku na Irak kolejny
                                amerykański prezydent zacznie w końcu odróżniać Polskę od Paragwaju, a może
                                nawet zapamięta, że nasz kraj leży w Europie, bo na zyski z odbudowy Iraku
                                nie ma co liczyć (no maksymalnie pokrycie irackiego długo wobec nas, choć ja
                                nawet w to nie wierzę).
                                • marcus_crassus Re: Dlaczego USA nie są naszym przyjacielem? 04.05.03, 15:50
                                  Ponadto zostaliśmy zmuszeni do darowania życia zdrajcy Kuklińskiemu
                                  > (najgorsza obok przyznania orderu Orła Białego Pinochetowi hańba III RP).

                                  KUKLINSKIEMU NALEZY SIE ORDER.SZPIEGOWAL NA RZECZ WOLNEJ POLSKI PRZECIWKO
                                  SOWIECKIEMU OKUPANTOWI.JEDYNA RZECZ KTORA PRZEMAWIA PRZECIWKO TEMU ORDEROWI TO
                                  TO ZE BRAL ZA TO $.MOZNA WIEC UZNAC ZE NIE NALEZY SIE ORDER PONIEWAZ JUZ
                                  DOSTAL NAGRODE.MOGL WYBRAC - ALBO KASA ALBO CHWALA.WYBRAL KASE,OK,BOHATEREM
                                  NIE BEDZIE.JEDYNIE NAJEMNIKIEM W SLUSZNEJ SPRAWIE.

                                  A JAK SIE OCENIA TAKICH NAJEMNIKOW-CZY SPRAWA BYLA SLUSZNA CZY NIE -HISTORIA
                                  ICH OCENIA,I ZWYCIEZCY.


