Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii

12.03.07, 20:15
Po zwycięsko przeprowadzonym puczu bolszewickim w Rosji (1917 r.) w
niektórych guberniach Rosji (opanowanych przez Bolszewików) wprowadzono
postępowo prawo o "uspołecznieniu środków produkcji" klasyfikując w tej
grupie również... kobiety.

Ja nie żartuję!

Ale chyba Wołodia Ilicz Lenina (Blank) przestraszył się, że ktoś mu zabierze
Krupska i po jakimś czasie uchylił to prawo!

Ale to nie zmienia faktu, że później na Zachodzie często w propagandzie
sięgano do argumentu - "chcecie komunizmu a to wy chcecie "wspólne kobiety"" -
i najdziwniejsze że te opowiastki nie wzięły się z powietrza tylko były
reminiscencją autentycznych realiów wczesnej bolszewickiej Rosji!

PS
Jak juz o tym mowa - wielkim orędownikiem "uspołecznienia kobiet" była...
kobieta towarzyszka Kołątaj, pózniejsza ambasador ZSRR w Szwecji!
    • blazare1 Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 20:22
      stranger.pl napisał:

      > Ale to nie zmienia faktu, że później na Zachodzie często w propagandzie
      > sięgano do argumentu - "chcecie komunizmu a to wy chcecie "wspólne kobiety"" -

      Bolszewicy nigdy nie brali takiej opcji na poważnie. Coś zmyślasz... Podaj źródła.
      • stranger.pl Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 20:29
        Tak na gorąco... np. pamiętniki J. Haszka (tego od „Wojaka Szwejka”, był w
        1917 r. w Rosji jako eks- jeniec CK nawet na służbie Bolszewii).

        Twój cyt.: "Bolszewicy nigdy nie brali takiej opcji na poważnie. Coś
        zmyślasz... ."

        To coś masz małą wyobraźnie o wyczynach Bolszewików - mieli różne pomysły - np.
        w Odessie palili w kotłach okrętowych pojmanych białogwardzistów a rękami
        tysięcy chińskich ochotników -bolszewików (służyli za wódkę i żarcie a nie
        znali ruskiego co było dla Bolszewików dobrodziejstwem) utopili kilka tysięcy
        mieszkańców tego miasta etc.
    • naf-naf Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 20:30
      Bzdury.
      • blazare1 Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 20:31
        naf-naf napisał:

        > Bzdury.

        Też tak uważam...
        • stranger.pl Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 20:36
          Uważasz za bzdurę bo... bo "kompromituje" Bolszewików czy uważasz że to
          nieprawda?

          Heheh - to ty mało wiesz o Rosji Bolszewików! W każdy wtorek wieczorem w ros.
          TV RTR są programy poświęcone historii Rosji i ZSRR - polecam bo tam często o
          tym i podobnych wydarzeniach mówią (pokazując różne dokumenty - w ubiegłym
          tygodniu był program poświęcony L. Trockiemu (Bronstein) - opisujący kulisy
          zwolnienia Trockiego z brytyjskiego więzienia za wstawiennictwem... ambasadora
          USA - zwolniony pojechał rewoltować Rosję i dołączył do Wołodii I. Blank
          (Lenina).
    • enedue3 Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 20:39
      Istotnie po II WŚ. emisariuszom władzy komunistycznej namawiających do
      tworzenia państwowych gospodarstw rolnych, chłopi zarzucali, że po
      kolektywizacji ziemi nastąpi kolejny krok prowadzący do "wspólnych żon" . Żyją
      świadkowie!
      • blazare1 Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 20:41
        enedue3 napisał:

        > chłopi zarzucali, że po kolektywizacji ziemi nastąpi kolejny krok prowadzący
        do > "wspólnych żon" .

        To prawda, że wśród prostych chłopów, w większości analfabetów rozeszła się taka
        plotka, ale.. no właśnie, to była plotka i nic więcej.

