kosaciec
10.03.07, 15:01
Dzis niejaki Osama Bin Laden konczy 50 lat.Przez administracje USA uznany za
najbardziej poszukiwanego terroryste na świecie,przez zwykłych ludzi...No
własnie.Wydaje mi sie (i nie tylko mi),ze działania USA po zamachach 11
wrzesnia,ich notoryczne łamanie kazdego prawa i konwencji,arogancja i
lekceważenie sojuszników (np.Polski) sprawiły,że ludzie odnoszą sie do niego z
sympatią-skoro internauci na forach życza mu 100 lat,licytują sie kto dałby mu
lepszy prezent-tzw.koalicja poniosła klęske..Nie tylko w wymiarze
militarnym-choc oczywiscie tez-ale głownie chodzi o to,ze doszło do zmieszania
z błotem ideałów-dobra,sprawiedliwosci..Nikt juz nie wierzy w "niezbite
dowody" Busha,a kosztowną i niosącą wciaz nowe ofiary interwencje mało kto
popiera...Chyba potwierdzaja sie panskie słowa o siedlisku zła,"Wielkim
Szatanie" Usa...Wiec 100 lat,panie O!!