                                  > Za przykład naszej współpracy gospodarczej można podać zakup Wedla prze
                                  > PepsiCo za marne 25mln dolarów (pewnie nawet nie 1/10 jego wartości), albo
                                  > wspaniały Citibank (44% oprocentowania kredytów w skali roku), a o poziomie
                                  > usług tej instytucji niech świadczy fakt, że jej polskie kierownictwo przez
                                  > dłuższy czas trzymało kasę w Raiffeisen. Największe amerykańskie inwestycje
                                  w W 1990 Mazowiecki zawarł
                                  > tajny układ (z Bushem seniorem) gwarantujący Amerykanom pełny transfer
                                  zysków
                                  > z Polski. Podobny układ między Wlk.Brytanią i Ugandą dopropwadził do
                                  > bankructwa Ugandy. Pokornie obiecaliśmy jednostronną ochronę amerykańskiej
                                  > własności intelektualnej, co m.in. zabrania nam kupować tańsze odpowiedniki
                                  > amerykańskich leków. Z kolei amerykańskim depozytom zapewnione realną stopę
                                  > procentową (nie miały jej nawet depozyty polskie).
                                  > Mimo takiego wasalstwa co rok jesteśmy mieszani z gównem w raportach
                                  > amerykańskich o barierach w handlu. Mieliśmy czelność nie zamykać bazarów i
                                  > nie przepędzać handlujących gości ze wschodu, już totalną dyskryminacją jest
                                  > otwieranie się na rynek UE. M.in. powinnyśmy pokłócic się z Unią o
                                  > izoglukozę, bo Amertykańska firma chciałaby produkować w Polsce 120 tys.ton
                                  > (a możemy jedynie 2,5tys,ton). A za skończone hamstwo Amerykańce uznają
                                  > preferowanie rodzimych firm w zamówieniach publicznych, albo brak pozwolenia
                                  > na sprowadzanie z USA nasion zawierajhących szkodliwe dla zdrowia zarodki.
                                  > Były też wielkie zasługi w redukcji polskiego długo zagranicznego.
                                  > Balcerowicz musiał w 1990 r. jeździć w tej sprawie do USA, mimo że tam było
                                  > tylko 3.2mld z 46,5mld naszego długu. A nasz sojusznki nie chciał nie tylko
                                  > zredukować zadłużenia u siebie, ale sprzeciwiał się też ustalenio z Klubem
                                  > Paryskim. Dopiero publiczne wystąpienie dyrektora Deutsche Banku iż to USA
                                  > blokuje negocjacje zmieniło ich postawę, wywołało to oczywiście oburzenie w
                                  > Stanach.
                                  > Wielki brat ma też zasługi dla polskiej turystyki. Jak np. broszurki by
                                  > zwiedzać Polskę tylko w zorganizowanych grupach, nie nosić plecaków, nie
                                  > mówić po Angielsku. A np. w takim "My Home in Poland" można przeczytać że w
                                  > wielu polskich miastach ludzie trzymają konie, by w niedzielę przejechać się
                                  > do kościoła, a w mroźne zimy wycinają lasy by palić nimi w wielkich
                                  > betonowych piecach zdobionych na ludowo.
                                  >
                                  >
                                  > Musimy też oddać wszystkie dobra pożydowskie (bo to przecież tylko z własnej
                                  > winy przyjęliśmy komunistyczny ustrój nacjonalizujący całą własność), ale
                                  ale
                                  > idea rep nie dotyczy już rodziny Czetwertyńskich na której ziemi leży
                                  > ambasada USA. Musimy też zapłacić Żydom odszkodowania za straty moralne, bo
                                  > według dużej części "wspaniałego" społeczeństwa amerykańskiego Żydzi zostali
                                  > wymordowani w polskich obozach koncentracyjnych.
                                  >
                                  >
                                  > Otrzymaliśmy też od USA Polsko-Amerykański Fundusz Przedsiębiorczości, który
                                  > gdy tylko w 10 lat zarobił 120mln dolarów został zamknięty, a kasa poszła do
                                  > USA. Po długich poniżających błaganiach za ten szmal założono Amerykańską
                                  > Fundację Wolności. Zajmuje się ona np. likwidacją bezrobocia (za 485tys.
                                  > dolarów znaleziono pracę dla 53 bezrobotnych w tym, 32 w supermarkecie). Z
                                  > funduszu USAID mamy np. nauczanie jak pisać życiorys i jak ubrać się na
                                  > rozmowę o pracy (60tys zł).
                                  > Inne szlachetne organizacje to
                                  > - fundacja wymiany studentów, pomagająca znaleźć lepszą pracę, jednak tyklo
                                  > wtedy gdy ma się 6tys. dolarów na zbyciu.
                                  > - tzw. brygadt Marriotta, czyli wysoko opłacani amerykańscy "specjaliści"
                                  > (emerytowani księgowi z klasy średniej), amerykańską pomoc przeżerali w
                                  > najlepszych hotelach. W sumie z każdego dolara wydanego na amerykańską
                                  > pomoc zostaje w postaci pensji dla Amerykanów 45 do 80 centów.
                                  > Wielką pomocą dla Polski było uznanie przez USAID w 1999r., że jesteśmy
                                  > sukcesu wolnego rynku, a potrzeby mieszkaniowe są znacznie przesadzone
                                  > (deficyt mieszkań przekroczył 1,5mln).
                                  >
                                  >
                                  > Kolejnym przykładem wielkiej przyjaźni było jednostronne zniesienie wiz dla
                                  > Amerykanów. My za sam przywilej ubiegania się o wizę amerykańską płacimy po
                                  > 100 dolarów. Otworzono też linię 0-700 do konsula amerykańskiego (4,22 złote
                                  > za minutę). Wiza wcale nie uprawnia jeszcze do wstępu do USA, a polacy są na
                                  > amerykańskich lotniskach traktowani jak bydło. (skuwani łańcuchami,
                                  > przedtrzymywani w pierdlu, rewizjowani osobiście). W zeszłym roku
                                  przeszukano
                                  > tak ministra Janika, który jako minister spraw zagranicznych najlepszego
                                  > przyjaciela USA w Europie jechał w ramach oficjalnej delegacji. Co do spraw
                                  > wewnętrznych, to swego czasu Andre Zawitkowski (oficer łącznikowy FBI)
                                  uznał,
                                  > że polska reforma służb specjalnych jest zła, bo będą one mniej urzyteczne
                                  > dla Amerykanów, rząd amerykański nawet nie odwołał tego chama. Ale nie
                                  takich
                                  > gnoi trzymają w amerykańskich ambasadach, bo np. Nicholas Rey wsławił się
                                  > m.in krytyką polskich ministrów by nie bawili się w jakieś przetargi na
                                  > koncesję na telefonię cyfrową tylko odrazu przekazali ją Ameritech olewając
                                  > przy tym uregulowania chroniące polski rynek pracy. A taki np. Daniel Fried
                                  > rządał skolei by Geremek tłumaczył się z listu w sprawie nieuczciwej
                                  > konkurencji HBO wobec Canal Plus.
                                  >
                                  >
                                  > Gdy 10 lat temu Wałęsa był w USA "Washington Post" skwitował to w taki
                                  > sposób: "jego ekscelencja Lech Wałęsa, prezydent republiki CZESKIEJ przybywa
                                  > do północnego wejścia Białego Domu, gdzie wita go tymczasowy szef protokołu
                                  > Richard Goorkin". Ale być może po poparciu w ataku na Irak kolejny
                                  > amerykański prezydent zacznie w końcu odróżniać Polskę od Paragwaju, a może
                                  > nawet zapamięta, że nasz kraj leży w Europie, bo na zyski z odbudowy Iraku
                                  > nie ma co liczyć (no maksymalnie pokrycie irackiego długo wobec nas, choć ja
                                  > nawet w to nie wierzę).
                                  • marcus_crassus PS 04.05.03, 16:00
                                    INWESTYCJE W POLSCE I WYMIANA HANDLOWA TO WYNIK WSPOLPRACY KAPITALOW
                                    PRYWATNYCH A NIE WSPOLPRACY NA SZCZEBLU RZADOWYM.