        • enedue3 Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 20:42
          każda plotka niesie cień prawdy!
          • enedue3 Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 20:48
            Pierwsze burdele męskie w nowożytnej europie powstały w petersburgu, w 1918 r
            za przyczyną bolszewików.
            Lewacto od zarania niosło deprawację życia społecznego.
        • stranger.pl Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 20:45
          Każda plotka bierze się z czegoś - nie ma dymu bez ognia.

          Tu "dymem" było to, że w Polsce międzywojennej prasa opisywała
          szeroko "rewolucyjne pomysły Bolszewików w Rosji bolszewickiej".
          O tym pamiętano po 1945 r. i wyszydzano a jednocześnie używano jako oręż do
          walki z propagandą Komuchów!
          • blazare1 Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 20:46
            stranger.pl napisał:

            > że w Polsce międzywojennej prasa opisywała

            To były propagandowe teksty robione na zamówienie władz, które miały w założeniu
            obrzydzić komunizm Polakom. Boszsz... jakiś ty łatwowierny.
            • stranger.pl Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 20:47
              Obrzydzać komunizm? Jak można obrzydzać coś co jest: "systemem stworzonym
              przez hołotę dla hołoty"?
              • blazare1 Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 20:47
                stranger.pl napisał:

                > Obrzydzać komunizm? Jak można obrzydzać coś co jest: "systemem stworzonym
                > przez hołotę dla hołoty"?

                Spieprzaj dziadu :P
                • stranger.pl Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 20:51
                  A kim byli tacy jak np.: Nowotko, Bierut, Berman, Morell, Szechter (Michnik),
                  Wolińska, Brystygierowa etc.?

                  Kwiatem czy Chwastem? Dobrocią czy Złem? Porządnymi ludzmi czy hołotą?
                  Patriotami czy Zdrajcami. Prawymi czy Bandytami?

                  Ja nie mam wątpliwości - robactwem!
                  • blazare1 Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 20:55
                    stranger.pl napisał:

                    > Ja nie mam wątpliwości - robactwem!

                    W czasie PRL przez służby komunistyczne przewinęło się ponad 2 miliony Polaków.
                    W taki czy inni sposób kolaborowało z systemem ponad 15 milionów Polaków.
                    Wszystkich nazwiesz robactwem? I jeszcze jedna rzecz... Śmieszy mnie to
                    postmoczarowskie, radiomaryjne wypominanie win kilku komunistów żydowskiego
                    pochodzenie i jednoczesna ślepota na winy polskich komunistów. Różnica między
                    jednymi a drugimi polega na tym, że gdyby chciano spisać ich wszystkich z
                    imienia i nazwiska to w przypadku komunistów żydowskich wystarczyłaby jedna
                    kartka formatu A4, a w przypadku polskich pół lasu byłoby za mało...
                    • enedue3 Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 21:03
                      to żadne porównanie; tu kartka A4 a tam pól lasu: ))
                      Owszem nazwisk na A4 ale wojska sowieckiego za plecami kilka lasów!

                      Ta sama uwaga do bliskiego wschodu.
                    • stranger.pl Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 21:03
                      1.
                      blazare1 napisał:

                      "W czasie PRL przez służby komunistyczne przewinęło się ponad 2 miliony Polaków"

                      ??? Dwa miliony Polakó w UB i SB? Bredzisz.

                      2.
                      Jeśli chodzi o Żydów a UB.

                      Alina Grabowska (polska żydówka i autorytet dla RWE i "GazWyb") napisala swego
                      czasu w paryskiej "Kulturze" (nr 12/267 z 1969 r.): "W pierwszych latach
                      powojennych (a nawet i pozniej) znakomita, niestety, wiekszosc pracownikow UB
                      stanowili Zydzi (...)".

                      W latach 1944-1956, na... 447 osob w centrali resortu bezpieczenstwa
                      publicznego, pelniacych funkcje kierownicze (od naczelnika wydzialu wzwyz),
                      bylo... 131 Zydow. Daje to łącznie ponad 29 % Zydow na stanowiskach
                      kierowniczych w MBP!

