stranger.pl
12.03.07, 20:15
Po zwycięsko przeprowadzonym puczu bolszewickim w Rosji (1917 r.) w
niektórych guberniach Rosji (opanowanych przez Bolszewików) wprowadzono
postępowo prawo o "uspołecznieniu środków produkcji" klasyfikując w tej
grupie również... kobiety.
Ja nie żartuję!
Ale chyba Wołodia Ilicz Lenina (Blank) przestraszył się, że ktoś mu zabierze
Krupska i po jakimś czasie uchylił to prawo!
Ale to nie zmienia faktu, że później na Zachodzie często w propagandzie
sięgano do argumentu - "chcecie komunizmu a to wy chcecie "wspólne kobiety"" -
i najdziwniejsze że te opowiastki nie wzięły się z powietrza tylko były
reminiscencją autentycznych realiów wczesnej bolszewickiej Rosji!
PS
Jak juz o tym mowa - wielkim orędownikiem "uspołecznienia kobiet" była...
kobieta towarzyszka Kołątaj, pózniejsza ambasador ZSRR w Szwecji!