                                    INWESTYCJE W POLSCE TO INWESTYCJE KAPITALU PRYWATNEGO.NIEMCY INWESTUJA W
                                    POLSCE NIE Z PRZYJAZNI DO POLSKI ALE Z CZYSTEGO INTERESU.FRANCJA ZRESZTA TEZ.I
                                    NIE JEST TO WCALE ZLE.USA ROBIA PODOBNIE,PRZECIEZ NIE OTWORZA FABRYKI ANI
                                    ZAKLADU DO KTOREGO BEDA DOKLADAC.TYM ZAJMUJA SIE FUNDACJE DOBROCZYNNE A NIE
                                    BIZENSMENI.

                                    SOJUSZ USA-POLSKA JEST SOJUSZEM NA SZCZEBLU RZADOWYM,DODATKOWO LASNIE MAJACYM
                                    ZWIEKSZYC ZAANGAZOWNIE $ USA W POLSCE.WYMIENIANIE POZIOMU OBROTOW HANDLOWYCH
                                    NIE JEST NA TEMAT.

                                    SOJUSZ Z USA TO SOJUSZ WOJSKOWY,DYPLOMATYCZNY I MAJACY NA CELU POBUDZIC
                                    INWESTYCJE USA W POLSCE.NIEMCOW SPECJALNIE DO TEGO PRZEKONYWAC NIE TRZEBA.JAK
                                    IM SIE COS OPLACA DOSKONALE ZNAJA WARUNKI ZA ICH WSCHODNIA GRANICA I CO MOZNA
                                    ZROBIC.
                                  • Gość: Tomson Re: Dlaczego USA nie są naszym przyjacielem? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 04.05.03, 16:30
                                    marcus_crassus napisał:

                                    > Ponadto zostaliśmy zmuszeni do darowania życia zdrajcy Kuklińskiemu
                                    > > (najgorsza obok przyznania orderu Orła Białego Pinochetowi hańba III RP).
                                    >
                                    > KUKLINSKIEMU NALEZY SIE ORDER.SZPIEGOWAL NA RZECZ WOLNEJ POLSKI PRZECIWKO
                                    > SOWIECKIEMU OKUPANTOWI.JEDYNA RZECZ KTORA PRZEMAWIA PRZECIWKO TEMU ORDEROWI
                                    TO
                                    > TO ZE BRAL ZA TO $.MOZNA WIEC UZNAC ZE NIE NALEZY SIE ORDER PONIEWAZ JUZ
                                    > DOSTAL NAGRODE.MOGL WYBRAC - ALBO KASA ALBO CHWALA.WYBRAL KASE,OK,BOHATEREM
                                    > NIE BEDZIE.JEDYNIE NAJEMNIKIEM W SLUSZNEJ SPRAWIE.
                                    > A JAK SIE OCENIA TAKICH NAJEMNIKOW-CZY SPRAWA BYLA SLUSZNA CZY NIE -HISTORIA
                                    > ICH OCENIA,I ZWYCIEZCY.

                                    Kuklińskiemu należy się kula w łeb. Ten zdrajca nie miał zielonego pojęcia o
                                    tajemnicach radzieckich, szpiegował jedynie przeciw Polsce. Nawet nasz
                                    prezydent, wielki przyjaciel USA nie chwali czynów Kuklińskiego. Dzisiejsza
                                    sytuacja w Polsce i to co napisałem porzednio pokazują że sprawa ta wcale nie
                                    była suszna. Równie dobrze można było w 1939 powiedzieć, że to że Niemcy nas
                                    pokonali oznacza że mieli rację i nie walczyć z nimi.
                                    • marcus_crassus SZPIEGOWAL OKUPACYJNY RZAD KTORY 04.05.03, 17:47
                                      BYL W POLSCE,,RZAD TEN BYL Z NADANIA ZSRR WIEC POSREDNIO SZPIEGOWAL ZSRR.
    • marcus_crassus ps-lubie jeszcze Chiraca po dawno zaden 03.05.03, 01:28
      prezydent francji tak francuzow nie skompromitowal,lubie go za wszystko co
      zrobil i co zrobi,bo biorac pod uwage to ze wszystko co robi obraca sie
      przeciwko niemu jestem zachwycony jego posunieciami:)))))
      • Gość: Tomson Re: ps-lubie jeszcze Chiraca po dawno zaden IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 03:57
        marcus_crassus napisał:

        > prezydent francji tak francuzow nie skompromitowal,lubie go za wszystko co
        > zrobil i co zrobi,bo biorac pod uwage to ze wszystko co robi obraca sie
        > przeciwko niemu jestem zachwycony jego posunieciami:)))))

        Zrobił z Francji dumne państwo, ostoję antyamerykanizmu.
    • Gość: hawk Re: Dlaczego nie lubimy Putina,Castro,Łukaszenki? IP: *.vc.shawcable.net 03.05.03, 10:23
      Gość portalu: Tomson napisał(a):

      > Bo w biednej, zacofanej i totalnie skorumpowanej, nie posiadającej już
      > praktycznie rodzimego przemysłu Polsce, kraju gdzie mafia robi co chce i jest
      > nietykalna, państwa w którym nie ma nic z czego można być dumnym, brakuje nam
      > wielkiego męża stanu. Męża stanu, jakim kiedyś byli Piłsudski czy Gierek,
      > który przywróciłby dumę z bycia Polakiem i poradził sobie chociaż z jednym
      > wyżej wymienionym problemem.


      Z ust mi to wyjales.
    • Gość: P-77 Re: Dlaczego nie lubimy Putina,Castro,Łukaszenki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.03, 11:34
      Ponieważ wszystko to są wredne typy (były aparatczyk KGB, były kołchoźnik i
      tyran zamykający opozycjonistów na kilkaset lat).
      Ale apeluję do wszystkich którzy utożsamiają Putina z Rosją czy Łukasznkę z
      Białorusią nie przenoście niechęci do nich na ich państwa i przede wszystkim
      mieszkańców. Polacy wywodzą się z tej samej kultury co Słowanie wschodni i
      powinniśmy pracować na zbliżenie naszych narodó. Bo sposób w jaki dzisiaj na
      granicy traktowani są przybysze ze Wschodu nie wystawia nam dobrego świadectwa.
      • Gość: hawk Re: Dlaczego nie lubimy Putina,Castro,Łukaszenki? IP: *.vc.shawcable.net 03.05.03, 11:38
        Gość portalu: P-77 napisał(a):

        > Ponieważ wszystko to są wredne typy (były aparatczyk KGB, były kołchoźnik i
        > tyran zamykający opozycjonistów na kilkaset lat).
        > Ale apeluję do wszystkich którzy utożsamiają Putina z Rosją czy Łukasznkę z
        > Białorusią nie przenoście niechęci do nich na ich państwa i przede wszystkim
        > mieszkańców. Polacy wywodzą się z tej samej kultury co Słowanie wschodni i
        > powinniśmy pracować na zbliżenie naszych narodó. Bo sposób w jaki dzisiaj na
        > granicy traktowani są przybysze ze Wschodu nie wystawia nam dobrego
        świadectwa.


        Ty tez wyjales mi to z ust!!! Mysle ze mamy wiecej wspolnego ze wschodem, niz z
        zachodem, do ktorego tak uparcie sie staramy utozsamic. Mimo wszystko
        pozostaniemy samymi soba, tymi ze wschodu!
      • Gość: Tomson Re: Dlaczego nie lubimy Putina,Castro,Łukaszenki? IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 12:52
        Gość portalu: P-77 napisał(a):

        > Ponieważ wszystko to są wredne typy (były aparatczyk KGB, były kołchoźnik i
        > tyran zamykający opozycjonistów na kilkaset lat).
        > Ale apeluję do wszystkich którzy utożsamiają Putina z Rosją czy Łukasznkę z
        > Białorusią nie przenoście niechęci do nich na ich państwa i przede wszystkim
        > mieszkańców. Polacy wywodzą się z tej samej kultury co Słowanie wschodni i
        > powinniśmy pracować na zbliżenie naszych narodó. Bo sposób w jaki dzisiaj na
        > granicy traktowani są przybysze ze Wschodu nie wystawia nam dobrego
        świadectwa.