                      Natomiast statystycznie w sadownictwie, bezpiece i informacji było ok. 10 proc.
                      Polakow pochodzenia zydowskiego".

                      10% calej populacji komunistycznego aparatu terroru i represji, przy udziale
                      ludnosci pochodzenia zydowskiego nie siegajacym wowczas (po II w.ś.) nawet 1 %
                      ludnosci w Polsce, to liczba, ktora robi wrazenie i podważa calkowicie te
                      opinie, ktore neguja udzial Zydow w bezpiece: a 29 % Zydow na stanowiskach
                      kierowniczych (w tym wszyscy sekretarze, ministrowie i wiceministrowie) to
                      fakt, dajacy podstawy do twierdzenia, iz wspolrzadzili oni tym aparatem.

                      To się nie wzieło z powietrza - Żydzi wysługiwali się zaborcom Polski (To Nisel
                      Rosenthal wydał na śmierć najsłynniejszego polskiego emisariusza Szymona
                      Konarskiego. To Artur Goldman wydał carskiej policji przywódcę Powstania
                      Styczniowego Romualda Traugutta to Lejzor Butler wydał Ludwika Waryńskiego
                      etc.), plany Judeopolonii, KPP, PPR i PZPR (okres stalinizmu a zwłaszcza
                      w UB)

                      3.
                      Mieczysław Moczar nie był etnicznym Polakiem - naprawdę nazywał się Nikołaj
                      Tichonowicz Diomko, urodził się w Łodzi i został tam ochrzczony (w cerkwi
                      prawosławnej) był Białorusinem polskojęzycznym!
                      • emerytka2006 Grabowska konfabulowała... 12.03.07, 21:06
                        Czy tak ciężko to zrozumieć?
                        • stranger.pl Re: Grabowska konfabulowała... 12.03.07, 21:21
                          Ona (Alina Grabowska) nigdy nie konfabulowała w takich sprawach - tak cięzko ci
                          to zrozumieć?
                      • blazare1 Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 21:07
                        stranger.pl napisał:

                        > Jeśli chodzi o Żydów a UB.

                        No właśnie, jeśli chodzi o Żydów w UB to było ich kilkudziesięciu, a Polaków w
                        UB było kilkaset tysięcy. Banialuki o "nadreprezentacji" wsadź sobie w buty,
                        będziesz wyższy. I tak w ogóle, to zapoznaj się z biuletynami IPN, bo te twoje
                        dane to z powietrza zlatują...
                        • emerytka2006 trochę więcej niż "kilkudziesięciu" 12.03.07, 21:14
                          Co nie zmienia faktu, że samo już odmierzanie procenta Żydów w UB zalatuje
                          antysemityzmem...
                          • blazare1 Re: trochę więcej niż "kilkudziesięciu" 12.03.07, 21:14
                            emerytka2006 napisała:

                            > Co nie zmienia faktu, że samo już odmierzanie procenta Żydów w UB zalatuje
                            > antysemityzmem...

                            Mówiłem o najwyższym kierownictwie... Zasiadało tam kilkudziesięciu komunistów
                            narodowości żydowskiej.
                        • stranger.pl Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 21:24
                          Ja sie własnie oparłem na danych IPN a także wypowiedziach prof. A.
                          Paszkowskiego (gurru dla "GazWyb"):))
                      • blazare1 Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 12.03.07, 21:10
                        stranger.pl napisał:

                        > ??? Dwa miliony Polakó w UB i SB? Bredzisz.

                        Przecież pisałem, że 2 miliony Polaków przewinięło się przez te urzędy przez
                        _cały_ okres PRL.
                • enedue3 uderz w stół a nożyce się odezwą :))))) 12.03.07, 20:53
                  bluzgami !
                  • blazare1 Re: uderz w stół a nożyce się odezwą :))))) 12.03.07, 20:59
                    enedue3 napisał:

                    > bluzgami !

                    Ależ ja tylkoskromnie zacytowałem Świętobliwie Panującego Nam Jaśnie Prezydenta :P
                    • stranger.pl Re: uderz w stół a nożyce się odezwą :))))) 12.03.07, 21:05
                      Cytujesz pod niewłaściwym adresem:)) - nigdy nie byłeś np. Warszawie? Nigdy nie
                      widziałeś tałatajstwa, które może zdenerwować?
    • emerytka2006 Lenin to dla Ciebie "Blank", Trocki - "Bronstein" 12.03.07, 21:05
      Dyskretnie przemycasz na forum antysemityzm, Strangerze...
      Pomijam już fakt, że Lenin nigdy nie nazywał się Blank...
      • stranger.pl Re: Lenin to dla Ciebie "Blank", Trocki - "Bronst 12.03.07, 21:20
        1.Nic dyskretnie nie przemycam - zawsze jawnie czynię co czynie:))

        2.Przecież w każdym podręczniku do historii przy nazwisku L. Trocki w nawiasie
        jest podawane Bronstein? Nie zauważyaś tego? A dlaczego razi cię jak ja to
        czynię?

        3.Prawdą jest że w pierwszym utworzonym rządzie bolszewickim, zwanym Radą
        Komisarzy Ludowych liczącym 22 komisarzy, 19 z nich było Żydami (łącznie z
        Leninem o czym dokładnie poniżej).

        Po zwycięstwie bolszewików w centralnych organach administracyjnych państwa
        sowieckiego było 556 najwyższej rangi kierowników, w tym 447 Żydów.

        Taki stan personalny pozostawał niezmieniony przez 20 lat. (Stan personalny i
        skład etniczny jest znany bo rewolucjoniści bolszewicy pochodzenia żydowskiego
        mieli wpisywane w swoich oficjalnych dokumentach – narodowość).
        Na krótko przed wybuchem II wojny światowej wśród 500 czołowych dygnitarzy
        sowieckich aż 83 proc. stanowili Żydzi. Natomiast etnicznych Rosjan było tylko
        5 procent, 5 procent Łotyszy (Łotysze w Rosji Sowieckiej byli jej podporą - w
        partii i Czeka) innych 7 procent.

        A teraz o W.I Leninie (Blank)

        W Rosji nazwisko przyjmuje się po ojcu, wiec to naturalne, ze młody Wolodia
        jest Ulianow a nie Blank. A co się tyczy mamy Blank. Mama Wolodii to Maria
        Aleksandrowna Blank - była 4 córka ochrzczonego Żyda z Żytomierza Aleksandra
        Dymitiewicza (Izraela Mojzesowicza) Blanka.
        Pradziadek Lenina to zaś Mojsze Ickowicz Blank za żonę miał... Szwedkę Anne
        Karlowna Ostedt - luteranke. Co więcej dziadek Lenina rzeczony już Aleksander
        vel Izrael Blank poślubił w Petersburgu ....Niemkę z zamożnej kupieckiej
        rodziny Anne Grigiriewna Grosskopf - tez luteranka.
        Żeby cię do końca zaspokoić to musze dodać, ze dziadek Wolodii ze strony ojca
        Nikolaj Wasiliewicz Ulianow -Rosjanin z dziada pradziada - ożenił się z córka
        ... ochrzczonego Kalmuka Anna Aleksiejewna Smirnowa.
        No i na konieć – skoro matka Wołodii była Żydówka to zgodnie z Talmudem Wołodia
        był Żydem ( Nawet jeśli był niewierzącym)

        No to kim byl Wolodia po nacionalnosti???