        Zgadzam się, że powinniśmy zbliżyć się do słowian wschodnich, ale co do innych
        rzeczy nie.
        KGB wcale nie było gorsze od CIA, a co do nieutożsamiania Putina z Rosją to
        znajdź w historii Rosji bardziej przychylnego Polsce władcę niż Putin. Gdy
        mówisz o Castro jako o tyranie zamykającym opozycjonistów, to przypomnij sobie
        (albo poczytaj) co robił Piłsudski. Owszem jego rządy twardej ręki były przed
        wojną potrzebne, ale poza Polakami małokto to rozumiał podobnie jak małokto
        rozumie sytuację Kuby i jej opór przed brutalną siłą ameryki. Co
        do "kołchoźnika" Łukaszenki to on przynajmniej nie pozwolił na zniszczynie
        państwowych gospodarstw rolnych, dzięki czemu białoruskie rolnictwo jest w
        lepszym stanie niż polskie.
        • marcus_crassus znow tomson masz racje 03.05.03, 13:04
          ogolnie od czasow iwana groznego malo bylo w rosji wladcow przychylniejszych
          polsce niz putin,no moze oprocz gorbaczowa,ale on to byl wyjatek,no i jeszcze
          paru co to byli przez Polakow wsadzeni na kreml,ale tych chyba ryuscy nie
          polubili bo nazywaja te czasy wielka smuta:)))))))

          smutno im chyba wtedy bylo,pewnie pic tyle nie mogli co w swoim gronie:))))))


          bialorus jest w stanie swietnym,jak mowilem - w Polsce jak nie jest sie
          Kulczykiem mozna pojechac zamiast do hiszpanii gdzie patrza na nas wciaz przez
          pryzmat okradania wszystkiego co sie rusza i nie rusza jak na wielkich panow z
          zachodu,niestety,ladnych bialorusinek (takich poza tymi na drogach) tam nie
          tak latwo poznac bo sfera rozrywki to istnieje wtedy jak rolnik przepedza
          krowy z pastwiska i z powrotem,ale mozesz sobie pozwolic na wynajecie
          najlepszych apartamentow i wozenie tyleczka wynajetym
          samochodem,slowem,czujesz sie jak niemiec z RFN ktory przyjechal do
          komunistycznej Polski,wiekszej liczby reakcji ludzi i co sa w stanie zrobic
          jak sie wyjmie portfel z $ nie bede opisywal,ale ogolnie sympatycznie
          reaguja,jak mowie najsympatyczniej te bialorusinki:)))))))))

          ogolnie zas w kraju prosperity,tak wielka ze nawet Putin nie chce bialorusi za
          bardzo,wiec ZBiR jakos tak ledwo egzystuje...

          aha,Rosjanie sa tak szczesliwi ze kazdego roku z pijanstwa umiera cos kolo 20
          tys ludzi,czyli jedno miasteczko,wcale nie male...jesli dodac do tego biede w
          obu krajach mamy wspanialy widok:))))))))

          ja lubie lukaszenke,gdyby nie on zeby poczuc ze sie jest z zachodu trzeba by
          az do afryki jechac,a tak rzut beretem i mamy bialorus:))))
          • marcus_crassus aha,pewnie dlatego ze tak malo bylo 03.05.03, 13:05
            przychylniejszych niz putin jakos Polacy za ruskimi nie przepadaja:))))
            • Gość: Tomson Możemy nienawidzić carskiej Rosji, albo Stalina IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 16:14
              Sam ich nienawidzę, ale dzisiaj jest inna sytuacja. Rosja już nie jest naszym
              wrogiem, a myślenie tylko przeszłością zniszczy nasz kraj. Czy Brytyjczycy nie
              lubią Amerykanów, albo na odwrót? A przecież w przeszłości ostro ze sobą
              walczyli. O Francji i Nieczech już nawet nie warto wspominać. Ale trzeba mieć
              choć trochę rozsądku by nie rozdrapywać bezpodstawnia zadawnionych ran.
          • Gość: Tomson W taki stan Białoruską gospodarkę wrzuciła IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 16:16
            amerykańska doktryna, uznająca za największą zbrodnię nie dawać zarobić na
            sobie Amerykanom.
    • Gość: rysio Polak to alkocholik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.03, 13:11
      Pijani Polacy nie sa wstanie nic sensownie rozwiazac. To pijaki jak Ruskie.
    • Gość: puchapucha Re: Dlaczego nie lubimy Putina,Castro,Łukaszenki? IP: 193.220.82.* 03.05.03, 14:25
      Lubie Putina za to ,ze jest podobny do Dobiego i za uwage (cos w tym
      rodzaju) :" dziwne ,ze Bush nie znalazl w Iraku broni chemicznej, ja bym
      znalazl" Facet z klasa.
Pełna wersja