        Polecam: "Komunizm a Żydzi":))

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=13394814&a=13394814
      • enedue3 Re: Lenin to dla Ciebie "Blank", Trocki - "Bronst 12.03.07, 21:23
        mame miała nazwisko Blanc i pochodzenie żydowskie. Idź do rabina to ci powie
        czy lenin był żydem ?
      • grzegorz1948 Re: emerytka2006 14.03.07, 22:43
        pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82odzimierz_Lenin
        No coz wiazania rodzinne u bolszewikow i teraz sa sola w oku,dlatego emerytko
        wiazanie kobiety z seksem jest wtedy i teraz rzadzacym bardzo na reke.
        poczytaj sobie2Archipelag Gulak" to wtedy moze zaswieci ci w glowie rola
        kobiety w spoleczenstwie wyzbytym jakich kolwieg moralow.I mylisz sie ze jako
        emerytka(chora spracowana,stara) nie bedziesz wzieta pod uwage. Z powodu braku
        laku wszystko jest wziete jak leci.
    • markv501 Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 13.03.07, 03:25
      ty jednak lubisz w rozporki zagladac
      • stranger.pl Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 13.03.07, 05:22
        markv501 napisał:
        > ty jednak lubisz w rozporki zagladac

        Czyżbys potrafił tylko o jednym mysleć? Ja nie muszę zaglądać w rozporki by
        wiedziec kto kim był np. w Rosji sowieckiej - wszystko jest zapisane w
        archwach, w zwłaszcza narodowości wpisywane administracyjnie w paszporty - i to
        był czas kiedy w Sowietach nikt nie krył że np. był Łotyszem czy Żydem wzgl.
        Kałmuskiem czy Rosjaninem.

        Moda na skrywanie niektórych związków krwi dopiero pózniej nastała - kiedy
        ludzie zdali sobie m.in. sprawę że Bolszewia to żydokomuna a także po 1945 r.
        • markv501 Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 13.03.07, 12:11
          czy czytales ksiazke Pipesa o bolszewikach?
          • stranger.pl Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 13.03.07, 14:09
            Owszem znam prace Richarda Pipes’a i mam wobec niego pewien „niesmak”

            Richard Pipes, Amerykanin polskiego pochodzenia (swoją drogą urodził się w
            mieście mojej śp.Babci i Mamy) wykładowca na Harvardzie, był doradcą prezydenta
            Reagana ale jest traktowany za "politycznie poprawnego", guru dla ludzi
            poglądowo akceptowanego przez np. środowisko "GazWyb".

            Ponadto sowietologowie zachodni a zwłaszcza amerykańscy i angielscy mają manię
            nie dostrzegania pewnych spraw dot. zarówno historii Rosji jaki i np. Polski.
            Zachowuja się czasami w niektórych tematach niczym słonie w składzie porcelany -
            myląc i przekręcając.

            Jest to jakby zupełne przeciwieństwo rzetelności i wiedzy choćby francuskich
            sowietologów np. Helene Carrera D'Encausse, którą bardzo cenię i poważam.
            Choć najlepiej, gdy szuka się wiedzy o historii Rosji, opierzeć się na pracach
            rosyjskich historyków (krajowych jak i emigrantów)

            PS
            Zapomniałem dodać laikom - pisałem poprzednio o "paszporcie" - tzw. "paszport"
            w ZSRR (Sowietach) to był... wewnętrzny dokument upoważniający do poruszania na
            obszarze ZSRR - to nie jest odpowiednik "naszego" paszportu:))
    • markv501 Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 13.03.07, 03:30
      w Rosji w czasie IWS znalazlo osie setki tys Polakow, tysiace poparlo
      rewolucje.
      pytanie - co z tego wynika
    • polani Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 13.03.07, 12:15
      Ja myslalem cale zycie ze w PRL polki mieli prawa,ale znajomy mi powiedzieli ze
      kobiety w polsce nie maja rowne prawa jak niemki albo skandynawki.
      PRL i II RP pogorszyli stan polek.
      No jak Lepper Giertych i Rydzek rzadzi to cudo nie moga istniec
      • stranger.pl Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 13.03.07, 14:14
        Fredzio Polki w Polsce mają większe prawa niż choćby Żydówki (ortodoksyjne) w
        Izraelu - u was rabini zadecydowali niedawno, że nie mogą studiować i mieć
        wyższego wykształcenia - więc patrz na siebie a nie na innych:P

        • 1ja Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii+ 13.03.07, 15:45
          Jezeli porownujesz prawa zydowek ortodoksyjnych,to porownuj z odpowiednikami
          polskimi.

          Po rewolucji,kiedy zapedzali do do kolchozow,strona przeciwna twierdzila,ze
          wraz z krowami bedzie sie mialo nawet wspolne kobiety.
          Niektorzy sie cieszyli.
          To byl odpowiednik odezwy Niemcow do AKowcow(czytalem zdjecie ulotki):
          "W ty czasie,jak ty wojujesz i w lwsie przebywasz,zona twoja z Zydem sie
          pie.."

          Co do Kollataj-
          pl.wikipedia.org/wiki/Aleksandra_Ko%C5%82%C5%82ontaj
          to byla kobieta!
          I to nie jedyna tego rodzaju.
          Przypomina troche Katarzyne II:
          rznela facetow,az milo.
          Poniatowski min.byl jej gigolo.
          Juz wtedy dziewczyny osiagnely seksualne rownouprawnienie.
          Za to nalezy im sie chwala.
          • stranger.pl Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii+ 13.03.07, 16:16
            1ja napisał:

            "Jezeli porownujesz prawa zydowek ortodoksyjnych,to porownuj z odpowiednikami
            polskimi."

            O czym ty bredzisz "1ja"? Nie widziałem Polki (mężatki) z masowo ogolonymi
            głowami i perukami:P Jaki odpowiednik?

            Nie wiem co takiego podba ci się w zdzirze A. Kołłontaj? - słyneła z tego, że
            jednego dnia potrafiła obsłużyc kilka swoichj podwładnych - taka bolszewicka
            Messalina!

            Król St. A. Poniatowski był kaprysem Carycy Katarzyny II - gdy przesłał być
            potrzebny w łózku Carycy został Królem Polski - o tym każdy wie!
            Ameryki nie odkrywasz.
            • 1ja Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii+ 13.03.07, 17:24
              Panie stranger.
              Nie mam temperatury-wiec nie bredze.
              Ogolenie glowy,to jeszcze nie znaczy ponizenia kobiet.
              Porownaj pyszne fryzyry kobiece czasu Oswiecenia,w ktorym oprocz madame
              Pompadur kobietki z wyzszych sie nie myly.
              Na glowie zazwyczaj mialy gniazda ptasie-siedlisko wszy i paskudztwa roznego.
              A juz wczesniej niejaki Sobiski naklanial Marysienke swoja,by sie wykapac nie
              odwazyla.
              Kobitki te nie glowki golily - c.... jeno.

              Oj,podobala mnie sie Kollontaj.
              Niby to chlopom miejsce ich wskazala odpowiednie.
              A szczegolnie z wigoru mnie sie podobala.
              Baba na schwal.
              A oprocz tego tyle w dzialalnosci osiagnela-chlopi z calego Rzadu w Warszawie
              tego nie osiagna.
              Jako historyk,nawet samozwanczy,kobiety powinienes szanowac,a nie zdzirami
              wyzywac.Chyba,ze ktoras cie zerznela,a przez to uraz do kobiet wszystkich masz.

              St.Poniatowskim zadnym kaprysem nie byl.
              Byl zwyklym prostytutem
              Przed tym jak go do loza Katarzyny dopuscili,musial przejsc przez loza dwoch
              dworek.
              Plus - zaswiadczenie lekarskie dostal.
              A ze krolem zostal?-zaplata.
              Katarzyna krolem go zrobila,i powiedziala,ze bedzie jej jako podziekowanie
              wiernie sluzyl.
              A szkoda.
              Polska innego krola potrzebowala.
              A przez tego ...... ,jak i wielu innymjego poddanym,zle sie to wszystko
              skonczylo-Tron polski wyladowal w jej pokoju toaletowym.
              • 1ja Re: P.S+ 13.03.07, 17:26
                Panie Stranger.
                Prosze o podanie linku,dotyczacego prawa uspolecznienia kobiet.
                Pan tekst tego prawa czytal.
                Ja tez bym chcial.

                Zuszanowaniem
                "1ja" a przed tym ".".
                • 1ja Re: P.S1+ 13.03.07, 17:32
                  A swoja droga znam inne przypadki uspolecznienia kobiet.
                  Oczywiscie za oplata.
                  Bo tylko w komunizmie jest wszystko za darmo.
                  A mianowicie,za posrednictwem alfonsow.
                  i to sie rowniez w kapitalizmie odbywa.
                  Przecie pan nie powie,ze w Polsce Komunizm panuje?
    • 1ja Re: Nacionalnost*+ 13.03.07, 17:48

      • Re: Lenin to dla Ciebie "Blank", Trocki - "Bronst
      stranger.pl 12.03.07,

      A teraz o W.I Leninie (Blank)

      W Rosji nazwisko przyjmuje się po ojcu, wiec to naturalne, ze młody Wolodia
      jest Ulianow a nie Blank. A co się tyczy mamy Blank. Mama Wolodii to Maria
      Aleksandrowna Blank - była 4 córka ochrzczonego Żyda z Żytomierza Aleksandra
      Dymitiewicza (Izraela Mojzesowicza) Blanka.
      .
      No i na konieć – skoro matka Wołodii była Żydówka to zgodnie z Talmudem Wołodia
      był Żydem ( Nawet jeśli był niewierzącym)

      No to kim byl Wolodia po nacionalnosti???
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

      "W Rosji nazwisko przyjmuje się po ojcu, wiec to naturalne, ze młody Wolodia
      jest Ulianow a nie Blank."
      Narodowosc tez po ojcu sie przyjmowalo.
      A poniewaz w Rosji prawo rosyjskie panowalo,wiec?
      Nazwisko wg.ciebie tak!
      Ale nie narodowosc?
      Kiedy zyd przechszczony przestaje byc zydem?
    • 1ja Re: ?+ 13.03.07, 20:05

    • markv501 Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 14.03.07, 13:14
      pytalemm sie czy znasz ksiazke Pipesa. znajdzie sie we wszystkich bibliotekach
      univers.
      Twoj stosunek do osoby Pipesa przewidywalem.
      Czy wiesz kto to bylcAskenazy - historyk
      • stranger.pl Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii 14.03.07, 13:38
        1.Znam książki R.Pipes'a
        2.Wiem kto to był Sz. Askenazy.

        Coś jeszcze?
        • 1ja Re: Prawo o "uspołecznieniu kobiet" w Bolszewii+ 14.03.07, 14:00
          czy wiesz,ze na dworze francuskim takiego prawa nie bylo?
          Ale kazdy z kazdym sie pie.....l.
          Wiec juz wtedy w tym wytwornym towarzystwie kobiety,a i nie tylko one,byly
          uspolecznione.
          A poniewaz zawsze co francuskie-to kulturalne,to sie wszyscy ......lili
          nadworze polskim i carskim.
          O Austrijackim juz nie mowie.
          Co do pruskiego mam watpliwosc-brak humoru i fantazji.
          Uspolecznienia sie odbywaly i w zakonach katolickich.
          Juz nie mowiac o miescie Paryzem zwanym:
          ktorys tam biskup papiezowi sie zalil,ze ku.w tyle na ulicy,ze przejsc nie
          mozna.


          Za rada twa przewertowalem wszystko,co dostepne jest w internecie rosyjskim,-
          sladu na temat praw uspolecznosci kobiet niema.
          Wiec kieruje cie na "Zorany Ugor" Szolochowa-tam jest.
          Ale to sprawa nie jurydyczna.
          Podaj mnie linki bym mogl zaspokoic moja ciekawosc.
          Bo podejrzewam,ze sie to skonczy,jak z rodzicami banderowcami pieknej Julci.
          • 1ja Re:P.S+ 14.03.07, 14:04
            Prosilbym,abys sie wypowiedzial,jednak,na temat nacjonalnosci.
            Podales ciekawa replike,a teraz milczysz jak zaklety:

            "• Re: Lenin to dla Ciebie "Blank", Trocki - "Bronst
            stranger.pl 12.03.07,

            A teraz o W.I Leninie (Blank)

            W Rosji nazwisko przyjmuje się po ojcu, wiec to naturalne, ze młody Wolodia
            jest Ulianow a nie Blank. A co się tyczy mamy Blank. Mama Wolodii to Maria
            Aleksandrowna Blank - była 4 córka ochrzczonego Żyda z Żytomierza Aleksandra
            Dymitiewicza (Izraela Mojzesowicza) Blanka.
            .
            No i na konieć – skoro matka Wołodii była Żydówka to zgodnie z Talmudem Wołodia
            był Żydem ( Nawet jeśli był niewierzącym)

            No to kim byl Wolodia po nacionalnosti???
            <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

            "W Rosji nazwisko przyjmuje się po ojcu, wiec to naturalne, ze młody Wolodia
            jest Ulianow a nie Blank."
            Narodowosc tez po ojcu sie przyjmowalo.
            A poniewaz w Rosji prawo rosyjskie panowalo,wiec?
            Nazwisko wg.ciebie tak!
            Ale nie narodowosc?
            Kiedy zyd przechszczony przestaje byc zydem?"

            Wiesz,ze wysoko cenie twe uwagi na wszystkie tematy.
            A szczegolnie zydowskie.
          • stranger.pl Przetłumacz, albo pisz wolniej ! 14.03.07, 14:08
            • 1ja Re: Przetłumacz, albo pisz wolniej !+ 14.03.07, 14:40
              Po co ci mam tlumaczyc?
              Przecie wszystko wiesz.
              O linki poprosze.
              • stranger.pl Re: Przetłumacz, albo pisz wolniej !+ 14.03.07, 15:46
                1ja napisał:

                "czy wiesz,ze na dworze francuskim takiego prawa nie bylo?
                Ale kazdy z kazdym sie pie.....l." etc. etc.

                Nie wiem o co ci chodzi, nie rozumiem tego - przełumacz albo pisz wolniej:))

                "1ja" czy ty zawsze wszędzie wiercisz dziury w brzuchu i zachowujesz się niczym
                nieznośny rzep na przyczepiony do wszystkiego?

                Linki mówisz? - to ja tez poproszę cię o liniki - linki gdzie piszą, iż na
                dworze francuskim cyt. ciebie: "Ale kazdy z kazdym sie pie.....l.":)
                Daj mi taki link!!!
                • 1ja Re: Przetłumacz, albo pisz wolniej !+ 14.03.07, 16:26
                  Ee tam,linki.
                  Ja pirwszy prosilem.
                  Ale niech ci bedzie:
                  „Pragnąłbym, by taki właśnie Paryż państwo widzieli: Paryż wielki i podły
                  zarazem; Paryż fascynujący i radością, i bólem. Paryż, w którym upudrowane i
                  cyniczne kochanki królewskie przechadzają się nocą z Gavrochem pod rękę
                  świetlistymi bulwarami [...]” (str.191) – deklaruje Ludwik Stomma.
                  proarte.net.pl/?action=dynamic&dzial=43&id=579
                  A o metresie Pompadur slyszales?:
                  www.slownik-online.pl/kopalinski/F9745122CC2163BEC12565DB003E4405.php
                  erotyka.wp.pl/kat,3902,wid,6648634,wiadomosc.html?
                  ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=78629
                  www.brytania.filo.pl/zlewybo.html
                  www.booknet.com.pl/ksiazka.php?id=124026&malzenstwa-krolewskie-wladcy-elekcyjni

                  Musisz sie nauczyc czytac duzo szybciej.
                  Zwlaszcza po polsku.
                  A linkow?
                  W internecie co niemiara:
                  wystukaj w Googlu-kochanki,metresy,k...wy i tp.
                  Porno erotyki nie licze-tez uspolecznienie mesko damskie.
                  Teraz czekam na twoja zajemnosc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja